26 sierpnia: Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej

W uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia br. polskie parafie dokonają Aktu Zawierzenia Matce Bożej Królowej Polski. Jest to kolejny etap obchodów 1050-lecia Chrztu Polski.

Pierwszy etap zawierzenia miał miejsce w uroczystość Matki Bożej Królowej Polski 3 maja br. Wtedy to biskupi polscy wraz z zebranymi na Jasnej Górze wiernymi dokonali Aktu Zawierzenia Matce Bożej z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski. Padły wtedy głębokie słowa: „(…) oddajemy dzisiaj w Twoją wieczystą, macierzyńską niewolę miłości wszystkie dzieci Boże ochrzczonego Narodu i wszystko, co Polskę stanowi”. Nowy akt zawierzenia został razem z podobnym aktem z 1966 r. umieszczony w specjalnej tubie obok Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Drugi etap zawierzania obejmuje wszystkie parafie Kościoła katolickiego w Polsce i na emigracji. Akt Zawierzenia będzie ponowiony w parafiach w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia br. Komisja Duszpasterska Konferencji Episkopatu Polski proponuje, by bezpośrednim przygotowaniem do niego stały się celebracje Słowa Bożego w dniach od 23 do 25 sierpnia. Ideą przewodnią tych dni są trzy cnoty Boskie: wiara, nadzieja i miłość.

Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej to okazja do dziękczynienia za szczególną rolę Maryi w dziejach naszego Narodu. Dlatego w akcie zawierzenia z 26 sierpnia br. zwracamy się do Matki Bożej słowami: „Przyjmij, nasza Matko i Królowo Polski, ten akt zawierzenia i oddania naszej parafii. Niech będzie on odpowiedzią na Twoją matczyną miłość do naszego Narodu i każdego z nas. Niech w Twoim Niepokalanym Sercu na nowo odsłoni się dla wszystkich światło zbawczej nadziei”.

AKT ZAWIERZENIA PARAFII
MATCE BOŻEJ CZĘSTOCHOWSKIEJ KRÓLOWEJ POLSKI

z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski

Wielka Boga-Człowieka Matko, Niepokalana Dziewico Maryjo,
Matko Kościoła i Królowo Polski, Matko naszego zawierzenia!
W obliczu Boga, w Trójcy Świętej Jedynego,
oddajemy dzisiaj w Twoją wieczystą i macierzyńską niewolę miłości naszą parafię, kapłanów, osoby konsekrowane, małżeństwa i rodziny,
ojców i matki, dzieci i młodzież, ludzi starszych, chorych i samotnych,
wspólnoty, grupy i wszystkie dzieci Boże.
Jesteśmy przekonani, że Ty, o Bogurodzico Maryjo, jesteś dla każdego z nas
przedziwną pomocą i obroną na drogach chrzcielnej wierności Chrystusowi.
Oddani Tobie w niewolę pragniemy czynić w naszym życiu osobistym,
rodzinnym i parafialnym nie wolę własną, ale wolę Twoją i Twojego Syna.
Postanawiamy, jak najwierniej naśladować przykład Twojego życia:
Twoją wiarę, nadzieję i miłość, wyrażające się w służbie Bogu i ludziom,
w trosce o zbawienie każdego człowieka.
Matko Boga i człowieka, oddając się Tobie, przyrzekamy coraz bardziej
rozwijać w każdym z nas osobiście przymierze chrzcielne z Bogiem.
Chcemy otwierać się na światło wiary, która rodzi się ze słuchania Bożego Słowa i owocuje świadectwem życia.
Pragniemy głosić Ewangelię przez przykład życia zakorzenionego w Chrystusie i przeżywanego w codzienności, przez zaangażowanie
w pracę, kulturę, sztukę i naukę,
przez wypełnianie obowiązków rodzinnych, społecznych.
Chcemy stać się budowniczymi pokoju w rodzinie, parafii,  Ojczyźnie i świecie.
Przyjmij, nasza Matko i Królowo Polski, ten akt zawierzenia i oddania naszej parafii.
Niech będzie on odpowiedzią na Twoją matczyną miłość
do naszego Narodu i każdego z nas.
Niech w Twoim Niepokalanym Sercu na nowo odsłoni się dla wszystkich
światło zbawczej nadziei.
Amen.

Za: kliknij

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

39 odpowiedzi na „26 sierpnia: Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Przez Maryję przyszedł Jezus na świat po raz pierwszy i przez Maryję Chrystus przyjdzie powtórnie. Taka jest Wola Boga. Ave Maria.

