7 października – Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

Najświętsza Maryja Panna Różańcowa

Dzisiejsze wspomnienie zostało ustanowione na pamiątkę zwycięstwa floty chrześcijańskiej nad wojskami tureckimi, odniesionego pod Lepanto (nad Zatoką Koryncką) 7 października 1571 r. Sułtan turecki Selim II pragnął podbić całą Europę i zaprowadzić w niej wiarę muzułmańską. Ówczesny papież – św. Pius V, dominikanin, gorący czciciel Matki Bożej – usłyszawszy o zbliżającej się wojnie, ze łzami w oczach zaczął zanosić żarliwe modlitwy do Maryi, powierzając Jej swą troskę podczas odmawiania różańca. Nagle doznał wizji: zdawało mu się, że znalazł się na miejscu bitwy pod Lepanto. Zobaczył ogromne floty, przygotowujące się do starcia. Nad nimi ujrzał Maryję, która patrzyła na niego spokojnym wzrokiem. Nieoczekiwana zmiana wiatru uniemożliwiła manewry muzułmanom, a sprzyjała flocie chrześcijańskiej. Udało się powstrzymać inwazję Turków na Europę. Zwycięstwo było ogromne. Po zaledwie czterech godzinach walki zatopiono sześćdziesiąt galer wroga, zdobyto połowę okrętów tureckich, uwolniono dwanaście tysięcy chrześcijańskich galerników; śmierć poniosło 27 tys. Turków, kolejne 5 tys. dostało się do niewoli. Pius V, świadom, komu zawdzięcza cudowne ocalenie Europy, uczynił dzień 7 października świętem Matki Bożej Różańcowej i zezwolił na jego obchodzenie w tych kościołach, w których istniały Bractwa Różańcowe. Klemens XI, w podzięce za kolejne zwycięstwo nad Turkami odniesione pod Belgradem w 1716 r., rozszerzył to święto na cały Kościół. W roku 1883 Leon XIII wprowadził do Litanii Loretańskiej wezwanie „Królowo Różańca świętego – módl się za nami”, a w dwa lata później zalecił, by w kościołach odmawiano różaniec przez cały październik.

Różaniec
Różaniec święty jako egzorcyzm
Zwycięstwa różańcowe
Od satanisty do Świętego – bł. Bartolo Longo, twórca kultu Matki Bożej Pompejańskiej to nawrócony kapłan satanizmu.

***

wezwanie do modlitwy
Św. o. Pio (1887-1968)
Kochajcie Maryję i starajcie się, by Ją kochano. Odmawiajcie zawsze Jej różaniec i czyńcie dobro. Dzięki tej modlitwie szatan spudłuje swe ataki i będzie pokonany, i to zawsze. Jest to modlitwa do Tej, która odnosi triumf nad wszystkim i nad wszystkimi.
Podajcie mi moją broń – mówił Ojciec Pio, gdy czuł, że traci siły w walce ze złem. – Tym się zwycięża szatana – wyjaśniał, biorąc do ręki różaniec.

***

W małej izdebce, tuż obok łóżka,
Z różańcem w ręku klęczy staruszka
Czemuż to babciu mówisz pacierze?
Bo ja w ich siłę naprawdę wierzę.

Wierzę, że te małe paciorki z dębiny
Moc mają ogromną, odpuszczają winy
Gdy zawiodą lekarze, gdy znikąd pomocy
Ja, grzesznik niegodny, korzystam z ich mocy

Pierwsza dziesiątka jest za papieża
Niech nami kieruje, Bogu powierza.
Druga w intencji całego Kościoła
Modlitwą silny wszystkiemu podoła.

Trzecia za męża, co zmarł i już jest w niebie
A może w czyśćcu, lub większej potrzebie
Czwartą odmawiam w intencji syna…
Przy tych słowach staruszka płakać zaczyna

Był dobry chłopak, lecz od ojca pogrzebu
Odwrócił się od Boga, złorzeczył niebu
Nie rozumiał, że Bóg w swojej miłości
Dał wolną wolę dla całej ludzkości.

