Alicja Lenczewska o Najświętszym Sakramencie

lenczewska_swiadectwo-723x347_c

Nr 1 pt. 8 III 85 Gostyń – Święta Góra
– A potem była Msza Święta. Jako jedna z pierwszych podeszłam, by przyjąć Ciało Pana Jezusa. I przyszedł do mnie naprawdę. Drżałam skulona z twarzą w dłoniach. Kaplica wypełniona była śpiewem, szelestem kroków ludzi idących do stołu Pańskiego i szeregiem sylwetek przesuwających się przede Mną. Dłonie moje pełne były łez… skruchy, podziwu i uwielbienia… Zrobiło się cicho: kaplica dawno opustoszała, moje małe serce nie mogło pomieścić ogromu miłości Boga.

Nr 20 N. 19 I 86
  – Dziś rano po Komunii Świętej żaliłam się Panu, że są chwile, gdy czuję się   osamotniona w trudzie codziennej pracy nad sobą. Że bywa ciężko. Wtedy odczułam myśl:

+ Dałem ci kapłana …

Nr 63 śr. 30 IV 86, g. 10
– Czym jest Komunia Święta?

+ Uwielbieniem, jakie składam Ojcu w twoim sercu, w twojej duszy.
   Powinnaś w tym uwielbieniu uczestniczyć świadomie, powinnaś włączyć swoją
   ofiarę do Mojej. Z całej mocy swojej i ze wszystkich sił, tak przyjęta Komunia jest wspólnotą ze Mną w ofierze i Uwielbieniu Boga Ojca – przemienia duszę i daje moc Moją.

Nr 127 czw. 10 VII 86, g. 23:30
(w Krościenku nad Dunajcem, w czasie oazy w tzw. halowym kościele Dobrego Pasterza)
– Było to podczas Mszy Świętej przed Komunią, gdy modliłam się z zamkniętymi oczyma.

   Zobaczyłam – twarz z boku. Najpierw była nieruchoma. Potem ożyła.
   Bardzo wyraźnie, jakby w zbliżeniu, zobaczyłam otwierające się oko o kolorze kwiatów lnu i spojrzeniu pełnym niewysłowionego cierpienia i miłości.
   Była to twarz Chrystusa z krzyża w prezbiterium kaplicy. (…)

Nr 153 czw. 31 VII 86, g. 22:15 (w Krościenku nad Dunajcem – w czasie oazy)
– Jak oceniasz, Ojcze, takie spotkania z Tobą pełne ceremoniału – te wszystkie uroczystości?

+ Wolę prostotę i intymność, niż to, co było dzisiaj.
   Są jednak ludzie, którzy w ten sposób spotykają się ze Mną.
   Są to ci, których nie stać na głębię, lub których nikt nie nauczył prawdziwego współżycia ze Mną.
– A ten instruktaż odnośnie zachowania i postaw podczas modlitwy?
+ Forma powinna wypływać z treści i przeżywania spotkania ze Mną.
   Gdy spotkanie jest autentyczne, Duch Święty kieruje słowami, gestami i postawą człowieka. Wtedy jest autentyzm. W przeciwnym wypadku jest to tylko symbolika i obyczaj – zastępujące prawdziwe przeżycie całym sobą.

Nr 158 śr. 6 VIII 86, g. 5:30 (oaza młodzieżowa w Osowcu k. Opola)
– Jak powinnam przygotować się do wypowiedzi na temat Ofiary Eucharystycznej?

