Św. Ojciec Pio i sakrament pojednania. Kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia…

W sakramencie spowiedzi Ojciec Pio był bardzo wymagający. Pewnego dnia Ojciec Pio nie dał rozgrzeszenia penitentowi mówiąc mu: „Jeśli pójdziesz się wyspowiadać do innego kapłana, zabierz rozgrzeszenie, które otrzymasz i idź do piekła razem z nim”. Uważał On, że sakrament pokuty jest bezczeszczony przez ludzi, którzy nie chcą zmienić swojego życia.

Błogosławieni kapłani, którzy biorą przykład ze św. Ojca Pio
i choć z bólem serca, to nie zawsze udzielają rozgrzeszenia,
ponieważ nie ulegają idei fałszywego miłosierdzia.

Św. Ojcze Pio – módl się za nami i pomóż nam dobrze przygotować się
do każdej spowiedzi świętej!

Katechizm Kościoła Katolickiego mówi: „Ci, którzy przystępują do sakramentu pokuty uzyskują przebaczenie grzechów popełnionych przeciwko Bogu, dzięki miłosierdziu Bożemu. Stają się natychmiast pojednani z Kościołem, który został urażony przez ich grzechy. Dostępują nawrócenia poprzez miłosierdzie Boże oraz trud modlitwy.”

Błogosławieni kapłani, którzy biorą przykład ze św. Ojca Pio
i choć z bólem serca, to nie zawsze udzielają rozgrzeszenia,
ponieważ nie ulegają idei fałszywego miłosierdzia.

Sakrament pojednania nazywamy sakramentem nawrócenia, ponieważ powoduje sakramentalną obecność Jezusa nawołującego do nawrócenia, jest pierwszym krokiem w powrocie do Ojca dla tych, którzy zbłądzili poprzez grzech.

Jest on nazwany sakramentem Pokuty, ponieważ uświęca indywidualnie chrześcijańskich grzeszników i jest duchowym krokiem do nawrócenia, pokuty i zadośćuczynienia.

Jest on nazwany sakramentem spowiedzi, ponieważ ujawnienie lub wyznanie grzechów kapłanowi jest zasadniczym elementem tego sakramentu. W głębokim sensie jest on również „wyznaniem” – uhonorowaniem i pochwałą – świętości Boga i jego miłosierdzia skierowanego do człowieka pełnego grzechu.

Jest on nazwany sakramentem przebaczenia, ponieważ poprzez rozgrzeszenie udzielone przez kapłana Bóg daruje pokutnikowi przebaczenie i pokój.

Błogosławieni kapłani, którzy biorą przykład ze św. Ojca Pio
i choć z bólem serca, to nie zawsze udzielają rozgrzeszenia,
ponieważ nie ulegają idei fałszywego miłosierdzia.

W ciągu dnia spowiedź była głównym zajęciem Ojca Pio. Wykonywał on swoją pracę spoglądając we wnętrze penitentów. Okłamywanie Ojca Pio podczas spowiedzi było niemożliwe. Zaglądał on w ludzkie serca. Często, kiedy grzesznicy byli nieśmiali, Ojciec Pio sam wymieniał ich grzechy podczas spowiedzi.

Ojciec Pio zapraszał wszystkich wierzących do spowiedzi przynajmniej raz na tydzień. Mówił on: „Nawet, jeśli pokój był zamknięty, po upływie tygodnia konieczne jest jego odkurzenie.”

san-pio-spowiedz

Błogosławieni kapłani, którzy biorą przykład ze św. Ojca Pio
i choć z bólem serca, to nie zawsze udzielają rozgrzeszenia,
ponieważ nie ulegają idei fałszywego miłosierdzia.

W sakramencie spowiedzi Ojciec Pio był bardzo wymagający. Nie znosił ludzi, którzy przychodzili do niego jedynie z ciekawości. Jeden z zakonników opowiadał: „Pewnego dnia Ojciec Pio nie dał rozgrzeszenia penitentowi mówiąc mu: „Jeśli pójdziesz się wyspowiadać do innego kapłana, zabierz rozgrzeszenie, które otrzymasz i idź do piekła razem z nim”. Uważał On, że sakrament pokuty jest bezczeszczony przez ludzi, którzy nie chcą zmienić swojego życia. Pozostają oni winni przed Bogiem.