Zaś człowiek dar ten bezcenny i hojny
Zamienił na chciwości, wyzysk i wojny
I teraz, gdy wypadek czy wojenna trwoga
Nie wini siebie, lecz zawsze Boga.

Myślałam, że syn, gdy założył rodzinę,
Gdy wziął na ręce swą pierwszą dziecinę,
Zrozumiał swe błędy, cel odnalazł w życiu
Lecz on mimo rodziny, pogrążył się w piciu.

Awantury, alkohol, płacz i siniaki
Czemu swym dzieciom los zgotował taki?
Nie było miłości, pieniędzy, jedzenia,
Spokój był tylko, gdy szedł do więzienia.

Ja zaś przez lata biorąc różaniec do ręki,
Bogu polecam swych wnucząt udręki,
Lecz syn w nałogu trwał dalej uparty,
Z czwartej dziesiątki robił sobie żarty.

„Lepiej piątą odmawiaj sama za siebie
Bo żyjesz tylko o wodzie i chlebie.
Na nic te posty i twoje modły,
Bo los już taki musi być podły.”

Płacze staruszka, drżą wątłe ramiona.
Wie, że jest chora, niedługo skona.
Co będzie z synem, z jego rodziną?
Czy znajdą drogę prawdziwą, jedyną?

I zmarła nieboga. Wezwano syna
Ten twardo powiedział – nie moja to wina.
Lecz widząc w trumnie matki swej trupa,
Poczuł jak mu pęka na sercu skorupa.

Zobaczył różaniec swej zmarłej matki,
W miejscu czwartej dziesiątki zupełnie gładki.
Nie ma paciorków – patrzy i nie wierzy,
Palcami starte od milionów pacierzy.

Tylko piąta dziesiątka była jak nowa,
Przypomniał swe kpiące o niej słowa.
Na palcach zobaczył od łańcuszka rany,
Wybacz mi – krzyknął – Boże mój kochany!

Ożyło w końcu syna sumienie,
Przysięgam ci matko, że ja się zmienię.
Całował zimne swej matki dłonie,
Twarz łzami zoraną i siwe skronie.

Rzucił nałogi, oddał się Bogu,
Szczęście gościło w ich domu progu.
I codziennie wieczorem, całą rodziną,
Różaniec mówili za matki przyczyną..”
Autor : Jacek Daniluk

zdjc499cie1640

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „7 października – Najświętszej Maryi Panny Różańcowej

  1. Ava pisze:

    W specjalnej petycji zwracamy się do Pani Premier oraz Posłów i Senatorów z prośbą o błyskawiczne przyjęcie tego projektu:

    http://www.citizengo.org/pl/lf/37668-zmiencie-prawo-ktore-zabija-jeszcze-jedna-szansa-petycja-do-rzadzacych

  2. Bogumiła pisze:

    Mario córko Nazaretu jesteś młodsza niż grzech.
    Wiemy, że jesteś nieskończenie wielka, ponieważ jesteś nieskończenie mała,
    nieskończenie radosna – nieskończenie smutna,
    nieskończenie wieczna – nieskończenie doczesna,
    nieskończenie niebiańska – nieskończenie ziemska.
    (Modlitwa końcowa z filmu „Maria z Nazaretu”)

    Matko oddaję Ci dzisiaj moją siostrę Halinę, właśnie jest operowana.
    Matko Ty sama zatroszcz się o Nią. Ty wiesz czego jej potrzeba.
    Jezu okaż jej swoje miłosierdzie.

  3. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa do Matki Bożej Różańcowej
    Maryjo Dziewico, pomóż mi tak ukochać modlitwę różańcową, bym jej nigdy nie zaniedbała, by się stała moją codzienną potrzebą. Niech ta ewangeliczna modlitwa stanie się coraz silniejszą więzią, łączącą mnie z Jezusem i z Tobą, hołdem dziecięcej pobożności i miłości, umocnieniem i zachętą do radosnego i sumiennego wypełniania obowiązków w naśladowaniu Ciebie i Twego Syna.

