Alan Ames: Pan Jezus powiedział mi, że zawsze mam być posłuszny Kościołowi i Jego nauce

Kochani bracia i siostry w Chrystusie,
W ostaniach czasach byłem pytany przez wiele osób  i proszono mnie, abym skomentował  obecny stan Kościoła i Wiary jako, że wydaje się, iż zauważa się pewien rodzaj niepewności w niektórych umysłach co do przyszłości Kościoła i naszej Wiary Katolickiej.
Pierwsze co muszę powiedzieć to to, że nie jestem autorytetem w Kościele albo w naszej wierze i że mogę tylko dzielić się z ludźmi tylko tym, co Pan Bóg mi odsłonił/objawił. Nie mam oficjalnej edukacji religijnej i nie studiuję religioznawstwa czy teologii. Całe poznanie, które było mi dane przez Pana Boga, wygląda jak odzwierciedlenie, bardzo blisko, nauki Chrystusa.

alan-2

Kiedy Pan po raz pierwszy zaczął mnie instruować, powiedział, że zawsze powinienem być posłuszny Kościołowi i jego nauce – chyba, że Kościół poszedłby przeciwko wierze i morale i to jest to, co mam nadzieję, staram się czynić. Wyjaśnił mi, że przez posłuszeństwo osoba może wzrastać we wierze i być otwarta na łaski, ponieważ to posłuszeństwo jest wyrażeniem przez osobę miłości do Boga, która sama (ta miłość) w sobie jest kluczem, który otwiera duszę, aby otrzymać siłę z jaką przychodzi  objąć wiarę.
Posłuszeństwo jest kamieniem węgielnym naszej wiary i naszej miłości do Boga, i kiedy żyjemy w posłuszeństwie stajemy się przykładem dla innych, jak należy żyć katolickim życiem i pomaga innym dołączyć do nas taką drogą życia.

Kiedy Pan mówił mi o kwestii pójścia na przekór wierze i morale, to było mi wyjaśnione, że gdyby Kościoł polecił mi zgrzeszyć, ja nie mógłbym być posłusznym temu, i oczywiście jestem pewny, że Kościół nigdy by tego nie uczynił.

Jeżeli Kościół powiedziałby, że niemoralność w jakiejś formie byłaby do zaakceptowania, ja w to bym nie uwierzył. Jeśliby Kościół miałby zmienić naukę Kościoła, przekazaną nam przez Ojców Kościoła, ja byłbym ostrożnym i sprawdził z Katechizmem Kościoła, czy jest to poprawne i jeśli Kościół zmieniłby lub zaprzeczał Słowom Pana Boga, ja bym tego nie zaakceptował. W innych niż ta sprawa, muszę być posłusznym, aż do śmierci, Kościołowi i dla Kościoła, który jest domem Ojca z Ciałem Chrystusa wypełnionym przez Ducha Świętego.

Dlatego zachęcam ludzi do tego samego, aby byli posłuszni Kościołowi (chyba, że idzie o coś niezgodnego z wiarą albo morale) nawet kiedy oni nie rozumieją, dokąd prowadzi Kościół i jest zamieszanie w umysłach i sercach co do wierności i kierunku, w którym podążamy.

Pamiętaj, Pan Bóg ma wszystko w ręku i On prowadzi/wiedzie Kościół widocznymi i niewidocznymi drogami. Potrzebujemy zaufać w Nim całkowicie, że wszystko pójdzie dobrze i podążać za Kościołem, który On nam dał, z posłuszeństwem i miłością.

Jeśli ludzie znajdą to trudnym dla nich, sugeruję aby zwrócili się do Ducha Świętego w modlitwie i prosili o tę łaskę. Módl się o łaskę by zaakceptowac i wierzyć, że Pan Bóg wiedzie nas i że On nie będzie prowadzić Kościoła w oddaleniu od Niego, lecz będzie prowadzić do Niego.