Demon jest blisko ludzi, którzy przeklinają.

W hotelu St. Giovanni Rotondo odpoczynek był niemożliwy, zarówno podczas dnia jak również i w nocy, z powodu opętanej dziewczynki, która wrzeszczała siejąc strach. Matka przyprowadzała ją każdego dnia do kościoła. Miała nadzieję, że Ojciec Pio uwolni jej dziecko od złego ducha. Również w kościele jej dziecko robiło wiele hałasu. Pewnego dnia, Ojciec Pio zakończył spowiadanie kobiet, przechodził przed dzieckiem, gdy ono przerażająco wyło. Było ono trzymane przez dwóch czy trzech mężczyzn. Święty, który był zirytowany całą tą wrzawą, uderzył nogą w kierunku dziecka a następnie dosięgnął głowy dziecka i powiedział: „Przestań! Wystarczy!”

Dziecko opadło na podłogę jakby było śpiące. Ojciec Pio powiedział do lekarza, który był tam obecny, aby przyprowadził je do Michała Archanioła, na Górze Świętego Archanioła. Kiedy grupa wraz z dzieckiem osiągnęła cel przeznaczenia, weszli do groty, gdzie ukazywał się Michał Archanioł. Dziecko podźwignięto, lecz nikomu nie udało się przyprowadzić dziewczynki do ołtarza Archanioła. W trakcie wielkiego zamieszania, zakonnik wziął rękę dziecka i dotknął ołtarza. Wówczas dziewczynka opadła ponownie na ziemię z odczuciem ulgi. Po kilku minutach wstała i jak gdyby nic się nie stało zapytała swoją mamę: „Czy mogłabyś kupić mi lody?”

Po tym zdarzeniu grupa ludzi powróciła do St. Giovanni Rotundo, aby poinformować oraz podziękować Ojcu Pio. Na co Ojciec Pio powiedział do jej matki: „Powiedz swojemu mężowi, aby więcej nie przeklinał, inaczej demon powróci.”

Opuszczanie Eucharystii

Około 1950 roku młody doktor przyszedł wyspowiadać się do Ojca Pio. Wyznał swoje grzechy a następnie pozostał w milczeniu. Ojciec Pio zapytał młodego doktora czy ma jeszcze czegoś do powiedzenia, lecz doctor odpowiedział, że nie ma już nic do dodania. Wtedy Ojciec Pio powiedział do doktora: „Pomyśl czy w świąteczny dzień nie opuściłeś Mszy Świętej, ponieważ to jest grzech śmiertelny”. Nagle doctor przypomniał sobie, że opuścił niedzielne spotkanie Mszy Świętej, kilka miesięcy wcześniej.

Aborcja

Pewnego dnia, Ojciec Pellegrino spytał Ojca Pio: „Ojcze, dziś rano odmówiłeś rozgrzeszenia kobiecie, która dopuściła się aborcji. Dlaczego jesteś taki rygorystyczny w przypadku tego złego, godnego pożałowania postępku? „.

Ojciec Pio odpowiedział: „Dzień, w którym ludzie, zatroskani o ekonomiczny rozwój, z powodu cielesnych defektów lub z powodu poświęcenia się dobrom materialnym, zagubią się w horrorze aborcji, będzie najstraszniejszym dniem ludzkości. Aborcja jest nie tylko zabójstwem, lecz również samobójstwem. Czy tym ludziom, których my widzimy na krawędzi popełnienia dwóch zbrodni chcemy pokazać naszą wiarę? Czy chcemy ich bronić? „

„Dlaczego samobójstwo? ” Spytał Ojciec Pellegrino.

„Musisz zrozumieć to samobójstwo ludzkiej rasy, jeśli spojrzysz rozsądnym wzrokiem, będziesz mógł zobaczyć świat zaludniony starymi ludźmi i wyludniony z dzieci: wypalony jak pustynia.

Magia

Ojciec Pio zabraniał wszelkiej magii, spirytyzmu i uprawiania złej magii. Pewna kobieta powiedziała: „Spowiadałam się u Ojciec Pio w listopadzie 1948. Wśród wielu innych spraw powiedziałam, że jesteśmy zaniepokojeni ciotką, która czyta czasopisma dotyczące magii w naszej rodzinie. Ojciec Pio nakazującym tonem powiedział: „Natychmiast wyrzuć te materiały.”