    Spraw, aby rozważanie Tajemnic Waszego życia wprowadzało mnie w duchowe głębie, gdzie rozum, wola i uczucia pozwalają ogarnąć się i przeniknąć sprawami Bożymi. W świetle świętych Tajemnic Różańcowych ukazuj mi Matko powagę życia ziemskiego, które przygotowuje mi los wieczny, więc powinno być godne, czyste i szlachetne.

    Przez Tajemnice Różańcowe pouczaj mnie, że cierpienie pokornie przyjęte i ofiarowane Ojcu, przynosi wielkie owoce zbawcze, że przetrwanie z Jezusem na Kalwarii doświadczenia otwiera przede mną blask zmartwychwstania na wieczne szczęście z Nim, tam nie będzie już łez, lecz nieustanne dziękczynienie za łaski, które z cierpienia Bóg wydobył dla mnie i dla braci moich w Chrystusie.
    Królowo Różańca świętego, módl się o zbawienie wszystkich ludzi!!!
    Amen.

  4. wobroniewiary pisze:

    Obietnice Matki Bożej dla odmawiających różaniec święty, dane błogosławionemu Alanowi de la Roche.

    Znany w historii apostoł różańca świętego i założyciel bractw różańcowych – bł. Alan, miał otrzymać od Matki Bożej następujące obietnice, przekazywane w tradycji zakonu dominikańskiego:

    1 Wszyscy, którzy wiernie mi służyć będą odmawiając różaniec święty otrzymają pewną szczególną łaskę.

    2 Wszystkim odmawiającym pobożnie mój różaniec przyrzekam moją szczególniejszą opiekę i wielkie łaski.

    3 Różaniec będzie najpotężniejszą bronią przeciw piekłu, wyniszczy pożądliwości, usunie grzechy, wytępi herezje.

    4 Cnoty i święte czyny zakwitną – najobfitsze zmiłowanie uzyska dla dusz od Boga; serca ludzkie odwróci od próżnej miłości świata, a pociągnie do miłości Boga i podniesie je do pragnienia rzeczy wiecznych; o, ileż dusz uświęci ta modlitwa.

    5 Dusza, która poleca mi się przez różaniec – nie zginie.

    6 Ktokolwiek odmawiać będzie pobożnie różaniec święty, rozważając równocześnie tajemnice święte nie dozna nieszczęść, nie doświadczy gniewu bożego, nie umrze nagłą śmiercią; nawróci się, jeśli jest grzesznikiem, jeśli zaś sprawiedliwym – wytrwa w łasce i osiągnie życie wieczne.

    7 Prawdziwi czciciele mego różańca nie umrą bez sakramentów świętych.

    8 Chcę, aby odmawiający mój różaniec, mieli w życiu i przy śmierci światło i pełnię łask, aby w życiu i przy śmierci uczestniczyli w zasługach świętych.

    9 Codziennie uwalniam z czyśćca dusze, które mnie czciły modlitwą różańcową.

    10 Prawdziwi synowie mego różańca osiągną wielką chwałę w niebie.

    11 O cokolwiek przez różaniec prosić będziesz – otrzymasz.

    12 Rozszerzającym mój różaniec przybędę z pomocą w każdej potrzebie.

    13 Uzyskałam u syna mojego, aby wpisani do bractwa mojego różańca – mieli w życiu i przy śmierci za braci wszystkich mieszkańców nieba.

    14 Odmawiający mój różaniec są moimi dziećmi, a braćmi Jezusa Chrystusa, Syna mojego jednorodzonego.

    15 Nabożeństwo do mego różańca jest wielkim znakiem przeznaczenia do nieba.

  5. wobroniewiary pisze:

    A może ktoś jeszcze chce dołączyć do naszej Róży Różańcowej – wygodą jest to, że nie zmieniamy co miesiąc dziesiątka, ale mamy go na stałe 🙂

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/roza-rozancowa/

  6. ja pisze:

    Może nie na temat ale bardzo ważne. Co o tym sądzicie?

