Nowenna do Boga Ojca – dzień VII

Nowenna do Boga Ojca – dzień VII

Modlitwa do Matki Bożej Oblubienicy Trójcy Świętej
(do odmawiania w każdym dniu nowenny)

Najsłodsza Dziewico, Maryjo, na mocy zasług Chrystusa Odkupiciela, byłaś łaską uprzedzającą zachowana od wszelkiego grzechu by dać nam Zbawiciela. Nikt nie był nigdy zjednoczony z Najświętszą Trójcą tak jak ty, umiłowana Córo Ojca i Oblubienico Ducha Świętego, by stać się Matką Jego Syna.
Wiedząc o tym, uciekamy się pod przemożną obronę twej matczynej miłości i najpokorniej prosimy byś otworzyła nasze serca na działanie Ducha Świętego i na obecność Jezusa, jedynego Syna Ojca Przedwiecznego, Ojca, który pragnie nam mówić o Jezusie i chce byśmy Go poznali. Ty, która jesteś Mostem danym przez Boga, by mógł przyjść aż do nas – bądź pewną drogą, po której możemy kroczyć do Niego. Matko przedziwna, która powiedziałaś: „Zróbcie wszystko cokolwiek wam powie” (J 2,5), naucz nas czynić zawsze, jak Jezus, to co podoba się Ojcu, byśmy mogli kiedyś radować się z Tobą w Nim, w chwale, którą nam obiecał.

To samo co Ojciec czyni, podobnie i Syn czyni.
Ja zawsze czynię to co się Jemu podoba”
(J 5,19; 8,29 )

Matko Najświętsza zjednoczona z Trójcą Świętą, módl się za nami grzesznymi.

Dzień siódmy: Ojciec Światłości

Czytanie Pisma
„Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia. Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też lampy i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciła wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie. Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości. Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość i prawda. Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus.”
(J 8,12; Mt 5,14-16; Ef 5,8.14)

Rozważanie
Wszystko tonie w światłości chwały Ojca. Jego światłość w duszy porównywalna jest do światła słonecznego, które jaśnieje letniego poranka i przenika ognistym spojrzeniem las gdy czule i delikatnie rozpraszając światłem kroplę po kropli opadającą mgłę. Powoli światło staje się ciepłem. Milcząco, światło ześlizguje się z jednej gałęzi na drugą aż po wilgotną ziemię i tam kładzie się delikatnie, zabarwiając w jednej chwili tysiące opadłych liści, które pozostając w cieniu utrzymują glebę w wilgoci. Słońce pozostaje daleko, w górze, na niebie. Zbyt bliskie spaliłoby wszystko. Pozostaje na tyle daleko i na tyle blisko by przeszyć serce lasu, nadać mu piękno i ciepło – ciepło, którego potrzebuje jego podłoże do pracy odżywienia go. Bez hałasu, las otrzymuje ten długi uśmiech ciepłego, błękitnego nieba, wchłania zachłannie nowe światło, które całkowicie go zalewa. Napina się całym swym bezkresem jakby chciał zaofiarować słonecznym promieniom by go całkowicie posiadły swymi przedłużeniami słońca w nim, niewidzialnymi uściskami. Światło wydzielane przez słońce, a także jego ciepło, nie kończy na tym, ze oświetla las ukazując jego brzydotę jako najpiękniejsze zakamarki, wytryskając ze zwiększoną siłą w mniej bujnych, luźniejszych, czy tez wolnych partiach zawierających niespodziewanie setki malutkich kwiatuszków skromnie schowanych w cieniu dużych bratnich drzew, które wiedzą o jakiej porze pozwolić im kontemplować słońce a o jakiej okryć chłodem, by zabezpieczyć przed zbyt gorącymi, lub zbyt przenikliwymi, promieniami słonecznymi. Samo zaś słońce nigdy nie schodzi do lasu; zmieszałoby się z nim. Jego obecność w samym środku lasu dokonuje się poprzez drogę jaką odbywa światło odróżniające się i jednocześnie emanujące z niego. Słońce samo z siebie jest święcące; jest światłem, jest również ciepłem. Obecność słońca w lesie urzeczywistnia się poprzez spotkanie: spotkanie świetlistości i ciepła w ruchu życia pełnego energii. Z odnowionym obliczem, dzień po dniu, nieskończenie podobnie i nieokreślenie różnie modeluje długość dni, zmierzch godzin, ciągłość trwania w przestrzeni. Tak Panie, taka jest Twoja obecność. Jesteś Ojcem i Światłością a moja dusza jest jak las. Świecisz tam w górze ale, w Swej chwale, stajesz sie bliski, jesteś zawsze sobą i ja jestem zawsze sobą. Kiedy mnie jednak spotkasz, Twoje spojrzenie ogarnia wszystko, wszystko. Nie ma nic co by nie było oświetlone, nic co byłoby dla Ciebie nieznane.

