Pomódlmy się w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

Stan wojenny był jednym z etapów komunistycznej okupacji Polski, przez czas tej okupacji było mordowanych, więzionych i torturowanych wiele osób, najokrutniejszych tortur i znęcania od stalinowskich oprawców doświadczył.
Abp. Antoni Baraniak.

Modlitwa za osoby represjonowane i ofiary stanu wojennego oraz zapalenie wieczorem w oknie symbolicznej świecy będą 13 grudnia już po raz kolejny wyrazem pamięci o wydarzeniach sprzed 35 lat. Modlitwom w całym kraju towarzyszą już od kilku dni inicjatywy historyczno-kulturalne.

1435664943

W dzień modlitw za ofiary stanu wojennego Polacy wspominają osoby represjonowane w tamtym czasie. Uczestniczą w Mszach św., składają kwiaty i zapalają znicze w miejscach związanych z wydarzeniami sprzed 35 lat. Modlitwom towarzyszą także inicjatywy historyczno-kulturalne, jak pokazy filmów dokumentalnych, wieczory poezji czy koncerty piosenki poetyckiej.
Więcej informacji: Niedziela

*****
Abp. Antoni Baraniak wytrzymał 27 miesięcy tortur, z których wyrywanie paznokci było jedną z najlżejszych

12 grudnia abp Stanisław Gądecki wraz z abp. Markiem Jędraszewskim w więziennej świetlicy przy ul. Rakowieckiej odprawił Mszę św., a następnie poświęcił celę w miejscu, gdzie przez ponad dwa lata przetrzymywano bp. Baraniaka.

553996_ppu3_baraniak203_53

W areszcie śledczym przy ul. Rakowieckiej otwarto celę abp. Antoniego Baraniaka. – Wytrzymał 27 miesięcy stalinowskich tortur, z których wyrywanie paznokci było jedną z najlżejszych – mówi Jacek Pawłowicz, dyrektor powstającego przy ul. Rakowieckiej Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL .
– Nie ma drugiego biskupa, który by tyle wycierpiał ze strony oprawców – wspomina s. Cecylia Muńko ze zgromadzenia św. Elżbiety, która pracowała w sekretariacie arcybiskupa poznańskiego abp. Antoniego Baraniaka od 1957 r. do jego śmierci w 1977 r. – Widziałam blizny na jego plecach, chociaż o torturach, których poddawano go na Rakowieckiej nie chciał nigdy opowiadać.
12 grudnia abp Stanisław Gądecki wraz z abp. Markiem Jędraszewskim w więziennej świetlicy przy ul. Rakowieckiej odprawił Mszę św., a następnie poświęcił celę w miejscu, gdzie przez ponad dwa lata przetrzymywano bp. Baraniaka.
– Tu poddawano go brutalnemu śledztwu funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa, zrywano mu paznokcie, trzymano wiele dni w zimnej, wypełnionej fekaliami celi. Dziś czcimy jego postawę, pełną wiary i heroizmu, mając nadzieję, że stanie się patronem powołanego w tym areszcie Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL – powiedział podczas uroczystości dyrektor tej placówki Jacek Pawłowicz.

549538_npxu_wa51s01_baraniak_27_28Aresztując bp. Baraniaka w nocy z 25 na 26 września 1953 roku, razem z Prymasem Tysiąclecia, władze komunistyczne zamierzały wykorzystać jego osobę do publicznego skompromitowania prymasów Hlonda i Wyszyńskiego.
– Uciekając się do tortur, z których udokumentowanych jest 145, próbowano doprowadzić do zeznań obciążających Prymasa Tysiąclecia. Nie udało się, choć w tym czasie złamano bp. Kaczmarka. Bp Baraniak, jako więzień Mokotowa, okazał się wielkim Polakiem o ogromnej sile woli. Jego zdrowie było na tyle nadwyrężone, że władze zaczęły się obawiać jego śmierci w więzieniu. Gdy je opuszczał ważył 40 kg – mówił w trakcie uroczystości abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski.
Źródło: Gość Niedzielny

*****
Pamiętajmy szczególnie w dzisiejszym dniu o modlitwie w intencjach wszystkich ofiar stanu wojennego i o wszystkich, którzy ucierpieli przez cały okres komunizmu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Modlitwa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

53 odpowiedzi na „Pomódlmy się w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • magda pisze:

      Dostałam maila ze strony Inicjatywa Modlitwy Wstawienniczej gdzie jestem wstawiennikiem – 😦
      ,,Prosimy o modlitwę za matkę i jej dziecko na jutro jest zaplanowana aborcja. Bóg zapłać.
      Dominik”
      Proszę pomódlmy się wspólnie, może uda się to dzieciątko uratować ! . Przecież zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Jakie to smutne,że ktoś (nie wiadomo jakie powody do tego zmuszają) chce ZABIĆ niewinną istotę. Mnie osobiście zaraz przychodzi na myśl moja przepiękna dwumiesięczna wnusia i po prostu nie mogę sobie nawet wyobrazić jak można….

  2. wobroniewiary pisze:

    Rekolekcje w Mierzynie 12.12.2013 ks. Dominik Chmielewski SDB

  3. wobroniewiary pisze:

    Ranek 13 grudnia, czytam czytania z cyklu „Biblia w rok” i co mamy na dzisiaj?
    Kolejne potwierdzenie, że ołtarzy pogańskich nie poświęcano na nowo „bo choćby sam satanista je zrobił i diabłu poświęcił ale ja je poświęcę i będą OK” ale je niszczono (!)
    Dlatego ile razy trafię na odpowiedni fragment w Piśmie Świętym – będe ostrzegać, nie kupujcie szambalii i nie słuchajcie, że są ok, bo ktoś je poświęcił!!

    Nastąpi zniszczenie ołtarzy i stel
    1 Izrael był jak dorodny krzew winny,
    przynoszący wiele owoców:
    lecz gdy owoc jego się mnożył,
    wzrastała liczba ołtarzy;
    im lepiej działo się w kraju,
    tym wspanialsze budowano stele.
    2 Ich serce jest obłudne, muszą pokutować!
    On ich ołtarze rozwali i stele powywraca….

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/biblia-w-rok/biblia-w-rok-grudzien/biblia-w-rok-13-grudnia/

  4. wobroniewiary pisze:

    Biskup Dydycz: Lekceważy się i pogardza wybór narodu, płaszczy przed Zachodem

    Lekceważy się i pogardza wybór narodu, chętnie się szuka poparcia u obcych. Czyż nie jest obecnie tak, że ci, którzy płaszczyli się przed Wschodem, obecnie płaszczą się przed Zachodem? – mówił w homilii na mszy upamiętniającej wprowadzenie stanu wojennego biskup senior diecezji drohiczyńskiej Antoni Dydycz.

