16 listopada – święto Matki Bożej Miłosierdzia

Matka Boża Miłosierdzia – http://www.faustyna.pl

Maryja jest Tą, która w sposób szczególny i wyjątkowy doświadczyła miłosierdzia, a równocześnie też w sposób wyjątkowy okupiła swój udział w objawieniu się miłosierdzia Bożego ofiarą serca. Ona najlepiej zna tajemnicę Bożego miłosierdzia. Wie, ile ono kosztowało i wie, jak wielkie ono jest (por. DM*, 9).

ikona2Matka Boża Miłosierdzia choć czczona jest w Kościele pod tym tytułem od dawna, to jednak literatura teologiczna na ten temat jest wyjątkowo skąpa. Matka Boża Miłosierdzia jest przede wszystkim Tą, która dała światu Syna Bożego, Wcielone Miłosierdzie, i daje Je nieustannie, prowadząc do Niego wszystkich wierzących. Najpełniejsze uzasadnienie tego tytułu Maryi współcześnie podaje Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Dives in misericordia”. Pisze w niej, że Maryja jest najpierw Tą, która w sposób wyjątkowy doświadczyła Bożego miłosierdzia, gdy została zachowana od grzechu pierworodnego i obdarzona pełnią łaski, by stać się Matką Syna Bożego. W czasie Zwiastowania wyraziła zgodę, w Betlejem porodziła Syna Bożego w ludzkim ciele i przez całe życie uczestniczyła w objawianiu przez Niego tajemnicy miłosierdzia Bożego aż po ofiarę, którą złożyła u stóp krzyża. Dlatego Maryja jest Tą, która najpełniej zna tajemnicę Bożego miłosierdzia, wie, ile ono kosztowało i jak wielkie ono jest (DM* 9).
Ona też głosi miłosierną miłość Boga z pokolenia na pokolenie od dnia, w którym wyśpiewała „Magnificat’ na progu swej krewnej Elżbiety, i prowadzi ludzi do Zbawicielowych zdrojów miłosierdzia. Miłosierna miłość Boga w dziejach Kościoła i świata nie przestaje objawiać się w Niej i poprzez Nią. Jest to objawienie szczególnie owocne – napisze Jan Paweł II – albowiem opiera się w Bogarodzicy o szczególną podatność macierzyńskiego serca, o szczególną wrażliwość, o szczególną zdolność docierania do wszystkich, którzy tę właśnie miłosierną miłość najłatwiej przyjmują ze strony Matki(DM*, 9).

Maryja jest Matką Miłosierdzia także i z tego względu, że przez Jej pośrednictwo spływa na świat miłosierdzie Boga w postaci wszelkich łask. Jej macierzyństwo wobec wszystkich ludzi trwa nieustannie – jak podkreśla Sobór Watykański II – albowiem wzięta do nieba, nie zaprzestała tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo ustawicznie zjednuje nam dary zbawienia wiecznego. Dzięki swej macierzyńskiej miłości opiekuje się braćmi Syna swego, pielgrzymującymi jeszcze i narażonymi na trudy i niebezpieczeństwa, póki nie zostaną doprowadzeni do szczęśliwej ojczyzny(KDK**, 62).
Maryja nazywana jest Matką miłosierdzia, Matką Bożą miłosierdzia lub Matką Bożego miłosierdzia, a każdy z tych tytułów – jak pisze papież Jan Paweł II – ma głęboki sens teologiczny. Te tytuły mówią bowiem o Maryi jako o Matce Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego. Jako o Tej, która doświadczywszy miłosierdzia w sposób wyjątkowy, w takiż sposób „zasługuje” na to miłosierdzie przez całe życie, a nade wszystko u stóp krzyża swojego Syna (DM 9). Ona je głosi i wyprasza całemu światu.

Matko, Twoja pokora, uniżenie i całkowite zawierzenie Bogu wyniosło Cię do godności Królowej Nieba. Zaszczytne tytuły nie przemieniły Twojej natury. Nadal pozostajesz cicha, wierna i całkowicie oddana Bogu. Służysz Mu nadal kierując ludzi ku Bożemu Majestatowi, nie zatrzymując ich wzroku na sobie. “Od śmierci Pana Jezusa Maryja stała się naszą Matką Miłosierdzia, albowiem wyjednała nam łaski i sprowadza Miłosierdzie Boże na nas”. Dziękujmy Bogu za zaufanie jakim obdarzył Matkę Swego Syna i za Jej pokorne “fiat”, które przemieniło świat: “wielbi dusza moja Pana i raduje się Duch mój w Bogu Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy! Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie!”

Inne modlitwy i kult: http://www.faustyna.pl/

MODLITWA DO MATKI BOSKIEJ OSTROBRAMSKIEJ

O Pani moja, Święta Maryjo!
Twojej łasce, osobliwej straży i miłosierdziu Twojemu dzisiaj i każdego dnia, i w godzinę śmierci mojej duszę i ciało moje polecam; wszystkie nadzieje i pociechy moje, wszystkie uciski i dolegliwości, życie i koniec życia mojego Tobie poruczam, aby przez zasługi Twoje wszystkie uczynki moje były sprawowane i rządzone według Twojej i Syna
Twego woli. Amen.

Najświętsza Maryja Panna Ostrobramska Matka Miłosierdzia

Litwo! Ojczyzno moja! ty jesteś jak zdrowie;
Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
Kto cię stracił. Dziś piękność twą w całej ozdobie
Widzę i opisuję, bo tęsknię po tobie.

Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem,
(Gdy od płaczącej matki pod Twoją opiekę
Ofiarowany, martwą podniosłem powiekę
I zaraz mogłem pieszo do Twych świątyń progu
Iść za wrócone życie podziękować Bogu),
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

Adam Mickiewicz

Ostra Brama w WilnieZarówno cudowny obraz, jak i kaplica, w której się mieści, oraz sama Ostra Brama mają bogatą historię, ściśle wiążącą się z historią rozbudowy Wilna. Na przełomie XV i XVI w. postanowiono otoczyć je murem obronnym. Powstało dziewięć bram miejskich, z których jedna (jedyna zachowana do naszych czasów) nosiła nazwę Miednickiej, inaczej Krewskiej. Nieco później przyjęła się inna nazwa bramy – Ostra. Zgodnie z tradycją na bramach obronnych zawieszano święte obrazy. Ostra Brama po obu jej stronach również miała własne obrazy, które po pewnym czasie uległy zniszczeniu. Jednym z tych obrazów był wizerunek Matki Bożej. Z czasem miejsce to stało się miejscem modlitwy do Maryi.
Kult Matki Miłosierdzia z Ostrej Bramy jest ogromny i niezrównany w swej sile. Sięga drugiej połowy XVII w. i wiąże się z obroną murów miasta. Jednakże wyraźne jego wzmożenie nastąpiło w I połowie XVIII w. Szczególny rozwój czci Matki Miłosierdzia nastąpił po rozbiorach Polski. W 1993 roku modlił się w kaplicy w Ostrej Bramie św. Jan Paweł II. Ofiarował wtedy Matce Bożej Miłosierdzia złotą różę. Kult Matki Bożej Ostrobramskiej jest ciągle żywy i obecny nie tylko na terenie Litwy, ale także w sąsiednich krajach. W Polsce około 30 parafii ma za patronkę Matkę Bożą Ostrobramską.
Więcej: kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

92 odpowiedzi na „16 listopada – święto Matki Bożej Miłosierdzia

  1. wobroniewiary pisze:

    Matka Boża Miłosierdzia jest w Wilnie, jest też w Łagiewnikach
    Wracając z rekolekcji w Dursztynie zajechałam do Łagiewnik, modliłam się tam przy relikwiach św. Faustyny i u stóp ołtarza, w którym znajduje się figura Matki Bożej Miłosierdzia.
    Zadzwoniłam do Kazimierza, a on wszedł na kamerę on-line i nagrał mi na pamiątkę mój pobyt u św. Faustyny

    Najpierw koniec Mszy św. a potem już prywatna adoracja przed relikwiami i tabernakulum z ukrytym Najświętszym Sakramentem oraz przed figurą MB Ostrobramskiej i modlitwa na kolanach za Was wszystkich.

