Ks. Adam Skwarczyński: List do Przyjaciół, Duchowej Rodziny, Wszystkich Modlących się za mnie!

„Pocieszcie, pocieszcie Mój lud!” Ludzie, nie upadajcie, narzekając i płacząc, pod ciężarem swojego krzyża, lecz mężnie i cierpliwie, w duchu ofiary, donieście go do bliskiej już mety. Dacie radę – choćby na czworakach, resztką sił, ostatnim zrywem, ale dociągniecie go! Nigdy to nie było tak trudne, tak bolesne, tak przerażające w otoczeniu zdradzających Boga, do których należy nawet wielu Waszych bliskich. Ciężar Waszego krzyża powiększają demony, licznie jak nigdy dotychczas opuściwszy piekło. Niszczą wiele dobra, a zło ukazują ludziom jako normę postępowania. Was zaś chcą przekonać, że ta droga nie dla Was, nie ma sensu, jest nieskuteczna. Jednak macie pomoc z Nieba potężniejszą niż kiedykolwiek, łaski Bożej aż nadmiar, cel coraz bardziej widoczny – więc zwyciężycie!

(…) To prawda, że wyprosiliście mi „małe zmartwychwstanie”: po ogólnym (dla większości ludzi śmiertelnym) zatruciu organizmu zwanym sepsą, po dwóch tygodniach w śpiączce tak szybko wróciłem do zdrowia, że lekarze byli zdumieni. Kręcili głową, gdy o własnych siłach poszedłem podziękować tym, którzy najgorliwiej walczyli o moje życie. Dziś zobaczyliby mnie prawie przy pełni sił. Jestem więc Wam ogromnie wdzięczny za modlitwy w mojej intencji, za Msze święte, za duchowe ofiary. Teraz bardzo bym się cieszył, gdybyście mi wymodlili łaskę wypełnienia Woli Bożej aż do końca, do ostatniej sekundy, do ostatniego uderzenia serca, do ostatniej napisanej litery…

