Ks. Dominik Chmielewski – Maryja ukryta przez Ojca w Starym Testamencie

Maryja ukryta przez Ojca w Starym Testamencie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Ks. Dominik Chmielewski – Maryja ukryta przez Ojca w Starym Testamencie

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. magda pisze:

    Niesamowite,cudowne, piękne rekolekcje. Bóg zapłać ❤

    • wobroniewiary pisze:

      Wieczorna modlitwa on-line
      Od pierwszego września zapraszamy do wspólnej, wieczornej modlitwy w systemie on-line.
      Zaczynamy o godz. 21.45. (logujemy się chwilę wcześniej)
      Aby zalogować się do pokoju modlitwy – kliknij tutaj – (link aktywny na tamtej stronie)

      W tym roku pragniemy w sposób szczególny modlić się za powołanych do służby Bożej oraz o nowe powołania zakonne, misyjne i kapłańskie, w sposób szczególny do Zgromadzenia Salezjańskiego.

      http://e-rekolekcje.pl/news/wieczorna-modlitwa-on-line/

  3. wobroniewiary pisze:

    Data 23 września, o której wspomina ks. Dominik w kontekście 2017 roku (nie chodzi o datę apokaliptyczną i „prorokowanie” ale o piękny dzień) – to święto św. Padre Pio z Pietrelciny, kochającego z całym sercem NMP ❤
    mojego wielkiego Opiekuna i Patrona

    23 września 2017 roku układ gwiazd będzie znakiem od Pana Boga, gwiazdy wejdą w znak Panny i utworzą 12 gwiazd wokół Panny na tle Słońca a pod jej stopami będzie księżyc – jak w Apokalipsie

    • mariaP pisze:

      Jednym słowem * Różaniec na szaniec *
      *****
      Wobec zapowiedzianych wydarzeń na ziemi i znaków na niebie , warto tez zapamiętać przytoczona przez Ksiedza modlitwę :
      – Niech nam blogoslawi i sprzyja 💕 z Synem Swoim
      Panna Maryja .
      Amen .

    • Monika pisze:

      Czy już samo to nie jest cudowne?
      W Święto Św. Ojca Pio tak wymowny układ gwiazd zapowiadany w Piśmie Świętym i to w Apokalipsie. Jesteś Ewa od dawna bardzo blisko z Ojcem Pio a On z Tobą a wtedy tego dnia najbliżej. Tak blisko, że czasem widzę to, że masz pewne jego cechy. To prawdziwie Twój Ojciec – duchowy.
      Dziękujemy już teraz, że wspominasz i wstawiasz się za nami do Boga za jego przyczyną. ❤ ❤ ❤ Pamiętamy w modlitwie.

    • mariaP pisze:

      Apokalipsa mowi , zauważ , ze kiedy pojawi sie na niebie znak Niewiasty obleczonej w słońce , pojawi sie i znak smoka ognistego .

      http://www.nonpossumus.pl/ps/Ap/12.php

      • Monika pisze:

        Sprawy duchowe pozostają w ukryciu – dla ludzi należących do tego świata
        – ale dla ludzi nie z tego świata odkrywają swą cząstkę.
        Teraz właśnie zaczyna się konferencja.
        Zachęcam do odsłuchania i wzięcia udziału w tych rekolekcjach
        – „Jerycho – moc uwielbienia”.
        Jezus jest Panem.