    Zło nie śpi. Na wszelkie sposoby usiłuje przeszkadzać w odradzaniu się ducha patriotycznego. W tej walce nie zwraca się uwagi ani na prawdę, ani na mądrość, ani nawet na demokrację, który to rzeczownik bywa tak często wymieniany – komentował bieżącą sytuację w kraju biskup Dydycz. Organizatorem uroczystości odbywających się pod hasłem „Wyrwano nam serce, lecz nie oddamy duszy” jest Stowarzyszenie 13 Grudnia we współpracy m.in. z MON. Na mszy obecny był m.in. minister obrony narodowej – Antoni Macierewicz.

    Czytaj więcej: http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/polska-i-swiat/a/biskup-dydycz-lekcewazy-sie-i-pogardza-wybor-narodu-plaszczy-przed-zachodem,11572014/

    • Maggie pisze:

      Dużo mowy o demokracji … słowa! słowa! słowa! , a od słów to tylko boli głowa.

      Podobnie w USA, kiedy atakują wybranego większością głosów prez.elekta Trump’a, który chce przywrócić świetność Ameryce. Jest przeciw przemysłowi aborcyjnemu i etanazyjnemu.
      Co więcej, zamierza on m.in. obłożyć 35% podatkiem amerykańskie firmy: nie produkujące w Stanach i w ten sposób wpłynąć, by Amerykanie mieli na powrót pracę.
      Jeśli zaś chodzi o potępiane „jego związki” z Putinem … to chyba wskazuje, że pokój dla niego ważny .. no a z dwojga złego to … lepszy przyjazny Putin niż muzułmańskie szwadrony. No ale na tym nie można robić bisenessów ….

      Silna Polska to nie w smak „wielkim tego świata”, tak samo jak odbudowana Ameryka – a za tym ukrywa się to samo źródło mącenia wody … by w niej ryby łowić.

  5. MM pisze:

    J. Brudziński: M. Kijowski, G. Schetyna, R. Petru wzywają do rokoszu i łamania prawa
    Oni kąsają, gryzą i nawet zawiązują tego typu sojusze, jak ten z pułkownikiem Mazgułą, z byłymi ubekami, z byłymi funkcjonariuszami komunistycznego reżimu po to, żeby odsunąć demokratycznie wybrany rząd od władzy – stwierdził Joachim Brudziński. Wicemarszałek Sejmu w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja odniósł się do planowanego na jutro marszu tzw. KOD-u i środowisk opozycyjnych.

    Joachim Brudziński poinformował, że przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego spotkają się na Placu Trzech Krzyży, aby oddać hołd ofiarom tamtych wydarzeń.

    Już po raz szósty, jak co roku, o godz. 18.00 na Placu Trzech Krzyży spotkamy się, nie żeby manifestować, protestować, w tym roku również nie po to, żeby maszerować, ale po to, aby oddać hołd tym wszystkim, którzy oddali swoje życie za wolną, suwerenną i niepodległą Polskę. […] Będziemy jak co roku przywoływać te wszystkie ofiary stanu wojennego, ofiary kopalni Wujek, którzy zostali zastrzeleni na rozkaz generała Kiszczaka przez funkcjonariuszy milicji – powiedział Joachim Brudziński.

    Swój marsz zorganizuje również KOD, przy współudziale pułkownika Adama Mazguły, który niedawno stwierdził, że stan wojenny był przeprowadzony w sposób kulturalny – przypomniał wicemarszałek Sejmu.

    – Pan Kijowski mówi, że co prawda zginęli jacyś górnicy wskutek zamieszek, a jego partner, z którym razem będzie jutro protestował, mówił, że może i w stanie wojennym były jakieś drobne incydenty, ale przecież wszystko odbywało się kulturalnie, jeśli można powiedzieć, że kulturalne było zamordowanie bez mała stu Polaków przez komunistycznych siepaczy. Teraz ci sami ludzie, wspólnie z liderami opozycji, z panem Schetyną, z panem Petru, innymi liderami, będą na Placu de Gaulle’a protestować rzekomo przeciwko łamaniu demokracji przez rząd PiS-u, a później mają zamiar przejść ulicami Warszawy, główną arterią Warszawy, Alejami Jerozolimskimi, pod siedzibę Prawa i Sprawiedliwości – wyjaśnił Joachim Brudziński.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/j-brudzinski-m-kijowski-g-schetyna-r-petru-wzywaja-rokoszu-lamania-prawa/

    • Maggie pisze:

      No tak, ZOMO było bardzo kulturalne … chłopcy uczesani i umyci … choć prali kogo popadnie, jak bandyci.

      • Maggie pisze:

        Jak czytam takie pochwały stanu wojennego … to się zastanawiam, gdzie się ci ludzie chowali, bo jak widać nie wychowali … Hmm… może gdzieś w konopiach, które dawały im schronienie i paszę, by w animuszu zapomnieć co Polskę stanowi i co naprawdę ma wartość i nasze.

    • Maria z Warszawy pisze:

      KOD protestował dzisiaj a nie jutro

    • wobroniewiary pisze:

      Wałęsa wpada w furię za słowa prawdy o stanie wojennym i grozi ks. Bortkiewiczowi!

      Wałęsę tak rozsierdziło upominanie się o prawdę o stanie wojennym.
      Ksiądz Bortkiewicz w swoim wideofelietonie nagranym dla TV TRWAM określił stan wojenny jako wojnę wydaną przez komunistyczny rząd polskiemu społeczeństwu. Apelował o to, aby pamiętać o prawdziwym obrazie tamtych wydarzeń.
      Jak mówił:
      „Odpowiedzialny za masakry dokonywane na strajkujących jest ktoś, kto bywał nazywany „Człowiekiem honoru”. Ślepowron odchodził od nas w szlifach generalskich, a agent TW Bolek do dziś usiłuje robić za mędrca jeśli nie to Polski, to całej Europy”.

      Wałęsie ewidentnie nie przypadły do gustu słowa Bortkiewicza, na swoim profilu na Facebooku zaczął grozić księdzu. Jak powiedział, jeżeli Bortkiewicz go nie przeprosi, on znajdzie sposób, by „prawdy nauczyć”.