Modlitwa
Ojcze, spójrz i wejrzyj na oblicze Twego Pomazańca. Jeden dzień w przybytkach Twoich lepszy jest niż innych tysiące. (Ps 83,10-11) Błogosławiony bądź, Panie, Ojcze wszelkiej światłości. Ojcze, który nas kochasz na wieki, bądź światłem naszej miłości. Ty, który nas tak dogłębnie znasz, tworząc w nas Swe podobieństwo, bądź prawdą naszego poszukiwania. Ojcze, którego ukazał nam Jezus, tajemniczo obecny we wszechświecie i w każdym z nas, bądź pewnością dla naszej ufności. O Ty, który żyjesz w jedności z Jezusem i Duchem Świętym, bądź niewyczerpanym źródłem naszej jedności! Proszę Cię o to przez Jezusa, którego nam dałeś by doprowadził nas do poznania Twojego Imienia i by Twoje Oblicze zostało ujawnione nam któregoś dnia w całym blasku. O Boże, Ojcze światłości, tajemniczo obecny w realizowaniu naszej osobowości, niech Jezus będzie naszym przewodnikiem, naszą światłością, więzią utrzymującą nas w Twej obecności. Święty Boże, Ojcze wszystkich, przez Jezusa, z Nim i w Duchu Świętym – uwielbiam Cię. Święty Boże, Ojcze wszystkich przez Jezusa, z Nim i w Duchu Świętym – uwielbiam Cię. Święty Boże, Ojcze wszystkich przez Jezusa, z Nim i w Duchu Świętym – uwielbiam Cię.

Hymn
Bez końca, Panie, Boże, Ojcze nasz,
Bez końca, Panie, będziemy Cię chwalić:
Ziemia przepełniona jest radością,
Boże żywych, bądź błogosławiony!

Ptak otrzymuje swe pożywienie,
Kwiat przyozdabia się w piękno;
Ty kochasz wszelkie stworzenie,
Ty znasz cenę naszych lat.

Bez końca twe słowo poprzez nasze słowa
Opiewać będzie Ciebie, Panie, bez końca;
Miłość się budzi w naszych ludzkich sercach
W imię Syna, twego umiłowanego.

Jesteś Panie nasza światłością,
Ty jeden wybawiasz nas od śmierci;
Syn twój ofiarowany wszystkim narodom
Jest dla każdego żywym Chlebem.

Szczęśliwi ludzie, którzy Cię wielbią
I świat otwarty na twoja miłość;
Duch już teraz nazywa Cię Ojcem:
Ujrzymy Cię, Panie, któregoś dnia.
(Bez końca – Liturgia godzin)

Modlitwa Karola de Foucauld
(Do odmawiania, na końcu każdego dnia nowenny)

Mój Ojcze, powierzam się Tobie z ufnością; uczyń ze mną co Ci się podoba. Dziękuje Ci za wszystko, co ze mną uczynisz. Jestem gotowy na wszystko i przyjmuję wszystko, byle tylko dokonała się we mnie i we wszystkich stworzeniach Twoja wola. Boże mój, tego tylko pragnę, niczego innego.
Oddaję Ci moją duszę. Daję Ci ją Boże, z całą miłością mego serca bo Cię kocham, bo jest we mnie potrzeba miłości by Ci się oddać i powierzyć siebie bez miary, z największą ufnością ponieważ jesteś moim Ojcem.

