Dziś NMP Królowej Aniołów oraz odpust Porcjunkuli. Nowenna do Boga Ojca – dzień V

Najświętsza Maryja Panna Królowa Aniołów. Odpust Porcjunkuli

Porcjunkula we wnętrzu Bazyliki MB Anielskiej

U stóp Asyżu wznosi się bazylika Matki Bożej Anielskiej, wybudowana w XVI wieku. W samym centrum tej renesansowej świątyni znajduje się skromny kościółek benedyktyński z IX wieku, zwany Porcjunkulą. Pierwotny tytuł tego kościoła brzmiał – Najświętszej Maryi Panny z Doliny Jozafata. Według bowiem podania kapliczkę mieli ufundować pielgrzymi wracający z Ziemi Świętej. Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej, który sytuowano w Dolinie Jozafata w Jerozolimie. Nazwę Matki Bożej Anielskiej prawdopodobnie nadał świątyni św. Franciszek z Asyżu. Legenda głosi, że słyszano często nad kapliczką głosy anielskie i dlatego dano jej tę nazwę. Na początku XIII w. kapliczka znajdowała się w stanie ruiny. Odbudował ją św. Franciszek zimą 1207/1208 roku i tu zamieszkał. Tu również w roku 1208 lub 1209 w uroczystość św. Macieja Apostoła (wtedy było to 24 lutego) Franciszek wysłuchał Mszy św. i usłyszał słowa Ewangelii:

„Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (…) Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt 10, 6-10).

Franciszek wziął te słowa do siebie jako nakaz Chrystusa. Zdjął swoje odzienie, nałożył na siebie habit, przepasał się sznurem, udał się do kościoła parafialnego św. Jerzego w Asyżu i zaczął na placu nauczać. Jeszcze w tym samym roku zgłosili się do niego pierwsi towarzysze: Bernard z Quinvalle i Piotr z Katanii, późniejszy brat Egidiusz. Obaj zamieszkali wraz z Franciszkiem przy kościółku Matki Bożej Anielskiej. Kiedy zebrało się już 12 uczniów Franciszka, nazwali się braćmi mniejszymi. Za cel obrali sobie życie pokutne i głoszenie Chrystusa, nawoływanie do pokuty i zmiany życia.
W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i miejsce przy niej, na którym ci wybudowali sobie ubogie szałasy. Porcjunkula stała się w ten sposób domem macierzystym zakonu św. Franciszka. Tu również schroniła się św. Klara z Offreduccio. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212 r. odbyły się jej obłóczyny. Tak powstał II zakon (klarysek) pod pierwotną nazwą „Ubogich Pań”. Niebawem w ślady św. Klary poszła jej siostra, św. Agnieszka. Zamieszkały one tymczasowo u benedyktynek w pobliżu Bastii, zanim św. Franciszek nie wystawił dla nich klasztorku przy kościele św. Damiana. Franciszek zakończył swoje życie przy kościele Matki Bożej Anielskiej w 1226 roku.
11 kwietnia 1909 roku św. Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do godności bazyliki patriarchalnej i papieskiej. Nazwa Porcjunkula również była znana już za czasów św. Franciszka i być może przez niego została wprowadzona. Etymologicznie oznacza tyle, co kawałeczek, drobna część. Może to odnosić się do samej kapliczki, która była bardzo mała, jak również do posesji przy niej leżącej, także niewielkiej.

Ikona Matki Bożej - Królowej AniołówMaryja jako Matka Boża jest Królową także aniołów. Już Ewangelie zdają się wskazywać na służebną rolę aniołów wobec Maryi: tak jest w scenie zwiastowania, tak jest przy ukazaniu się aniołów pasterzom; tak jest wtedy, gdy anioł informuje Józefa, że ma uciekać z Bożym Dzieciątkiem do Egiptu. Ten sam anioł zawiadamia Józefa o śmierci Heroda. Pod wezwaniem Królowej Aniołów istnieją trzy zakony żeńskie. W roku 1864 zostało we Francji założone arcybractwo Matki Bożej Anielskiej, mające za cel oddawać cześć Maryi jako Królowej nieba. Wezwanie „Królowo Aniołów, módl się za nami” zostało włączone do Litanii Loretańskiej. Istnieje wiele kościołów pod tym wezwaniem, zwłaszcza wystawionych przez synów duchowych i córki św. Franciszka Serafickiego.

