Dziś wspominamy św. Judę Tadeusza – Patrona spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych

Św. Juda Tadeusz – patron spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych.
Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego /Łk 1, 30.37/

Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII w. w Austrii i w Polsce. Bardzo popularne jest w tych krajach nabożeństwo do św. Judy jako patrona od spraw beznadziejnych. Z tego powodu w wielu kościołach odbywają się specjalne nabożeństwa ku jego czci, połączone z odczytaniem próśb i podziękowań. Czczone są także jego obrazy. Jest patronem diecezji siedleckiej i Magdeburga. Jest także patronem szpitali i personelu medycznego.

W ikonografii św. Juda Tadeusz przedstawiany jest w długiej, czerwonej szacie lub w brązowo-czamym płaszczu. Trzyma mandylion z wizerunkiem Jezusa – według podania jako krewny Jezusa miał być do Niego bardzo podobny. Jego atrybutami są: barka rybacka, kamienie, krzyż, księga, laska, maczuga, miecz, pałki, którymi został zabity, topór.

Tradycja i legendy
sw-juda
Według pisarza wczesnochrześcijańskiego Hegezypa (II w.) Juda był żonaty, miał dzieci i wnuki. Dlatego podejrzliwy cesarz Domicjan kazał wezwać wnuki Judy Tadeusza do Rzymu, aby się przekonać, czy nie zagrażają jego władzy. Gdy zobaczył, że to prości ludzie, odesłał ich do domu.
Legenda mówi, że po Wniebowstąpieniu Pańskim św. Tomasz wysłał Judę do Abgara, króla Edessy, który napisał list do Jezusa, zapraszając Go do siebie. Chrystus miał mu odpowiedzieć listownie, że wizyty nie może złożyć, ale gdy wstąpi do nieba, pośle do króla Abgara jednego ze swych uczniów. W niektórych pismach apokryficznych można przeczytać, że św. Juda Tadeusz był tym apostołem, który przekazał płótna grobowe Jezusa (Całun Turyński) królowi Abgarowi w Edessie. Dlatego czasami na wizerunkach trzyma on w ręce lub ma zawieszony na szyi mały portret Jezusa.

Juda podobno głosił Ewangelię w Mezopotamii i w Poncie. Następnie razem ze św. Szymonem Gorliwym udał się do Persji, gdzie zmagali się z czarnoksiężnikami. Tam też Juda Tadeusz, razem ze swym towarzyszem, zginął męczeńską śmiercią. Według różnych tradycji został zabity maczugą lub ścięty toporem.

Patron spraw…
Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII stulecia w dwóch krajach – w Austrii i w Polsce. Jest patronem ludzi zajmujących się obróbką marmuru i drewna. Ale nie stąd wypływa jego wielka popularność. Nazywa się go często „patronem spraw beznadziejnych”. Takie określenie wywołuje oburzenie teologów. Bp Tadeusz Pieronek zwraca uwagę na to, że „u Boga bowiem nie ma spraw beznadziejnych i wszystko jest możliwe”. Dodaje jednak: „Z czasem zrozumiałem, że to przecież chodzi o ludzką słabość. Tyle jest problemów, wobec których człowiek staje bezradny, i jeżeli już nikt mu nie może pomóc, pozostaje zwrócić się do Boga za pośrednictwem Judy Tadeusza, który jako Apostoł, najbliższy współpracownik Chrystusa, po prostu zna się z Nim dobrze i tak jak każdy porządny Tadeusz zlecone mu sprawy skutecznie załatwia”.
Podobnie na określenie „beznadziejnych” reaguje ks. Tadeusz Skawiński, proboszcz być może najmłodszej parafii pod wezwaniem św. Judy Tadeusza w Polsce. Nalega, aby nazywać św. Judę patronem spraw trudnych i dodaje, że to dobry patron dla nowych wspólnot parafialnych na dzisiejsze czasy, ponieważ „tworzenie parafii jest obecnie trudnym zadaniem”.