  3. J pisze:

    A kiedy bedzie trzeci etap obchodow rocznicy chrztu Polski to znaczy odnowienie przyrzeczen na chrzcie wypowiadanych i wyrzeczenie sie szatana w imieniu Narodu Polskiego ? Kiedy obecne wladze odnowiania te przyrzeczenia wypowiedziane przez Mieszka I-go w obecnie obowiazujacej wersji przy chrzcie, oficjalnie w imieniu Narodu Polskiego i wyrzeczenie sie szatana z przestrzeniu publicznej. Z glebi serca tego wszystkim i sobie zycze.

  4. ja pisze:

    Przysięga antymodernistyczna którą składał św Maksymilian Maria Kolbe

    Św. Maksymilian Maria Kolbe pisze do Matki z Rzymu, 1 VII 1914: „W końcu tego roku szkolnego Ojciec święty [św. Pius X, patron dnia dzisiejszego 22 sierpnia 2016] wyraził listownie swoje zadowolenie z alumnów uniwersytetu „Gregorianum” i na dowód tego dał trzy medale złote dla tych doktorów, którzy najlepiej złożą doktorat. List ten przeczytał nam O. Rektor uniwersytetu na podwórcu uniwersyteckim. Na dowód wdzięczności zaś grzmot oklasków rozległ się po przeczytaniu listu, a po południu nie było wykładów. A co ważniejsza: Ojciec święty nakazał teraz wszystkim, którzy otrzymują jakikolwiek stopień akademicki, złożyć przysięgę przeciw modernizmowi toteż i ja w tym samym dniu, w którym składałem egzamin, złożyłem także wraz z innymi tę przysięgę w kościele św. Ignacego. Przedtem przysięga ta tyczyła tylko tych, co otrzymywali doktorat; teraz zaś została rozszerzona na wszystkie stopnie akademickie.” (Pisma św Maksymiliana tom I; 13)

    Św. Pius X
    Przysięga antymodernistyczna

    Ja … mocno uznaję i przyjmuję ogółem i po szczególe to wszystko, co przez niebłądzące Nauczycielstwo kościelne zostało określone, orzeczone i wyjaśnione, zwłaszcza te punkty nauki (katolickiej), które wprost sprzeciwiają się błędom czasów dzisiejszych.

    Otóż, po pierwsze wyznaję, że Boga, początek i koniec wszechrzeczy, przyrodzonym światłem rozumu możemy z pewnością poznać, a zatem (istnienia Jego) też dowieść, jako przyczyny ze skutków, z tych rzeczy, które są uczynione, to jest z widzialnych dzieł stworzenia.
    reklama

    Po wtóre: przyjmuję i uznaję zewnętrzne dowody Objawienia, to jest sprawy Boskie, przede wszystkim zaś cuda i proroctwa, jako najpewniejsze znaki Boskiego pochodzenia religii chrześcijańskiej; utrzymuję też, iż te znaki są jak najzupełniej odpowiednie do rozumienia wszystkich czasów i ludzi, jako też ludzi współczesnych.

    Po trzecie: mocno też wierzę, że Kościół, stróż i nauczyciel słowa objawionego, został bezpośrednio i wprost założony przez Samego prawdziwego i historycznego Chrystusa, gdy pośród nas przebywał, a zbudował (go Zbawiciel) na Piotrze, księciu hierarchii apostolskiej i Jego na wieki następcach.

    Po czwarte: Szczerze przyjmuję naukę wiary, którą Apostołowie przekazali nam przez Ojców prawowiernych w tym samym sensie i w tym samem zawsze rozumieniu; przeto jako herezję całkowicie odrzucam zmyśloną teorię o ewolucji dogmatów, według której dogmaty zmieniają jedno znaczenie na drugie i do tego odmienne od rozumienia, uprzednio istniejącego w Kościele; zarówno też potępiam wszelki błąd, który depozyt Boży, poruczony wiernej pieczy Oblubienicy Chrystusowej, uważa za wymysł filozoficzny, czy też wytwór ludzkiej świadomości, wysiłkiem naturalnym ludzi stopniowo się kształcącej i mającej ulegać w następstwie udoskonalaniu aż do nieskończoności.

    Po piąte: z największą pewnością utrzymuję i otwarcie wyznaję, że wiara nie jest ślepym uczuciem religijnym, wyłaniającym się z tajemnych głębin podświadomości, pod naciskiem serca i pod wpływem dobrze usposobionej woli, lecz (jest ona) prawdziwym rozumowym uznaniem prawdy, z zewnątrz ze słuchania przyjętej; aktem tym, mianowicie, uznajemy za prawdę, dla powagi najprawdomówniejszego Boga, to wszystko, co Bóg osobowy, Stwórca i Pan nasz powiedział, zaświadczył i objawił.