Święty Franciszek przed obliczem Chrystusa i Jego MatkiW 1216 roku św. Franciszkowi objawił się Pan Jezus, obiecując zakonnikowi odpust zupełny dla wszystkich, którzy po spowiedzi i przyjęciu Komunii świętej odwiedzą kapliczkę. Na prośbę Franciszka przywilej ten został zatwierdzony przez papieża Honoriusza III. Początkowo można go było zyskać jedynie między wieczorem dnia 1 sierpnia a wieczorem dnia 2 sierpnia. W 1480 r. Sykstus VI rozciągnął ten przywilej na wszystkie kościoły I i II Zakonu Franciszkańskiego, ale tylko dla samych zakonników. W 1622 r. Grzegorz XV objął nim także wszystkich świeckich, którzy wyspowiadają się i przyjmą Komunię świętą w odpowiednim dniu. Ponadto – oprócz kościołów franciszkańskich – Grzegorz XV rozszerzył ten odpust na kościoły kapucyńskie. Z czasem kolejni papieże potwierdzali ten przywilej.
Paweł VI swoją konstytucją apostolską Indulgentiarium Doctrina w 1967 roku uczynił to ponownie. Każdy, kto w dniu 2 sierpnia nawiedzi swój kościół parafialny, spełniając zwykłe warunki (pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i wyznania wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencjach papieża – nie za papieża, ale w intencjach, w których on się modli; ponadto wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu), zyskuje odpust zupełny.

*****
Odpust ku czci Porcjunkuli

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

*****
Nowenna do Boga Ojca – dzień V

Modlitwa do Matki Bożej Oblubienicy Trójcy Świętej
(do odmawiania w każdym dniu nowenny)

Najsłodsza Dziewico, Maryjo, na mocy zasług Chrystusa Odkupiciela, byłaś łaską uprzedzającą zachowana od wszelkiego grzechu by dać nam Zbawiciela. Nikt nie był nigdy zjednoczony z Najświętszą Trójcą tak jak ty, umiłowana Córo Ojca i Oblubienico Ducha Świętego, by stać się Matką Jego Syna.
Wiedząc o tym, uciekamy się pod przemożną obronę twej matczynej miłości i najpokorniej prosimy byś otworzyła nasze serca na działanie Ducha Świętego i na obecność Jezusa, jedynego Syna Ojca Przedwiecznego, Ojca, który pragnie nam mówić o Jezusie i chce byśmy Go poznali. Ty, która jesteś Mostem danym przez Boga, by mógł przyjść aż do nas – bądź pewną drogą, po której możemy kroczyć do Niego. Matko przedziwna, która powiedziałaś: „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2,5), naucz nas czynić zawsze, jak Jezus, to co podoba się Ojcu, byśmy mogli kiedyś radować się z Tobą w Nim, w chwale, którą nam obiecał.

To samo co Ojciec czyni, podobnie i Syn czyni.
Ja zawsze czynię to co się Jemu podoba”
(J 5,19; 8,29 )

Matko Najświętsza zjednoczona z Trójcą Świętą, módl się za nami grzesznymi.