    Autor: Piotr Wroński (były oficer wywiadu i kontrwywiadu Służby Bezpieczeństwa, UOP i Agencji Wywiadu, autor powieści „Spisek założycielski” i „Weryfikacja”), który na ul. Reformacka 3 we wtorek, 11 października 2016 r., o godz. 18 dokona spowiedzi życia. A będzie to pierwszy na rynku wydawniczym wywiad z esbekiem, który ma odwagę mówić prawdę.

    Zjazd, kongres, sabat, licho wie co, wróżek w Warszawie za pieniądze podatnika. W komentarzach pod postem Państwo śmiejecie się i traktujecie to w kategoriach paranoi warszawskiej pani Płezydent. Tylko, że…Nie ma w tym nic śmiesznego. Poczytajcie trzy poniższe przykłady. Pochodzą one zarówno z mojej pracy w kontrwywiadzie, nikt się nimi nie zainteresował, jak i „prywatnych” badań z lat ostatnich. Też nie mogłem zainteresować nimi żadnego dziennikarza. Muszę ukryć nazwiska, ponieważ nie wiem w jakim zastrzeżonym zbiorze one nadal się znajdują. Jedną z postaci skojarzycie z marginalną postacią z „Weryfikacji”.

    1. AD 2016. Jedną z największych, acz niepozornych sieci „salonów ezoterycznych, klubów Tarota, punktów, w których wróżki i inni magicy wróżą i leczą, prowadzi pan X. Pan X pracował na początku lat 80-tych w Departamencie V SB, a potem w Departamencie III SB, w którym zajmował się wewnętrznym archiwum tego Departamentu. Ojciec, Izaak, był funkcjonariuszem UB i SB. Teoretycznie obserwacji. Zniknął z Rakowieckiej w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Ciotka natomiast, Sara, pracowała w wywiadzie. Też chyba jeszcze w czasach UB i też zniknęła z Rakowieckiej, ale trochę później niż Izaak. Matka Y, Estera, wybrała karierę w kulturze i do samego końca NRD zajmowała się tymi sprawami, jako pracownik, dyplomata, polskiej placówki. Słyszałem, że zniknęła gdzieś w Wiedniu z drugim lub trzecim mężem. Nasz X w roku 1989 wydał ciekawą książeczkę w wydawnictwie powiązanym z harcerstwem, ZSMP i TPPR. Ciekawy leksykon, w którym pomieszano dokładnie figurantów i TW. Książeczkę reklamował z emfazą i podnieceniem, wskazującym na całkowity zanik cenzury w ówczesnej Polsce, Teleexpress (ciekawa była prezenterka reklamująca, która zrezygnowała nagle z pierwszej części swojego nazwiska, tej rodowej, ale nie o to tu chodzi). Obecnie pan X poza taką rozbudowaną „ezoteryczną” siecią, był, lub jest nawet radnym w swojej dzielnicy z ramienia jakiegoś ekologicznego ugrupowania.

    2. Tym samym, co pan X, połączonym z medycyną niekonwencjonalną, czyli nie tylko wróżki, ale i znachorzy, zajmuje się z dużym sukcesem jedna część małżeństwa Y. Byli to polscy nielegałowie w RFN, wycofani nagle w związku z podejrzeniami niemieckiego kontrwywiadu i policji o otrucie księdza Blachnickiego. Sprawa ta nigdy nie doczekała się zainteresowania polskich władz śledczych. Pani Y, bo o niej mowa, rozwiodła się z panem Y i założyła podobny do X biznes. Działa spokojnie i zbiera dość wymierne i duże zyski ze swojego interesiku.

    3. W ostatnim roku istnienia ZSRS i jego ambasady w Warszawie, członek rezydentury KGB, Wasilij K. oferował i instalował w Polsce rosyjskich i ukraińskich uzdrowicieli, mistrzów Tarota i innych sztuk tajemnych. Był dyplomatą i miał niezłe dojścia. W tych czasach nie było nic i wielu rodziców dzieci niepełnosprawnych lub dorosłe osoby niepełnosprawne były bardzo tym zainteresowane. Wasilij K. posługiwał się terminem „bioenergoterapeuta”, podobnie, jak nazwała niektóre swoje usługi pani Y. Nasz rosyjski wywiadowca, po uzyskaniu niepodległości przez Ukrainę, stał się nagle Wasylem K. i został jednym z szefów pierwszej rezydentury SBU w Warszawie. Dalej plasował swoich „cudotwórców”. Udało się go pozbyć z Polski, ale to już inna historia.

