Modlitwa rodzica za dorosłe dzieci

Dozwoliłeś mi Panie, wychować szczęśliwie moje dzieci. Są już dorosłe, mogą się obejść bez mojej opieki i starań. Ale, Boże mój, choć dzieci mnie już nie potrzebują jak dawniej, lękam się o nie więcej, niż w ich dzieciństwie, bo pragnę dla nich wszelkiego dobra.

modlitwa-za-dorosle-dzieci

Lękam się, Panie, bo nie wiem, czy dorosłe moje dzieci, atakowane przez świat przewrotny, potrafią odepchnąć zło od siebie. Lękam się Panie, bo idą już swoją drogą, a nie wiem dokąd ona je prowadzi, co na niej znajdą i z czym się spotkają.

Boże mój, kieruj ich krokami, bo ja nadążyć za nimi już nie mogę. Ukaż każdemu święty cel życia i wiedź ich ku niemu szczęśliwie. Hamuj ich pragnienia. Naucz poprzestawać na tym, co zdobędą własną uczciwa praca.

Poświęcaj namiętności, jakie się w nich budzą. Poskramiaj porywy serca zgubne dla ich spokoju i szczęścia. Pomóż im zgadzać się z Twą wola, gdy ta stanie w poprzek ich życzeniom. Strzeż od bolesnych zawodów, od zdrady i prześladowań, a nade wszystko strzeż ich o Panie, od utraty tej wiary i miłości ku Tobie, jaką zaszczepiałam niegdyś w ich dziecięcych sercach. Broń od zwątpienia w Twoje istnienie i Twoją moc, od pogardy tego, co święte.

Daj im los może i skromy, ale spokojny i pewny. Uchroń od niedostatku, przeciwności, niepowodzeń i tych ciężkich prób życia, które łamią serce, niszczą siły i mogą zachwiać ufność w Twe miłosierdzie, a nawet sprowadzić z drogi cnoty. Daj im pod własnym dachem zażyć szczęścia rodzinnego, a ich ognisko domowe niech omija choroba, źli ludzie i wszystko, co łzy wyciska.

Błogosław ich pracy i przedsięwzięciom. Pomagaj w trudach i walkach ze swym losem. Pocieszaj w smutkach, dźwigaj w upadkach. Dopomóż zasłużyć na dobre imię przed ludźmi, na ich szacunek i przyjaźń. Niech będą przez całe życie pobożne, szlachetne, prawe. Niech nikt nie skarży się na żadne moje dziecko. Niech niczyja łza nie zaciąży na szali łaski Twojej dla nich. Abyś Ty Panie był z nimi i z ich rodzinami abyś im zawsze błogosławił, o co Cię proszę przez zasługi Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Amen!
_________________
„Którzy sieją ze łzami, będą żąć z radością” – Ps.125,5

Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „Modlitwa rodzica za dorosłe dzieci

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

    • wobroniewiary pisze:

      Za moje dorosłe dzieci:
      Łukasza, Asię i prawie dorosłego Dominika ….

    • Elżbieta pisze:

      28 października
      Jezu, postanawiam dążyć do pełnienia Twojej woli, choćby mnie to dużo kosztowało. Dzięki łasce Twojej wypełnię to postanowienie!
      29 października
      Wszystko się skończy, skończy się męcząca i ciężka praca, skończą się odbierające sen troski, skończą się pokusy, łzy, bóle, cierpienia, niechęć ludzka, zawody… To wszystko się skończy, gdy przyjdziesz, Panie, i zabierzesz mnie do swojej chwały, do przybytku wiecznej miłości.
      Panie ,polecam swoje dzieci Twojej opiece.

    • JERZY pisze:

      Miłosierdzie to troska o zbawienie bliźniego.
      Panie a któż jest moim bliźnim?
      W pierwszej kolejności własne dzieci, wnuki i każdy człowiek, także ten poczęty, a nie narodzony, zabity przez tych, którzy w sondażach twierdzą że są za ochroną życia, a faktycznie są za ograniczonym zabijaniem. Panie daj narodowi rozeznanie prawdy i łaskę wiary.

    • Lucyna pisze:

      Za PIotra i Joannę, by żyli spokojnie,skromnie i nigdy nie doznali niedostatku.Św.Judo Tadeuszu,św.Rito wstawcie się za Piotrem by naprawił błąd z młodości i uzupełnił swoje wykształcenie.Spraw Dobry Boże, by Joanna urodziła zdrowe dziecko,które oby nigdy nie zachorowało na depresję jak Asia.