Modlitwy do św. Judy Tadeusza

modlitwa-do-sw-judy-tadeusza

Modlitwa w ciężkim strapieniu
O święty Judo Tadeuszu, krewny Chrystusa Pana, wielki Apostole i Męczenniku, sławny cnotami i cudami, Ty jesteś potężnym Orędownikiem w przykrych położeniach i sprawach rozpaczliwych. Przychodzę do Ciebie z pokorą i ufnością i z głębi duszy wzywam Twojej przed Bogiem pomocy. O święty mój Patronie, któremu Bóg dał przywilej ratowania w wypadkach, gdzie już nie ma nadziei pomocy, spojrzyj na mnie łaskawie. Oto życie moje pełne cierpień i boleści; dzień za dniem upływa w ucisku, a serce moje wezbrało goryczą. Drogi mojego życia gęstym pokryły się cierpieniem i ledwie dzień mija bez troski i łez. Umysł mój otoczony ciemnością; niepokój, zniechęcenie i rozpacz nawet wdzierają się do duszy tak, iż niemal zapominam o Boskiej Opatrzności.

O święty mój Orędowniku, ty mnie nie możesz opuścić w tym moim smutnym położeniu. Nie odejdę od stóp Twoich, dopóki mnie nie wysłuchasz. Pospiesz ku ratunkowi mojemu, a wdzięczność moją okazywać Ci będę przez całe życie, szerząc cześć Twoją. Amen.

Modlitwa codzienna o opiekę do św. Judy Tadeusza

Święty Judo Tadeuszu, potężny mój Obrońco i opiekunie, w trosce i opuszczeniu oddaję się Twej cudownej opiece.
Wdzięczny Ci jestem za wszystkie łaski, jakie dla mnie już wyjednałeś, a proszę Cię i nadal wspieraj mnie w pracy, pocieszaj w smutku, strzeż przed pokusą. Bądź moją mocą w trudnościach, osłoną w niebezpieczeństwach.
Spraw, abym z Bogiem się budził i z Bogiem szedł na spoczynek.
Dzień po dniu prowadź mnie coraz bliżej Serca Jezusowego, abym spoczął w Nim po trudach i walkach życia, a zamiast miłości własnej, pychy i zniechęcenia, niech w mym sercu zapanuje miłość, ofiarność i pokora. Amen.

Modlitwa do św. Judy Tadeusza

Św. Judo Tadeuszu, spokrewniony z Jezusem Chrystusem i Matką Najświętszą, wybrany do godności apostolskiej, proszę cię przez te przywileje i przez chwałę Twoją, jaką otrzymałeś za trudy apostolskie i męczeństwa, uproś mi u Boga łaskę, której tak gorąco pragnę. Tobie Bóg oddaje w opiekę wszystkich zostających w beznadziejnym położeniu, abyś im przez swe orędownictwo przychodził z pomocą. Wejrzyj przeto i na mnie, uproś mi zmiłowanie Boże, bym wielbił zawsze miłosierdzie Pańskie nade mną, bym w swej nadziei nie był zawstydzony.
P. Św. Judo Tadeuszu, orędowniku w sprawach beznadziejnych.
W. Uproś mi zmiłowanie Boże. Amen.

Modlitwa dziękczynna do św. Judy Tadeusza

Najsłodszy Panie Jezu Chryste, w zjednoczeniu z niepojętą niebiańską chwałą, która z Trójcy Przenajświętszej spływa na ludzkość całą, na Pannę Najświętszą, na wszystkich aniołów i świętych, sławię, uwielbiam i składam Ci dzięki za łaski i dary, którymi obdarzyłeś Twego wybranego Apostoła, co miał szczęście do Twojej rodziny się zaliczać. Błagam Cię, racz mi udzielić Twej łaski dla jego zasług i wspieraj mnie za jego przyczyną we wszelkich potrzebach. Amen.