    • Elizeusz pisze:

      Oczami Matki Bożej:
      http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/81.htm
      „Kołyska, do której wkładam Moje Niebieskie Dziecię w tę Świętą Noc, sporządzona jest z cierpień i udręk wszystkich ludzi. Podczas tego Bożego Narodzenia modlitwa waszej Niebieskiej Mamy staje się bardziej żarliwa. Łączy się z bólem wszystkich i z rozpaczą wielu Moich dzieci.
      Patrzę na mękę narodu polskiego, który cały został Mi poświęcony. W ostatnich dniach wiele razy powierzył Mi go Mój Papież. Naród ten przeżywa dramatyczne godziny swojej Kalwarii i niesie krzyż śmiertelnego cierpienia.
      Z matczyną troską patrzę na jego małe dzieci, cierpiące zimno i głód, na jego młodzież więzioną i internowaną. Spoglądam na jego rozdzielone rodziny, na mężczyzn, którzy toczą nierówną walkę dla obrony ludzkich praw, i na kobiety wylewające wiele gorzkich łez.
      W to Boże Narodzenie naród polski, który kocham miłością szczególną, staje się znakiem ostrzegawczym dla wszystkich i symbolem tego, co czeka obecnie całą biedną ludzkość.
      W kołysce tego ogromnego cierpienia składam dziś Moje Niebieskie Dzieciątko.
      Módlcie się o otwarcie dla Niego wszystkich serc. Otwórzcie na oścież drzwi przychodzącemu Jezusowi Chrystusowi. W chwili waszego największego ucisku wytryśnie z Jego Bożego Narodzenia ogromne światło, aby na nowo narodziła się cała ludzkość”.
      (24.12.1981r.; z Orędzia nr 238 Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów)

  6. ja pisze:

    Pobici na śmierć: W okresie stanu wojennego i po jego zniesieniu brutalną agresję funkcjonariuszy „sił porządkowych” wzbudzali nie tylko uczestnicy różnego rodzaju protestów. Śmierć ponosiły także osoby brutalnie przesłuchiwane, czy też młodzi ludzie, których jedyną „winą” były drobne oznaki sprzeciwu wobec systemu komunistycznego lub po prostu nonkonformistyczny wygląd lub zachowanie. 21 marca 1982 r. w Przemyślu aresztowano pod zarzutem kolportażu ulotek Mieczysława Rokitowskiego. Kilka dni później został on skatowany na śmierć w areszcie w Załężu. 2 kwietnia 1982 r. dwaj pijani żołnierze patrolujący ulice w Białej Podlaskiej zastrzelili bez powodu dziewiętnastoletniego Wojciecha Cieleckiego. 11 maja 1982 r. w Poznaniu został śmiertelnie pobity przez milicjantów uczeń Technikum Ogrodniczego Piotr Majchrzak. Najprawdopodobniej jego jedyną winą był wpięty w ubranie opornik, popularny symbol sprzeciwu wobec władz stanu wojennego. 1 marca 1983 r. w Poznaniu podczas przesłuchania został śmiertelnie pobity Jan Ziółkowski, współpracownik Komitetu Budowy Pomnika Ofiar Czerwca ’56. Zmarł 5 marca 1983 r. Dwa dni później po kolejnym przesłuchaniu.. ( więcej http://www.13grudnia81.pl/sw/wolnytekst/6813,Milczacy-Swiadkowie-Wprowadzenie.html )

    LITANIA ZA ZMARŁYCH
    Matka Boża Patronka Dobrej Śmierci
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Maryjo, módl się za nim (nią), (nimi).
    Bramo niebieska,
    Królowo Wniebowzięta,
    Święty Michale,
    Święty Janie Chrzcicielu,
    Święty Józefie,
    Święty N. (patron zmarłego),
    Wszyscy Święci i Święte Boże,
    Bądź mu (jej, im) milościw, wybaw go (ją, ich), Panie,
    Od zła wszelkiego
    Od cierpień w czyśćcu,
    Przez Twoje Wcielenie,
    Przez Twoje narodzenie,
    Przez Twój chrzest i post święty,
    Przez Twój krzyż i mękę,
    Przez Twoją śmierć i złożenie do grobu,
    Przez Twoje zmartwychwstanie,
    Przez Twoje cudowne wniebowstąpienie,
    Przez zesłanie Ducha Świętego,
    Przez Twoje przyjście w chwale,
    Prosimy Cię, abyś dal nam pragnienie nieba,
    Prosimy Cię, abyś nas zachował od nagłej i niespodziewanej śmierci,
    Prosimy Cię, abyś uchronił nas, naszych krewnych i dobrodziejów od wiekuistego potępienia,
    Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną nagrodę,
    Prosimy Cię, abyś wprowadził do wiekuistej światłości naszych nauczycieli i wychowawców,
    Prosimy Cię, abyś okazał miłosierdzie ofiarom wypadków, katastrof i wojen,
    Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek,
    Prosimy Cię, abyś pozwolił im radować się w chwale zmartwychwstania.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    Módlmy się:
    Boże, Ty sprawiłeś, że Twój Syn zwyciężył śmierć i wstąpił do nieba, daj Twoim zmarłym sługom udział w Jego zwycięstwie nad śmiercią, aby mogli na wieki oglądać Ciebie, swojego Stwórcę i Odkupiciela. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  7. wobroniewiary pisze:

    Donald Trump przywraca Amerykanon Boże Narodzenie!

    Jeszcze nie jest prezydentem, a już zaczyna działać i przywracać normalność. Donald Trump podczas spotkania ze swoimi zwolennikami jasno wezwał do przywracania Bożego Narodzenie w miejsce okresu świątecznego.

    „Wesołych świąt Bożego Narodzenia dla wszystkich, Szczęśliwego Bożego Narodzenia” – mówił Donald Trump.

    I podkreślał, że od teraz na sklepach, centrach handlowych mają ponownie zawisnąć napisy Merry Christmas”, a także świąteczne symbole. – Musimy ponownie zacząć mówić o Bożym Narodzeniu – mówił Donald Trump.

    W ten sposób, po raz kolejny pokazuje on, że nie zamierza się dać wpisać w ateistyczną polityczną poprawność, która próbuje wypchnąć Boga i chrześcijaństwo z przestrzeni społecznej. W tym roku Barack Obama starannie unikał użycia słowa Bóg w życzeniach na Dzień Dziękczynienia, a Trump jasno podkreślił: „Niech Bóg błogosławi was, niech Bóg błogosławi Amerykę”.