    • Bogusia pisze:

      Za moje dorosle dzieci: Natalie i Lukasza .
      Panie ,prosze o wypelnienie Twojej Woli w ich zyciu.
      Dziekuje Ci Panie…!
      Amen

    • Wiesława pisze:

      Za zdrowie i szczęcie moich dzieci i wnuczek

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna za zmarłych cierpiących w czyśćcu

    SIÓDMY DZIEŃ NOWENNY
    30 października
    „Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, którzy dopuścili się grzechów przeciwko życiu: aborcji, eutanazji, morderstw, samobójstw, a także za tych, którzy za swego życia skrzywdzili nas lub naszych bliskich. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom…”

    „Pewną jest rzeczą, że nadzwyczaj mała jest liczba wybranych, którzy nie przechodzili przez płomienie czyśćcowe; że kary, jakie tam ponosili, są nad pojęcie nasze. Pewną jest rzeczą, że w rękach naszych mamy to wszystko, co potrzebne jest dla przyjścia z pomocą tym duszom nieszczęśliwym, to jest: modlitwy, pokuty, jałmużny, a nade wszystko Msze święte. Te dusze pełne miłości, wywdzięczając się, wyproszą dla nas tysiąc razy więcej, niż my im dajemy. Jeśli będziemy w czyśćcu, to nie omieszkają prosić Boga o tę samą łaskę dla nas, jaką myśmy wyprosili dla nich, bo one dobrze wiedzą, jakie tam straszne cierpienia” -św. J.M. Vianney.
    Módlmy się za wszystkich zmarłych potrzebujących Bożego miłosierdzia, a szczególnie za tych, którzy dopuścili się grzechów przeciwko życiu: aborcji, eutanazji, morderstw, samobójstw, a także za tych, którzy za swego życia skrzywdzili nas lub naszych bliskich. Panu Bogu polećmy też zmarłych, którzy są bliscy naszych sercom… (można wymienić ich imiona).
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wieczny odpoczynek…
    Modlitwa
    Boże miłosierny, Ty chcesz, aby każdy człowiek był zbawiony i radował się szczęściem w niebie, prosimy Cię, dopuść wszystkich zmarłych do udziału w wiecznej szczęśliwości. Udziel im tej łaski za wstawiennictwem Najświętszej Maryi i wszystkich świętych. Prosimy Cię także, abyś udzielił nam Twojego Ducha, który uzdolni nas do takiego życia, które będzie podobać się Tobie. Amen.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/nowenna-za-zmarlych-cierpiacych-w-czysccu/

    • wobroniewiary pisze:

      CO DUSZE CZYŚĆCOWE WIEDZĄ O NAS?
      „Dusze czyśćcowe wiedzą o nas i naszych czasach o wiele więcej, niż sądzimy. Wiedzą np., kto bierze udział w ich pogrzebie, czy uczestnicy modlą się, czy też tylko idą w kondukcie po to, aby wykazać się obecnością, co dziś jest częstym przypadkiem. I czy po ofierze od razu się wychodzi, bez pełnego uczestnictwa we Mszy świętej, co wszak duszom pokutującym mogłoby pomóc najbardziej. Nabożny udział we Mszy świętej pomaga zmarłym bardziej, niż towarzyszenie ciału na cmentarz; często bowiem idzie się tam tylko po to, by być widzianym, a to duszom nie pomaga. Dusze czyśćcowe wiedzą też o wszystkim, co się o nich mówi i co się dla nich robi. Są o wiele bliżej nas niż sądzimy; są bardzo blisko nas.”
      Maria Simma – „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi.”

  3. Alutka pisze:

    Kto chce zrozumieć Papieża Franciszka, niech posłucha posługującego od 24 lat w Argentynie misjonarza ojca Krzysztofa Domańskiego ze Zgromadzenia Księży Werbistów. Tam wszystko jest wywrócone do góry nogami, podobnie jak Argentyna (antypody) wobec Europy.i tradycyjne metody ewangelizacji nie działają, diametralnie odmienna mentalność.

    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/audycja-dla-mlodziezy-417/

  4. wobroniewiary pisze:

    Znał św. o. Pio i pożyczał helikoptery od ministra. Zasłynął jako watykański egzorcysta. Na jego pogrzeb przyszło 1,5 tys. osób.