Modlitwa o błogosławieństwo dla ojczyzny

Św. Judo Tadeuszu, potężny Orędowniku, wyjednaj u Boga błogosławieństwo dla odrodzonej Ojczyzny naszej. Wejrzyj na cierpienia niewinnych, na łzy rodziców, którym w czasie wojny wydarto dzieci i na sieroty daremnie szukające matek.
Weź pod możną opiekę rozdarte rodziny, zapędzone w miejsca wygnania, bądź sprawcą ich szczęśliwego powrotu do ognisk rodzinnych.
Usuń piętrzące się wokół trudności, usuń szatańskie zapory zagradzające drogi do pokoju, ładu, sprawiedliwości i dobrobytu. Nie dopuść, aby zły duch pychy i niezgody spowodował nowy rozlew krwi i walk bratobójczych.
Przez swe zasługi wyjednaj nam u Boga łaskę długotrwałego pokoju, dobrobyt i rozwój kultury ducha.
Spraw, aby przeżyte cierpienia wojenne, zbliżały nas do Boga, niech się w nich odrodzą polskie dusze, niech się ożywią serca szczerą ofiarną miłością Ojczyzny i bliźnich, a wola polskiego ludu niech umocni swe niezłomne postanowienie wiernego trwania przy Bogu.
W odrodzonej Polsce z popielisk i mogił, rumowisk i krwi, niech wzrośnie nowe życie, zakwitnie pokój, zgoda i miłość. Praca wspólna i modlitwa niech budują gmach nowej Ojczyzny. Amen.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Modlitwa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „Dziś wspominamy św. Judę Tadeusza – Patrona spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna za zmarłych cierpiących w czyśćcu
    PIĄTY DZIEŃ NOWENNY
    28 październik

    „Dałby Bóg, żeby jedna z dusz przebywających w czyśćcu stanęła dziś na moim miejscu i opowiedziała sama męczarnie swoje; napełniłaby to miejsce swoimi jękami. Może wtedy by zmiękczyła i do modlitwy pobudziła serca wasze! O, jakże my cierpimy, uwolnijcie nas, bracia i siostry, z tych męczarni, tylko wy to możecie uskutecznić. O, gdybyście czuli, co to za boleść być w rozłączeniu z Bogiem! Któż to wysłowi? Goreć w ogniu zapalonym sprawiedliwością Bożą, ponosić bóle niesłychane, być trawionymi żalem, wiedząc, żeśmy mogli tego uniknąć!” (św. J.M. Vianney).
    Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za zmarłych nagle, nieprzygotowanych na śmierć, ofiary wojen, katastrof, kataklizmów, wypadków. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…
    Modlitwa
    Boże, kochamy Cię ponad wszystko i pragniemy z Tobą przebywać przez całą wieczność. Prosimy Cię, udziel nam łaski miłości bliźniego, abyśmy gorliwie nieśli pomoc duszom przebywającym w czyśćcu. Prosimy Cię, miłosierny Boże, zmiłuj się nad nimi i ogarnij je swoim miłosierdziem. Spójrz na ich miłość, która dojrzewa w cierpieniu i pozwól im oglądać Twoje święte Oblicze. Amen.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/nowenna-za-zmarlych-cierpiacych-w-czysccu/

  3. wobroniewiary pisze:

    Ks. Małkowski: Czarne protesty pod działaniem szatana
    Fala „czarnych protestów” przelewa się przez Polskę. Jak ksiądz odbiera ten atak feministycznej i proaborcyjnej ideologii?

    Ks. Stanisław Małkowski: Z tymi wydarzeniami i demonstracjami łączą się hasła i symbolika wyrażające pragnienie samowolnego decydowania o tym, kto ma żyć, a kto nie. Symbolika tych protestów odwołuję się w moim przekonaniu w pewnej mierze do satanizmu. Pytanie, czy ktoś się poddaje działaniu złego ducha czy też nie. W moim odczuciu uczestnicy tych marszów mniej lub bardziej świadomie poddają się działaniu Szatana, który jest ojcem kłamstwa, jak mówi Pan Jezus, oraz ojcem morderstw. W tych protestach zawiera się tak kłamstwo, jak i wzywanie do zabijania dzieci poczętych, pogarda wobec prawdy i życia, a tym samym wobec Boga. Zawiera się w nich bluźnierstwo i zakłamanie.
    http://www.fronda.pl/a/ks-malkowski-dla-frondapl-czarne-protesty-pod-dzialaniem-szatana,80806.html

    • Sylwia pisze:

      To co ksiądz Stanisław Małkowski powiedział, jest kolejnym dowodem że ten cały protest jest narzędziem czarnego i tych co są mu poddani.Szkoda że tak wielu ludzi nie chce słuchać tego co mówią Kapłani. Mają swoje racje po przez głupią ideologię którą stożyły media. Widać jak wiele osób, a szczególnie kobiety mają klapki na oczach.Najbardziej boli mnie to że co niektóre też są mamami tymi świeżo upieczonymi, a idą w tym proteście..
      To pochód śmierci, który równie dobrze przypomina ten cały” helołyn „. Równie dobrze nie muszą się przebierać bo w tej czerni się dopasowują do tego święta.
      Sama zauważyłam że wiele osób z mojego otoczenia popiera to, mimo że mają rodziny itd. A zdanie Kościoła dla nich się nie liczy..A Bóg wszystko widzi .

