23 września – Św. Ojca Pio, kapucyna-stygmatyka, który „nie zajmował się niczym więcej jak tylko tym, że spowiadał i odprawiał Msze święte”

Myśl św. o. Pio na 23 września.
23. Życie nie jest niczym innym, jak tylko wiecznym zmaganiem się z sobą samym i nie zakwita inaczej, jak tylko za cenę cierpienia. Dotrzymuj zawsze towarzystwa Panu Jezusowi w Ogrodzie Oliwnym, a On będzie umiał wzmocnić cię w godzinach udręk, które nadejdą (ASN, s. 15).

*****

2 maja 1999 roku św. Jan Paweł II dokonał beatyfikacji – zmarłego w 1968 roku Ojca Pio. Ten obdarzony stygmatami i innymi zadziwiającymi darami kapucyn nie zajmował się niczym więcej jak tylko tym, co dotyczyło zwyczajnej służby kapłana: spowiadał i odprawiał Msze święte. Dziś do jego grobu nieprzerwanie przybywają pielgrzymi z całego świata.

pio_0Francesco Forgione urodził się 25 maja 1887 roku w Pietrelcinie, małym miasteczku w Kampanii na południu Włoch, w rodzinie pobożnych, ciężko pracujących na chleb chłopów. Chłopiec bardzo wcześnie wykazywał zamiłowanie do milczenia, samotności, a także – co w jego środowisku nie zdarzało się często – do nauki. Od najmłodszych lat pociągał go ideał życia franciszkańskiego – braci kapucynów, ewangelizujących okoliczne wsie i będących bardzo blisko prostych ludzi. Rodzice nie mieli nic przeciwko temu, aby został zakonnikiem, wręcz przeciwnie, gotowi byli na wszelkie poświęcenia, aby mu w tym pomóc opłacając studia teologiczne. Jego ojciec wyjechał nawet do Argentyny, aby zdobyć odpowiednie środki dla rodziny i syna.

Zadziwiające dary
Francesco, gdy wstąpił do nowicjatu kapucynów w Morcone, nie miał jeszcze 16 lat. Otrzymał imię zakonne Pio. 10 sierpnia 1910 roku, w wieku 23 lat, pomimo bardzo słabego zdrowia przyjął święcenia kapłańskie.
Z powodu nagłego pogorszenia się ogólnego stanu zdrowia został odesłany do rodzinnej miejscowości, aby odpoczął i nabrał sił. Tam, wśród najbliższych, pozostał aż 6 lat – do 1916 roku, prowadząc życie modlitewne i ascetyczne, na wpół pustelnicze, odpowiadające jego głębokiemu pragnieniu kontemplacji. Matka szanowała to szczególne powołanie i z oddaniem służyła mu, ojciec zaś pracując w Argentynie troszczył się o utrzymanie rodziny.
Po krótkim pobycie w wojsku – jako kapelan i sanitariusz – w okresie i wojny światowej, w której uczestniczyły Włochy powrócił do wspólnoty zakonnej. Wysłany do San Giovanni Rotondo, wioski u podnóża Gargano, niedaleko od sanktuarium Świętego Michała Archanioła. Tu powierzono mu opiekę nad chłopcami z Niższego Seminarium Zakonnego.
Wkrótce dary, jakimi Bóg obdarzył Ojca Pio, zaczęły przyciągać uwagę władz kościelnych i sprowokowały interwencję Świętego ficjum, które nakazało przeniesienie go do innego domu zakonnego (1922). Wywołało to tak wielkie poruszenie w wiosce – ludzie chcieli zatrzymać człowieka, który już wtedy był przez wielu uważany za świętego – że władze kościelne wyraziły zgodę na pozostanie Ojca Pio. Jednakże, w następstwie orzeczenia Świętego Oficjum, iż „nie stwierdza się nadprzyrodzonego charakteru faktów przypisywanych Ojcu Pio”, poczęto stopniowo zabraniać mu wykonywania funkcji kapłańskich, aż do zakazu publicznego odprawiania Mszy świętej włącznie (1931-1933).

Ubogie środki
Ojciec Pio posługiwał się trzema prostymi środkami. Było to: kierownictwo duchowe, spowiedź oraz Msza święta. To właśnie ta prosta, kapłańska służba, pełniona z najwyższym oddaniem, przyciągała ludzi. Przyjeżdżali do San Giovanni Rotondo z całego świata lub kierowali do niego tysiące listów, powierzając modlitwie ciężary swoich cierpień tak duchowych, jak i materialnych.