    • mkm80 pisze:

      Moje votum separatum:
      Daleki byłbym i bardzo wstrzemięźliwy od szukania w działaniach Trumpa jakichkolwiek oznak chrześcijańskich wartości. Jeżeli już, to bardzo podobne do naszych rodzimych „polityków-katolików” (prezydent Duda jest tylko wyjątkiem który potwierdza regułę) – tylko głosy katolików się liczą, prawa Boże są zupełnie nieistotne.
      Aczkolwiek daję mu szansę i spokojnie będę czekał na dalsze jego ruchy, tym bardziej po jego telefonie do Tajwanu! Genialne posunięcie, tylko czy to część większej strategii czy tylko pokerowa zagrywka przed negocjacjami handlowymi? Czekamy.

      • Maria z Warszawy pisze:

        @mkm80 a niby dlaczego odmawiasz Trumpowi „oznak chrześcijańskich wartości”? Czy przywracanie normalności nawet drobnymi kroczkami jest według ciebie nie chrześcijańkie ?

  8. ~Anna~ pisze:

    Tak trzymać p. Trump i odważnie mówić jak jest. U nas w reklamach pełno magii …Proboszcz w mojej parafii też często podkreśla,że to święta Bożego Narodzenia,a nie jakieś magiczne święta.

    • robb pisze:

      Telewizja ze świąt Bożego Narodzenia chce na siłę zrobić z nich święto wielkiego żarcia,na każdym kroku reklamy potraw i rozmowy z celebrytami co się u nich na święta spożywa i tak w kółko i to parszywe non stop powtarzanie że magiczne święta nadchodzą.Czekam tylko aż telewizor mi się zepsuje a będzie on ostatnim ,który kupiłem.

  9. wobroniewiary pisze:

    Dziś mija 35. lat wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. W tym roku to nie tylko moment upamiętnienia tamtych tragicznych dni, ale także dzień demonstracji politycznych.

    Co roku 13 grudnia wspominamy tych, który stracili życie walcząc z komunistycznym reżimem. Jednak dziś, zwłaszcza w stolicy, będzie to dzień manifestacji politycznych.

    Z jednej strony, już tradycyjnie, odbędą się obchody organizowane przez Prawo i Sprawiedliwość, upamiętniające ofiary wprowadzenia stanu wojennego.

    Natomiast z drugiej, manifestować będzie tzw. Komitet Obrony Demokracji, wspierany przez część partii opozycyjnych. Organizatorzy twierdzą, że chodzi o obronę ustroju demokratycznego, który jest w Polsce zagrożony. Jednocześnie porównują oni obecną sytuację w kraju do tej z 1981 roku.

    Poseł Dominik Tarczyński wskazuje, że w ten sposób opozycja próbuje zakłamać prawdę zarówno o Stanie Wojennym, jak i o rzeczywistości.

    – To jest interpretacja, a właściwie reinterpretacja rzeczywistości. Opozycja wykorzystuje 13 grudnia. Pamiętam, kiedy były zarzuty do Prawa i Sprawiedliwości, do środowiska prawicy w ogóle, gdy świętowaliśmy i przypominaliśmy ofiary 13 grudnia. To jest różnica, że my przypominaliśmy tragiczne wydarzenia historyczne, a obecna opozycja mówi wprost, że chce walczyć 13 grudnia o władzę w Polsce – zwraca uwagę poseł Dominik Tarczyński.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/35-rocznica-wprowadzenia-stanu-wojennego/

  10. wobroniewiary pisze:

    Zapalmy dziś w oknach o godz. 19.30 „światło wolności” w hołdzie wszystkim ofiarom stanu wojennego. Pomódlmy się w intencji Polski.

    „Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana,/ Ach, jak wielka dziś Twoja rana,/ Jakże długo cierpienie Twe trwa” – śpiewaliśmy podczas Mszy Świętych za Ojczyznę w stanie wojennym. Rana zadana Polsce 13 grudnia 1981 roku przez juntę czerwonych generałów z Jaruzelskim i Kiszczakiem na czele nie zabliźniła się do dziś. Ponad sto ofiar, 10 tysięcy internowanych, masowe represje, zwolnienia z pracy z wilczym biletem, milion osób na przymusowej emigracji. Zastraszanie i miażdżenie sumień. Ruina gospodarki. Przygotowywane od lata 1980 roku przez komunistów plany wojny z własnym Narodem, który tworząc wielki ruch „Solidarności”, zapragnął zrzucić kajdany niewoli i wskazać innym krajom bloku wschodniego drogę wolności. Wszystko to pozostaje nierozliczoną zbrodnią. Autorzy bezprawnego stanu wojennego nie zostali ukarani, choć sąd uznał, że stali na czele zbrojnego związku przestępczego. Przez 35 lat nie zadośćuczyniono skrzywdzonym ludziom. Cisi bohaterowie podziemnej konspiry żyją w zapomnieniu, pobierają nędzne emerytury. Ich wysługujący się Moskwie oprawcy śmieją się im w twarz, chwalą się dziś „kulturą”, z jaką miał być wprowadzany stan wojenny. Niestety, najbardziej haniebne kłamstwa komunistycznych propagandystów wciąż znajdują posłuch. Okazuje się, że większość Polaków uważa, że stan wojenny był konieczny. Ten zatrważający stan świadomości to owoc zgniłych kompromisów spod znaku „grubej kreski” i braku dekomunizacji, zrównania ofiar i katów. Ale nienawiść i brutalna siła nigdy nie będą mieć ostatniego słowa. Tę nadzieję umacniał w nas podczas tragicznych dni stanu wojennego św. Jan Paweł II, głośno potępiając użycie przemocy przez władze PRL. Płonąca świeca w oknie Pałacu Apostolskiego była znakiem solidarności Papieża Polaka z cierpiącym Narodem. Pamiętajmy o tym wielkodusznym geście, zapalając dziś „światło wolności”.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/172251,niezablizniona-rana.html

  11. Kasia pisze:

    😦
    Trudno znaleźć właściwe słowa na to, co wydarzyło się właśnie wśród biskupów regiony atlantyckiego w Kanadzie. Otóż podjęli oni decyzję, że kapłan może udzielić komunii i ostatnich sakramentów osobie, która przygotowuje się do eutanazji

    Decyzję tę usprawiedliwiają biskupi regionu atlantyckiego powołując się na papieża Franciszka i jego adhortację „Amoris laetitia”. Ich zdaniem kapłan może sam zdecydować, czy udzielić sakramentów świętych osobie, która zamierza się dać zabić przez innych. W ten sposób biskupi regionu atlantyckiego odrzucają stanowisko biskupów regionu Alberty, którzy jasno zakazali tego typu działań.