    Tu nas wszystkich omadlałam🙂

    • wobroniewiary pisze:

      Ubrana na czarno klęczę u stóp MB Miłosierdzia i wtedy przypomniałam sobie, że to 13-ty, dzień NMP aż usłyszałam w sercu, że to na 3 dni przed świętem MB Miłosierdzia a z kolei 16.11 to znów na 3 dni.. przed Intronizacją❤

      • an m pisze:

        Bóg zapłać Ewa

      • Bogumiła pisze:

        Ewo niech Ci Bóg wynagrodzi.❤

        W świętokrzyskim też mamy: http://ostrobramska.pl/serwis/
        Dziś uroczystości z odpustem: http://www.ostrobramska.pl/

      • Ava pisze:

        KORONKA DO MATKI BOŻEJ MIŁOSIERDZIA

        Do odmawiania na zwykłej cząstce różańca(koronka składa się z trzech dziesiątków)

        W Imię Ojca i Syna i Ducha św. Amen

        Na początku: Witaj Królowo, Matko Miłosierdzia, zycie słodyczy i nadziejo nasza witaj. Do Ciebiie wołamy, wygnańcy synowie Ewy, do Ciebie wzdychamy jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto Orędowniczko nasza one miłosierne oczy Swoje na nas zwróć. A Jezusa, błogosławiony Owoc Żywota Twojego po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa , o litościwa, o słodka Panno Maryjo.

        Na dużych paciorkach: Maryjo, Matko łaski i Matko Miłosierdzia, broń nas od nieprzyjaciół i przyjmij w godzinę śmierci.

        Na małych paciorkach: Maryjo, Matko Miłosierdzia, uproś nam Miłosierdzie u Syna swojego.

        Na zakończenie: Otwierasz przed nami, najmiłosierniejsza Matko, szeroko swe ramiona i wyciągasz ręce pełne wszelkich łask i darów. Twoje serce matczyne pragnie nas obdarzyć wszystkim czego potrzebujemy. Zachęcone tą dobrocią z ufnością zwracamy się do Ciebie. Uproś nam, Matko, wszystko to, co jest nam potrzebne, a przede wszystkim spraw swym możnym pośrednictwem, abyśmy strzegli czystości i niewinności, wiernie i wytrwale pielęgnowali dziecięcą miłość ku Tobie, a w sercu nosili obraz Serca Twojego Syna. Niech to Serce nas broni, kieruje nami i zaprowadzi nas do światłości wiekuistej. Amen.

    • Beat pisze:

      Witaj Ewo przesylke otrzymalam Bog Zaplac
      Adres mam na kopercie tylko brakuje koncowki mam ulice i nr2 ?
      Przeslij caly nr
      Dziekuje

  2. wobroniewiary pisze:

    Szczęście rodzinne bogobojnych

    1 Pieśń stopni.
    Szczęśliwy każdy, kto boi się Pana,
    który chodzi Jego drogami!
    2 Bo z pracy rąk swoich będziesz pożywał,
    będziesz szczęśliwy i dobrze ci będzie.
    3 Małżonka twoja jak płodny szczep winny
    we wnętrzu twojego domu.
    Synowie twoi jak sadzonki oliwki
    dokoła twojego stołu.
    4 Oto takie błogosławieństwo dla męża,
    który boi się Pana.
    5 Niechaj cię Pan błogosławi z Syjonu,
    oglądaj pomyślność Jeruzalem
    przez całe swe życie.
    6 Oglądaj dzieci twoich synów.
    Pokój nad Izraelem!

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/biblia-w-rok/biblia-w-rok-listopad/biblia-w-rok-16-listopada/

  3. wobroniewiary pisze:

    Ekshumacja ciała mistyczki – służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec

    14 listopada na cmentarzu w Stryszawie koło Suchej Beskidzkiej dokonano ekshumacji, kanonicznego rozpoznania i przeniesienia doczesnych szczątków służebnicy Bożej Kunegundy Siwiec

    Kunegunda Siwiec, (ur. 28 maja 1876 w Stryszawie, zm. 27 czerwca 1955 tamże) nazywana Kundusią, to świecka karmelitanka ze wspólnoty wadowickiej, która zmarła w opinii świętości w 1955 r. To mistyczka oraz Służebnica Boża Kościoła katolickiego.

    Urodziła się ona 28 maja 1876 r. w Stryszawie (koło Suchej Beskidzkiej) w bardzo pobożnej rodzinie Jana i Wiktorii Siwiec. Była dziesiątym z jedenaściorga ich dzieci. W domu rodzinnym otrzymała chrześcijańskie wychowanie i wyrosła na żywą, wesołą, ładną i religijną dziewczynę.

    W dwudziestym pierwszym roku życia w nowopowstałej parafii p. w. św. Anny w Stryszawie pod wpływem nauk misyjnych o. Bernarda Łubieńskiego, redemptorysty, obecnie Sługi Bożego, Kundusia doznała głębokiego nawrócenia. Zmieniła swoje plany życiowe i oddała się na wyłączną służbę Bogu, jednak nie w klasztorze lecz w świecie

    Około 1902 r. skończyła kurs katechezy dla ludowych katechetek. Od tej pory pomagała dzieciom, młodzieży i dorosłym przygotować się do sakramentów świętych i przybliżyć się do Boga. Sprzedawszy część ze swojej ziemi, pomagała w studiach Józefowi Czerneckiemu, który wstąpił do seminarium i w 1922 r. przyjął święcenia kapłańskie.

    W 1923 r. Kundusia pragnąc głębszego życia religijnego zapisała się do istniejącego przy wadowickim klasztorze karmelitów bosych Bractwa Dzieciątka Jezus, a następnie wstąpiła do Trzeciego (obecnie Świeckiego) Zakonu Karmelitów Bosych (OCDS), przyjmując imię Teresa od Dzieciątka Jezus.
    Od 1942 r. ks. Bronisław Bartkowski, kapelan sióstr zmartwychwstanek i kierownik duchowy Kundusi, rozpoczął notowanie jej Nadprzyrodzonych oświeceń, tj. rozmów, jakie prowadziła z Panem Jezusem, z Matką Bożą i ze świętymi.

    Jesienią 1948 r. Kunegunda została dotknięta nieuleczalną chorobą gruźlicy kości i do śmierci pozostawała w łóżku. Zmarła w opinii świętości 27 czerwca 1955 r. we wspomnienie Matki Bożej Nieustającej Pomocy.

