Dziś wspomnienie św. Jana Pawła II – wspominajmy i módlmy się za Jego wstawiennictwem

Modlitwa za wstawiennictwem św. Jana Pawła II
Janie Pawle II nasz święty orędowniku, Wspomożycielu w trudnych sprawach. Ty, który swoim życiem świadczyłeś wielką miłość do Boga i ludzi prowadząc nas drogą Jezusa i Maryi w umiłowaniu obojga, pragnąc pomagać innym. Przez miłość i wielkie cierpienie ofiarowane za bliźnich, co dzień zbliżałeś się do świętości. Pragnę prosić Cię o wstawiennictwo w mojej sprawie… Wierząc, że przez Twoją wiarę, modlitwę i miłość pomożesz zanieść ją do Boga z ufnością w miłosierdzie Boże i moc Twej papieskiej modlitwy. Pragnę przez Jezusa i Maryję za Twoim przykładem zbliżać się do Boga.
Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…


Akt poświęcenia świata przez Jana Pawła II
Rzym, 25 marca 1984

jp-ii-fatima

1. „Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!”
Ze słowami tej antyfony, którą modli się od wieków Chrystusowy Kościół, stajemy dzisiaj przed Tobą, Matko, w czasie Jubileuszowego Roku naszego odkupienia. Stajemy w szczególnym poczuciu jedności z wszystkimi Pasterzami Kościoła, stanowiąc jedno ciało i jedno kolegium tak, jak z woli Chrystusa Apostołowie stanowili jedno ciało i jedno kolegium z Piotrem. W poczuciu tej jedności wypowiadamy słowa niniejszego Aktu, w którym raz jeszcze pragniemy zawrzeć „nadzieje i obawy” Kościoła w świecie współczesnym. Przed czterdziestu laty, a także w dziesięć lat później, Twój sługa papież Pius XII, mając przed oczyma bolesne doświadczenia rodziny ludzkiej, zawierzył i poświęcił Twemu Niepokalanemu Sercu cały świat, a zwłaszcza te narody, które ze względu na swą sytuację stanowią szczególny przedmiot Twej szczególnej miłości i troski.
Ten świat ludzi i narodów mamy przed oczami również dzisiaj; świat kończącego się drugiego tysiąclecia, świat współczesny, nasz dzisiejszy świat!
Kościół na Soborze Watykańskim II odnowił świadomość swego posłannictwa w świecie, pomny na słowa Pana: „Idźcie? i nauczajcie wszystkie narody? oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata” (Mt 28,19-20).
I dlatego, o Matko ludzi i ludów, Ty która znasz „wszystkie ich cierpienia i nadzieje”, Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłem i ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem – przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Przenajświętszym wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy Pańskiej ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy, pełni niepokoju o doczesny i wieczny los ludzi i ludów.
W szczególny sposób zawierzamy Ci i poświęcamy tych ludzi i te narody, które tego zawierzenia i poświęcenia najbardziej potrzebują.
„Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko! Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych!”

2. Oto stojąc dzisiaj przed Tobą, Matko Chrystusa, pragniemy wraz z całym Kościołem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyć się z poświęceniem, w którym Syn Twój, z miłości ku nam, oddał się Ojcu: „Za nich – powiedział – Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie” (J 17,19). Pragniemy zjednoczyć się z Odkupicielem naszym w tym poświęceniu za świat i ludzkość, które w Jego Boskim Sercu ma moc przebłagać i zadośćuczynić.
Moc tego poświęcenia trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody, przewyższa zaś wszelkie zło, jakie duch ciemności zdolny jest rozniecić w sercu człowieka i w jego dziejach: jakie też rozniecił w naszych czasach.
O jakże głęboko czujemy potrzebę poświęcenia za ludzkość i świat: za nasz współczesny świat w jedności z samym Chrystusem! Odkupieńcze dzieło Chrystusa ma się stawać przecież udziałem świata przez Kościół.
Wyrazem tego jest obecny Rok Odkupienia: nadzwyczajny Jubileusz całego Kościoła.
Bądź błogosławiona w tym Świętym Roku, Ty nade wszystko, Służebnico Pańska, która najpełniej jesteś posłuszna Bożemu wezwaniu!
Bądź pozdrowiona Ty, która jesteś cała zjednoczona z odkupieńczym poświęceniem Twojego Syna!
Matko Kościoła! Przyświecaj ludowi Bożemu na drogach wiary, nadziei i miłości! Pomóż nam żyć całą prawdą Chrystusowego poświęcenia za całą rodzinę ludzką w świecie współczesnym.

3. Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy, zawierzamy Ci także samo to poświęcenie za świat, składając je w Twym macierzyńskim Sercu.
O Serce Niepokalane! Pomóż przezwyciężyć grozę zła, która tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi – zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!
Od głodu i wojny, wybaw nas!
Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny, wybaw nas!
Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania, wybaw nas!
Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych, wybaw nas!
Od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym, wybaw nas!
Od deptania Bożych przykazań, wybaw nas!
Od usiłowań zdeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich, wybaw nas!
Od przytępienia wrażliwości sumienia na dobro i zło, wybaw nas!
Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu, wybaw nas! Wybaw nas!
Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw!
Pomóż nam mocą Ducha Świętego przezwyciężać wszelki grzech: grzech człowieka i „grzech świata”, grzech w każdej jego postaci.
Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona zbawcza potęga Odkupienia: potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Twym Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło Nadziei!

*****
Różaniec jako egzorcyzm

Ks. Adam Skwarczyński:
Około 1981 roku ks. bp Zbigniew Kraszewski po powrocie z Rzymu
opowiedział na Jasnej Górze członkom Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, co następuje:

Na prywatnej audiencji dla Polaków Jan Paweł II pochwalił Ruch za to, że wszyscy (także świeccy, na wieczernikach – chórem) mówią egzorcyzm Leona XIII, zaczynający się od modlitwy do św. Michała Archanioła. Po chwili jednak wyjął z kieszeni swój różaniec i pokazując obecnym powiedział: „Ale przecież to jest egzorcyzm przeciwko wszystkim złym duchom, dostępny także dla świeckich!” Widząc zaskoczenie na twarzach, dodał: „Żebyście nie mieli wątpliwości, to ja w tej chwili nadaję Różańcowi moc egzorcyzmu”. Usłyszawszy to stwierdziliśmy my, zebrani na Jasnej Górze w Sali Różańcowej: „Przecież właśnie od dnia wypowiedzenia przez Papieża tych słów – od kilku miesięcy – Różaniec stał się strasznie męczącą modlitwą! Musieliśmy toczyć walkę z rozproszeniami, z sennością oraz z innymi przeszkodami, jak nigdy dotąd!”
całość: porady duchowe

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Dziś wspomnienie św. Jana Pawła II – wspominajmy i módlmy się za Jego wstawiennictwem

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

    • Maggie pisze:

      Za Polskę katolicką i zawsze wierną Chrystusowi, aby Polacy zrozumieli czym jest Intronizacja Chrystusa i żyli w Bogu, z Bogiem i dla Boga; o Boże Łaski te najbardziej potrzebne każdemu z nas, oraz za wszystkie sprawy, o które proszą i prosili WOWIT’ci; za wszystkie żyjące dzieci i te poczęte i mające się począć: aby wzrastały pośród miłości i pokoju na świecie, w zdrowiu duszy i ciała, na Chwałę Bożą.

  2. wobroniewiary pisze:

    Oto polskie tłumaczenie słów tego utworu:

    Ref. Otwórzcie drzwi Chrystusowi, nie lękajcie się, otwórzcie na oścież swe serca na Bożą miłość.

    1. Świadku nadziei
    dla czekających na zbawienie
    pielgrzymie miłości
    na drogach świata.

    2. Prawdziwy ojcze dla młodych
    których posłałeś do świata,
    jako zwiastuny poranka,
    żywy znak nadziei.

    3. Świadku wiary
    głoszonej twym życiem,
    niezachwiany i silny w próbie
    umocniłeś swych braci.