Spowiedź u Ojca Pio – kiedy już Święte Oficjum cofnęło swoje zakazy (1933) – nie była rzeczą łatwą: przed jego konfesjonałem nieustannie stały długie kolejki, a wszelkiego rodzaju nieoczekiwane zdarzenia mogły w ostatnim momencie spowodować odwołanie wyznaczonego znacznie wcześniej spotkania.

Potężna rzeka
pioNieść pomoc ludziom dotkniętym cierpieniem i nędzą – to pragnienie Ojca Pio zaowocowało powstałym w 1956 roku wzorcowym szpitalem, który nazwał  „Domem Ulgi w Cierpieniu”. Z jego inicjatywy powstały również grupy modlitwy – będące  „żywymi zgromadzeniami wiary i ogniskami miłości” – które papież Paweł VI nazwał „potężną rzeką modlących się”.

Ojciec Pio zmarł 23 września 1968 roku. Jego ciało spoczywa w krypcie kościoła Matki Bożej Łaskawej, gdzie nieprzerwanie pielgrzymują tłumy wiernych z całego świata. Miasto na południu Włoch – San Giovanni Rotondo – w której żył i zmarł błogosławiony ojciec Pio, jest odwiedzana co roku przez 7,5 min osób. Jest to drugie na świecie sanktuarium pod względem liczebności pielgrzymów (po Guadalupe w Meksyku).
Źródło: http://www.pustkow.c0.pl/index.php

*****
Świadkowie Ojca Pio – O. Luciano Lotti OFM
opowiada o Świętym z Pietrelciny

Znane jest opowiadanie o małym chłopcu, który często przebywał blisko Ojca Pio. Pewnego dnia ktoś powiedział mu: poproś Ojca Pio o cukierki. Na to chłopiec miał odpowiedzieć: Ojca Pio nie prosi się o cukierki tylko o łaski. Czy Ojciec pamięta podobną historię ze swojego życia?

99_OW_big.jpg

Ja prosiłem Ojca Pio o cukierki i on mi je dawał. Ojciec Pio był w stosunku do nas pełen serdeczności. Kiedy wieczorem szliśmy do domów, dawał nam na pożegnanie soczystego buziaka. Gdy przychodziliśmy do niego ze szkoły, zawsze słuchał z zainteresowaniem i prosił, aby powiedzieć mu, co wydarzyło się podczas lekcji. Był bardzo otwarty.

Często proszono nas o przekazanie Ojcu Pio „bilecika” z prośbą o modlitwę. Bardzo rzadko odpowiadał w sposób nadzwyczajny. Z reguły miał odpowiedź bardzo prostą. Prosił, aby przekazywać ją innym osobom: „Módl się i niech ta osoba, która prosiła o łaskę też się modli, niech się wyspowiada i niech przyjmuje Komunię św.”.
Więcej: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/09/23/swiadkowie-ojca-pio-o-luciano-lotti-ofm-opowiada-o-swietym-z-pietrelciny/

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia, Święci i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

12 odpowiedzi na „23 września – Św. Ojca Pio, kapucyna-stygmatyka, który „nie zajmował się niczym więcej jak tylko tym, że spowiadał i odprawiał Msze święte”

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. Maggie pisze:

    Ciekawe: byłam na dużym komputerze jakieś 2 godziny temu i znaczki „logo”, przy imieniu powróciły do swych pierwotnych kolorów, ale w tej chwili, kiedy piszę na IPad, czekoladowy, jaki miałam pierwotnie,zniknął i znowu jest tym poprawionym wyblakłym. Nie jest to w sumie ważne … ale wzbudza uśmieszek, że komuś chce się tak „prześwietlać”.

  3. Ania pisze:

    Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami!
    Synu Odkupicielu świata Boże, zmiłuj się nad nami!
    Duchu Święty Boże, zmiłuj się za nami!
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami!

