Odmawiajmy codziennie do końca roku krótki Akt oddania się Niepokalanej wg św. Ludwika de Montfort

Dziś nad ranem usłyszałam w RM „zostało nam 33 dni do końca roku” – dokładnie tyle, ile lat Jezus Chrystus żył na ziemi. I przyszła mi na myśl „akcja modlitewna” na owe 33 dni, bo po ich upływie zacznie się 2017 rok – Rok Maryjny (pod znakiem Fatimy). Dlatego też proponuję przez te ostatnie 33 dni tego roku odmawiać codziennie krótki Akt oddania się Niepokalanej wg św. Ludwika de  Montfort

Fatima
Ja, (imię), grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia. Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku, co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i w wieczności. Amen

Cały akt: https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/niewolnicy-maryi/

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

163 odpowiedzi na „Odmawiajmy codziennie do końca roku krótki Akt oddania się Niepokalanej wg św. Ludwika de Montfort

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • mar pisze:

      Dziękuję Bogu za tą stronę. Niech Pan Bóg błogosławi ! czytam już chyba ze trzy lata i po raz pierwszy piszę. Również postanowiłam odmawiać ten akt, mam nadzieję ze sie uda.

    • EwaT pisze:

      W intencji rozwiazania problemow finansowych i innych. Wszystko ostatnio sie psuje,problem goni kolejny problem…kolejny raz golab w okno moje uderzyl…Prosze o modlitwe .

      • RK pisze:

        Nie wszyscy czytają komentarze stąd tak nie wielki odsetek potwierdzeń na temat przyłączenia się do modlitwy. Przyłączam się i ja za mojego syna który ma problemy z alkoholem.

        Inna sprawa od dnia Intronizacji Naszego Pana Jezusa Chrystusa na Króla Polski próbuje osobiście sklecić kilka słów osobistej modlitwy do: ,, Wasze Królewskie Mości, Panie Jezu Królu Polski i Ty Maryjo Królowo Polski dziękuję za Wasze nad nami Królowanie. Proszę panujcie nam miłosciwie i miłosiernie i pomóżcie nam narodowi Polskiemu, Waszym poddanym się wyzwolić z ciążących na nas zniewoleń”. Póki co sprawa Intronizacja się dokonała i zastopowała może trzeba jakąś oddolną akcją stworzyć akt dziękczynny, błagalny, uwielbienia może ktoś ma jakieś pomysły. A może to pomysł na nowy artykuł? Coś z tym trzeba zrobić jakąś krótką sensowną modlitwę ułożyć, na cześć Naszych Królewskich Mości… Bo milczenie wygląda tu nie najlepiej…

      • Monika 0603 pisze:

        +++

      • dorota pisze:

        Nowenna do Matki Bozej Rozwiazujacej Wezly na pewno pomoze modle sie za ciebie

    • Betula pisze:

      Nabożeństwo to uprasza nam pomoc
      Najświętszej Maryi Panny

      1. Wzajemna relacja miłości pomiędzy
      Najświętszą Maryją Panną a Jej niewolnikiem z miłości

      (…)Najświętsza Maryja Panna jest Matką pełną słodyczy i miłosierdzia i nie pozwala, by Ją ktoś prześcignął w miłości i szczodrobliwości. Skoro widzi, że człowiek oddaje się Jej całkowicie, by Ją czcić i Jej służyć, i że wyzbywa się tego, co ma najdroższego, by Ją tym przyozdobić, to również i Maryja oddaje się całkowicie i w sposób niewysłowiony temu, kto Jej oddaje wszystko.
      Zanurza go w morzu swych łask, przyozdabia go swymi zasługami, wspiera go swoją potęgą, oświeca go swym światłem, napełnia swoją miłością, udziela mu swych cnót: pokory, wiary, czystości itd. Staje się jego poręczycielką, jego „wszystkim” u Jezusa. Słowem, ponieważ taka osoba należy zupełnie do Maryi, to i Maryja należy całkowicie do niej, tak że o doskonałym takim słudze i dziecku Maryi można powiedzieć to, co św. Jan Ewangelista mówi o sobie, iż obrał Najświętszą Dziewicę jako całe swe dobro: I wziął Ją uczeń do siebie (J 19,27).
      Wszystko to rodzi w duszy wiernego sługi wielką nieufność we własne siły, wstręt i odrazę do samego siebie, a z drugiej strony wielką ufność do Najświętszej Dziewicy i nieograniczone oddanie się swej Dobrej Pani. Już nie opiera się on, jak przedtem, na własnych postanowieniach, zamiarach, zasługach, cnotach i dobrych uczynkach, gdyż uczyniwszy z nich raz na zawsze całkowitą ofiarę Jezusowi Chrystusowi przez swą Dobrą Matkę, posiada tylko jeden skarb, w którym się wszystkie jego dobra mieszczą, a które już nie są jego własnością: tym skarbem jest Maryja.
      Dlatego zbliża się on do Pana bez służalczej obawy i bez lęku i prosi Go z wielką ufnością. Umie wczuć się w myśli i uczucia pobożnego i uczonego zakonnika Ruperta, który czyniąc aluzję do zwycięstwa Jakuba nad aniołem (zob. Rdz 32,29) zwraca się do Najświętszej Dziewicy tymi pięknymi słowami: O Maryjo! Pani moja, Matko Niepokalana Boga i człowieka, Jezusa Chrystusa, uzbrojony nie w moje, ale w Twoje zasługi, pragnę walczyć z tym Mężem, to znaczy ze Słowem Bożym.
      Jakże potężny i mocny jest u Jezusa Chrystusa ten, kto uzbrojony jest w zasługi i orędownictwo godnej Matki Boga, która – jak mówi św. Augustyn – miłością pokonała Wszechmocnego.

