Orędzia Matki Bożej z Medziugorje z 25 grudnia 2016

Orędzie z 25.12.2016

„Drogie dzieci! Z wielką radością niosę wam dziś mego Syna Jezusa, aby On obdarzył was swoim pokojem. Otwórzcie wasze serca, kochane dzieci i bądźcie radośni, że Go możecie przyjąć. Niebo jest z wami i walczy o pokój w waszych sercach, w rodzinach i w świecie, a wy, kochane dzieci pomóżcie waszymi modlitwami, aby tak się stało. Błogosławię was z moim Synem Jezusem i wzywam was, abyście nie tracili nadziei i aby wasze spojrzenie i serce zawsze były skierowane ku niebu i wieczności. W ten sposób będziecie otwarci na Boga i Jego plany. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

6963164

Doroczne objawienie dla Jakova 25.12.2016r. 

Matka Boża przyszła z Dzieciątkiem Jezus w ramionach. Objawienie rozpoczęło się o 14.20 i trwało 10 minut. Jakov przekazał orędzie:

„Drogie dzieci! Dzisiaj, w tym dniu łaski, w szczególny sposób wzywam was do modlitwy o pokój. Dzieci, Ja przyszłam tu jako Królowa Pokoju i tak wiele razy wzywałam was do modlitwy o pokój. Ale, dzieci moje, wasze serca są pozbawione pokoju. Grzech uniemożliwia wam całkowite otwarcie się na łaski i pokój, który Bóg wam pragnie dać. Abyście żyli w pokoju, moje dzieci, musicie mieć wpierw pokój w waszych sercach i  być całkowicie poddani Bogu i Jego woli. Nie szukajcie pokoju i szczęścia w rzeczach doczesnych, ponieważ one wszystkie są przemijające. Dążcie do prawdziwego miłosierdzia i pokoju, który pochodzi tylko od Boga, a tylko w ten sposób wasze serca będą wypełnione prawdziwą radością, i tylko w ten sposób będzie w stanie stać się świadkami pokoju w tym niespokojnym świecie. Jestem waszą matką i oręduję za każdym z was przed moim Synem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Orędzia, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

17 odpowiedzi na „Orędzia Matki Bożej z Medziugorje z 25 grudnia 2016

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Jak Szczepan w Boże Narodzenie

    Istnieje powiedzenie: „znaleźć się, jak Piłat w Credo”. Ale można byłoby też powiedzieć, że ktoś znalazł się, jak św. Szczepan w Boże Narodzenie. Wszak w drugi dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego, czyli po prostu w tzw. drugi dzień Świąt, wspominamy w liturgii pierwszego męczennika, św. Szczepana. Lud śpiewa kolędy, dzieci podziwiają szopkę, trwa jeszcze familijna atmosfera wigilii i pasterki, a tu pierwsze czytanie opowiada o tym, jak kamienowali Szczepana, a ewangelia zapowiada srogie prześladowania uczniów Chrystusa. Księża wykonują na kazaniach różne teologiczno-retoryczne figury, aby połączyć wszystkie te elementy w zgrabną całość. Najczęściej podkreśla się – i słusznie – że postać męczennika Szczepana pomaga nam uchwycić jedność Bożego Narodzenia z Męką Pana Jezusa. Nad żłóbkiem od początku unosi się cień Krzyża. Dlatego na ikonach Dzieciątko przypomina człowieka zawiniętego w całun. Te dwa wydarzenia: narodzenie i śmierć Jezusa, znajdują swe spełnienie w Zmartwychwstaniu. W każdym razie z historycznego punktu widzenia nie wiemy, dlaczego św. Szczepana obchodzimy właśnie 26 grudnia. Wiadomo jednak, że oddawanie czci temu męczennikowi rozwinęło się po znalezieniu jego relikwii w Jerozolimie w 415 roku. Postać pierwszego męczennika jest dla nas wezwaniem, by w świąteczny czas wspomnieć Kościoły prześladowane. To właśnie w bożonarodzeniowym okresie chrześcijanie w wielu krajach, szczególnie muzułmańskich, narażeni są na zamachy. Niektórzy idąc na Mszę ryzykują, że staną się ofiarami wybuchu bomby. Pomódlmy się za nich. Wesprzyjmy jakąś akcję pomocy prześladowanym chrześcijanom. W historii męczeństwa św. Szczepana jest pewien szczególny element, który budzi nadzieję. W Dziejach Apostolskich czytamy, że przy kamienowaniu Szczepana obecny był młodzieniec, zwany Szawłem, który „niszczył Kościół, […] siał grozę i dyszał żądzą zabijania uczniów Pańskich” (8,3; 9,1). Ów Szaweł spotkał jednak pod Damaszkiem Chrystusa, nawrócił się i został – z łaski Pana – Pawłem, Apostołem narodów. W ten sposób z nawiązką została wysłuchana modlitwa umęczonego Szczepana, który przebaczył oprawcom: „Panie, nie poczytaj im tego grzechu” (Dz 7,60). Bóg nie tylko nie poczytał, ale i powołał… Jest zatem nadzieja, że niektórzy z tych, którzy dziś zwalczają Kościół, przeżyją swój Damaszek i przyjmą Nowonarodzonego i jego Kościół.

