Na naszych oczach zaczyna spełniać się wizja Teresy Neumann z 15 października 1948 r.

15 października – data wizji Teresy Neumann i data Wielkiej Pokuty

„Światłych i mądrych Polsce nie odmówię. W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy, zaś Warszawa stanie się stolicą Stanów Zjednoczonych Europy”
„…Biada tym, którzy pokutować nie będą, nie nawrócą się do Pana Zbawiciela swego….”
„…Nie będą daremne łzy pokuty i modlitwy, a wierność wytrwania nie będzie bez błogosławieństwa i nagrody. Zdejmie niewolnica kajdany swoje i stanie się jako królowa. Wstawią się za nią łzy, które Matka Moja pod Krzyżem przelała, a naród, który Ją czci, nie będzie między narodami ostatni. Światłych i mądrych Polsce nie odmówię. ….”

Therese-Neumann-2Teresa Neumann z Konnersreuth (ur. 9 kwietnia 1898 w Konnersreuth; zm. 18 września 1962, tamże) niemiecka mistyczka i stygmatyczka. Była członkiem Franciszkańskiego Zakonu Świeckich. 5 marca 1926 Teresa miała zostać obdarzona stygmatami. Na jej rękach, nogach, głowie i boku widoczne były krwawe rany. Co tydzień, od północy w czwartek do godziny trzynastej w piątek jej rany otwierały się i krwawiły. Podczas ekstaz, miała obserwować mękę Jezusa, przepowiadać przyszłe wydarzenia i mówić obcymi językami (między innymi językiem aramejskim), których nigdy wcześniej nie poznała. Pomimo cierpień, w pozostałych dniach tygodnia była ona aktywna i pełna energii. Świadkowie twierdzą, iż dzięki modlitwie Teresa wywoływała w swoim ciele dolegliwości innych ludzi. W ten sposób miała uzdrawiać chorych.Do jej domu w Konnersreuth pielgrzymowało setki ludzi, prosząc o łaski i wstawiennictwo u Boga. Od 1922 aż do swojej śmierci w 1962 Teresa nie spożywała żadnych pokarmów oprócz codziennej Eucharystii.
Teresa zmarła 18 września 1962 wskutek nagłego zatrzymania krążenia i została pochowana na cmentarzu w Konnersreuth. Wokół pomnika umieszczane są tabliczki wotywne z wygrawerowanymi prośbami, podziękowaniami i nazwiskami darczyńców. Jej grób nawiedzany jest przez pielgrzymów z różnych krajów świata. W 2004 blisko 40 000 osób podpisało prośbę o jej beatyfikację. W 2005 biskup Gerhard Ludwig Müller rozpoczął proces beatyfikacyjny Teresy na szczeblu diecezjalnym

Wizja Teresy Neumann z 15 października 1948 r.
/Stephen Lassare – Odkryte sekrety przyszłości, Wyd. Adam, Warszawa 1992/