      2. Maryja oczyszcza nasze dobre uczynki,
      uszlachetnia je i sprawia, że Chrystus je przyjmuje

      Ponieważ przez to nabożeństwo składamy Panu w darze, przez ręce Najświętszej Matki, wszystkie nasze dobre uczynki, ta Dobra Pani oczyszcza je, uszlachetnia i sprawia, że Jej Syn je przyjmuje.
      1) Maryja oczyszcza nasze dobre uczynki z wszelkiej zmazy miłości własnej i z niedostrzegalnego przywiązania do stworzeń, które nieznacznie wkrada się do najlepszych uczynków. Z chwilą, kiedy uczynki nasze znajdą się w Jej przeczystych i życiodajnych rękach, które nigdy się nie skalały i nigdy bezczynne nie były, które oczyszczają wszystko, czego się dotkną – natychmiast stają się czyste, bo z daru, który Jej składamy, Maryja usuwa wszystko, co zepsute i niedoskonałe.
      2) Maryja uszlachetnia nasze dobre uczynki, ozdabiając je swymi zasługami i cnotami. Wyobraźmy sobie wieśniaka, który chcąc zdobyć sobie przyjaźń i przychylność króla, idzie do królowej i ofiaruje jej jabłko, stanowiące cały jego dobytek, z prośbą, by je ofiarowała królowi. Królowa przyjmuje ten ubogi i nikły dar wieśniaka, a położywszy go na wielką, szczerozłotą tacę, ofiaruje go w jego imieniu królowi. Wówczas jabłko, samo w sobie prawie żadnej nie przedstawiające wartości, byłoby przez wzgląd na złoty półmisek, a przede wszystkim na osobę, która je wręcza, podarunkiem godnym królewskiego majestatu.
      3) Maryja przedstawia nasze dobre uczynki Jezusowi Chrystusowi, gdyż z tego, co Jej ktoś ofiaruje, dla siebie niczego nie zatrzymuje. Wszystko oddaje wiernie Jezusowi. Kto Maryi daje, daje tym samym Jezusowi. Gdy Ją ktoś sławi i chwali, Maryja sławi i wielbi Jezusa. I jak wówczas, kiedy św. Elżbieta Ją wysławiała, tak i teraz, ilekroć Ją chwalimy i wielbimy, Maryja śpiewa:
      „Magnificat anima mea Dominum” „Wielbi dusza moja Pana” (Łk 1,46).
      4) Maryja sprawia, że Jezus przyjmuje te dobre uczynki, jakkolwiek dla „Świętego świętych” i „Króla królów” mały i ubogi przedstawiają dar. Jeżeli ofiarujemy coś Jezusowi bezpośrednio, opierając się na własnych siłach i zdolnościach, wtedy Jezus bada nasz dar i nieraz go odrzuca dla zmazy, pochodzącej z miłości własnej, jak niegdyś odrzucił ofiary Żydów przepojone samowola (zob. Hbr 10,5-7).
      Jeśli jednak ofiarujemy Jezusowi cokolwiek przez czyste i dziewicze ręce Jego ukochanej Matki, wtedy dotykamy (jeśli wolno tak powiedzieć) Jego słabej strony. Wtedy Jezus nie patrzy tyle na sam dar, ile raczej na swoją najmilszą Matkę, która ów dar przedstawia. Nie zważa na to, skąd dar pochodzi, lecz raczej kto go podaje. W ten sposób Maryja, której prośby Syn nigdy nie odrzuca, lecz zawsze miłośnie przyjmuje, sprawia, że wszystko, małe czy duże, cokolwiek swemu Synowi przedstawia, znajduje u Jego Majestatu przychylne przyjęcie. Wystarczy, że Maryja przedstawi, by Jezus przyjął i zatwierdził. Oto złota rada, której św. Bernard udzielił swoim uczniom: Gdy pragniesz złożyć Bogu jakąś ofiarę, a nie chcesz doznać zawodu, pamiętaj, by dar twój składać przez godne i mile Bogu ręce Maryi.
      Czyż sama natura nie ukazuje podobnego postępowania istotom małym wobec wielkich? Dlaczego więc łaska nie miałaby nas pobudzać, byśmy tak samo postępowali wobec Boga, który przewyższa nas nieskończenie i przed którym mniejsi jesteśmy niż pył najdrobniejszy? Wszak mamy Orędowniczkę tak możną, że Bóg Jej nigdy niczego nie odmawia; tak mądrą i roztropną, że zna wielką tajemnicę zdobywania Serca Bożego; tak dobrą i litościwą, że nie odrzuca nikogo, choć nie wiem jak byłby nędzny i grzeszny.

      Fragment z ksiązki „Traktat o doskonałym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św. Ludwik Maria Grignion de Monfort

    • Antoni Jan pisze:

      ktos powiedzial: Modlitwa wielu ludzi ma wielka moc. Doswiadczylam pomocy modlitewnej tych ludzi.

  2. wobroniewiary pisze:

    ❤ Alicja Pouczenia:
    † Nie ulegaj złudzeniu, że kochać to być blisko, obdarowywać sobą i rzeczami materialnymi, odciążać w trudzie codziennym i schlebiać. Tak pojmowana miłość przynosi krzywdę, bo okłamuje i ciebie, i innych, i zamyka na bogactwa duchowe, wieczne, jakie Ja mam dla każdego, a które każdy powinien osiągać drogą wyrzeczeń, modlitwy i ofiary w takim trudzie codziennego życia, jakie jest jego udziałem. I w tym trzeba pomagać, bo miłość to pomoc w drodze do zbawienia i do świętości, a nie szukanie zadowolenia w życiu doczesnym. Taką miłość pokazałem Moim życiem i pokazała ją Maryja. Tak wygląda Miłość Czysta."

  3. Monika0603 pisze:

    Chciałabym zapytać o olej i relikwie II stopnia. To jest olej egzorcyzmowany czy od Ojca Pio??A obrazki???

  4. Monika0603 pisze:

    dziękuję

  5. wobroniewiary pisze:

    Czy ktoś podejmuje się odmawiać ten Akt oprócz mnie?

    • eska pisze:

      Ja myślę, że na pewno. Tylko nie każdy akurat się tym dzieli; niektórzy wybierają w sercu i wprowadzają w życie.
      Ja dziś tak własnie wybrałam, odmówiłam i postanowiłam odmawiać. Ale właściwie nie wpadłam na pomysł, żeby o tym mówić i gdybyś nie pytała, to tak by zostało. 😉

      • wobroniewiary pisze:

        A ja wtedy przy braku odpowiedzi zastanawiam się, czy taki wpis ma sens…..

        • eska pisze:

          Racja. Znam to – brak odzewu i wewnętrzna potrzeba potwierdzenia. Ale z drugiej strony ja to ( w swoim życiu) traktuję jako okazję do ufności. Bo jeśli czuję, że coś było od Boga, to mam pamiętać, że tylko to powinno mi wystarczyć, aby wiedzieć, że coś miało sens i coś się gdzieś zasiało, chociaż ja nie widzę owoców. Trudne, ale całkiem owocne ćwiczenie. I przydaje się w relacjach w rodzinie 😉

        • Monika pisze:

          Ważniejsze co w sercu i w modlitwie a nie na „papierze”.
          U Boga to nie urząd ani skarbówka gdzie liczy się tylko papier.
          Ważna i dobra akcja inspirowana z góry – takie z zaskoczenia są najlepsze. 🙂
          Będzie z pewnością wielki odzew i szturm modlitewny do Nieba w naszych sercach choć może nie każdy tu o tym wspomni.

