O. Józef Witko: „Czy chcesz być zdrowy?”

1) Konferencja „Znosić czy nosić?” wygłoszona przez o. Józefa Witko OFM podczas rekolekcji charyzmatycznych pt. „Czy chcesz być zdrowy?” w Sterling Heights.

2) Konferencja „Czy chcesz być zdrowy?” wygłoszona przez o. Józefa Witko OFM podczas rekolekcji 

3) Konferencja „Złe duchy i ich wpływ na nasze zdrowie” wygłoszona przez Grzegorza Bacika podczas rekolekcji charyzmatycznych pt. „Czy chcesz być zdrowy?” 

4) Konferencja „Moc modlitwy” wygłoszona przez o. Józefa Witko OFM podczas rekolekcji 

5) Konferencja „Skuteczność modlitwy o uwolnienie” wygłoszona przez Grzegorza Bacika podczas rekolekcji

6) Konferencja „Trzymanie urazy” wygłoszona przez o. Józefa Witko OFM podczas rekolekcji

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

69 odpowiedzi na „O. Józef Witko: „Czy chcesz być zdrowy?”

  1. wobroniewiary pisze:

    6 konferencji – można je przeżyć od dziś do soboty, chłonąc każdego dnia po jednej😉

    A w niedzielę tę oto Modlitwę🙂

  2. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

    • bogumila2014 pisze:

      Ostatnio nie radziłam sobie z kilkudniowym bólem i bezsennością, lekarz rodzinny mimo mojej gorączki kolejny raz nie przyszedł na wizytę więc zgłosiłam się pod opiekę hospicjum domowego. Proszę o modlitwę za wszystkich tych, którzy starają się mi pomóc o prowadzenie Ducha św. i błogosławieństwo za ich postawę, a dla mnie o łaskę cierpliwości i zaufania.
      Pozdrawiam serdecznie Was Wszystkich z darem modlitwy i moim kolejnym wierszem…

      Siedem

      W świecie tym zwariowanym
      gdzie wszystko stoi na głowie
      …gubi się człowiek
      przekonany
      że skoro inni tak robią
      to może i on bezkarnie bez winy
      słowem ranić i czynem
      sumienie swe mamić
      do serca tuląc pychę
      chciwość nieczystość
      zazdrość obżarstwo lenistwo
      i gniew
      wciąż goni za wolnością
      pustkę leczy płatną miłością
      o swoje złudzenia walcząc jak lew…
      Lecz duszę rozdziera tych
      siedem
      i zamiast radości
      …wciąż słyszy czarci śmiech…

      /Bogumiła Dmochowska/

      • MariaPietrzak pisze:

        ❤ trzymaj sie , siostro !!
        Lubie sluchac Twoich mysli w Twoich wierszach.
        Czy bedzie on w kolejnym tomiku ?

        • bogumila2014 pisze:

          Dziękuję Mario, staram się nie tracić ducha❤ Tak, ten wiersz jest w materiale kolejnego tomiku. Wydawca czeka na moje opracowanie – a ja nie jestem w stanie usiąść do komputera, a przez telefon tego nie da się zrobić. Może uda mi się pożyczyć laptop i to „na leżąco” ogarnąć – ale już za późno by tomik ukazał się przed Świętami- jeśli się uda to na początku 2017. Na początku grudnia będzie dostępna płyta z moimi wierszami w interpretacji Bogdana Dmowskiego – znanego polonijnego recytatora z Niemiec 😊

        • Maggie pisze:

          Bogumiłaś i jesteś kochana, a masz imię, jak przeznaczenie, wskazujące przez Kogo najbardziejś kochana. Serdecznie polecam Opiece Matki Najświętszej Bolesnej. Ona wie czym jest ból i ten dodatkowy ból szarpanego serca … zadawany przez egoistyczną bezmyślność ludzką.

          Bądź dzielna, tulę Ciebie kochana, choć z daleka aleś bliska … i każdego dnia proszę za Tobą z moim Aniołem Stróżem.

          Niezbadane są Boże wyroki i wszystko, co wydaje się niemożliwe, jest możliwe, bo Wiara czyni cuda, jeśli taka Wola Boża i jeśli … ta Wiara połączona jest nierozerwalnie z Nadzieją i Miłością.

          Jezus jest Panem!