    MODLITWA O BEATYFIKACJĘ SŁUŻEBNICY BOŻEJ KUNEGUNDY SIWIEC
    Miłosierny Boże, który masz staranie o każde, nawet najmniejsze stworzenie, a szczególnie dbasz o dusze oddane Tobie, bądź uwielbiony za pokorną miłość apostolską, jaką wzbudziłeś w Twojej służebnicy Kunegundzie. Spraw, aby przykład jej gorliwości o zbawienie ludzi pociągnął wielu do budowania wspólnoty Kościoła swoim codziennym wysiłkiem, cierpieniem i modlitwą. Przez wstawiennictwo Twojej służebnicy Kunegundy, udziel mi łaski, o którą pokornie proszę, a ją samą obdarz chwałą ołtarzy. Przez Chrystusa Pana naszego.

    MODLITWA O POKORĘ I MĘSTWO PRZEZ WSTAWIENNICTWO SŁUŻEBNICY BOŻEJ KUNEGUNDY SIWIEC
    Panie Jezu Chryste, Twoja służebnica Kunegunda poznała, że jesteś Bogiem pokoju i że pokój Twój jest darem, którego ma strzec z pokorą i męstwem. Udziel mi przez jej wstawiennictwo łaski do zdobywania cnót pokory i męstwa, abym mógł (mogła) doznawać w głębi serca prawdziwego pokoju nawet pośród wielu zajęć i przeciwności. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków.
    Amen.

    (Imprimatur, kard. Stanisław Dziwisz, 3 VI 2009, nr 1522)

    • Emilia pisze:

      Dziękuję za informację. Pochodzę z Suchej Beskidzkiej, lecz teraz mieszkam na drugim końcu Polski.

      Rzadko piszę, lecz zaglądam na stronę, czytam artykuły i komentarze codziennie. Pamiętam o was w modlitwie (często niestety bardzo krótkiej), zwłaszcza o tacie Moniki, tacie Ewy i rodzicach eski.

      • Monika pisze:

        Kochana jesteś Emilko, niech Pan Bóg obficie Ci Błogosławi a Matka Niepokalana otoczy Ciebie i Twoich bliskich swym Płaszczem Opieki. Będę pamiętać o Tobie w modlitwie.❤

  4. AnnaSawa pisze:

    Uprzejmie proszę o modlitwę za osobę, która chce targnąć się na swoje życie.(już po próbie i dalej to zapowiada) Bardzo proszę choć o jedno westchnienie.Dziękuję.
    Matko Boża Miłosierdzia, proszę pomóż tej osobie. Jezu Ty się tym zajmij. Amen.

    • Maggie pisze:

      @AnnaSawa:
      +++
      Jeśli możesz to zmów razem z tą osobą „Pod Twoją Obronę” i postaraj się aby, ta osoba nosiła non stop Cudowny Medalik, albo jeśli nie chce .. zaszyj z taką modlitewna intencją taki medalik, w poduszkę albo płaszcz (ziarenko soli egz. tam gdzie się uda, by niezauważalnie było blisko … też wspomaga). Do spowiedzi nikogo nie można zmusić, jedynie zachęcić.

      Może komuś wydawać się taka „rada” śmieszną, ale przecież na każdym kroku podsuwa się dzieciom i dorosłym różne „magiczności” demoniczne (gry, „ozdoby”, maskotki, muzyczkę itp), które powodują problemy duchowe.

  5. MM pisze:

    Witaj, Królowo, Matko miłosierdzia, życie, słodyczy i nadziejo nasza, witaj. Do Ciebie wołamy, wygnańcy synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Przeto Orędowniczko nasza, Twoje miłosierne oczy na nas zwróć, a Jezusa, błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż. O łaskawa, o litościwa, o słodka Panno Maryjo.

  6. MM pisze:

    Modlitwa do Niepokalanej Matki Miłosierdzia

    Niepokalana Matko Miłosierdzia, uciekamy się pod Twoją obronę, prosząc, byś jako nasza Matka była zawsze z nami i kształtowała nasze serca na wzór Twojego. My, córki Twoje, pragniemy całym naszym życiem służyć Ci wiernie w pokorze i zapomnieniu o sobie. Ty zaś, o Matko, rozpal nasze serca gorącą miłością Syna Twojego i dusz krwią Jego odkupionych. Niech żadna z nas nie waha się złożyć siebie w ofierze za Kościół święty, Ojca Świętego, Ojczyznę i dusze nam powierzone. Matko Miłosierdzia, daj naszemu Zgromadzeniu liczne i święte powołania, abyśmy zawsze mogły głosić ufność w nieprzebrane miłosierdzie Boże nad światem i w Twoje miłosierdzie macierzyńskie, w którym spodziewamy się znaleźć oparcie w życiu i w godzinę śmierci. Amen.

  7. MM pisze:

    Modlitwy św. Siostry Faustyny
    MARYJO, MATKO MOJA

    Maryjo, Matko moja i Pani moja, oddaję Ci duszę i ciało moje, życie i śmierć moją, i to, co po niej nastąpi. Wszystko składam w Twoje ręce, o Matko moja. Okryj swym płaszczem dziewiczym moją duszę i udziel mi łaski czystości serca, duszy i ciała, i broń mnie swą potęgą przed nieprzyjaciółm wszelkimi, a szczególnie przed tymi, którzy złośliwość swoją pokrywają maską cnoty. O śliczna Lilio, Tyś dla mnie zwierciadłem, o Matko moja (Dz. 79).

    O MARYJO, NIEPOKALANA DZIEWICO

    O Maryjo, Niepokalana Dziewico,
    Czysty krysztale dla serca mojego,
    Tyś mocy moja, o silna kotwico,
    Tyś tarczą i obroną dla serca słabego.

    O Maryjo, Tyś czysta i niezrównana,
    Dziewico i Matko zarazem,
    Tyś piękna jak słońce, niczym nie zmazana,

    Nic nie pójdzie w porównanie z Twej duszy obrazem.
    Twa piękność zachwyciła oko trzykroć Świętego,
    Że zstąpił z nieba, opuszczając tron wieczystej stolicy,
    I przybrał ciało i krew z serca Twego,
    I przez dziewięć miesięcy tając się w sercu Dziewicy.

    O Matko, Dziewico, nikt nie pojmie tego,
    Że Bóg niezmierzony staje się człowiekiem,
    To tylko motyw miłości i niezgłębionego miłosierdzia swego,

    Przez Ciebie, Matko, dane nam żyć z Nim na wieki.
    O Maryjo, Matko Dziewico i Bramo niebieska,
    Przez Ciebie przyszło nam zbawienie,
    Wszelka łaska przez Twoje ręce dla nas tryska,
    A wierne naśladowanie Ciebie uświęci mnie jedynie.