Nowenna Do Boga Ojca, pobierz pdf: Nowenna do Boga Ojca (kliknij)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Nowenna i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 odpowiedzi na „Nowenna do Boga Ojca – dzień VII

  1. kasiaJa pisze:

    Ginekolog-położnik, 72-letni Robert Santella mówi szokujące słowa.
    To jest człowiek który został totalnie pochłonięty przez zło jakie wyrządza aborcja. Sami zobaczcie…

      • Sylwia pisze:

        Brak słów, jak tak można, to już sam czarny mówi przez niego,bo on się cieszy z aborcji tak jak pisała o tym Gloria Polo..u nich to radość, tak jak by strzelić gola 😦 😦 .
        Do czego ten świat zmierza , jest coraz bardziej zepsuty i zdeprawowany, serce się mi kroi gdy czytam o Kościele z którego wyrzuca się wiernych i się go burzy. Płakać się chce gdy widzi się człowieka który cieszy się z aborcji.. nie mogę tego ścierpieć..to gorsze niż ból fizyczny..
        Panie Jezu pomóż!

        • Zinka pisze:

          Święta prawda Sylwiu….Dobrze , że nawiązałaś do Glorii Polo .
          Oto dokładny fragment jej świadectwa :
          ” Ku mojemu ogromnemu przerażeniu Pan pouczył mnie o czymś zupełnie innym. Pokazał mi z całą wyrazistością, że byłam niesamowicie okrutną morderczynią. Mordy, w jakie byłam uwikłana, należały do zabójstw, które w oczach Pana zaliczają się do tych najpotworniejszych: aborcja dzieci nienarodzonych […] ”
          Nic dodać nic ująć , prawda ?
          Ps. Kochana Sylwiu . Czy Ty masz daleko do Rzeszowa ?Poprosiłabym Ciebie o pewną przysługę..

        • Maria z Warszawy pisze:

          Moję miłe dziewczęta za chwilę będziemy mieli awanturę w naszym własnym sejmie. Dziś do sejmu złożono wniosek feministek (totalnej opozycji)w sprawie liberalizacji ustawy antyaborcyjnej podpisanej przez 215 tys. osób

        • Zinka pisze:

          Jeśli to prawda co napisałaś Mario, to rzeczywiście szykuję się w sejmie niezły Meksyk .
          Jestem dobrej myśli i wierzę , że nasza prawica sobie z tym poradzi . W końcu mają większość ☺

        • Sylwia pisze:

          Zinko jakieś 20 km..a powiedz co mogła bym dla Ciebie zrobić ??

        • eska pisze:

          Wielką troskę o los dzieci przejawiał nasz święty papież. Może to, co się ma dzią w naszym sejmie, powierzyć jemu. Myślę, że uprosiłby u Boga wszystko dla dzieci, gdybyśmy odpowiedzieli na jego prośbę zawartą tutaj: http://www.domymodlitwyjp2.pl/

          „Szukam ludzi, którzy by zakładali Domy Modlitwy mojego imienia, przynajmniej 100 Domów na diecezję”.
          (Jan Paweł II z Domu Boga Ojca do Alicji Marii Michaliny z III Zakonu Franciszkańskiego, Watykan-2III 2011r.)

        • wobroniewiary pisze:

          🙂
          Kochane domy modlitwy ❤

        • eska pisze:

          Miało być „co się ma DZIAĆ…”

        • Zinka pisze:

          Sylwuniu …W Rzeszowie w szpitalu , leży obecnie moja przyjaciółka Renata (samotna matka ) , która powiedziała mi o tej stronie Wowit .Czy nie byłoby dla Ciebie problemem odwiedzenie jej ? Byłabym Ci niezmiernie wdzięczna. Jeśli nie możesz zrozumiem bo wiem, że też masz problemy ze zdrowiem.

        • wobroniewiary pisze:

          A ja proszę o tel.na priv, to chociaż bym do niej zadzwoniła, skoro leży i nas czyta…. i jeszcze poleca.
          Proponuję 10-tek różańca dziś w I piątek miesiaca

        • Sylwia pisze:

          Zinko może Adminka by podała mój adres tak byśmy porozmawiały na priv – ja mogę odwiedzić twoją znajomą tylko nie wiem dokładnie kiedy..tak to byś mi opisała w jakim szpitalu Jest ?itd. tylko na prywatną wiadomość dobrze 🙂

        • Zinka pisze:

          Dziękuję Wam kochane dziewczyny- Ewo i Sylwiu .
          Oczywiście napiszę do Was na priv . Wcześniej zaś skontaktuję się z Renatką . Ewa dziękuję w jej imieniu za modlitwę .Powiem tylko że ona bardzo jej teraz potrzebuje. Proszę kto tylko może , niech choć krótko westchnie do Boga o miłosierdzie nad nią.