    Tak w 2011 r. pisał brytyjski dziennik „The Telegraph”: „Ojciec Gabriele Amorth (…) powiedział, że joga jest szatańska, bo prowadzi do oddawania hołdu hinduizmowi i »wszystkim wschodnim religiom bazującym na fałszywej wierze w reinkarnację«”. Autor może nie wyśmiewał o. Amortha, ale ewidentnie pokazywał go jako dziwaczną ciekawostkę – starszy pan czepia się dobrej dla zdrowia gimnastyki. Jednak don Gabriele dobrze wiedział, co mówi. W ciągu swojego życia odprawił 70 tys. egzorcyzmów i wiele widział.

    Działanie demona
    Ojciec Amorth zwracał uwagę na to, że w dzisiejszych czasach wielu chrześcijan odrzuca wiarę w piekło, a posługa egzorcystów jest traktowana jak coś niepotrzebnego. „Niestety, wśród duchowieństwa nie jesteśmy szanowani, bo duchowieństwo generalnie nie wierzy w »nadzwyczajne« działanie demona” – mówił o egzorcystach o. Amorth. Wyjaśniał, że księża na ogół nie mają wątpliwości, że szatan działa „normalnie”, czyli kusi do zła, ale nie wierzą w takie działania jak opętanie.

    Znajomość z Andreottim nie została jednak zerwana.

    „Do dziś jesteśmy przyjaciółmi” – mówił o nim o. Amorth w 2010 roku. Gdy organizował peregrynację figury Matki Boskiej Fatimskiej po kraju, Andreotti – wówczas minister obrony – udostępniał mu helikoptery i samoloty. W tym czasie zakonnik kontaktował się też ze św. o. Pio. Wspominał, że widział jego stygmaty. Egzorcystą został dopiero w 1986 roku. Kierował wtedy dziennikiem „Matka Boska”.

    „Byłem akurat u kardynała Polettiego; zabawiałem go moimi żartami, uważając się za dowcipnego. W trakcie rozmowy dowiedziałem się, że ojciec Candido Amantini [egzorcysta Stolicy Apostolskiej – red.] potrzebuje kogoś do pomocy. Kardynał zaczął coś pisać na kartce. Mianował mnie na asystenta o. Amantiniego, nie biorąc wcale pod uwagę moich protestów” – opowiadał.

    http://gosc.pl/doc/3468901.Tysiace-blogoslawienstw

  5. kasiaJa pisze:

    Z dzisiejszego czytania liturgicznego – 29 października:
    PIERWSZE CZYTANIE
    (Flp 1,18b-26)
    Że na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa, z tego się cieszę i będę się cieszył. Wiem bowiem, że to mi wyjdzie na zbawienie dzięki waszej modlitwie i pomocy, udzielanej przez Ducha Jezusa Chrystusa, zgodnie z gorącym oczekiwaniem i nadzieją moją, że w niczym nie doznam zawodu. Lecz jak zawsze, tak i teraz, z całą swobodą i jawnością Chrystus będzie uwielbiony w moim ciele: czy to przez życie, czy przez śmierć. Dla mnie bowiem żyć – to Chrystus, a umrzeć – to zysk. Jeśli bowiem żyć w ciele – to dla mnie owocna praca, co mam wybrać? Nie umiem powiedzieć. Z dwóch stron doznaję nalegania: pragnę odejść, a być z Chrystusem, bo to o wiele lepsze, pozostawać zaś w ciele – to bardziej dla was konieczne. A ufny w to, wiem, że pozostanę, i to pozostanę nadal dla was wszystkich, dla waszego postępu i radości w wierze, aby rosła wasza duma w Chrystusie przez mnie, przez moją ponowną obecność u was.

  6. kasiaJa pisze:

    PSALM RESPONSORYJNY
    (Ps 42,2-3.5)
    REFREN: Boga żywego pragnie dusza moja

    Jak łania pragnie wody ze strumienia,
    tak dusza moja pragnie Ciebie, Boże.
    Dusza moja Boga pragnie, Boga żywego,
    kiedyż więc przyjdę i ujrzę oblicze Boże?

    Gdy wspominam, jak z tłumem
    kroczyłem do Bożego domu,
    w świątecznym orszaku,
    wśród głosów radości i chwały.