    Nie chce mi się pisać, jakie możliwości wywiadowcze daje taka działalność. Wystarczy, że powiem, iż ciekawe osoby przewijają się przez takie „ezoteryczne” gabinety. Są też wspaniałe kontakty ze Wschodem, krajem mistyków i uzdrowicieli, z których największym jest oczywiście Putin.

    Widzicie, też kpię, ale z bezsilności, bo gdy usiłowałem zainteresować tym problemem kogokolwiek, nawet ostatnio, odczułem, jak pukali się w czoło, kwestionując mój stan psychiczny. Sprawa jest jednak poważna, bo takie teoretycznie „nawiedzone błahostki” dla niezbyt normalnych ludzi nie zwracają uwagi żadnych kolumn, nawet V-tych, która mnie za agenta ruskiego uważa,. Tymczasem, klientów różnych, w tym poważnych owe przybytki mają sporo. O inspiracjach w kierunku sekt i relatywizacji Chrześcijaństwa nawet nie wspomnę, chociaż kilka takich „salonów” strasznie lubili Scjentolodzy.

    Śmiejmy się więc z kongresu wróżek, bo co nam innego zostało.

    • ja pisze:

      To nie żart! Władze Warszawy finansują „Kongres Wróżek Polskich”. Dokładają się także… Tramwaje Warszawskie!

      W dniach od 7-9 października w Warszawie odbędzie się festiwal „Zgromadzenia. Sztuka Wspólnoty”.

      Na placu Defilad będzie można wziąć udział w warsztatach stolarskich dla kobiet i nie tylko, poszukać odpowiedzi na najważniejsze pytania podczas Kongresu Wróżek Polskich, posłuchać improwizowanych koncertów, obejrzeć wystawy, zaproponować swoje poprawki do Konstytucji podczas Parlamentu Zwykłych Ludzi, spotkać się i podyskutować z osobami zarówno myślącymi podobnie do nas, jak i kompletnie od nas odmiennie. W programie także znajdzie się 14-godzinny maraton „Dziadów bez skrótów” w reżyserii Michała Zadary z Teatru Polskiego we Wrocławiu.

      A więc w ramach festiwalu umieszczono „Kongres Wróżek Polskich”! W zapowiedzi czytamy:

      “A wiesz ty, co o tobie mówią w całym mieście?
      A wiesz ty, co to będzie z Polską za lat dwieście? -”

      Nurtuje cię jakieś pytanie? Zadaj je kongresowi wróżek! Przez dwie godziny, siedem zawodowych, prawdziwych wróżek i wróżbitów będzie wieszczyć przyszłość Polski. Do kongresu zwykli ludzie mogą kierować zapytania, a wróżki będą obradować, dyskutować i odpowiadać. Wyrocznia jak z Delf. Wsłuchujemy się w dyskursy irracjonalne, które – choć na co dzień żywe i obecne wśród ludzi – w oficjalnym dyskursie publicznym są głęboko ukryte i wyparte. Szukamy odpowiedzi na racjonalne pytania w podświadomości i w z pozoru nieracjonalnych obszarach ludzkiej duszy i umysłu. Polska między jawą a snem

      http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/310873-tylko-u-nas-to-nie-zart-wladze-warszawy-finansuja-kongres-wrozek-polskich-dokladaja-sie-takze-tramwaje-warszawskie

      • eska pisze:

        O powiązaniu polityków z gabinetami medycyny niekonwencjonalnej i różnej maści wróżbitami mówił również dr Stanisław Krajski, chociażby w wykładzie o masonerii w Polsce – chyba tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=e46-EnCv26w

        • Sylwia pisze:

          Nie ma się co dziwić już wcześniejsi rządzący chodzili do wróżek. Jedna posłanka otwarcie o tym mówiła. Zaś inni też odwiedzali podszeptuchy. I nikomu z nich na dobre to nie wyszło. Lepiej być po stronie Jezusa niż szukać pomocy u takich osób.