    Z należytym szacunkiem poddaję się i ulegam całą duszą potępieniom, wyjaśnieniom i wszelkim przepisom, które zawierają się w encyklice Pascendi i w dekrecie Lamen-tabili, zwłaszcza w tym, co dotyczy tzw.. prawdy historii dogmatów.

    Również, potępiam błąd tych, którzy twierdzą, że Wiara, przez Kościół podana, może stać w sprzeczności z historią, dogmaty zaś katolickie, tak jak je obecnie rozu miemy, nie dadzą się pogodzić z istotnymi początkami religii chrześcijańskiej.

    Potępiam też i odrzucam zdanie tych, którzy mówią, iż wykształcony chrześcijanin powinien przybrać postać podwójną: człowieka wierzącego i historyka, jakoby wolno było historykowi to otrzymywać, co sprzeciwia się jego przekonaniu, jako człowieka wierzącego; albo też stawiać przesłanki, z których wynikałoby, że dogmaty są albo błędne, albo wątpliwe, byleby tylko wprost im nie przeczył.

    Zarazem potępiam ten sposób rozumienia i wykładania Pisma św., który, pomijając tradycję Kościoła, analogię Wiary i wskazówki Stolicy Apostolskiej, polega na pomysłach racjonalistycznych i niemniej samowolnie, jak zuchwale uznaje krytykę tekstu, jako jedyne i najwyższe prawidło.

    Nadto odrzucam zdanie tych, którzy utrzymują, że uczony, traktujący zagadnienia historyczno-teologiczne, albo też o tych rzeczach piszący, powinien najprzód zrzec się zdania, uprzednio przyjętego, czy to o nadprzyrodzonym początku tradycji katolickiej, czy to o pomocy od Boga obiecanej, ku przechowaniu na zawsze wszelkiej prawdy objawionej; dalej, że pisma każdego z Ojców należy wykładać, z pominięciem wszelkiej powagi nadprzyrodzonej, i tylko podług zasad naukowych, z tą swobodą sądu, z jaką zwykło się badać wszelkie zabytki świeckie.

    Wreszcie na ogół oświadczam, że zupełnie obcy jestem błędowi, który głoszą moderniści, że w św. Tradycji nic nie ma Bożego; albo, co jeszcze gorsze, pierwiastek Boży przyjmują w znaczeniu panteistycznym; tak, iż ze św. Tradycji zostaje tylko goły i prosty fakt, podobny do zwykłych wydarzeń historycznych, i tylko ludzie własną pracą, usilnością i sprytem rozwijają przez wieki następne szkołę, założoną przez Chrystusa i Apostołów.

    A przeto jak najsilniej trzymam się i do ostatniego tchu życia trzymać się będę Wiary Ojców w niezawodny charyzmat (sprawdzian) prawdy, który jest, był i zawsze pozostanie w episkopacie przekazanym od Apostołów drogą następstwa1 i to nie dla tej przyczyny, aby trzymać się tego, co zdaje się być lepszym i odpowiedniejszym do kultury danego wieku, lecz dlatego, aby absolutna i niezmienna prawda, opowiadana od początku przez Apostołów, nigdy inaczej nie była wierzona, ani też nigdy inaczej nie rozumiana.2

    Ślubuję, że to wszystko wiernie, nieskażenie i szczerze zachowam i nienaruszenie strzec będę i że nigdy od tego nie odstąpię ani w nauczaniu, ani w jakikolwiek inny sposób bądź słowem, bądź pismem. Przyrzekam to, przysięgam, tak niech mnie Bóg wspomaga i ta święta Boża Ewangelia.

    Przypisy
    1 Św. Ireneusz, Advers. Haeres., IV. c. 26.
    2 Praescr., c. 28.

  5. wobroniewiary pisze:

    (Mt 23,23-26)
    Jezus przemówił tymi słowami: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dajecie dziesięcinę z mięty, kopru i kminku, lecz pomijacie to, co ważniejsze jest w Prawie: sprawiedliwość, miłosierdzie i wiarę. To zaś należało czynić, a tamtego nie opuszczać. Przewodnicy ślepi, którzy przecedzacie komara, a połykacie wielbłąda! Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są zdzierstwa i niepowściągliwości. Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/08/23/23-sierpnia-wspominamy-swieta-roze-z-limy-dziewice-3/

  6. wobroniewiary pisze:

    Wiara – pierwszy dzień przygotowań do Zawierzenia Polskich Parafii Matce Bożej

    Wiara jest tematem przewodnim pierwszego dnia triduum przygotowującego do Aktu Zawierzenia Polskich Parafii Matce Bożej Królowej Polski. Parafie dokonają go w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej 26 sierpnia jako kolejny etap obchodów 1050-lecia Chrztu Polski.