15203146_1186658778094727_8513776992142870201_n

       Króluj nam Chryste!
Drodzy Przyjaciele, Moja Duchowa Rodzino, Wszyscy Modlący się za mnie!
Tej święto-Andrzejowej nocy Duch Święty – którego poprosiłem o natchnienia i przewodnictwo – zaalarmował mnie, że jeszcze nie napisałem do Was dorocznego listu, a Msza święta, na którą tradycyjnie Was zapraszam, już tak blisko: 17 grudnia (w sobotę) o 19-tej!!! Poza tym przeniósł mnie w bliską przyszłość, pokazując mi w obrazach-symbolach, co mam do Was napisać. W środku nocy moja głowa płonęła od myśli, mięśnie były w napięciu, nogi „tańczyły”, odzywały się różne bóle, więc o śnie nie było mowy. Wtedy powiedziałem mojemu Bogu: te obrazy są zbyt wstrząsające, a poza tym zbytnio przypominają mi grę wyobraźni, bym miał odwagę o nich pisać! Jeśli naprawdę to od Ciebie pochodzi, Duchu Święty, uczyń cud, dając mi spokojny sen! I sen przyszedł – cała godzina – przynosząc mi głęboki wypoczynek, pokój i radość. Wstałem o 5-tej, zaczynając nowy dzień. I piszę, nawiązując do otrzymanego pouczenia.
Ujrzałem, jak cały glob ziemski został wzięty do Bożego laboratorium, by przejść przemianę w dwóch etapach. Pierwszy z nich skojarzył mi się ze zdzieraniem skóry z pomarańczy przy pomocy noża, drugi z wypalaniem w piecu glinianej figury, co mogłem obserwować jak na filmie w otoczeniu… Chińczyków! Miałem świadomość, że właśnie ten naród, oczyszczany do dzisiaj jak żaden inny w wężowych duszących splotach czerwonego smoka, będzie miał w tym procesie odnowienia ziemi jakąś wyjątkową rolę.
W oparciu o poznanie sprzed lat skojarzyłem sobie pierwszy etap oczyszczenia z początkiem Paruzji, którym będzie sąd nad każdym mieszkańcem ziemi. To jakby zdarcie ze wszystkich maski, kompletne ich obnażenie przed Bogiem. Etap drugi – to nieunikniona kara, a językiem proroka Izajasza – przetopienie i przecedzenie ludzkości jak srebra i złota, z pozostawieniem tylko czystego kruszcu. Najboleśniej to „przetapianie” ma dotknąć „synów Lewiego” czyli duchowieństwa.
Poza tym obrazem otrzymałem także natchnienie co do myśli, które mam Wam przekazać, Drodzy Przyjaciele. Oto one:
– „Pocieszcie, pocieszcie Mój lud!” Ludzie, nie upadajcie, narzekając i płacząc, pod ciężarem swojego krzyża, lecz mężnie i cierpliwie, w duchu ofiary, donieście go do bliskiej już mety. Dacie radę – choćby na czworakach, resztką sił, ostatnim zrywem, ale dociągniecie go! Nigdy to nie było tak trudne, tak bolesne, tak przerażające w otoczeniu zdradzających Boga, do których należy nawet wielu Waszych bliskich. Ciężar Waszego krzyża powiększają demony, licznie jak nigdy dotychczas opuściwszy piekło. Niszczą wiele dobra, a zło ukazują ludziom jako normę postępowania. Was zaś chcą przekonać, że ta droga nie dla Was, nie ma sensu, jest nieskuteczna. Jednak macie pomoc z Nieba potężniejszą niż kiedykolwiek, łaski Bożej aż nadmiar, cel coraz bardziej widoczny – więc zwyciężycie!
– Swoją ofiarą i modlitwą ogarniajcie codziennie cały glob ziemski, gdyż wszyscy jego mieszkańcy są dziećmi Boga, stworzonymi do wiecznego szczęścia. Wiemy jednak, że to szczęście trzeba im wycierpieć i wymodlić, do czego powołał Bóg właśnie „Iskrę z Polski”. Nie dziwcie się, jeśli teraz różne niby-iskry będą się mnożyć, dla wyśmiania i dla przykrycia diabelskim ogonem tej właściwej, naszej! Przeciwnik nad tym pracuje, gdyż nic go tak nie rozwściecza, jak ucieczka dusz z tej sieci, w której już wlókł je do piekła. Ucieczka w ostatniej chwili!
– Wy właśnie, Drodzy, „idźcie i głoście” – zgodnie z hasłem tego roku liturgicznego – że ofiarą i modlitwą możemy wspólnie uratować cały świat. Możemy, jeśli złączymy ją z ofiarą Chrystusa i z tą modlitwą, którą On sam zanosi do Ojca o zbawienie dusz, Jego Krwią odkupionych.
Głoście (bez obawy o wyśmianie) to, czego brak w ustach hierarchów Kościoła: że Paruzja – powtórne przyjście Pana – jest bardzo bliska, a spychanie jej na sam koniec świata nie ma sensu.
Głoście, że „Iskra z Polski” już wyszła, choć Niebo czeka jeszcze, aż przyłączy się do niej ostatni z obdarowanych tym pięknym powołaniem.
Głoście teraz z pełnym przekonaniem, że Jezus jest naprawdę Królem Polski, a nie słuchajcie oponentów i prześmiewców, poddających ten fakt w wątpliwość. Wprawdzie jeszcze tak niedawno wydawało się to z różnych względów niemożliwe, teraz jednak sam Jezus usunął przeszkody. Intronizowały Go wszystkie polskie serca, bijące dla Niego w Kraju i na świecie, więc i ta przeszkoda do Jego Powtórnego Przyjścia została zniesiona. Za Polską pójdą teraz wszystkie narody, które ocaleją w ogniu oczyszczającym ziemię. Wkrótce także i w Polsce nie pozostanie ani jeden człowiek, który by nie uznał Jezusa za swojego Króla.
– Nie snujcie planów na przyszłość! Pozostawcie innym budowanie „zamków na lodzie” (albo na piasku, jeśli nawiążemy do obrazu, użytego przez Pana Jezusa w dzisiejszym fragmencie Ewangelii). Niech sobie piszą, debatują, wyliczają, ile czego będzie za tyle to a tyle lat, jakie przeludnienie, jakie ocieplenie klimatu, jaki niedobór wody i bogactw mineralnych… Przecież ani politycy, ani wróżbici nie wiedzą nawet tego, co jutro będzie. A że planowanie mamy w swojej naturze…? To prawda, ale „Oto czynię wszystko nowe” – mówi Bóg! Jeśli zapraszam Was na „twardy” termin 17 grudnia, to z tym przekonaniem, że gdybym padł, inny kapłan zastąpi mnie przy ołtarzu. Gdyby mnie zabrakło, to w następne Pierwsze Soboty na 10-tą szykujcie wodę do poświęcenia modlitwą z egzorcyzmem, jak to czynicie od dwudziestu lat, gdyż coraz liczniejsi księża przestrzegają tej godziny poświęcenia (nowych proszę, by do nas dołączyli).
– Dlaczego wspominam o momencie, w którym mnie zabraknie…? To prawda, że wyprosiliście mi „małe zmartwychwstanie”: po ogólnym (dla większości ludzi śmiertelnym) zatruciu organizmu zwanym sepsą, po dwóch tygodniach w śpiączce tak szybko wróciłem do zdrowia, że lekarze byli zdumieni. Kręcili głową, gdy o własnych siłach poszedłem podziękować tym, którzy najgorliwiej walczyli o moje życie. Dziś zobaczyliby mnie prawie przy pełni sił. Jestem więc Wam ogromnie wdzięczny za modlitwy w mojej intencji, za Msze święte, za duchowe ofiary. Teraz bardzo bym się cieszył, gdybyście mi wymodlili łaskę wypełnienia Woli Bożej aż do końca, do ostatniej sekundy, do ostatniego uderzenia serca, do ostatniej napisanej litery. Gdy ją wypełnię i dopełni się moja ofiara, którą złożyłem za „Iskrę z Polski”, będę Waszym orędownikiem przed Tronem Boga w Niebie. W tym Niebie, za którym tak tęsknię!
– Ukazało się pięć zeszytów „Iskry z Polski”. Jeśli chcecie je mieć (także inne moje pozycje, zwłaszcza powieść „Z Aniołem do Nowego Świata” i „Wejdź do Radości”), dla siebie i dla innych, dzwońcie śmiało pod numer 25-643 53 10, podając swój adres. Trudniejsze nazwiska i nazwy miejscowości nieraz trzeba przeliterować, bo telefon zniekształca głos. Najczęściej wtedy wymienia się jakieś imiona w odpowiedniej kolejności, zaczynające się na potrzebne litery (np. Nowak: Natalia, Olga, Wanda, Anna, Kazimierz). Zwrot kosztów druku i wysyłki to 10 zł za komplet „Iskry”. Potraktujcie to jako apostolstwo, jednak niech to będzie przekazywanie znajomym z ręki do ręki, a nie wykładanie w jakimś kościele. W zeszycie 1. zwróćcie uwagę na wielkie obietnice Matki Bożej dla dusz-ofiar na stronie 19. Warto je pokazać tym osobom, którym zechcecie przekazać zeszyty. Do tych obietnic tę jeszcze mogę dodać, że po Niebie możecie chodzić u boku Baranka Bożego w zastępie wyjątkowym dusz-ofiar. Zastęp ten wznosi się wyżej niż chór wyznawców, ale niżej niż męczennicy. Tworzą go ci, którzy ofiarowali życie za innych albo pragnęli męczeństwa krwi, lecz ta łaska nie była im dana.
– Świętujemy kolejną rocznicę pierwszego przyjścia Mesjasza na ziemię w tym świecie, który jest dzisiaj jeszcze tak smutny, obciążony złem i ukryty za maską dobra pozornego i złudnego. Obyśmy jednak odróżniali się od wszystkich radością z Jego Powtórnego, jakże bliskiego już Przyjścia! Nie zgrzeszymy, jeśli w refrenie znanej adwentowej pieśni zmienimy ostatnie słowa śpiewając: „Maranatha, przyjdź Jezu Panie, w swej chwale do nas zejdź. Maranatha, usłysz wołanie, bo się spełniły wieki!”.
Wypraszając u Boga tę radość dla Waszych serc, dla Waszych Bliskich i dla całej ziemi, trwam przed Bogiem Ojcem, który tę ziemię, chociaż jeszcze tak znieprawioną, tuli do swego serca; przed Synem Bożym, dla którego wciąż brakuje miejsca w gospodzie, choć za wszystkich ludzi zapłacił najwyższą cenę; przed obliczem Ducha Świętego, który mieszka stale w nielicznych, lecz tak bardzo pragnie mieszkać we wszystkich sercach. Wołam razem z Wami, moja Duchowa Rodzino, ze wszystkich sił, rozkrzyżowując swoje ręce w geście ofiary: OTO JESTEM! MARANATHA! OCZEKUJEMY TWEGO PRZYJŚCIA W CHWALE! I wszystkich Was z serca – w Imię Najświętszej Trójcy – błogosławię

