„Pokuta, pokuta, pokuta” na Jasnej Górze spełnia się wezwanie anioła z Fatimy

– Wielka Pokuta była okrzykiem Polaków, że stawiamy tamę tej zmianie wartości, że chcemy pozostać przy fundamencie, jakim jest chrześcijaństwo w Polsce. Ten model jest świetny – mówił w programie „Temat Dnia” Maciej Bodasiński, współorganizator Wielkiej Pokuty. Za: Niedziela

******

A czy potrzeba nam pokuty?
Te 28 sekund filmu z Estonii z ostatnich  dni da nam wszystkim odpowiedź, jak daleko ten świat odszedł od Boga!
Ks. Piotr Glas mówił na Jasnej Górze o tym, że dziś ściera się cywilizacja i antycywilizacja, Kościół i antykościół. Oto co dzieje się w Tallinie, serce pęka: W Tallinie (stolica Estonii) w muzeum proponuje się kopnięcie nogą w wizerunek Bogurodzicy, aż ten rozleci się na kawałki….

Ojcze przebacz im, bo nie wiedzą co czynią…

Ten wpis został opublikowany w kategorii Rozmowa, Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „„Pokuta, pokuta, pokuta” na Jasnej Górze spełnia się wezwanie anioła z Fatimy

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

  2. wobroniewiary pisze:

    (Łk 10,1-9)
    Następnie wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże.
    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/10/18/18-pazdziernika-swieto-sw-lukasza-ewangelisty-2/

  3. MM pisze:

    Czy „Czarny Protest” to nie oddolny bunt polskich kobiet, a stan umysłu? Patrząc na „performance” szczecińskiej artystki, Julii Kurek rzeczywiście można odnieść takie wrażenie…

    Szczecińska artystka, absolwentka krakowskiej ASP, Julia Kurek podczas Międzynarodowego Festiwalu Sztuki Performance w Pracowni Duży Pokój w Warszawie postanowiła zaprotestować przeciwko zmanipulowanym, przemielonym przez wszystkie możliwe media, słowom Jarosława Kaczyńskiego o aborcji. Najpierw wyświetliła na rzutniku fragment wywiadu prezesa PiS dla Polskiej Agencji Prasowej, odczytała, a następnie ściągnęła spodnie. Szczecińska artystka pokazała publiczności czarną bieliznę z naszytym chrystogramem. Później doktor Kurek zaczęła się biczować, co miało nawiązywać do biczowania Chrystusa

    http://www.fronda.pl/a/to-ma-byc-sztuka-skandaliczny-performance-szczecinskiej-artystki,80291.html

    • mariaP pisze:

      Akcja szczecińskiej „artystki” , czarny marsz , i inne…maja podobne podłoże i przypominają lucyferyczny przemarsz w Rzymie , który tak poruszył młodego Maksymiliana Kolbe, ze przeniósł on na polska ziemie założona w Rzymie Milicje Niepokalanej !
      .
      Z sieci /
      W lutym 1917 r. zorganizowano w Rzymie wielką manifestację masońską. Pochód masoński, zdążający do pomnika Giordana Bruno, przeszedł ulicami miasta i zatrzymał się przy Placu św. Piotra, powiewając czarną chorągwią z wizerunkiem Michała Anioła pod nogami Lucyfera.
      Transparenty wychwalały szatana.
      Obserwował to student teologii – Maksymilian Kolbe. Był głęboko poruszony świętokradztwem masonów i czuł potrzebę obrony Kościoła.
      Planował założenie stowarzyszenia maryjnego służącego nawracaniu grzeszników, szczególnie masonów i dążącego do uświęcenia wszystkich chrześcijan.
      16 października 1917 r. z inicjatywy św. Maksymiliana powstał ruch maryjny zwany Rycerstwem Niepokalanej (MI).
      Już za życia św. Maksymiliana biskupi i papieże błogosławili ten „pobożny związek”. Ojciec Święty Pius XII uznał je za „instytucję opatrznościową”. .
      ***
      Dobra i potrzebna to rzecz, myśleć skutecznie i Misjach w Azji i Afryce;
      nie wolno nam jednak zapominać o tych, co między nami żyją, a jednak podobnej jak poganie pomocy potrzebują.
      Wielu z nich nie zna prawdziwego Kościoła Chrystusowego i dlatego przeciw niemu walczy.
      Podać miłosną rękę tym nieszczęśliwym – oto cel „Milicji Niepokalanej”.
      / z Rycerza rocznik 1922/
      @
      Egzorcysci przestrzegają , tu gdzie jestem , że wielu młodych ludzi zostało wciągniętych w szeregi masonerii !!!
      ***
      Błogosławieni, którzy w ofierze
      Siebie złożyli Panu nad pany
      I Jemu służyć stanowią szczerze
      Wśród niepowodzeń, wzgardy, szykany –
      Za tchnieniem łaski tak przemienieni:
      Błogosławieni!

