Matteo da Agnone: „Młody klecha dokucza demonom” leżąc krzyżem przed wystawionym Najświętszym Sakramentem

Książka znanego egzorcysty ojca Cypriana de Meo: „Matteo Losy zakonnika z Agnone”.

matteo-ksiazka

Oto fragment:

Młody klecha dokucza demonom

Ukryte życie, jakie na początku swojej zakonnej drogi prowadził brat Matteo, nie miało nic wspólnego z ucieczką od problemów. Było raczej wyrazem jego pokory, ale i czasem przygotowania do duchowej walki, którą niebawem kapucynowi przyjdzie stoczyć.

W Castel Bolognese, gdzie Lolli mieszkał jako kleryk, zdarzył się trudny przypadek opętania. Pewna kobieta, od trzynastu lat dręczona przez złego ducha, szukała różnych sposobów, by ulżyć swemu cierpieniu, jednak nic nie przynosiło ukojenia. Także wielu księży, którzy początkowo deklarowali jej swoją pomoc, z czasem się poddawało. W końcu kobieta postanowiła udać się do kościoła kapucynów, gdzie o wyznaczonej godzinie bracia modlili się pod przewodnictwem egzorcysty. Matteo nie było wśród nich – uczył się wtedy w swojej celi.

Egzorcysta rozpoczął obrzęd, rozkazując złemu duchowi, żeby zlitował się nad kobietą i ją opuścił. Jednak to nie przyniosło oczekiwanego rezultatu. Nie pomagały także podjęte potem przez zakonników posty oraz modlitwy w intencji opętanej kobiety.

Pewnego dnia, w wyniku wytrwałych duchowych nacisków, szatan ujawnił wreszcie sekret, w jaki sposób można go wypędzić. Powiedział: „Cokolwiek byście robili, my i tak stąd nie wyjdziemy, chyba, że przyjdzie tu brat Matteo z Agnone, którego pokora przeraża nas bardziej niż wszystko inne; to ona nas krzyżuje i biczuje”.

Zakonnicy wpadli w zdumienie – znali wprawdzie dobroć tego kleryka, ale nie przypuszczali, że on może budzić przerażenie wśród demonów. Pobiegli po Matteo, który początkowo wzbraniał się, mówiąc, że słowa złego ducha nie są prawdą. Poskutkował dopiero argument posłuszeństwa. Lolli zszedł do kościoła, położył się twarzą do ziemi przed wystawionym Najświętszym Sakramentem i trwał tak przez pewien czas.

Jego pokora jeszcze bardziej rozsierdziła złego ducha,który zaczął wykręcać umęczone ciało opętanej kobiety. Ta zgrzytała zębami, a z jej ust leciała piana. Szatan na wszelkie sposoby chciał przestraszyć młodego zakonnika. Lecz on, pogrążony w gorliwej modlitwie, pozostawał niewzruszony. Jego nieugięta postawa zmusiła w końcu diabła do wykrzyknięcia: „A jednak przyszedł! Czego ode mnie chce ten Matteo? Nie mogę już znieść jego widoku”. Po tych słowach zły duch opuścił kobietę, która po tylu latach cierpienia odzyskała wolność. Brat Matteo wprawdzie był zaskoczony tym, co zaszło, ale zaraz wrócił do swojej celi, żeby zająć się studiowaniem.

Jeden z kronikarzy opisuje podobne zdarzenie mające miejsce w Aversie. Pewna kobieta z Frattamaggiore została przyprowadzona do tamtejszego kościoła kapucynów na egzorcyzmy. Wezwano na nie również brata Matteo. Gdy tylko zakonnik wszedł do świątyni, szatan zaczął straszliwie dręczyć kobietę, krzycząc przy tym: „O jakże mi przykro, że ten młody klecha będzie mi tak dokuczał przez całe swoje życie!” Wyrzuciwszy to z siebie, demon opuści kobietę.

O niezwykłym duchowym oddziaływaniu kapucyna świadczy także inna historia, opowiedziana przez barona di Roio, uczestnika tego zajścia. Kapłan, odprawiający egzorcyzm, zwrócił się w pewnym momencie do złego ducha: „Zaklinam cię, przez pokorę ojca Matteo z Agnone, kapucyna…” Gdy tylko demon usłyszał to imię, wzburzył się i wrzasnął” Milcz, milcz! Nie wymieniaj więcej przy mnie imienia tego człowieka, nie mogę tego dłużej słuchać!”