Ks. Adam Skwarczyński

1 grudnia 2016 roku

Pobierz plik pdf. Marg – XII 16

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

51 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: List do Przyjaciół, Duchowej Rodziny, Wszystkich Modlących się za mnie!

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • Marian pisze:

      Panie Jezu Chryste , miej w opiece prowadzących to wspaniałe dzieło . Adminów , panią Ewę , nas wszystkich czerpiących z tego dobrego żródła . Nie często zabieram głos , ale w miarę możliwości , prawie codziennie , wchodzę tu i czytam z wielkim zainteresowaniem , wiele dobra stąd wypływa . Módlmy się za tych którzy urągają , złorzeczą , aby przejrzeli , oni jeszcze nie wiedzą co czynią . Dziękuję że jesteście .. Pamiętam o Was w codziennej modlitwie . Stąd dowiedziałem się o wyjątkowym kapłanie , jakim jest Ks. Adam Skwarczyński i o jego Misji . Panie Jezu , oczyść nas , abyśmy byli ziarnem pszenicznym w Twoich dłoniach , ziarnem , nie plewami . Amen.

    • Maggie pisze:

      Za Annę aby szybko wróciła do zdrowia i sił, po operacji oraz za wszystkich chorych, cierpiących, stroskanych, poszukujących pracy, bezdomnych i borykających się jak przeżyć. Za głodnych i prześladowanych. Za prześladowców oraz intrygantów. O pokój i Miłość Boga i bliźniego na świecie.
      Za papieża, kapłanów, zakonników i zakonnice oraz za Kościół (w pełnym znaczeniu słowa Kościół Chrystusowy)

    • Janinka pisze:

      Właśnie zobaczyłam list ks. Adama. Podniósł mnie bardzo na duchu. Czuję się zmęczona fizycznie (bo z dopustu Bożego mam chorobę, która nie daje mi spać i codziennie dziękuję za to ) i psychicznie, bo pracuję w takim miejscu, że widzę różne złe rzeczy nie tylko u świeckich, ale i u duchownych. Kolejny raz mówię Panu OTO JESTEM i WOLA TWOJA NIECH SIĘ DZIEJE. Proszę o modlitwę za mnie i męża ( mamy takie same spojrzenie na to się teraz dzieje i wspólnie sporo się modlimy) o silną wiarę dla nas i wytrwałość oraz o nawrócenie naszej trójki dzieci: Agaty, Jacka i Dariusza, bo żyją światem. Ja będę polecać na modlitwie Was i ks. Adama, którego pozdrawiam, bo mieliśmy z Mężem łaskę uczestniczyć we Mszy Św. u księdza i rozmawiać osobiście z księdzem Adamem. Szczęść Boże.

  2. leszek pisze:

    Chwała Tobie Boże! Cześć i chwała Maryi Niepokalanej!
    Oto jestem! Z Bożą pomocą wytrwam.

  3. Anna pisze:

    Prosze o modlite abym wytrwala do konca I nie poddala sie.

  4. beat pisze:

    Bog Zaplac Ks Adamowi ja tez czuje ze oczekujemy przyjscia Pana Jezusa zreszta Pani Vassula tez w Prawdziwym Zyciu w Bogu przygotowala ludzkosc na Paruzje
    Jest ciezko ale Bog Moj Jest NADZIEJA Dzieki Ci Boze za Swietych Kaplanow i Prorokow Mistykow i Wizjonerow
    Maranatha Przyjdz Jezu

  5. Ewa pisze:

    Za ks. Adama, o zdrowie i potrzebne łaski.

  6. Bogusia pisze:

    Panie Boze w Trojcy Jedyny,dzisiaj,kiedy nie dzwigalam a „wloklam” moj krzyz resztkami sil…;list Ksiedza Adama,pomogl mi …,poczulam,ze Jezus ,ktoremu oddalam moje zycie, dal mi odpowiedz, przez usta Tego Kaplana.
    Ksieze Adamie, ,blogoslawie Ksiedza i bardzo dziekuje ,za kazde slowo, ktore od Ksiedza do mnie dotarlo…!
    Szczesc Boze…!

  7. Informacja dla zamawiających olej
    Adminka ma awarię internetu i nie może odpowiadać na maile, proszę czekać na odpowiedzi do czasu naprawienia awarii.