„Od wielu lat Bóg dawał mi wizje przyszłości i dotąd wszystko się sprawdziło. Milczałam jednak, nic nie mówiąc nikomu poza spowiednikiem, dopóki nie otrzymałam wyraźnego nakazu, aby pisać. Na dwa dni przed 15 października 1948 r. ukazał mi się prorok Eliasz wraz ze świętą Teresą od Dzieciątka Jezus i św. Janem od Krzyża. Święci ci są patronami i opiekunami Zakonu Karmelitów. Prorok Eliasz dał mi wyraźne polecenie pisania:
Posłuchaj Izraelu, to do ciebie mówi Pan. Posłuchajcie ostrzeżenia, bracia moi. Pan bowiem zdjął pieczęć milczenia z warg moich i włożył słowa swoje w usta moje. Pierwsze z tych snów jest do ciebie, Izraelu. Pan dał przez Eliasza polecenie, abym w imieniu Jego odezwała się do ciebie. Posłuchaj, Izraelu, nie zatwardzaj serca swego, albowiem mówi tobie Pan. Było milczenie przed tobą na długie lata. O, plemię niewdzięczne, któreś zabijało proroków i ukrzyżowało Syna samego Boga! Skoroście Syna Bożego słuchać nie chcieli, ani Apostołów Jego, który miał do was przemówić? Abyście nie byli już jako wygnańcy i bezdomni pośród narodów świata, dano wam wrócić na skrawek tej ziemi, którą krew Zbawiciela uświęciła i powstało państwo Izrael. Wasze stopy tułacze dotknęły Ziemi Świętej, w której jest błogosławieństwo. Obyście pojęli łaskę i znaleźli wiarę w miłości, pamiętali o Piśmie Świętym i o prorokach, a nie zatwardzali serc waszych ku wiecznej zgubie, oddając ziemi stare tajemnice.
Czy i teraz nie poznajecie jeszcze jak wierna była mowa proroków i jak spełniły się wszystkie proroctwa Jezusa Chrystusa, którego nie poznaliście i ukrzyżowaliście?
Przyjdzie czas, już nie daleki, gdy odda ziemia umarłych swoich i będzie sąd nad wszystkimi plemionami i pokoleniami świata. Wtedy biada bezbożnym sługom pychy i nienawiści, których serca są zatwardziałe. Biada tym, którzy pokutować nie będą, nie nawrócą się do Pana Zbawiciela swego”.
A teraz słowa wtóre, jakie kazał mi rzec Pan do wszystkich ludzi:
„Idzie godzina wielka, groźna, sądu i kary. Póki macie czas posłuchajcie i porzućcie grzechy wasze, które na karę zasługują. Biada ziemi, gdy owocu pokuty zabraknie, a usta modlących się zamilkną. Nie otworzą się tym razem upusty niebieskie, jak za dni Noego, i nie popłyną wody, by zalać ziemię skalaną grzechami. Ale otworzy się ziemia, zapłonie od wulkanów, które już zagasły, i będzie drżało jej łono, aż walić się będą lądy, gdzie szumi zboże i stoją łany. Pioruny będą padały z chmur jak deszcz, aż poruszona zostanie materia nienawiści ludzkiej. Zbliża się nowy potop, nie potop tym razem wody, lecz ognia i błyskawic. Biada wam synowie, którzy czynicie nieprawość. Biada wam narody, które się zaparły Boga i podeptały Krzyż Jego, które wstydzicie się znaku Krzyża, znaku odkupienia waszego, a nie wstydzicie się zbrodni i okrucieństwa.
Biada przede wszystkim tobie Germanio. Nie pomyśleliście nigdy na szlaku waszej zbrodni, że nienawiść wasza i pycha mogły stworzyć dla was niezgłębioną czeluść w miejsce wiecznej zagłady, czeluść, której głębię wielkość waszej winy wypełnię żarem takich płomieni i taką siłą kaźni, jakiej dla innych nie będzie. Nie pomyśleliście nad tym, jaką grozą mogą na wieki zapłonąć, na hańbę waszą i karę, słowa waszej pychy.
Nur fur Deutsche. Uznaliście siebie samych za nadludzi, a przez uczynki wasze staliście się gorsi niż wilki i hieny, gdy nie oszczędziliście ani żywych, ani umarłych i pohańbiliście zwłoki tych, którym wydarliście życie. Przydaliście nowe zbrodnie do starych, a krzyk pomordowanych Żydów przyłączył się do starych, wołaniem krwi, ludów zapomnianych.
Biada przede wszystkim wam Prusacy, wodzowie i nieprzyjaciele. Przyszły już dwa uderzenia wichru i upadło Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego oraz moc sroga synów Północy. A przyjdzie trzecie uderzenie, a wtedy biada i Berlinowi. Los Berlina będzie jak los Niniwy, bo gdy padnie w gruzy, nie odbuduje się już więcej. Wicher pustyni zasypał piaskiem Niniwę, choć była większa niż inne miasta starożytności.
Puszcza będzie szumiała nad gruzami Berlina – miasta zbrodni i pychy. Będzie to szczęście dla ciebie, Germanio, jeżeli inny obejmie władzę nad tobą, jeżeli obmyta strumieniem krwi i łzami późnej pokuty, usłuchasz innego głosu, poznawszy w czym była twoja wina i zguba twoja. Nie ci, bowiem są wybrani, którzy się za takich uznają. Inni, którymi gardzicie w pysze, wyprzedzają was w słowie i mocy.
Biada i tobie dumny Albionie, kupczący krwią cudzą. Ciąży na tobie krzywda. Wybrałaś sobie zamiast Boga mamonę, a wzgardziłeś Prawem Moim i stolicą Piotrową. Posłałeś żołnierzy i kupców w dalekie kraje dla mocy swojej i zysku swojego, a o chwałę Moją nie dbałeś. Z winy twojej nie zostały chrześcijanami całe plemiona, ani też o duszę synów własnych nie dbałeś. Skrusz się, póki czas, i nawróć się do Mnie, Pana twego, i uznaj sługę Mego nad sobą.