      Błogosławieni, którzy swe siły
      I prace swoje, trudy, cierpienia
      Tak urządzają, by im służyły
      Dla chwały Bożej i dusz zbawienia
      Zbawiając bliźnich będą zbawieni:
      Błogosławieni!

      Błogosławieni, co miłość własną
      I względy ludzkie zdeptać zdołali,
      Bo znajdą wolność i drogę jasną:
      Jutrzenka złota zalśni im w dali I pójdą w ową gwiazdę wpatrzeni:
      Błogosławieni!

      Błogosławieni, których trud znojny,
      Najszlachetniejszy – idzie na marne…
      A oni przecie nie kończą wojny.
      Nie pokonują ich myśli czarne Wciąż poczynają, niezniechęceni:
      Błogosławieni!

      Błogosławieni, gdy ich zamiary
      – Jak kryształ czyste, jak łza szlachetne
      Są oczerniane zewsząd bez miary
      I uważane za podłe, szpetne Jeśli wytrwają tak posądzeni:
      Błogosławieni!

      Błogosławieni, co wśród posuchy,
      Bez rosy pociech – zostają skrzętni:
      Z ziemi i nieba brak im otuchy,
      A oni na to są obojętni
      Pracują rączo, nic ich nie zmieni:
      Błogosławieni!

      Błogosławieni, jeśli ich praca
      Nie szuka nawet wiecznych korzyści.
      Lecz ku jednemu Bogu się zwraca
      O, których żqdze Iłóg tak oczyści.
      Będą rozkoszą aż upojeni:
      Błogosławieni!

      Wiersz napisany przez o. Alfonsa Kolbego, brata o. Maksymiliana
      http://rycerzniepokalanej.pl/archiwum.php?np_id=8

    • Maggie pisze:

      Nie wiem, czy wpadłam do spamu, czy czarny broni swoich, bo kiedy dałam komendę opublikuj komentarz … ekran zrobił się biały i przez dłuższą chwilę nie miałam Internetu, lecz adnotację, że Safari nie może mi nic otworzyć … no i bez „reset” (a to dziwne, bo tylko tak się „naprawia” połączenie) IPad, po chwili „wyzdrowiał”.

      • Maggie pisze:

        To co zniknęło, staram się odtworzyć niżej:

        O pewnej aktoreczce
        Kiedy wypięła na scenie odsłonięty zadek,
        pokazała … swój „wielki” talent … upadek

  4. wobroniewiary pisze:

    Mała anegdota z Wielkiej Pokuty🙂
    Dlaczego panie na zdjęciu uśmiechają się? To dowód na to, że potrafią żartować same z siebie!
    Wolontariuszka z służby porządkowej widząc, że zapaliły właśnie świeczki, mówi do nich:
    -Niech panie uważają na swoje berety, aby nie podpalić.
    Na to jedna z nich:
    -Eee, jak moherowe… to ich nic nie ruszy.

  5. Witek pisze:

    Zastanawiałem się jak jednym/dwoma przymiotnikami określić kobiety, które bardzo wielu wrogów naszego kościoła nazywa „moherami’ to nieustanie „słyszę” mądrość i roztropność:)

    • Maggie pisze:

      Nie tak dawno:
      Weszłam na pewną stronę i kiedy przytarłam trochę rogów. Ktoś użył wulgarnych określeń pod moim adresem. Kiedy zganiłam ten „język”, inna osoba, wyzwała mnie od mohairowych beretów. Na to, zaś była jedna i tylko jedyna, moja riposta: że nie zasłużyłam sobie na tak ZASZCZYTNE (!) miano, ale poczytuję sobie za WIELKI HONOR, być zaliczoną do tak ZNAMIENITEGO i ZACNEGO grona.

      P.S. Mohair jest tak mi drogi jak prawdziwa i symboliczna Matka Polka, bo można postawić znak równości między tymi pojęciowymi określeniami.

      Jezus jest Panem! Króluj nam Chryste!

  6. wobroniewiary pisze:

    Teraz on-line na Jasnej Górze Różaniec św.❤

  7. Czester pisze:

    +++ we wszystkich intencjach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s