    W dokumencie noszącym tytuł „Duszpasterska refleksja na temat medycznego asystowania przy umieraniu” biskupi podkreślają, co jasno mówi biskup Claude Champagne, że od doktryny ważniejsze jest dla nich współczujące towarzyszenie duszpasterskie. – Naszą troską jest duszpasterskie towarzyszenie. Naszym wzorem jest papież Franciszek – mówi biskup. I dodaje, że w przypadku ludzi cierpiących i szukających eutanazji biskupi regionu atlantyckiego sugerują, by im towarzyszyć, próbować ich zrozumieć i podążać z nimi ich drogą.

    Ojciec święty, podkreślają biskupi w kontrowersyjnym dokumencie, że Ojciec święty „przypomina, że ci, którzy towarzyszą innym muszą zdawać sobie sprawę, że sytuacja każdego człowieka przed Bogiem i jego życie łaską są tajemnicą, której nie możemy poznać z zewnątrz”. „W związku z tym nie możemy wypowiadać się na temat odpowiedzialności i winy innych ludzi” – oznajmili.

    „Chcemy zaznaczyć, że duszpasterstwo nie może być zredukowane do norm dotyczących przyjmowania sakramentów lub celebracji pogrzebowych” – podkreślają biskupi i dodają, że trzeba towarzyszyć duszpastersko i modlitewnie rodzinom i osobom, które rozważają eutanazję. To właśnie dzięki temu towarzyszeniu można sprawdzić, czy osoba chcąca się zabić powinna otrzymać sakramenty czy nie. Biskupi zaznaczają także, że nie ma powodów, by nie znaleźć odpowiedniej formy pogrzebu dla ludzi, którzy popełnili eutanazję.

    Stanowisko to jest skrajnie odmienne od tego, jakie zajęli w o wiele dłuższym i lepiej udokumentowanym stanowisku biskupi Alberty. Oni odrzucają możliwość udzielania sakramentów na drogę eutanazji.

    Autor: Tomasz P. Terlikowski

    http://malydziennik.pl/masakra-sakramenty-na-droge-eutanazji-nasladujemy-droge-papieza-franciszka-rozklad-kosciola-postepuje,971.html

    • MariaPietrzak pisze:

      @
      @
      @
      Przecież eutanazja jest samobójstwem !
      Jak wspomaganie samobójstwa można określać duszpasterską troską ?!
      Jedyną jaką tu widzę , to troskę diabelską !!
      @
      @
      @
      z pamiętnika żony rolnika /
      /
      Kiedy zobaczyłam ,
      Jak Zło przywdziewa szaty ” Dobra , Miłosierdzia i Zrozumienia”
      i zwodzi ,
      wyciągnęłam różaniec i powiedziałam:
      – Różaniec jest jak widły , wyciągnie nas z każdego gnoju !!!

      Mijają lata ,
      nic sie nie dzieje , prócz prześladowań
      i mgła gęstnieje –
      Ale wiem ,
      ze przyjdzie taki dzień…
      Dzień Tryumfu Dobra nad Złem !
      Nie
      marnuj
      chwili
      Różaniec
      pili !!!
      @
      @
      @

  12. wobroniewiary pisze:

    Zdjęli krzyż z jednej choinki… ludzie w odpowiedzi wyszli na ulice z wieloma krzyżami 🙂

  13. Witek pisze:

    Modlimy się z Żoną, aby Nasz Król Jezus Chrystus narodził się na nowo w naszych serach i życiu. To już tuż tuż. Wiem, że wpis trochę z innej „beczki” :),
    Muszę powiedzieć, że bardzo pozytywny wpływ na nas mają wypowiedzi ks. Dominika Chmielewskiego (mówienie konkretami) mojej Żonie bardzo się podoba.

    A odnośnie dzisiejszych wydarzeń, może to nasz moment oczyszczenia. Może to jest oddzielenie kozłów od owiec. Wszystko w rękach Najwyższego, a my się módlmy, a Bóg Ojciec zrobi swoje:)

    Nich Was Bóg Błogosławi!

  14. wobroniewiary pisze:

    Przypominam postać śp. profesora Józefa Szaniawskiego, ostatniego więźnia politycznego PRL

    Stan Wojenny 1981 – Rozmowy o Polsce (Opublikowany 17 wrz 2012)

    Archiwalne rozmowy profesora Józefa Szaniawskiego z redaktorem Jackiem Niemczykiem przeprowadzane na antenie polskiego radia Chicago.

    Profesor Józef Szaniawski – „ostatni więzień PRL” zginął we wtorek, 4 września podczas wyprawy w Tatry. Profesor Szaniawski od lat obecny był w życiu polonijnym poprzez swoje felietony na łamach „Dziennika Chicagowskiego” i „Dziennika Związkowego”, a ostatnio także na falach Polskiego Radia 1030, na antenie Popołudniówki, w programie „Rozmowy o Polsce”.
    Prof. Józef Szaniawski, politolog, sowietolog, publicysta, wykładowca WSKSiM i UKSW zginął w Tatrach, spadł w przepaść. Miał 68 lat. O śmierci Józefa Szaniawskiego poinformował jego syn, Filip Frąckowiak.

    Wypadek miał miejsce we wtorek 4 września około godziny 11.50. Reanimacja prowadzona przez ratowników TOPR trwała około godziny, Józef Szaniawski zginął na miejscu.

    Józef Szaniawski w latach 1970–1985 był redaktorem PAP w Warszawie. Od 1973 nawiązał konspiracyjną współpracę z Radiem Wolna Europa, któremu przekazał wiele depesz nieocenzurowanych jeszcze przez władze komunistyczne. Poznał wtedy Jana Nowaka-Jeziorańskiego. Działał przeciw wpływom radzieckim w Polsce i na rzecz integracji Polski z NATO. W 1985 został wykryty przez WSW i SB, aresztowany i fałszywie oskarżony o współpracę z CIA. Sąd wojskowy skazał go na 10 lat więzienia. W latach 1985-1989 był przetrzymywany w więzieniach na warszawskim Mokotowie przy ul. Rakowieckiej i w Barczewie. Uniewinniony przez Sąd Najwyższy. Wyszedł na wolność 22 grudnia 1989. Sąd Najwyższy określił go jako ostatniego więźnia politycznego PRL.
    III RP. Był pełnomocnikiem pułkownika Ryszarda Kuklińskiego w Polsce, organizując kampanię o przywrócenie mu dobrego imienia. Przyczynił się do ujawnienia jego misji wywiadowczej oraz do jego rehabilitacji. W 1998 przygotował wizytę pułkownika w Polsce. Jeden z inicjatorów budowy Pomnika Katyńskiego w Warszawie.