*****
Kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia – nauczanie Kościoła i konkretne życiowe przykłady

Po nałożeniu pokuty przez spowiednika następuje udzielenie rozgrzeszenia. Kapłan wyciąga wtedy prawą dłoń i czyni nad penitentem znak krzyża. Wypowiada przy tym formułę rozgrzeszenia: „Bóg, Ojciec miłosierdzia, który pojednał świat ze sobą przez śmierć i zmartwychwstanie Swojego Syna i zesłał Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów, niech ci udzieli przebaczenia i pokoju przez posługę Kościoła. I ja odpuszczam tobie grzechy w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen”.
Są jednak sytuacje, kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia. Nie może, a nie jak się niekiedy wydaje – nie chce. Kiedy tak się dzieje?
Przykład 1
: Chłopak wyznaje grzech cudzołóstwa. Kapłan pyta, czy postanawia poprawę, a co za tym idzie, czy zamierza wyprowadzić się od swojej dziewczyny i zamieszkać z nią dopiero po ślubie. – To niemożliwe, przecież razem płacimy za mieszkanie, razem się urządziliśmy, zresztą to jest dzisiaj normalne – słyszy spowiednik. I nie może udzielić rozgrzeszenia. Bo postanowienie poprawy jest jednym z warunków rozgrzeszenia. Dlatego nie każda spowiedź może zakończyć się odpuszczeniem win.
Przykład 2: Kiedy dwoje ludzi razem mieszka, żyjąc ze sobą jak mąż z żoną i nie mają zamiaru tego zmienić, znaczy, że nie ma w nich woli postanowienia poprawy, a więc nie ma dyspozycji do udzielenia rozgrzeszenia. Podobnie jest w przypadku tzw. konkubinatu notorycznego, a więc sytuacji, w której dwoje ludzi wprawdzie ze sobą nie mieszka, ale trwale utrzymuje w czasie swój związek, naruszając szóste przykazanie. Warunkiem rozgrzeszenia jest wtedy zerwanie takiej znajomości. Rozgrzeszenie można więc otrzymać tylko wtedy, gdy szczerze postanawia się poprawę z każdego grzechu i gdy jest ona możliwa do zrealizowania.
Przykład 3. Stąd wielki problem mają ludzie żyjący w powtórnych związkach, tzw. niesakramentalnych. – Chyba, że wobec proboszcza swojej parafii podejmą zobowiązanie do życia jak brat i siostra pod jednym dachem ale w oddzielnych pokojach jako miejscu do nocnego odpoczynku.

Grzechy zastrzeżone

Wśród grzechów są i takie, których nie może odpuścić każdy ksiądz. Należy do nich m.in. formalne odstępstwo od wiary, aborcja, pobicie lub zabójstwo biskupa, usiłowanie odprawienia Mszy św. lub udzielenia rozgrzeszenia przez osobę, która nie ma ważnych święceń, próba zawarcia małżeństwa przez księdza lub osobę zakonną, przynależność do stowarzyszeń walczących z Kościołem.
Są również grzechy, których nie może odpuścić żaden kapłan i żaden biskup, zastrzeżone Stolicy Apostolskiej. To najcięższe przestępstwa, jak znieważenie Najświętszego Sakramentu, pobicie (ewentualnie zabicie) papieża czy zdrada tajemnicy spowiedzi. Trzeba też pamiętać, że grzech aborcji pociąga za sobą karę ekskomuniki. Znaczy to, że zarówno kobieta, która zabiła własne dziecko, jak mężczyzna, który w tym współuczestniczył: (np. namawiał, dał pieniądze) oraz lekarz wykonujący tzw. „zabieg”, niejako automatycznie objęci zostają ekskomuniką, czyli wykluczeniem ze wspólnoty Kościoła. I kiedy ktoś taki przystępuje do spowiedzi, najpierw trzeba z niego zdjąć karę ekskomuniki, a dopiero potem można udzielić rozgrzeszenia. Mogą to jednak uczynić tylko biskupi albo wyznaczeni przez nich kapłani (w niektórych diecezjach są to wyłącznie proboszczowie, w innych księża powyżej trzech lat kapłaństwa albo rekolekcjoniści czy księża pracujący w kurii). Takie ograniczenia, jak twierdzą księża, wprowadzone są dlatego, że grzech aborcji jest jedną z największych win. – Jeszcze większą, niż zabójstwo człowieka dorosłego, bo dorosły może się bronić, a nie narodzone dziecko jest całkowicie bezbronne, nie ma żadnej możliwości ucieczki – mówi ks. dr Andrzej Kowalski, specjalista prawa kanonicznego. – Nie jest to jednak wina powodująca utratę zbawienia. Jeżeli człowiek się szczerze nawróci, zawsze Bóg mu odpuszcza.