  8. Czekajacy pisze:

    Bóg zapłać księże Adamie! Tych słów było mi potrzeba!
    Szczęść Boże, Króluj nam Chryste
    Marana Tha

  9. Agnieszka pisze:

    Proszę wszystkich o modlitewny szturm do nieba w intencji uratowania i przemiany małżeństwa Agnieszki i Przemysława K. By mąż przejrzał na oczy i nie składał pozwu o rozwód. By zostały zerwane chore więzi rodzinne pomiędzy nim , jego matka i siostrami. By pozostały tylko te zdrowe więzi nie zagrażające naszemu małżeństwu. Pomóżcie modlitwa kto może. Wczoraj maz oświadczył ze chce rozwód. Błagam pomóżcie. Boże Ty mnie znasz błagam Cie o cud. Amen.

  10. Agnieszka pisze:

    Czy na Mszę Św. prowadzoną przez księdza Adama 17.12.16 r. można przyjechać? Jeśli tak, to jak się skontaktować, w którym to miejscu? Czy ewentualnie jest na miejscu możliwy nocleg? Jestem z Dolnego Śl.

  11. Agnieszka pisze:

    Szybciej to bym samolotem doleciała 😉 , ale nic, zdam się na Matkę Bożą. Dziękuję.

    • mirosław pisze:

      Fragment Orędzia z 2.10.2014 Medjugorie:…”Was,którzy mnie jako Matkę przyjmujecie,
      proszę abyście mi pomogli swoim życiem,modlitwą i ofiarą, aby wszystkie moje dzieci przyjęły mnie jako Matkę,abym mogła ich poprowadzić do źródła wody żywej”…

  12. wobroniewiary pisze:

    Dziś I sobota miesiąca, przypominam wpis oraz podaję link do medytacji grudniowej

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/11/04/i-sobota-miesiaca/

  13. wobroniewiary pisze:

    Dziś o 18-30 w TV Trwam film dokumentalny

    Ludwig Maria Grignion de Montfort
    Film przybliża postać natchnionego kapłana z Bretanii, działającego za panowania króla Ludwika XIV. Ten niestrudzony misjonarz apostolski, którego postać i nowatorskie metody ewangelizacji budziły entuzjazm prostych ludzi i niechęć wielu hierarchów, był wielkim czcicielem przedwiecznej Mądrości Boga, której wcieleniem stał się Jezus przez Maryję. Z jego „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny”, święty Jan Paweł II zaczerpnął swoje zawołanie Totus Tuus.

    http://www.tv-trwam.pl/na-zywo

  14. wobroniewiary pisze:

    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    Dzień V – 3 grudnia
    Modlitwa (odmawiana w każdym dniu nowenny)
    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, wiem, że niegodzien jestem zbliżyć się do Ciebie, upaść przed Tobą na kolana z czołem przy ziemi, ale ponieważ kocham Cię bardzo, przeto ośmielam się prosić Cię, byś była tak dobra i powiedziała mi – kim jesteś? Pragnę bowiem poznawać Cię coraz więcej i więcej – bez granic, i miłować coraz goręcej i goręcej bez żadnych ograniczeń. I pragnę powiedzieć też innym duszom, kim Ty jesteś, by coraz więcej i więcej dusz Cię coraz doskonalej poznało i coraz goręcej miłowało. Owszem, byś się stała Królową wszystkich serc, co biją na ziemi i co bić kiedykolwiek będą i to jak najprędzej i jak najprędzej.
    Jedni nie znają jeszcze wcale Twego imienia. Inni ugrzęźli w moralnym błocie, nie śmią oczu wznieść do Ciebie. Jeszcze innym wydaje się, że Cię nie potrzebują do osiągnięcia celu życia. A są i tacy, którym szatan, co sam nie chciał uznać Cię za swą Królowę i stąd z anioła w szatana się przemienił, nie dozwala przed Tobą ugiąć kolan. Wielu kocha, miłuje, ale jakże mało jest takich, co gotowi są dla Twej miłości na wszystko, prace, cierpienia i nawet ofiarę z życia.
    O Pani, zakróluj w sercach wszystkich i każdego z osobna. Niech wszyscy mieszkańcy ziemi uznają Cię za Matkę, a Ojca na niebie za Ojca i tak wreszcie poczują się braćmi. Amen.
    (modlitwa św. Maksymiliana M. Kolbe „O królowanie Maryi”)

    Rozważanie
    Będę miłował Niepokalaną ofiarnie jak Matkę. Ona mnie miłuje aż do ofiary ze swego Syna; przy Zwiastowaniu przyjęła mnie za dziecko. Ona upodobni mnie do siebie; mam tylko pozwolić Jej, by mnie prowadziła

    Modlitwa (odmawiana w każdym dniu nowenny)
    O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy, i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za nieprzyjaciółmi Kościoła świętego i poleconymi Tobie.

  15. Sylwia pisze:

    Tak mi tych słów było potrzeba. Szczególnie te „Głoście teraz z pełnym przekonaniem, że Jezus jest naprawdę Królem Polski, a nie słuchajcie oponentów i prześmiewców, poddających ten fakt w wątpliwość.”
    Pozdrawiam serdecznie

  16. Aga pisze:

    I ja dziękuję za te słowa, podkusiło mnie posłuchać co o.Szustak ma do powiedzenia na temat intronizacji i tak mi się smutno zrobiło po jego wypowiedzi.

    • wobroniewiary pisze:

      Mnie nie kusi, od czasu jak nas wyzywał od idiotów i debili – dosłownie, ostrzegał przed nasza stroną, krytykował ks. Piotra Glasa a paruzja to „mrzonki”, w Niebie będzie gotował zupę a nawet coś o sexie w niebie bredził.

      Brednie, brednie, brednie!!!