      • Monika 0603 pisze:

        ++++

      • MariaPietrzak pisze:

        Jako ilustracje do ‘Siedem’ wzielam ‘Siedem grzechów głównych i cztery rzeczy ostateczne Hieronima Boscha’
        Bardzo dobrze koresponduje !
        https://pl.wikipedia.org/wiki/Siedem_grzech%C3%B3w_g%C5%82%C3%B3wnych_(obraz_Hieronima_Boscha)

        • bogumila2014 pisze:

          Masz rację Mario – to doskonała ilustracja, bo wiersz jest właśnie na ten temat 😊 Uściski serdeczne ❤

    • Anna EM pisze:

      Proszę o modlitwę za Monikę, aby miała dobre wyniki z matury próbnej (jutro polski, środa matematyka, czwartek angielski) oraz o pomyślną operację dla kilkumiesięcznego Augustyna P. z Wrocławia, który jutro ma mieć operację wymiany zastawki w głowie.

  3. Ewa pisze:

    No proszę, weszłam na stronę Sekretariatu na plan rekolekcji na nowy rok i przy rekolekcjach właśnie z tym tematem na czerwono pisze, że nie ma już miejsc.
    ,,Czy chcesz być zdrowy” NIE MA JUŻ WOLNYCH MIEJSC !
    http://www.sekretariatewangelizacji.pl/rekolekcje_zamkniete/14
    Zrobiło mi się smutno, a tu taka niespodzianka na stronie i teraz tych wysłucham w domu a zapiszę się na rekolekcje pokutne z ojcem Józefem

    • MariaPietrzak pisze:

      „Naszym pierwszorzędnym celem jest zawsze nawrócenie i uświęcenie dusz,
      czyli zdobycie ich dla Niepokalanej,
      miłość ku wszelkim duszom, nawet Żydów, masonów i heretyków itp.”
      Służyć temu miało codzienne odmawianie aktu strzelistego do Niepokalanej, gdyż jak pisał Maksymilian Maria Kolbe o członkach Rycerstwa:
      „Stając się w ten sposób narzędziem w ręku Niepokalanej, co dzień gorącym westchnieniem modlą się do Niej słowami, które sama na Cudownym Medaliku objawiła:
      ‚O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy’, a pomni i na tych, których zbawienia pragną, dodają:
      ‚i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami’”.
      http://www.opoka.org.pl/biblioteka/I/IH/m_kolbe_i_zlo.html

      ….i poleconymi Tobie .

  4. wobroniewiary pisze:

    „Czyńmy to, co czynili nasi ojcowie, a znajdziemy dobro”
    św. O. Pio

    „Ojcze, mówi się dzisiaj, że różaniec jest modlitwą, która należy już do przeszłości, że minęła ”moda” na różaniec. W tylu kościołach już się go nie odmawia”.
    – takimi słowy zwrócił się pewien penitent do o. Pio.
    Wtedy święty dał mu następującą odpowiedział: „Czyńmy to, co czynili nasi ojcowie, a znajdziemy dobro”. A ów człowiek dodał: „Przecież szatan rządzi dzisiaj światem”. O. Pio odpowiedział: „Ponieważ dają mu możność rządzenia; czy może jakiś duch, tak sam z siebie rządzić, jeśli nie złączy się z ludzką wolą? Nie mogliśmy się narodzić w bardziej nieszczęsnym świecie. Kto dużo się modli na różańcu, ten się zbawia, kto mało się modli, ten jest narażony na niebezpieczeństwo. Kto się nie modli na różańcu jest już w niebezpieczeństwie. Kto się nie modli, ten się potępia”.
    Warto te słowa świętego Ojca Pio wziąć sobie na serio do serca.

    Różaniec, to szczególna modlitwa, która nie podlega prawom mody, tak jak nie podlega przeterminowaniu słowo MATKA. Może niektórzy chcą je wyrzucić z codziennego naszego słownika, wyśmiać je, że już dziś nie jest modne, ale nasze serce „wie”, że każdy człowiek potrzebuje Matki, bo nie mamy nic cenniejszego na świecie niż Matka. Każdy chrześcijanin również wie co znaczy RÓŻANIEC, że to szczególna modlitwa, którą otrzymaliśmy od MATKI, i tak jak słowo MATKA się nie starzeje, tak również i modlitwa różańcowa nie podlega starzeniu, tak jak moda.
    o. Zdzisław Świniarski SSCC

    • MariaPietrzak pisze:

      To prawda , po moim nawrocenia stale wracalam pamiecia do mojej Babci , a byl to Rozaniec w rece , post i schludne zycie ! Taki Jej wizerunek . Wiedzialam wiec czego mi brak i co daje pokoj . Dobrze miec wzorce , by odczuc nieprzparta tesknote za czystym !

