O. Józef Witko – modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała – Dursztyn, 12.11.2016

Ten wpis został opublikowany w kategorii Modlitwa, Rekolekcje i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

58 odpowiedzi na „O. Józef Witko – modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała – Dursztyn, 12.11.2016

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

    • Maggie pisze:

      Za Ewę. We wszystkich intencjach Adminów i WOWIT’ów wprowadzonych na forum tego bloga.

    • bogumila2014 pisze:

      W najtrudniejszych chwilach Bóg stawia na naszej drodze najpiękniejszych ludzi…
      Kochani, to stwierdzenie zrealizowało się dzisiaj kolejny raz w moim życiu…
      Dziękuję Ci Panie za te czułe ludzkie serca, dzięki którym nie doskwiera mi tak bardzo samotność, bo to Ty przychodzisz do mnie poprzez nich. Dziękuję za każdy uśmiech, wsparcie, uścisk dłoni, troskę i zainteresowanie. Za każdą modlitwę, mail, sms,
      radosny błysk w oku, owocową herbatę i owsiane ciasteczka, za słowa przynoszące nadzieję… Ty Jezu Jesteś Najlepszym Lekarzem – w Twojej Krwi i Ranach moje uzdrowienie! Ale też w tych wszystkich, których jak dobrych Samarytan stawiasz na mojej drodze, by poprzez swoją obecność przynieśli ulgę w mej chorobie i samotności…To dzięki nim mogę doświadczyć Twojej Miłości, poczuć braterstwo i wspólnotę, by nawet trudny dzień potrafił cieszyć…Błogosław im wszystkim proszę!

    • zuzia pisze:

      Prosze za Julię i za mnie oby jutrzejszy dzień był dla nas dobry, Panie Jezu Ty wiesz wszystko .. Jezu Ufam Tobie!
      Bóg zapłać.

    • Elżbieta pisze:

      Za Kasię – Jezu , Ty wiesz , co dla niej najlepsze

    • Leszek2 pisze:

      Za nawrocenie

  2. Bogusia pisze:

    Ewo,dziekuje bardzo za umieszczenie tej pieknej modlitwyi zaniesienie moich intencji na noszach.
    Dziekuje Ci Jezu za skutecznosc tego blagania i blogoslawie Ci…!
    Badz uwielbiony moj Mistrzu teraz i na wieki…!

  3. Teresa pisze:

    Ewo dzięki za umieszczenie następnych modlitw

  4. Agnieszka pisze:

    świadectwo „podróżnika” tamtej strony i ważne wskazówki dla nas: (fragment) https://www.youtube.com/watch?v=jQp6E2jhTNk
    – całość (do słuchania): https://www.youtube.com/watch?v=7KloA5BQwm8

  5. kasiaJa pisze:

    Z całego serca dziękuję🙂❤❤❤

    • wobroniewiary pisze:

      Wywiad z o. Józefem Witko – Błogosławieństwo i przekleństwo, Katolickie Stowarzyszenie Ewangelizacyjne „Posłanie”

      1 Kiedy się spełnią dla ciebie wszystkie te słowa: błogosławieństwo i przekleństwo, które ci obwieściłem; jeśli rozważysz je w swym sercu, będąc między wszystkimi narodami, do których Pan, Bóg twój, cię wypędzi – 2 jeśli wrócisz do Pana, Boga swego, będziesz słuchał jego głosu we wszystkim, co ja ci dzisiaj rozkazuję, i ty, i synowie twoi z całego swego serca i z całej swej duszy: 3 odwróci też i Pan, Bóg twój, twoje wygnanie i zlituje się nad tobą. Zgromadzi cię na nowo spośród wszystkich narodów, gdzie cię Pan, Bóg twój, rozproszył. 4 Choćby twoi wygnańcy byli na krańcach nieba, zgromadzi cię stamtąd Pan, Bóg twój, i stamtąd cię zabierze. 5 Sprowadzi cię Pan, Bóg twój, do ziemi, którą przodkowie twoi otrzymali w posiadanie, abyś ją odzyskał; uczyni cię szczęśliwym i rozmnoży cię bardziej niż twoich przodków.
      6 Pan, Bóg twój, dokona obrzezania twego serca1 i serca twych potomków, żebyś miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, po to, abyś żył. 7 Wszystkie te przekleństwa ześle Pan, Bóg twój, na twoich wrogów i na tych, którzy cię nienawidzą i będą prześladować. 8 Ty znowu będziesz słuchał głosu Pana, wypełniając wszystkie polecenia, które ja tobie dziś daję. 9 Pan, Bóg twój, poszczęści tobie w każdym poczynaniu twej ręki, w owocach twego łona, przychówku bydła i płodach ziemi. Bo Pan na nowo będzie się cieszył ze świadczenia ci dobrodziejstw, jak cieszył się wyświadczając je twoim przodkom, 10 jeśli będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, przestrzegając jego poleceń i postanowień zapisanych w księdze tego Prawa; jeśli wrócisz do Pana, Boga swego, z całego swego serca i z całej swej duszy.