Błogosławieni kapłani, którzy biorą przykład ze św. Ojca Pio
i choć z bólem serca, to nie zawsze udzielają rozgrzeszenia,
ponieważ nie ulegają idei fałszywego miłosierdzia.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

48 odpowiedzi na „Św. Ojciec Pio i sakrament pojednania. Kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia…

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Elżbieta pisze:

      5 października
      Uproś mi ducha modlitwy, Maryjo! Naucz mnie korzystać z wolnych chwil czekania lub przymusowej bezczynności, by słowem i czynem odmawiać różaniec.
      Maryjo ,Ucieczko grzeszników-módl się za nami!
      Maryjo, Uzdrowienie Chorych-módl się za nami!

    • Anna EM pisze:

      Proszę o modlitwę za kilkumiesięcznego Augustynka, który ma zapalenie płuc i obecnie jest w szpitalu na intensywnej terapii.

    • helena pisze:

      prosze o modlitwa za moja siostre alicje o powrot do wiary katolickiej– przeszla na islam

  2. wobroniewiary pisze:

    Każdy, kto przyjedzie na Jasną Górę do końca życia nie zapomni tego wydarzenia – zapowiada ks. Dominik Chmielewski.

    „Wieka pokuta” odbędzie się 15 października na Błoniach Jasnogórskich. Rozpoczęcie o godz. 11, a zakończenie Apelem Jasnogórskim o 21. Udział w wydarzeniu weźmie przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki, przewodnicząc Eucharystii i wygłaszając homilię. Zaproszenie skierowane zostało również m. in. do Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Spodziewany jest udział tysięcy Polaków, reprezentujących różne stany i środowiska społeczne.

    http://episkopat.pl/wielka-pokuta-przeblagalna-modlitwa-za-grzechy-narodu-polskiego-zapowiedz/

  3. Anna Ł. pisze:

    Na kapłanach spoczywa wielka odpowiedzialność przed Panem Bogiem, bo za innych oraz za siebie. Interesujący artykuł.

  4. Pingback: Św. Ojciec Pio i sakrament pojednania. Kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia… | Serce Jezusa

  5. wobroniewiary pisze:

    Faustyna – polska święta, którą zna cały świat

    25 sierpnia 1905 r. przychodzi na świat dziecko. Jak każde jest znakiem wielkiego miłosierdzia Bożego i – również jak każde – nosi w sobie wezwanie do świętości…

    Siedem lat później dziecko to słyszy po raz pierwszy w duszy głos Boga, zapraszający je do życia zakonnego. Na dojrzałą odpowiedź jest jeszcze za wcześnie – na razie Helena Kowalska, dziś czczona jako św. Faustyna, kończy trzy klasy szkoły podstawowej, a następnie pracuje jako pomoc domowa w Aleksandrowie i w Łodzi. Osiągnąwszy pełnoletniość, pragnie podążyć drogą powołania, spotyka się jednak ze sprzeciwem rodziców. Posłuszna córka stara się nie myśleć o zakonie, a wewnętrzne wezwanie próbuje zagłuszyć światowymi rozrywkami. Nie na długo.

    W pewnej chwili

    – wspomina w Dzienniczku przyszła święta –

    byłam z jedną z sióstr swoich na balu. Kiedy się wszyscy najlepiej bawili, dusza moja doznawała wewnętrznych [udręczeń]. W chwili kiedy zaczęłam tańczyć, nagle ujrzałam Jezusa obok. Jezusa umęczonego, obnażonego z szat, okrytego całego ranami, który mi powiedział te słowa: »Dokąd cię cierpiał będę i dokąd mnie zwodzić będziesz?«.W tej chwili umilkła wdzięczna muzyka, znikło sprzed oczu moich towarzystwo, w którym się znajdowałam, pozostał Jezus i ja” (Dz. 9).