Biada wam, wszyscy czciciele złotego cielca, albowiem swoim uczyniliście zysk i okryliście hańbą ziemię, a lud przez krzywdzenie wydaliście na łup kłamstwa i nienawiści, który uwiedliście obietnicami wolności i zemsty. Na was to, bankierzy o zamkniętych dłoniach przez chciwość i sercach skamieniałych, spada ciężar potu i łez wyzyskiwanych, i ciężar krwi, którą przelewają niszczący się w zaślepieniu.
Biada wam, gorszyciele i deprawatorzy dusz. Krótkie są dni panowania waszego. Koniec wasz będzie wśród płomieni razem z bestią, której służycie. Gdy zagrozicie Zachodowi, miecz od Wschodu na was spadnie. Ludy żółtego Goga i Magoga postawiłem na straży bezpieczeństwa Europy.
Oddaliście się na służbę nienawiści, przez nienawiść będziecie ukarani. Żal jest mi ludu, który cierpi, żal mi dzieci, z których uczyniliście synów kłamstwa i nieprawości. Nie zostawię ludu w waszej mocy ani nie wydam najwierniejszych na tej ziemi na skażenie. Oburzy się na gorszycieli ziemia i morze, i powstanie przeciw nim ogień i bałwany. Biada światu za zgorszenia. Znam tych, których oczy są zaślepione, a serca oszukane. Skarcę władających narzędziem, a nad narzędziem zlituję się.
Miłosierdzie Moje wzejdzie nad narodem, będącym w ucisku i pohańbieniu, a ziemia wzgardzonych zobaczy światło i błogosławieństwo nad sobą. Władza bezbożnych ustanie.
Na Kremlu zabłysną łacińskie krzyże, a na miejscu zburzonej cerkwi Chrystusa Zbawiciela stać będzie kościół katolicki Zbawiciela. Jak w orną ziemię, wpadnie ziarno dobra i odmieni się oblicze narodu, który tyle wycierpiał.
Błogosławieństwo Moje dam Słowianom, a Słowianie, choć wielu z nich dzisiaj błądzi, lepiej je przyjmą i obfitszy przyniosą owoc. Będą prawdziwym ludem Moim, ludem Słowa Przedwiecznego i pojmą naukę Moją, i staną się posłusznymi. Nie ci bowiem są wybrani, którzy sami się wybierają, lecz ci, którzy na wołanie Boga wstaną. Nie będą daremne łzy pokuty i modlitwy, a wierność wytrwania nie będzie bez błogosławieństwa i nagrody. Zdejmie niewolnica kajdany swoje i stanie się jako królowa. Wstawią się za nią łzy, które Matka Moja pod Krzyżem przelała, a naród, który Ją czci, nie będzie między narodami ostatni. Światłych i mądrych Polsce nie odmówię. W języku polskim będą głoszone najmądrzejsze prawa i najsprawiedliwsze ustawy, zaś Warszawa stanie się stolicą Stanów Zjednoczonych Europy.
Polska, która pierwsza karę poniosła, choć wina jej nie była największa, prędzej niż inni się podniosła. W czym zawiniła, przez to musiała doznać kary. Ale już bliski jest koniec jej pokuty. Wytrwa przy Kościele swoim i doczeka wyzwolenia. Nieprzyjaciołom swoim krzywdy pamiętać nie będzie, dobrem za zło zapłaci. Będzie mieć chwałę między narodami i skrzydła szeroko otwarte, rozszerzy też granice swoje. Weźmie narody wierne Kościołowi w nagrodę wierności swojej.
Wzejdzie, mimo klęski, znowu chwała nad Paryżem i Tokio. Hiszpania będzie krajem Serca Mojego, przez miłość ku niemu się podniesie.Italię, chociaż by krwią uroczystą spływała, czeka piękne odrodzenie duchowe. Patrzę na łzy wierności i ich pokutę. Raz jeszcze zlituję się nad światem. Topór kary odroczę i serca grzeszne życiem ożywię.
Nie zostawię ziemi złym na władanie, jako sobie umyślili w sercach swoich. Mową piorunów skarcę tych, co nie słuchają mowy miłości, a dla tych, którym było za mało słów ludzkich, zabrzmi głos płomieni.
Usłuchajcie więc przestrogi, grzesznicy, póki upominam, a nawróćcie się, póki oczekuję. Idzie bowiem wielki i bliski czas, kiedy ani więcej upominać, ani czekać nie będę.
Nie trwóżcie się jednak wy, bojący się Boga i nieulegający podszeptom szatana w rozpaczy. Miejcie ufność we Mnie i w posłannictwie Matki Bożej, która oręduje za wami. Widzę was w ucisku i zlituję się nad wami. Broni was przed sprawiedliwością Moja krew za was przelana. Nie przeminęła ofiara moja, ale trwa i ratuje was, mimo że jej nie cenicie. Nie dość pilnie czuwacie przy ołtarzach Moich. Pamiętam o łzach, które Matka Moja przelała pod krzyżem i mam wzgląd na Jej Serce, przebite mieczem boleści. To Serce Niepokalane i Miłosierne was osłania. Przyłóżcie rękę do pługa, a będę błogosławił trudowi waszemu”.
To polecił mi Pan nasz, Jezus Chrystus, abym wam przekazała, bracia moi: „Grają niewidzialne surmy Aniołów, wieją wichry, aby szkodzić ziemi, zbliża się kataklizm, jakiego nie było od dni Noego”.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