  6. wobroniewiary pisze:

    Wróciłam od lekarza – 3 tyg. zwolnienia, oszczędzanie nogi i ograniczenie ruchu.

  7. wobroniewiary pisze:

    Na rekolekcjach u o. Józefa Witko nabyłam taką oto książkę:

    Modlitewnik zawierzenia
    Pamiątka Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

    „Biorąc do ręki ten modlitewnik, oddajmy Chrystusowi samych siebie, rodzinę, ojczyznę, ufając, że On sam zatroszczy się o nas. Powierzajmy Bogu wszystkie sprawy naszego życia, te ważne i te zwyczajne. Jeśli sobie nie radzimy, prośmy naszego Króla: „Jezu, Ty się tym zajmij!”, a gdy toniemy: „Panie, ratuj mnie”. Bo tylko On jest w mocy zaradzić naszej biedzie i obdarzyć nas szczęściem”.

    „Biorąc do ręki ten modlitewnik, oddajmy Chrystusowi samych siebie, rodzinę, ojczyznę, ufając, że On sam zatroszczy się o nas. Powierzajmy Bogu wszystkie sprawy naszego życia, te ważne i te zwyczajne. Jeśli sobie nie radzimy, prośmy naszego Króla: „Jezu, Ty się tym zajmij!”, a gdy toniemy: „Panie, ratuj mnie”. Bo tylko On jest w mocy zaradzić naszej biedzie i obdarzyć nas szczęściem”.

    http://www.esprit.com.pl/462/Modlitewnik-zawierzenia.html

  8. wobroniewiary pisze:

    Ja się wybieram na rekolekcje pokutne z o Józefem Witko, na których leży się krzyżem i żałuje za swoje grzechy
    Czy ktoś chętny ze mną?

    ZEMBRZYCE K/ SUCHEJ BESKIDZKIEJ
    10-12.03.2017 – Rekolekcje pokutne
    24-26.03.2017 – Rekolekcje pokutne
    7-9.04.2017 – Rekolekcje pokutne
    Prowadzi wszystkie O. Józef Witko OFM

    http://www.sekretariatewangelizacji.pl/rekolekcje_zamkniete/14

  9. Aleksandra pisze:

    Za wszystkich codziennie od dawna się modlę, a dzisiaj jeszcze w szczególny sposób będę Ciebie Adminko polecała Panu, abyś szybko wróciła do zdrowia.
    A teraz, Bogu niech będą dzięki i Matuchnie Najświętszej oraz Wam wszystkim, którzy wsparliście mnie swoją modlitwą o szczęśliwe rozwiązanie dla mojej córki Anny, wszystko przebiegło bardzo pomyślnie i przyszła na świat dziewczynka (4300 i 58 cm), która otrzyma imię Alicja.
    Niech Wam wszystkim Pan Bóg błogosławi. Bóg zapłać!

  10. wobroniewiary pisze:

    Wczoraj było jest czytanie z Ewangelii wg św. Łukasza
    Właśnie te słowa, które otrzymałam podczas modlitwy wstawienniczej nade mną na rekolekcjach z o. Józefem – kolejne potwierdzenie i znak.