    Potem wydarzenia toczą się już szybko – ponaglona wewnętrznym głosem, jedzie do Warszawy, a tam z polecenia pewnego kapłana zatrzymuje się u „pobożnej pani” i oddaje się szukaniu odpowiedniego zgromadzenia zakonnego. Przystań znajduje u Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, do których dołączy po roku pracy – koniecznej, by zdobyć środki na skromny posag, jakiego wówczas wymagano. W zgromadzeniu pozostanie trzynaście lat (od wstąpienia w dniu 1 sierpnia 1925 r. do śmierci w dniu 5 października 1938 r.). Tyle bowiem Opatrzność Boża wymierzyła czasu s. Marii Faustynie na osobiste uświęcenie.
    https://milujciesie.org.pl/faustyna-polska-swieta-ktora-zna-caly-swiat.html

  6. wobroniewiary pisze:

    05 października Kościół katolicki wspomina św. Faustynę Kowalską, Apostołkę Bożego Miłosierdzia

    MODLITWA O UPROSZENIE ŁASK
    ZA PRZYCZYNĄ ŚWIĘTEJ SIOSTRY FAUSTYNY

    O Jezu, któryś św. Faustynę uczynił wielką czcicielką nieograniczonego miłosierdzia Twego, racz za jej wstawiennictwem, jeśli to jest zgodne z najświętszą wolą Twoją, udzielić mi łaski…, o którą Cię proszę. Ja grzeszny nie jestem godzien Twego miłosierdzia, ale wejrzyj na ducha ofiary i poświęcenia Siostry Faustyny i nagródź jej cnotę, wysłuchując próśb, które za jej przyczyną z ufnością do Ciebie zanoszę.

    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

    Święta Siostro Faustyno – módl się za nami.

    Imprimatur: Franciszek kard. Macharski, Metropolita Krakowski
    Kraków, 20 stycznia 2000.

    • Monika pisze:

      Słaby człowiek nigdy nie może być łagodny, ponieważ nigdy nie jest opanowany; łagodność jest cnotą, która kontroluje waleczne, gwałtowne i wojownicze siły w naszej naturze i dlatego jest ona najlepszą i najszlachetniejszą drogą do samorealizacji. Bycie człowiekiem łagodnym nie oznacza, że człowiek ten nie chce podjąć walki albo że nigdy nie wpada w gniew. Człowiek łagodny to człowiek, który nigdy nie zrobi jednej rzeczy: nigdy nie podejmie walki, gdy zaatakowana zostanie jego pycha; będzie walczył tylko wtedy, gdy stawką będzie ocalenie jakiejś zasady. I to jest właśnie kluczowa różnica między gniewem komunisty i gniewem człowieka łagodnego.
      https://www.facebook.com/arcybiskupfultonjsheen/

  7. Witek pisze:

    Piękny dzień. Tyle wspaniałych informacji, informacje związane z Wielką Pokutą (znam osobiście jednego z organizatorów, rozmawiałem z nim na temat zaproszenia P. Prezydenta i P. Premier), a na dodatek wspomnienie Św. s. Faustyny. W kościołach, które znam i jestem na Mszy Świętej, księża (a nie ukrywam WSPANIALI) z troską informują o tym NIESPOTYKANYM WYDARZENIU.

    Bogu niech będą dzięki.

  8. wobroniewiary pisze:

    Zapraszamy na naszą drugą stronę:

    (…) W kwietniu 1938 r. nastąpiło gwałtowne pogorszenie stanu zdrowia siostry Faustyny. Ksiądz Michał Sopoćko udzielił jej w szpitalu sakramentu chorych, widział ją tam w ekstazie. Po długich cierpieniach, które znosiła bardzo cierpliwie, zmarła w wieku 33 lat – 5 października 1938 r. Jej ciało pochowano na cmentarzu zakonnym w Krakowie-Łagiewnikach. W 1966 r. w trakcie trwania procesu informacyjnego w sprawie beatyfikacji siostry Faustyny, przeniesiono jej doczesne szczątki do kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.
    S. Faustyna została beatyfikowana 18 kwietnia 1993 r., a ogłoszona świętą 30 kwietnia 2000 r. Uroczystość kanonizacji przypadła w II Niedzielę Wielkanocną, którą św. Jan Paweł II ustanowił wtedy świętem Miłosierdzia Bożego. Relikwie św. siostry Faustyny znajdują się w Krakowie-Łagiewnikach, gdzie mieści się sanktuarium Miłosierdzia Bożego odwiedzane przez setki tysięcy wiernych z kraju i z całego świata. Dwukrotnie nawiedził je również św. Jan Paweł II, po raz pierwszy w 1997 r., a po raz drugi – 17 sierpnia 2002 r., aby dokonać uroczystej konsekracji nowo wybudowanej świątyni w Krakowie-Łagiewnikach i zawierzyć cały świat Bożemu Miłosierdziu.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/10/05/5-pazdziernika-wspomnienie-sw-faustyny-kowalskiej-dziewicy/