    • MariaPietrzak pisze:

      Drukowalam dzis dla mojej kolezanki akt oddania sie Niepokalanej przez sw . Maksymiliana .
      Tuz obok znalazly sie i Jego slowa :
      „Współczesne czasy są zdominowane przez szatana i będą zdominowane coraz bardziej w przyszłości.
      Ludzie, nawet najbardziej sprytni, nie mogą wejść w równą walkę z piekłem.
      Jedynie Immaculata (Niepokalana) ma od Boga obietnicę zwycięstwa nad szatanem.
      Będąc w Niebie Matka Boża potrzebuje naszej współpracy.
      Poszukuje dusz, które by całkowicie poświęciły się Jej, które stałyby się w Jej rękach skutecznymi narzędziami ku porażce szatana i ku rozszerzaniu Królestwa Bożego na ziemi”
      (Św. Maksymilian Maria Kolbe)

      W zwiazku z tym przypomnial mi sie sen kolezanki .
      Przysnil jej sie Ojciec Swiety Jan Pawel II .
      Boso, jak zebrak , ale za to z garscia rozancow , ktore jej wlozyl do reki .
      Nie trudno sie domyslec , ze jak w tym przyslowiu “tak krawiec kraje, jak mu materii staje”, na ile sie modlimy , na tyle wymodlimy !
      Niebo jest stale glodne naszych modlitw , bo wymienia je na Milosc !
      Czynna Milosc !

      Dobrej nocy !

      • eska pisze:

        Ja się tutaj MUSZĘ podłączyć z bardzo ważną rzeczą. Już kiedyś wspominałam o Nowennie Pompejańskiej za Ojczyznę w intencji ustawowego wprowadzenia opchrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Jestem duchową córką św. Jana Pawła II, niewolnica Maryi i jestem w Apostolacie Maryjnym (Stowarzyszenie Cudownego Medalika), któremu patronuje m.in. św. Maksymilian Kolbe. W piątek 18.11. gościłam w domu Tryptyk Miłosierdzia. Tego dnia zaczyna się nowenna do Matki Bożej od Cudownego Medalika. Chciałam jeszcze i ja odmówić przed Tryptykiem, ale mi się kserówka zapodziała, więc jej szukałam w różnych miejscach. Zamiast tego trafiłam na materiały reklamowe o ochronie dzieci nienarodzonych z Fundacji Małych Stópek – nawet zrobiłam zdjęcie tych materiałów pod Tryptykiem, ale nie umiem tu załączyć. Tak jakby Matka Boża ponowiła wcześniejszą prośbę o Nowennę Pompejańską – przecież na Cudownym Medaliku jest jako Niepokalanie POCZĘTA! I tak jakby chciała mi powiedzieć, że to jest ważniejsze, niż nowenna, której szukałam…
        Kochani, ja was proszę – nie zostawiajmy apelu Matki Bożej bez odpowiedzi! Liczę, że się jednak znajdą osoby, które odpowiedzą na moją (ale tak naprawdę nie moją) prośbę. Ufam, że znajdą się osoby, które zechcą się włączyć do modlitwy. Chciałabym rozpocząć właśnie w dniu NMP od Cudownego Medalika, czyli w niedzielę 27.11.
        Tym, którzy tu rzadko goszczą, podpowiadam, że odmawiamy nowennę po 3 osoby, każda po jednej części. Szczegóły w tej zakładce: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/n-p-za-ojczyzne/

        • Monika pisze:

          Eska, jeśli Ty, to i ja się włączę.🙂❤
          Jedna cząstka Różańca Św. jest do zrobienia. Damy radę.
          Kto jeszcze trzeci na ochotnika? Nie traćmy czasu.
          To ważne i to potrzeba chwili. Matka Boża wzywa.
          Kocham części Radosne ale każdą przyjmę.
          Jezus jest Panem i Królem!

        • eska pisze:

          Monika, Bóg zapłać!
          Pisze z komorki, bede na komputerze ok 22:00, to tutaj zajrze. Mam nadzieje, ze spotka mnie mila niespodzianka🙂 Chetnych prosze, aby od razu pisali, jakie chca tejamnice. Moniko, jesli mozesz i jesli zajdzie potrzeba, pomagaj prosze pytajacym😉
          A zatem na razie
          Now. Pomp. 1: Monika – Radosne, eska – …. (dostosuje sie), …….