        • wobroniewiary pisze:

          Chyba miałam prawo spytać….

        • E. pisze:

          Ja zaczęłam od tamtego tygodnia ponownie odmawiać co dzien. Jak widac nie ma przypadków 🙂

        • Malgosia pisze:

          Ma sens,ja tez odmowilam i mam nadzieje,ze nie umknie mi zaden dzien…

        • eska pisze:

          Ewa, i dlatego pierwsza ci odpowiedziałam 😉

        • Aneta pisze:

          ma sens. będę odmawiała

    • dorota domaradzka pisze:

      Tak i dziekuje

    • Monika🌸🌺 pisze:

      Ja też będę odmawiać.
      Dziękuję!

    • Monika pisze:

      Marana Tha!
      Wiesz Ewa, że przyłączamy się i choć niektórzy już trwają w tej modlitwie od lat odmawiając Akt Oddania wg Św. Ludwika codziennie, tak jak wszyscy Niewolnicy Maryi a tu przyłączą się też Ci, którzy do tej pory jeszcze nie zostali Niewolnikami.
      Ta Modlitwa też nas wszystkich zjednoczy.
      Modlitwa będzie więc zwielokrotniona, co spowoduje, że będzie miała jeszcze większą moc (wierzę w to), bo złączy nas wiele i wielu, choć wiadomo, że nie każdy o tym wspomni ale my mamy świadomość, że choć nie wszyscy o tym poinformują nas i tutaj napiszą, to duchowo i w sercu przyłączą się do naszej wspólnej modlitwy, wiedząc, że jest taka akcja z Maryją, w Maryi i poprzez Maryję – Totus Tuus i Tota Tua.
      Któż jak Bóg!

    • Marzena pisze:

      Dołączam się ☺

    • f0kuz pisze:

      Świetna inicjatywa. Dołączam się do modlitw.

    • DanutaR pisze:

      Odmawiam ten krótki Akt od 2 lat, kiedy to 8 grudnia 2014r wraz z WOWiT-ową Rodziną po odprawieniu 33-dniowego przygotowania oddałam się w niewolę Miłości Jezusa przez Niepokalane Serce Maryi a ponowiłam w Rocznicę Oddania 8 grudnia 2015r po 33-dniowym przygotowaniu wraz z ks. P.Glasem i ks. D.Chmielewskim przedstawianym tu na stronie WOWiT, za co jestem ogromnie wdzięczna Adminom 🙂 W ciągu tego czasu miałam kilkakrotne opuszczenie ale teraz do końca roku postaram się nie zawieźć. Pozdrawiam wszystkich WOWiT-owych Czytelników 🙂

    • Maggie pisze:

      Dołączam, a jakie to ważne abyśmy byli razem, nauczał Jezus:
      Gdzie się dwóch zebrało w Moje Imię, tam Jestem.

    • Joanna pisze:

      Ja również odmawiam tylko nigdy tutaj nie pisze…. dziękuje za ta stronę. Dzięki niej np. codziennie odmawiam modlitwę do Michała Archanioła ponieważ codzienny wpis mi o tym przypomina, zreszta rano otwieram ja jako pierwsza i w wolnej chwili zawsze sprawdzam co nowego się pojawiło. Myśle, ze takich osób jest mnóstwo tylko nie ujawniają się 😀 Jeszcze raz Bóg zapłać za wszystko 😀

    • leszek pisze:

      Odmawiam z wiarą od 2 lat kiedy się podjąłem i zobowiązałem 🙂

    • Bogusia pisze:

      +++
      Podejmuje sie .
      Szczesc Boze!

    • anna pisze:

      podejmuje i dziekuje

    • Flora pisze:

      Bede odmawiac akt oddania sie Maryji razem z wami

    • magda pisze:

      Ja się podejmuję 🙂 a jak nie będę miała dostępu do internetu – mam …Traktat 😀

  6. Elżbieta pisze:

    Jezu, niech moje oczy będą nieustannie wzniesione ku niebu – tam moja ojczyzna!
    Maryjo, Bramo niebieska, przez Ciebie mogę zbliżać się do nieba, dla którego jesteśmy stworzeni. Przeprowadzisz mnie przez próg wieczności…
    Będę też odmawiać Akt.właśnie sobie wydrukowałam ,żeby mieć przy sobie.

  7. Monika pisze:

    Warto odsłuchać na zachętę – kilka słów o Maryi i także o naszych decyzjach:

  8. aga pisze:

    Nie jestem ” oficjalnie” niewolnikiem Maryi, ale dzis rano jak wstałam i zobaczyłam ten wpis bardzo mi się spodobał. A ja lubię odmawiać nowenny, Oblężenie Jerycha, krucjaty czy inne długofalowe modlitwy. Chetnie sie w to zaangażuje i godzinę laski postaram się pamiętać , mam nadzieję tylko ze będę wtedy dysponować czasem…. Pozdrawiam wszystkich i cieszę sie ze zupełnie niedawno przypadkowo odkryłam tę stronę ➕

  9. o. pisze:

    Czyli odmawiamy od jutra tak? Bo grudzień ma 31 dni ➕ 2 ostatnie dni listopada daje nam 31 dni.

  10. Wiesław Migas pisze:

    Ja też będę odmawiał. – Tak i dziękuje

  11. Teresa pisze:

    Ja też będę odmawiać

  12. EwaT pisze:

    Ja rowniez sie przylaczam 🙂

  13. Ufająca Bogu pisze:

    Ja również, pozdrawiam

  14. wobroniewiary pisze:

    Chcę Was poinformować (tych, którzy czekają na olej i obrazki Padre Matteo) że ja sama czekam na dosyłkę i dopiero jak przyjdzie będę rozsyłać

  15. Witek pisze:

    Trzeci rok będziemy z żoną odnawiać ofiarowanie w niewolę miłości NMP:):):) w naszej wspólnocie Przymierze Miłosierdzia, modlitwa rozpoczyna się na koniec roku i ofiarowanie przypada na Ofiarowanie Pańskie 02.02.2017.
    Dołączam z żoną. Świetny pomysł. Serce rośnie. Tyle osób się zaangażowało:):):)

  16. czester pisze:

    Odmawiam jak wszyscy niewolnicy Maryi.