35 odpowiedzi na „Na naszych oczach zaczyna spełniać się wizja Teresy Neumann z 15 października 1948 r.

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Wielka Pokuta i ks. Marek

  3. pielgrzym Mariusz pisze:

    Data Wielkiej Pokuty nie przypadkowa, Chwała Panu

  4. Kasia pisze:

    „… „Grają niewidzialne surmy Aniołów, wieją wichry, aby szkodzić ziemi, zbliża się kataklizm, jakiego nie było od dni Noego”.

  5. Ufająca Bogu pisze:

    Jedynie modlitwa może pomóc uniknąć tego, co czeka świat! Módlmy się za siebie nawzajem. Ja też dzisiaj proszę o modlitwę za znajomego, któremu wykryto raka. Proszę o modlitwę w wytrwaniu, gdyż znowu przede mną ciężkie chwile i dni. Jezu, Ufam Tobie.

  6. mariaP pisze:

    Czy sa może wiadomości od @Bogumiły 2014, naszej poetki?

    Ocean Ocalenia /
    Naucz mnie Panie pokory
    bym nie liczył tylko na siebie
    moim łzom kroplę nadziei
    dodaj
    i zrozumienie
    że w Sercu Twym mogę się schronić
    Tam me ocalenie…
    Choć czasem mam wrażenie
    że otacza mnie złowroga cisza
    ponawiając zaproszenie
    Ty wciąż czekasz
    każdą moją myśl słysząc
    Przedwieczny Królu
    mych grzechów
    cierniem ukoronowany
    Swej Krwi drogocenną kroplą
    wylewasz na nas Miłosierdzia oceany

    /Bogumiła Dmochowska/

  7. ag pisze:

    Ile myslicie jeszcze lat zanim nastaną kataklizmy?

  8. Kasia pisze:

    Ojciec Święty Franciszek odwiedził swego czasu parafię San Giuseppe all’Aurelio pod Rzymem. W wygłoszonym wówczas kazaniu mówił o radości chrześcijanina – oraz o dzieciach, które płaczą i ciągle ruszają się w kościele. Rzecz omówił portal „Catholic Culture”.

    Wikariusz Chrystusa stwierdził, że łzy dziecka to „najlepsze kazanie”. „Dzieci płaczą, są głośne, nie przestają się ruszać. Jednak naprawdę mnie denerwuje, gdy widzę, że dziecko płacze w kościele, a ktoś mówi, że musi wyjść. W łzach dziecka jest głos Boga: nigdy nie można wyrzucać ich z kościoła” – powiedział papież.

    • Szymon pisze:

      „W łzach dziecka jest głos Boga: nigdy nie można wyrzucać ich z kościoła” – powiedział papież.

      Święte słowa. Dzieci nie są jeszcze skażone tym chorym światem i całym sobą mówią co czują od nich należy się uczyć wrażliwości

  9. wobroniewiary pisze:

    Ludzie między sobą mawiają niekiedy: „nie ma cudów…” Ciekawe, czy zdają sobie sprawę z tego, co naprawdę mówią. Nie ma cudów? Co zatem dzieje się w Wąwolnicy, gdzie „działa” Matka Boża Kębelska? Ks. inf. Jan Pęzioł posiada zgromadzone orzeczenia lekarskie o ciężkich i przewlekłych chorobach danych osób, ale co ciekawsze, dysponuje dokumentami wystawionymi przez tych samych lub innych lekarzy, w których zaświadcza się, że powyższe osoby nie cierpią już na wspomniane choroby, a nawet aparatura badawcza wskazuje, jakoby na nie nigdy w życiu nie chorowali. Zadaję pytanie, czy mogę i ja ustawić siebie w szeregu ludzi, którzy doświadczyli racjonalnie niewytłumaczalnej zmiany swojego stanu ciała lub ducha po odbyciu pielgrzymki do tego świętego miejsca?
    Do Wąwolnicy przyjechałam z grupką znajomych z parafii. Powód tego przyjazdu był następujący. Przez ostatnie miesiące mojego życia dość mocno zaczęłam odczuwać obecność szatana. Nie mogłam spać w nocy i męczyło mnie poczucie obecności złego ducha, nie mogłam „wystać” na Mszy św., wróciłam na nowo do palenia papierosów i zaczęłam nadużywać alkoholu. W tym czasie Bóg postawił na mojej drodze kapłana, który pomógł mi niejako „przejrzeć na oczy” i zauważyć swoją kondycję duchową. Uświadomienie sobie tego było dla mnie tym bardziej zaskakujące, że dotąd wydawało mi się, że przez uczestnictwo we Mszach św. czy przystępowanie do sakramentów powinnam być bliżej samego Boga. Okazuje się, że Jego bliskość nie jest zależna od naszych zewnętrznych praktyk religijnych. Wierzę, że pomocna w wyjaśnieniu mojej sytuacji była modlitwa trzech osób, podjęta w formie Różańca odmawianego przez około tydzień czasu w mojej intencji. W tej maleńkiej wspólnocie zrodziła się myśl, by udać się do sanktuarium w Wąwolnicy i tam szukać pomocy. Zaproponowano mi taką „prywatną” pielgrzymkę. Zgodziłam się na nią, nie wiedząc, co się tam wydarzy.
    Przyjechaliśmy około godz. 14.00. Spotkaliśmy się z ks. inf. Janem Pęziołem, który zaprosił mnie na plebanię, gdzie rozpoczęliśmy rozmowę. Ks. Jan uświadomił mi, że jestem zniewolona przez szatana. Jeszcze przed wyjazdem, kiedy trochę „przejrzałam na oczy”, zadałam pytanie: dlaczego mnie to spotkało? Nie potrafiłam tak od razu znaleźć odpowiedzi. Rozmowa z Księdzem Infułatem pomogła mi uświadomić sobie źródła takiego stanu: przez dotychczasowe moje życie bardzo mało się modliłam; więcej wierzyłam człowiekowi niż Przedwiecznemu; byłam zazdrosna o ludzi, ich przyjaciół, dom rodzinny. Stan mojego ducha był jednak zawiniony nie tylko przeze mnie. Złożyły się na to doświadczenia z dzieciństwa, które stały się jakby furtką dla demona. Sama rozmowa nie wystarczyłaby w tej sytuacji. Potrzeba było modlitwy o uwolnienie. Jak odczułam jej skutki? Przed modlitwą czułam się tak, jakby ktoś związał moją duszę grubym sznurem. Podczas niej ta „lina” została rozerwana. W momencie zostało mi dane mocno odczuć miłość Boga. Wtedy także stałam się zdolna prawdziwie przebaczyć temu, który kiedyś mnie krzywdził. Zrozumiałam, że dzięki tej pielgrzymce Jezus chciał, bym zaczęła Maryję traktować jako swoją Matkę. Wcześniej Ona była „gdzieś, tam…”, niejako poza mną. Zbliżenia do Niej doznaję dzisiaj szczególnie poprzez modlitwę różańcową.
    Postawione wyżej pytanie: czy i ja mogę stanąć w szeregu ludzi cudownie uzdrowionych, w moim sercu znajduje odpowiedź twierdzącą – zostałam cudownie uzdrowiona! Pisząc to wszystko, chcę zaświadczyć, że dziś, w XXI w., kiedy o szatanie mówi się żartobliwie, wkłada się go między bajki lub umieszcza na pudełku z kapiszonami, nadając nazwę „diabełków strzelających”, jest on obecny i faktycznie działa w życiu konkretnego człowieka. Mało tego. Pragnę krzyczeć do ludzi, że Bóg nie jest „obezwładniony”, ale realnie i mocno działa w życiu tych, którzy Go szukają.
    niedziela.pl

    • Sylwia pisze:

      Chwała Panu za to świadectwo. To prawda ludzie wkładają wszystko między bajki , bo nie chcą ujrzeć jaka jest rzeczywistość.A ona jest inna i czasami całkiem trudna. Lecz Jest Bóg który czeka na każdego, na każdą zagubioną osobę, by przyszła i przytuliła się do Niego i powiedziała: „Boże przebacz mi – od dziś i od zawsze jestem i byłam/byłem twym dzieckiem”. A Pan Bóg nas przyjmuje takimi jakimi jesteśmy. I to uznanie naszych słabości przed Bogiem jest też cudem, bo sami z siebie nic nie możemy tylko dzięki Bożemu Miłosierdziu.