    • Paweł pisze:

      W związku ze świętem św. Szczepana przytrafił mi się w życiu taki „zbieg okoliczności”, że właśnie w tym dniu dane mi było nawiedzić katedrę św. Szczepana w Wiedniu (co było całkowicie nie planowane z góry), kiedy byłem uczestnikiem Europejskiego Spotkania Młodych – Taizé w roku 1992/93.
      Święty Szczepan jest Patronem Archidiecezji wiedeńskiej, za którą i za uczestników tamtego Spotkania miałem odtąd zwyczaj się modlić wg swoich możliwości przez lata właśnie w dniu św. Szczepana. (Mogę tu nadmienić, że uczestnikiem tamtego Spotkania Taizé był m. in. znany dzisiaj powszechnie redaktor Tomasz P. Terlikowski, który wtedy miał 18 lat – a powiedział to w jednym ze swoich wywiadów).
      Z Wiedniem łączą mnie pewne więzi emocjonalne, ponieważ tamto Spotkanie bardzo mi się podobało, a odwiedziłem wtedy wszystkie najważniejsze kościoły w centrum Wiednia, z których przywiozłem sobie nabożeństwo do św. Judy Tadeusza, o którym tu na tej stronie pisaliście:

      „Kult św. Judy Tadeusza jest szczególnie żywy od XVIII stulecia w dwóch krajach – w Austrii i w Polsce.”
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/10/28/dzis-wspominamy-sw-jude-tadeusza-patrona-spraw-trudnych/

      Bardzo dziękuję Wam za tę informację, bo wcześniej tego nie wiedziałem, a ja nabożeństwo do św. Judy Tadeusza przywiozłem sobie właśnie z Austrii i odtąd został jednym z moich wybranych Patronów.
      Z Wiedniem łączą mnie również moje upodobania muzyczne, ponieważ najbardziej lubię muzykę kompozytorów związanych właśnie z tym miastem, takich jak Joseph Haydn, W. A. Mozart i rodzina Straussów.

      „Święty Szczepanie, Patronie Archidiecezji wiedeńskiej, módl się za nią.”

  3. Accord pisze:

    Czy mogę poprosić o informację na temat oleju, o którym coraz wspominacie w komentarzach.
    O co chodzi konkretnie?

  4. Agnieszka pisze:

    Niebawem (1.01), zaczyna sie trzydziestodniowa Wielka Nowenna do św. Michała Archanioła. Warto sie powierzyć pod Jego opiekę… Czy mógłby ktos utworzyć nowy wątek bądź zamieścić modlitwy na każdy dzień tej nowenny? Będę wdzięczna. Pozdrawiam wszystkich

  5. wobroniewiary pisze:

    MOCNE słowa papieża Franciszka

    „Świat nienawidzi chrześcijan z tego samego powodu z jakiego nienawidził Jezusa, ponieważ On przyniósł światło Boga a świat woli ciemność, aby ukryć swoje złe uczynki. Przypomnijmy, że sam Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy, modlił się do Ojca, aby nas obronił od złego ducha światowego. Z tego powodu istnieje sprzeczność między mentalnością Ewangelii a mentalnością światową. Naśladowanie Jezusa oznacza podążanie za Jego światłem, które zajaśniało w noc Bożego Narodzenia, i porzucenie ciemności świata.

    Pierwszy męczennik Szczepan będąc pełnym Ducha Świętego, został ukamienowany ponieważ wyznał swoją wiarę w Jezusa Chrystusa, Syna Bożego. Jednorodzony Syn, który przychodzi na świat zachęca każdego wierzącego, aby wybrał drogę światła i życia. To właśnie jest głębokim sensem Jego przyjścia między nas. Miłując Boga i będąc posłusznym wobec Jego głosu, diakon Szczepan wybrał Chrystusa, Życie i Światło dla każdego człowieka. Wybierając prawdę stał się jednocześnie ofiarą tajemnicy nieprawości obecnej w świecie. Ale w Chrystusie Szczepan zwyciężył!