  17. Elżbieta pisze:

    Ja też będę odmawiać. Dziękuję

  18. Kasia pisze:

    I ja również

  19. wobroniewiary pisze:

    Westchnijcie za mną w modlitwie
    Za oknem biało, a mi jakoś smutno i nijako….sil nie mam, ochoty nie mam, radości brak, nic nie cieszy jakaś totalna pustka i niechęć do czegokolwiek…
    Jeszcze tak nie miałam nigdy

  20. Monika 0603 pisze:

    Bede odmawiac:)

  21. Janina pisze:

    Za Ciebie-koronke do Bozego Milosierdzia, do modlitwy tez dolaczam sie.

  22. Grażyna pisze:

    Będę odmawiać.

  23. Bozenna Maria Chełstowska pisze:

    rano wpadłam na pomysł odmawiania aktu oddania Niepokalanej wg.Św.Maksymiliana ,a tu na fejsbuku zobaczyłam super propozycję!Bedę odmawiała ten zaproponowany Akt Oddania Niepokalanej przez 33 dni.Dziękuję!

  24. Będę odmawiać, co trzeba zrobić żeby też dostać olej i obrazki będę wdzięczna za odpowiedż

  25. wobroniewiary pisze:

    Ps. Rozmowa z księdzem, jego modlitwa i błogosławieństwo przywróciły radość życia. Czarny nie chciał abym napisała o tej Mszy św. i ktoś mi źle życzy ale ksiądz to wszystko odciął.

    Ps.2 Pojutrze dostanę olej i obrazki z Matteo do rozprowadzania, będę w czwartek-piątek wysyłać

    • wobroniewiary pisze:

      A za kilka dni pewien ksiądz przyśle świadectwo, opublikuję, jak w pewnym szpitalu już odłączano kobietę od aparatury i miała nie żyć, nic już nie funkcjonowało, syn użył oleju w nocy a rano kobietę znów podłączono, bo wróciły wszystkie funkcje życiowe, co więcej sama już funkcjonuje, i spożywa nawet samodzielnie pełne posiłki a niedługo ma wrócić do domu i wtedy dostaniemy piękne świadectwo od pewnego kapłana

      • Jerzy Gluchowski pisze:

        JG. Bede modlil sie aktem oddania Niepokalanej. Pani Ewo dziekuje za ta strone czytam od 2-lat uczestniczylem 2-razy w rekolekcjach z O.Janem Pawlem i mialem mozliwosc modlic i rozmawiac ks.Adamem

    • Janina pisze:

      Ewuniu, bardzo dziekuje za przesylke.Zrozumialam, ze czarny bardzo nie chcial, zeby ona dotarla do mnie do Wilno,Wszystko,co bylo w koperce, ucalowalam.

      • wobroniewiary pisze:

        Janinko kochana pójdź z figurką Padre Pio do Ostrej Bramy a we wpisie niżej wpisz intencje na jutrzejszą Mszę Świętą dla czcicieli Padre Matteo
        Da Bóg i do Wilna kiedyś zawitam do Matki Bożej Miłosiernej, a św. Padre Pio utoruje mi drogę ❤
        Kiedyś była od nas z parafii pielgrzymka do Wilna…

  26. Daria pisze:

    Ja też:)

  27. Robert P. pisze:

    Bóg zapłać, dołączam się, będę odmawiać.
    Za naszą adminkę +++

  28. Beata pisze:

    Tez bede odmawiac

  29. alaknoll pisze:

    dolaczam sie do modlitwy, daj Boze wytrwam do konca roku, BOG ZAPLAC ❤

  30. ewak. pisze:

    Ja również się modlę —–pozdrawiam wszystkich

  31. Lucyna pisze:

    Dziękuję za wpis i jako członek rodziny WOWiT też od wczoraj się modlę.

  32. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję Wam wszystkim, to naprawdę buduje ile osób odpowiada na taki zwykły apel-modlitwę.
    Małe natchnienie a ile owoców.
    Ale to przecież prawda, co NMP powiedziała w Fatimie:
    „na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje”.
    Św. Ludwik mówi, że nie popadną w herezje ci, którzy oddadzą się w niewolę NMP

    To takie „male oddanie” i codzienne oddawanie się w niewolę miłości NMP – chwała Panu ❤

    • Maggie pisze:

      Skoro szturmujemy razem, to moźe do tego aktu, przez 33 dni to moźe dodajmy: jedną Zdrowaśkę, albo Pod Twoją Obronę za Allepo, Chrześcijan i za ich wrogów ???? (już odmówiłam jedną i drugą modlitwę w tej intencji).

      Matko najmilsza do Serca Twego, mieczem boleści na wskroś przebitego, wołamy WSZYSCY z jękiem ze łzami, Ucieczki grzesznych, módl się za nami.

  33. Lucyna pisze:

    Pan Jezus I Maryja niech Błogosławią Ciebie Ewo
    a ja pozdrawiam serdecznie pisałam wczoraj o olej i może być też obrazek czy dostanę ?
    przyłączam się do modlitwy
    Lucyna

    • wobroniewiary pisze:

      Lucynko, odpisałam Ci na maila

      A tu podaję info Toie i każdemu
      nie mogę sobie pozwolić na kilka/kilkanaście maili od jednej osoby, bo 15 maili x 50 – jestem uziemiona na pracę, sprawy rodzinne, domowe.

      Proszę pisać:
      adres, ilość (konkretnie np. 2 oleje i 2 x Matteo) wtedy podaję nr konta i ilość do zapłaty.
      Nieraz zamawia Kowalska i opłaca z konta Nowakowskiej, to też warto podać, potem wysyłam podwójnie i są problemy…

  34. Brygida pisze:

    W niedzielę miałam taką myśl ile to jeszcze dni do końca roku coś miłego trzeba zrobić dla Boga ,a w poniedziałek przyszła odpowiedz na naszej stronie .Dziękuje Ci Duchu Święty, który działasz przez Ewunię.

  35. robb pisze:

    i ja od wczoraj też się modlę tym zawierzeniem NMP.