+ Cała Eucharystia jest dziękczynieniem.
   Ustanowiłem ją także po to, abyście mogli dziękować. Abyście przez uczestnictwo w niej rozwijali w sobie postawę dziękczynną. Całe życie wasze powinno być dziękczynieniem i wdzięcznością.
   W tym duchu trzeba rozmawiać ze Mną i do Mnie się zwracać.
   Wszystko, cokolwiek posiadacie i kim jesteście, jest Moim darem miłości. Zupełnie wszystko.
   I mimo waszych buntów i niewdzięczności ciągle was kocham, wyczekuję na wasz powrót i składam nieustanna ofiarę z Siebie, by was ratować.
   Ta ofiara jest wieczna, bo trwa i odbywa się cały czas. Jest to ofiara pozaczasowa i ponadczasowa. W niej żyjecie, nią oddychacie. Ona was ratuje w każdej chwili życia waszego.
   Starajcie się poznać prawdę o Mnie, pragnijcie jej. Wraz z tym poznawaniem będzie rosła w was wdzięczność.
   Niewdzięczność jest też owocem niewiedzy.
   Gdybyście znali choć cząstkę Prawdy i potrafili w nią wniknąć, płakałby każdy z was z powodu własnej niewdzięczności.
   Podczas Mszy Świętej składam z Siebie Ofiarę za was i jednocześnie przychodzę do was pierwszy, byście zechcieli zaprosić Mnie do waszego życia.
   W waszych duszach składam Ofiarę za was, gdy przyjmujecie Komunię Świętą. Ja składam z Siebie Ofiarę w duszy każdego, kto przyjdzie i przyjmie Moje Ciało.
   Jaka powinna być wasza odpowiedź? – Dziękować i ofiarować Mi siebie.
   Ja oddałem wam wszystko i oczekuję od tego samego.
   Taka jest wartość Komunii – spotkaniem by się wzajemnie ofiarować sobie.
   Ja i ty.
   To jest także wzór spotkań miedzy wami – ludźmi. Ofiarować się sobie wzajemnie i przyjmować siebie wzajemnie w miłości, wdzięczności i wybaczeniu.
   Tak, jak Ja was przyjmuję w miłości i wybaczeniu.
   Komunia to wzór postawy wobec drugiego człowieka. A jednocześnie dar miłości, na który można odpowiedzieć tylko wdzięcznością.
   Przymierze miłości.

Nr 164 pn 11 VIII 86, g. 9:30 (w Osowcu k. Opola)
– Czym jest Hostia?

+ Dla ludzi, którzy we Mnie wierzą, dałem znak, aby ułatwić im spotkanie ze Mną. W tym znaku Ja jestem. Przychodzę, gdy wołają.  
   Muszą wierzyć, choć nie widzą. Choć ukrywam się pod postacią opłatka i wina.
– Dlaczego?
+ Próba życia oparta jest na wierze. Trzeba ufać Mojemu Słowu, choć oko nie widzi i ucho nie słyszy.
   Wiara musi być większa niż możliwości ciała i zmysłów. Musi je przekraczać, wówczas jest rzeczywiści wiarą. Na takiej można budować.
   Poza tym trzeba zgodzić się na ludzką małość, niedoskonałość, nieudolność. Ciało ogranicza – nie pozwala na dostrzeganie i poznawanie prawdy.
   Prawdę mogę tylko Ja ujawnić przez Moją łaskę.
   Im większa ufność – tym większe łaski.
   Prawdę dosięga się umysłem, a jeszcze bardziej sercem.
   Gdy będziesz pragnąć i ufać, przyjdę i otworzę oczy twej duszy.
   Wtedy poznasz i zachwyci się twoje serce.
– Co dzieje się podczas przeistoczenia?
+ Przychodzę w otoczeniu Aniołów, w chwale Mojego Ojca i składam Swoje Ciało na ołtarzu ofiarnym.
   Tak, jak zapowiedziałem podczas Ostatniej Wieczerzy, i jak uczyniłem na Golgocie.
   Składam je w otoczeniu ludzi i pragnę, aby wraz z Moją Ofiarą złożyli na
   ołtarzu swoje serca – swój los.
   Pragnę, bym nie był sam, jak na Golgocie.
   Tak często stoją i patrzą. Tak często kapłan rozrywa Moje Ciało z obojętnością Rzymianina, który Mnie przybijał do krzyża.
   Powiedz im, aby nie zadawali Mi bólu swoją obojętnością. Aby dotykali Mnie swoim wzrokiem i swoimi rękami z większą delikatnością i zrozumieniem.
   Ja dla nich ciągle oddaję Siebie na Golgocie ołtarzy.
   Ja to wszystko widzę i wszystko czuję.