Dzień Piaty: Ojciec Miłosierdzia

Czytanie Pisma
”Jahwe mówił do Mojżesza: Dosyć napatrzyłem się na udrękę ludu mego w Egipcie i nasłuchałem się narzekań jego na ciemięzców, znam więc jego uciemiężenie. Zstąpiłem, aby go wyrwać z ręki Egiptu  i wyprowadzić z tej ziemi. Idź przeto teraz, oto posyłam cię do faraona, i wyprowadź lud mój, Izraela, z Egiptu. A Mojżesz odrzekł Bogu: Kimże jestem, bym miał iść do faraona i wyprowadzić synów Izraela z Egiptu? A On powiedział: Ja będę z Tobą.
I rzekł Mojżesz: Spraw, abym ujrzał Twoją chwałę. Jahwe odpowiedział: Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Jahwe, gdyż ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba. I znowu rzekł: Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu. Oto miejsce obok Mnie, stań przy skale. Gdy przechodzić będzie moja chwała, postawię cię w rozpadlinie skały i położę rękę moją na tobie,  aż przejdę. A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę.
I Mojżesz wypowiedział imię Jahwe. Przeszedł Jahwe przed jego oczyma i wołał: Jahwe, Jahwe, Bóg miłosierny i litościwy, cierpliwy, bogaty w łaskę i wierność, zachowujący swą łaskę w tysiączne pokolenia.  I natychmiast skłonił się Mojżesz aż do ziemi i oddał pokłon.”
(Wj 3,7-12; 33,18-23; 34,5-8)

Rozważanie
Bóg, w swej nieskończonej dobroci, zanurza świat w źródle swego miłosierdzia, ale bardzo często my uchylamy się z rezerwą, uporem, niewdzięcznością – nieraz wręcz z powątpiewaniem. 
Cóż jednak lepszego możemy uczynić w obecności Boga niż adorować Go – jak Mojżesz, zasłonić głowę i uznać Jego nieskończoną dobroć! On jest Ojcem czułości i miłości przyjmującym nas w Swe miłosierne ramiona gdy tylko okażemy pierwszy znak skruchy.
Gdy powracamy do Ojca ze skruszonym sercem, nasze grzechy nie należą już więcej do nas, nie mamy już żadnego wpływu na nie, gdyż „poza siebie rzuciłeś wszystkie nasze grzechy” (Iz 38,17). Nawet czyny naszej woli czy inteligencji wymykają się nam, a to co pozostaje jest tylko stale trwającym miłosierdziem Ojca, który włącza wszystko do wiecznego teraz.
Przyjmijmy z ufnością miłosierdzie Ojca i prośmy Go pokornie, by stał się źródłem oczyszczającym naszą duszą i samym aktem naszej adoracji.

Modlitwa
Ojcze Miłosierdzia! Ty sam powiedziałeś: Jestem pełen czułości  i miłosierdzia. Powiedziałeś również: Wyświadczam łaskę komu chce  i miłosierdzie komu mi się podoba. Jak nie uwierzyć Twemu Słowu skoro jesteś Najświętszy! Ten kto jest uświecony Twym Słowem jest zbawiony, ponieważ Twoje Słowo przyszło zbawić to co było stracone. 
O Panie, naucz mnie jak stać się człowiekiem miłosiernym: takim, który gdy otrzymuje od Ciebie przebaczenie sam przebacza, takim, który zakosztował śmierci grzechu i zmartwychwstaje do życia, takim, który otrzymuje codzienny chleb i dzieli się nim z braćmi i siostrami, takim, który ożywiony miłością Bożą kocha tych, których kocha Bóg – to znaczy wszystkich ludzi. 
Uczyń ze mnie istotę o sercu przepełnionym czułością Ducha Świętego, duszę pełną Jezusowego miłosierdzia by Cię kontemplować, adorować, wychwalać, by wstawiać się i błagać za wszystkimi, których Ty szukasz, za wszystkimi adoratorami w Duchu i w Prawdzie, których szuka Twoje serce. Już teraz, umiłowany Ojcze, oświeć ciemności mojej duszy, daj mi wiarę prostą, mocną nadzieję i doskonałą miłość. 
O nieskończone miłosierdzie, ukaż mi Swe Serce!

Hymn
Jak to się dzieje, że stajesz się żarem ognia 
i świeżością wody z fontanny? 
żarem i łagodną słodyczą, 
która uzdrawia, że brudy znikają?

Jak to sprawiasz, że człowiek staje się Bogiem,
noc światłością,
a z przepaści śmierci
wydobywasz życie?

Jak to się dzieje, że noc zamienia się w dzień?
Że pokonujesz ciemności
zanosząc płomień aż do Syna
i zmieniasz oblicze bytu?

Jak to się dzieje, że stałeś się jednym z nas,
czyniąc nas dziećmi samego Boga?
Sprawiasz, że nasze serca goreją miłością
i ranisz nas bez miecza? 