Zło zawsze pracuje by siać zamieszanie i niepewność w umysłach wiernych jako, że próbuje prowadzić ludzi Kościoła do nieposłuszenstwa. Pamiętaj, zły jest księciem nieposłuszenstwa, nie podążajmy za nim, ale w zamian, podążajmy za prawdziwym przykładem jaki dał nam Chrystus, nasz Pan; posłuszeństwo Bogu bez względu na (ponoszony) koszt.

Niech Pan Bóg błogosławi was obficie/szczodrze
Alan Ames

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

43 odpowiedzi na „Alan Ames: Pan Jezus powiedział mi, że zawsze mam być posłuszny Kościołowi i Jego nauce

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać😉

    • Anna EM pisze:

      Za Monikę, żeby miała pozytywną ocenę z matematyki na semestr, i za kilkumiesięcznego Augustyna P. z Wrocławia o szybki powrót do zdrowia po operacji wymiany zastawki w głowie.

  2. wobroniewiary pisze:

    Niepokalanów – miejscem szczególnej modlitwy o uświęcenie własne, o nawrócenie grzeszników, żydów…, a zwłaszcza masonów.

    W nocy z 16 na 17 października 2016 roku, w 99 rocznicę powstania Rycerstwa Niepokalanej w Sanktuarium św. Maksymiliana M. Kolbego w Niepokalanowie miało miejsce nocne czuwanie połączone z modlitwą o nawrócenie masonów. Czuwanie to będzie powtarzać się cały rok, każdej nocy z 16 na 17 danego miesiąca.

    W 2017 roku obchodzić będziemy dwie ważne rocznice: 100-lecia objawień fatimskich i założenia Rycerstwa Niepokalanej.

    W 1917 roku Matka Boża ukazała się trójce dzieci w małej portugalskiej wiosce Fatimie i przyniosła światu orędzie pokoju. W tym samym czasie w Rzymie młody franciszkanin św. Maksymilian Kolbe zrozumiał, że każdą łaskę – w tym łaskę zwycięstwa duchowego i prawdziwego pokoju – można otrzymać tylko przez ręce Niepokalanej. Ten święty franciszkanin sam całkowicie oddaje się Niepokalanej jako Jej rycerz i zaprasza wszystkich, by zostali gorliwymi rycerzami Maryi, a na znak szczególnego oddania zdobili swoją pierś Cudownym Medalikiem Niepokalanej.

    Od tych wydarzeń mija prawie 100 lat. Przesłanie Matki Bożej z Fatimy realizowane jest w Rycerstwie Niepokalanej, a właściwie w istocie tego ruchu, w zawierzeniu całkowitym siebie, swojej przeszłości, teraźniejszości i przyszłości Niepokalanej. Ona wie najlepiej, na jakim polu Nowej Ewangelizacji jesteśmy potrzebni, byśmy oddali Bogu jak największą chwałę.

    • wobroniewiary pisze:

      PLANOWANE DNI CZUWANIA w 2016 roku
      16/17 grudnia (piątek/sobota)

      PLANOWANE DNI CZUWANIA w 2017 roku
      16/17 stycznia (poniedziałek/wtorek)
      16/17 lutego (czwartek/piątek)
      16/17 marca (czwartek/piątek)
      16/17 kwietnia (niedziela/poniedziałek)
      16/17 maja (wtorek/środa)
      16/17 czerwca (piątek/sobota)
      16/17 lipca (niedziela/poniedziałek)
      16/17 sierpnia (środa/czwartek)
      16/17 września (sobota/niedziela)
      16/17 października (poniedziałek/wtorek)

      Ramowy program czuwania
      z 16. na 17. dzień miesiąca

      17.00 Nabożeństwo różańcowe
      18.00 Msza święta / Akt oddania się Niepokalanej
      (czas na posiłek)
      20.00 Czas świadectw
      21.00 Apel Jasnogórski

      Adoracja Najświętszego Sakramentu
      (program czuwania do ustalenia z przybyłymi grupami)
      5.00 Msza święta i nabożeństwo posłania