    W latach 1990–2003 publikował w prasie polskiej i polonijnej w USA, m.in. w „Tygodniku Solidarność”, „Wprost”, „Polsce Zbrojnej”, „Nowym Świecie”, „Gazecie Polskiej”, „Dzienniku Chicagowskim”, „Nowym Dzienniku”, „Dzienniku Związkowym”. W latach 1994–2003 wykładał w Instytucie Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego, od 1996 do 2001 był profesor nadzwyczajny i prorektor w Wyższej Szkole Dziennikarstwa im. Melchiora Wańkowicza. Od 2001 wykładał w Wyższej Szkole Stosunków Międzynarodowych i Amerykanistyki oraz Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Był również wykładowcą w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej oraz publicystą i felietonistą „Naszego Dziennika”, „Naszej Polski”, Radia Maryja, Telewizji Trwam i internetowego SIM Radia.

    Autor kilku tysięcy artykułów, esejów politycznych, książek (zwłaszcza o pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim i Józefie Piłsudskim), audycji radiowych i scenariuszy filmów dokumentalnych. Ostatnią jego publikacją jest książka-album „Grunwald pole chwały” wydana przez wydawnictwo Ex Libris w lipcu 2010.
    30 rocznica stanu wojennego: https://www.youtube.com/watch?v=Z3v9j_0eEjg

  15. wobroniewiary pisze:

    Od stanu wojennego odprawiana jest tu codziennie Msza św. za Ojczyznę

    W pierwszych dniach stanu wojennego opozycjoniści zredagowali na Jasnej Górze swoją pierwszą podziemną ulotkę.
    W 35-tą rocznicę wprowadzenia stanu wojennego na Jasnej Górze trwa szczególna modlitwa za Ojczyznę. Tradycyjnie na Mszy św. o 15.30 w Kaplicy Matki Bożej spotykają się represjonowani i więzieni oraz przedstawiciele częstochowskiej „Solidarności”. 

    – Ta modlitwa to nasza tradycja – podkreślił ks. Ryszard Umański, kapelan „Solidarności”. 
    Jako wotum dla Matki Bożej działacze „Solidarności” pozostawili na Jasnej Górze wiele pamiątek. Piotr Tondyra pracownik studium nad wotami zwraca uwagę szczególnie na dwie z nich. 
    W pierwszych dniach stanu wojennego opozycjoniści zredagowali na Jasnej Górze swoją pierwszą podziemną ulotkę. Była nią modlitwa do Matki Bożej Częstochowskiej o uwolnienie aresztowanych. Powielono ją potem na maszynie do pisania. 

    Następnego dnia, 14 grudnia, paulini odprawili specjalną Mszę św. w intencji Ojczyzny o godz. 17.30. Choć później została zmieniona godzina jej odprawiania – na 15.30 – to właśnie na pierwszy dzień stanu wojennego datuje się rozpoczęcie odprawiania codziennych Mszy św. w intencji Ojczyzny w Kaplicy Matki Bożej.
    Źródło + nagrania dźwiękowe: http://gosc.pl/doc/3597985.Od-stanu-wojennego-odprawiana-jest-tu-codziennie-Msza-sw-za

  16. Agnieszka pisze:

    Witajcie. Tak dużo piszecie tutaj o poddaniu sie woli Bożej i wydaje się to takie proste. Robię to codziennie przed snem ale w sercu nie mogę poczuć tej lekkości i spokoju. Mam wiele ważnych spraw i problemów ale juz sama nie wiem czy działać czy oddać to Bogu i czekać aż On to ułoży. Musze podjac ważne decyzje a co bym nie wybrała wydaje się ze będzie źle. Nie potrafię rozeznać woli Bożej w moim życiu . Boje się, ze stracę wiele w zyciu przez niewłaściwy wybór albo ze będzie juz za późno. Tak chciałabym.otrzymywać od Boga drogowskazy, natchnienia tak jak tu czasem piszecie… Modlę się dużo nawet bardzo i jest mi ciężko. Albo zle sie modle albo jestem niegodna łask. Kocham Pana Jezusa calym sercem ale chodzę rozkojarzona przygnębiona itd. Tak bardzo chciałabym by choc na chwile przyśniła mi się Matka Boza bym mogla chociaż dotknąć jej płaszcza przy ziemi, bym mogla we snie przytulic sie do niej byswym uśmiechem tchnęła we mnie życie i nadzieje ..Snila mi się raz Matka Boza ale byla smutna i zaplakana i wskazywala na swe Niepokalane Serce. Wiem ze SERCE Maryi jest przez nas znieważane ale czemu taki sen?! Zazwyczaj nie wierze w sny i w ich interpretacje ale Bóg dociera do nas na różne sposoby … A my nie zawsze potrafimy to przyjac. Dobranoc kochani

    • MariaPietrzak pisze:

      Wielu z tego powodu cierpi , @Agnieszko !
      Mam ten sam problem , nigdy nie wiem , na ktorym wzgórzu się zatrzymać . Jak ten pies z baśni Andersena , tu dzwonią … tam dzwonią… a on ciągle na zakręcie…. i glodny !…
      Dla pociechy Ci powiem , że Wielka Święta Teresa podobne problemy miała i do Pana pisała …

      🎶 Twoją jestem na zawsze,
      Od Ciebiem życie wzięła,
      Powiedz mi więc, o Boże,
      Co chcesz, abym czyniła?

      Najwyższy Majestacie
      Wiekuista Mądrości,
      Co w dobra chodzisz szacie;
      O Boże wszechświatłości
      Spojrzyj na nędzę moją,
      Bom Tobie zawierzyła.

      Powiedz mi więc, o Boże,
      Co chcesz, abym czyniła?

      Twą jestem, boś mnie stworzył,
      Boś za mnie dał krew swoją,
      Ból Ci rany otworzył,
      By zbawić duszę moją;
      Tyś łaską mnie osłaniał,
      Ażebym nie zginęła.

      Powiedz mi więc, o Boże,
      Co chcesz, abym czyniła?

      Czego żądasz, o Panie,
      Od stworzenia Twojego,
      Co w tak nędznym jest stanie,
      Wśród mroków życia tego?
      Ale choć grzeszna jestem,
      Otom cała przylgnęła
      Do stóp Twych, prosząc: powiedz,

      Co chcesz, abym czyniła?