  7. Elżbieta pisze:

    Czy Intronizacja Chrystusa Króla w listopadzie z rządem popierającym aborcję jest możliwa?Dziękuję za odpowiedź…..Jezu ufam Tobie….

    • Sebro pisze:

      Elu, ja ostatnio poczyniłem pewne obserwacje i powtórzę za znajomym księdzem: Intronizacja Chrystusa na Króla Polski nie odbędzie się w tym roku, i nie wiadomo czy w ogóle się odbędzie.
      Zdanie to padło jeszcze przed czarnym protestem zatem nie wiedzieliśmy, że PiS tak haniebnie stchórzy.
      Nie ma zgody wśród hierarchów kościelnych co do zasadności Intronizacji. Prezydent jako głowa państwa zapewne by się pojawił. Gorzej właśnie z biskupami. Po drugie, któregoś dnia usłyszałem w Radio Maryja katechezę na temat Intronizacji Chrystusa Króla. Mówili we wstępie o tym jak ważna jest kontynuacja dzieła Rozalii Celak. Ucieszyłem się ale radość była przedwczesna. Cała audycja bowiem była tak poprowadzona, z przytaczaniem odpowiednich dekretów, że sam niemalże uwierzyłem iż Rozalia głosiła konieczność dokonania Intronizacji Serca Jezusowego.
      Stąd również i moje przekonanie, że do właściwej Intronizacji nie dojdzie. Ewentualnie dla niepoznaki zamieszają coś z owym zamiennikiem. Jak by nie było, dziś jest 8 z serii pierwszy piątek miesiąca w intencji dobrego przygotowania się narodu do Intronizacji Chrystusa na Króla Polski – a ja nie zamierzam przerywać na ostatniej prostej 😉

    • JERZY pisze:

      Wszystkim wypowiedziom posłów, komentatorów, internautów zarówno z prawa jak i z lewa, łącznie z Episkopatem Polski odnośnie ochrony życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci i to zarówno w wariantach z karaniem jak i nie karaniem kobiet, braknie miłosierdzia. I jedni i drudzy zasłonią się; jak to, my chcemy dobra kobiet, my chcemy dobra dzieci, dobra człowieka, dla nas liczy się tylko dobro ojczyzny. I tak tym dobrem będą nas mamić uzasadniając swoje wybory i przekonując nas do swoich racji. A miłosierdzie dla siebie, dla bliźniego to nie tylko taka czy inna charytatywa, o której wspomina Papież Franciszek, to nie takie czy inne dobro chroniące życie, o którym mówi Episkopat, to nie tylko ustawy ułatwiające życie rodzinom wychowującym dzieci z wadami genetycznymi, o których mówiła Pani Premier Beata Szydło. Prawdziwe Boże Miłosierdzie, za które Jezus oddał życie i za które w czasie każdej Mszy Świętej oddaje życie Bogu Ojcu, to Jego troska o nasze zbawienie. Jeśli wszyscy, będziemy się kierowali troską o zbawienie siebie i bliźniego, Polska nie będzie miała problemów legislacyjnych. I o tej trosce o zbawieniu siebie i bliźniego czas wreszcie mówić otwarcie z mównicy sejmowej, by intronizować Jezusa Chrystusa na Króla Polski, wtedy my przez Niego, w Nim, i z Nim Zmartwychwstałym i Eucharystycznym Królem Polski zmienimy oblicze tej ziemi.