    Święta Maryjo, módl się za nami
    reklama

    Święty Ojcze Pio, módl się za nami
    Wierny natchnieniom Ducha Świętego,
    Rozmiłowany w pokorze i ubóstwie Jezusa Chrystusa,
    Gorliwy kapłanie Jezusa Chrystusa,
    Wierny naśladowco św. Franciszka z Asyżu,
    W ciele swoim noszący znamiona męki Zbawiciela,
    Cieszący się nadprzyrodzonymi darami,
    Ozdobo zakonu franciszkańskiego,
    Niosący światu dobro i pokój,
    Wybrane naczynie świętości i łaski,
    Niezmordowany w jednaniu grzeszników z Bogiem,
    Postrachu duchów piekielnych,
    Zdobywający serca prostotą i mocą Słowa Bożego,
    Nauczający bardziej przykładem niż słowem,
    Wzorze miłości Boga i bliźniego,
    Spotykający Chrystusa w każdym człowieku,
    Opiekunie cierpiących,
    Pociecho nieszczęśliwych,
    Znoszący upokorzenia z cierpliwością,
    Mężny wśród przeciwności,
    Wzorze franciszkańskiego ubóstwa,
    Wzorze czystości kapłańskiej,
    Mężu doskonałego posłuszeństwa,
    Miłośniku życia ukrytego,
    Mężu modlitwy, skupienia i kontemplacji,
    Nauczycielu modlitwy garnących się do Chrystusa,
    Możny nasz orędowniku u Boga.

    Módl się za nami św. Ojcze Pio
    Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się: Boże, Ty sprawiłeś, że św. Ojciec Pio żył w ubóstwie i pokorze, by w ten sposób upodobnić się do Twojego Syna, Jezusa Chrystusa; spraw, prosimy Cię, abyśmy postępując tą samą drogą, z jego pomocą naśladowali Twojego Syna i zjednoczyli się z Tobą w pełni wesela i miłości. Amen.

  4. Bogumiła pisze:

    Św. Ojcze Pio oddaję Ci wszystkie dzieci w łonach matek zagrożone w jakikolwiek sposób śmiercią. Obroń je!

    Warto przeczytać wystąpienie dr Joanny Banasiuk: http://niezalezna.pl/86492-zdecydowany-glos-w-debacie-aborcyjnej-tego-wystapienia-przerazily-sie-liberalne-media

  5. Elżbieta pisze:

    Święty Ojcze Pio,chciałabym prosić Ciebie,żebym została Twoją duchową córką.Proś Boga za nami.!

  6. wobroniewiary pisze:

    NOWENNA PRZED 29 WRZEŚNIA ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW MICHAŁA, RAFAŁA I GABRIELA
    Dzień czwarty – 23 września
    Św. Michale Archaniele mścicielu pogwałconych praw Bożych, wspomóż nas w walce o zwycięstwo dobra w świecie. Nieprzyjaciel Boga, szatan, odwieczny przeciwnik prawdy i dobra, zdradliwymi ułudami rozbudza namiętności ludzkie, łowi dusze w zastawione sidła i ściąga pojmane na dno nędzy. Ileż dusz żyje w nieznajomości Boga i swych obowiązków względem Niego.

    Czytanie z Listu do Efezjan (1, 17-23; 2, 1-2 i 4-5)
    Proszę, aby Bóg Pana naszego Jezusa Chrystusa, Ojciec chwały, dał wam ducha mądrości i objawienia w głębszym poznaniu Jego samego. Niech da wam światłe oczy serca tak, byście wiedzieli, czym jest nadzieja waszego powołania, czym bogactwo chwały Jego dziedzictwa wśród świętych i czym przemożny ogrom Jego mocy względem nas wierzących – na podstawie działania Jego potęgi i siły. Wykazał On je, gdy wskrzesił Go z martwych i posadził po swojej prawicy na wyżynach niebieskich, ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą, i Mocą, i Panowaniem, i ponad wszelkim innym imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. I wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła, który jest Jego Ciałem, Pełnią Tego, który napełnia wszystko wszelkimi sposobami. I wy byliście umarłymi na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu. A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni!

    Pozdrowienie św. Michała Archanioła i Niebiańskiego Chóru Panowań
    Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

    Za przyczyną św. Michała Archanioła i niebiańskiego Chóru Panowań daj nam, Panie, Łaskę panowania nad naszymi zmysłami i naprawienia skażonych namiętnoś¬ci. Amen.