      „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” Mt 25, 40

      Boli mnie to że Ci ludzie też chodzą do Kościoła, ale stosują sobie wybiórczo to co się im podoba, to nie jest wiara! a ogólna ślepota..Wybierają to co im wygodne a reszta jest be.
      Musimy się modlić za nich, aby się nawrócili i zrozumieli swój błąd. Oczywiście każdy z nas ma wolną wolę, ale też i każdy z nas powinien umieć oddzielać prawdę od fałszu jakie proponują nam media.
      Można powiedzieć że wszystko to co się dzieje w Polsce to z góry zaplanowana gra wiadomo przez kogo, wiadomo kto pociąga za tę machinę nienawiści. To ci którzy mają miliony miliardów tak jak mówił Donald Trump.

      • Sylwia pisze:

        Św. Judo Tadeuszu pomóż i w tej sprawie. Ty Jesteś patronem spraw trudnych,dopomóż aby ludzie otwierali oczy i zrozumieli błąd że ten cały protest jest protestem śmierci a nie życia. Św. Judo Tadeuszu módl się za nami.

    • Monika pisze:

      Jak mówił ksiądz infułat Jan Pęzioł w homilii z 22 października: „To jest ogromna walka zła, które czuje, że idzie dobro nad Polskę – nie z naszej zasługi, z Bożego wyboru, z nieskończonego Bożego Miłosierdzia, przez Niepokalaną Królową Polski.”
      To mniej więcej tak jak przy egzorcyzmach: kiedy diabeł już się ujawnił, to już jest dobrze, bo to już jego koniec – a ujawnił się choćby tymi czarnymi marszami, już wyszedł na ulice – bo widzimy, że już się odkrył – to już przegrał i wścieka się, drze się, krzyczy, bluźni, pluje, syczy, bo już mu się pod nogami pali, że został zdemaskowany i koniec jego bliski.
      A Błogosławieństwo Boże nad Polską i Polakami.
      Intronizacja blisko, tuż tuż a my mamy być gotowi.
      Tylko Jezus Panem Jest!

      • Sylwia pisze:

        Moniko masz rację, można zauważyć ze ekspansja zła w Polsce i na świecie jest ogromna. Ale tak jak piszesz ,to czarny się wścieka bo wie że nadchodzi jego kres. Wie że musi odpuścić, bo idzie silniejszy od niego idzie Bóg Prawdziwy potężny i Miłosierny. I wierzę że intronizacja ma być takim uwieńczeniem dzieła Bożego jakie ma spotkać Polskę. To właśnie przez to że wiele krzyków i mowy nienawiści się kumuluje ale wszystko ma swój czas. I Jezus jest Panem i w nim pokładajmy nadzieję.

  4. wobroniewiary pisze:

    Upomnienia – z Listu św. Judy Tadeusza Apostoła

    Wy zaś, umiłowani, przypomnijcie sobie te słowa, które były zapowiedziane przez Apostołów Pana naszego Jezusa Chrystusa, gdy mówili do was, że w ostatnich czasach pojawią się szydercy którzy będą postępowali według własnych pożądliwości. Oni to powodują podziały, [a sami] są cieleśni [i] Ducha nie mają. Wy zaś, umiłowani, budując samych siebie, na fundamencie waszej najświętszej wiary, w Duchu Świętym się módlcie i w miłości Bożej strzeżcie samych siebie, oczekując miłosierdzia Pana naszego Jezusa Chrystusa, [które wiedzie] ku życiu wiecznemu. Dla jednych miejcie litość, dla tych, którzy mają wątpliwości: ratujcie [ich], wyrywając z ognia, dla drugich zaś miejcie litość z obawą, mając w nienawiści nawet chiton zbrukany przez ciało.