    4. Nauczałeś każdego człowieka
    piękna życia
    wskazując rodzinę
    jako znak miłości.

    5. Niosący pokój
    i zwiastunie sprawiedliwości,
    stałeś się między ludźmi
    głosicielem miłosierdzia.

    6. W cierpieniu ukazałeś
    moc Krzyża.
    Kieruj zawsze swych braci
    drogami miłości.

    7. W Matce Pana
    wskazałaś nam przewodniczkę,
    a w jej wstawiennictwie
    moc łaski.

    8. Ojcze miłosierdzia,
    Synu, nasz Odkupicielu,
    Duchu Święty Miłości
    Tobie Trójco niech będzie chwała. Amen

  3. wobroniewiary pisze:

    Narodowa pielgrzymka do papieża. Polacy dziękują za łaski

    W kolejnym dniu Narodowej pielgrzymki Polaków, jej uczestnicy wezmą udział w specjalnej audiencji generalnej papieża Franciszka, jaka dodatkowo odbywa się raz w miesiącu w Roku Świętym. Oczekiwani na niej są przedstawiciele polskich władz.

    Pielgrzymka, zorganizowana w związku z Rokiem Świętym, jest dziękczynieniem za wizytę papieża Franciszka w Polsce w lipcu i za 1050 lat obecności chrześcijaństwa w naszym kraju.

    Do Wiecznego Miasta przybyło kilka tysięcy pielgrzymów wraz z kilkudziesięcioma polskimi biskupami i ponad 250 kapłanami.

    Po południu mszę w bazylice świętego Pawła za Murami odprawi przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

    W niedzielę w południe wierni wezmą udział w spotkaniu z papieżem na modlitwie Anioł Pański. Następnie zgromadzą się w bazylice św. Piotra na mszy, której przewodniczyć będzie kard. Zenon Grocholewski. Zakończy ona narodową pielgrzymkę

  4. MM pisze:

    Człowiek może powiedzieć Chrystusowi „nie”. Ale – pytanie zasadnicze: czy wolno? I: w imię czego „wolno”? Jaki argument rozumu, jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć „nie” temu, czym zawsze żyliśmy przez tysiąc lat?!
    św. Jan Paweł II

  5. Monika pisze:

    Jeśli ktoś jeszcze nie obejrzał tego filmu, to naprawdę polecam:

    Bardzo pouczający film i niezwykle aktualny, także wobec tych obecnych czarnych marszy zagubionych kobiet – np. jakże aktualny ten fragment z 40 minuty filmu. Tym bardziej starajmy się modlić za wstawiennictwem tak nadzwyczajnego Świętego.

  6. Elizeusz pisze:

    Przytoczony w tym Gł. Wpisie o Janie Pawle II Akt poświęcenia świata przez Jana Pawła II, Rzym, 25 marca 1984 nie jest niestety Aktem Poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi (ten Akt do dzisiaj nie został jeszcze dokonany!), co z takim przekonaniem twierdzi m. in. ks. Krzysztof Czapla.
    dowodem nie będą słowa „najlepiej Poinformowanej” w tej sprawie czyli Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów w Orędziu nr 287 z tego samego dnia, czyli 25.03.1984r.:
    http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/84.htm
    „Wiele razy prosiłam o to poświęcenie się Moją córkę Łucję, która żyje jeszcze na ziemi, aby wypełnić powierzoną jej przeze Mnie misję. W ciągu ostatnich lat domagałam się tego usilnie również poprzez przesłanie powierzone Mojemu Kapłańskiemu Ruchowi. Dziś znowu proszę wszystkich o poświęcenie się Mojemu Niepokalanemu Sercu.
    Przede wszystkim prosiłam o to Papieża Jana Pawła II, Mojego pierwszego umiłowanego syna. Dokonuje on tego w sposób uroczysty z okazji dzisiejszego święta, po napisaniu do Biskupów świata, aby uczynili to samo w łączności z nim.
    Niestety, nie wszyscy Biskupi przyjęli to zaproszenie. Szczególne okoliczności nie pozwoliły jeszcze Ojcu Świętemu poświęcić Mi wyraźnie Rosji, o co wiele razy prosiłam. Jak wam już powiedziałam, to poświęcenie Mi zostanie dokonane, gdy krwawe wydarzenia będą się już wypełniać.
    Błogosławię odważny akt Mego Papieża. Zechciał powierzyć Memu Niepokalanemu Sercu świat i wszystkie narody. Przyjmuję to z miłością i wdzięcznością. Ze względu na ten akt obiecuję przyczynić się do znacznego skrócenia godzin oczyszczenia, a próbę uczynić lżejszą”.