    P. Święty Michale, pierwszy obrońco Królestwa Chrystusowego,
    W. Módl się za nami.
    Nowenna na pozostałe dni do pobrania word: https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2012/09/nowenna-przed-29-wrzec59bnia-do-c59bw-michac582a-archanioc582a.doc

  7. patryk232000 pisze:

    Pokorny i umiłowany Ojcze Pio:
    Prosimy, naucz także nas pokory serca,
    abyśmy zostali zaliczeni
    do grona prostaczków z Ewangelii,
    którym Ojciec obiecał objawić
    tajemnice swojego Królestwa.
    Pomóż nam, byśmy modlili się niestrudzenie
    i byli pewni tego, że Bóg wie, czego nam potrzeba,
    zanim jeszcze Go o to poprosimy.
    Daj nam spojrzenie wiary, abyśmy potrafili
    od razu rozpoznawać w ubogich i cierpiących
    oblicze samego Jezusa.
    Wspieraj nas w godzinie walki i próby,
    a jeśli upadniemy, spraw,
    abyśmy doświadczyli radości
    płynącej z sakramentu pojednania.
    Przekaż nam twoje serdeczne przywiązanie
    do Maryi, Matki Jezusa i naszej Matki.
    Towarzysz nam w ziemskiej pielgrzymce
    do szczęśliwej Ojczyzny,
    do której również my mamy nadzieję dojść,
    aby na wieki kontemplować chwałę Ojca,
    Syna i Ducha Świętego.
    (autor Jan Paweł II)

    Niech Ojciec Pio wspiera nas w każdym naszym dniu .Bierzmy przykład z tego wielkiego włoskiego kapucyna który cierpiał każdego dnia jak Chrystus.Jan Paweł II był związany z Ojcem Pio tak jak pamiętamy z spotkania i prośby Karola Wojtyły o modlitwę za koleżankę z rakiem.
    Ojciec Pio wiedział że Karol Wojtyłą będzie papieżem .Ojcze Pio wspieraj nas w naszej codzienności .
    J.U,T, PATRYK

  8. Pingback: 23 września – Św. Ojca Pio, kapucyna-stygmatyka, który „nie zajmował się niczym więcej jak tylko tym, że spowiadał i odprawiał Msze święte” | Biały, bardzo biały

  9. MM pisze:

    Na międzynarodowym portalu aukcyjnym pojawiły się relikwie krwi Apostołki Miłosierdzia – z certyfikatem kard. Stanisława Dziwisza. Za 2,5 tys. dolarów!

    Do klasztoru sióstr MB Miłosierdzia w krakowskich Łagiewnikach dotarł email z linkiem do aukcji na stronie eBay.com, na której zakupić można relikwie pierwszego stopnia, a dokładniej krwi, św. Siostry Faustyny. Cena to 2,5 tys. dolarów, czyli ok. 9,5 tys. zł. Do relikwii dołączony jest certyfikat, rzekomo podpisany i opieczętowany przez kard. Stanisława Dziwisza
    – To jest totalne oszustwo. Nie ma relikwii z krwi św. Faustyny. Relikwie autentyczne pierwszego, drugiego i trzeciego stopnia można otrzymać tylko i wyłącznie w Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, a nie w Internecie, na kramach czy w innych miejscach – podkreśla s. Elżbieta Siepak, rzecznika prasowa zgromadzenia.
    Potwierdza to ks. Krzysztof Tekieli, wicekanclerz krakowskiej kurii, który zaznacza, że dołączany certyfikat także jest fałszywy. „Okrągła pieczęć kardynalska nie jest autentyczna, kardynał nie posługuje się również pieczęcią lakową ze swoim herbem” – zaznacza ks. Tekieli. Przypomina on także, że prawo kanoniczne zabrania handlu relikwiami.
    Na dodatek fałszywki sprzedawane są jako relikwie pierwszego stopnia, które nawet z kościelnego, prawidłowego źródła otrzymać mogą tylko parafie i wspólnoty. Takie relikwie przeznaczone są bowiem do kultu publicznego. Do kultu prywatnego przeznacza się jedynie relikwie niższego stopnia.
    Profil, z którego prowadzona jest sprzedaż, jest zarejestrowany w Stanach Zjednoczonych. Na stronie użytkownika znaleźć można pochwały od zadowolonych „klientów” – wynika z nich, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy sprzedane zostały dwie podobne, fałszywe relikwie. Jedna za 2,5 tys. USD, druga za nieco ponad 2 tys.
    Poza nimi na aukcje trafiały także m.in. relikwie św. Elżbiety (także pierwszego stopnia), św. Jana Pawła II (pierwszego i drugiego stopnia) czy św. Ojca Pio. Lista opinii kupujących liczy prawie 90 pozycji. Nie przy wszystkich zaznaczono jednak, jakiego dokładnie przedmiotu dotyczą komentarze.
    http://krakow.gosc.pl/doc/3460423.Falszywe-relikwie-sw-Faustyny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s