  2. kasiaJa pisze:

    CZWARTEK, 4 SIERPNIA 2016
    ŚW. JANA MARII VIANNEYA
    prezbitera
    wspomnienie

    Dzisiaj, gdy będzie śpiewany psalm, usłyszymy: pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz. Jest to prawda, która w pełni urzeczywistniła się w życiu świętego proboszcza z Ars, patrona dzisiejszego dnia. Ten kapłan o wielkim sercu, dzięki pokorze i łasce Bożej, zdołał nawrócić tysiące swoich rodaków w kraju, w którym przemiany społeczne odcisnęły tragiczne piętno na Kościele katolickim. Owoc pracy duszpasterskiej w postaci nawróconych dusz – w czasach, gdy wydawało się, że Zło odnosi tryumf nad Dobrem, a rewolucja francuska nad Kościołem katolickim – są namacalnym dowodem prawdziwości słów Jezusa: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. O tych słowach powinniśmy pamiętać każdego dnia, nawet wtedy, gdy w mediach widzimy obraz zlaicyzowanej Francji leczącej rany po ubiegłorocznych zamachach.
    http://www.odslowadozycia.pl/

    • wobroniewiary pisze:

      Dzisiaj obchodzimy wspomnienie św. Jana Marii Vianneya- za jego wstawiennictwem modlimy się za wszystkich księży, zwłaszcza Proboszczów

      „Kapłaństwo jest miłością Najświętszego Serca Jezusowego” Św. Jan Maria Vianney

      „Chrześcijanin, który chce zbawić swoją duszę, kreśli na sobie zaraz po przebudzeniu znak krzyża, oddaje serce Bogu, ofiaruje Mu wszystkie swoje czyny i przygotowuje się do modlitwy. Bez niej nigdy nie idzie do pracy. Nigdy nie zapominajcie o tym, żeby dzień zaczynać od modlitwy!” Św. Jan Maria Vianney

      • Zinka pisze:

        Litania do Św. Jana Marii Vianneya, prezbitera

        Kyrie, eleison. Chryste, eleison. Kyrie, eleison.
        Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.

        Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

        Święty Janie Mario Vianneyu, módl się za nami.
        Św. Janie Vianneyu, obdarowany łaską od wczesnego dzieciństwa,
        Św. Janie Vianneyu, wzorze synowskiego oddania,
        Św. Janie Vianneyu, pobożny sługo Niepokalanego Serca Maryi,
        Św. Janie Vianneyu, nieskalana lilio czystości,
        Św. Janie Vianneyu, wierny naśladowco cierpień Chrystusa,
        Św. Janie Vianneyu, głębio pokory,
        Św. Janie Vianneyu, serafinie modlitwy,
        Św. Janie Vianneyu, pełen czci wobec Najświętszego Sakramentu,
        Św. Janie Vianneyu, żarliwy miłośniku świętego ubóstwa,
        Św. Janie Vianneyu, oddany synu św. Franciszka z Asyżu,
        Św. Janie Vianneyu, przykładny tercjarzu franciszkański,
        Św. Janie Vianneyu, troskliwy przyjacielu ubogich,
        Św. Janie Vianneyu, przeniknięty bojaźnią przed sądem Bożym,
        Św. Janie Vianneyu, umocniony świętymi wizjami,
        Św. Janie Vianneyu, dręczony przez złego ducha,
        Św. Janie Vianneyu, doskonały wzorze cnoty kapłańskiej,
        Św. Janie Vianneyu, pasterzu mocny i roztropny,
        Św. Janie Vianneyu, rozpalony gorliwością,
        Św. Janie Vianneyu, wierny towarzyszu chorych,
        Św. Janie Vianneyu, niestrudzony katecheto,
        Św. Janie Vianneyu, głoszący kazania w słowach pełnych ognia,
        Św. Janie Vianneyu, mądry przewodniku dusz,
        Św. Janie Vianneyu, szczególnie obdarowany duchem rady,
        Św. Janie Vianneyu, oświecony światłem z nieba,
        Św. Janie Vianneyu, postrachu szatana,
        Św. Janie Vianneyu, współczujący w każdym nieszczęściu,
        Św. Janie Vianneyu, opiekunie sierot,
        Św. Janie Vianneyu, obdarowany łaską czynienia cudów,
        Św. Janie Vianneyu, który jednałeś wielu grzeszników z Bogiem,
        Św. Janie Vianneyu, który utwierdzałeś wielu sprawiedliwych na drodze łaski,
        Św. Janie Vianneyu, który zasmakowałeś słodyczy śmierci,
        Św. Janie Vianneyu, który radujesz się teraz chwałą nieba,
        Św. Janie Vianneyu, który niesiesz radość tym, którzy cię wzywają,
        Św. Janie Vianneyu, niebieski patronie proboszczów,
        Św. Janie Vianneyu, wzorze i patronie kierowników duchowych,