    (Łk 18,35-43)
    Kiedy Jezus zbliżył się do Jerycha, jakiś niewidomy siedział przy drodze i żebrał. Gdy usłyszał, że tłum przeciąga, dowiadywał się, co się dzieje. Powiedzieli mu, że Jezus z Nazaretu przechodzi. Wtedy zaczął wołać: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Ci, co szli na przedzie, nastawali na niego, żeby umilkł. Lecz on jeszcze głośniej wołał: Jezusie, Synu Dawida, ulituj się nade mną! Jezus przystanął i kazał przyprowadzić go do siebie. A gdy się zbliżył, zapytał go: Co chcesz, abym ci uczynił? Odpowiedział: Panie, żebym przejrzał. Jezus mu odrzekł: Przejrzyj, twoja wiara cię uzdrowiła. Natychmiast przejrzał i szedł za Nim, wielbiąc Boga. Także cały lud, który to widział, oddał chwałę Bogu.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2016/11/14/14-listopada-wspomnienie-swietego-mikolaja-tavelica-meczennika/

  11. Kamuc73 pisze:

    Bardzo Was kochani prosze o modlitwe za moja corke Darie ktora bardzo oddalila sie od Boga,zaczela palic,i kilka razy w tyg.tez inne uzywki…
    Trzy lata temu po smierci taty popadla w depresje,samokaleczenia,fascynacja kultura japonska,sluchanie ostrego metalu, teraz „to”..Czuje sie bezsilna,juz nie wiem co robic,nie mam sily nawet na rozaniec
    Ewo,dziekuje za olej,dzis doszedl

  12. Monika0603 pisze:

    Jestem wierną czytelniczką tej strony.Modlę się w Waszych intencjach.Proszę o modlitwę za mnie.Już nie mam siły.Mam straszną nerwicę i prócz lęku nie czuje niczego.Nie mam siły żyć.Dziś naszły mnie myśli że gdyby nie moje dzieci ….nawet nie umiem tego napisać.Powinnam przygotowywać sie do Intronizacji ale ta pustka, lęk to jest silniejsze.Oby Pan ulitował się nade mną i mnie uwolnił.

    • marzena nalewajk pisze:

      Moniko niech Maryia Królowa Aniołów ześle swoich Świętych Aniołów aby strzegli Ciebie i Twoje dzieci. Maria poprzez Nowennę Pompejańską daje mi codziennie siłę aby żyć. ” O błogosławiony różańcu Maryi, słodki łańcuchu, który łączysz nas z Bogiem; więzi miłości , która nas jednoczysz z aniołami; wieżo ocalenia od napaści piekła; bezpieczny porcie w morskiej katastrofie! Nigdy już Cię nie porzucimy. Będziesz nam pociechą w godzinie konania. Tobie ostatni pocałunek gasnącego życia. A ostatnim akcentem naszych warg będzie Twoje słodkie imię, o Królowo Różańca z Pompę, o Matko nasza droga, o Ucieczki grzeszników, o Władczyni, Pocieszycielko strapionych. Bądź wszędzie błogosławiona, dziś i zawsze, na ziemi i w niebie. Amen”

    • Sylwia pisze:

      Moniko pomodlę się za Ciebie. Jezus jest przy Tobie, w tej trudnej sytuacji.On Cię kocha i ufaj Jego Miłosierdziu.

    • Marzena pisze:

      +++
      Jezu ufam Tobie
      Moniko zaufaj

    • wobroniewiary pisze:

      Moniko oddaj to Panu i powiedz „ofiaruję Ci te wszystkie lęki na przebłaganie za grzechy moje i mojej rodziny”
      Moniko znam wszystkie twoje komentarze, wiem jaką jesteś dobrą istotą, jak pisałaś, że ofiarujesz swoje cierpienia za ks.Adama
      Jesteś duszą-ofiarą, dlatego cierpisz, ale Pan Cię nie zostawi i już spieszy Ci z pomocą. Usłyszałam w sercu słowa „Ufaj córko”

  13. robb pisze:

    Moniko bardzo dobrze Cię rozumiem bo wiem co to nerwica lękowa.Módl się a Pan Bóg poprowadzi Cię na drogę ku uzdrowieniu.Postawi na Twojej drodze osoby,które pomogą Ci to pokonać.Tylko Jezus jest Panem!!!!!