      • Monika pisze:

        Czy ktoś z Was zna może Koronkę Apokaliptyczną, w której zawarte są te słowa, które MariaP tutaj przytacza a mającą potężne działanie – Koronkę na te czasy Apokaliptyczne?:
        „I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: „Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego
        i władza Jego Pomazańca,
        bo oskarżyciel braci naszych został strącony,
        ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym.
        11 A oni zwyciężyli dzięki krwi Baranka
        i dzięki słowu swojego świadectwa”

        • wobroniewiary pisze:

          A Ty znasz? to daj 🙂

        • Monika pisze:

          Znałam, odmawiałam jakiś czas, zagubiłam, znajdę to wrzucę – mam tę Koronkę, gdzieś w starym mieszkaniu, podobnie jak Koronkę Nazaretańską (- Oto idę o Boże mój, oto idę aby pełnić Wolę Twoją. – Gotowe jest serce moje, o Boże mój, gotowe jest serce moje na pełnienie Woli Twojej – Radością moją jest mój Boże pełnić Wolę Twoją – i rozważania oczywiście przy każdej tajemnicy związanej z Trzema nierozerwalnymi, złączonymi sercami – Jezusem, Niepokalaną i Świętym Józefem).

          Umiałam na pamięć ale wyleciało z pamięci – coś tam wiesz Ewa na temat mojej pamięci 😀
          Znam osoby, które znają i też odmawiały a może nadal odmawiają. Mam taką nadzieję.
          Jest tak mocna jak Różaniec. Żaden diabeł się nie ostanie.
          Ksiądz prosił bardzo, żeby ją rozpowszechniać – teraz sobie przypomniałam – a tu masz babo placek. A placek wreszcie upiekłam na nowym mieszkaniu – wyszedł wyśmienity – wszyscy się zajadali, to teraz piekę drugi raz. Szkoda, że Ty nie możesz śliwek. Przepis jest świetny. Nie może się nie udać.

        • mariaP pisze:

          Moniko, ja mogę ze śliwkami . Skoro masz przepis , ze nie może sie nie udać , to akurat na moje zdolności kulinarne . W wolnej chwili napisz , prosze . Serdecznie pozdrawiam w nowym domku 💛

        • Monika pisze:

          Chyba naprawdę dobry jest ten przepis, bo w tym samym momencie, kiedy o nim tu wspomniałam, to pies zajął się już przepisem – jakimś trafem miał już w pysku kartkę z przepisem i rozdarł ją na dwie części, kładąc na podłogę. A wcześniej kartka leżała na stole w kuchni przy otwartym oknie – widocznie podmuch wiatru musiał zwiać kartkę i pies już się nią zajął, przyniósł do pokoju i przedarł kartkę czym zwrócił moją uwagę na ten przepis i zostawił przedartą na podłodze.
          To może wrzucę go, bo niejeden ma śliwki węgierki i zastanawia się co dobrego z nimi zrobić.

          Oto bardzo prosty przepis, nawet jak ktoś ciast nie piecze, to na pewno się uda:
          Ciasto kręcone ze śliwkami.
          – 1 kostka margaryny (ja dałam Kasię)
          – 6 całych jaj
          – 1 i 1/2 szklanki cukru (zastępczo stewia)
          – 2 szklanki mąki pszennej (najlepsza tortowa)
          – 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
          – 1 proszek do pieczenia (pojedyncza porcja czyli jakieś dwie łyżeczki z małym czubkiem
          – jeśli na proszku do pieczenia pisze, że jest na 1 kg mąki, to znaczy, że jest to podwójna porcja i trzeba dać połowę)
          – 1 cukier waniliowy
          Wykonanie:
          Wszystkie składniki wyjęte wcześniej z lodówki – w jednej temperaturze.
          Miękką margarynę ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym dodając kolejno po jednym jajku – i ucieramy (miksujemy mikserem).
          Mąkę pszenną mieszamy z ziemniaczaną i proszkiem do pieczenia.
          Dodajemy to na koniec do jajek z margaryną i cukrem.
          Wlewamy ciasto do formy (nasmarowanej wcześniej tłuszczem i wysypanej bułką tartą, żeby potem ładnie odeszło od spodu) i układamy śliwki koło siebie troszkę zanurzając ale nie za dużo. Piec około 45 minut. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