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

        Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
        K. Módl się za nami, Święty Janie Mario Vianneyu,
        W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
        Módlmy się.

        Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty obdarzyłeś świętego Jana Marię Vianneya godną podziwu gorliwością apostolską, spraw, abyśmy za jego przykładem i wstawiennictwem przez chrześcijańską miłość zyskiwali dusze braci dla Ciebie i razem z nimi osiągnęli wieczną chwałę. Przez Chrystusa, Pana naszego. W. Amen.

    • marko5 pisze:

      Tak , Święty proboszcz z Ars potrafił z parafii zamieszkałej przez ludzi w czynach gorszych od zwierzat , uczynić parafię wiernych żyjących na Chwałę Boza.Dzisiaj w przeddzień pierwszego Piątku i Święta Syna Bozego i jego Najświętszego Serca , w sobote Świeto Oblubienicy Ducha Świętego a w niedziele…Boga Ojca.Czy to przypadek?Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus teraz i na wieki

    • Sylwia pisze:

      Zinko również się pomodlę w intencji koleżanki napisz pod najnowszym postem prośbę o modlitwę.

  3. Patryk pisze:

    Proszę was o modlitwę za mnie do Boga Ojca naszego w niebie bardzo was proszę o siłę do pokonani moich słabości. Bóg będzie wiedział o co chodzi. Proszę tylko o modlitwę.
    JUT
    Patryk

  4. wobroniewiary pisze:

    Papież o … uczennicach szatana
    „Są parafie z sekretarkami parafialnymi, które wydają się „uczennicami szatana”, straszące ludzi! Parafie z zamkniętymi drzwiami”.

    Papież Franciszek w rozmowie z polskimi biskupami powiedział o tzw. grupy katoliczek, które nazwał „uczennicami szatana”. O kogo chodzi?

    To określenie padło w odpowiedzi na pytanie bp Leszka Leszkiewicza o parafie i tworzenie wspólnot w obrębie Kościoła: „Ojcze Święty, w Evangelii gaudium, mówisz o uczniach-misjonarzach, którzy z entuzjazmem przynoszą Dobrą Nowinę dzisiejszemu światu. Co nam proponujesz? Do czego nas zachęcasz, abyśmy mogli budować w naszym świecie wspólnotę Kościoła w sposób owocny, płodny, z radością, z dynamizmem misyjnym?” Papież Franciszek odpowiedział:

    „Dziękuję! Chciałbym podkreślić jedną rzecz: parafia jest ciągle aktualna! Parafia musi pozostać: jest strukturą, której nie wolno nam wyrzucić przez okno. Parafia jest właśnie domem ludu Bożego, tym domem w którym On mieszka. Problemem jest to, w jaki sposób ustawić parafie! Są parafie z sekretarkami parafialnymi, które wydają się „uczennicami szatana”, straszące ludzi! Parafie z zamkniętymi drzwiami. Ale istnieją też parafie z drzwiami otwartymi, parafie, gdzie, kiedy ktoś przychodzi by zapytać, mówi się: „Proszę bardzo. Proszą spocząć, na czym polega problem?”. A dana osoba jest cierpliwie wysłuchana… bo troska o lud Boży jest męcząca!

  5. wobroniewiary pisze:

    SIERPIEŃ miesiącem modlitwy o trzeźwość.

  6. wobroniewiary pisze:

    Proboszcz z Ars: Gdybym był w stanie wyciągnąć z płomieni piekła zdrajcę Judasza i pokazać wam, jak on tam okropnie jęczy i cierpi przez to, że niegodnie przyjął Ciało i Krew Pańską, to może choć trochę byście się przestraszyli!