    Działająca w ramach Konferencji Episkopatu Polski Komisja Duszpasterska zaproponowała, by bezpośredniemu przygotowaniu do Aktu Zawierzenia Parafii Matce Bożej Królowej Polski towarzyszyły trzy cnoty boskie: wiara, nadzieja i miłość, rozpatrywane w życiu Matki Najświętszej.

    – Tematem przewodnim pierwszego dnia przygotowań do Aktu Zawierzenia Parafii jest wiara – przypomina rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik. Jak zaznacza, odpowiedź Maryi: «Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa», to szczyt postawy religijnej wobec Boga, to pełna prostoty dyspozycyjność wobec planów Bożych.

    – Maryja jest znakiem, że to Bóg działa pierwszy, a wiara zawsze jest Jego darem. Ona ten dar z pełną wolnością przyjęła. Jej pytanie o to, jak się to stanie, nie jest szukaniem zaspokojenia czystej ciekawości, lecz pytaniem o to, jak ma wypełnić wolę Bożą. Dlatego żona Zachariasza Elżbieta powie jej potem: „Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła” – czytamy o tym w materiałach Komisji Duszpasterstwa na triduum przygotowania do Aktu Zawierzenia Parafii Matce Bożej.

    – Módlmy się dziś o to, byśmy umieli wierzyć jak Maryja i na plany Boże wobec nas zawsze odpowiadać: „niech Mi się stanie według twego słowa» – zachęca rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik.

    http://episkopat.pl/wiara-pierwszy-dzien-przygotowan-do-zawierzenia-polskich-parafii-matce-bozej/

  7. wobroniewiary pisze:

    Papież Franciszek dziękuje Kościołowi w Polsce za serdeczne przyjęcie

    – Wielką radość sprawia mi powracanie myślą do spotkań z młodymi pochodzącymi z różnych narodów – napisał Ojciec Święty Franciszek w liście do Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego. Papież ponowił wyrazy wdzięczności Kościołowi w Polsce za serdeczne przyjęcie i zaangażowanie, z jakim została przygotowana jego niedawna pielgrzymka do Polski.
    – Jestem głęboko wzruszony waszą mocną wiarą, niezachwianą nadzieją, jaką zachowaliście pomimo trudności i tragedii, i żarliwą miłością, która ożywia wasze pielgrzymowanie ludzkie i chrześcijańskie – napisał Ojciec Święty Franciszek, dziękując biskupom, kapłanom, osobom konsekrowanych i wiernym świeckim za gościnność podczas Światowych Dni Młodzieży Kraków 2016.

    Papież w liście przesłanym na ręce Przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski napisał, że w sposób szczególny wspomina celebrację Eucharystii w Sanktuarium w Częstochowie, w 1050. rocznicę Chrztu Polski, jak również wzruszające, modlitewne zatrzymanie się w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Na zakończenie listu zapewnił o modlitwie za Kościół w Polsce, poprosił o modlitwę w swojej intencji i udzielił pasterskiego błogosławieństwa.

    Ojciec Święty Franciszek dziękował za przyjęcie podczas pielgrzymki do Polski również w liście do kard. Stanisława Dziwisza. Pisał w nim, że podczas wizyty w Polsce z radością mógł wyrazić wdzięczną pamięć o swoim poprzedniku Świętym Janie Pawle II, przeżywać chwile głębokiej komunii z Waszą wspólnotą diecezjalną i doświadczać entuzjazmu wiary „niezmierzonego tłumu młodych pochodzących z różnych kontynentów”.

    Papież dziękował Metropolicie Krakowskiemu, pracownikom Kurii Arcybiskupiej oraz wszystkim, którzy współpracowali przy przygotowaniu Światowych Dni Młodzieży. – Wdzięczny jestem również za głębokie uczucia dla Następcy Piotra, wyrażane przez różne kręgi kościelne i cywilne, jak też przez poszczególnych wiernych: wszystko to jest znakiem miłości do Kościoła, w ślad za nieśmiertelnym i pełnym czci uczuciem dla św. Jana Pawła II – napisał Ojciec Święty , zachęcając „do nieustannego dawania świadectwa o Bożym miłosierdziu”.