          Zamiast cukru do ciasta można użyć stewii – zwłaszcza jeśli ktoś jest cukrzykiem.
          Ja piekłam w prodziżu – choć dziś już prawie nikt tego nie praktykuje.
          Jeśli pridziż, to najlepiej jeśli jest taki, który piecze od góry i od spodu jednocześnie, wtedy nie ma groźby, że od spodu się nie dopiecze a wtedy nawet nieco wcześniej można wyłączyć pieczenie samego spodu.
          Polówki śliwek umyte i bez pestek układamy dość gęsto, zanurzając je nie za głęboko – pionowo, na sztorc w ciasto. Wtedy ciasto będzie rosło podczas pieczenia a śliweczki powoli będą się zagłębiać w ciasto.
          Śliwki węgierki są jak zwykle najlepsze – na surowo i do ciasta.
          Jajek dałam 7, bo akurat miałam od zielononóżek kuropatwianych a te są zawsze mniejsze. Zielononóżki cały czas się niosą i ekstremalna susza, która tu panuje od miesięcy im nie straszna czego nie można powiedzieć o innych kurach. Nawet liście na drzewach takich jak orzech skręcają się, więdną, usychają.

          Dodam jeszcze, że ten prosty przepis można stosować na różne sposoby:
          1) wersja z cukrem waniliowym i śliwkami
          2) wersja z dodatkiem zapachu spożywczego
          3) wersja z dodatkiem kakao – dodane 2 łyżki czubate do połowy ciasta i wychodzi wtedy babka marmurkowa
          4) wersja z dodatkiem soku z cytryny – mamy babkę cytrynową.
          Tak robiła moja ukochana Babcia – to od Niej przepis na te przeróżne wersje.
          Inne wersje według upodobań i pomysłów.
          Smacznego.

        • wobroniewiary pisze:

          Zrób za tydzień, to mi w piątek przywieziesz mały kawałeczek 😉

    • Ela pisze:

      Dziekuje Ewuś. ❤☺

    • KasiaP pisze:

      Bardzo dziękuję za prowadzenie tej strony internetowej. Jestem tutaj codziennie. Dziękuję za umieszczenie konferencji Ks.Dominika Chmielewskiego. Na ,,żywo” nie mogłam posłuchać , ponieważ komputer się zaciął.Łaska Pana Naszego niech będzie zawsze z nami.

  4. AKSORZ pisze:

    Akcja fałszywego (tęczowego) miłosierdzia dla grzechu „Przekażmy sobie znak pokoju”

    http://www.pch24.pl/katolicy-otwarci–homolobby-i-ksiadz-luter–skandaliczna-akcja-teczowego-sojuszu-,45836,i.html

    Oraz komentarz ks.Romana Kneblewskiego:

  5. wobroniewiary pisze:

    Rekolekcje „Jerycho – moc uwielbienia” on-line

    • wobroniewiary pisze:

      Okrążenie i zdobycie miasta obłożonego klątwą
      1 Jerycho było silnie umocnione i zamknięte przed Izraelitami. Nikt nie wychodził ani nie wchodził. 2 I rzekł Pan do Jozuego: „Spójrz, Ja daję w twoje ręce Jerycho wraz z jego królem i dzielnymi wojownikami. 3 Wy wszyscy, uzbrojeni mężowie, będziecie okrążali miasto codziennie jeden raz. Uczynisz tak przez sześć dni. 4 Siedmiu kapłanów niech niesie przed Arką siedem trąb z rogów baranich. Siódmego dnia okrążycie miasto siedmiokrotnie, a kapłani zagrają na trąbach. 5 Gdy więc zabrzmi przeciągle róg barani i usłyszycie głos trąby, niech cały lud wzniesie gromki okrzyk wojenny, a mur miasta rozpadnie się na miejscu i lud wkroczy, każdy wprost przed siebie”.
      6 Jozue, syn Nuna, wezwał kapłanów i rzekł im: „Weźcie Arkę Przymierza a siedmiu kapłanów niech weźmie siedem trąb z rogów baranich przed Arką Pańską”. 7 Po czym rozkazał ludowi: „Wyruszcie i okrążcie miasto, a zbrojni wojownicy niech idą przed Arką Pańską”.
      8 I stało się, jak Jozue rozkazał ludowi. Siedmiu kapłanów, niosących przed Panem siedem trąb z rogów baranich, wyruszyło grając na trąbach, Arka zaś Przymierza Pańskiego szła za nimi. 9 Zbrojni wojownicy szli przed kapłanami, którzy grali na trąbach, a tylna straż szła za Arką, i tak posuwano się, stale grając na trąbach.
      10 A Jozue dał ludowi polecenie: „Nie wznoście okrzyku, niech nie usłyszą głosu waszego i niech żadne słowo nie wyjdzie z ust waszych aż do dnia, gdy wam powiem: Wznieście okrzyk wojenny! I wtedy go wzniesiecie”. 11 I tak Arka Pańska okrążyła miasto dokoła jeden raz, po czym wrócono do obozu i spędzono tam noc. 12 Jozue wstał wcześnie rano, kapłani wzięli Arkę Pańską, 13 a siedmiu kapłanów niosących siedem trąb z rogów baranich szło przed Arką Pańską, grając bez przerwy na trąbach w czasie marszu. Zbrojni wojownicy szli przed nimi, a tylna straż szła za Arką Pańską i posuwano się przy dźwięku trąb. 14 I tak okrążyli miasto drugiego dnia jeden raz, po czym wrócili do obozu. Przez sześć dni codziennie tak czynili.
      15 Siódmego dnia wstali rano wraz z zorzą poranną i okrążyli miasto siedmiokrotnie w ustalony sposób: tylko tego dnia okrążyli miasto siedem razy. 16 Gdy kapłani za siódmym razem zagrali na trąbach, Jozue zawołał do ludu: „Wznieście okrzyk wojenny, albowiem Pan daje miasto w moc waszą! 17 Miasto będzie obłożone klątwą dla Pana, ono samo i wszystko, co w nim jest. Tylko nierządnica Rachab zostanie przy życiu – ona sama i wszyscy, którzy są wraz z nią w domu, albowiem ukryła wywiadowców, których wysłaliśmy. 18 Ale wy strzeżcie się rzeczy obłożonych klątwą, aby was chęć nie ogarnęła wziąć coś z dobra obłożonego klątwą, bo wtedy uczynilibyście przeklętym sam obóz izraelski i sprowadzilibyście na niego nieszczęście. 19 Całe zaś srebro i złoto, sprzęty z brązu i z żelaza są poświęcone dla Pana i pójdą do skarbca Pańskiego”. 20 Lud wzniósł okrzyk wojenny i zagrano na trąbach. Skoro tylko usłyszał lud dźwięk trąb, wzniósł gromki okrzyk wojenny i mury rozpadły się na miejscu. A lud wpadł do miasta, każdy wprost przed siebie, i tak zajęli miasto. 21 I na mocy klątwy przeznaczyli na [zabicie] ostrzem miecza wszystko, co było w mieście: mężczyzn i kobiety, młodzieńców i starców, woły, owce i osły.

      Uratowanie Rachab
      22 Jozue powiedział dwu wywiadowcom, którzy wybadali kraj: „Wejdźcie do domu owej nierządnicy i wyprowadźcie stamtąd tę kobietę wraz ze wszystkimi, którzy do niej należą, jak jej przysięgliście”. 23 Weszli więc młodzi ludzie, wywiadowcy, i wyprowadzili Rachab, jej ojca i matkę, jej braci i tych wszystkich, którzy do niej należeli. Również wszystkich jej krewnych wyprowadzili i umieścili ich poza obozem izraelskim. 24 Następnie miasto i wszystko, co w nim było, spalili, tylko srebro i złoto, jak i sprzęty z brązu i żelaza oddali do skarbca domu Pańskiego. 25 Nierządnicę Rachab, dom jej ojca i wszystkich, którzy do niej należeli, pozostawił Jozue przy życiu. Zamieszkała ona wśród Izraela aż po dzień dzisiejszy, ponieważ ukryła wywiadowców, których wysłał Jozue, by wybadali Jerycho.