  36. Monika pisze:

    Mam taką cichą propozycję a nawet dwie 🙂
    1) 31 grudnia kończymy czytać Pismo Św. w rok, może by tak zrobić powtórkę?
    Wierzę, że z całą pewnością po Roku Miłosierdzia obfitującego w tak wielkie Łaski także Ci, którzy bali się, że nie znajdą czasu, może w tym nadchodzącym roku się odważą i zechcą Boga bliżej poznać i pobyć z Nim w Jego Słowie? Hasło na ten kolejny rok, to: idźcie i głoście – tylko trzeba najpierw poznawać Boga, by Go głosić. 🙂
    2) Ewa tego nie powie, ale wiem że 3/4 wolnego czasu poświęca na sprawy związane z olejem, dziś zapłaciła na poczcie 80 zł za kolejne koperty. I tak sobie pomyślałam, żeby do kosztów dodać zawsze dosłownie jedną złotówkę – a przy takich 30 listach Ewa dostałaby jakieś 30 zł, co nie jest majątkiem, ale zawsze coś – to niewiele, ale byłaby to taka skromna ofiara, za trud Jej pracy, za bieganie na pocztę, godziny na pakowanie i spędzanie tylu godzin na poczcie.

  37. Teresa pisze:

    Moniko masz rację , zgadzam się z Tobą . Ja to uwzględniłam w przelewie ,zaokrąglając

  38. M pisze:

    Od wczoraj też odmawiam ten Akt oddania się Niepokalanej. Z łaską Bożą wierzę, że dam radę codziennie odmawiać ten krótki akt do końca roku i wcielać go w życie. Przeczytałem ostatnio Traktat o prawdziwym nabożeństwie do NMP św Ludwika Maria Grignon de Montfort. Polecam wszystkim tę książeczkę do czytania i rozważania potęgi, mądrości i miłosierdzia NMP.

  39. m-gosia pisze:

    Ja też dołączyłam wczoraj do modlitwy.Ewa niech Ci Pan Bóg błogosławi, a Mateńka ma w swojej opiece.

  40. Alutka pisze:

    Słyszałam, że nie powinno być dnia bez zawierzenia się , czy oddania Maryji. Najlepiej tę modlitwę i trzy inne nauczyć się na pamięć i odmawiać na przemian przez cały rok rano i wieczorem.
    1. Akt oddania jak wyżej

    .2 .Maryjo Niepokalana, zawsze Dziewico, z wdzięcznością wspominając dzień w którym oddałam/ łem się całkowicie do Twojej dyspozycji , proszę Cię dzisiaj na nowo- posługuj się mną wedle Twojej woli. Uczyń ze mnie posłuszne narzędzie w Twoich dłoniach, o Matko Chrystusa i Matko Kościoła, dla ratowania dusz ludzkich w ojczyźnie naszej i w całym świecie. Matko Najświętsza spraw bym codziennie ponawiając całkowite oddanie się Tobie stawał/a się coraz bardziej Twoją pomocą dla sprawy Chrystusa na Ziemi. Amen…….W radio Maryja to sie odmawia

    3. Matko Boża, Niepokalana Maryjo! Tobie poświęcam ciało i duszę moją, wszystkie modlitwy i prace, radości i cierpienia, wszystko, czym jestem i co posiadam. Ochotnym sercem oddaję się Tobie w macierzyńską niewolę miłości. Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi Świętemu, którego jesteś Matką. Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą, przez Ciebie i dla Ciebie. Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam. Ty zaś wszystko możesz, co jest wolą Twego Syna, i zawsze zwyciężasz. Spraw więc, Wspomożycielko Wiernych, by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna były rzeczywistym królestwem Twego Syna i Twoim. Amen. …….. ( Prymasa kardynała Stefana Wyszyńskiego

    4.Akt oddania się Niepokalanej św. Maksymiliana Kolbe
    O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, Ucieczko grzesznych i Matko nasza najmiłościwsza, Ty, której Bóg cały porządek miłosierdzia powierzyć raczył, ja, niegodny grzesznik, rzucam się do stóp Twoich, kornie błagając, abyś mnie całego i zupełnie za rzecz i własność Swoją przyjąć raczyła i uczyniła ze mną, wraz ze wszystkimi władzami mej duszy i ciała, i z całym mym życiem, śmiercią i wiecznością, cokolwiek Ci się podoba.
    Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego, bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie”, abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem do zaszczepienia i jak najsilniejszego wzrostu Twej chwały w tylu zbłąkanych i obojętnych duszach, a w ten sposób do jak największego rozszerzenia błogiego Królestwa Najświętszego Serca Jezusowego; albowiem gdzie Ty wejdziesz, tam łaskę nawrócenia i uświęcenia wypraszasz, przez Twoje bowiem ręce wszelkie łaski z Najsłodszego Serca Jezusowego na nas spływają.

    Dozwól mi chwalić Cię, Panno Przenajświętsza.
    Daj mi moc przeciw nieprzyjaciołom Twoim
    http://www.wof.niepokalanow.pl/akt.htm

    Tych aktów jest sporo, lecz to są te najbardziej znane i że tak powiem, z naszego podwórka.

  41. Danuta pisze:

    Dołączam się do modlitwy +++

  42. wobroniewiary pisze:

    Przed chwilą był u mnie listonosz i dostałam w prezencie książkę ks. Dominika Chmielewskiego „Jego miłość Cię uleczy” 🙂

    • Monika pisze:

      A widzisz? Mikołaj, to Mikołaj – może ktoś anonimowy Ci zrobił prezent. Chyba, że akurat wiesz od kogo. To takie miłe gdy ktoś niespodziewanie nas czymś miłym zaskoczy – wiesz wtedy, że ktoś myśli ciepło o Tobie i Ci dobrze życzy.
      Życzę Ci Ewa jak najwięcej prezentów, by te zbliżające się Święta były inne, byś miała wiele okazji do uśmiechu, nie tak jak to bywało dawniej w Święta.

  43. Danuta pisze:

    Parę dni temu skończyłam Nowennę Pompejańską odmówiłam razem z mężem dzięki tej stronie i przyłączam się do 33 dniowego aktu oddania Maryji.Dziękuję za ten pomysł zwłaszcza,że tyle osób przyłączyło się do modlitwy.Pozdrawiam wszystkich odmawiających.