    Pełny tekst
    listu Ojca Świętego do Przewodniczącego Episkopatu:

    Czcigodny Brat
    Arcybiskup Stanisław Gądecki
    Arcybiskup Poznański
    Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

    Po powrocie z Podróży Apostolskiej do Polski, pragnę ponowić wyrazy mojej żywej wdzięczności dla Ciebie, Biskupów, kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich, za serdeczne przyjęcie i za zaangażowanie, z jakim została przygotowana moja wizyta. Jestem głęboko wzruszony waszą mocną wiarą, niezachwianą nadzieją, jaką zachowaliście pomimo trudności i tragedii, i żarliwą miłością, która ożywia wasze pielgrzymowanie ludzkie i chrześcijańskie.

    W sposób szczególny jest mi drogie intensywne wspomnienie celebracji Eucharystii w Sanktuarium w Częstochowie, w 1050. rocznicę Chrztu Polski, jak również wzruszającego, modlitewnego zatrzymania się w obozie koncentracyjnym w Auschwitz. Wielką radość sprawia mi powracanie myślą do spotkań z młodymi pochodzącymi z różnych narodów.

    Zapewniam o mojej modlitwie, aby Kościół w Polsce kontynuował z wytrwałością i odwagą swoją drogę, świadcząc wobec wszystkich o miłosiernej miłości Pana. Również Wy módlcie się za mnie. Z serca Wam błogosławię.

    Z braterskim pozdrowieniem,
    Franciscus

    http://episkopat.pl/papiez-franciszek-dziekuje-kosciolowi-w-polsce-za-serdeczne-przyjecie/

  8. Mateusz pisze:

    Szczęść Boże wszystkim tu zaglądającym. Ja mam pytanko trochę z innej beczki może ktoś się lepiej tutaj orientuje, odnośnie chciałbym spytać o Arkę Nowego Przymierza, wiem ze są spod Krakowa mają swoją „wizjonerkę” widziałem ją w tamtym roku i w tym będąc w Oławie 15 sierpnia i widziałem jej „ekstazy”, na intternecie można przeczytać same negatywy o nich czy jest tu ktoś kto się orientuje lepiej w temacie? ( w tym roku w Oławie był również żywy płomień…) Wiem też że jak ktoś nie ma lub mówi że nie potrzebuje kierownika duchowego to już wiadomo z czym mamy do czynienia 😉 Pozdrawiam wszystkich, stały bywalec tej strony od kilku lat 🙂

  9. Mateusz pisze:

    Gdy tylko przyjechali do Oławy ok. godz. 13:00 w tej samej godzinie doznałem silnych bólów brzucha i głowy na przemian i trwało to az do godziny 19:00 czyli zakończenia przez nich drogi krzyżowej podczas której nastąpiły dwie ekstazy, posiadają oni tzw. „Ołtarz Chwały: czyli krzyż z wizerunkiem Trójcy Przenajświętrzej. Na pierwszy rzut oka niby wszystko ok ale jak zacząłem badać to wszystko to pachnie trochę siarką… Przepraszam że pytam są tutaj osoby bardziej doświadczone niż ja więc pytam 🙂

  10. wobroniewiary pisze:

    Wśród wyzwań stojących dziś przed nami jako narodem ochrzczonym kaznodzieja nowennowy wymienia wprost obronę wiary. – Po tym co dzieje się w świecie widzimy, że wiara jest atakowana. Trzeba jasno powiedzieć, że jest to zmowa antychrześcijańska – zauważa ks. Królikowski i dodaje, że „w związku z tym musimy być świadomi nie tego, że potrzeba chrześcijaństwa agresywnego, ale trzeba chrześcijaństwa świadczącego, wyrazistego”. – W pewnych zasadniczych sprawach musimy być konkretni, zwycięscy a nawet trochę nieugięci – podkreśla kaznodzieja.

    Nowenna i sama uroczystość 26 sierpnia mają przede wszystkim charakter dziękczynienia za szczególną rolę Maryi w dziejach naszego Narodu. Na uroczystość zmierzają także piesze pielgrzymki diecezjalne. Tuż przed świętem stawi się w sumie ponad 80 grup. Największą będzie kompania tarnowska, która drugi dzień zmierza do Częstochowy. Przybędą również grupy rowerowe czy biegowe.