      Informacje dodatkowe
      Osoby albo grupy, które chcą skorzystać z noclegu lub wyżywienia, proszone są o wcześniejsze dokonanie rezerwacji w domu pielgrzyma.
      Rezerwacja noclegu i posiłków: tel. +48 46 864 21 31 o e-mail: info@niepokalanow.pl

      http://siostrymi.pl/2016/10/17/nocne-czuwanie-o-nawrocenie-masonow/

    • MariaPietrzak pisze:

      Zycie moje – czym ono jest ? …
      Czy nie ubezpieczylbym go najlepiej ,
      oddajac je za braci moich ? / stanowi motto do ksiazki o nim « za Chrystusa Krola « ks Antoniego Dragona

      Stracony w Meksyku 23 11 1927
      przez masonerie ,
      ojciec Michal Pro , blogoslawiony .

      w wierszu “do moich dusz” pisze /
      (…)
      a dusze jak jaskolki zwiedzaja okrag ziem,
      Lecz nie szukaja lata – miotane mroznym tchem.
      Tych dusz , na ktorych skroni lsni co dzien meczenstw wian –
      Co bladza same w pustkach od smutku wyschle ran –
      Dla ktorych swit radosci na wieki zda sie zbladl –
      Poniewaz zyja bolem , tym duszom jam jest brat .

      / coz powiedziec , Bestia o rogach baranka w biale rekawiczki odziana … nad wyraz aktywna !
      Potrzebujemy oredownikow !

  3. wobroniewiary pisze:

    „Dobry i troszczący się o zbawienie chrześcijanin wszędzie widzi niebezpieczeństwo, nieraz boi się nawet oczu otworzyć, żeby nie doświadczyć pokusy, choć przecież dużo się modli i umartwia. A stary grzesznik, który od dwudziestu już prawie lat wala się w brudnym bagnie występków, przeciwnie – on ma czelność mówić, że nie doznaje pokus!”

  4. Moje spostrzeżenia i uwagi.
    Do osób zamawiających olej i obrazki, moi drodzy uszanujcie proszę pracę Ewy w tym temacie, czytajcie informacje podawane we wpisach i komentarzach na stronie. Niech Wasze maile dotyczą tylko tego, ile czego zamawiacie, wasz adres a wszystkie pozostałe informacje podawane są na stronie.
    Ja się korespondencją na ten temat nie zajmuję, ale gdy widzę na poczcie po kilkanaście (od jednej znajomej aż 17 maili w sprawie tylko oleju) odpowiedzi Ewy do jednej osoby „czy aby na pewno ten olejek jest poświęcony” a gdy takich pytających osób jest 50 to już na prawdę potrzeba anielskiej cierpliwości i czasu z gumy, aby na to wszystko być w stanie odpowiedzieć.
    Ja podziwiam Ewę za to co robi, za cierpliwość i oddanie i proszę was o to, aby skoncentrować się w mailach tylko na rzeczach istotnych, olejek jest na prawdę poświęcony a obrazki są relikwiami, II stopnia, bo były przyłożone do grobu Matteo (też takie od Ewy otrzymałem) nie potrzeba tego już potwierdzać w mailach.
    I czynił to ksiądz, Ewa nie kupuje i nie rozlewa oliwy w domu jak niektórzy sugerują, nie czyni sobie źródła dochodu, sam słyszałem jak mówiła „No to się Panie Jezu nieźle wpakowałam, chciałam zrobić uczynek miłosierdzia rozdać swoje, wyszła akcja, do której dokładam i za która jestem okładana”
    Miejmy to wszystko na uwadze

    • Maggie pisze:

      Do mnie poczta przychodzi po południu, wlaśnie otrzymałam, wręcz w niesamowitym terminie olej i obrazki, Bóg zapłać Ewuniu.
      Piszę o niesamowitym terminie, bo wysłane były do mej rodziny w Polsce, wysłane w sobotę albo piątek do mnie, a dziś są u mnie … to tak jaby to była miejscowa poczta, a nie przez ocean…. jest to jak cud, bo u nas poczta w soboty i niedziele nie pracuje.