Nr 174 wt. 19 VIII 86, g. 23:45
– Podczas Mszy Świętej odczułam tak wyraźnie Twoja dobroć, delikatność, czystość…

   Ogarnęła mnie Twoja subtelna Miłość.
   A jednocześnie zobaczyłam własną prymitywność i prostactwo. Ileż razy moje zachowanie wobec Ciebie jest grubiańskie…
+ Chcę także i to zmienić w tobie.
   Objawiam ci prawdę o tobie. Nie jesteś gorsza od innych. Taka jest prawda o każdym z was.
   A jednak cię kocham miłością doskonałą, pragnę obdarzać i uczynić Moim współpracownikiem.
– Niesamowite jest to zestawienie Twojej wielkości, świętości i doskonałości z moją małością i brudem…
   Zupełnie niepojęte…
+ Widzisz, ponieważ jestem Doskonałością, pragnę twojej słabości i małości, i twojego bezgranicznego oddania. (…)

Nr 183 wt. 26 VIII 86, g. 9
– Jak to jest, Ojcze, że jesteś w każdym z nas ludzi, w każdej Hostii konsekrowanej – wszędzie jednocześnie i w całości?

+ Jako człowiek nie masz takiego aparatu umysłowego, aby to zrozumieć.
   Żadne porównanie ze świata materialnego nie jest odpowiednie.
   Możesz to odczuwać duszą, o ile dam ci taka łaskę i o ile twoja dusza jednoczy się ze Mną.

Nr 196 wt. 2 IX 86, g. 9:40
+ Zapisz, co działo się wczoraj.

– Od wczoraj, właściwie od porannej Mszy Świętej, Pan był ze mną. Jego obecność czułam w sobie. Odczucie wypełnienia wewnętrznego: mocy, pokoju, pewności, że to On, i odczucia fizyczne z największym natężeniem podczas wieczornej modlitwy. (…)

Nr 235 pt. 3 X 86, g. 1
– Dziękuję za spotkanie modlitewne. Za Twoje przyjście do mnie w Komunii Świętej i za Twoje słowa do mnie:

+ Widzisz, że przyszedłem do ciebie.

Nr 239 N. 5 X 86, g. 10:25
– (…)

   Po Mszy Świętej wystawiono Najświętszy Sakrament. Odczuwałam w Nim życie. Jego biel pulsowała w rytm uderzeń serca.
   Potem coś rozproszyło moja uwagę, oglądnęłam się. I już do końca adoracji Hostia był tylko białym opłatkiem, mimo moich wysiłków, by dostrzec to, co widziałam wpierw.
+ Dla ciebie pulsowało Moje Serce w Hostii, a jednak odwróciłaś od Niego wzrok i nawet nie wiesz za czym. (…)

Nr 515 wt. 19 V 87, g. 9
– O różnych porach chodzę na Mszę Świętą do nowej byłej parafii, a prawie zawsze odprawia ten sam kapłan, chociaż jest ich siedmiu.

+ Czy to nie jest dla ciebie znakiem, że trzeba mu pomagać?
   To dobre dziecko Moje, ale zagubione w wielości działań zewnętrznych.
   Kochaj Mnie za niego, gdy stoi przy ołtarzu, aby miłość rozlewała się stamtąd na wielu. Otocz Mnie w Hostii swoją Miłością, aby złagodzić dotyk jego spieszących się dłoni, abym doznał ulgi w Mojej Bolesnej Ofierze.
   Bądź dobra, Moje dziecko, dobrocią, która płynie z Mojego okaleczonego serca.
   Łam i ofiaruj siebie na wspólną Ofiarę, gdy Łamane jest Moje Ciało za świat.
   Niech się wypełni i niech nic nie ginie z Mojej bolesnej Ofiary.

Nr 584 N. 19 VII 87, g. 9:15
– Wczorajsza wieczorna Eucharystia pełna była Twojej ofiarnej miłości.

   Tak wielkiej i tak czułej, jaką znam z Twoich dotknięć. I znów łzy, które i tak są
   niczym w porównaniu z Twoją dobrocią, zrozumieniem, współczuciem i ofiarą bólu. (…)

Nr 716 czw. 29 X 87, g. 22:45
– Dziś, podczas Mszy Świętej pokazałeś mi, Panie, Hostię, z której spływały krople krwi.