        • Mikołaj pisze:

          chętnie się przyłączę bo intencja ważna, przyjmę każdą część różańca wedle potrzeby

        • eska pisze:

          Cudownie! Dziękuję! Mamy pierwszą trójkę osób – ufam, że nie ostatnią🙂
          Może proponuję tak:
          NP 1: Monika – Radosne, eska – Bolesne, Mikołaj – Chwalebne
          NP 2: ………….. zapraszam🙂

        • Monika pisze:

          Zaczynamy od niedzieli 27 listopada.❤

        • Jacek pisze:

          NP 2: Ja , mama, no i mam kolezanke ktora chcialaby sie dolaczyc:)

        • eska pisze:

          O jak super! Już mamy dwie nowenny! Przypomnę jeszcze raz, że będziemy się modlić w intencji wprowadzenia w Polsce ustawowej ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. I zaczniemy w niedzielę, 27.11, w dniu NMP od Cudownego Medalika.
          Zaraz przeniosę te informacje do zakładki z Nowenną Pompejańską za Ojczyznę. A tymczasem zapraszam do stworzenia kolejnej trójki🙂

          NP 3: ……….???…………

        • Monika pisze:

          Świetnie🙂 Całym sercem się zatem módlmy.- za prośbą Maryi, która troszczy się o każde dziecko – także o to nienarodzone..

  5. MM pisze:

    Wypadek aut kolumny rządowej w Izraelu. Podróżowała nią premier Szydło
    Doszło do kolizji, w której udział brały samochody znajdujące się w rządowej kolumnie. W kolumnie jechała także premier Beata Szydło.

    Dziś rozpoczęła się dwudniowa wizyta premier Szydło w Izraelu. W drodze z lotniska w Tel-Awiwie do Jerozolimy doszło do kolizji. Zderzyły się samochody jadące w rządowej kolumnie, w której znajdowała się także premier Szydło oraz minister spraw zagranicznych, Witold Waszczykowski. Na szczęście obojgu nic się nie stało – ich pojazdy nie brały udziału w kolizji.

    Zderzyły się natomiast busy, w których znajdowali się podróżujący z premier i ministrem członkowie polskiej delegacji.

    Lekko ranny miał zostać jeden z funkcjonariuszy BOR.

  6. wobroniewiary pisze:

    Siedzę w nocy, pakuję na rano olej i relikwie i mam taką uwagę -prośbę.

    Są osoby, które prosiły o np. 7 relikwii i 7 olejów, czy 5 szt. – nie wysłały ani złotówki, ani za olej ani za przesyłkę czy kopertę.
    Przepraszam, ale nie mam stałej pracy i nie jestem w stanie wysyłać na ładną prośbę. nie stać mnie na to, by fundować ten olej czy obrazki.
    Ja te pieniądze komuś przecież odsyłam, muszę zapłacić za przesyłkę i kopertę ale przesyłka z 7 olejami czy 5-cioma nie kosztuje 5,50 ale więcej….
    Dlatego proszę mi wybaczyć, co miałam swojego to podzieliłam się nic w zamian nie oczekując, ale teraz nie mam swojego a usługi pocztowe też nie są bezpłatne.

    • Malgosia pisze:

      Bardzo chcialabym nabyc od Ciebie olej i obrazek,ale mieszkam we Francji,wiec nie wiem,jak moglabym wyslac Ci pieniazki.A konta w Polsce nie mam.

      • Monika pisze:

        Małgosiu, czy jesteś sama i nie masz nikogo – znajomych, rodziny, przyjaciół w Polsce kto chciałby Ci pomóc i zapłacić za Ciebie? Nie utrzymujesz z nikim kontaktu?
        Jeśli tak, to ja mogę Ci pomóc – po prostu zapłacę za Ciebie. To nie jest taki wielki problem. Dam Ewie w sobotę jak będziemy się widzieć.
        Ty prześlij Ewie tylko adres, by wiedziała gdzie ma wysłać.