  44. wobroniewiary pisze:

    Nowenna przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny

    • wobroniewiary pisze:

      O Niepokalana, nieba i ziemi Królowo, wiem, że niegodzien jestem zbliżyć się do Ciebie, upaść przed Tobą na kolana z czołem przy ziemi, ale ponieważ kocham Cię bardzo, przeto ośmielam się prosić Cię, byś była tak dobra i powiedziała mi – kim jesteś? Pragnę bowiem poznawać Cię coraz więcej i więcej – bez granic, i miłować coraz goręcej i goręcej bez żadnych ograniczeń. I pragnę powiedzieć też innym duszom, kim Ty jesteś, by coraz więcej i więcej dusz Cię coraz doskonalej poznało i coraz goręcej miłowało. Owszem, byś się stała Królową wszystkich serc, co biją na ziemi i co bić kiedykolwiek będą i to jak najprędzej i jak najprędzej.
      Jedni nie znają jeszcze wcale Twego imienia. Inni ugrzęźli w moralnym błocie, nie śmią oczu wznieść do Ciebie. Jeszcze innym wydaje się, że Cię nie potrzebują do osiągnięcia celu życia. A są i tacy, którym szatan, co sam nie chciał uznać Cię za swą Królową i stąd z anioła w szatana się przemienił, nie dozwala przed Tobą ugiąć kolan. Wielu kocha, miłuje, ale jakże mało jest takich, co gotowi są dla Twej miłości na wszystko, prace, cierpienia i nawet ofiarę z życia.
      O Pani, zakróluj w sercach wszystkich i każdego z osobna. Niech wszyscy mieszkańcy ziemi uznają Cię za Matkę, a Ojca na niebie za Ojca i tak wreszcie poczują się braćmi. Amen. (modlitwa św. Maksymiliana M. Kolbe „O królowanie Maryi”)

      z „Traktatu o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny” św.Ludwika Marii Grignion de Montfort

  45. RK pisze:

    Nie wiem dlaczego wpis pojawił się nie na końcu a pod wpisem innej osoby. Wszedzie jest palec Boży i Boża Myśl. Więc zamieszczamy go jeszcze raz

    Nie wszyscy czytają komentarze stąd tak nie wielki odsetek potwierdzeń na temat przyłączenia się do modlitwy. Przyłączam się i ja za mojego syna który ma problemy z alkoholem.

    Inna sprawa od dnia Intronizacji Naszego Pana Jezusa Chrystusa na Króla Polski próbuje osobiście sklecić kilka słów osobistej modlitwy do: ,, Wasze Królewskie Mości, Panie Jezu Królu Polski i Ty Maryjo Królowo Polski dziękuję za Wasze nad nami Królowanie. Proszę panujcie nam miłosciwie i miłosiernie i pomóżcie nam narodowi Polskiemu, Waszym poddanym się wyzwolić z ciążących na nas zniewoleń”. Póki co sprawa Intronizacja się dokonała i zastopowała może trzeba jakąś oddolną akcją stworzyć akt dziękczynny, błagalny, uwielbienia może ktoś ma jakieś pomysły. A może to pomysł na nowy artykuł? Coś z tym trzeba zrobić jakąś krótką sensowną modlitwę ułożyć, na cześć Naszych Królewskich Mości… Bo milczenie wygląda tu nie najlepiej…

  46. Witek pisze:

    Kochani w Parafii Zbawiciela przed świętem NPNMaryi Panny, bedzie nieustanny Różaniec, a wyjątkowo w tym roku akt zawierzenia w niewolę miłości rozpoczyna się dzisiaj i kończy 01 stycznia w rocznicę powstania wspólnoty Przymierze Miłosierdzia założonej przez o. Antonello .

    Świetny pomysł Ewy wyprzedził zapowiedź mojej wspólnoty 🙂 🙂 🙂

  47. agi pisze:

    A czy mogę odmawiać w imieniu 2 osob? Tzn podać dwa imiona w modlitwie? Chciałabym meza polecić także.

    • AnnaSawa pisze:

      To dobre pytanie. Ja po tym akcie będę zawierzać siebie, całą rodzinę, znajomych i Polskę, tak jak to czynię w modlitwie do Pana Jezusa. Oczywiście WOWIT również :).

  48. MariaPietrzak pisze:

    Z Listu Bp Athanasius Schneidera , 23 listopada 2016 r.
    (…)
    Dzisiaj ci biskupi i kardynałowie,
    którzy proszą o jasność i którzy próbują wypełniać swój obowiązek pieczołowitego strzeżenia i wiernego interpretowania przekazanego im Objawienia Bożego dotyczącego sakramentów małżeństwa i Eucharystii, nie są już skazywani na wygnanie,
    co miało miejsce w przypadku biskupów nicejskich podczas kryzysu ariańskiego.
    Dzisiaj, jak pisał w 1973 biskup Ratyzbony, Rudolf Graber,
    wygnanie biskupów zostało zastąpione przez strategie uciszania ich i przez kampanie oszczerstw
    (por. Athanasius und die Kirche unserer Zeit, Abensberg 1973, str. 23)
    (…)
    Niech wszyscy, którzy w dzisiejszych czasach wciąż poważnie traktują swoje przyrzeczenia chrzcielne
    oraz swoją kapłańską i biskupią przysięgę,
    otrzymają siłę i łaskę od Boga,
    aby wspólnie ze św. Hilarym powtarzać słowa:
    “Na zawsze mogę pozostać na wygnaniu, jeśli tylko prawda będzie głoszona na nowo!”
    (De syn., 78).
    Tej siły i łaski życzymy z całego serca naszym Czterem Kardynałom oraz tym, którzy ich krytykują.

    Read more: http://www.pch24.pl/biskup-schneider–proroczy-glos-czterech-kardynalow,47636,i.html#ixzz4RRf3moYR

    – Ewa , jakze potrzebujemy swiatla i mocy wiary , ktora znajduje swoje zrodlo w przyrzeczeniach chrzcielnych dla swiadomego wyrzeczenia sie pokretnego szatana , jego pychy i dziel .
    Tak , tak / nie , nie .
    Swiety Ludwik wzywa apostolow czasow trudnych do swiadectwa !
    Potrzeba tez odwagi , by stac sie narzedziem w reku Niepokalanej ! /
    Użyj także, jeżeli zechcesz, mnie całego bez żadnego zastrzeżenia, do dokonania tego, co o Tobie powiedziano: „Ona zetrze głowę twoją”, jako też: „Wszystkie herezje samaś zniszczyła na całym świecie””, abym w Twoich niepokalanych i najmiłościwszych rękach stał się użytecznym narzędziem (…)

    Masz nosa , Kobieto !!
    Dzieki za czuwanie i organizowanie Wspolnoty Modltewnej !