      • Marakuja pisze:

        Potrzeba modlitwy za Zakon Dominikański. Oni mają przepiękną Litanię do Matki Bożej. Zobaczcie sami…

        Litania Dominikańska
        do odmawiania we wszelkich utrapieniach
        Litania do Najświętszej Maryi Panny do odmawiania we wszelkich utrapieniach należy do starożytnych litanii
        dominikańskich, sięgających początkami XII wieku – na długo jeszcze przed powstaniem Litanii Loretańskiej
        (1578 r.). Skuteczność tych litanii, odmawianych w trudnych chwilach zakonu, zwłaszcza za Innocentego IV,
        sprawiła – jak podaje stara tradycja – że kardynałowie i prałaci zwykli byli mówić: „strzeżcie się litanii braci
        kaznodziejów, gdyż czynią rzeczy dziwne”. A w przysłowie weszło powiedzenie: „litaniis ordinis praedicatorium
        libera nos, Domine” (od litanii zakonu kaznodziejskiego wybaw nas, Panie).
        Chryste elejson. Kyrie elejson.
        Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
        Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Duchu święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
        Święta Maryjo, nieszczęśliwych nadziejo i utrapionych słodkie pocieszenie – módl się
        za nami.
        Najświętsza Matko Chrystusa,
        Bogurodzico Dziewico,
        Najczystsza z Matek,
        Matko nienaruszona,
        Ze wszystkich dziewic najpierwsza,
        Zawsze Dziewico,
        Łaski Bożej pełna,
        Córo Króla wiekuistego,
        Matko i Oblubienico Chrystusa,
        Świątynio Ducha Świętego,
        Święta Maryjo, niebios Królowo, – módl się za nami.
        Pani Aniołów,
        Drabino do Boga,
        Bramo Raju,
        Matko nasza i Pani,
        Prawdziwa nadziejo nasza,
        Matko nasza,
        Zaufanie wszystkich wierzących,
        Święta Maryjo, pełna miłości Boga, – módl się za nami.
        Władczyni nasza,
        Źródło słodyczy,
        Matko miłosierdzia,
        Matko Księcia nad wiekami,
        Matko radząca najszczerzej,
        Matko głęboko wierząca,
        Zmartwychwstanie nasze,
        Święta Maryjo, wszelkiego stworzenia odnowienie, – módl się za nami.
        Światła wiekuistego Rodzico,
        Któraś nosiła Stwórcę wszechświata,
        W której Słowo Ciałem się stało,
        Komnato skarbu Bożego,
        Rodzicielko Sprawcy wszechrzeczy,
        Tajemnic Bożych Powiernico,
        Wybawicielko nasza prawdziwa,
        Święta Maryjo, skarbie wierzących, – módl się za nami.
        Najpiękniejsza Pani,
        Tęczo pełna radości,
        Matko prawdziwego wesela,
        Drogo nasza do Pana,
        Orędowniczko nasza,
        Święta Maryjo, gwiazdo na niebie najjaśniejsza, – módl się za nami.
        Nad księżyc światlejsza,
        Blaskiem słońce przyćmiewająca,
        Matko Boga wiekuistego,
        Święta Maryjo, która rozpraszasz ciemności wiecznej nocy, – módl się za nami.
        Która niweczysz wyrok naszego potępienia,
        Źródło prawdziwej mądrości,
        Światło rzetelnej nauki,
        Radości nasza bezcenna,
        2 z 2
        Radości nasza bezcenna,
        Upragniona narodom,
        Pożądanie wzgórz wiekuistych,
        Zwierciadło, w którym Boga oglądamy,
        Nad wszystkich świętych najświętsza,
        Wszelkiej chwały najgodniejsza,
        Święta Maryjo, najłaskawsza Pani, – módl się za nami.
        Pocieszycielko szukających u Ciebie schronienia,
        Dobroci pełna,
        We wszelką słodycz obfitująca,
        Wspaniałości Aniołów,
        Kwiecie Patriarchów,
        Pokoro Proroków,
        Skarbie Apostołów,
        Chwało Męczenników,
        Chlubo kapłanów,
        Ozdobo dziewic,
        Lilio czystości,
        Święta Maryjo, między niewiastami błogosławiona, – módl się za nami.
        Ratunku zagubionych,
        Sławo sprawiedliwych,
        W Boże zamysły wtajemniczona,
        Ze wszystkich kobiet najświętsza,
        Najjaśniejsza Pani,
        Perło Boskiego Oblubieńca,
        Święta Maryjo, pałacu Chrystusowy, – módl się za nami.
        Panno niepokalana,
        Świątynio Pańska,
        Chwało Jerozolimy,
        Radości Izraela,
        Córo Boża,
        Najukochańsza Oblubienico Chrystusa,
        Gwiazdo morza,
        Święta Maryjo, wyciągnij rękę Twoją i dotknij serc naszych, aby oświecić i wybawić
        nas grzeszników, – módl się za nami.
        Diademie na głowie Najwyższego Króla,
        Czci najgodniejsza,
        Pełna wszelkiej słodyczy,
        Zasługo na życie wieczne,
        Bramo Królestwa Bożego,
        Bramo zamknięta, a dla nas otwarta, przez którą wchodzimy do Pana,
        Różo, która wiecznie kwitniesz,
        Kosztowniejsza od całego świata,
        Ponad skarb wszelki upragniona,
        Nad niebo wyższa,
        Od Aniołów czystsza,
        Wesele Archaniołów,
        Wszystkich świętych rozradowanie,
        Czci i chwało, sławo i ufność nasza,
        Maryjo, Córo Boża, – wejrzyj na nas.
        Maryjo, Córo Joachima, – kochaj nas.
        Maryjo, Córo Anny, – daj nam spocząć po smutkach wygnania.
        Módlmy się:
        Prosimy Cię, Panie Boże, za przyczyną błogosławionej i chwalebnej Bożej Rodzicielki
        Maryi, wraz ze wszystkimi świętymi, ochraniaj nasz dom i nasz Zakon od wszystkich
        przeciwności oraz osłaniaj łaskawie od zasadzek wrogów. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

        • Marakuja pisze:

          Jeszcze dopowiem, że ta Litania jest zamieszczona w „Modlitewniku Maryjnym” posiadającym Imprimatur Kurii Metropolitalnej w Krakowie, wydawnictwo Rafael 2014

        • Marakuja pisze:

          Gdyby ktoś chciał się modlić ta piękną starą Litania, to wklejam jeszcze inną jej wersję- starsze tłumaczenie. Mnie o wiele bardziej się ta wersja podoba i nią się modlę:

          Panno, usłysz nas.
          Panno, wysłuchaj nas.