    • wobroniewiary pisze:

      A ja słucham śp. abpa Hnilicy!!!

      • Elizeusz pisze:

        No to posłuchaj śp. bpa P. Hnilicę:
        Jeśli nie było kolegialności wszystkich biskupów z Papieżem w r. 1984, to nie mogło być mowy o poświęceniu Rosji. O tym, że nie było tej wymaganej kolegialności biskupów świadomy był sam Jan Paweł II, o czym mówi jego brat w biskupstwie, a jednocześnie wieloletni przyjaciel już śp. słowacki biskup Paweł Hnilica (1921-2006, mieszkający w Rzymie od czasów swojej ucieczki ze Słowacji, części dawnej Czechosłowacji, w latach 50-ych) w udzielonym przez niego wywiadzie dla niemieckiego m-cznika katolickiego ‘Politik und Religion’ (wywiad ten ukazał się w nim w n-rze grudniowym 2004r.). Treść tego wywiadu została przedrukowana i przytoczona w formie artykułu zatytuł. «Kontynuacja Fatimy» i zamieszczona w n-rze 211 m-cznika ‘Echo Medziugorja – Echo Królowej Pokoju’ z sierpnia 2005r. na str. 2-3 w dziale ‘Z życia Kościoła’.
        W tym artykule, gdzie – jak mówi biskup P. Hnilica – papież Jan Paweł II, w trakcie spotkania z nim w 1984r. w jego letniej rezydencji w Pastel Gandolfo, powiedział, że Medziugorje jest kontynuacją, przedłużeniem Fatimy, na pytanie redaktorów: – Niektórzy uważają, że wydarzenia w Medziugorju nie są prawdziwe, gdyż w regionie tym wybuchła wojna, w wyniku czego narody stanęły przeciwko sobie (por. Mt 24,7a): Czyż to nie jest miejsce pokoju, a nie konfliktu? – ks. bp P. Hnilica odpowiedział:
        – W 1991r., 10 lat po pierwszym orędziu: ‘Pokój, pokój i tylko pokój’, kiedy to wybuchła wojna w Chorwacji jeszcze raz widziałem się z Papieżem i wtedy On zapytał mnie:
        „Jak można wytłumaczyć objawienia w Medziugorju teraz, gdy w Bośni toczy się wojna”? Rzeczywiście, była ta potworna wojna, więc odpowiedziałem tak: ”Wydaje się, że mamy do czynienia z tą samą sytuacją, co w Fatimie. Gdyby Roja została od razu poświęcona Niepokalanemu Sercu NMP, to wówczas II Wojna Światowa i ekspansja komunizmu i ateizmu nie doszłyby do skutku. Skoro tylko, Ojcze Święty, poświęciłeś Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi w 1984r. zaczęły następować liczne zmiany w Rosji i rozpoczął się upadek systemu komunistycznego. W Medziugorju Matka Boża rozpoczęła od ostrzeżenia przed nadchodzącą wojną, o ile ludzie nie nawrócą się do Boga.
        Nikt nie potraktował tego ostrzeżenia poważnie. Możliwe, że gdyby biskupi z byłej Jugosławii przyjęli te orędzia bardziej na serio, to sprawy nie zaszłyby tak daleko – w żadnym przypadku nie dawałoby to gwarancji ostatecznego zatwierdzenia objawień ze strony Kościoła, gdyż one do dziś wciąż trwają?’
        – A zatem biskup Hnilica jest przekonany, że dokonany przeze mnie akt poświęcenia był ważny?. Odpowiedziałem: „Oczywiście, że był ważny; pozostaje jedynie zapytać, naprawdę jak wielu biskupów dokonało tego samego poświęcenia w jedności z Ojcem Świętym?”
        Pytanie redaktorów: – dlaczego jest tak istotnym, aby inni biskupi koniecznie uczynili to samo co uczynił Ojciec Święty?
        Bp P.H.: – Jest to wyrazem kolegialności Kościoła: innymi słowy jedność biskupów z Papieżem nadaje temu daleko głębsze znaczenie. Kiedy Karol Wojtyła został obrany Papieżem w 1978r. złożyłem mu gratulacje, mówiąc równocześnie, że w jego Pontyfikacie brakowałoby czegoś, gdyby nie poświęcił Rosji wespół ze wszystkimi biskupami. Powiedział mi wówczas: „Jeżeli uda ci się przekonać do tego biskupów, to uczynię to nazajutrz”. To tłumaczy, dlaczego po poświęceniu (25.03.1984) zapytał mnie: „Ilu biskupów brało udział w koncelebrze wraz ze mną”? Ponieważ nie byłem w stanie udzielić odpowiedzi na to pytanie Papież rzekł: „Każdy biskup musi przygotować swoją diecezję, każdy ksiądz swoją wspólnotę parafialną, każdy ojciec swoja rodzinę, gdyż Matka Boża powiedziała, że również świeccy muszą poświęcić się Jej Sercu”.
        Tyle z tego artykułu/wywiadu z bpem P. Hnilicą. Warto jednak zauważyć fakt, że z ostatnim zdaniem wypowiedzianym przez Papieża Jana Pawła II (przytoczonym przez bpa P. Hnilicę w tym wywiadzie) jakże mocno współbrzmią te oto cytowane już słowa Maryi z Jej Orędzia z dn. 25.03.1984r.: „Proszę jednak o to poświęcenie również wszystkich Biskupów, wszystkich kapłanów, wszystkie osoby zakonne i wszystkich wiernych”.