    • aga pisze:

      Czy jesli kogos jako dziecko spotkala krzywda wyrzadzona przez inna osobe a na dzien dzisiejszy nie odczuwa zniewolenia szatana to tez potrzebuje modlitwy o uwolnienie ?

    • Ufająca Bogu pisze:

      Mieszkam kilkanaście kilometrów od Wąwolnicy. Niestety w soboty, kiedy jest msza o Uzdrowienie,zazwyczaj muszę być w pracy. Łaski, jakie płyną na ludzi z tego miejsca są przeogromne! Sama ostatnio mam jakieś dręczenia. Nie wiem,czy przez to, że zły się wscieka, jak odmawiam pompejankę, czy dlatego, że próbuję bliskich przyciagnąć bliżej Boga. Potrzeba wiele modlitwy i wytrwałości. Samo miejsce jest niezwykłe! Jeśli ktoś nie może pojechać do Wąwolnicy, a jest z okolic Lublina, również, niealeko, w pobliskim Garbowie są msze o uzdrowienie. Co drugą sobotę miesiąca. Może nie ma tyle tłumów,ale chyba nie o to w tym chodzi.
      pozdrawiam wszystkich i łączę się również w modlitwie za wszystkich dręczonych

  10. MM pisze:

    Japońskim naukowcom udało się dokonać odkrycia w dziedzinie genetyki, które pozwoli… począć w probówce dziecko dwojga mężczyzn, bez udziału kobiety i jej komórki rozrodczej. Nic więc dziwnego, że odkrycie to spowodowało istną lawinę komentarzy.

    Owo odkrycie opisane jest w najnowszym numerze magazynu „Nature”. Według niego możliwe jest stworzenie komórek jajowych poza organizmem matki. Obecnie naukowcom udało się tego dokonać w przypadku myszy. Komórki rozrodcze stworzono ze… skóry samca. Jak jednak przyznają naukowcy – na razie potomstwo było „słabej jakości”. Wszyscy dobrze wiemy, co dzieje się z osobami „słabej jakości”. Czeka je aborcja.

    Oczywiście cel jak zawsze określa się jako szczytny – chęć pomocy osobom bezpłodnym. Wszyscy jednak zdajemy sobie sprawę z tego, do czego doprowadzi ta procedura – do tworzenia dzieci dla homoseksualistów.

    • Sylwia pisze:

      To ja już sobie wyobrażam co by z tym robiono- pary homoseksualne masowo by rodziły dzieci..to chore lepiej niech zostaną tylko przy eksperymentach u mysz. Świat dąży do samozniszczenia.

  11. wobroniewiary pisze:

    Rekolekcje z o.Józefem Witko Poznań 12-15.X.2016
    „Z ziemi egipskiej do ziemi obiecanej,czyli Droga Uwolnienia”.
    1 dzień w kościele Michała Archanioła ul.Stolarska „2 dzień w Farze Poznańskiej,
    3 dzień w parafii św.Rodziny i
    4 dzień msza św. z modlitwą o uzdrowienie w Katedrze poznańskiej. 12.10-15.10.2016

  12. kasiaJa pisze:

    Założyciel demaskatorskiego portalu WikiLeaks bez dostępu do internetu

    Założyciel demaskatorskiego portalu WikiLeaks Julian Assange został czasowo pozbawiony dostępu do internetu z powodu ataków na kandydatkę w wyborach prezydenckich w USA Hillary Clinton – poinformował we wtorek resort spraw zagranicznych Ekwadoru.

    Od czterech lat Assange przebywa w ambasadzie Ekwadoru w Londynie. Schronił się tam, by uniknąć ekstradycji do Szwecji.

    „Rząd Ekwadoru reprezentuje zasadę nieingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw, nie miesza się w kampanie wyborcze i nie wspiera określonych kandydatów” – głosi komunikat ekwadorskiego MSZ.

    Ministerstwo podkreśliło jednocześnie, że władze Ekwadoru nie zmieniły swego stanowiska w kwestii azylu, którego udzieliły założycielowi WikiLeaks. „Ekwador, zgodnie ze swoją tradycją, będzie bronił praw człowieka, a zwłaszcza osób, które są ofiarami prześladowań politycznych” – zapewniły ekwadorskie władze.