  7. kasiaJa pisze:

    EWANGELIA z dnia 29 października
    (Łk 14,1.7-11)
    Gdy Jezus przyszedł do domu pewnego przywódcy faryzeuszów, aby w szabat spożyć posiłek, oni Go śledzili. Potem opowiedział zaproszonym przypowieść, gdy zauważył, jak sobie pierwsze miejsca wybierali. Tak mówił do nich: Jeśli cię kto zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by czasem ktoś znakomitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: Ustąp temu miejsca; i musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce. Lecz gdy będziesz zaproszony, idź i usiądź na ostatnim miejscu. Wtedy przyjdzie gospodarz i powie ci: Przyjacielu, przesiądź się wyżej; i spotka cię zaszczyt wobec wszystkich współbiesiadników. Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony.

  8. ja pisze:

    Kilka orędzi z Medjugorje, które są zaproszeniem do modlitwy różańcowej i mogą pomóc nam na naszej drodze duchowej:

    Chciałabym, by świat modlił się […] i to jak najwięcej. By pościł surowo w środę i piątek, by odmówił każdego dnia chociażby różaniec (14 sierpnia 1984 roku).

    Dopomogliście mi swoją modlitwą w urzeczywistnieniu moich planów. Módlcie się nadal, aby urzeczywistniły się one całkowicie. Proszę rodziny parafii, by odmawiały wspólnie różaniec (27 września 1984 roku).

    Wzywam was, byście wszystkich zachęcali do od-mawiania różańca. Różańcem pokonacie wszelkie zło, jakim Szatan ma teraz zamiar prześladować Kościół katolicki. Wszyscy księża, odmawiajcie różaniec! Poświęćcie czas na modlitwę różańcową (25 czerwca 1985 roku).

    Jest wielu, którzy kończą swoje modlitwy, zanim w nie wejdą. Kiedy mówię wam: módlcie się, módlcie się, nie rozumiejcie tego jedynie jako zwiększenie ilości. To, do czego chcę was doprowadzić, to głębokie pragnienie Boga, nieustanne pragnie-nie Boga. Wszystkie modlitwy poruszają mnie bardzo, zwłaszcza twój codzienny różaniec* (nie-datowane).

    Dziś wzywam was, byście ze szczególną modlitwą wystąpili przeciw Szatanowi. Szatan chce silniej oddziaływać teraz, kiedy wiecie, że oddziałuje. Drogie dzieci, obleczcie się w zbroję i z różańcem w ręku zwyciężycie go (8 sierpnia 1985 roku).

    Dziś wzywam was, byście zaczęli z żywą wiarą od-mawiać różaniec. W ten sposób będę mogła wam pomóc. Wy, drogie dzieci, pragniecie otrzymać łaski, ale się nie modlicie. Ja wam nie mogę pomóc, gdyż wy nic nie robicie w tym kierunku. Drogie dzieci, wzywam was, żebyście odmawiały różaniec i żeby różaniec był dla was obowiązkiem, który będziecie wypełniać z radością. W ten sposób zrozumiecie, dlaczego tak długo jestem z wami. Pragnę was nauczyć modlić się (12 czerwca 1986 roku).

    Dziś jak nigdy dotąd wzywam was do modlitwy. Niech wasza modlitwa będzie błaganiem o pokój. Szatan jest silny i pragnie zniszczyć nie tylko ludzkie życie, ale i przyrodę, i planetę, na której żyjecie. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, abyście poprzez modlitwę obroniły się Bożym błogosławieństwem pokoju. Bóg posłał Mnie między was, abym wam pomogła. Jeśli chcecie – przyjmijcie różaniec. Już sam różaniec może dokonać cudów na świecie i w waszym życiu. Błogosławię was i po-zostanę z wami, dopóki taka będzie wola Boża. Dziękuję wam, że dochowujecie wierności mojej obecności tutaj, gdyż wasza odpowiedź służy dobru i pokojowi (25 stycznia 1991 roku).

    O. Antonellu Cadeddu, o. Henrique Porcu, Różaniec Maryi Dziewicy, s. 97-99, wyd. Esprit

  9. Monika pisze:

    Kontrowersyjna dla niejednego i trudna nauka – niecodzienny komentarz do Ewangelii – który może być szokiem i powodować sprzeciw wielu wierzących lub myślących już o sobie, że są wierzącymi, u niejednego może ta nauka spowodować sprzeciw, bo wydaje się że są na dobrej drodze, że żyją w łasce a tu takie słowa Jezusa – nie znam was – Jezus mówił to do wierzących, do tych, którzy byli blisko.

  10. Monika pisze:

    Polecam film „Karolina” – o młodych dziewczynach, które kręcą etiudę filmową o Karolinie Kózkównej.