    Zwieńczeniem nowenny będzie Diecezjalna Procesja Maryjna z katedry na Jasną Górę 25 sierpnia, w wigilię uroczystości poświęconych patronce metropolii częstochowskiej.

    http://niedziela.pl/artykul/24185

  11. wobroniewiary pisze:

    Mistyczne doświadczenie powodem abdykacji Benedykta XVI

    Podczas jednej z niedawnych prywatnych rozmów Benedykt XVI miał wyjawić powody swojej decyzji o abdykacji.

    Emerytowany papież miał wyznać, że decyzję o abdykacji podjął w wyniku „mistycznego doświadczenia”.

    „Tak powiedział mi Bóg” – wyjawił Benedykt XVI.

    Informację na temat tej wypowiedzi podała jedna z włoskich katolickich agencji informacyjnych powołująca się na świadectwo anonimowego świadka, który miał odbyć prywatną rozmowę z papieżem.

    Benedykt XVI miał przy tym podkreślić, że nie miał żadnego objawienia ani żadnego „zjawiska tego rodzaju”. Mówił jedynie o doświadczeniu mistycznym, poczuciu że to jest właśnie wola Boga. Jak dodawał, ta pewność towarzyszyła mu też w kolejnych miesiącach po podjęciu decyzji o abdykacji.

    W rozmowie papież miał też przyznać, że obserwując działania obecnej głowy Kościoła papieża Franciszka, coraz bardziej utwierdza się w przekonaniu, że jego decyzja o ustąpieniu z tronu piotrowego była słuszna.

    Informator mówił też o tym, jak wyglądają takie bardzo rzadkie wizyty u byłego papieża. Benedykt XVI mieszkając w budynku klasztornym w Ogrodach Watykańskich prowadzi bardzo spokojne życie i jest daleko od bieżących spraw. Podczas nieczęstych wizyt gości nie wyjawia ponoć żadnych ważnych informacji dotyczących Kościoła i nie dzieli się swoimi opiniami na bieżące tematy.

  12. wobroniewiary pisze:

    Kardynał Raymond Burke twierdzi że służy Papieżowi Franciszkowi a nie przeciwstawia się mu

    Odkąd Papież Franciszek został wybrany, napotkała na silny opór ze strony tradycjonalistów, niezadowolonych z jego dążenia do reform kościelnych – a obliczem tego sprzeciwu jest często kardynał Raymond Burke, amerykański duchowny, który pracował na wysokich stanowiskach w Rzymie. (1)

    Franciszek ostatecznie przeniósł kardynała Burke z kluczowych zadań Watykańskich mianując go kardynałem – patronem Suwerennego Zakonu Kawalerów Maltańskich, co niektórzy uznawali za degradację. Niewątpliwie nadal Burke, były arcybiskup St. Louis ma oddanych zwolenników wśród konserwatystów, którzy chętnie cytują jego wypowiedzi ustawiając je często w jednoznacznie antypapieskim kontekście.

    Jak to wygląda w wypowiedziach samego Kardynała? Cytujemy: „Wiem o wszystkich tych wypowiedziach. Ludzie nazywają mnie „wrogiem papieża” i tak dalej. Nigdy nie byłem i nie jestem obecnie wrogiem papieża.” Powiedział tak ostatnio w wywiadzie długości książki, w której porusza wiele tematów, na które zwracał uwagę w przeszłości: krytykuje „radykalny feminizm” i homoseksualizm który uważa za „zranienie natury”, jak również krytykuje „sekularyzację” i relatywizm moralny, które infekują społeczeństwo i Kościół katolicki. Kardynał potwierdza swój sentyment do starej Mszy łacińskiej i mówi o nostalgii za katolicyzmem swego dzieciństwa, który poznał czując pierwsze oznaki powołania w wieku lat 8. Kardynał krytycznie też patrzy na islam, o którym powiedział że „chce rządzić światem.” Tyle o jego odniesieniach do tradycji.

    Trzeba też zauważyć, że Burke z aprobatą i często cytuje Świętego Jana Pawła II, papieża, który mianował go biskupem w 1995 roku, szanuje również papieża Benedykta XVI, chwali świętego Piusa X, papieża, nazywając jego nauki nadal aktualnymi. Lecz o Piusie X wspomina mimochodem, nie przeciwstawiając jego nauki nauce jego następców. „Wiem o tym co mówią. Ludzie nazywają mnie „wrogiem papieża” i tak dalej. Nigdy nie byłem i nie jestem obecnie wrogiem papieża” powiedział kard. Burke telefonicznie do dziennikarza RNS. „Nigdy nie było, w tym co mówiłem, braku szacunku do papieskiego urzędu, ponieważ Kościół katolicki nie istnieje bez urzędu Piotra”, powiedział, odnosząc do wypowiedzi wielu tradycjonalistów. „Powiedziałem to do samego papieża, w rozmowach z nim – a są to przy przyjazne rozmowy” – Powiedziałem mu:” Ojcze Święty, tylko w ten sposób mogę służyć Ci jest mówienie prawdy w najlepszy i najczystszy sposób jak to tylko możliwe”, na co odpowiedział mi: „To jest to, co chcę”.