  9. Elżbieta pisze:

    Święta Siostro Faustyno módl się za nami.Proszę Ciebie,przeproś Pana Jezusa za nasze grzechy.od sideł szatańskich wybaw nas Jezu!

  10. wobroniewiary pisze:

    Papież do Polaków: powtarzajmy często: „Jezu ufam Tobie”

    „Niech orędzie Jezusa Miłosiernego (…) owocuje w waszym życiu pogłębieniem więzi z Bogiem i czynami miłosierdzia” – powiedział Ojciec Święty pozdrawiając dziś Polaków podczas audiencji ogólnej.

    Oto słowa Franciszka skierowane do pielgrzymów polskich:
    – Serdecznie pozdrawiam Polaków, a w szczególny sposób obecnych tu byłych więźniów nazistowskiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Dzisiaj obchodzimy wspomnienie św. Faustyny Kowalskiej. Przypomniała ona światu, że Bóg jest bogaty w miłosierdzie, a Jego miłość jest potężniejsza od śmierci, grzechu i wszelkiego zła. Niech orędzie Jezusa Miłosiernego, przez nią przekazane, owocuje w waszym życiu pogłębieniem więzi z Bogiem i czynami miłosierdzia. Zawierzając Bogu w modlitwie samych siebie i trudne sprawy świata powtarzajmy często: „Jezu ufam Tobie”. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus – pozdrowił zgromadzonych Polaków Ojciec Święty.

  11. patryk232000 pisze:

    Błogosławieni miłosierni ,albowiem Oni miłosierdzia dostąpią (MT 5,7)
    Niech każdy z nas którzy czytamy ten wpis i obejrzymy tym lub inny filmik pod tym wpisem proszę o modlitwę za wszystkich spowiedników .
    Amen J.U.T.

    • Sylwia pisze:

      Kiedy oglądałam fragment filmu o. Pio stwierdzam że muszę go obejrzeć jeszcze raz. Ileż można wynieść z tej nauki.
      Przypomniała mi się historia bliskiej osoby która skarżyła się że jej znajoma nie dostała rozgrzeszenia i poszła do innego księdza i dostała bez problemu. Teraz wiem że tak nie powinno być, człowiek po to dostaje lekcję by coś z niej wynieść, to ważne.

  12. Pingback: „Dzień, w którym ludzie, zatroskani o ekonomiczny rozwój, z powodu cielesnych defektów lub z powodu poświęcenia się dobrom materialnym, zagubią się w horrorze aborcji, będzie najstraszniejszym dniem ludzkości. | Biały, bardzo biały

  13. alutka pisze:

    Z książki ” Prawdziwe oblicze Ojca Pio” Marii Winowskiej dowiedziałam się ,że u Tego świętego mężczyźni , jako penitenci, byli uprzywilejowani. Dla nich nie było numerków do Spowiedzi jak dla niewiast, dla nich „Padre nie traci cennego czasu, tak jak przy słuchaniu o bagatelkach z rozcinaniem każdego włoska na czworo, jak za przeproszeniem pani, z kobietami” oznajmił autorce książki dobrowolny sekretarz Padre Pio (str 29)
    I słusznie. Nie tworzyć sztucznych kolejek do konfesjonałów, bo się zatwardziali grzesznicy zniechęcą, a oni mają pierwszeństwo do Bożego miłosierdzia.

  14. alutka pisze:

    „Ojciec Pio zapraszał wszystkich wierzących do spowiedzi przynajmniej raz na tydzień.”
    Z tego co mi wiadomo , nie wszystkich wierzących, bo to byłoby realnie niewykonalne, tylko osoby, których był kierownikiem duchowym.