  11. Tomasz pisze:

    Polecam Różaniec Rodziców za Dzieci.
    http://rozaniecrodzicow.pl/index.php?o=index

  12. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. II sob. 19.04.1986, godz. 23.30

    † Szanuj czas. Niewiele go zostało.
    – Dla mnie, czy dla wszystkich?
    † Dla wszystkich. Przyjdzie czas cierpienia. Przygotuj się. I innych – kogo możesz.

    – Dziękuję Ci, Ojcze, za Twą bliskość dziś w ciągu dnia.

    † Jestem z tobą. Jestem ze wszystkimi Moimi dziećmi. Pragnę waszej miłości i potrzebuję jej. Wasza miłość buduje Moje Królestwo. I ocala każdego z was. Siła zła jest wielka, tylko Miłością można ją przezwyciężyć. Starajcie się o Miłość w waszych sercach. O miłość dla Mnie i dla was nawzajem. Kocham was. Każdego. I każdemu chcę pomóc. Zawsze. Przyjdźcie do Mnie, a dam wam Moją Miłość.

    – Komu przekazać Twoje słowa, Ojcze?

    † Wszystkim, którzy Mnie kochają i chcą iść za Mną.

    • Elżbieta pisze:

      Panie Jezu,pragnę być zawsze przy Tobie.
      Zrób Maryjo zrób,chociaż mały kącik u Jezusa stóp!

    • Ada pisze:

      jak ja się boję tego „czasu cierpienia”. jak na to można się przygotować, szczególnie jak się ma dzieci malutkie… straszne to życie

    • Maggie pisze:

      Czas ziemski niesamowicie szybko ucieka,
      a nieodwołana wieczność czeka ….
      – stąd obawy, niepewność teraźniejszości i przyszłości.

      Jezu, Maryjo, Józefie, kocham Was, ufam Wam, ratujcie wszystkie dusze i również moją.
      Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serca nasze wg Serca Twego, bądź moją i naszą Miłością, przymnóż nam Wiary, ratuj bo i gdy giniemy.

      Przebacz nam Panie, przemień na pozostałe nam jeszcze dnie życia ziemskiego i daj nam Swoje Zbawienie. O duszo moja kochaj Miłość, która ukochała ciebie od wieków i na wieki.

      Jezu Chryste, Synu Boga Żywego, zmiłuj się nad nami, którzy się do Ciebie uciekamy i nad tymi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza, nad nieprzyjaciółmi Twoimi i Kościoła Św., Polski wiernej Tobie; oraz zmiłuj się nad poleconymi Tobie żywymi, umarłymi i dziś konającymi.

      Jezu, Ty się tym zajmij i króluj nam Chryste, zawsze i wszędzie!

      Maryjo,bez grzechu pierworodnego poczęta, Bolesna Królowo Polski, Niepokalana Panienko, Mateczko, Współodkupicielko Świata módl się za nami, przyczyń się za nami i prowadź prostą drogą do Syna.

  13. Czester pisze:

    Za moje dorosle dzieci Edyte i Pawla. Panie Boze, opiekuj sie caly czas moimi dziecmi.

  14. Asia pisze:

    Za moje dorosle dzieci Malgorzate i Lukasza ktory dzisiaj ma urodziny

  15. Monika🌸🌺 pisze:

    Proszę Was o modlitwę za Włochy, kraj w którym mieszkam.
    Pojawiły się kolejne, silniejsze wstrząsy.
    Aby cierpienia i przykre doświadczenia nie zachwiały wiary mieszkańców..

  16. wobroniewiary pisze:

    Bazylika w Nursji legła w gruzach

    Silny wstrząs sejsmiczny w środkowych Włoszech, do którego doszło w niedzielę rano, miał magnitudę 6,5 – podali sejsmolodzy, korygując pierwsze doniesienia mediów. W licznych miejscowościach runęły domy, wiele z nich było już opuszczonych po środowym wstrząsie.

    Trzęsienie ziemi najsilniej dotknęło regiony Marche i Umbria, ale było też mocno odczuwalne w Rzymie oraz we Florencji. Brak doniesień o ofiarach.

    W Rzymie wstrzymano kursowanie metra.

    Epicentrum znajdowało się w rejonie Nursji, gdzie sytuację opisuje się jako dramatyczną. Budynki zawaliły się w wielu miejscowościach

    http://gosc.pl/doc/3526196.Bazylika-w-Nursji-legla-w-gruzach

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s