      Klątwa rzucona na Jerycho
      26 W owym czasie Jozue wypowiedział do ludu przysięgę: „Niech będzie przeklęty przed obliczem Pana człowiek, który podjąłby się odbudować miasto Jerycho: Za cenę życia swego pierworodnego [syna] założy fundamenty, za cenę życia najmłodszego syna postawi bramy”.
      27 Pan był z Jozuem, którego sława rozeszła się po całym kraju
      http://www.nonpossumus.pl/ps/Joz/6.php

  6. wobroniewiary pisze:

    (1 Kor 10,14-22)
    Najmilsi moi, strzeżcie się bałwochwalstwa! Mówię jak do ludzi rozsądnych. Zresztą osądźcie sami to, co mówię: Kielich błogosławieństwa, który błogosławimy, czy nie jest udziałem we Krwi Chrystusa? Chleb, który łamiemy, czyż nie jest udziałem w Ciele Chrystusa? Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, liczni, tworzymy jedno Ciało. Wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba. Przypatrzcie się Izraelowi według ciała! Czyż nie są w jedności z ołtarzem ci, którzy spożywają z ofiar na ołtarzu złożonych? Lecz po cóż to mówię? Czy może jest czymś ofiara złożona bożkom? Albo czy sam bożek jest czymś? Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom składają w ofierze, a nie Bogu. Nie chciałbym, byście mieli coś wspólnego z demonami. Nie możecie pić z kielicha Pana i z kielicha demonów; nie możecie zasiadać przy stole Pana i przy stole demonów. Czyż będziemy pobudzali Pana do zazdrości? Czyż jesteśmy mocniejsi od Niego?

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/09/10/10-wrzesnia-wspominamy-swieta-pulcherie-cesarzowa-2/

  7. Marta pisze:

    Dzień dobry wszystkim 🙂
    dawno mnie nie było z różnych powodów, ale mniejsza o to,
    mam do Was pytanie
    otóż jakiś czas temu została wrzucona konferencja ks. Olszewskiego, w której mówił o trzech półapkach… odsłuchałam jej i w sercu dziękowałam, że choć tak blisko to jednak na Ursynów w tym roku na spotkanie, które tam było organizowane się nie wybrałam.
    Jednak nie tak dawno widząc wpis na fb w „Miesięcznik Egzorcysta” odpowiedziałam na niego i gdy chciałam załączyć link z tej strony okazało się, ze nie działa.. zostawiłam to choć link załączyłam i tak temat został do dzisiaj, ponieważ włączając youtube w propozycjach wyskoczył mi filmik właśnie z tej konferencji, ale z innym obrazem, włączyła, odsłuchałam i okazuje się, że został on powycinany. w miejscu, gdzie było powiedziane gdzie było spotkanie choć nie było powiedziane kto prowadził, ale jednak było dość larowne kto i co i gdzie – fragmenty o tym zostały usunięte.
    proszę o podpowiedź co o tym myśleć, bo nieco mnie to niepokoi
    to są jednak ważne kwestie myślę i czy aby dobrze jest o tym milczeć? w jakim celu..
    tu link do działającej konferencji: https://www.youtube.com/watch?v=2XH0cjF6MmU

  8. Marta pisze:

    Dziękuję 🙂
    więc miejmy te sprawy w sercach i w modlitwie, bo to są tematy na ogromną skalę, módlmy się za prowadzących i za tych jeżdżących na takie spotkania, są cudowne i wspaniałe owoce przynoszą, więc módlmy się żeby złego mieszania nie miały wpływu na ludzi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s