Cypriano de Meo: „Matteo Losy zakonnika z Agnone”

*****
Padre Matteo i olej św. Padre Pio,
przyłożony do grobu O. Matteo w Serracapriola

olej-i-padre-matteoModlitwa ułożona przez Padre Matteo do Matki Bożej Wniebowziętej

O, słodka Matko, o, Królowo, o, Pani nasza
Jeśli widzisz nas w grzechach – podnieś nas,
Jeśli w łasce – podtrzymuj nas.
Jeżeli na drodze do Boga zatrzymujemy się – porusz nas,
jeśli idziemy – pocieszaj nas.
Ty jesteś naszą pośredniczką,
Podobnie jak Syn Twój jest pośrednikiem
pomiędzy Ojcem a człowiekiem,
tak Ty jesteś pośredniczką
między człowiekiem a twoim Synem.
Jesteś naszą warownią, spójrz na wojnę, jaka nas otacza
Jesteś naszą gwiazdą, spójrz na burzę jaka się podnosi.
Jesteś jak księżyc, spójrz na ciemną noc,
pośród której się znajdujemy.
Broń, kieruj, oświecaj nasze serca,
abyśmy trzymając się prostej drogi do nieba
mogli się cieszyć najpierw Bogiem,
a potem Tobą na wieki wieków. Amen

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

31 odpowiedzi na „Matteo da Agnone: „Młody klecha dokucza demonom” leżąc krzyżem przed wystawionym Najświętszym Sakramentem

  1. Rozmowy niedokończone: Idź i głoś Jezusa Chrystusa!

  2. Teodor pisze:

    „Uniżcie się przed Panem, a On was wywyższy”
    Z listu św Jakuba z 4 rozdziału:
    „Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was. 8 Przystąpcie bliżej do Boga, to i On zbliży się do was. Oczyśćcie ręce, grzesznicy, uświęćcie serca, ludzie chwiejni! 9 Uznajcie waszą nędzę, smućcie się i płaczcie! Śmiech wasz niech się obróci w smutek, a radość w przygnębienie! 10 Uniżcie się przed Panem, a wywyższy was”

    • Teodor pisze:

      Przepraszam, za małą literkę. Alicja Lenczewska o tym wspominała… ciągle się pilnuję i ciągle nie wychodzi…

  3. magda pisze:

    A mam pytanie czy nasze zdjęcia były przykładane do grobu Padre Matteo? Umknęło mi kiedy to miało być.Kojarzę,że pod koniec grudnia a może sie mylę..

  4. eska pisze:

    Kochany Padre Matteo, zaopiekuj się moim tatą, którego zdjęcie tobie wysłałam.

    Proszę o modlitwę za mojego tatę, któremu oprócz wielu chorób przewlekłych przyplątało sie przed świętami zapalenie oskrzeli i mimo leków nie chce przejść. Dziś otrzymał od lekarza rodzinnego skierowanie do szpitala, ale nie wyraził zgody – chce zostać w domu. Myślę, że nie chce przedłużać swego życia, ponieważ rok temu próbował sam doprowadzić do opuszczenia tego świata… Jednak od pół wieku jest z dala od Boga i Kościoła. Tak więc proszę o to, aby pojednał się przed śmiercią z Panem i jeśli odejdzie – by odszedł do domu Ojca.
    Bóg zapłać za każde westchnienie.

  5. Ania pisze:

    ORĘDZIE MATKI BOŻEJ Z MEDJUGORJE PRZEKAZANE MIRJANIE 02.01.2017r.

    „Drogie dzieci, Mój Syn był źródłem miłości i światła kiedy na Ziemi mówił do świata wszystkich światów! Moi apostołowie, postępujcie za Jego światłem, co nie jest łatwe, musicie stać się maluczkimi. Musicie umniejszyć się wobec innych, a przez wiarę, napełnić się Jego miłością. Żaden człowiek na ziemi bez wiary nie może przeżyć cudownego doświadczenia, ja jestem z wami. Objawiam się wam poprzez moje przychodzenie, przez te słowa, i tym samym pragnę zaświadczyć o mojej miłości i macierzyńskiej trosce. Moje dzieci, nie traćcie czasu na zadawanie pytań, na które nigdy nie dostaniecie odpowiedzi. Przy końcu waszej ziemskiej drogi udzieli wam jej Ojciec Niebieski. Wiedzcie zawsze, że Bóg wie wszystko, Bóg wszystko widzi i Bóg kocha. Mój najmilszy Syn, oświetla życie, rozprasza ciemności, a moja macierzyńska miłość, która mnie niesie, jest dla was nie niewypowiedziana, jest tajemnicza, ale rzeczywista. Ja okazuję wam swoje uczucia, miłość, zrozumienie i matczyną życzliwość. Oczekuję od was, moi apostołowie, róż waszych modlitw, które powinny być dziełami miłości. To są dla mojego matczynego serca najmilsze modlitwy. Zanoszę je mojemu Synowi, który dla was się narodził. On na was patrzy i słucha was. My zawsze jesteśmy blisko was, to jest miłość, która przyzywa, jednoczy, nawraca, dodaje odwagi i napełnia, dlatego więc apostołowie moi, miłujcie się wzajemnie, lecz nade wszystko kochajcie mojego Syna. To jest jedyna droga prowadząca do zbawienia, do życia wiecznego. To jest moja najmilsza modlitwa, która napełnia moje serce najpiękniejszą wonią róż. Dziękuję wam. ”