        A swoją drogą osoby zamawiające mogły chyba wcześniej przewidzieć, że poczta nie działa gratis i te osoby wpłacające mogły dać profilaktycznie trochę więcej – w końcu dla jednej osoby to nie są jakieś ogromne pieniądze, bo na tylko jedną przesyłkę – a jeśli damy trochę więcej to co nam ubędzie, chyba nie zbiedniejemy? Gorzej jak zabraknie Ewie, to wtedy Ona musi dokładać ze swoich, których nie ma, bo pożycza i spłaca bankom. Banki i tak się już wystarczająco bogacą kosztem biednych. A Ewa jak obiecała, że wyśle, to chce dotrzymać słowa i pomóc a wtedy wysyła za swoje. a przecież nikt nie chce Ewy naciągać, skoro mamy od Niej już tyle pomocy i poświęconego czasu, nieprzespanych nocy, nie mówiąc już o zemście złego.

        • Monika pisze:

          Jest 10:50 a Ewa dopiero teraz do domu wróciła z poczty. W nocy pakowała listy do 4:30 i teraz dopiero idzie spać a do tego te 200 zł jak to się mówi, w plecy. Nie bądźmy tylko roszczeniowi ale dajmy coś od siebie, choćby ociupinkę, dla nas to tak niewiele a Ewa jeszcze z długami zostaje.

        • wobroniewiary pisze:

          Ja sama to rozwiążę Moniko
          A zasnąć się chyba nie da…. był listonosz, kolejne wezwanie do sądu….

          Ps. Oprócz wezwania do sądu był list…. kartka świąteczna a niej adres i prośba o 2 oleje oraz 20 zł. To za oleje do oddania ale list muszę opłacić i kupić kopertę bąbelkową czyli jakieś 7 czy 8 zł. przy dwóch olejach

          Przepraszam, nie mam pracy, nie mogę robić prezentów, nie stać mnie na to ;(

        • Malgosia pisze:

          Monika,mam rodzine w Polsce,ale nie chce nikogo obarczac.Bardzo dziekuje za propozycje,to bardzo milo z Twojej strony.Ale juz dostalam maila od Ewy i zaraz Jej odpisze i poprosze o numer konta.Jeszcze raz dziekuje:)

        • Maggie pisze:

          Małgosiu, nic nie sugeryję ale, chciałabym abyś wiedziała, że Ewa o tym nikomu nie mówi, ale wyszło, że to co się przesłało, jest jeszcze oskubane (!) przez bank – nie wiem jak z Francji, ale spoza oceanu o 50 zł (!).

          Dziękuję i Bóg zapłać Ewo za serce i przesyłkę: moja siostra otrzymała w piątek i zamiast poczekać na moją instrukcję (jak prosiłam) … w minioną sobotę wysłała wszystko do mnie – widocznie tak miało być.

          Jezus jest Panem. Króluj nam Chryste!

          Ewuniu, jeśli taka Twoja wola to wymaż ten wpis, ale mam nadzieję, że choć parę osób przeczyta o „zarobkach”, nie licząc już Twego czasu, który mogłabyś poświęcić na tłumaczenia – jeślibyś takie miała, albo dla domu/Ani czy na modlitwę. Niech Matka Najświętsza ma Ciebie w Swej Nieustannej Opiece.

    • Teresa pisze:

      Ewo otrzymasz wpłaty to wtedy rób wysyłkę .Prezent robicie z Kazimierzem że prowadzicie tę stronę

    • Malgorzata pisze:

      Ewo , napisałam prośbę o olej i relikwię . prosiłam tez o nr konta w celu przelania kosztów wysyłki. Nie mam odpowiedzi.

    • Marakuja pisze:

      Ewa ma tutaj na stronie skarbonkę. Tam można wpierw coś wpłacić gdy się chce sakramentalia. Podziwiam ją za to co robi☺

  7. wobroniewiary pisze:

    To jeszcze nic….jesli w kopercie jest ponad dwa oleje przesylka kosztuje 8.30 lub 11.90 plus koperta po 2.50 i juz mam ponad 200 zl straty wlasnie wracam z poczty prosze osoby ktore chcialy ponad dwa po trzy oleje czy wiecej o doplate do tego co wyslane mogę i będę mailem odsylac skan nadania

    • Teresa pisze:

      Wszyscy Ci wierzymy .Tak masę czasu poświęcasz na pakowanie i spacery na pocztę

      • wobroniewiary pisze:

        No wiara wiarą, ale jak ktoś zamówił więcej niż 3 oleje i ja płacę 2,50 za kopertę + 12 zł za list czyli 14,50 a dostaję 7 zł to jest 7,50 mniej a takich listów ponad 25…. co daje prawie 200 zł a jeszcze są takie, co płaciłam 8,30 _ 2 zł koperta a dostawałam 6 lub 7 zł….
        Teraz te najdroższe skanuję potwierdzenia i wysyłam mailem
        Przepraszam – nie stać mnie na dopłacanie😦

        • Maggie pisze:

          Moja siostra czekała na odbiór przesyłki około godziny w kolejce, a następnego (w sobotę) prawie tyle samo aby wysłać do mnie.