  14. MariaPietrzak pisze:

    Jak w domino , jedna modlitwa wspiera drugą i nie pozostaje bez odpowiedzi.
    Jak ważna i owocna jest modlitwa we Wspólnocie 🍀
    Przesłałam kilka słów do Matki Bożej w Lourdes o naszych cierpieniach , potrzebach , ale i radościach Wowitowych . 🍀
    Wspólnota jednocząca się na modlitwie zawsze może liczyć na cuda i przychylność Nieba !🍀
    ***
    Kamień /Ernest Bryll
    ***
    A chociaż to był kamień wesoło siedliśmy
    I jako chlebem spólnie dzieliliśmy
    Każdy trzymał go w dłoniach, rozgrzewał oddechem
    Umiękczał słowem, smarował uśmiechem
    Aż stał się cud – gdy w skale zapachniało zbożem
    I granit ciało gorące otworzył.

    /🍀 a nie mówiłam ?

    • eska pisze:

      Mario, bardzo dziś doświadczyłam tej przychylności nieba dzięki modlitwie wspólnotowej! Niedawno pisałam tu o moich rodzicach, którzy w dniu intronizacji będą mieć złote gody, ale są daleko od Pana… Tego samego dnia spostrzegłam, że w parfii, pod którą oni należą, jest wolna intencja i można zamówić za nich mszę – akurat na dzisiejszy poranek! A więc w święto Matki Bożej Miłosierdzia! Jako, że nie mogłam zaprosić na tę mszę żadnych realnych osób, które też by się pomodliły ze mną – zaprosiłam wszystkich możliwych Aniołów Stóżów z całej rodziny oraz każdej osoby, która byłaby skłonna się za nich pomodlić. Także Aniołów Stróżów osób z naszej WOWIT-owej wspólnoty.
      Bardzo głęboko przeżyłam tę mszę. Podczas śpiewów, choć w kościele było mało ludzi, „czułam” tłumy, które śpiewają. Podczas Ofiarowania widziałam w wyobraźni Pana Jezusa na krzyżu, a gdy wino zostało przemienione w krew – niejako widziałam, jak krew z przebitego boku Pana Jezusa wylewa się na moich rodziców będących pod krzyżem, bo tam ich przyniosłam (złożyłam ich na ołtarzu na początku mszy)…
      Tak jak niedawno Ewa opisywała, że s.b. Matteo dopomógł w uchronieniu przez wieczną zgubą duszy jej ś.p. taty, tak i ja dziś doświadczyłam jakby głębokiej obietnicy, że Boże Miłosierdzie dotknie moich rodziców…❤

      W obietnicach dla niewolników Maryi jest mowa o tym, że żadna dusza z rodziny niewolnika nie trafi do piekła. Matka Boża dotrzymuje obietnic.🙂

  15. czester pisze:

    +++ za wszystkich we wszystkich intencjach

  16. Monika 0603 pisze:

    Kochani bardzo Wam dziękuje za modllitwy i wsparcie.Pan mi pomógł.Uspokoiłam się:)Znowu Mu ufam.Modlę się zawsze za Was.

    • wobroniewiary pisze:

      A wiesz czemu?
      1) Ufaj córko – usłyszałam w sercu swoim a Ty zaufałaś
      2) Dziś (zaraz pojawi się wpis) jest już środa – Święto Matki Bożej Miłosierdzia (tej z Wilna i z Łagiewnik) -tej samej, Której tytuł chciała skraść MBM nazywając się Marią Miłosierdzia i ustanawiając sobie „święto” tydzień wcześniej.
      Dziś już ośmieszona nie publikuje swoich wypocin a Matka Miłosierdzia jest naszą Królową i pomaga nam z Nieba – za obronę Jej Imienia i Imienia jej Syna – naszego króla i Pana

  17. Monika 0603 pisze:

    Ewo dziękuję.Dokładnie tak było❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s