  49. agi. pisze:

    A ja chciałabym polecić Państwu ADWENTOWY CHALLENGE na YouTube prowadzony przez ks. Michała Misiaka. Codziennie na nowy dzień adwentu zamieszczany jest nowy filmik w ktorym ksiądz interpretuje Slowo Boże na dany dzień i na koniec wyznacza słuchaczom zadania/wyzwania do podjęcia. Czasem są to przemyślenia a czasem konkretne działania. Polecam wspaniały pomyśl by skupić sie na oczekiwaniu i trwać przy Maryi i św. Jozefie

  50. Sylwia pisze:

    Kochani bardzo was proszę o modlitwę za mnie, już nie daję rady, czuję że popadłam w dół. z którego nie umiem się wydostać.Potrzebuję waszego wsparcia w intencji mojego zdrowia. Choruję na poważną chorobę oczu od dziecka mam problem ze słuchem. Nie umiem już sobie radzić z tym i wiem że tylko Jezus wszystko może, ja nie mogę nic..dlatego proszę was choć o jedno Ojcze Nasz i Zdrowaś Mario.Bóg zapłać ❤ Ciągle o was pamiętam w modlitwie.

  51. poranna rosa pisze:

    Kochani muszę się z wami podzielić wspaniałą wiadomością, otóż jakiś czas temu prosiłam tu na stronie o modlitwę za mamę 8 – miesięcznej Wiktorii, bo po upadku była w śpiączce i w ciężkim stanie. Miała też operacje, ale jak to mówią lekarze stał się cud i przeżyła! A nawet wybudziła się i wszystko jest dobrze! Już my wszyscy wiemy Kogo to cud 🙂 Chwała Panu!

  52. ewa pisze:

    Będę odmawiać.Dziękuję

  53. Aleksandra pisze:

    Ja też od 28 dołączyłam do modlitwy +++ i wszystkich moich bliskich powiadomiłam wręczając im kartki z modlitwą.
    Bóg zapłać Admince za to, głośno wypowiedziane natchnienie od Ducha Św.!
    Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Św. jak była na początku teraz i zawsze i na wieki wieków Amen.

  54. mama pisze:

    Dolaczylam z radoscia 🙂
    Szczesc Boze

  55. Emilia pisze:

    Dołączyłam. Dziękuję.
    Jakiś czas temu prosiłam o modlitwę za kuzynkę, która wraz z partnerem postanowiła, że nie ochrzci dziecka. Niedawno odbył się chrzest. Proszę o modlitwę, żeby postanowili wziąć ślub kościelny i wrócili do Boga. Panie Jezu, Ty się ty zajmij.

    Obecnie mamy rok miłosierdzia. Jaki będzie rok kolejny?
    Rok wiary był dla mnie niezwykły. Stanowił dla mnie czas powrotu do Taty. Początek mojego nawracania się nie można porównać do lekkiego powiewu wiatru. Raczej jakbym dostała kowadłem w głowę, choć z zewnątrz nic się nie wydarzyło (typu wypadek, ciężka choroba). Nagle poczułam tak silną potrzebę komunii, że nie umiem tego opisać słowami. Dziękuję Bogu za tę niesamowitą łaskę. Wtedy też „przypadkiem” odkryłam WOWiT.

    • Sylwia pisze:

      Emilio to co napisałaś jest piękne. Tak silna potrzeba Komunii jest pięknym i zarazem ciężkim doświadczeniem, bo chcemy a nie możemy i w tym trudność. To tak jak by patrzeć przez szybę.Dlatego tym bardziej cieszę się ze postanowiłaś to zmienić. Bóg dał ci znak abyś przemieniła życie i Mogła cieszyć się bliskością z Nim w Komunii Świętej. Niech Bóg Cię błogosławi i prowadzi.

  56. Gabriela pisze:

    Prosze o modlitwe w intencji mojego meza aby docenil dar maciezynstwa i zauwazyl ciezka prace jaka wykonuje opiekujac sie malenstwem.
    Matko Boza dopomoz nam prosze.
    Jezusie Maryjo i Jozefie
    Kochamy Was ratujcie dusze Amen

  57. gosia pisze:

    proszę o modlitwę za syna Łukasza by dostał pozytywne oceny na semestr i został dopuszczony do matury
    Bóg zapłać

  58. Sylwia pisze:

    Ja również codziennie odmawiam ten akt ofiarowania się Matce Bożej, a do moich modlitw dołączamy Wasze intencje.

  59. Grzegorz pisze:

    „Prawda cię wyzwoli” powiedział Chrystus więc jak może chcieć naszego niewolnictwa w jakiejkolwiek postaci? Nie rozumiem tej modlitwy.

    • wobroniewiary pisze:

      No cóż, nie wszyscy rozumieją Świętych, w tym przypadku św. Ludwika

      • Grzegorz pisze:

        Więc św. Ludwik jest większym autorytetem duchowym niż Jezus? Niewolnictwo jest przymusem więc jeśli ludzie robią coś wbrew sobie, nawet jeśli ich motywem działania jest strach przed Bogiem to jestem pewien że nie o to chodziło Jezusowi. Ludzie popełniają błędy i św. Ludwik pewnie zanim został świętym też ich wiele popełnił. Mnie się ta modlitwa kłóci z obrazem Boga który jest Miłością i pragnie nas wyzwolić a nie zniewolić. Pragnie abyśmy odnaleźli Boga (bo tylko w Bogu jest ukojenie i szczęście) w sobie i go pokazali światu tak jak to uczynił Jezus. Jeśli szukamy Boga ( szczęścia)na zewnątrz to znajdziemy tylko chwilowe przyjemności i wieczny niepokój. Jedynie w sobie możemy odnaleźć to czego szukamy a wtedy zrozumiemy ze Bóg Ojciec jest bliżej niż ręce i nogi.

        • wobroniewiary pisze:

          Mnie ręce opadają, może kto inny cię uświadomi, ja ci tylko polecam przeczytać Traktat

        • Em pisze:

          Spokojnie,po prostu moze trzeba bardziej zapoznać sie z tematem ,poczytać, poszukać. Moja znajoma jak usłyszała że oddalam sie w niewolę Jezusowi przez ręce Maryi to najpierw sie przestraszyła ze to jakas sekta he he ale Duch święty z miloscia prowadzi wszystkich i by móc jeszcze bardziej pociągać do siebie i wszystko wyjasnia,tylko trzeba chcieć
          Np.Św. Jan Paweł ll był wlasnie takim niewolnikiem według św.Ludwika

        • Em pisze:

          http://louisgrignion.pl
          Fragment traktatu:

          [To nabożeństwo jest doskonałym sposobem oddania największej chwały Bogu.]