          Ewuniu, kochana Bóg zapłać, bo żadne pieniądze ani słowa nie są wystarczające.
          Wyżej uchylilłam też rąbek tajemnicy na temat rabunku przez bank, który za nic, zabiera 50 zł oprócz przeliczników, które stosuje inny bank, który się bogaci. Może lepiej Ewuniu, abys pozostawiła tamten mój wpis, gdyż otwiera oczy by widzieć przejrzyście pełny obraz.

  8. Teresa pisze:

    Ewa idź spać , daj spokój ze skanowaniem . Dziewczyno dbaj o siebie , sen bardzo ważny .
    Już Ci mówiłam zaraz z wieczora nyny i do łóżeczka , wszystko doslownie olewaj . Zdrowie ważne , organizm nie oszukasz . Powysyłasz z opóźnieniem

  9. MM pisze:

    Alicja „ŚWIADECTWO” cz. II pt. 9.05. 1986, godz. 23.00

    † Jeśli ludzie inaczej nie chcą Mnie słuchać, uczę przez wydarzenia.
    – To bolesne.
    † Lepszy jest ból prowadzący do życia, niż przyjemności powodujące śmierć.

  10. MM pisze:

    Apropos pieniędzy i głupiego ich wydawania

    O czystym szaleństwie

    Małżeństwo inwalidów z Tarcento w przebogatym regionie Friuli-Wenecja Julijska zostało bez pracy i trudno im teraz powiązać koniec z końcem. Zwrócili się do opieki społecznej. Wciągnięto ich na listę programu dla bezrobotnych, który przewiduje pomoc w znalezieniu pracy i skromną zapomogę. Niestety, przyszła odmowa, bo region obciął dotacje na ten program o połowę. Inwalidzi poskarżyli się swemu radnemu, a ten sprawdził wydatki postępowych władz regionu na cele społeczne.

    Okazało się, że 51 tys. euro poszło na specjalny program kulturalny dla uchodźczyń w ciąży. Skierowano je za te pieniądze na kurs organizowany przez stowarzyszenie „Linia harmoniczna”, które zajmuje się „integracją i przysposobieniem obcokrajowców do życia w nowych warunkach społecznych i kulturowych poprzez muzykę”. Oprócz wykładów i zajęć praktycznych panie przeszły przez specjalnie dla nich opracowany kurs „Rodzić śpiewając”, na którym uczulono je na „rolę muzyki w prawidłowym rozwoju ciąży i płodu, jak i na pogłębianie relacji mama-niemowlę dziecięcymi wyliczankami i rymowankami”.

    Radny wykrył poza tym, że w ramach funduszu integracyjnego uchodźcom z obozu pod Wenecją za 20 tys. euro region zafundował, i to w języku angielskim, kurs poruszania się po włoskich drogach i ulicach (na piechotę i publicznymi środkami komunikacji). Biorąc pod uwagę włoski chaos komunikacyjny, trudno idei nie przyklasnąć, ale trudniej zrozumieć, dlaczego na kurs włoskiego w obozie środków zabrakło.

    Mało tego. Jak wynika z ksiąg rachunkowych, w ramach integracji za jedyne 10 tys. euro region wysłał uchodźców na XXIII Targi Opuncji, czyli kaktusów, które ponoć świetnie robią na wrzody żołądka, cukrzycę i otyłość. Za kolejne 10 tys. euro uchodźcy pojechali się integrować na Święto Winnego Grona, i to aż do Licodi na Sycylii. Słusznie. Nie wiem wiele o opuncjach, ale mogę zaświadczyć, że integracja winem, a szczególnie grappą, przebiega szybko i sprawnie. Ba! Śpiewająco. Jak rodzenie po kursie stowarzyszenia „Linia harmoniczna”.