    • Marek pisze:

      O. Pio nie chodziło o zaproszenie wszystkich by się spowiadali u niego.

      • alutka pisze:

        @ Marek Mnie też nie. Przypomnij sobie co się dzieje w kościołach przed np. rekolekcjami; w mojej miejscowości księża z różnych parafii nawzajem się wspomagają. W I piątki miesiąca nie nadążają wyspowiadać tych gorliwszych,a co mówić o reszcie wiernych.
        Prawdopodobnie u naszych kapucynów (zakon pokutny) można się odpuszczenie grzechów zagrożonych ekskomuniką.

  15. m-gosia pisze:

    Alutka. Ja to zaproszenie zrozumiałam jako zachętę do częstej spowiedzi dla nas wszystkich wierzących , a nie tylko w czasach Ojca Pio i tylko u niego.

  16. wobroniewiary pisze:


    5 października tego roku przypada 90 rocznica śmierci Apostoła Różańca i nowenny pompejańskiej bł. Bartola Longo. Ten nawrócony kapłan szatana został uratowany przez szerzenie różańca w biednej i opuszczonej Dolinie Pompejańskiej.

    Zbudował najważniejsze różańcowe sanktuarium, podlegające władzy papieskiej oraz nowe miasto Nowe Pompeje – nazwane Miastem Maryi wraz z wieloma dziełami miłosierdzia, zwłaszcza dla dzieci więźniów i sierot.

    W regionie tym powszechnym zjawiskiem jest camorra czyli mafia. Jednak w Pompejach jest ona nieobecna. Matka Boża Różańcowa czuwa by jej miasto było wolne od tej ciężkiej przestępczości. Nie przypadkowo wspomnienie bł. Bartola Longo przypada na ten sam dzień, kiedy św. siostry Faustyny. Oboje byli szerzycielami Bożego Miłosierdzia. Longo pisał wprost, że cudowny obraz Matki Bożej Pompejańskiej jest narzędziem Bożego Miłosierdzia.

    Patrząc na tysiące otrzymywanych świadectw wstawiennictwa Królowej Różańca z Pompejów nie można mieć co do tego wątpliwości. Jeśli chcesz poznać niesamowitą historię życia bł. Bartola mamy dla Ciebie w promocji biografię i film o nim. Promocja ważna jest do niedzieli.
    Zapraszamy Cię do zaprzyjaźnienia się z człowiekiem, którego św. Jan Paweł II nazwał przykładem dla świeckim katolików.
    Więcej: http://pompejanska.rosemaria.pl/2016/10/90-rocznica-urodzin-dla-nieba-bl-bartolo-longo/?utm_medium=social&utm_campaign=postplanner&utm_source=facebook.com

  17. Paweł pisze:

    A cco z grzechami przeciw Duchowi Swietemu, czy jak ktoś popelni taki grzech, a pozniej bedzie zalowal, to Bog mu wybaczy?

    • mariaP pisze:

      Na mój chłopski rozum , żeby Bóg żałującemu nie przebaczył , to chyba musiałoby być już piekło . Nie wiem czy grzechy , o których mówisz , to nie te , które mają oparcie w przewrotności , zuchwałości i zatwardziałości , ale wtedy nie ma mowy o skrusze i żalu . Może wypowie jakiś duchowny , będzie pewniej .

  18. mariaP pisze:

    Byloby mniej depresji i samobójstw , gdyby bilbordy zamiast w śmiecie , zaopatrzyć w informacje o dobroczynnych skutkach spowiedzi .
    Nic tak nie przemienia jak czystość „w domu i w zagrodzie ” . Wraca radość sercu , ludzie ” już tak krzywo nie patrzą na nas ” i kolor nieba niebieskim sie staje . .
    Nie gabinet odnowy biologicznej pomoże , ale konfesjonał .
    Mówią ” w zdrowym ciele zdrowy duch „, ale prawda jest inna , bardziej ewangeliczna . Chrystus najpierw odpuścił grzechy , a dopiero potem powiedział ,
    ” weź swoje łoże i idź” . No i poszedł chłop zdrowy!
    Natomiast świętokradztwa widać przytrafiają się nie tylko penitentom , ale i spowiednikom . I tu potrzeba modlitwy , bo jak inaczej zapobiec tej zarazie , o której skądinąd wiemy , że nie jest taka rzadka . Następną Mszę wynagradzającą jaką będę zamawiać , to za świętokradzkie spowiedzi i Komunie święte , abyśmy ujrzeli te Dobra sponiewierane . I wytrzeźwieli .
    Panie przebacz !