      Widzisz tu serce moje
      I życie od zarania:
      Składam je w dłonie Twoje.
      I wszystkie me kochania,
      I wszystkie władze duszy,
      By miłość je objęła.
      O, niech głos mój Ciebie wzruszy!

      Co chcesz, abym czyniła?

      Daj mi śmierć albo życie,
      Daj siły czy słabości,
      Karm mnie wzgardą obficie,
      Lub chlebem szczęśliwości,
      Daj pokój albo walkę,
      W której bym się dręczyła,
      Daj wszystko, tylko powiedz

      Co chcesz, abym czyniła?

      Daj nędzę lub dostatki,
      Daj słodycz, chleb gorzkości;
      Niech wzrosną smutku kwiatki,
      Niech zmilknie śpiew radości,
      Daj szczęście, bólu morze,
      Niech mnie rwie jego siła.

      Tylko powiedz, o Boże,
      Co chcesz, abym czyniła?

      Jeśli chcesz, niechaj tchnienia
      Modlitwy mnie ponoszą,
      Lub oschłość cierpienia
      Krwawymi łzami zroszą.
      O, Boże mój Najwyższy,
      W tym cała moja siła,
      Byś mi zawsze objawiał:

      Co chcesz, abym czyniła?

      Daj mi, Boska Mądrości,
      Słońce wiecznego świtu
      Lub gęste mgły ciemności,
      Lata głodu, dosytu;
      Daj zorze lub noc czarną,
      By wszystko zasłoniła,

      Tylko powiedz mi wtedy:
      Co chcesz, abym czyniła?

      Jeśli mi dasz wytchnienie,
      Przyjmę je z Twojej ręki.
      Jeśli ześlesz cierpienie,
      Zniosę wszystkie udręki.
      Dasz śmierć, ja czekam, Panie,
      Aby mnie już objęła,
      Kiedy chcesz, tylko powiedz:

      Co chcesz, abym czyniła?

      Pójdę na same szczyty:
      W nagie Golgoty skały
      Lub w Taboru błękity,
      W szczęścia słodkie zapały.
      Jak Job w cierpieniu, ? jak Jan
      Przy Tobie bym spoczęła,

      Tylko powiedz o Panie,
      Co chcesz, abym czyniła?

      Wśród zmiennych losów życia,
      Jak Józef sprawiedliwy
      Lub Dawid wśród ukrycia
      Czy Jonasz nieszczęśliwy
      Chcę, by się każdej chwili
      Twa wola wypełniła,
      Dlatego błagam, powiedz:

      Co chcesz, abym czyniła?

      Czy słowa Twe posłyszę,
      Czy będziesz trwał w milczeniu,
      Czy łan się rozkołysze
      Lub zamrze w opuszczeniu,
      Chcę wytrwać i zachować
      Twe Prawo, tam ma siła,
      Więc na każdy czas, powiedz:

      Co chcesz, abym czyniła?

      Twoją jestem, na zawsze,
      Od Ciebiem życie wzięła,
      Powiedz mi więc, o Boże,
      Co chcesz, abym czyniła?
      ( w Bożych rękach)
      🎶
      🎶
      ‚Powiedz mi więc, o Boże,
      Co chcesz, abym czyniła?’
      … Ja też ?!

      • Agnieszka pisze:

        Dziękuję za otuchę. Zanim przeczytałam Pani komentarz, w ręce wpadł mi artykuł o cudzie za wstawiennictwem św. Tereski z Lisieux. I to jeszcze ta osoba niedowierzala w ten cud a otrzymala laske. Z jednej strony mowi sie ze trzeba mocno wierzyc, a z drugiej nie wiem co myslec o tych wszystkich grzesznikach co nie wierzyli, nawet sie nie modlili a dostapili takich cudow…Obydwie swiete Teresy wielkie cuda czyniły.

      • Marian pisze:

        Jakie to piękne , aż się dusza raduje… Dziękuję . Jezu Ufam Tobie.

    • MariaPietrzak pisze:

      Wiesz @Agnieszko , zawsze ważne jest należycie wypełniać swoje powołanie życiowe. Taki przykład /
      Moja koleżanka z Kółka , które służy szerzeniu czci Najświętszego Sakramentu i wynagradzania za zniewagi eucharystyczne miała
      problem , kiedy do Paryża przyjechał ks. P. Natanek ( a było to jeszcze przed sankcją Kościoła ) , co ona ma robić , bo chce iść i nie chce , wszyscy idą … A czasu za wiele nie miała . Pyta więc w swojej prostocie … Pana Jezusa . ..
      I otrzymuje odpowiedź !
      – Ty jesteś od wynagradzania !
      – więcej więc nie pytała !
      / Niech mi sie stanie według słowa Twego i zadania podjętego 😊

      • Agnieszka pisze:

        Pięknie to Pani napisala. Czytając nieraz komentarze Pani i Pani Ewy bije z nich taka mądrość… Moze ja nie mam jeszcze takiego doświadczenia życiowego choc jak na 30 lat mam pewien bagaż, jak każdy zreszta. Dziecinstwo , młodość itd uplywaly mi spokojnie, problemy zaczely sie na krotko przed slubem i tuz po nim. Zyciestawia przede mna wiele wyborow a ja juz nie potrafie wybierac bo majac dobre intencje i czesto wybierajac dobro drugiego czlowieka sprowadzałam problemy na siebie. pochodze z tradycyjnej rodziny gdzie rodzice dbali o mój rozwój duchowy i jeszcze moja kochana babunia rozmawaiala ze mną na rozne religijne tematy, podsuwala książki ale ja nie zawsze chciałam przyjac ten dar od niej. Nie zdawałam sobie wtedy sprawy jaka mądrość zdobyła idąc przez zycie 85 lat. Dzielila sie ze mną tym i teraz żałuję ze nie korzystalam.w pełni.. A teraz mętlik i niepokoj w glowie. Na szczescie niedawno udalam sie do domu rodzinnego i odszukalam pare książek. Snilo mi sie Pismo Święte babci pośród wielu książek na regale. Ja je potem odbalazlam w domu i jakiez bylo moje zdziwienie gdy w środku ujrzalam odreczna dedykację od samego kard. Wyszynskiego! ( to pismo po synu babci ktory byl księdzem niestety zmarl w młodym wieku i nawet nie miałam okazji go poznac pozostały po nim odręczne listy które pisal do babci ach niejedną łza mi się w oku zakrecila gdy je czytam ) . Otwieram to Pismo czesto

        • MariaPietrzak pisze:

          ‚Czym jestem Panie przed Twoim Obliczem … Prochem i niczem ! ‚
          Wszystko jest @Agnieszko dziełem Ducha Świętego . Kiedy zstąpił na Maryję , poczęła Boga !
          Kiedy zstępuje na nas , również poczynają sie w nas Dzieła Boże .
          Nasze jest tylko tworzywo i dyspozycyjność .
          I tego sobie życzmy , dobrej woli dla Bożej doli w nas !😊
          Powodzenia!