      Wspomnialam też, uprzednio, że banki oskubują ile wlezie, bo to nie tylko przeliczniki na polskie złote … są profitowe dla wysyłającego banku … ale i bank skarbonkowy, nakłada haracz 50zł … tak, że to pokazuje „wielkie nadwyżki” … Ewa wcale (!) nie musiała, ale przesłała mi skan z wpływem na to konto … jednym słowem topi się w rękach bankowców kwota, jak kamfora.
      Podziwiam Ewę i niech Matka Najświętsza ją chroni, broni, prowadzi .. ma w Swej Nieustannej Opiece.

      • Maggie pisze:

        Pisalam olej, a IPad zmienił na ojej.

        • wobroniewiary pisze:

          Po raz pierwszy od kilku dni zaśmiałam się szeroko i to na głos.
          Och ten ojej😀

        • Maggie pisze:

          Jeszcze raz Bóg zapłać za ten olej i relikwie. Po raz pierwszy, IPad kiedy przeinaczył, napisał sam od siebie coś jako prawdę, bo dla Ciebie ta sprawa i olej to wielkie o jej, i zarwane noce. Dobrze, że choć ciut się zrelaksowałaś.
          Bóg zapłać stokrotnie.
          Niech Matka Najświętsza ma Ciebie w Swej Nieustannej Opiece.

        • wobroniewiary pisze:

          Maggie, posłuchaj ks. Dominika -rewelacja❤

      • wobroniewiary pisze:

        Dziś pojechałam do kościoła i tam czułam się taka spokojna, nikt nie atakował, po Mszy św. zostałam jeszcze długo w kościele… czułam, że był tam Jezus, NMP dusze czyśćcowe i ja z Anią. Było mi tam tak dobrze, cicho, spokojnie, nikt nie przeklinał nie rzucał klątw, nikt mi źle nie życzył …. brakowało tylko łóżka, a zostałabym na noc…. wyszłam ostatnia gdy już nikogo nie było ani w kościele, ani pod kościołem, ani żadnego samochodu na parkingu przykościelnym…
        W samym kościele czułam takie ciepło, zaprosiłam wszystkie dusze czyśćcowe i poszłyśmy na sam koniec – to znaczy na początek pod ołtarz oddać hołd Jezusowi
        Pierwszy raz byłam sama po ciemku w kościele i było mi tam tak dobrze🙂

        • an m pisze:

          ja również dziękuję, otrzymałam informację, że obrazki dotarły.

          Ogromne dziękuję🙂❤

        • wobroniewiary pisze:

          Proszę🙂

          Nie mogły nie dotrzeć, bo każdy osobiście adresowałam, na poczcie pani mi poradziła rozebrać się z palta bo gorąco i się spociłam i z godzinkę naklejałyśmy naklejki – ona „R-ki” a ja te niebieskie z nazwą priorytet. Inaczej byłabym 2 godz. a nie godzinę przy okienku, bo potem zważyć, odłożyć na odpowiednią półkę, wklepać do kompa, zapłacić.

    • Kasia pisze:

      Ktoś sugerował, że ona rozlewa oliwę w domu?
      😀😀😀

      • Monika pisze:

        Ludzie to czasem mają tak „dobre intencje”, że zaraz gotowi posądzić i oskarżyć (o ile już tego nie zrobili), że Adminka na relikwiach zarabia. Nie od dziś Ewa stronę prowadzi i wiele się sama w tym czasie nauczyła. Dlatego potrzebna jest nasza modlitwa, bo bez tego nic by nie wyszło.

      • Anna pisze:

        W pewnej chwili powiedział mi Jezus: Nie dziw się temu,że jesteś nieraz niewinnie posądzana.Ja z miłości ku tobie wpierw wypiłem ten kielich cierpień niewinnych ( Dz.289)

  5. Witek pisze:

    Dodam z pierwszego tłoczenia:)🙂🙂

    Dziękuję. Otrzymałem Relikwie. Na dodatek 23.11. w comiesięczne wspomnienie o. Pio.

    Wiem Ewo co mogłaś czuć, będąc wieczorem w kościele. Takie doznania mam nocując w zakonach, gdzie są kaplice z Najświętszym Sakramentem. Tego się nie da opisać….