    (Piotr Kowalczuk, Tygodnik „Do Rzeczy”)

  11. wobroniewiary pisze:

    Dziś w nocy kładłam się ok. 5-00 zasypiałam z modlitwą Zdrowaś Maryjo na ustach za mego śp. tatę i ledwo skończyłam i usłyszałam wyraźne pukanie w szybę moich drzwi, zlękłam się co niemiara, odmówiłam dziesiątek różańca za dusze czyśćcowe, poczułam spokój ale w momencie pukania…. lęk, strach i taki dreszcz przeszedł po całym moim ciele.
    Pewien ksiądz (ten od O Matteo, który każdego ostatniego dnia miesiąca odprawia za nas Msze św.) powiedział, że to dusza czyśćcowa mnie prosiła o modlitwę

    • Marakuja pisze:

      Tak to jest że gdy wpierw strach a potem spokój w sercu, to nie pochodzi to doświadczenie od złego. Gdy wpierw jest spokój przy takich doznaniach, to trzeba uważać, bo to może być zły, w tej opcji po pierwszym spokoju przychodzi strach, czyli, że odwrotność.

    • Sylwia pisze:

      Tak też myślę że to jednak Tata przysłał jakąś duszyczkę,bo wiele takich czeka na pomoc w modlitwie. Wiele Jest dusz które czekają na to by choć chwilę się pomodlić za nie.

      Ja miałam takie zdarzenie, niecały rok temu ale trochę inaczej to było bo w godzinę śmierci znajomego,a było to koło 3-4 rano ktoś mocno ciągnął mnie za nogi jak by chciał mnie obudzić.Obudziłam się odmawiając modlitwę.Bo wiedziałam że ktoś jej potrzebuje.Wstając rano dowiedziałam się że znajomy zmarł i to właśnie w tych godzinach..Więc teraz staram się zawsze modlić za Niego i wszystkich bliskich mojemu sercu.
      Innym razem ktoś mnie obudził z lękiem. Poczułam delikatne szarpnięcie za prawą rękę, nie był to mój mąż bo śpi po lewej stronie. Gdy się obudziłam nie było nikogo.W pierwszej minucie myślałam że to córka przyszła z pokoju obok ale ona spała i to twardo bo postanowiłam to sprawdzić. I spała i też myślę że była to dusza prosząca o modlitwę..pomodliłam się.
      A kiedyś w dzień modląc się w intencji dusz czyśćcowych podczas modlitwy drzwi w pokoju zaczęły się ruszać i skrzypieć..nie było przeciągu i nie było nikogo. To była jakaś duszyczka potrzebująca modlitwy.

  12. Malgosia pisze:

    No ,to nie Ty jedna mialas emocje dzisiejszej nocy.Moj maz uwielbia klasc swoja reke na mnie,tak jak chcialby mnie przytrzymac.Ja to niezbyt lubie,bo robi to czesto przez sen i poprostu mnie budzi.Dzisiaj ta reka nie chciala mnie puscic,czulam,ze sie dusze ,nie moglam sie wyrwac z uscisku.Zaczelam wiec wolac Jezu,Jezu i…sie obudzilam przestraszona niesamowicie.Maz twierdzi ,oczywiscie urazony,ze trzymal mnie moze tylko minute,a zrobilam z tego cyrk.Cale szczescie,ze pod poduszka mam zawsze rozaniec ,wiec modlitwa ukoila moje nerwy.

  13. MM pisze:

    Pewien muzułmanin przywiązał swoją żonę do samochodu i wlókł ją po ulicach jednego z niemieckich miast.

    Wszystko wydarzyło się w miejscowości Hameln. 38-letni muzułmanin zawiązał pętlę na szyi żony, po czym przywiązał ją do samochodu i ciągnął za pojazdem ulicami miasta.

    Mężczyzna katował kobietę przez kilka minut i łącznie przejechał ćwierć kilometra. Ostatecznie sznur się urwał i kobieta nieprzytomna leżała na jezdni. Obecni wkoło przechodnie od razu zawiadomili policję i służby medyczne.

    Obecnie trwa walka o życie kobiety, która przebywa pod stałą opieką lekarzy. Jest w śpiączce, jej stan jest krytyczny.

    Okrucieństwo tego obrzydliwego czynu jeszcze bardziej pogłębia fakt, że całemu zdarzeniu przyglądał się dwuletni synek muzułmańskiej pary.

    Mąż kobiety przyznał się do zbrodni, ale nie ujawnił motywów. Obydwoje posiadają niemieckie obywatelstwo.