  19. Pingback: Św. Ojciec Pio i sakrament pojednania. Kiedy ksiądz nie może udzielić rozgrzeszenia… « WIERZE UFAM MIŁUJĘ

  20. Pingback: Św. Ojciec Pio i sakrament pojednania – nie zawsze ksiądz może rozgrzeszyć | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  21. babula pisze:

    Bardzo proszę o odpowiedź -dotyczy części artykułu „Grzechy zastrzeżone: zdrada tajemnicy spowiedzi”, który to grzech może odpuścić tylko stolica Apostolska.
    Przecież zdrada tajemnicy spowiedzi może być dokonana nie tylko przez spowiednika ale też przez spowiadającego się. A nieraz w przypadkach omawiania różnego rodzaju rozterek duchowych z osoba bliską mówimy, że na spowiedzi ksiądz powiedział…i często to co powiedział jest pocieszeniem, pouczeniem, wskazaniem drogi dla osoby mającej wątpliwości. Sama tak pocieszałam i pouczałam moje dziecko. I co teraz? Nigdy się z tego nie spowiadałam.

    • wobroniewiary pisze:

      Takie sobie, że ksiądz coś tam powiedział, nie podając danych kto co i kiedy – jest dopuszczalne nawet w ramach nauki typu „ksiądz powiedział, że jak masz problem z synem alkoholikiem to masz się za niego modlić „wznosić ręce niczym Mojżesz do góry, czyli trwać na modlitwie” – to to jest rada dla innej, żeby mu nie „głosiła kazań’ synowi ale się modliła za niego.

      Wtedy to nie jest grzech.

  22. Paweł pisze:

    Nikt nie napisał nic o grzechach przeciwko Duchowi Swiętemu? Ktoś coś na ten temat wie, czy one zawsze są nieodpuszczalne?

    • Maggie pisze:

      @Paweł: Bluźnierstwa chyba doń należą.

      Przyszło mi na myśl, jak często słyszeliśmy, zdania typu popularnego „a przez kogo mam wiedzieć, przez Ducha Św?”, i nie zdajemy sobie sprawy, że to nie jest O’K.

      Podobnie imię Jezus, jest nadużywane, czasem nawet w złości(!), wypowiadane. Powinno zaś być wypowiadane TYLKO w potrzebie, trwodze, w podzięce, przeprosinach lub uwielbieniu – I+II Przykazanie.

      Dobrze, że choć w Polsce, z szacunku, nie nadajemy imienia Jezus dzieciom – wsród innych nacji nadają. Nie nadajemy też imienia Maryja, ale tylko Maria, bo Maryja jest tylko jedna.
      Może dlatego tak kocham nasz bogaty i piękny język, polski – i jeśli ktoś go sprowadza do „drobiowego”, nie pozostaję milcząca , nawet jeśli wiem, że mnie „obdarzy kwiecistą wiązanką”.

      • Maria z Warszawy pisze:

        Maggie, kochanie grzech przeciwko Duchowi Świętemu to:
        1.zbytnia ufność w Miłosierdziu Boskim
        2.rozpacz o swoim zbawieniu
        3.sprzeciwianie się uznanej prawdzie chrześcijańskiej
        4.zazdrościć bliźniemu łaski Bożej
        5 zatwardziałość w grzechach
        6.odkładanie pokuty aż do śmierci.

        • pkudzia1 pisze:

          Ja to wszystko rozumiem, chodzi mi tylko o to czy jesli ktos popelni takie grzechy przeciwko Duchowi Swietemu a pozniej sie nawroci to czy Bog mu wybaczy ? Czy moze juz jest za pozno, jak tojest, ktos wie?

        • Maria z Warszawy pisze:

          @pkudzia1, a czyżbyś wątpił w Miłosierdzie Boga? Ale wyznaniu tych grzechów musi towarzyszyć prawdziwy żal za grzechy i prawdziwe nawrócenie. Duchowi Świętemu też się należą solidne przeprosiny. Pamiętaj dopóki żyjesz zawsze możesz zawrócić ze złej drogi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s