    Z Panem Bogiem

  6. MariaPietrzak pisze:

    / Pamiętaj, zły jest księciem nieposłuszenstwa, nie podążajmy za nim, ale w zamian, podążajmy za prawdziwym przykładem jaki dał nam Chrystus, nasz Pan /

    ***
    O nieposluszenstwie !
    ***
    Żona Lota – nieznana z imienia postać starotestamentowa małżonka bratanka patriarchy Abrahama – Lota. Wraz z mężem i dwiema córkami uciekała z zagrożonej zagładą Sodomy. Józef Flawiusz w (DDIXI4) wspomina o zalotnikach dziewic, którzy też by się uratowali, jednak zlekceważyli ostrzeżenie Lota.
    Przed ucieczką Bóg Jahwe ostrzegł Lota, by nikt nie oglądał się za siebie, gdyż podzieli wówczas los przeklętego miasta.
    Jednak żona Lota podczas ucieczki obejrzała się ku Sodomie, prawdopodobnie zaciekawiona tym, co się tam działo (Biblia daje zbyt mało informacji na temat tej kobiety, nie mamy więc pewności, jakimi pobudkami się kierowała, a przekonanie, że obejrzała się z ciekawości, jest głównie stereotypowym spojrzeniem na kobiety w tamtej kulturze). Stało się, jak mówił Bóg, i spotkała ją zagłada, gdyż zamieniła się w słup soli.
    Jezus Chrystus udzielił przestrogi dla chrześcijan, ostrzegając: Przypomnijcie sobie żonę Lota .

    ***

    Za ostatnie, bezwolne głowy odwrócenie
    W stronę – rudą ulewą sieczonego – miasta.
    Krzepnie na mnie z szelestem wilgotne odzienie
    I sól mnie szorstką korą na wichrze porasta …
    Już nie walczę … Choć żywa, jestem już umarła.
    W biały słup się zamieniam …Śmierć powłoką
    ciasną
    od nóg mnie zaskorupia i pełznie do gardła
    za to jedno spojrzenie wstecz! O miasto – miasto!
    Już nie walczę … Nie wołam … Stóp odbiegłych
    ślady
    Wiatr wygładził i krzyk mój wydmą rozmiótł
    pustą …
    Martwiejące kolana chłód mi związał blady
    A dech znajomą drogą zagubił ku ustom…
    Gdy sól dojdzie do serca, ze strachu zjeżona
    Targnie mi myśl ostatnia włosów twarde struny …
    I zostanę na wzgórzu samotna i słona,
    prześwietlona miedziano rdza gasnącej łuny …/ 1945 r. /

    Beata Obertyńska ,, Żona Lota’’

  7. wobroniewiary pisze:

    Dobranoc wszystkim😉

  8. Teresa pisze:

    Ta ksiażka „Oczami Jezusa” PIĘKNA

  9. Bogumiła pisze:

    Skrawek rozmowy z córcią (lat 12) przy kuchennej krzątaninie:
    – Mamo, nasza pani [wychowawczyni] to często mówi to co Ty.
    Moja odpowiedź:
    – Widocznie czytamy ten sam portal codziennie🙂 [poleciłam tej pani jakiś czas temu stronę WOWIT i sama stwierdziła, że teraz widzi świat zupełnie inaczej].

    Nie wyobrażam sobie już dnia bez WOWIT! Nawet jak nic nie piszę to i tak mam naszą całą Rodzinę WOWITową w sercu i codziennej modlitwie.
    Niech Pan Was rozweseli serdecznie dzisiaj.🙂

  10. Julka pisze:

    Dzień dobry chciałam o coś zapytać.
    Wytłumaczcie mi proszę. Na portalu Dziecko NMP zachwycają się Leonardem Cohenem, koncertem na jego cześć a nawet jego wiarą.
    I tu mi świeci czerwona lampka. On w wywiadzie trzyma jakiś buddyjski różaniec w ręku, mówi o pobycie w klasztorze ale chyba buddyjskim, o medytacji. Czyli jaka jest prawda?