    Pod koniec lipca, tuż przed konwencją Partii Demokratycznej, podczas której formalnie nominowano Hillary Clinton jako kandydatkę na prezydenta, WikiLeaks opublikował ok. 20 tys. maili polityków tej partii. W związku z tą sprawą FBI wszczęło dochodzenie w sprawie włamania hakerów na serwery Krajowego Komitetu Partii Demokratycznej (DNC).

    Wśród ujawnionych listów elektronicznych są takie, w których przedstawiciele Komitetu szydzą z najpoważniejszego rywala Clinton do nominacji prezydenckiej Demokratów, senatora Berniego Sandersa i jego zwolenników.

    Materiały te wykorzystuje kandydat Republikanów w listopadowych wyborach, Donald Trump, w atakach na Hillary Clinton. Przypuszcza się, że za włamaniem hakerów na serwery DNC stoją rosyjskie tajne służby.

    Na początku października Assange zapowiedział, że jeszcze w tym roku jego organizacja opublikuje około miliona dokumentów związanych z rządami trzech państw oraz wyborami prezydenckimi w Stanach Zjednoczonych. Dodał, że „wszystkie dokumenty związane z wyborami zostaną opublikowane przed 8 listopada”, na kiedy zaplanowano głosowanie w Stanach Zjednoczonych.

    Assange zaprzeczył, jakoby publikacja dokumentów związanych z amerykańskimi wyborami miała na celu zniszczenie kandydatki Demokratów do Białego Domu Hillary Clinton.

    Od lata 2012 roku Julian Assange przebywa w ambasadzie Ekwadoru w Londynie. Australijczyk schronił się tam, aby uniknąć ekstradycji do Szwecji, gdzie jest poszukiwany w związku z podejrzeniem napaści seksualnej i gwałtu. Assange zaprzecza zarzutom. Twierdzi, że obawia się, iż w razie ekstradycji do Szwecji zostanie wydany władzom amerykańskim w związku z ujawnianymi przez WikiLeaks tajnymi dokumentami, m.in. dotyczącymi operacji wojskowych USA w Iraku i Afganistanie oraz tysiącami depesz dyplomatycznych amerykańskich misji na całym świecie.

    Od chwili udzielenia mu azylu w ekwadorskiej placówce Assange nie opuszcza znajdującego się w centrum Londynu budynku. Na jego potrzeby jedno z biur przerobiono na apartament, w którym Australijczyk mieszka, pracuje i przyjmuje gości.
    http://gosc.pl/doc/3506321.Zalozyciel-demaskatorskiego-portalu-WikiLeaks-bez-dostepu-do

  13. kasiaJa pisze:

    Norwegia chce zabijać bliźniaki. Swoją „ofertę” kieruje także do kobiet w ciąży, które nie są Norweżkami. 😥

    W tym tygodniu Norweskie Ministerstwo Zdrowia orzekło, że kobiety z innych krajów, noszące pod sercem bliźniaki lub więcej dzieci, mogą przyjechać do Norwegii i zabić wybrane, nienarodzone dziecko. Przeszkodą nie jest nawet to, że jest ono całkowicie zdrowe.

    – Wszystkie kobiety norweskie lub mieszkające w kraju mają takie samo prawo do aborcji i redukcji płodu – powiedziała Torunn Janbu, urzędniczka zdrowia.

    Urzędnicy są zdania, że to orzeczenie sprawi, że kobiety ze Szwecji i Danii (krajów, w których aborcja selektywna jest ograniczona) będą przyjeżdżać do Norwegii.

    Decyzja przeszła wbrew negatywnym opiniom lekarzy, którzy są zdania, że takie procedury zagrażają matce i drugiemu dziecku. – Nie znaleźliśmy żadnej korzyści medycznej przemawiające za tą decyzją – powiedziała dr Birgitte Heiberg Kahrs, specjalistka w medycynie płodowej w szpitalu Św. Olafa w Oslo – Naraża drugie dziecko w łonie matki i może prowadzić do poronienia.

    W Norwegii można zabić legalnie dziecko w łonie matki do 12 tygodnia.
    http://gosc.pl/doc/3506355.Norwegia-chce-zabijac-blizniaki

    • wobroniewiary pisze:

      Bądź błogosławiony Panie Boże za to, że należę …do bliźniaczek🙂

    • Halina pisze:

      Przyszedł mi na myśl film ” Wybór Zofii”, który pokazuje losy Żydówki. W czasie okupacji w Polsce została aresztowana z dwojgiem dzieci i wywieziona do obozu. Na rampie musiała dokonać wyboru, które z dzieci ma wysłać do gazu, a które zatrzymać przy sobie. Skazała na śmierć synka( o ile pamiętam) i całe późniejsze życie rozpamiętywała ten wybór. Bardzo, bardzo cierpiała. Ją zmusili do wyboru zwyrodnialcy z Aushwitz, a kto zmusza ogłupione Norweżki?