    O Maryjo, Dziewico, Lilio najśliczniejsza,
    Serce Twe dla Jezusa było pierwszym tabernakulum na ziemi,
    A to dlatego, że pokora Twoja była najgłębsza,

    I dlatego wyniesiona nad chóry anielskie i nad świętymi.
    O Maryjo, słodka Matko moja,
    Oddaję Ci duszę, ciało i biedne me serce,
    Bądź strażniczką życia mego,
    A szczególnie w śmierci godzinie, w ostatniej walce (Dz. 161)

    • MM pisze:

      O MARYJO, MATKO MOJA

      O Maryjo, Matko moja, proszę Cię pokornie, okryj mą duszę swym płaszczem dziewiczym w tym tak ważnym momencie życia mojego, abym się przez to stała milszą Synowi Twojemu, abym mogła godnie wysławić miłosierdzie Syna Twojego przed całym światem i przez wieczność całą (Dz. 220).

      MARYJO, DZIEWICO NIEPOKALANA
      Maryjo, Dziewico Niepokalana, weź mnie pod szczególniejszą opiekę swoją i strzeż czystości mojej duszy, serca i ciała; Tyś wzorem i gwiazdą życia mojego (Dz. 874).

      MATKO BOŻA
      Matko Boża, dusza Twa była zanurzona w goryczy morzu, spójrz się na dziecię Twoje i naucz cierpieć, i kochać w cierpieniu. Wzmocnij mą duszę, niech jej ból nie łamie. Matko łaski – naucz mnie żyć z Bogiem (Dz. 315).

      O SŁODKA MATKO BOŻA
      O słodka Matko Boża,
      Na Tobie wzoruję me życie,
      Tyś mi świetlana zorza,
      W Tobie tonę cała w zachwycie.

      O Matko, Dziewico Niepokalana,
      W Tobie odbija mi się promień Boga.
      Ty mnie uczysz, jak wśród burz kochać Pana,
      Tyś mi tarczą i obroną od wroga (Dz. 1232).

    • MM pisze:

      MATKO SŁODKA
      Matko słodka, złącz moją duszę z Jezusem, bo tylko wtenczas przetrwam wszystkie próby i doświadczenia, i tylko w złączeniu z Jezusem moje ofiarki będą miłe Bogu. Matko najsłodsza, pouczaj mnie o życiu wewnętrznym, niech miecz cierpień nigdy mnie nie łamie. O czysta Dziewico, wlej w serce moje męstwo i strzeż go (Dz. 915).

      O PANNO PROMIENISTA
      O Panno Promienista, czysta jak kryształ, cała pogrążona w Bogu, oddaję Ci moje życie wewnętrzne, urządzaj wszystko tak, aby było miłe Synowi Twemu (Dz. 844).

      MATKO BOGA
      Matko Boga, Maryjo Najświętsza, Matko moja, Ty w szczególniejszy sposób teraz jesteś Matką moją, a to dlatego, że Syn Twój ukochany jest Oblubieńcem moim, a więc jesteśmy oboje dziećmi Twymi. Ze względu na Syna musisz mnie kochać. Maryjo, Matko moja najdroższa, kieruj moim życiem wewnętrznym, aby ono było miłe Synowi Twojemu (Dz. 240).

  8. Krzysztof K pisze:

    Jak ktoś ma wolną godzinkę to polecam

  9. weronika60 pisze:

    dziś mnie szczęscie spotkało bo pierwszy raz przechodziłam przez Bramę Miłosierdzia nawet niewiedziałam że jest święto Matki Bożej Miłośierdzia

  10. Elizeusz pisze:

    Co sama Matka Boża mówi o sobie Samej, nazywając Siebie MATKĄ MIŁOSIERDZIA w Orędziach do swoich umiłowanych synów, Kaplanów (http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/spis.htm):

    1. Jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA. Pragnę, by Moja obecność stała się dziś mocniejsza zwłaszcza tam, gdzie przeciwnik wyrządził największe szkody i dokonał największego zniszczenia.
    Wchodzę do Kościoła jakże spustoszonego i zbieram jego połamane kwiaty, aby je ułożyć, a inne, zwiędłe – wzmocnić, pochylone zaś – wyprostować. Usiłuję przywrócić piękno temu ogrodowi, który ma rozwijać się i wydzielać zapach tylko z miłości do Jezusa i dla Jego chwały. Również tu, gdzie przeciwnik tak mocno znieważył Kościół, chcę okazać Moje wielkie i bezgraniczne miłosierdzie. (…) Pozostaje wam jeszcze krótki czas. Chrońcie się wszyscy pod płaszcz Matki Miłosierdzia, aby znaleźć obronę i opiekę. (z Orędzia nr 229 zatyt. ‚Matka Miłosierdzia’; 4.09.1981)

    2. Jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA, pięknej miłości i świętej nadziei, a Moje Niepokalane Serce drży z niepokoju o was. Ileż niebezpieczeństw czyha na was! Ileż zasadzek zastawia na was Mój przeciwnik! W tej godzinie jego potęgi i tryumfu liczni Moi synowie wystawieni są na niebezpieczeństwo wiecznej zguby. Żyjecie w niezdrowej atmosferze zepsucia i tak trudno wam wytrwać w wierności przykazaniom Bożym, które skłaniają do kroczenia drogą miłości, do unikania grzechu, do życia w łasce i świętości.
    Tak więc każdego dnia coraz więcej Moich biednych dzieci pozwala się zwieść przez niepohamowany egoizm, zazdrość i nieczystość. Najłatwiejszą i najmniej winną ofiarą staje się młodzież. Przypadł jej los życia w latach, gdy świat stał się gorszy, niż był w czasach potopu.
    Dlatego właśnie jestem – zwłaszcza wobec Moich młodych dzieci – MAMĄ pełną słodyczy i MIŁOSIERDZIA. Zasiewam w ich życiu słowa ufności i zbawienia. Otwieram szeroko ich dusze na żarliwe pragnienie dobra. Otwieram ich serca na radosne doświadczenie prawdziwej miłości i daru. Leczę ich liczne rany. Zapraszam wszystkich dobrych do udzielania im pomocy przez modlitwy, dobry przykład i pokutę… (249, 13.08.1982)
    3. Jestem MATKĄ miłości i łaski, przebaczenia i MIŁOSIERDZIA… (257g, 1.01.1983)

    4. Nabierzcie odwagi! Jestem MATKĄ Łaski i MIŁOSIERDZIA. Patrzcie na Mnie jako na Matkę Bożego Miłosierdzia. Początek nowego roku okrywają groźne chmury, gromadzące się na horyzoncie. Ludzkość nie umie znaleźć drogi powrotu do Boga. W świecie wzrastają niszczące siły zła i śmierci. Niebezpieczeństwo i strach wyciskają swe piętno na waszych dniach.
    Z miłością – jaką matka darzy swoje dzieci najbardziej potrzebujące i najbardziej narażone na niebezpieczeństwo – pochylam się dziś nad tym bardzo chorym i zagrożonym pokoleniem.
    Moimi niepokalanymi rękami zbieram wszystkie cierpienia i ogromne nędze ludzkości i przedstawiam je Sercu Mojego Syna Jezusa, by zlał na ziemię potoki Swej Miłosiernej Miłości…
    281, 1.01.1984)

    • Elizeusz pisze:

      5. Jestem Matką Bożej Łaski. Jestem Matką Bożej Miłości. Jestem zdrojem Miłosierdzia… (325a, 8.05.1986)
      6. Jestem prawdziwą Matką Boga, ponieważ Jezus, który zrodził się ze Mnie i został złożony w żłobie, jest prawdziwym Synem Boga. On jest przedwiecznym, współistotnym Ojcu Słowem, które przyjmuje Swą ludzką naturę w Moim dziewiczym łonie.
      Ja jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA.
      Moje matczyne zadanie polegało na daniu wam Jezusa, który jest objawieniem miłosiernej Miłości Ojca. Aby przyjść do was, Boskie Miłosierdzie posłużyło się drogą Mego Boskiego i niepokalanego macierzyństwa.
      Ja jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA.
      Zostało Mi powierzone zadanie przygotowania ludzkości na przyjęcie niebiańskiej rosy Bożego Miłosierdzia. Weszliście teraz w lata przygotowujące was do tego nowego i drugiego Adwentu.
      Ja jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA.
      To Mnie zostało powierzone macierzyńskie zadanie towarzyszenia Kościołowi w godzinie Jego największego cierpienia, gdyż musi on wejść na Kalwarię swej ofiary i męczeństwa. Posłużę się Moim miłosiernym działaniem, pomagając mu w niesieniu krzyża zdrady i opuszczenia, wtedy gdy powszechne stanie się odstępstwo i kiedy wejdzie do niego człowiek niegodziwy, przepowiedziany przez Boskie Pisma, noszący w swym łonie ohydę spustoszenia. Moje miłosierne działanie stanie się jeszcze silniejsze, gdy Moi synowie będą prześladowani i więzieni, torturowani i prowadzeni na męczeństwo. Wtedy ukażę się im w nadzwyczajny sposób, zgodnie z tajemniczym planem, jaki Moje Niepokalane Serce ułożyło we wszystkich szczegółach.
      Ja jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA.
      Od początku tego roku wszystkie Moje dzieci dostrzegać będą wypełnianie się cudu Niewiasty obleczonej w słońce. Rozleję na świecie światło i miłosierną moc Mojego Niepokalanego Serca. Oto dlaczego zapraszam was wszystkich na początku tego roku do życia w ufności i na modlitwie. (z Orędzia nr 536 zatyt. „Matka Miłosierdzia”, 1.01.1995)

    • Elizeusz pisze:

      7. Dzięki odpowiedzi, jaką otrzymuję wszędzie od Moich małych dzieci, działam, aby skrócić czasy wielkiej i jakże bolesnej dla was próby.
      Czasy zostaną skrócone, bo jestem MATKĄ MIŁOSIERDZIA. W każdym dniu ofiarowuję przed tronem Bożej Sprawiedliwości Moją modlitwę, zjednoczoną z modlitwą Moich dzieci odpowiadających Mi swoim ‘tak’ i poświęcających się Memu Niepokalanemu Sercu… (z Orędzia nr 553 zatyt. „Czasy zostaną skrócone” [Mt 24,22], 29.09.1995)

      8. Ten świat zostanie wkrótce całkowicie odnowiony potężnym i nadzwyczajnym działaniem Tej, którą wzywacie jako waszą Królową i MATKĘ MIŁOSIERDZIA. (555r, 12.10.1995)

      9. To jest Serce samego Boga. To jest Serce Jednorodzonego Syna Ojca, który stał się człowiekiem, by – przez Swoje odkupienie i zbawienie – doprowadzić do Boga ludzkość. To jest Serce, które bije dla odnowienia serc wszystkich stworzeń. To nowe Serce świata.
      To jest miłosierna Miłość zstępująca z łona Ojca, by przynieść całej ludzkości odkupienie, zbawienie i pokój. Przyjmijcie Je z miłością, radością i ogromnym szczęściem. Niech z waszych serc wznosi się hymn nieustannej wdzięczności dla tego małego Dziecka, jakie dałam wam w dziewiczy sposób, stając się w tę świętą noc dla wszystkich MATKĄ Bożego MIŁOSIERDZIA! (559stu, 24.12.1995)

      10. Ja jestem MATKĄ Miłości i MIŁOSIERDZIA.
      Gdy świat zostanie uwolniony od Złego, a ziemia oczyszczona bolesnym doświadczeniem – które na różne sposoby zostało wam już zapowiedziane – Moje Niepokalane Serce będzie miejscem, w którym wszyscy ujrzą wypełnienie się wielkiego cudu Boskiego Miłosierdzia. Duch Święty rozleje na świat Swoją drugą Pięćdziesiątnicę łaski i ognia, aby przygotować Kościół i ludzkość na powrót Jezusa we wspaniałości Jego Boskiej chwały (Mt 26,64), aby wszystko uczynić nowe (Dz 3,21; Ap 21,5)… (z Orędzia nr 562, 19.01.1996).

      • Elizeusz pisze:

        11. Moje Niepokalane Serce jest niestrudzonym kanałem miłosierdzia i przebaczenia (40g, 23.02.1974)
        12. Kiedy zobaczę Mój obraz odtworzony w was, będę mogła każdemu udzielić Mojego ducha i napełnić go Moją pełnią miłości. Okryję was na nowo Moją nieskalaną szatą i ozdobię was wszystkimi Moimi cnotami. Wszystko, co jest Moje, będzie równocześnie wasze i ostatecznie Ja Sama będę mogła żyć w was.
        Żyjąc w Moich najmniejszych synach, doprowadzę do końca dzieło powierzone Mi przez Trójcę Przenajświętszą, aby Jej najwyższa chwała zajaśniała nad światem.Będziecie wtedy świadkami wszystkiego, co Moje Niepokalane matczyne Serce – będące samym Miłosierdziem – uczyniło w tych latach, aby doprowadzić do zbawienia wszystkie Swoje biedne, zagubione dzieci. (z Orędzia nr 152 zatyt. „Będziecie świadkami”, 10.04.1978)

  11. wobroniewiary pisze:

    Błagam was o modlitwę, to chyba tylko zemsta czarnego za akcję z olejem….
    Właśnie dostałam maila z biura tłumaczeń, tłumaczyłam im tekst (2 zdania na ukr.) użyłam słowa, które w słowniku jest i oznacza to co oznacza, ale współcześnie oznacza też „hołotę”
    I klient uznał, że chciałam zakpić z niego, że chce zatrudnić hołotę a teraz wstępuje na drogę prawniczą i żąda „mega odszkodowania” – ponad 10 tys. złotych.
    Przyjdzie albo…pójść do więzienia albo… „pod tory”😦

    Boże pomóż mi!

  12. Krzysztof pisze:

    Matko Najswietsza miej w Opiece Ewe

    • Cecylia pisze:

      Jezu Ty się tym zajmij!
      Ewo nie rozpaczaj,Pan Bóg wie,że chciałaś dobrze przetłumaczyć i pomoże ci w tym problemie.
      „Nie ma problemu by Bóg rozwiązać
      nie mógł…”jest taka pieśń, którą my
      we wspólnocie Dusz najmniejszych często śpiewamy.
      Skoro Jezus poniósł na swych barkach ciężary świata, wiedz droga Ewo, że
      poradzi i w twych.
      Jezu Maryjo kocham Was ratujcie dusze!