          Ojca z niebios oblubienico uwielbiona.
          Syna Bożego Matko błogosławiona.
          Ducha Świętego mocą zapłodniona.
          Trójcy Świętej siedzibo niesplamiona, zmiłuj się nad nami.
          Nad wszystkie zastępy błogosławionych duchów wyniesiona,
          Jana Chrzciciela dzieciństwem uweselona,
          Przez Patriarchów upragniona,
          Przez Proroków oznajmiona,
          Z Apostołami w wieczerniku zjednoczona,
          Z Męczennikami męką uświęcona,
          Przez Wyznawców wysławiona,
          Przez Dziewice ulubiona,
          Z Marią Magdaleną pod krzyżem w łzach pochylona,
          Nad wszystkich świętych, nad wszystkie święte ozdobiona,
          Święta Maryjo, przez Anioła pozdrowiona,

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Manno słodkości
          Płomieniu miłości
          Gałązko wonności
          Władczyni godności
          Obrończyni naszej słabości

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Perło kosztowna
          Komnato stosowna
          Królowo cudowna
          Bramo warowna
          Aniołów radości bezmowna

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Matko wybrana
          Przed wiekami umiłowana
          Linio prosto narysowana
          Wieżo ku niebu zbudowana
          Przyjaciółko niezrównana

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Piersi miodna
          Aniołom podobna
          Różami zdobna
          Niebios godna
          Miłością płodna

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Owieczko łagodna nad panny
          Córko matki swej Anny
          Gładząca czyn Ewy zachłanny
          Okrzyku nieustanny
          Słodyczy anielskiej manny

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Najśliczniejsze stworzenie
          Wyższa nad pokolenie
          Bożych praw utwierdzenie
          Cała czysta jak istnienie
          Przyjaźni połączenie

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Miłosierdzia naczynie
          Pogodo co nie przeminie
          Łaskiś pełna Twe imię
          Wśród niewiast świecąca jedynie
          Proś niech nas kara ominie

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Piersi słodka krynico
          Wysoka służebnico
          Sybillińska dziewico
          Pod krzyżem lamentnico
          Jasna miłości świeco

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Matko Pana i Boga
          Człowieka nadziejo droga
          Bóstwa sługo uboga
          Szatana klęsko sroga
          Aniołów Pani błoga

          Święta Maryjo, módl się za nami.
          Matko Boża, Maryjo, lekarstwo duszy, zdrowaś
          Skłoń ku nam uszy, Maryjo, a usłysz nasze słowa
          Tyś królową, Maryjo, rządź nami, prowadź
          Oświecaj nas, Maryjo, lampo purpurowa
          Zapalaj nas, Maryjo, gwiazdo porankowa

          Święta Maryjo
          Bądź nam łaskawa, Maryjo najlitośniejsza
          Bądź łaskawa, Maryjo, Najłagodniejsza

          Przez święty dzień Twojego Narodzenia, wspomagaj nas, Pani.
          Przez święty dar Twojego przyzwolenia,
          Przez święty ślub Dziewictwa Twojego Panno, gwiazdo morza,
          Przez dziewięć świętych miesięcy, kiedyś Syna Bożego w żywocie nosiła,
          Przez święty połóg Twój, gdyś Boże Niemowlątko karmiła,
          Przez radość Twoją, gdyś przez Mędrców z Synem odnaleziona była,
          Przez święte Ofiarowanie w świątyni, przykładny wzór pokory,
          Przez święte siedem lat, kiedyś w Egipcie z Synem Swym Błogosławionym przebywała,
          Przez święte trzy dni, gdyś z boleścią Go szukała,
          Przez święty dzień Sobotni, kiedyś wiarę zachowała,

          My grzeszni Ciebie, Maryjo, prosimy, wysłuchaj nas.
          Abyś kościół twój błogosławiła i w stanie łaski na zawsze utwierdziła Ciebie prosimy,
          Abyś zastępy dominikańskie wmieszała w orszaki niebiańskie,
          Byśmy dla Twojej i Syna Twojego miłości żyli jak lilie w czystości,
          Aby przez wieki trwała w mocy nasza reguła,
          By przez Twe święte staranie owocne było nasze kazanie,
          Byś od nas w miłości wzajemnej wiernych nie odwracała oczu miłosiernych,
          Byś swych przyjaciół zawsze i teraz raczyła miłować i wspierać,
          Byś się do naszych próśb przychylała i dary Syna Twojego nam jednała,
          Byśmy z Owocu żywota Twojego korzystali do dnia ostatecznego,

          Córko Boga Maryjo, wejrzyj na nas
          Córko Joachima, Maryjo, kochaj nas
          Córko Anny, Maryjo, przyjmij nas

          Owieczko Boża, Tyś nadziei brama, przenieś nas do Syna, Maryjo
          Owieczko Boża, połącz nas z Synem sama, dziewicza lilijo
          Owieczko Boża, królestwo odpocznienia daj nam, wszystkim, co czas wygnania przeżyją. Amen.