        • wobroniewiary pisze:

          Elizeuszu, ty myślisz swoje a ja wiem swoje -ale nie będę tolerować głupot, bo sama siostra Łucja potwierdziła i nie odpisuj bo usunę
          Siostra Łucja potwierdziła że do zawierzenia doszło
          Amen!

        • Elizeusz pisze:

          Tak Ewo, rozmowa z Tobą jest taka, że jeśli coś w komentarzach nie zgadza się z Twoim myśleniem/poglądem, to od razu (zresztą nie po raz pierwszy) używasz argumentów typu, jak to ma miejsce w tym przypadku: wypisujesz głupoty. Przyjmij do swojej wiadomości, że są też inne wypowiedzi S. Łucji dot. ważności Poświęcenia, ale te niewygodne okryte są milczeniem. Masz prawo Ewo usuwać/usunąć moje wpisy dot. tej sprawy (szanuję to prawo i wiedz, że nie żywię do Ciebie z tego powodu jakieś urazy, złości…). Zresztą najbliższy czas pokaże, jak to było/jest z tym aktem Poświęcenia poprzez nadchodzące wydarzenia w świecie. Więc ntt. nie zamierzam już pisać. Pozdr.

        • Monika pisze:

          Elizeuszu, błędnie napisałeś: „w trakcie spotkania z nim w 1984r. w jego letniej rezydencji w Pastel Gandolfo”.
          Powinno być Castel Gandolfo.

        • Monika pisze:

          Świat ducha rządzi się trochę innymi prawami niż świat ciała. Może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę i oceniają według siebie. Wydaje się nam, że wszystko powinno być po naszemu, czyli tak po ludzku formalnie, taka „papierologia” urzędowa i formalizm – wszystko w konserwach, najlepiej w formalinie – bo myślimy, że wtedy tylko jest poprawnie i właściwie – i właśnie tak a nie inaczej podoba się Bogu – bo w gruncie rzeczy to my chcemy osądzać co podoba się Bogu.

          Trochę porównując, to tak jak niektórzy oddani Matce Bożej (co z resztą dziwne, choć są trzy stopnie oddania) nie uważają za stosowne oddawać inne osoby bliskie ale też i obce bez ich wiedzy i woli w Macierzyńską Niewolę Miłości – a przynajmniej nie wszyscy wierzą równie mocno i ufają w skuteczność tego aktu w przypadku innych osób, zwłaszcza będących daleko od Boga.
          A przecież jest zupełnie odwrotnie. Tylko oddając Matce Bożej takie pogubione osoby mamy wręcz niemal pewność, że staną się prędzej czy później gorliwymi niewolnikami Maryi, czasem bardziej gorliwymi, niż moglibyśmy najśmielej oczekiwać. Kapłani prawdziwie Maryjni, niewolnicy Mary o tym mówią, dając przykłady i wskazując na taką potrzebę.