  13. Joanna pisze:

    Dzis w dniu Matki Bożej Miłosierdzia odszedł z Łagiewnik Ksiadz wielkiego heroizmu dla Nieba, Ks. Piotr Marks. Smutek, płacz i bół dziś nastał ale jednocześnie wielki orędownik w Niebie się nam narodził. Jego modlitewnik Pieczęć Miłosierdzia jest dostępny w internecie. Módlcie sie za niego i przez niego a zobaczycie owoce. Łagiewniki dziś w modlitwie i zadumie. W dniu Matki Bożej Miłosierdzia jakież to symboliczne i jakże mogłoby być inaczej.
    Przybądźcie z Nieba na głos naszych modlitw…

  14. duszyczka pisze:

    Ewo, jesteśmy z Tobą, ogarniamy Cię modlitwą.Siła modlitwy jest większa od zemsty czarnego. Ty przecież wiesz, że włos Ci z głowy spaść nie może bez woli Bożej.Opatrzność Boża czuwa nad Tobą.

  15. ja pisze:

    Jak informuje portal pch24.pl, wybory prezydenckie w USA zdemaskowały najważniejszych polityków Partii Demokratycznej. Kompromitujące informacje dotyczą zwłaszcza Hillary Clinton. Zbuntowani agenci FBI teraz właśnie mogą pomóc ukazać ciemne strony rządzącego establishmentu.

    Ze strony kluczowych przedstawicieli partii demokratycznej pojawiają się naciski o umorzenie trwających dochodzeń. Mogą wyjść na jaw powiązania najważniejszych polityków z grupami terrorystycznymi, oraz ich powiązania ze światem przestępczym. Sprawy dotyczą m. in. handlu bronią, pedofilii, handlu ludźmi czy też pornografii. Czołowym politykom zależy na wyciszeniu informacji na temat praktyk okultystycznych oraz rytuałów voo doo z ich udziałem.

    • mkm80 pisze:

      +++ we wszystkich intencjach.
      Oj, zależy… Baaardzo im zależy… Szczerze jestem zdziwiony, że temat wychodzi na jaw. Nareszcie! Chociaż ostatnio plaga „seryjnych samobójców” przeniosła się na dziennikarzy którzy wpadli na trop tych praktyk, więc nie wierzę, że coś w tej sprawie ruszy…

  16. Ewa pisze:

    co sądzicie o tym komentarzu pewnego księdza z fb?

    Osoby rozwiedzione, które zbłądziły i w nowych związkach ułożyły sobie zycie nie mogą przystąpić do komunii. Połóżmy rękę na sercu i zapytajmy samych siebie: Kto zatem powinien przystępować do Komunii? Kardynał żyjący w pałacu? A może skorumpowany polityk, który do perfekcji opanował sztukę powoływania się chrześcijańskie wartości, a jednocześnie publicznie znieważający te wartości? Pracodawca wykorzystujący pracowników i niepłacący uczciwie pracownikom za ich pracę? Czy może ksiądz, który w tym co święte szuka źródła dochodów? A może przełożona zgromadzenia żeńskiego, czysta jak anioł, ale pełna pychy jak demon?

    • Lucyna pisze:

      Wszyscy jesteśmy grzeszni., ale niektórym jest wybaczony grzech ,innym nie.Kobieta ,która wyszła za pijaka,nie może ułożyć sobie życia na nowo,bo grzeszy.Ja natomiast tego nie rozumiem,dlaczego są równi i równiejsi.Ktoś ma szczęście i udanego małżonka,ma za co dziękować Panu Bogu i ma ten przywilej otrzymywania Komunii Świętej.Ktoś inny ma pecha i na dodatek nie wolno mu ułożyć sobie szczęśliwego życia bo za drugą próbę zostanie ukarany karą niemożności przystąpienia do sakramentu.Zabójcy, aborcjoniście jest wybaczane ,ale nie rozwodnikowi szukającemu drugiej szansy,szczęścia .

    • wobroniewiary pisze:

      Herezje idei fałszywego miłosierdzia

    • mkm80 pisze:

      Ręce opadają. Trzeba wzmocnić modlitwy za księży i Kościół.
      P.S. – mnie to po lekturze książek o początkach Kościoła, przypomina pisma pogańskie walczące z formującym się wtedy dopiero Kościołem…

      • MAGK pisze:

        Marku – dlaczego nazywasz małżeństwem to co nim nie jest. Dlaczego nazywasz białym to co jest czarne? Nigdy nie czytałeś ? Czy nie jest bluźnierstwem przeciwko Matce Najczystszej nazywać białym małżeństwem to co małżeństwem w ogóle nie jest? Białe małżeństwo to Święta Rodzina i Ci którzy zechcą ją doskonale naśladować. Z tymi zawsze jest Pan Bóg i Matka Boża czuwa nad nimi. Tym się odznaczają: zawierają sakrament małżeństwa i ślubują czystość Bogu, tak jak uczynili to Najświętsza Maryja Panna i św. Józef. Czemu przypisywać najwyższe tytuły tym którzy wybierają to co najniższe?

        • Marek pisze:

          „Białe małżeństwo – razem a jednak osobno”
          Ks. Janusz Gręźlikowski
          http://www.niedziela.pl/artykul/30322/nd/Biale-malzenstwo—razem-a-jednak-osobno

          Ale przecie to tylko jakiś ksiądz tak pisze, więc na pewno nie ma racji.

        • MAGK pisze:

          @Marek
          Przyjacielu, czy to moja wina że pokładasz ufność w osobach ludzkich, a nie w Bogu? Napisane jest jednak przez Proroka Jeremiasza: Przeklęty mąż który pokłada nadzieję w człowieku.
          Albo czy nie wiesz, że wszelkie herezje przyszły na świat przez osoby duchowne? Luter, Knox , Zwingli i Giordano Bruno – wszyscy początkowo księża katoliccy. Albo czy Judasz nie był Apostołem? Dlaczego więc twoja logika jest wykrzywiona? Przez grzech i zaniedbanie, grzech który zawsze oddala od Boga, zawsze wypacza rozum. Ale nawet odnosząc się do Twojego toku myślenia powiedz, kto jest większym autorytetem, ksiądz którego życie się ostatecznie jeszcze nie określiło, czy Święci w Niebie? Ryzykowne jest stawianie swojej wiary na osobach ludzkich żyjących na ziemi, przyjacielu co zrobisz jeśli upadną za życia? Czy Twoja wiara nie posypie się cała?

        • wobroniewiary pisze:

          Ale co masz na myśli, mówiąc, że posypie się wiara Marka?

          Przecież biały czysty związek, w oddzielnych pokojach jest akceptowalny przez Kościół

      • MAGK pisze:

        Kilka spraw poruszonych jednocześnie, więc po kolei. Człowiek ma naturę niestałą dopóki nie określił się na wieczność. Opierać swoją wiarę na ludziach (którzy żyjąc w ciele są niestali) to jak budować dom na pisaku. Pan Bóg jest Pierwszym i Ostatnim i zmiany w nim nie ma, lecz jest stały. Budować na Nim to jak budować na skale, choćby chwiał się cały grunt przybrzeżny i był targany przez wody wzburzone, dom zbudowany na skale ostoi się i będą mówić „ten jest który przetrwał sztorm”.

        • MAGK pisze:

          Poza tym Ty nazywasz to „białym związkiem” a nie „białym małżeństwem”. Trzeba się zdecydować. W linku wrzuconym wyżej jest termin „białe małżeństwo”.