  8. EwaT pisze:

    Kochana Mamo tak w szczegolnym dniu prosze Cie o laske wiary i opieke dla mojej siostry Marty,ktora ma dzis urodziny♡

  9. wobroniewiary pisze:

    A’propos Pokuty Narodowej i Aktu przebłagania za grzechy – zwróćmy uwagę na słowa: (…)
    W poczuciu naszej nędzy, ale z nieograniczoną ufnością uciekamy się do Twego Miłosierdzia i prosimy o łaskę przebaczenia grzechów naszego Narodu.

    Akt poświęcenia Polski Miłosierdziu Bożemu
    bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik i kierownik duchowy św. siostry Faustyny

    Boże Miłosierny, Stwórco Wszechświata, Boże Ojców naszych, Ojcze Przedwieczny! Spójrz okiem Miłosiernej Opatrzności Twej na wyciągnięte błagalnym gestem ręce Twojego ludu polskiego. W poczuciu naszej nędzy, ale z nieograniczoną ufnością uciekamy się do Twego Miłosierdzia i prosimy o łaskę przebaczenia grzechów naszego Narodu.

    W tej chwili, wpatrzeni oczyma dusz naszych w Twój święty Majestat, padamy na kolana, wyznając w pokorze, żeśmy prochem i nicością, a grzechy nasze bez liczby. Za wszystkie łaski i dary Twoje, Boże Miłosierny, myśmy Ci zapłacili zdradą Twych świętych przykazań, zdeptaniem Przenajświętszej Krwi Jezusa Chrystusa. Tak, Ojcze nasz, zgrzeszyliśmy i zawiniliśmy! Ale ponieważ objawiłeś nam, o Boże, że Miłosierdzie Twoje nie zna granic, przeto wołamy z ufnością: Jezu Miłosierny, Zbawicielu nasz – Miłosierdzia… Miłosierdzia… Miłosierdzia… Miłosierdzia nad Narodem naszym! W pokorze serca naszego Twemu sercu oddajemy na zawsze wszystkie polskie rodziny, młodzież polską, całą naszą ukochaną Ojczyznę. O dobry Panie Boże, Ojcze nasz, Jezu Chryste, Odkupicielu i Bracie nasz, miej Miłosierdzie nad naszą Ojczyzną, nad naszą nędzą. Twego Miłosierdzia wzywamy, bo ono jest jedyną nadzieją naszą. Twemu Miłosierdziu polecamy i poświęcamy nasz biedny Naród, skłócony nienawiścią Kaina i pychą szatana. Daj nam proszącym łaskę, byśmy zrozumieli swe posłannictwo w dziejach, byśmy poprawili się z grzechów, byśmy z całym przekonaniem i w duchu szczerości praktykowali Twoje i Kościoła Twego przykazania! Daj moc ducha polskim rodzicom w misji rodzicielskiej i wychowawczej. Daj młodzieży polskiej całą głębię wiary naszych praojców. Dokonując tego aktu poświęcenia i oddania Twemu Miłosierdziu, wołamy: Boże, daj Ojczyźnie naszej i światu całemu tak upragniony pokój – pokój w duszy i w sercach, pokój między wszystkimi narodami. O Jezu, w dzień przyjścia Twego nie bądź nam sędzią, ale Ojcem Miłosierdzia.

    (Wszyscy powtarzają trzy razy:) Miłosierdzie Boże, ufamy Tobie!

    (Trzy razy:) Jezu, ufam Tobie!

    Tekst tego Aktu jego autor – bł. ks. Michał Sopoćko, spowiednik i kierownik duchowy św. siostry Faustyny – osobiście ofiarował tuż przed śmiercią (1975) swojej bratanicy, s. Bernadecie Sopoćko, podczas odwiedzin w Białymstoku. Siostra Bernadeta przekazała go swojej przełożonej generalnej w Gorzowie Wlkp.

    • wobroniewiary pisze:

      Na Jasnej Górze od 07.X do 14.X. 2016 r będzie trwała Nieustanna Adoracja Wynagradzająca (24h) której celem jest przygotowanie do Wielkiej Pokuty Narody Polskiego. W ciągu nocy Nieustanna Adoracja będzie w Wieczerniku a w ciągu dnia u góry nad Kaplicą Matki Bożej.