  5. wobroniewiary pisze:

    (Łk 6,12-19)
    W tym czasie Jezus wyszedł na górę, aby się modlić, i całą noc spędził na modlitwie do Boga. Z nastaniem dnia przywołał swoich uczniów i wybrał spośród nich dwunastu, których też nazwał apostołami: Szymona, którego nazwał Piotrem; i brata jego, Andrzeja; Jakuba i Jana; Filipa i Bartłomieja; Mateusza i Tomasza; Jakuba, syna Alfeusza, i Szymona z przydomkiem Gorliwy; Judę, syna Jakuba, i Judasza Iskariotę, który stał się zdrajcą. Zeszedł z nimi na dół i zatrzymał się na równinie. Był tam duży poczet Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i Jerozolimy oraz z wybrzeża Tyru i Sydonu; przyszli oni, aby Go słuchać i znaleźć uzdrowienie ze swych chorób. Także i ci, których dręczyły duchy nieczyste, doznawali uzdrowienia. A cały tłum starał się Go dotknąć, ponieważ moc wychodziła od Niego i uzdrawiała wszystkich.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/10/27/28-pazdziernika-swieto-swietych-apostolow-szymona-i-judy-tadeusza/

  6. ja pisze:

    Na kilka dni przed przyjazdem Papieża do Szwecji hierarchowie tamtejszego Kościoła luterańskiego wypowiadają się na temat zmian, jakie ich zdaniem Franciszek powinien przeprowadzić w Kościele katolickim. Dotyczy to zwłaszcza dopuszczania kobiet do kapłaństwa i stosunku do homoseksualizmu. Mówiąc wprost chodzi o to, by można mieć biskupkę lesbijkę żyjącą w związku z księdzem lesbijką. Nasuwa się pytanie, czy w tej sytuacji sam Luter by do Szwecji na obchody pojechał, czy też uznałby, że to zupełnie nie jego kościół.

  7. Pingback: Św. Juda Tadeusz – patron spraw trudnych i po ludzku beznadziejnych. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego /Łk 1, 30.37/ | Biały, bardzo biały

  8. an m pisze:

    pytanie, czy osoba przeziębiona powinna iść na mszę? spotkałam się z opinią, że to narażanie innych na chorobę, co o tym myślicie?

    • Monika pisze:

      Zastanawiam się skąd takie pytania. No ale kto pyta nie błądzi.
      To jasne, że trzeba rozeznać czy idąc do Kościoła nie narażam siebie i bliźniego.
      To właśnie dla chorych przede wszystkim przeznaczone są transmisje Mszy Świętych: w internecie, w radio, w telewizji Trwam.

      To oczywiste, że to zależy czy iść czy nie. Osoby chore i cierpiące na różne przypadłości mimo to idą, mimo swego cierpienia do Kościoła, jeśli ich stan na to pozwala i gdy nie narażają innych na zarażenie. Od czego są lekarze? To lekarz decyduje jeśli sami tego nie wiemy czy mamy leżeć czy chodzić.
      Jeśli to początek przeziębienia i tylko pobolewa Cię gardło, to z pójścia na Mszę Świętą nie rezygnowałabym – są przecież środki domowe i farmakologiczne na ból gardła. W moim przypadku np. działa Hascosept – wystarczy psiuknąć kilka razy do gardła, odkazić i po wszystkim, czosnek posiekany na chleb z masłem też jest skuteczny – tak bywa bardzo często. Ale jeśli masz grypę i temperaturę bliską 40 stopni a ból kości z nią związany nie daje Ci nawet wstać z łóżka, to bezmyślnością jest narażanie siebie na powikłania, które bywają bardzo niebezpieczne a i innych przy okazji na zarażenie – zwłaszcza dla osób starszych zwykła grypa może okazać się tragiczna w skutkach.

      Poza tym każdy lekarz powie, że grypę i wysoką temperaturę trzeba wyleżeć – to chyba jasne i każdy o tym wie ale mimo to ludzie bezmyślnie to lekceważą a potem jest płacz, gdy np. przez takie coś jak zwykła grypa tracisz słuch lub wirus bezpowrotnie zniszczy zastawkę serca, że trzeba ją wymieniać – z grypą trzeba uważać, bo lekceważenie jej różnie się kończy.