Jak możesz nas znosić
pozostając nieskorym do gniewu,
choć z oddali gdzie przebywasz
dostrzegasz nasze najmniejsze czyny? 
 
Jak to się dzieje, że z takiej wysokości i dali
śledzisz wszystkie nasze czyny?
A twój sługa oczekuje pokoju,
we łzach odzyskując odwagę! 
(Jak to się dzieje – Liturgia godzin)

Modlitwa Karola de Foucauld
(Do odmawiania, na końcu każdego dnia nowenny)

Mój Ojcze, powierzam się Tobie z ufnością; uczyń ze mną co Ci się podoba. Dziękuje Ci za wszystko, co ze mną uczynisz. Jestem gotowy na wszystko i przyjmuję wszystko, byle tylko dokonała się we mnie i we wszystkich stworzeniach Twoja wola. Boże mój, tego tylko pragnę, niczego innego.
Oddaję Ci moją duszę. Daję Ci ją Boże, z całą miłością mego serca bo Cię kocham, bo jest we mnie potrzeba miłości by Ci się oddać i powierzyć siebie bez miary, z największą ufnością ponieważ jesteś moim Ojcem.

Nowenna Do Boga Ojca, pobierz pdf: Nowenna do Boga Ojca (kliknij)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Nowenna, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

34 odpowiedzi na „Dziś NMP Królowej Aniołów oraz odpust Porcjunkuli. Nowenna do Boga Ojca – dzień V

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa za rodziny i opiekę, polecana przez papieża Leona XIII

    O Boże dobroci i miłosierdzia! Twojej wszechwładnej opiece polecamy dom nasz, rodzinę i wszystko co posiadamy. Błogosław nam wszystkim, jak błogosławiłeś Najświętszej Rodzinie w Nazarecie.

    Najświętszy Odkupicielu, Jezu Chryste! Przez miłość, dla której stałeś się człowiekiem, aby nas zbawić, przez miłosierdzie, dla którego za nas na krzyżu umarłeś, prosimy Cię, błogosław domowi, rodzinie i domownikom naszym. Zachowaj nas od wszelkiego złego i od zasadzek ludzkich i szatańskich; strzeż nas przed piorunami, gradem, niebezpieczeństwem ognia, powodzią i złą pogodą; zachowaj nas od gniewu Twego, od nienawiści i złych zamiarów nieprzyjaciół naszych, od zarazy, głodu i wojny. Nie dopuść, aby kto z nas umarł bez Sakramentów Świętych. Daj nam błogosławieństwo Swoje, abyśmy stale wyznawali wiarę naszą, która nas do uświęcenia prowadzi; byśmy w smutkach i cierpieniach zachowali nadzieję, czyniąc stale postępy w miłości Twojej i bliźniego.

    O Jezu, błogosław nam i strzeż nas!

    O Maryjo, Matko łaski i miłosierdzia, błogosław nam i strzeż nas przed złym duchem; prowadź nas macierzyńską Swą ręką przez ten padół płaczu; pojednaj nas ze Swym Synem i Jemu nas polecaj, abyśmy Jego obietnic godnymi się stali.

    Święty Józefie, Opiekunie Zbawiciela naszego, Obrońco Jego Świętej Matki i Głowo Świętej Rodziny, błogosław nam, chroń zawsze mieszkanie nasze.

    Święty Michale, broń nas przed wszelką złością piekła!
    Święty Gabrielu, daj nam poznać świętą wolę Bożą!
    Święty Rafale, zachowaj nas od chorób i niebezpieczeństw życia!
    Święci Aniołowie Stróżowie, utrzymujcie nas dniem i nocą na drodze zbawienia!
    Święci Patronowie, módlcie się za nami przed tronem Boga!
    Błogosław domom naszym, Boże, Ojcze, któryś nas stworzył, Ty, Boże Synu, któryś za nas na krzyżu cierpiał, i Ty Duchu Święty, któryś nas na Chrzcie uświęcił. Niech Trójca Przenajświętsza strzeże ciała naszego, oczyszcza duszę naszą, kieruje sercem naszym i doprowadzi nas do żywota wiecznego.