        • wobroniewiary pisze:

          Ja nie Marek🙂
          Jak zwał tak zwał, chodzi o wspólną kuchnię a oddzielne łoża i pokoje i możliwość wówczas przyjmowania Komunii św.

          Dobranoc, mam wiele poważniejsze kłopoty i nie mam czasu na igraszki słowne

        • MAGK pisze:

          Niech Ci Pan Bóg Błogosławi!

      • MAGK pisze:

        @wobroniewiary
        Co znaczy „jest akceptowany” i co znaczy „biały i czysty”. Ten jest czysty który grzechu nie popełnił. A białość znakiem czystości jest i Matki Najświętszej – Niepokalanego Poczęcia. Ten który łamie przysięgę składaną przed Bogiem czysty być nie może, chyba że grzech swój odpokutuje i żałować będzie, a przede wszystkim przystąpi do Sakramentu Pokuty i spełni jego warunki. Kto ma jeszcze dziadków lub starszych rodziców niech spyta: czy nie jest zgorszeniem, żeby małżonkowie mieszkali z konkubentami. A kto uznaje „rozwody” i miesza prawa ludzkie z Prawem Bożym niechybnie nie ujdzie potępieniu choćby i w najpiękniejsze ubrał słowa swoją nieprawość.
        A co do akceptacji: czy przed przyjściem Pana, nie było listów rozwodowych? Jednak nie tak było w Zamyśle Bożym od Początku. Pan Bóg dopuścił jedynie to co złe ze względu na nędzę ludzką. Teraz jednak Światło przyszło na świat i każdy sądzony będzie w standardach odpowiadających Światłu i Prawu które Ono przyniosło. Białe Małżeństwo jest małżeństwem najmilszym Bogu, dlatego takim był Święta Rodzina. A kto nazywa małżeństwem to co nim nie jest nie będzie zbawiony, choćby nosił purpurę. Czy nie wiecie, że w świecie panuje tyrania większości? Nie tam jest Prawda gdzie większość, ani nie jest pośrodku, ale Jest tam gdzie Jest i nikt choćby miał za sobą świat cały jej nie przesunie.

        • wobroniewiary pisze:

          Konkretny przykład i czekam na odpowiedź. Ona zostawiona przez męża, samotnie wychowująca np. 3 czy nawet 5 dzieci spotyka kogoś, kto ja kocha czysto platonicznie, jest wolny i chce jej pomagac ale bez łóżka. Czy decydując się na tzw. biały związek, mieszkając w różnych pokojach – grzeszą czy nie?
          Mogą przystępować do Komunii św. czy nie?

        • MAGK pisze:

          Ty żądasz „konkretów”, ale kto uczynił mnie sędzią nad wami? Wasze sumienie was będzie sądzić, dlatego biada temu kto je ucisza oszukując się. Ale Ty mi odpowiedz wpierw: co znaczy dla Ciebie „staną się jednym ciałem”?

        • wobroniewiary pisze:

          Staną się jednym ciałem dotyczy małżeństwa sakramentalnego a ja cię pytam o biały bez jednego ciała związek w czystosci

          Może ktoś taki przyjmować Komunię Św. czy nie?
          I nie odpowiadaj w I os. cytatem z Pisma Św. bo Jezusem nie jesteś

          Niech nasza mowa będzie: tak-tak, nie- nie.
          Mogą czy nie mogą?
          Ja odpowiedź Kościoła znam

        • MAGK pisze:

          Jeśli znasz odpowiedź Kościoła to czemu mnie pytasz? Powinnaś być zatem pewna tego co znasz.

        • wobroniewiary pisze:

          Ja jestem pewna, ale widzę, że ty nie i wszystko podciągasz pod jedno, a trzeba odróżnić sakramentalny związek małżeński od białego związku niesakramentalnego ale pozbawionego cielesności i mogącego przyjmować Pana Jezusa w Eucharystii

        • MAGK pisze:

          I dlaczego „obracasz kota ogonem”? Czy ja nie pisałem że nie jestem waszym sędzią? A mowa była przede wszystkim o nazywaniu białym małżeństwem tego co małżeństwem wogóle nie jest. Dlatego pytam co oznacza dla Ciebie „staną się jednym ciałem”?

        • wobroniewiary pisze:

          Waszym sędzią?
          Ja ani my nie jesteśmy w żadnym związku, ani białym ani czarnym🙂

        • MAGK pisze:

          Chyba mnie źle zrozumiałaś, ale po prawdzie to jesteśmy członkami Mistycznego Ciała Chrystusa, więc jeśli nie jesteśmy w żadnym związku to oznacza że albo ja i Ty nie jesteśmy w Jednym Kościele😉

  17. MAGK pisze:

    Błądzić jest rzeczą ludzką, ale świadomie trwać w błędzie – diabelską.

  18. MAGK pisze:

    Małżeństwo jest obrazem związku Chrystusa z Kościołem. Czy Pan Jezus zostawił kiedyś Kościół? Jak poczułby się mąż, opuszczony przez swoją żonę, sam będąc bez winy? Nie można mieć zdrowej wiary, jeśli podważa się Sakrament Małżeństwa. Jak marne jest rozumienie spraw Bożych przez współczesnych ludzi. Zwłaszcza przez takich którzy chcą „mieć wiele prób”. Prostytutki i nierządnice wejdą do Królestwa Niebieskiego czyniąc pokutę i nawracając się, jednak ci którzy trwają w swoich grzechach (i chcą żeby im błogosławić ich nędzne postępki) zbawieni być nie mogą. A teraz do
    @Lucyna
    Kobieto, dlaczego nie patrzysz na rzeczy duchowe oczami duszy, ale to co duchowe oceniasz przez pryzmat materii? Ty, która piszesz o „równych i równiejszych” a wszystko przypisujesz „szczęściu” i „pechowi”. Czy przypadkiem kobieta i mężczyzna nie wybierają swoich małżonków przed ślubem? Czym się więc kierują przy doborze? Czy nie miłym wejrzeniem i gładkością mowy? To co Ty nazywasz ułożeniem życia mogłoby być dla Ciebie śmiercią wieczną, ponieważ nie zależy Ci na duszy, ale na ciału i sprawach doczesnych. Celem małżeństwa jest posiadanie potomstwa i zbawienie wszystkich członków rodziny, a nie wygody i przyjemności. I tak przez własną pychę JUŻ odrzuciłaś naukę Chrystusa i postrzegasz za niesprawiedliwość to co nią nie jest. Właśnie kończy się Rok Miłosierdzia, nawróć się i czyń pokutę, a wtedy Twój rozum sam zacznie się rozjaśniać i pojmiesz w jednej chwili.
    Jeszcze do admina: Piszę już drugi, albo trzeci post na tej stronie, który nie został opublikowany, jednak mimo mojej prośby nie dowiedziałem się dlaczego. Poczułem się w obowiązku napisać co napisałem, jednak jeśli i ten post nie zostanie opublikowany ani wyjaśniony więcej prób już nie podejmę.