  14. Sylwia pisze:

    W roku 2005 papież Benedykt XVI wyniósł José do chwały ołtarzy wraz z innymi 12 bohaterskimi bojownikami Cristeros, którzy polegli walcząc za Kościół z siłami antyklerykalnego rządu. Wspomnienie liturgiczne Błogosławionego José Sánchez del Río obchodzone jest 10 lutego.

  15. robb pisze:

    Naiwność ludzka nie zna granic o głupocie nie wspomnę ze względu na szacunek dla każdego człowieka.
    http://www.bielsko.biala.pl/aktualnosci/33399/straszna-zabawa-do-polnocy-foto

  16. Maria pisze:

    Dobry Boże dziekuje Ci ze pokazałeś mi tak piękna stronę jak ta , proszę Błogosław w dalszym ciagu osoba prowadzącym i wszystkim księża którzy są tutaj w nagraniach by nas ludzi słabych prowadzili do Świętości .

  17. Witek pisze:

    Coraz bardziej jest mi szkoda naszych sióstr i braci oszukanych przez szatana.
    Mój bul potęguję świadomość, iż Nasz Pan Jezus Chrystus cierpi bardzo z powodu utraty dusz.

    O mój Jezu co można jeszcze uczynić?!!! Co robić?!!!, Gdzie krzyczeć?!!!

    Kocham Cię tak jak umiem!
    Ty wiesz Panie, że Cię kocham! Amen.

  18. patryk232000 pisze:

    Czuwajmy bo nie znamy ani dnia ani godziny ,powiedział kiedyś Pan Jezus .
    Kto trwa we mnie nie umrze na wieki ,powiedział Pan Jezus.

    Boje się tak jaki i wy zapewne ale Ufam Panu memu bo jak mówi tekst Biblii :”Kto się w opiekę odda Panu swemu nie przyjdzie na mnie żadna straszna trwoga… ”

    Czas się wypełni ale wierzę iż Pan wciąż wierzy że kogoś jeszcze uda się nawrócić ,uratować od hańby grzechu.

    Tobie Panie Jezu Ufam i powierzam całą Polskę i świat który szuka w ciemnościach podaruj światu jeszcze przed twoim Sądem światło ,światło twoje i z ducha świętego ! Które oświetli drogi tym którzy szukają w ciemnościach Ciebie Ojcze.Potrzeba światu światła ,Twojego świata które jeszcze kogoś od wiecznej śmierci uratuje .

    Jezu Ufam Tobie
    NAWRÓĆMY SIĘ PUKI PAN JESZCZE CZEKA !

  19. wobroniewiary pisze:

    Wielka Pokuta na Jasnej Górze to przeogromna siła, ale siła niedostrzegalna zmysłowo. W wymiarze duchowym to potężna broń, bo tutaj toczy się wojna i ci ludzie podjęli wyzwanie, tocząc sprawiedliwą wojnę w obronie naszego narodu. Dzięki pokucie i uznaniu Chrystusa za naszego Króla i Pana warunkowo spełnia się obietnica dana naszemu narodowi i tak odrodzi się wielka Polska – mówił dziś w TV Republika ks. prałat dr Roman Kneblewski.

    (…) Nie ma ewangelizacji bez internetu?

    – To nie jest nowa ewangelizacja, a stara praktyka, bowiem pokuta jest rzeczą bardzo ważną. Popadliśmy obecnie w ascetyczny debilizm i jeśli chodzi o panowanie nad sobą to większość utknęła na poziomie dziecka z czwartej klasy podstawówki. Współczesnym człowiekiem rządzą dwa „misie” – mi się chce i mi się nie chce. Samą nową ewangelizację wolę robić niż mówić o niej i w tym celu działa mój blog na YouTube, na którym jest już mnóstwo filmów, bardzo różnych filmów – zaznaczył ks. Kneblewski.

    – Internet to narzędzie, którego nie może zabraknąć w ewangelizacji – dodał duchowny.

    http://telewizjarepublika.pl/ks-kneblewski-wielka-pokuta-to-przepotezna-bron-w-obronie-ojczyzny,39536.html

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s