    Chwała niech będzie Ojcu, chwała Synowi, chwała Duchowi Świętemu. Amen.
    (Odpust 500 dni raz na dzień)

    Święty Józefie, Opiekunie Zbawiciela naszego, Obrońco Jego Świętej Matki i Głowo Świętej Rodziny, błogosław nam, chroń zawsze mieszkanie nasze!

    • Bogusia pisze:

      Piekna modlitwa…!

      • Zinka pisze:

        Modlitwa do Matki Bożej Anielskiej

        Boże, który chciałeś rozdzielać ludziom wszelkie dobra za pośrednictwem Najświętszej Bożej Rodzicielki, wyniesionej ponad Chóry Anielskie, udziel nam przez Tę, której cudowną figurę otaczamy czcią, odpuszczenia grzechów, licznych łask oraz uczestnictwa w radościach raju.

        A w chwili śmierci Królowo Anielska wraz z zastępami aniołów wyjednaj u Syna Twojego tę łaskę, abyśmy mogli wraz z Tobą cieszyć się wiecznym szczęściem. Amen.

  3. Maggie pisze:

    Tłumy młodych znowu stały by zakupić „Harry Potter i przeklęte dziecko” – a to kolejna dawka trucizny.
    Pranie mózgów okultyzmem i Pokomenami ma kompletnie ogłupić świat – jak pajęcza sieć … tarantuli.

  4. Sebro pisze:

    W wieku 89 lat dziś rano zmarł kard. Franciszek Macharski, emerytowany metropolita krakowski, bliski współpracownik Jana Pawła II, biskup ubogich, czciciel Bożego Miłosierdzia. Po wyborze kard. Karola Wojtyły na papieża został metropolitą krakowskim. Archidiecezją krakowską kierował przez niemal 27 lat.

    http://wpolityce.pl/kosciol/303050-kard-franciszek-macharski-nie-zyje-hierarcha-mial-89-lat-wieczny-odpoczynek-racz-mu-dac-panie

    • Monika pisze:

      Wieczny odpoczynek racz Mu dać Panie.
      Niech odpoczywa w pokoju i przybywa nam na pomoc. +++

    • Bogumiła pisze:

      Królowa Aniołów przyszła po Niego. Miałam łaskę dostać Jego błogosławieństwo 24 lata temu w Centrum Onkologii w Krakowie przy ul. Garncarskiej. Kardynał był tam na badaniach. Wszystkich błogosławił kto tylko prosił. Każdy klękał, nawet na schodach,
      i dostawał błogosławieństwo. Uśmiech, życzliwość i radość Boża, która biła od Kardynała dawała nadzieję i ulgę w cierpieniach.
      Niech Królowa Aniołów wstawi się za Nim do Ojca Niebieskiego i wyprosi Mu miłosierdzie, które tak kochał.
      Kardynale prosimy módl się za nami i oręduj przed Bogiem Ojcem, proś aby nas w pokoju przeprowadził do uroczystości Intronizacji Chrystusa na Króla Polski.
      Odpoczywaj w pokoju i w blasku Ojca. +

    • Sylwia pisze:

      „Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie „

      • Maggie pisze:

        a światłośc wiekuista niechaj mu świci na wieki wieków.Amen.

        • Maggie pisze:

          Świeci – zauważyłam, że IPad nie wybija mi wszystkich liter, a czasem pozostawia w połowie wyrazu odstęp bez litery, a czsem połyka – znowu połknął w „czasem” (specjalnie nie poprawiam).

  5. wobroniewiary pisze:

    A tu dla krytykantów Vasuli – może teraz się łaskawie zamkniecie i oczywiście przeprosicie, że publikujemy i zezwalamy na herezje:

    „PRAWDZIWE ZYCIE W BOGU” – VASSULA RYDEN nihil obstat i imprimatur

    • Monika pisze:

      Bogu niech będą dzięki. ❤

    • Sylwia pisze:

      Myślę że dzięki temu zdjęciu wielu przejrzy na oczy. Bo niestety wiele ludzi nie zdaje sobie sprawy że nie mają racji krytykując Vassulę. Myślę że ci co myślą że to herezja to sami są chodzącą herezją, bo nie przyjmują prawdy że Kościół wszystko bada i nie bez przyczyny nadaje takim dziełom imprimatur. Bo wszystko jest zgodne z nauczaniem Kościoła a nie jakieś wyssane z palca.
      Więc życzę tym co krytykują niech spojrzą w własne serca czy być może nie zasiała się w nich fałszywa kąkol – jaką są np. orędzia MBM itd.