    • Marek pisze:

      Ile kosztowało Papieża wypełnienie żądania Matki Bożej Fatimskiej, wie tylko on i Bóg. Nie udało mu się poświęcić Rosji Jej Niepokalanemu Sercu 7 czerwca 1981 roku, gdyż od trzech tygodni leżał w szpitalu po zamachu na jego życie, a zgromadzeni w bazylice Matki Bożej Większej przedstawiciele episkopatów z całego świata mogli wysłuchać tylko jego przemówienia z magnetofonu. Nie udało się to również – mimo nadziei ze strony Łucji – w rok później, gdyż „nieznani sprawcy” nie doręczyli na czas papieskiego zaproszenia, skierowanego do biskupów świata – zaczęli je rozsyłać przed samym odlotem Papieża do Fatimy, w której był przez to niemal sam 13 maja 1982 roku. A przecież akt poświęcenia miał być dokonany w łączności ze wszystkimi biskupami.

      Dopiero w uroczystość Zwiastowania Pańskiego 25 marca 1984 roku, otoczony biskupami, na Placu Świętego Piotra dokonał Papież zawierzenia świata, a zwłaszcza „tych ludzi i tych narodów, które tego zawierzenia i tego poświęcenia najbardziej potrzebują”. Aktowi poświęcenia towarzyszyło przejmujące dziewięciokrotne błaganie „Wybaw nas!”, gdy Papież wymieniał główne rodzaje zła, dręczącego ludzkość. Zakończył ten akt ufnym błaganiem: „Niech w Twoim Niepokalanym Sercu ukaże się wszystkim światło Nadziei!”

      Siostra Łucja w liście z 8 listopada 1989 roku potwierdziła, że tym razem żądanie Matki Bożej zostało dokładnie wypełnione. W wywiadzie udzielonym arcybiskupom Antony Padiyara i Ricardo Vidal (opublikowanym w mies. portug. Christus nr 4/1998) stwierdziła, że dzięki temu poświęceniu uniknął świat straszliwej kary Bożej w postaci wojny atomowej, która miała wybuchnąć w 1985 roku. Dodała: „Choć to niebezpieczeństwo już nie istnieje, trzeba wciąż pracować dla Boga, ponieważ demon się podnosi, budzi się ze snu, pracuje przeciw Bogu i Jego dziełom” (cyt. za Rycerzem Niepokalanej 6/1998 s. 224).
      http://chrystuskrol.esanok.pl/sprawy-duchowe/swiadectwa-wiary/objawienia-fatimskie-portugalia-1917/

      • Elizeusz pisze:

        W książce ks. Gabriele Amotrha pt. ”Spotkałem Szatana” znajdujemy co nt. Poświęcenia mówi sam już śp. ks. Amorth:
        ”Jan Paweł II, zaraz po zamachu na swoje życie, po raz pierwszy zdecydował się poświęcić świat Niepokalanemu Sercu Maryi 13 maja 1982r. w Fatimie. Drugi raz dokonał tego 25 marca 1984r. w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. Czy to, co wtedy uczynił papież, nie było próbą ratowania ludzkości przed groźbą zniszczenia i przed szatanem?
        Papież pierwszy raz, zaraz po zamachu, poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi w Fatimie. Z wielką uwagą śledziłem to wydarzenie w Fatimie. Wszystko, co dotyczy Fatimy, bardzo mnie interesuje. Drugi raz dokonał tego w Rzymie na prośbę siostry Łucji, która mówiła, że Matka Boża prosi, aby to poświęcenie dokonało się jednocześnie w całym świecie. Zgodnie z życzeniem Matki Bożej, papież wraz z biskupami całego świata mieli odmówić w tym samym czasie akt oddania. dlatego papież osobiście z dużym wyprzedzeniem kazał przesłać formułę tego poświęcenia do wszystkich biskupów świata. i oznajmił:
        ”Wy dokonajcie tej konsekracji w sobotę, 24 marca, ja dokonam tego w niedzielę, w uroczystość Zwiastowania na placu Św. Piotra”.
        Miało to miejsce 25 marca 1984r., ale niestety wielu biskupów tego nie uczyniło. Gdybyście widzieli, ileż papież musiał zabiegać, aby móc wypowiedzieć słowa, o które prosiła Matka Boża, a więc wymienić Rosję, bo argumentowali, że wtedy może obrazić się patriarcha moskiewski i wszyscy prawosławni. Faktem jest, że sytuacja stała się na tyle trudna, że papież nie ośmielił się wypowiedzieć słowa ”Rosja”. Gdybyście widzieli, jak on z tego powodu cierpiał, ponieważ tego bardzo pragnął. Mimo to poradził sobie. Owego dnia, kiedy wypowiadał słowa poświęcenia świata, ja znajdowałem się w pierwszym rzędzie. Gdybym wyciągnął rękę, mógłbym go dotknąć. Wtedy on spontanicznie wypowiedział następujące zdanie, które nie znajdowało się w wersji oficjalnej:
        ”Przede wszystkim oddajemy ci te narody, o których poświęcenie ty sama prosiłaś”.
        Wielu teologów mówiło też, że z punktu widzenia teologii nie można mówić o poświęceniu świata Maryi. I wtedy on dodał dwa wyrazy: ”zawierzamy” i ”poświęcamy”.
        I wówczas nie znalazł się żaden teolog, któryby to zakwestionował. A przecież mariologów nie brakowało, którzy mogliby mu zarzucić, że słowa te zawierają dwie odrębne treści. I mimo, że Maryja prosiła o poświęcenie, co oznacza całkowite oddanie czegoś lub kogoś Bogu, to słowo „zawierzenie” oznacza coś przejściowego.
        To wszystko było powodem ogromnego cierpienia papieża, a wręcz płaczu, bo uniemożliwiono mu wypowiedzenie słowa, które on pragnął wypowiedzieć: ”Rosja” .
        Myślę, że jednym z powodów, dla których Jan Paweł II nie dokonał tego poświęcenia zgodnie z tym, o co prosiła Matka Boża – czyli jednocześnie ze wszystkimi biskupami świata – było niezrozumienie przez wielu biskupów tego, co zamierzał uczynić papież.
        Jestem przekonany, że Jan Paweł II włożył wiele wysiłku, aby przekonać przeciwników tego poświęcenia, ale był w tym wszystkim osamotniony. Podobnie jak Benedykt XVI, który był bardzo samotny!!!”.
        W powyższym fragmencie chciałabym zwrócić waszą uwagę na trzy aspekty tej wypowiedzi:
        1. Dlaczego ówcześni biskupi sprzeniewierzyli się nakazowi papieża i wyraźnemu poleceniu Matki Bożej, skoro objawienia w Fatimie zostały uznane przez Kościół.
        2. Słowa ks. Amortha: ”Wszystko co dotyczy Fatimy bardzo mnie interesuje”.
        3. Bardzo znamienne stwierdzenie ks. Amortha: „Jan Paweł II był w tym wszystkim bardzo osamotniony, podobnie jak Benedykt XVI, który był bardzo samotny”…

    • Marek pisze:

      Czy Jan Paweł II w dniu 25 marca 1984 r. poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi?

      Wiele lat mogliśmy się przysłuchiwać dyskusji dotyczącej „trzeciej części fatimskiej tajemnicy”. Prześcigali się niektórzy „domniemani wizjonerzy” z różnych stron świata w odkrywaniu treści, jakie Matka Boża miała przekazać w Fatimie w 1917 roku, a które miały dotyczyć przyszłości świata. Opublikowanie jej treści nie zadowoliło wielu, a nawet zrodziło zadziwienie, gdyż w 2000 r. upubliczniona treść owej tajemnicy zupełnie odbiegała od oczekiwań, a jeszcze bardziej o różnego rodzaju przewidywań.