    Kardynał powiedział że także ci, którzy go krytykują, a takich też nie brakuje, chcieliby interpretować jego relacje z Ojcem Świętym jako pewnego rodzaju ciąg wrogości czy może nawet wojny między tymi którzy pragną reformy kościoła, a tymi którzy chcą się im opierać, przy czym pierwszych ma reprezentować papież Franciszek, a kard Burke ma reprezentować przeciwległe poglądy. „To po prostu nie jest prawdą.” – podsumował.

    W trakcie półgodzinnej rozmowy, Burke ciągle powracał do swego zobowiązania aby „po prostu bronić, tego co Kościół zawsze nauczał i praktykował”, ale nie chce być traktowany jako przeciwwaga, albo nawet wróg papieża Franciszka. Ta pewna polemika, nie przeszkodzi im pokazać się razem z okazji 68 urodzin kardynała i 80 urodzin papieża w grudniu.

    „Ja nigdy nie opuściłem Kościoła katolickiego. Bez względu na to co się dzieje, mam zamiar umrzeć będąc wyznania rzymskokatolickiego. Nigdy nie będę przyczyną schizmy „. Nie ma też ochoty uciekać w schizmatycki ruch, co rozważały niektóre głosy po katolickiej „prawej stronie”.

    Skonkludował: „Będę po prostu zachowywać wiarę, którą znam w możliwie najlepszy sposób. To, jest to czego Pan oczekuje od mnie. Ale mogę cię zapewnić, to: Nie znajdziesz mnie nigdy jako część jakiegokolwiek schizmatyckiego ruchu albo, nie daj Boże, prowadzącego ludzi do oderwania się od Kościoła katolickiego. O ile mi wiadomo, jest to kościół Pana naszego Jezusa Chrystusa, a papież jest jego wikariuszem na ziemi, a ja nie zamierzam być oddzielony. ”

    źródło – internet

  13. wobroniewiary pisze:

    Kim jest Luiza Piccarreta?

    Sługa Boża, Luiza Piccarreta, „Mała Córeczka Woli Bożej” jest stworzeniem, które Jezus wybrał, aby dać w niej początek spełnienia Swego ideału, Swego wiecznego Dekretu tak, aby został on rozpowszechniony w Kościele i na całym świecie: aby Jego Wola Boża była w nas tym, czym jest w Bogu, Jego Życiem, Jego Szczęściem i Źródłem wszystkich Jego dzieł.

    Luiza urodziła się w Corato (Bari, Włochy) 23 kwietnia 1865; spędziła tam całe życie i zmarła 4 marca 1947. Do tej pory ludzie pamiętają ją jako „Luizę, Świętą”. Jej proces beatyfikacyjny został otwarty w 1994 roku. Jest wielu świadków życia Luizy (między innymi wielu księży, także biskupi, kardynał i nawet kanonizowany Święty, Św. Hanibal Maria Di Francia, który odwiedzał ją przez 17 lat).
    Jakie jest w kilku słowach przesłanie Luizy?

    Luiza może wypowiedzieć słowa Jezusa: «Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał. Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego» (J 7, 16-17). A także te, które Jezus powiedział do Samarytanki: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić” – prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej» (J 4,10)

    http://wolaboza.org

  14. patryk232000 pisze:

    Gdy zawierzamy nie tylko parafię ,ale samych siebie ,nasze rodziny oddajemy się w opieka nie tylko Matki naszej Boskiej ale i w opiekę jej syna a naszego Pana Jezusa .Proponuję aby abyśmy powierzyli 26 sierpnia Matce Bożej ten nasz wspaniały portal :”W obronie Winiary i Tradycji Katolickich „By Maryja zawsze byłą razem ze swoim Synem obecni byli w tym pięknym i najwłaściwszym portalem internetowym.
    J.U.T.&M.U.T.
    Patryk

    • wobroniewiary pisze:

      O Maryjo, Matko Jezusa i Matko Moja,

      powierzam Ci i poświęcam Ci moje życie tak, jak uczynił to Twój Syn Jezus. Powierzam się Twojej roli jako Matki i Twojej władzy jako Królowej, Twojej mądrości i miłości, którymi napełnił Cię Bóg, całkowicie odrzucając grzech i tego, kto go inspiruje, i powierzam Ci moje istnienie, moją osobę i moje życie, a zwłaszcza moją wolę, abyś chroniła ją w Twym Matczynym Sercu i ofiarowała ją Panu wraz z ofiarą, którą Ty uczyniłaś z Siebie i z Twojej woli.