    • rzymski katolik pisze:

      Na pozór więc nie są to treści godzące w nauczanie Kościoła Katolickiego. Mimo to jednak, choć zeszyty Vassuli posiadały początkowo aprobatę władz kościelnych w postaci imprimatur, ostatecznie po głębszej analizie jej tekstów zostało ono cofnięte.

      http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/vassula_dyktando.html

      • wobroniewiary pisze:

        Byłbym rad gdybyś poparł swoją tezę jakiś konkretem, artykuł który cytujesz, fragment: „ostatecznie po głębszej analizie jej tekstów zostało ono cofnięte”
        a gdzie to jest opublikowane? jakiś dokument? link? oficjalne pismo? jeśli tego nie ma to co jest wart ten artykuł?
        Przypomniał mi się nasz stary wpis na ten temat: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/12/28/kardynal-joseph-ratzinger-prefekt-kongregacji-nauki-wiary-o-vassuli-ryden-mozecie-nadal-rozpowszechniac-jej-pisma/
        /Admin/
        Dopisek: tutaj też trzeba poczytać: http://www.voxdomini.com.pl/stow/plntfc.html
        Taka ciekawostka:
        „2. Drugie zaskakujące spostrzeżenie dotyczy faktu, iż pod notą Kongregacji, opublikowanej w Osservatore Romano, nikt nie jest podpisany. Kto więc bierze odpowiedzialność za wypowiedziane słowa godzące w dobre imię konkretnej osoby? Kto przebadał pisma Vassuli? Kto sformułował wnioski zawarte w dokumencie? Kto bierze osobistą odpowiedzialność za wydanie – podczas pobytu Papieża w USA – pisma dotykającego tysięcy wiernych, świeckich oraz duchownych, na całym świecie, a także relacji z Kościołem prawosławnym?”

        PS. przeczytaj też dalszy ciąg, jest ciekawy.

        • rzymski katolik pisze:

          Żyjemy w czasach gdy dla kasy napisać i wydrukować można wszystko, nawet fałszywe Imprimatur.
          Z drugiej strony tak potężny szum medialny i nacisk „przebranego w komże” może powodować, że jakiś biskup z niewiedzy da Imprimatur treściom wcześniej zabronionym przez Watykan.
          Przyjmę z pokorą werdykt Stolicy Piotrowej w tej sprawie.
          Na razie żadne zmiany nie zaszły, nie odwołano wydanego przez Watykan zakazu propagowania tych orędzi.
          Pewnym wyjaśnieniem niech będzie następujący tekst:

          „Vassula Ryden – jest to prawosławna Greczynka, była modelka i tenisistka, rozwódka ponownie „zamężna” z luteraninem. Od 1985 roku propaguje orędzia rzekomo pochodzące od Pana Jezusa. Stałym motywem orędzi dawanych Vassuli są irenizm i panchrystianizm. Pan Jezus ma rzekomo zaprzeczać dogmatowi mówiącemu, iż jedynym Kościołem Chrystusa jest Kościół Katolicki. Według Vassuli zjednoczenie prawosławnych z Kościołem Katolickim nie odbędzie się na drodze nawrócenia z prawosławnej schizmy. Wizjonerka twierdzi, iż nie ma powodu, dla którego miałaby się nawrócić na katolicyzm. W orędziach znajdują się również akcenty millenarystyczne, mówiące o nastaniu na ziemi ery pokoju. Błędne jest również przedstawianie w orędziach nauki o Trójcy Świętej. W tekstach Vassuli Ryden znajdują się również zdania mówiące o preegzystencji duszy ludzkiej. Orędzia swe Vassula otrzymuje za pomocą tzw. pisma automatycznego – praktyki występującej w seansach spirytystycznych. Vassula Ryden przyznaje, iż w ciągu 2 lat od rozpoczęcia objawień miała kontakt z literaturą okultystyczną i ezoteryczną. Mimo pozostawania w prawosławnej schizmie i konkubinackim związku, Vassula przystępuje do Komunii św. w Kościele Katolickim. Jak twierdzi – Pan Jezus miał rzekomo ją za to pochwalić. Kongregacja Nauki Wiary w dniu 6.X.1995 roku zanegowała autentyczność orędzi Vassuli Ryden, apelując do biskupów o niedopuszczanie do rozpowszechniania jej orędzi. Kongregacja wskazała na błędy doktrynalne propagowane przez orędzia Vassuli, tj. millenaryzm i panchrystianizm. Działalność Vassuli Ryden spotkała się z dużym pozytywnym oddźwiękiem w środowiskach katolickich, swego czasu jej książki były szeroko rozpowszechniane w księgarniach, sama Vassula często występowała w kościołach katolickich, propagując tam swe idee. Nota Kongregacji Doktryny Wiary z 6.X.1995 roku zdołała w pewnym stopniu ograniczyć wpływ Vassuli na społeczność katolicką. Notę Kongregacji w sprawie Vassuli poddali zdecydowanej krytyce – ks. Rene Laurentin oraz o. Michael O’Caroll. Pozytywny stosunek do orędzi Vassuli miał również niedawno zmarły o. Tardiff oraz abp Franjo Franic. Stowarzyszenie „Prawdziwe Życie w Bogu”, grupujące zwolenników Vassuli w specjalnym oświadczeniu, zdecydowanie odrzuciło stanowisko Kościoła w sprawie Vasslli. W Polsce orędzia Vassuli są propagowane przez pismo „Vox Domini”.
          Zwolennicy Vassuli Ryden twierdzą, iż mimo rozwodu i ponownego „zamążpójścia” pozostaje ona w ważnym związku małżeńskim ze swym obecnym „mężem”. Argumentują oni, iż rozwody są dopuszczalne w prawosławiu, dlatego też jej obecny związek jest ważny kanonicznie. W myśleniu tym obecny jest groźny przejaw relatywizmu moralnego. Co prawda, małżeństwa w prawosławiu są sakramentalnie ważne, jednak prawosławie akceptujące rozwody odeszło od zasad moralności małżeńskiej. Ważnie zawarte małżeństwo może być rozwiązane jedynie przez śmierć jednego z małżonków. Choć kapłani prawosławni ważnie błogosławią małżeństwa, jednak nie mają prawa udzielać rozwodów, dlatego też „małżeństwa”, jakich udzielają rozwiedzionym nie są ważne. Obecny więc związek Vassuli nie jest sakramentalnie ważny i jest konkubinatem. To, że prawosławie akceptuje niemoralność w postaci rozwodów i ponownych „małżeństw”, nie oznacza, iż czyny te są moralnie dobre.
          Jest bardzo wielu zwiedzonych wizjonerów: MBM, Vassula i wielu innych. I nie jest argumentem odmawianie modlitw, nawet Różanca przez ,,widzących”. Zły duch zwiedzie nawet swiątobliwą osobę. A może pobożnego łatwiej zwieźć, niż ateistę, bo taki łatwiej uwierzy, że rzeczywiście słyszy głos Boga?
          Apeluję więc: zachowajmy rozwagę czytając wizje nawet wielce świątobliwych wizjonerów. Oni prawdopodobnie rzeczywiście słyszą i widzą. Im się wydaje, że otrzymują przekazy z Nieba. Ale kto tak naprawdę jest nadawcą ich objawień, oceńmy sami, przy pomocy naszego rozsądku, pomocy Anioła Stróża, Michała Archanioła i oczywiście Samego Boga.”