    Komunia Św.

    O NIEGODNYM PRZYJMOWANIU KOMUNII ŚWIĘTEJ
    DUSZA, KTÓRA GRZESZY, TA UMRZE. Ez, 17,4

    Wielu przystępuje do Stołu Pańskiego po złej spowiedzi, jako że albo zataili swoje grzechy, albo nie mieli najmniejszego żalu i postanowienia poprawy. Inni znów przystępują do Komunii w gniewie i z przywiązaniem do grzechów i w ten sposób znieważają Ciało i Krew Pana. Sprawdzajcie sami siebie, czy przypadkiem nie popełniliście kiedyś świętokradztwa!
    Gdybym był w stanie wyciągnąć z płomieni piekła zdrajcę Judasza i pokazać wam, jak on tam okropnie jęczy i cierpi przez to, że niegodnie przyjął Ciało i Krew Pańską, to może choć trochę byście się przestraszyli!
    A co będzie z grzesznikami, którzy całe niemal życie dopuszczają się takich świętokradztw!
    Naprawdę, bracia moi – świętokradztwo jest najcięższą zbrodnią, bo jest napaścią na samego Boga; sprowadza też na człowieka ogromne nieszczęścia!
    Nie potrafię we właściwy sposób przedstawić wam tego, jak wielkim grzechem jest świętokradzka Komunia Święta! Zbawiciel świata raz jeden poniósł śmierć na ziemi, tymczasem ludzie przewrotni wciąż odnawiają tę Jego mękę przez niegodne przyjmowanie Go do swoich serc!

    Czy może być większa zbrodnia, czy może być większe spustoszenie w miejscu świętym? Nawet piekło nie mogłoby okazać Bogu większej pogardy!

    Proboszcz z Ars.

     

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/10/30/sw-jan-maria-vianney-o-niegodnym-swietokradczym-przyjmowaniu-komunii-sw/

  7. bogumila2014 pisze:

    Codziennie

    Otwieram oczy z dziękczynieniem
    podarowałeś mi kolejny dzień
    choć może będzie
    bólu pełen
    ja bardzo cieszę się…
    Bo promienie słońca znów zobaczę
    poczuję we włosach wiatr
    i może ciepłe krople deszczu
    spadną na moją twarz…
    Usłyszę znów znajome kroki
    pytanie jak dzisiaj czujesz się
    Podporą będą mi kochające dłonie…
    …i z głębi serca szept:
    Ja zawsze Jestem tobą
    więc bądź radosna… nie martw się!

    /Bogumiła Dmochowska/

    Kochani, jestem w trakcie serii zabiegów Hipertermii, 17 go sierpnia odbędzie się siódmy z nich. Działają na mnie wzmacniająco, co jest mi bardzo potrzebne do dalszej walki z chorobą, bo wyniki stanu kości nie są dobre – masywny rozsiew nowotworu do kości …(wynik scyntygrafii kości opublikowałam na moim blogu) http://www.beme.com.pl
    Pomiędzy zabiegami staram się (na zalecenie profesora)każdą chwilę spędzić na łonie natury, z dala od zgiełku miasta – nie mam tam dostępu do Internetu, za to raduję się śpiewem ptaków, piękną zielenią, promieniami słońca, staram ogrzać obolałe kości i nabrać sił…Pamiętam o Was wszystkich w sercu i modlitwie…prosząc równocześnie Was – o pamięć o mnie i wsparcie dobrym słowem, myślą, modlitwą i materialnie w tej mojej dalszej walce…

    Z serca pozdrawiam. Bogumiła

  8. Anna Maria pisze:

    @ bogumila2014
    +++
    Pamiętam oczywiscie i wspieram!!! No i życzę wspanialych dni na łonie natury!
    Dziękuje za ten piękny wiersz!

    • Maria z Warszawy pisze:

      niech Bóg Ci błogosławi i pomoże

      • Maggie pisze:

        +
        W „Modlitwie rodziny chrześcijańskiej” poleconej przez papieża Leona XIII,trochę improwizuję, gdy modlę się sercem i kiedy wymieniam dom nasz, rodzinę, dodaję również: moją WOWIT’ową Rodzinę etc.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s