  17. Pingback: Pomódlmy się w 35. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego | Biały, bardzo biały

  18. Paweł pisze:

    W tym tygodniu (czyli w III tygodniu Adwentu) przypadają tzw. Kwartalne Dni Modlitw.
    Ponieważ @Ava podziękowała mi za mój wpis na ten temat (w komentarzach pod wpisem z dnia 16 IV 2016 zatytułowanym: „Anna Argasińska – Światło Jezusa: Wy, wszyscy, którzy…”), więc ponawiam ten wpis teraz.

    Przed ostatnim soborem Kwartalne Dni Modlitw nazywały się „Suchedni” i były dniami liturgicznymi aż II klasy. Obowiązywał wtedy post ścisły, taki jak w Środę Popielcową [por.: http://www.ultramontes.pl/o_postach.pdf ], a kolor szat liturgicznych był fioletowy nawet wtedy, gdy „Suchedni” wypadały poza Adwentem i Wielkim Postem (chyba że były one „przysłonięte” dniami liturgicznymi I klasy, jak to miało miejsce w dawnej oktawie Zesłania Ducha Świętego, kiedy to obowiązywał kolor szat czerwony – a obecnie te „Suchedni” są obchodzone jako Kwartalne Dni Modlitw w czwartym tygodniu Wielkanocy).

    A teraz o tym, jak wyglądają intencje modlitewne Kwartalnych Dni Modlitw obecnie:
    Zgodnie z tym, co podaje na str. 37 „Mały Słownik Liturgiczny” Ruperta Bergera wydany w roku 1990 przez Wydawnictwo Polskiej Prowincji Dominikanów „W drodze” i opatrzony formułą „Cum permissione auctoritatis ecclesiasticae”, w Polsce ustalono następującą tematykę Kwartalnych Dni Modlitw:

    1. Dni modlitw o życie chrześcijańskie rodzin – trzeci tydzień Adwentu.
    2. Dni modlitw o ducha pokuty – od Środy Popielcowej do pierwszej niedzieli Wielkiego Postu.
    3. Dni modlitw o powołania do służby w Kościele – czwarty tydzień Wielkanocy.
    4. Dni modlitw za dzieci, młodzież i wychowawców – trzeci tydzień września.

    Zgodnie zaś z tym, co podaje „Agenda liturgiczna Maryi Niepokalanej” wydawana rokrocznie przez Oficynę Wydawniczą „W misji” z Wrocławia (Asystent kościelny: o. Bogdan Waliczek OSPPE), powyższe Kwartalne Dni Modlitw są ograniczone do następujących dni:

    1. Kwartalne Dni Modlitw o życie chrześcijańskie rodzin – środa, piątek i sobota w III tygodniu Adwentu.
    2. Kwartalne Dni Modlitw o ducha pokuty i dobre odprawienie rekolekcji wielkopostnych – wszystkie dni od Środy Popielcowej do I niedzieli Wielkiego Postu włącznie.
    3. Kwartalne Dni Modlitw o powołania do służby w Kościele – cały IV tydzień Wielkanocy (wszystkie dni od Niedzieli Dobrego Pasterza do następującej po niej soboty).
    4. Kwartalne Dni Modlitw w intencjach dzieci, młodzieży i wychowawców – środa, piątek i sobota w III tygodniu września.

    LITANIA NA KWARTALNE DNI MODLITW:

    Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
    Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
    Wszyscy święci Aniołowie i Archaniołowie,
    Wszyscy święci Patriarchowie i Prorocy,
    Wszyscy święci Apostołowie i Ewangeliści,
    Wszyscy święci Wyznawcy,
    Wszyscy święci Doktorowie Kościoła,
    Wszyscy święci Zakonnicy i Pustelnicy,
    Wszystkie święte Panny i Wdowy,
    Wszyscy święci Boży,
    My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
    Jezu, wiekuisty Wielki Kapłanie, który przeniknąłeś niebiosa, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
    Abyś zechciał posyłać godnych robotników do Twojej winnicy i do Twego żniwa, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
    Abyś zechciał obdarzyć ich darem świętej czystości i w niej ich utrzymać, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
    Aby byli mocni w słowie a nieskażeni w obyczajach, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
    Aby się stali wiernymi szafarzami tajemnic Bożych, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.
    Abyś zechciał zesłać Twojego Ducha Świętego i odnowić oblicze ziemi, prosimy Cię, wysłuchaj nas, Panie.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    Módlmy się:

    Wysłuchaj, prosimy Cię, Panie, modlitw Twoich wiernych i otaczaj ich nieustanną opieką, aby wolni od wszelkich niebezpieczeństw mogli z radością wypełniać Twoją wolę. Przez Chrystusa, Pana naszego.

    W: Amen

    [Przepisałem ze str. 268-270 książki księdza Jerzego Lecha Kontkowskiego SJ „100 Litanii”, wydanie Wydawnictwa WAM Księży Jezuitów, Kraków 1997, NIHIL OBSTAT: Przełożony Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego, ks. Mieczysław Kożuch SJ, Kraków 16 II 1994 r.]

    Jeżeli chodzi o odpust związany z odmówieniem powyższej modlitwy, to zgodnie z nadaniem odpustu nr 22 pkt 2 zawartym w najnowszym „Wykazie odpustów” z 1999 roku [por.: http://www.vatican.va/roman_curia/tribunals/apost_penit/documents/rc_trib_appen_doc_20020826_enchiridion-indulgentiarum_lt.html ]:

    „Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który:
    (…) 2. pobożnie odmówi litanię [prawowicie] zatwierdzoną [przez Władzę Duchowną] (np. do Najśw. Imienia Jezus, do Najśw. Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa, do Błogosławionej Dziewicy Maryi, do św. Józefa, do Wszystkich Świętych)”

  19. Ava pisze:

    @ Paweł; dziękuje jeszcze raz za przypomnienie! I przypominaj nam jak tylko możesz!
    Oczywiscie po wyjsciu z koscioła w niedziele od razu zapomniałam, chociaż ksiądz ogłaszał.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s