      • Monika pisze:

        Powyższy obraz Pana Jezusa to obraz Ecce Homo namalowany przez Świętego Brata Alberta Chmielowskiego.
        .
        Aktualnie obraz znajduje się w ołtarzu głównym w Sanktuarium Ecce Homo Świętego Brata Alberta w Krakowie, ul. Woronicza 10 przy Domu Generalnym Zgromadzenia Sióstr Albertynek.
        Obraz Ecce Homo swą głębią wyraża duchową drogę Brata Alberta, od Adama – artysty malarza do Ojca Ubogich. Jest najwybitniejszym dziełem artystycznym Adama Chmielowskiego, ale jest przede wszystkim wyrazem jego zmagań o autentyczną, ewangeliczną miłość Boga i bliźniego. Zmagań, które zakończyły się oddaniem swego życia Bogu w służbie najbiedniejszym i najbardziej poniżonym bliźnim. W zdeprawowanych twarzach żebraków i włóczęgów Brat Albert dostrzegł Znieważone Oblicze Chrystusa. Doświadczywszy tego zrozumiał, że swojego obrazu na płótnie już nie dokończy, lecz będzie odnawiał wizerunek Boga w człowieku zdeprawowanym i odepchniętym przez innych.
        http://www.albertynki.pl/sanktuarium2.php

        KRÓLU NIEBIOS, CIERNIEM UKORONOWANY,
        UBICZOWANY, W PURPURĘ ODZIANY,
        KRÓLU ZNIEWAŻONY, OPLWANY,
        BĄDŹ KRÓLEM I PANEM NASZYM
        TU I NA WIEKI.
        AMEN.

        Modlitwa św. Br. Alberta

        • Monika pisze:

          Dodam, że ponad tydzień temu, 25 września, w naszej Parafii odbyła się Intronizacja dwóch Relikwii: Świętego Brata Alberta Chmielowskiego i Relikwii Błogosławionej Bernardyny Jabłońskiej, Albertynki.
          W tym dniu było też w naszym kościele poświęcenie „Kaplicy Miłosierdzia” z obrazem namalowanym „Jezu ufam Tobie”- przepiękne wykonanie.
          W związku z tą Intronizacją odbędzie się Pielgrzymka śladami Św. Brata Alberta i Błogosławionej Bernardyny. Podczas Pielgrzymki będę oczywiście pamiętać o Adminach i wszystkich czytelnikach WOWiTowych, tych, którzy piszą i tych, którzy tylko czytają.

          Miejsca, związane z Ich działalnością, które nawiedzimy, to: Lubaczów, Horyniec-Zdrój, Radruż, Nowiny Horynieckie, Prusie, Werchrata, Pizuny.

          Pielgrzymkę tę i Jej Owoce będę łączyć duchowo z Wielką Pokutą Narodową.
          Jezus jest Panem!

    • marko5 pisze:

      tego ,że będzie wielka zadyma przed Intronizacją bylem i jestem nadal pewien.Pytanie tylko brzmialo – kiedy się zacznie i przez kogo będzie przeprowadzona.Odpowiedz jest taka- im blizej , tym goręcej – a przez kogo?- najbardziej boli od najbliższych.To też pokuta – znosić to z godnością.Z Panem Bogiem

  10. wobroniewiary pisze:

    Pewna osoba, nie jakaś tam nieznana z netu, ale znana mi z krwi i kości – biedna zagubiona zniewolona osoba, w imię wygodnego życia chce dokonać aborcji.
    Nie ma wskazań, najmniejszych, nie tylko zdrowotnych ale i rodzinnych. Jej mąż i jej rodzona mama i teściowa są przeciw, kochają dzieci i cieszą się i z tego faktu
    A ona chce zamordować własne dziecko.
    Napiszcie proszę, kto jakiej ofiary się podejmie dla ratowania tego maleństwa i uwolnienia tej zniewolonej dziewczyny:(

  11. Czester pisze:

    Czesc ” Swiatla” Rozanca Swietego – Jezu, Ty sie tym zajmij, Jezu ,ufam Tobie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s