          151. Czwarty powód. Nabożeństwo to wiernie praktykowane jest doskonałym sposobem, by wartość wszystkich naszych dobrych czynów została obrócona na największą chwałę Bożą124. Nikt prawie nie działa w tym szlachetnym celu, choć wszyscy jesteśmy do tego zobowiązani. Jedni bowiem po prostu nie wiedzą, na czym polega najwyższa chwała Boża; inni zaś wcale jej nie pragną. Natomiast Najświętsza Maryja Panna, której oddajemy wartość i zasługę naszych dobrych uczynków, wie doskonale, jak szukać owej chwały. I dlatego wierny sługa tej Dobrej Pani, który poświęcił się Jej całkowicie, może być pewien, iż wartość wszystkich jego uczynków, myśli i słów przyczynia się do pomnożenia chwały Boga, póki sam swej ofiary wyraźnie nie cofnie. Czy może być coś bardziej pocieszającego dla duszy, kochającej Boga miłością czystą i bezinteresowną, która chwałę Boga i Jego sprawy więcej ceni niż interesy własne?

          [To nabożeństwo jest drogą do zjednoczenia z naszym Panem.]

          152. Piąty powód. Nabożeństwo to jest drogą łatwą, krótką, doskonałą i pewną, wiodącą do zjednoczenia z Panem naszym, co stanowi doskonałość chrześcijańską.

        • eska pisze:

          „Nieostre pojęcia zaostrzają dyskusję”, Grzegorzu 😉 Nie wszystko daje się wytłumaczyć krótko, w kilku zdaniach, dlatego nie oczekuj wyczerpujących odpowiedzi w komentarzach. „Traktat…” jest tu na stronie dostępny także w pliku do ściągnięcia, więc warto się zapoznać. 🙂

        • Maggie pisze:

          @Grzegorz: IPad nie pozwalal mi na wpisanie paru zdan, ktore chialam skierowac do Ciebie.
          Wszak sam Jezus oddal nam Maryje za Matke, a nas Maryji.
          Oddanie sie w niewole Maryji, to nie sa jakies okowy, to jest slodka radosc, jak przebywanie z kims kogo sie KOCHA. To jest rodzaj sluzby i to w orszaku Krolowej Niebieskiej, a wiec to zaszczyt. Matka Najswietsza kocha, nie zapomina, strzeze i pomoga … i potrafi sie upomniec o zagubione dziecko.

          Warto tu abys przesluchal swiadectwa Lecha Dokowicza, ktory w pewnym tragicznym ale krucjalnym momencie, jak mowi pan Leszek: Maryja upomniala (!) sie o mnie. Jego rodzona Matka ofiarowala go Maryji, kiedy byl maly, a potem modlila sie za syna robiacego fortune, w szerokim swiecie.

          Pamietaj: przez Maryje do Jezusa, to najblizsza i najpewniejsza droga do szczescia ziemskiego i w wiecznosci. Swiety Jan Pawel II podkreslal Totus Tuus, za swoim wielkim nauczycielem Kard.Stefanem Wyszynskim=Kardynalem Tysiaclecia.

    • Betula pisze:

      Co to znaczy być niewolnikiem Maryi.

      Całą swoją wolę, oddać Jej i być do Jej dyspozycji i służyć tej Dobrej Pani.
      Jest najdoskonalszą istotą skoro Bóg Jej opiece powierzył Swojego Jedynego Syna aby przed urodzeniem wzrastał w Niej a później od maleńkości wzrastał przy Niej.
      Ta najlepsza i najczulsza Matka chce także stać się naszą matką, wie najlepiej czego nam potrzeba, nasze życie pragnie przemienić tak żebysmy naprawdę żyli dla Boga i ubogaceni godnością dzieci Bożych aby w końcu zaprowadzić nas do Nieba.

  60. Mat pisze:

    Witam. Natknąłem się na stronie gospa.com ogłoszenie na wyjazd na medugorje na nowy rok w raz z ks Dominikiem Chmielowski. Jako że trzeba wpłacić wcześniej pieniądze przedpłatę wzbudziło to we mnie podejrzenia pewne bo wyjazd jest z Rzeszowa A ile wiem ks Dominik posługuje w Warszawie. Można jakoś sprawdzić autentyczność. Kiedyś w tv pokazywali przekręty i oszustwa ludzie płacą a okazuje się ze nic nie jest organizowane . Dziękuję z góry.

  61. Marcin pisze:

    Widze ze duzo jest chętnych w oddaniu sie w niewole Panu Jezusowi przez Maryje. Ja chciałem i wszystko wyszło na nie. Tak sie sprawy poukładały. Bardzo bym chciał i ze szczeroscia. Czytałem traktat i jest wspaniały i pouczajacy. Wielkie pragnienie mam oddaniu sie.

  62. Betula pisze:

    JEZUS:

    Poddaj się kierownictwu mojej Matki Niepokalanej. Nikt, tak jak Ona, nie potrafi odtworzyć w duszy moich Boskich rysów, a cała świętość duszy polega na jej upodobnieniu do Mnie. Dzieci jednej rodziny poznaje się po ich podobieństwie. I Bóg, pragnąc człowieka podnieść do godności dziecka swego, pragnie, by się stał podobny do Jego jednorodzo[20]nego Syna. Najwierniejszym obrazem Jezusa jest Matka Najświętsza. Duch Święty upodobnił Ją do Syna Bożego już w chwili Jej niepokalanego poczęcia. Ten sam Duch Święty, kształtując z Jej krwi dziewiczej najświętsze ciało Jezusa, upodobnił je do Maryi. I w duszach – dzieciach Niepokalanej – przez Maryję, kształtuje Bóg miłości podobieństwo do Jezusa, a pomnażając miłość Bożą w duszy, sprawia, że dusza wrasta niejako w Jezusa, by z Nim razem tworzyć rodzinę Ojca niebieskiego. Trzeba, by dusza poddała się działaniu Ducha Świętego, by była powolna [uległa] na każde Jego skinienie, by trwała w skupieniu, milczeniu przed Panem, naśladując Maryję, która wszystkie tajemnice dokonane w Niej przechowywała w Sercu swoim (Łk 2,19.51). O, jak Mi dobrze było przy tym Sercu przeczystym, tyle doznałem od Niej macierzyńskiej czułości, że dla mej Matki Niepokalanej niczego duszom odmówić nie mogę. Serca czyste sprawiają Mi zawsze ucztę rozkoszy, toteż z radością wchodzę do nich w Komunii Św., bo one Mi przypominają dziewięciomiesięczny pobyt w łonie mej Matki Niepokalanej. Przypominaj Mi często pieszczoty, jakimi Mnie darzyła Maryja. Dla nich zapomnę o obojętności, jakiej doznaję od wielu dusz, przyjmujących Mnie w Komunii św. niedbale i ozięble.

    z książki „Uwierzyłam Miłości” – siostra Leonia Nastał

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s