          źródło:http://imelda.swieccy.dominikanie.pl/pages/old/litania.htm

      • Agnieszka pisze:

        Matka Boża w Medugorje tak często prosi o modlitwę za kapłanów. Myślę, że jednym z niebezpieczeństw dotykających osób duchownych (choć nie tylko) jest zbytnia koncentracja na własnej osobie zamiast na Panu Jezusie. Przypomniało mi się świadectwo pewnego księdza: https://www.youtube.com/watch?v=6r5BsZbiZvo

        • Maggie pisze:

          Odmawiam Koronkę o.Pio do Najświętszego Serca Pana Jezusa, którą obejmuję na 1-szym miejscu zdrowie i posługę kapłańską ks.Adama, potem dodaję imiona paru kapłanów, za których były na WOWIT podane intencje, a następnie dodaję wszystkich,bez wyjątku, na wszystkich szczeblach hierarchii kościelnej.

          Zaczęło się tak regularnie, kiedy ks.Adam zachorował i przy posiadanych relikwiach, „wprzątnęłam” do pomocy paru Świętych oraz Błogosławionych Michała Tomaszka i Zbigniewa Strzałkowskiego.
          Jednego dnia przerwałam, bo ks.Adam wrócił do domu, ale kiedy ks.Adam musiał powrócić do szpitala, to nastąpił mój natychmiastowy powrót na wartę i od tego dnia nie folguję sobie … aby nie odmówić tak jak uprzednio – nie pomijając innych kapłanów.

          Proszę Serce Jezusowe, dodając: bo żniwa wielkie i blisko, a robotników mało i błagając by Jezus przemienił nas i Królował nam wszystkim, zawsze i wszędzie.

          Napisałam o tym tylko dla zachęty, bo choć jestem gadatliwa, to nie lubię opowiadać jak się modlę.

  17. Aga A pisze:

    To prawda słyszałam też o tym dlatego przestałam go słuchać. W sercu czułam że źle się wypowie na temat intronizacji dlatego posłuchałam co ma do powiedzenia i się nie pomyliłam, szkoda tylko że ma tak wielu słuchaczy,zwłaszcza młodych.

  18. babula pisze:

    Panie Boże dziękuję Ci za słowa pocieszenia przekazane przez ks. Adama.
    Błogosław mu Panie i obdarzaj wszelkimi łaskami. Ja rozumiem, że łaska to także Krzyż ale jeśli dopuścisz na niego cierpienie to wspomagaj go potężnie by się nie zachwiał.
    Przepraszam Cię Panie Boże za to, że tak niechętnie i ze strachem niosę mój krzyż, który mi ostatnio dałeś. Będę się uczyła nieść go bardziej ofiarnie i bez lęku. W Tobie moja siła!
    To trochę zabawne pisać kom. do Pana Boga :):) Ale mocno wierzę, Panie mój, że czytasz ten komentarz. Masz też przygotowaną odpowiedź. A ja wzdycham tylko, żebym jej nie przegapiła w strumieniu wydarzeń jakie niesie życie.
    Pozdrawiam Cię Boże w Trójcy Jedyny -mój Umiłowany!

  19. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję Ci Boże i Maryjo za obronę mnie w sprawie śmierci taty.
    Uznano mnie za poszkodowaną i odmówiono wszczęcia w sprawie „nieudzielenia pomocy umierającemu”
    Przecież ja o śmierci dowiedziałam się 31 X, tato umarł 26 X, pochowałam go 5 listopada a w następnych dniach złożono „zawiadomienie ‚ nieudzieleniu pomocy” i żądano wszczęcia sprawy, na szczęście mnie uznano za poszkodowaną i prokuratura wydała postanowienie o umorzeniu
    Są jeszcze ludzie wśród ludzi i złe zamysły pewnych osób nie powiodły się.

  20. Pozdrowienie Ojca św. Franciszka z okazji XXV Rocznicy Powstania Radia Maryja

    Homilia ks. abp. Marka Jędraszewskiego wygłoszona z okazji 25. rocznicy powstania Radia Maryja

    XXV Rocznica Powstania Radia Maryja: Przemówienie prezydenta RP Andrzeja Dudy

    I wiele więcej na kanale Radia Maryja: https://www.youtube.com/user/RadioMaryjaOfficial/videos

  21. Ela pisze:

    Księże Adamie, wielkie Bóg zapłać za Twoja ofiarę. Niech Cię Bog błogosławi i wspiera swoją miłością. Dziekuje, ze jestes. ❤❤❤

  22. RK pisze:

    Wczoraj poszedłem przed Najświętszy Sakrament gdyż miotaly mną wątpliwości od kilku dni czy to co teraz dzieje się w Polskiej polityce i życiu publicznym polityków to jest następstwem Intronizacji, czy też rzeczywiście nie została ona przyjęta w niebie. Tak też i w moim życiu obawy, leki no ale przecież pamiętam ten spokój, te myśli o nowym spojrzeniu na życiowe troski, i ten wewnętrzny spokój którego świat dać nie może. Ale skąd te ostatnie obawy i leki? Teraz widzę że to nie tylko ja tak czuję że to już jest za dużo! I … modlę się przed Najświętszym Sakramentem i pytam Pana Jezusa i dziękuję za dużo i za wszystko i wszystkich i zaczynam rozumieć…mówi do mnie w sercu Pan Jezus; nie jestem rewolucjonista na wzór Lenina,Stalina czy Trockiego, moja rewolucja będzie inna, łagodna, cicha, bez hałasu. Ale już jest i będzie wielka. Wyszedłem szczęśliwy i spokojny z kościoła. Chwała Ci Panie!!!