      Na jesienne przemarznięcie, wyziębienie i dreszcze dobre są domowe środki rozgrzewające i dobrze je znać – niektóre z nich: imbir, herbatka z rumem, mocno rozgrzewająca zawsze w pogotowiu gorąca czekolada pitna albo gorące piwo (grzaniec) na noc i nie wstajemy ale się wygrzewamy. Do tego można dodać moczenie nóg w gorącej wodzie z solą. Cieplutkiej nocy życzę wszystkim i pozdrawiam Cię Ewa.
      Dziś nasza Adminka trochę wymarzła na mieście, więc niech się też wygrzewa.
      Pomódlmy się wspólnie za Ewę i Anię, która biedna nogę skręciła.

      • Sylwia pisze:

        W intencji Ewy i Ani +++

      • Monika pisze:

        Chyba z godzinę się męczyłam, żeby to wkleić a jakaś blokada była – nie mogłam tego puścić na stronę, bo coś dziwnego się dzieje z internetem, jakaś blokada czy co? Zasięg jest dziś idealny – przynajmniej w orange (w nju), w polsacie i w aero a nie chciało pójść nie wiadomo czemu. Ale widzę, ze Ewa już napisała, że potrzebuje modlitwy.

      • an m pisze:

        dziękuję za wyczerpującą odpowiedź a jeśli pytanie jest dziwne to proszę o usunięcie go. Z Panem Bogiem

        • an m pisze:

          po zastanowieniu chciałam tylko dodać,że czasami takie pierwsze zdanie Moniko „Zastanawiam się skąd takie pytania.” wprowadza pewnie zakłopotanie osoby zadającej pytania, szczególnie nieśmiałej lub rzadko piszącej i nie mam tu na myśli siebie, ale innych, którzy mimo chęci napisania czegoś wycofują się z powodu własnie onieśmielenia a może nawet strachu przed krytyką tych, którzy są aktywni od dawna na stronie.

        • Monika pisze:

          Rozumiem i przepraszam. To było niepotrzebne i nie na miejscu.
          Wydawało mi się oczywiste, że wszyscy tu rozumiemy, że na co dzień właściwie wszystko trzeba na bieżąco rozeznawać. Gdy są przeciwności w postaci choroby to tym bardziej.
          A skoro nie jesteśmy lekarzami i nie mamy o tym pojęcia, bo tego nie studiowaliśmy, to chyba logiczne, że w chorobie pytamy się o zdanie lekarza, gdyż to oni są najbardziej kompetentni, by radzić co zrobić – tak by sobie i innym nie zaszkodzić.
          W sprawach chorób to lekarze są można powiedzieć autorytetami, wiedzą więcej niż my laicy, przynajmniej teoretycznie bo w praktyce bywa to różnie i niektórzy lekarze są jak szamani, próbują wprowadzać leczenie niekonwencjonalne typu akupunktura, irydologia czy homeopatia i inne szamaństwo, które z medycyną nie ma nic wspólnego.
          Toteż nie jest obojętne do jakiego lekarza chodzimy, by sobie nie zaszkodzić..
          Dodam, że lekarze zwykle też bagatelizują kompletnie wpływ odżywiania i diety na zdrowie a wręcz na leczenie – taka to już ich przypadłość, bo mało który lekarz jest żywieniowcem, dietetykiem i zapominają co można zdziałać w chorobie poprzez właściwe odżywianie. Dostrzegają te zależności tylko gastrolodzy czy proktolodzy ale to wyjątki.
          My też jesteśmy odpowiedzialni przed Bogiem za własne zdrowie, jak o nie zadbamy czy może kompletnie będziemy w tym temacie ignorantami i będziemy się narażać, zwłaszcza w sytuacjach oczywistych.

  9. leszek pisze:

    Dzięki wstawiennictwu Św. Judy rzuciłem palenie tytoniu, a następnie zerwałem całkowicie z alkoholem i to już dzięki Maryi Niepokalanej otrzymałem łaski do uwolnienia od wszystkich nałogów i złych przyzwyczajeń. Zacząłem od prośby własnymi słowami o pomoc Św. Judy.
    Chwała Tobie Boże! Bądź uwielbiony w swoich aniołach i swoich świętych, a szczególnie w Niepokalanej Maryi !!!!!