      Tendencja ta jednak dalej jest podsycana. Znów mówiąc o Fatimie głosi się nie Orędzie Matki Bożej, lecz kolejne sensacje. Wiele osób nie znających treści Fatimskiego Przesłania powtarza, a nawet czyni zarzut Kościołowi, iż dalej Rosja nie została poświęcona Niepokalanemu Sercu Maryi. Czy tak jest w rzeczywistości? Czy akt poświęcenia z 1984 roku nie czyni zadość prośbie Matki Bożej? Kto w tej sprawie może być właściwym autorytetem? Kto poza Siostrą Łucją i bł. Janem Pawłem II? Za życia ich stanowisko w tej sprawie było jednoznaczne: akt ten wypełnia prośbę Matki Bożej, poświęcenie Rosji dokonało się 25 marca 1984 r. Dzisiejsze dyskusje stają się jedynie okazją do podsycania klimatu sensacji i są bardzo szkodliwe dla uwewnętrznienia się treści Fatimskiego Orędzia w sercach ludzi wierzących.

      Przeczytaj poniższe teksty i na ich podstawie pomyśl, co stało się 25 marca 1984 roku!!!
      http://www.sekretariatfatimski.pl/jan-pawe-ii-i-fatima/407-czy-jan-pawe-ii-w-dniu-25-marca-1984-r-powici-rosj-niepokalanemu-sercu-maryi

    • wobroniewiary pisze:

      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/12/08/rosja-zawierzona-niepokalanemu-sercu-maryi-swiadectwo-bpa-pawla-hnilicy/

      25 marca 1984 r. Jan Paweł II, w kolegialnej łączności ze wszystkimi biskupami świata, poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi. Każdy biskup miał zjednoczyć się w tym akcie z Ojcem Świętym. Biskupowi Pawłowi Hnilicy udało się w tym dniu znaleźć w Moskwie i w sercu kraju połączyć się duchowo z Papieżem w akcie zawierzenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi. Poniżej umieszczamy fragmenty jego świadectwa.

      „Punktem kulminacyjnym mego pobytu w Moskwie było święto Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Była to sobota, dzień, w którym Kreml jest otwarty dla turystów. Tak więc ułożyłem pewien plan. Również ja byłem turystą. (…) Wszedłem do wnętrza kościoła św. Michała. Podszedłem do ołtarza, wyciągnąłem z torby komunistyczną ‚Prawdę’ i rozłożyłem ją. Między stronami ‚Prawdy’ znajdował się ‚L’Osservatore Romano’ z tekstem aktu poświęcenia Rosji przez papieża. Zacząłem się modlić: ‚Pod Twoją obronę uciekamy się… naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych!…’ (…). Tam, w kościele na Kremlu, zjednoczyłem się z Ojcem Świętym i z wszystkimi biskupami świata i w łączności z nimi dokonałem aktu poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi.

      Potem udałem się do kościoła Wniebowzięcia Matki Bożej. Tam, przy Maryjnym ołtarzu, ponowiłem akt poświęcenia. Po drugiej stronie stał tron patriarchy. Położyłem na nim medalik i powiedziałem do Maryi: ‚Przyprowadź na ten tron, tak szybko jak to jest możliwe, prawdziwego patriarchę’. Znów wyciągnąłem z torby swą moskiewską ‚Prawdę’ z ‚L’Osservatore Romano’ wewnątrz, zjednoczyłem się duchowo z Ojcem Świętym i wszystkimi biskupami i raz jeszcze w skupieniu odmówiłem modlitwy.
      W tym kościele odprawiłem nawet Mszę Świętą!
      Jak mogłem tego dokonać? Udawałem, że robię zdjęcia. Pusta fiolka po aspirynie służyła za kielich. Było w niej trochę wina i kilka kropel wody. Hostie znajdowały się w nylonowym woreczku. (…) Łaciński formularz na uroczystość Zwiastowania znajdował się ukryty na stronach ‚Prawdy’. Być może po raz pierwszy ta gazeta zawierała całą prawdę – tekst o Zwiastowaniu Pańskim.

      Była to najbardziej wzruszająca Msza w moim życiu. (…)

  7. Pingback: Dziś wspomnienie św. Jana Pawła II – wspominajmy i módlmy się za Jego wstawiennictwem | Biały, bardzo biały

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s