      W zamian naucz mnie wypełniać tak, jak Ty Wolę Bożą i żyć w Niej. Amen

      ps. Wiary Patryku bronimy, wiary a nie firmy Winiary 😀 😀 😀

      • patryk232000 pisze:

        Piękna modlitwa i twoje słowa maja głęboki sens.
        Bo musimy obudzić w ludziach wiarę, żywą wiarę,która jest tłumiona przez szatna .
        Pragnę w przyszłości być kapłanem proszę cie o modlitwę .
        Pragnę obudzić w ludziach wiarę żywą i prawdziwą i nauczyć ich ufać.
        Brońmy wiary. Ufajmy Panu i Matce.
        Patryk

  15. rysik pisze:

    Módlmy się za naszych braci chrześcijan prześladowanych za wiarę.
    Potrzeba także pomocy finansowej.

  16. kasiaJa pisze:

    Ksiądz Piotr Towarek /egzorcysta/ mówi o talizmanach, horoskopach, bioenergoterapii, bioenergii, reiki, Harrym Potterze… – nagranie opublikowane 13.06.2013r.

  17. Mateusz pisze:

    Tego nie wiem czy miał „lewe” czy nie, wiem tylko że w Oławie dużo osób się nawróciło ( w tym mój ojciec i jego znajomy) opowiadał też o uzdrowieniach nawet byli również świadkami kilku, „orędzia” Śp. Kazimierza nie zostały uznane i w ogóle nie badane przez kościół lecz od razu odrzucone co więcej mimo tego kuria jednak wszystko przejęła mimo iż nazywali ich w pewnym momencie sektą, no cóż trzeba badać badać i badać co dobre zachowywać 🙂 cieszę się że mogę tutaj się podzielić przemyśleniami, dobrze jest usłyszeć też opinie innych którzy są blisko wiary 🙂

  18. Mateusz pisze:

    Tak ja mówisz, ja też tak sądzę aczkolwiek dobrze się tam czuję i wiele łask o które tam prosiłem spełniały się, skoro kościół jest przejęty przez kurie to można tam uczestniczyć we mszy jak i w modlitwach 🙂 ja to traktuje jako jednodniowe rekolekcje ;] po śmierci dowiemy się prawdy ale tak jak Pani napisała posłuszeństwo najważniejsze 🙂

  19. ja pisze:

    Niezła sekta z tej Arki, wieje siarą na całego

    http://kazimierzniznik.pl/9-zdjecia.html

    • Sylwia pisze:

      Lepiej jeździć tam gdzie Kościół zezwala, gdzie człowiek wie że nic przed nim się nie ukryje (chodzi o sztuczki rogatego). Ważne jest posłuszeństwo i jeżeli coś pachnie siarką lepiej wiać niż brnąć w błocie. Niestety jest wiele na świecie takich sekt, gdzie ludziom wciska się wiele by w niej zostać. Czasem ktoś robi to nie świadomie dopóki sam nie dojdzie do prawdy w co się tak naprawdę wpakował. Dziś trzeba uważać bo wiele takich sztuczek na świecie. Wszystko ładnie pięknie, przykryte modlitwą i pięknymi śpiewami ale jak by wejść w głąb to widać kto tam urzęduje. Dlatego myślę że jeżeli dana wspólnota nie ma opieki duchownego to nie ma co nawet sobie zawracać głowy jakimś zbiorowiskiem. Lecz czasami i osoby duchowne nie wiedzą że w danej wspólnocie dzieje się niezbyt dobrze, czasem potrzeba wnikliwego badania i zasięgania opinii innych. W tym przypadku opisanym wyżej widać ewidentnie że to sekta. Ale tak jak pisałam, wiele osób może tam być całkiem nie świadomie, nie zdając sobie sprawy z zagrożenia duchowego.

  20. Pingback: 26 sierpnia – Uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej, Akt Zawierzenia Polskich Parafii Matce Bożej | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  21. Pingback: 26 sierpnia: Akt zawierzenia polskich parafii Matce Bożej | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s