Ks. Piotr Glas: konferencja w ramach Wielkiej Pokuty

***

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Ks. Piotr Glas: konferencja w ramach Wielkiej Pokuty

  1. Krzysztof pisze:

    Króluj nam Chryste !

    Z wielką radością uczestniczyłem w nabożeństwie Wielkiej Pokuty. Organizowałem i zachęcałem do wyjazdu. Wcześniej słuchałem rekolekcji prowadzonych przez księdza Dominika Chmielewskiego dotyczących błogosławieństwa i przekleństwa.

    W homilii bp Gądeckiego wyraźnie padły cytaty z opinii teologicznej Episkopatu: http://episkopat.pl/grzech-pokoleniowy-i-uzdrowienie-miedzypokoleniowe-problemy-teologiczne-i-pastoralne/
    Miedzy innymi to, że pokutować i zadośćuczynić można tylko za własne grzechy. W rekolekcjach (również w idei wielkiej pokuty) jest mowa o skutkach grzechów (przekleństwie), które widać w kolejnych pokoleniach. Np. skutki grzechów aborcji, czy komunizmu. W rekolekcjach były przykłady przebłagalnych mszy św z linii ojca czy matki ( problem niepłodności w rodzinie księdza) . W innym fragmencie opisana sytuacja miejsca w którym popełniano grzechy ciężkie – alkoholik maltretował żonę – miejsce w którym dziecko nie mogło spać spokojnie. Msza święta o uwolnienie miejsca i przejęcie kontroli przez Maryję.

    W Częstochowie modliliśmy się, błagaliśmy Boga o litość, o przerwanie przekleństwa, przepraszaliśmy za grzechy szlachty, kapłanów itp. Czy abp Gądecki i opinia nie stoi tutaj nieco z innej strony ??? Rozumiem, że kara za grzechy jest tylko moja indywidualna. Zapłatą za grzechy jest śmierć. Abp Gądecki wyraźnie przemilczał to, że jest coś takiego jak przekleństwo doświadczane do 4go pokolenia. Gdzie znaleźć to rozróżnienie, aby nie popaść w błędną naukę tłumaczącą moje życiowe problemy nie własnymi grzechami a cudzymi ??? Ksiądz Dominik Chmielewski jest dla mnie wielkim autorytetem, ale mam tutaj problem. Proszę o kilka słów, które mogą pomóc mi uporządkować ten temat. Bóg zapłać !!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Wszystko jest OK
      Opinia nie stoi z boku
      Należy ODRÓŻNIAĆ GRZECHY I ICH KONSEKWENCJE 🙂

      Grzechy nóg nie mają i odpowiadamy tylko za swoje – ale są też konsekwencje grzechu – chyba znamy konsekwencje wprowadzenia u nas komunizmu….

  2. JERZY pisze:

    Miłosierdzie, to troska o zbawienie bliźniego.
    Bóg zapłać za słowa Prawdy.
    Niech Pan ześle owoc obfity.

  3. mariaP pisze:

    – pouczenia – Alicja Lenczewska
    Rozaniec /
    III Zesłanie Ducha Świętego
    Apostołowie, jak każdy z was, byli zwykłymi ludźmi, lękającymi się „mocnych” tego Świata.
    Nie mieli dość siły, by wyznać swoją wiarę w Chrystusa i by zachować wierność Jego Słowu wobec tych, którzy mieli władzę i bogactwo,
    a którzy pragnęli zniszczyć wszelki ślad Ewangelii w świecie i w sercach ludzkich.
    Mądrość ich była jednak na tyle duża,
    że modlili się,
    że gromadzili się razem
    i
    że trwali przy Maryi.
    A wiara i miłość, jaką zasiał w nich Chrystus sprawiły,
    że z głębi serca pragnęli wypełnić misję, jaką On im zlecił wobec Świata.
    I to wystarczyło, żeby otrzymać łaski i moc Ducha Świętego,
    żeby stać się herosami wiary,
    Świadkami Jezusa
    i żeby dochować wierności Ewangelii mimo sprzeciwów i prześladowań, jakie im groziły i jakich doznali tak obficie.
    Moc Boża większa była w nich niż nienawiść tych, od których zależało ich życie na ziemi.
    Jeśli więc dość mocno kochasz Chrystusa i pragniesz iść z Nim poprzez świat, by świadczyć o Miłości, to czyń jak Apostołowie:
    Módl się nie żeby Bóg usunął z twego życia trud i cierpienie,
    lecz żebyś otrzymała moc przyjęcia ich z miłości do Chrystusa i ofiarowała je Bogu z miłości za braci.

  4. Rektor pisze:

    [50] 12 kwietnia 2013

    ANIOŁ STRÓŻ POLSKI:
    Podczas modlitwy ukazało się światło, które zaczęło mnie ogarniać. W tym świetle ukazał się Anioł Stróż Polski – tym razem z mieczem w ręku. Jego spojrzenie było poważne, ale jednocześnie bardzo ciepłe. Wyciągnął lewą rękę i powiedział:
    – «Pochyl głowę, człowiecze».
    Uczyniłem, jak Anioł mi polecił, i w pewnej chwili zauważyłem, że znajduję się w Kaplicy Cudownego Obrazu na Jasnej Górze. W kaplicy było czterech mężczyzn ubranych w białe alby, za nimi dwóch kapłanów ubranych w szaty liturgiczne, a jeszcze dalej za nimi – dwóch hierarchów bez szat liturgicznych, lecz z pastorałami. Wszyscy oni byli gotowi, aby uformować procesję. Z tabernakulum wychodziły promienie białe i czerwone, które ogarniały całą kaplicę. Na ołtarzu ujrzałem insygnia królewskie, złożone na złotej poduszce. Korony nie widziałem, a tylko berło i jabłko królewskie.
    Teraz dopiero zauważyłem, że z tyłu za mną klęczą ludzie – i to już nie była kaplica na Jasnej Górze, lecz Katedra na Wawelu, gdyż widziałem stalle i konfesję św. Stanisława. Miałem wrażenie, jakby to była jedna całość.
    Anioł Stróż spojrzał na mnie i powiedział:
    – «Nie dziw się, człowiecze. Tutaj [na Wawelu] Maryja potwierdziła swoją królewską władzę nad waszym narodem, ale swój Tron obrała na Jasnej Górze. Jako Królowa, drogę do królewskiego panowania swego Syna przygotowuje z Jasnej Góry, aby utwierdzić Jego królewskie panowanie w Katedrze na Wawelu».
    Zapytałem, kim są ci ludzie, którzy klęczą. Usłyszałem odpowiedź:
    – «To ci, którzy u Tronu Królowej Polski wypraszają Boże Miłosierdzie i ratunek dla Polski [Jasna Góra], jak również ci, którzy ofiarują w cichości swoje cierpienia, uczynkami miłości i miłosierdzia wstawiają się za Ojczyzną [Katedra na Wawelu]».

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s