+ Żal Mi Moich chorych dzieci i krwawi Moje serce – wiem, co stanie się z każdym. Znam ból i cierpienie każdego: to, które jest, i to, które będzie na ziemi i w wieczności.
   Gdy spadną krople krwi, które widziałaś, zadrży ziemia i zacznie się czas oczyszczenia. (…)

Nr 757 czw. 3 XII 87, g. 13
– Pokazałeś mi i dałeś odczuć, czym jest Komunia Święta.

   Przenikaniem światła, nasyceniem od wewnątrz. Wszystko w człowieku jest jasne i promieniujące. Cały jest w aureoli, a źródło światła jest w nim.
+ Nie pisz i tak nie zdołasz. Nie rozpraszaj się.

Nr 804 śr. 6I 88 g. 22
– Połowę Hostii otrzymałam….

+ Połowiczna byłaś ze Mną na tej Mszy Świętej i w niepełny sposób mogłem
   przyjść do ciebie.
– Trudno mi było o skupienie.
+ Chociaż trudno, tez trzeba. Tym bardziej trzeba pragnąć i wołać.

Nr 830 pn. 25 I 88, g. 22:20
– Dziś w południe prosiłeś mnie, abym drugi raz przyszła na spotkanie  z Tobą w Eucharystii.

   Ty – Pan i Stwórca wszystkiego, prosiłeś Swoje stworzenie…
   Prosiłeś, jak dziecko…
+ Bo w sercu ludzkim jestem jak dziecko: bezbronny i zdany na wolę człowieka.
   Wolna wola jest tu absolutna, że w swoim sercu człowiek może ze Mną uczynić, co chce.
   I czyni. Tak bardzo oddałem się człowiekowi.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Alicja Lenczewska o Najświętszym Sakramencie

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. MM pisze:

    Włochy: Szkoła wyrzuca Chrystusa, niech żyje Allah!!!
    Chcąc okazać „szacunek” niekatolickim uczniom, nauczyciele z dwóch szkół w Pontevico na południu Włoch zmienili tekst kolędy śpiewanej przez uczniów na przedstawieniu bożonarodzeniowym.

    Paola Bellini, dyrektorka jednej ze szkół, poinformowała, że dzieci w trakcie grudniowych przedstawień śpiewać będą kolędy w zmienionej formie. Tradycyjny fragment: „(…) ponieważ narodził się Jezus” zostanie zastąpiony przez: „(…) ponieważ ta uczta jest dla ciebie [dla was]” (podajemy tłumaczenie angielskiego przekładu włoskiej kolędy – red.).

    Decyzja placówki spotkała się z zaciekłą krytyką rodziców uczniów, zdaniem których imię Chrystusa powinno promować jedność i braterstwo, a nie podziały i cenzurę

    Przeciwko zmianom w tekście opowiedzieli się również proboszcz Antonio Tomasoni i wikary Antonio Forti z lokalnych parafii, zdaniem których: „Zamiast wypierać się własnej kultury, powinno się zachęcać obcokrajowców do poznania jej, ponieważ nikogo ona nie obraża”.

    Ze zdaniem dyrektorki nie zgadzają się także władze miasta. Burmistrz Pontevico, Roberto Bozzoni, zaznaczył, że „administracja w ogóle nie podziela tej decyzji i jest ona trudna do zrozumienia”. Podkreślił, że w imię źle zdefiniowanego pluralizmu i ogólnie pojętej gościnności niszczy się tradycje i wartości, w które lokalna społeczność od zawsze wierzyła.

    Bellini odpowiedziała krytykom zarzutem, że wykorzystują dzieci do promowania własnych przekonań politycznych. Zaznaczyła, że „dzieci będą śpiewać piosenki powołujące się na uniwersalną tematykę i solidarność”. Podkreśliła, że „30 procent uczniów nie jest katolikami, a koncert ma być otwarty dla wszystkich”.

  3. Sylwia pisze:

    Kochani proszę o modlitwę w intencji mojego zdrowia mam jakieś dziwne wędrujące bóle od wczoraj, Bóg zapłać.

  4. EwaT pisze:

    By w kazdym z nas narodzil sie Chrystus, nasz Zbawiciel.Aby pokoj ogarnal nasze serca♡

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s