    • wobroniewiary pisze:

      A posty dwa były i wszystkie opublikowane
      Pisane były I raz a takie zawsze czekają na moderację🙂

      • MAGK pisze:

        Tak, ale kiedyś już pisałem i nie zostały opublikowane. A pisałem o czymś niezwykle istotnym w obecnym czasie : o białym małżeństwie i jak je dziś współcześni wypaczają. Nieraz widzę, także na tej stronie jak ludzie tworzą koła wzajemnej adoracji, lub sprzeczają się o rzeczy mało istotne, a Prawda odchodzi w zapomnienie. Smutne to jest, jednak w takich czasach żyjemy. Dziękuję za publikację.

    • MAGK pisze:

      To pocieszające co Pani pisze, ponieważ współcześni ludzie Prawdy znieść nie mogą i niemal zawsze są Prawdzie przeciwni, a że żyją grzechami cielesnymi ta Prawda najbardziej ich boli która czystości dotyczy. Jednak Maryja jest Matką Najczystszą i jest Matką Czystości, a kto ją odrzuca sam zostanie odrzucony prze Tego który Ją wybrał Amen.

      • Maggie pisze:

        @MAGK:
        Przyznam, że Twój nickname kojarzy się z magic [madżik], ale nie uprzedzam się.
        Nie wiem kim jesteś i o co Ci chodzi, gdy patriarchalnie odnosisz się do tutaj piszących.. Czy zamierzasz prowadzić akademicką dyskusję, czy dzielić się życiowym doświadczeniem i pomagać rozwiązać jakąś kwestię z jednoczesną modlitwą na podorędziu … czy może chcesz tylko biczować?

        Jeśli ktoś nawet …. upadł, bez względu na to, co sprowadziło go do upadku, to wg treści i zaleceń Pisma Świętego, podaje się mu ręke, aby powstał, a nie nie depcze czy kopie…
        Zadajesz, bracie, pytania w stylu faryzeuszowskim, a jeśli sam zapytany… wykręcasz się z odpowiedią .. jak piskorz na patelni.

        Nie potępiaj bracie ludzi, raczej współczuj im, bo choć mówisz, że nie … to jednak (!) osądzasz. Wiesz, że od sądzenia jest Pan Bóg, który wie co naprawdę w sercu dzieje się: czy w nim szaleją burze, tornada, powódź łez, szukanie deski ratunku, beznadzieja, gniew etc … dlatego radzę NIE generalizować opinii o ludziach – pozory mylą. Wielu (chyba właściwsze słowo) … to nie znaczy wszyscy, a zarzekanie czy wynoszenie się nad bliźnich, że: ja nigdy bym …, zamiast, obym nigdy …, może graniczyć z pychą, przy wytykaniu bliźniemu ułomności.
        Każdy (!) z nas jest grzesznikiem i nie ma w tej materii wyjątków – różny tylko balast na sercu czy plecach, bo różny bagaż życiowy.

        Prawdą jest, że rogata bestia, czyni wszystko, aby z VI Przykazaniem było na bakier i najwięcej komplikacji życiowych powstaje na tym tle – bo z tym, to tak jak z: od rzemyczka do koniczka, gdy aplauzy jak miła muzyczka.
        Demaskować trzeba obłudę czynu i manipulacje przykazaniami, ale bez pogardy samego człowieka. Jezus umarł za wszystkich i wszystkich kocha … a najwięcej ranią ci, których się kocha … dlatego, że ich się kocha, że nie są obojętnymi.

        Mój wpis nie jest atakiem na Ciebie.

        • MAGK pisze:

          Przeczytaj już swoje pierwsze zdanie, które napisałaś i spójrz na swój nick. Dalszej części Twojej wypowiedzi już nie będę komentował, lecz nie obawiaj się. Już nie będę nikogo tutaj „gnębił”. Co chciałem napisać – napisałem, jeśli ktoś się poczuł urażony tym co napisałem (jeśli z mojej winy) – serdecznie przepraszam. Nie to było moją intencją. Co napisałem jednak – podtrzymuję. Z Panem Bogiem!

        • Monika pisze:

          Czy wyraz MAGK jest imieniem? Co z zasadzie ten wyraz oznacza? Bo chyba jakieś znaczenie ma, skoro go używasz? Według mojej wiedzy, to raczej nie jest imię osoby. Czy zatem to jakiś skrót?
          Np. MPGK wiem, że oznacza Miejski Zakład Oczyszczania Miasta ale MAGK – czy to też jakiś skrót, może inicjały?
          A tak w ogóle to nie ma co tak zaraz się obrażać – warto rozmawiać ale też i modlić się jedni za drugich – o zrozumienie trudnych, spornych, niezrozumiałych treści – każdy z nas jest przecież inny.
          Pan Bóg nie stworzył nas wszystkich jako takich samych, jednakowych i wskazuje to na fakt, że Kocha On różnorodność. Warto pytać i szukać odpowiedzi.

        • Monika pisze:

          Dokładnie sam skrót MPGK to Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej inaczej mówiąc w tym skrócie zawiera się Zakład Oczyszczania Miasta, Zakład Wodociągów i Kanalizacji, Laboratorium i Cmentarz Miejski.

      • Maggie pisze:

        @MAGK:
        Mój drogi, nad tym co wypisujesz, czuję jakąś ciężką chmurę, która dosłownie przygniata, w czasie czytania.

        Rozśmieszyłeś mnie atakiem na mój nickname, bo żyję w strefie, gdzie Maggie to jedno z popularniejszych zdrobnień imienia.

        Jeśli, zaś chodzi o rozszyfrowanie Twego pseudonimu:
        Na ogłoszeniach/reklamach i tablicach rejestracyjnych aut co rusz (!) widzę różne jakby rebusy, ktore odczytuje się właśnie w taki sposób, jak ja patrząc na Twój pseudonim, jak na łamigłówkę. Przykładem takiego skrótu to np 4U, które czytasz for You = dla Ciebie.
        Nie ma i nie było nic obraźliwego w mojej refleksji, zwłaszcza, że to Twoja doskonałość i autorytatywność bije gromami … we wszystkich, jakbyś był ideałem i sędzią, wydającym wyroki.

        Bóg jest Miłością, a nie złością – to, że Ziemia jeszcze istnieje, choć na niej tyle profanacji i zbrodni, JEST dowodem Tej Miłości i Bożego Miłosierdzia.

        • Maggie pisze:

          @MAGK:
          Umuj uszy … i teraz porównaj pronunciation tj wymowę: Maggie=Megi .. natomiast G w Twoim MAGK to dżi.

          Przyjrzyj się jeszcze krytycznie … ale swoim wpisom … – smaganie, tak jak i pokutę, najlepiej zacząć od samego siebie, bo wówczas, w bólu, łatwiej dostrzec bliźniego.

  19. robb pisze:

    twoje wypowiedzi nie urażają ale wprowadzają lęk ,czy jestem jedynym tutaj ,który to odczuł??? i żeby było jasne : jestem w związku małżeńskim sakramentalnym.Czytając to co wypisujesz nawet nie trzeba na siłę wyobrażać sobie kim jesteś.Wiesz co to próżność i pycha ???

  20. wobroniewiary pisze:

    Swoją drogą zasmucił mnie ten artykuł:

    Prefekt dykasterii ds. rodziny popiera udzielanie Komunii świętej cudzołożnikom

    Read more: http://www.pch24.pl/prefekt-dykasterii-ds–rodziny-popiera-udzielanie-komunii-swietej-cudzoloznikom,47445,i.html#ixzz4QGAXWp1m

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s