    • Leonard Cohen
      „W latach osiemdziesiątych twórca interesował się nurtami ezoterycznymi, Kabałą i filozofią New-Age, dekadę później spędził kilka lat w ośrodku medytacji Zen. Gdy wielu zarzucało jego postawie synkretyzm religijny, Cohen zdecydowanie odrzucał takie sugestie, podkreślając, że judaizm pozostaje jedyną religią, jaką wyznaje, a zainteresowania innymi rodzajami duchowości stanowią tylko rodzaj dopełnienia własnej tradycji. Wielokrotnie przyznawał także, że fascynuje go postać Jezusa Chrystusa, choć nie tyle jako proroka, czy nawet założyciela chrześcijaństwa, ale wzorzec bohatera przekraczającego wszelkie ziemskie uwarunkowania i głoszącego uniwersalną etykę miłości”
      http://pl.aleteia.org/2016/11/14/leonard-cohen-psalmy-ku-czci-niewypowiedzianego/

    • Maggie pisze:

      Leonard Cohen zmarł przed paroma dniami i w jednym z podsumowań jego twórczości usłyszałam, że przesiąknięta była seksem i … ciemnościami (!) – wyleciały mi dokładne słowa z głowy…. ale w opiniach nie było mowy o miłości ale intymności i seksie …. – czyli tak samo jak odebrałam jego teksty.

      Z jakiejś okazji otrzymałam od kogoś CD w prezencie i … czułam niesmak z nieprzyzwoitości tekstów (jakbym była w czyjejś sypialni) do tego stopnia, że chciałam cichaczem zniszczyć tą płytę … ale narazie odłożyłam na bok, nazywając monotonią, aby nie obrazić, bo innego rodzaju mój komentarz na taki temat, słuchany jak starą gramofonową płytę. Może „przypadkowo” mi ona upadnie etc ….

      Chyba najsłynniejszą jego pieśnią jest Alleluja … i to może zmylić. Miał taką manierę, że publicznie nie zdejmował nigdy kapelusza z głowy (nie wiem, co pod nim ukrywał).

      • Maggie pisze:

        To co posiadam to nagranie na żywo z koncertu w Londynie, na dwóch CD – oczywiście jest tam wyżej wspomniany przebój światowy Hallelujah (taka pisownia oryginalna).

  11. zuzia pisze:

    Ktoś to udostępnił na fb, wklejam tu na stronę bo warto posłuchać ks. S Kostrzewa .Pozdrawiam Kochani🙂.Szczęść Boże.
    http://reseton.net/video/ab1f5/prawdziwa-historia-o-dziewczynce-ktora-rozmawia-z-jezusem

  12. wobroniewiary pisze:

    Zakończono akcję we Francji. Uzbrojony napastnik wziął 70 zakładników – emerytowanych kapłanów katolickich

    To wiadomości z ostatniej chwili. We Francji postrach sieje uzbrojony napastnik, który wziął ponad 70 zakładników. Według doniesień francuskich mediów, ofiarami napaści są katoliccy duchowni.

    Uzbrojony mężczyzna wtargnął do domu starców dla katolickich zakonników we francuskim Montpellier. Zabarykadował się i wziął mieszkańców domu opieki jako zakładników. Jest ich około 70, a jedna osoba została już przez niego zastrzelona. Mnisi, którzy wypoczywali w domu starców, wcześniej wyjeżdżali m. in. na misje do Afryki.

    Według zeznań świadków, mężczyzna miał na sobie kaptur i broń palną. Nie wiadomo na razie nic więcej. Nie znamy ani tożsamości napastnika, ani jego motywów.

    Z najnowszych informacji wynika, że jest już druga ofiara śmiertelna. Do tej pory oficjalnie potwierdzono jednak tylko śmierć pierwszej z osób, która była strażniczką. Znaleziono ją zakneblowaną i zasztyletowaną.

    http://pikio.pl/pilne-co-sie-dzieje-we-francji-uzbrojony-napastnik-wzial-70-zakladnikow-jeden-nie-zyje/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s