    Także dziś Kościół, aby dać świadectwo światłości i prawdzie, doświadcza w różnych miejscach okrutnych prześladowań, aż do ostatecznej próby męczeństwa. Iluż naszych braci i sióstr w wierze doznaje nękania, przemocy i nienawiści z powodu Jezusa! Powiem wam jedno, że dzisiejsi męczennicy są liczniejsi niż pierwszych wiekach. Kiedy czytamy historię pierwszych wieków, tu w Rzymie, czytamy o wielu okrucieństwach, jakich doznawali chrześcijaninie. Powiem wam: to samo okrucieństwo jest dzisiaj, i jest go o wiele więcej w odniesieniu do chrześcijan. Dziś chcemy o nich myśleć i być blisko nich poprzez naszą miłość, modlitwę, a także nasz płacz. Wczoraj, w dzień Bożego Narodzenia prześladowani chrześcijanie w Iraku obchodzili Boże Narodzenie w swojej zniszczonej katedrze: to jest przykład wierności Ewangelii. Pomimo trudnych doświadczeń i niebezpieczeństw, świadczą oni odważnie o swojej przynależności do Chrystusa i żyją Ewangelią, angażując się na rzecz maluczkich, najbardziej zaniedbanych, czyniąc dobro wszystkim bez żadnej różnicy; świadczą o miłości w prawdzie.

    Czyniąc miejsce w naszym sercu dla Syna Bożego, który ofiaruje się nam w Bożym Narodzeniu, odnówmy radosną i odważną wolę wiernego naśladowania Go jako jedynego przewodnika, żyjąc wytrwale według mentalności ewangelicznej i odrzucając mentalność władców tego świata.”

    źródło: ekai.pl

    • MariaPietrzak pisze:

      W uzupełnieniu zacytuję Ojca Jacka Salij OP /o prześladowaniu Kościoła /

      ***
      Wreszcie nigdy, niestety, nie znikną z tej ziemi sytuacje, kiedy człowiek przymusza swojego bliźniego do udziału w złym albo prześladuje go za czynienie dobra. Jest to smutne świadectwo, jak mało otworzyliśmy się na moc Chrystusa, ale taka niestety jest prawda.
      Takie prześladowania trapiły Kościół nawet w okresach, kiedy wydawało się, że chrześcijaństwo ogarnęło bez reszty całe społeczeństwa.
      Przypomnę chociażby jeden z problemów Kościoła średniowiecznego:
      „Gdy zły lekarz przykłada od razu tylko maść do rany, nie wypaliwszy jej przedtem,
      wtedy całe ciało zakaża się i gnije.
      To samo dotyczy prałatów i innych dostojników, którzy widzą, że poddany ich zakażony jest zgnilizną grzechu śmiertelnego; jeśli poprzestaną na przyłożeniu maści pochlebstwa, nie uciekając się do nagany, chory człowiek nie ozdrowieje nigdy, lecz zakazi inne członki (…).
      Gdyby natomiast byli prawdziwymi i dobrymi lekarzami (…), użyliby maści dopiero po wypaleniu rany ogniem nagany. (…)
      Lecz oni nie postępują tak:udają raczej, że nic nie widzą.
      Wiesz czemu?
      Bo korzeń miłości własnej żyje w nich i wydaje złą odrośl służalczej bojaźni.
      Boją się utracić stanowisko, dobra doczesne i wysokie urzędy, więc milczą.”

      W każdym razie, nie daj Boże, żebym ja miał kogokolwiek prześladować za to, że jest dobry i postępuje sprawiedliwie.
      Amen.

      http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/szukajacym_drogi/przesladowania.html

      „Gdy was prześladować będą w jednym mieście, uciekajcie do drugiego” (Mt 10,23) .
      Dziś bywa , że nie trzeba uciekać z miasta do miasta , ale z Kościoła do Kościoła….

  6. JOANNA pisze:

    O nawrócenie całej mojej rodziny,o spowiedz dla Nich po dlugich latach zycia w grzechu ciężkim.Męża alkoholika.aby zmienil swoje nastawienie do żony i nawrocenie.O uwolnienie z nalogow i spowiedz dla niego.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s