  23. beat pisze:

    Stal sie cud moj syn ktory byl bardzo daleko od Boga chce isc do spowiedzi!!!
    Jestem w szoku Pan Jezus mu to POWIEDZIAL
    Prosze o modlitwe aby wytrwal i sie nawracal Bog Zaplac
    Olejek i sol tez sie przydaly ale Maryja jest Najwyzsza Jest Matka Milosierdzia
    Bog Jest Wielki Amen
    Kroluj Nam Chryste

  24. MariaPietrzak pisze:

    Tekst podany przez Pana Jezusa sluzebnicy Swojej Alicji Lenczewskiej wydaje sie mocno harmonizowac z Listem Ksiedza Adama Skwarczynskiego .
    Widac niedaleko uczen od Mistrza , a i czasy jakby te same , zza oknem ujrzane.
    Warto zapamietac i list, i slowa , bo oba to pouczenia; dzis rzadko sie je slyszy .
    A Ksiedzu Adamowi serdeczne dzieki i Bog zaplac za duszpastrska troske i Serce !!!
    Dobrego zdrowia i oczekiwanie z nami Pana , az przyjdzie , bo jak to spiewa ks Stefan Ceberek , kiedy ’przez meke trzeba isc ‘ , pod okiem Kaplana czuwajacego , latwiej !
    @
    sob. 8.VI.02.
    Niepokalanego Serca Maryi + Niepokalane Serca Mojej Matki zwycięży.
    Ona jest Matką Kościoła, który zawsze jest święty niezależnie od grzechów i zdrady wielu dzieci Kościoła.
    Świętością Kościoła Ja jestem,
    Moi Apostołowie,
    oddani słudzy Moi, którzy w ofierze męczeństwa są fundamentem, i murem, i sklepieniem Świątyni Mojej.
    W niej jestem żywy i prawdziwy i w niej przez sługi Moje karmię dzieci Moje, przywracam życie i prowadzę do Domu Ojca.
    Cierpi Mój Kościół, jak Ja cierpiałem, poraniony jest i krwawi, jak Ja poraniony byłem i jak drogę na Golgotę znaczyłem Krwią Moją.
    I opluwany i bezczeszczony, jak oplute i sponiewierane było Ciało Moje.
    Słania się i upada, jak Ja pod brzemieniem krzyża, ale też niesie krzyż dzieci Moich poprzez lata i epoki.
    I podnosi się i idzie ku zmartwychwstaniu przez golgotę i ukrzyżowanie jakże wielu świętych.
    Ale bramy piekielne go nie przemogą, bo mądrość i moc Ducha Bożego go prowadzi sercem i umysłem namiestnika Mojego na ziemi i wiernych jego współpracowników.
    I nadchodzi świt i wiosna Świętego Kościoła, choć jest antykościół i jego założyciel Antychryst.
    Choć są prorocy Lucyfera i kapłani, i karna armia masonerii, i wiele ogniw i organizacji na ich usługach.
    I choć jest światowy „sanhedryn” kierujący kościołem szatana na ziemi.
    Choć porządkowali sobie rządy i bogactwa, i wydaje się, że wszystko zatruli i kierują światem ku jego zgubie.
    Antychryst nie jest Bogiem, niczego nie może stworzyć, a pragnie tylko niszczyć to, co stworzył Bóg.
    I małpując Boga kaleczy,
    rani,
    zniekształca,
    zatruwa jadem lęku, bólu i śmierci.
    Antykościół jest odwrotnością Kościoła prawdziwego w swych strukturach, celu i działaniu.
    W miejscu życia jest śmierć,
    w miejscu prawdy jest kłamstwo,
    w miejscu miłości – nienawiść,
    w miejscu wybaczenia – zemsta,
    w miejscu wolności – zniewolenie,
    w miejscu pokory – pycha,
    w miejscu miłosierdzia – okrucieństwo.
    I tak można wymienić wszystkie dobra duchowe zawarte w Ewangelii i rozpoznać ich przeciwieństwa, które są treścią nauki i działania tych, którzy walczą z Kościołem Moim,
    z Moimi umiłowanymi, cierpiącymi dziećmi.
    Droga do zbawienia prowadzi przez oczyszczenie z szatańskiego jadu grzechu pierworodnego świata i każdego dziecka tej ziemi.
    Będzie dane oczyszczenie, które wydobędzie na światło Bożej Prawdy kłamstwa synów ciemności
    i każdy człowiek według własnej woli, w obliczu tej Prawdy będzie musiał wybrać Królestwo Mojego Ojca,
    albo oddanie siebie na wieczność ojcu kłamstwa.
    I uwolniony zostanie świat od pajęczej sieci Wielkiej Nierządnicy – Kościoła Antychrysta i tych, którzy mu służyli spośród dzieci Moich.
    Maryja jest Tą, przez Którą idzie odrodzenie Kościoła Mojego, by zajaśniał pełnym blaskiem Bożej świętości.
    Czas obecny wymaga od dzieci
    Prawdy heroicznej,
    wiary, nadziei i miłości.
    Trzeba rozpoznawać znaki czasu w świetle modlitwy i Słowa Bożego,
    i wypełniać wezwania Mojej Matki
    i wezwania Mojego umiłowanego sługi Jana Pawła II,
    i modlić się,
    i pokutować w intencji ocalenia zagubionych dzieci Moich.

    Słowo z Pisma odnoszące sic do Kościoła Świętego i Chrześcijan: Hi 30,17 – 31,40 /i w pewien sposób cała księga Hioba/ Oraz: 1P 1,1-12 /a także dodatkowo do wiersza 25/ /Nasuwają się pewne porównania z III częścią Tajemnicy Fatimskiej/
    @

  25. Kasia pisze:

    Tak bardzo potrzebowałam tych słów otuchy, zaczęłam wątpić a tutaj ten list . Chwała Tobie Panie , dziekuje i przepraszam

  26. Pingback: List do Przyjaciół, Duchowej Rodziny, Wszystkich Modlących się za mnie! | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s