  14. magda pisze:

    Dziś 22 miesiąca, wspomnienie świętej Rity…
    Litania do św. Rity, gdy wszystko zawodzi
    Kyrie Elejson, Chryste Elejson, Kyrie Elejson,
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas,
    Ojcze z Nieba, Boże, zmiłuj się za nami,
    Synu, Odkupicielu świata, Boże,
    Duchu Święty, Boże,
    Święta Trójco, Jedyny Boże,
    Święta Maryjo, Matko Dobrej Rady,
    módl się za nami,
    Święty Józefie,
    Święty Augustynie,
    Święta Moniko,
    Święta Rito,
    Orędowniczko w sytuacjach beznadziejnych,
    Pocieszycielko zasmuconych,
    Obrono i ucieczko opuszczonych,
    Wierna orędowniczko we wszystkich potrzebach,
    Przykładzie łagodności i pokory,
    Wzorze posłuszeństwa i wyrzeczenia,
    Wzorze cierpliwości i oddania się Bogu,
    Ozdobo Zakonu augustiańskiego,
    Różo miłości,
    Miłośnico Jezusa ukrzyżowanego,
    Oblubienico Jezusa cierpiącego,
    Święta Rito, cierniem z korony Chrystusa zraniona,
    Święta Rito, raną na czole ozdobiona,
    Święta Rito, pełna ufności w Opatrzność Bożą,
    Święta Rito, w pełni Bogu poświęcona,
    Święta Rito, potężna orędowniczko u Jezusa,
    Święta Rito, cudami przez Boga wsławiona,
    Święta Rito, zawsze przez Boga wysłuchana,
    Abyśmy wyrzekli się miłości własnej,
    uproś nam św. Rito,
    Abyśmy ćwiczyli się w pokorze,
    Abyśmy nasz krzyż cierpliwie nieśli,
    Abyśmy Boga ponad wszystko kochali,
    Abyśmy Jego wolę zawsze wypełniali,
    Abyśmy naszym winowajcom chętnie wybaczali,
    Abyśmy bliźnich jak samych siebie kochali,
    Abyśmy twoje cnoty naśladowali,
    We wszystkich prośbach
    wspomagaj nas św. Rito,
    We wszystkich niebezpieczeństwach,
    We wszystkich potrzebach i uciskach,
    W każdym smutku i przeciwności,
    W krzyżu i cierpieniu,
    W godzinie śmierci,

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    przepuść nam Panie,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    wysłuchaj nas Panie,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    zmiłuj się nad nami,

    K. Módl się za nami święta Rito,
    W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

    Módlmy się
    Ojcze niebieski, Ty dałeś świętej Ricie udział w męce Chrystusa, udziel nam łaski i siły do znoszenia naszych cierpień, abyśmy mogli głębiej uczestniczyć w misterium paschalnym Twego Syna. Który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

  15. Teresa pisze:

    Nie uwierzycie , sąsiedzi mają kotkę Rita

    • Maggie pisze:

      Małgosi, to wcale nie znaczy, że ktoś mial na myśli Świętą.
      Rita, skrót/zdrobnienie od Margarita. Widziałam już parę zwierząt o ludzkich imionach. Są też jednak i ludzie, ktorzy powariowali mówiąc o zwierzętach … to mój synuś/córuchna .. „babe” itp i np kota traktujący lepiej niż starą matkę oddaną do domu starców (której NIE odwiedzają).

      Mój brat przyniósł i nazwał kiedyś białe myszki Hipolit i Matylda, ale … że co 19 dni było 9-10 młodych, trzeba było oddać Matyldę, a Hipolit przez 2 lata jeszcze wędrował po domu: wychodzil z akwarium regularnie (!) … by kiedy mama kladła się na jakieś 10-15minut po powrocie z pracy, wleźć na poduszkę obok jej głowy i się „pucować” – a mama mówiła, że nie lubi myszy.

      • Maggie pisze:

        @Teresa: IPad mi mruga, gaśnie … i zmienia (nie zawsze też wybija polskie znaki poprawnie), choć spell check wyłączony (!). Napisane o 18:16 to było do Twego wpisu.

        Myślę, że NIE możemy być nadwrażliwi w tej materii, bo i w bajkach dla dzieci zwierzaki noszą ludzkie imiona.

        Oczywiście, że mogą być przypadki celowej profanacji czy złośliwości – choćby nadaniem chomikowi imienia babc,i czy śwince morskiej teścia/ciowej. Z tymi imionami trzeba być ostrożnym, bo niektórzy nadają też swoim pupilom czworonożnym imiona demonów i każdorazowo wymawiając … przywołuja.
        Poruszyłaś ciekawy temat Teresko.

  16. Teresa pisze:

    Polecam wszystkim Boże Krówki ….pychotka

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s