  10. Kamil pisze:

    Do administratorów strony wobroniewiary, świadectwo:

    Słuchając spotkania z 15.10.2016 o. Daniela nie mogę się zgodzić że to nic ta bransoletka. Nosiłem taką na rękę z medalikiem gdzie Pan Jezus błogosławił lewą ręką a przecież czyni to prawą na obrazie Jezu ufam Tobie. Spaliłem ją i podczas palenia działy się bardzo dziwne zjawiska demoniczne, sam zaś czułem jakby ta bransoletka usysała mi życie przez rękę, a była pobłogosławiona przez kapłana, nie mówiąc o magnesowaniu do mnie zła i wielu ludzi, zwłaszcza takich noszących to samo jak do jakiegoś bożka, coraz więcej konfliktów i agresywność otoczenia w reakcji na bransoletkę nawet schowaną. Z czasem pojawiały się trudności na modlitwie i inne udziwnienia które trudno mi już było powstrzymać, dążenie w kierunku „ja” jak to ma miejsce w buddyzmie, sztuczność, demoniczna pedagogiczność życia i wtedy trafiłem na konferencję Grzegorza Bacika, który jest asystentem o. Witko, który prowadzi msze o uzdrowienie, mówił on o splocie shamballa. Pan Bacik zna bardzo dobrze tematykę zagrożeń duchowych, wtedy otworzyły się mi oczy. Zniszczenia dokonałem zgodnie z tym co zalecane jest na „wobroniewiary” m.in. skropienie wodą egzorcyzmowaną i solą, modlitwa z prośbą o zniszczenie zła tego przedmiotu, spalenie. Podczas palenia zrobiłem się cały czerwony, atakowały mnie demoniczne myśli związane z osobami czyniącymi znaczne zło oraz noszących tą bransoletkę, które znałem, bolała mnie okropnie głowa. Po zniszczeniu zły duch gnębił mnie jeszcze przez długi czas, pomagały spotkania i modlitwy o uwolnienie, spowiedź, dopadł mnie też po tym katar typu zatokowego, który również ustąpił, reakcja na tą bransoletkę. Dlatego proszę aby każdy kto ma taką bransoletkę czy to w formie różańca, czy ze sklepu z błyskotkami ją zniszczył,. Nie mogę dłużej siedzieć w milczeniu, gdyż doznałem sam skutków działania tego splotu i dlatego pragnę złożyć świadectwo aby was wszystkich przestrzec.

    • wobroniewiary pisze:

      Kamil napisz to u Pana Bacika na fb i na stronie mimj, ale tam to zaraz cię zblokują lub zwyzywają od oszołomów i idiotów – wiem, co ja mam z tego powodu….. jednak warto walczyć o dusze, choćby jedną wyrwać z sideł tego bagna z tym, że ja już nie dam rady. Potrzeba innych świadków tego duchowego szamba….

    • Monika pisze:

      Ile jeszcze takich świadectw potrzeba, żeby niektórzy się ocknęli i zobaczyli, że jednak sami też mogą pobłądzić i że nie są wszystkowiedzący. Tu potrzeba pokory i modlitwy o pokorę dla niektórych zwiedzionych Kapłanów, bo zamęt w Kościele jest jak widzimy.

    • Dorka pisze:

      Takie świadectwo to trzeba tam złożyć na spotkaniu mimj!
      Patrząc w oczy ks. Danielowi
      Może otworzy oczy i przestanie patrzeć na to, że skoro swoi ten biznes tłuką, to trzeba przymykać oczy.
      Zdziwieni są, że zło wchodzi przez materię?
      A maski afrykańskie, karty tarota czy ten pierścień z atlantydy to nie materia?
      Talerzyk ze świeczką czy dwa ołówki to nie materia?
      Słoniki na szczęście, ba, nawet makaron ugotowany przez harekrisznowców szkodził.

      Kamil jedź jak możesz i tam do mikrofonu złóż świadectwo, niech wszyscy to usłyszą

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s