        • wobroniewiary pisze:

          A zapoznałeś się z tym co ci wkleiłem?
          Skoro jeden z niewiedzy wydaje imprimatur to drugi z takiej samej niewiedzy może zakazać prawda? To działa w dwie strony, ale czy znajdzie się biskup który nie dołoży wszelkich starań aby sprawdzić dokładnie pisma przed udzieleniem imprimatur? Łatwo jest zakazać ale pozwolić, przecież to ogromna odpowiedzialność, biskup to nie dziennikarz tvn który wypuszcza wszystko co się da aby tylko leciało.
          Dobrej spokojnej nocy wszystkim /Admin/
          Ps. Zarzuty stawiane Vassuli które cytujesz też już dawno były wyjaśnione, ale ja już tego nie szukam.

        • Maggie pisze:

          @Rzymski katolik:
          To długa droga:
          Przekład z j.francuskiego na polski
          Nihil obstat – w kilka miesięcy po śmierci JPII, biskup z Indii ….
          Imprimatur – w kilka miesięcy po śmierci JPII, arcybiskuo z Filipin …
          W jakim języku tworzy Vasula … nie wiem … i w jakim stopniu oni są biegli w językach .. nie wiem.
          Ludzie się zachwycają i przeżywają.. każdy sercem jakie posiada – stąd ludzie czytający w zachwycie: mierzą pięknem własnego serca.

          Nie czytałam i nie czytam i to mój wybór. Na ten temat więcej się nie odezwę. Nikogo nie potępiam ani nie ktytykuję: Pan Bóg przychodzi jawnie do wybranych i do wszystkich, a zły zaś wszystkich podchodzi, więc czujnośc i umiar zawsze wskazane.

        • rzymski katolik pisze:

          Adminie, jednak Kongregacja Nauki Wiary stoi wyżej od biskupa, a L’Osservatore Romano (oficjalny organ Stolicy Apostolskiej) wyzej niż komercyjne pisemka typu Vox Domini (bo to nie jest nawet wydawnictwo kościelne). Poza tym Kongregacja bada sprawę przez komisje złożone z teologów a biskup Imprimatur daje sam.
          Cenię posłuszeństwo Stolicy Apostolskiej i uważam mnożenie wiary w niejasne przesłania za początek rozłamu w Kościele. To wszystko.
          Nie chcę kontynuować tej dyskusji, żebyśmy znów nie zeszli na manowce naszego katolicyzmu..
          Dobrej nocy i dobrych dni i niech Bóg Wam błogosławi!

        • wobroniewiary pisze:

          Brak ci bracie pokory albo jakaś zazdrość w stosunku do Vox Domini – ciągłe te „pisemka” 😦

    • ircia pisze:

      Mialam te laske byc tam 🙂

    • Sebro pisze:

      Też tam byłem z Kasią w październiku zeszłego roku 🙂

    • Eva pisze:

      Nie bylam atm ale mam malutka figurke Sw. Franciszka. Mojemu malemu pieskowi zrobila sie duza cysta tuz kolo oka , lekarz Weterynarz powiedzial , ze konieczna jest operacja , ktora jest hard kosztowna. Stanelam przed ta figurka z pokorna prosba do Sw. Franciszka o to aby ta cysta nie byla problemem. I zapomnialam o sprawie. Po paru dniach dotarlo do mmnie, ze cysta znikla . Postal tylko slad, ze tam cos bylo

  6. Witek pisze:

    Byłem w ubiegłym roku razem z żoną. Trudno opisać słowami:):):)

    Niech Błogosławieństwo Matki Bożej Anielskiej spocznie na wszystkich czytelnikach WOWIT i ich rodzinach. Amen. Alleluja

    • wobroniewiary pisze:

      Ja byłam w 2002 roku….. wtedy też św. Jan Paweł II – miałam łaskę być przy samym tronie Papieża, pobłogosławił mnie, córkę Asię i cały chór z naszej parafii….Asia jako najmłodsze dziecko w grupie stała tuż przy samym tronie papieża a ja jako jej mama tuż obok…. papież dużo mówił do niej ale ja nie rozumiałam, pamiętam tylko słowa skierowane do mnie…

  7. wobroniewiary pisze:

    Do wpisu dodałam zdjęcia z dzisiejszego odpustu Porcjunkuli u OO. Franciszkanów, w modlitwie pamiętałam o wszystkich 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s