    • eska pisze:

      Różo Duchowna, proszę Cię,
      zanieś do Pana bukiet ten
      modlitw szeptanych, cicho wyznanych,
      głośno mówionych i zaśpiewanych;
      z całego dnia zanieś bukiet tam
      przed Pana tron…

  6. Oświadczenie PFROŻ w sprawie tytułu heroda roku
    Polska Federacja Ruchów Obrony Życia z zażenowaniem i oburzeniem odnosi się do faktu przyznania przez Fundację PRO – Prawo do Życia tytułu „heroda roku” prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu.Podkreślamy, że zdecydowana większość obrońców życia nie podziela stanowiska Fundacji PRO w tej sprawie – przeciwnie, dla wielu z nich metody działania tej Fundacji są nie do przyjęcia. Prowokacje polityczne, które nie od dziś podejmuje Fundacja PRO (np. zestawiając i eksponując na wielkoformatowych plakatach zdjęcia posłów i zwłoki abortowanych dzieci), nie służą sprawie obrony życia i jako takie zasługują na zdecydowane potępienie.

    Jednocześnie pragniemy podkreślić, że doceniając działania Rządu na rzecz rodziny i obrony życia (program Rodzina 500+, program Życie+), widzimy konieczność podejmowania dalszych działań w tej sprawie. Z jednej strony bardzo ważnym jest podjęcie systemowych działań edukacyjnych wskazujących na unikalną i bezcenną wartość każdego ludzkiego życia oraz uświadamiających czym jest aborcja i jak tragiczne niesie konsekwencje, zarówno dla zabijanego dziecka jak i dla matki, rodziny i całego społeczeństwa. Z drugiej strony konieczne jest wzmocnienie prawnej ochrony życia dzieci poczętych, w tym przede wszystkim prenatalnie chorych. W tym kontekście z nadzieją przyjmujemy deklaracje Jarosława Kaczyńskiego, który w ostatnich wypowiedziach podkreślał konieczność zmian prawa tak, aby chroniło ono także dzieci chore.
    Przypominamy, że w Sejmie czeka na rozpatrzenie projekt Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, gwarantujący prawną ochronę życia wszystkim poczętym dzieciom. Projekt ten został pod względem formalnym pozytywnie zaopiniowany prze Biuro Analiz Sejmowych, nic nie stoi więc na przeszkodzie, aby projekt procedować. Do posłów apelujemy o podjęcie prac nad naszym projektem, a do wszystkich o zaangażowanie w budowanie cywilizacji życia. Oby rok 2017 był rokiem dalszej „dobrej zmiany”, także dla poczętych dzieci i rodziny!
    W imieniu Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia
    dr Paweł Wosicki – prezes, dr inż. Antoni Zięba – wiceprezes, Anna Dyndul – sekretarz
    http://federacjazycia.pl/pg/pl/wiadomosci/oswiadczenie_pfroz_w_sprawie1.html

    Aktualności dnia Radia Maryja (warto wysłuchać)
    Dr Antoni Zięba, wiceprezes Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia:
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/oswiadczenia-pfroz-ws-tytulu-heroda-roku-nadanego-jaroslawowi-kaczynskiemu/

  7. Agnieszka pisze:

    ❤ UWAGA ❤ Fajna inicjatywa ❤
    Każdego roku we wszystkich klasztorach Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia odbywa się losowanie rocznych patronów. Wraz z patronem otrzymujemy roczną intencje do modlitwy… Więcej na http://www.faustyna.pl

  8. BARBARA pisze:

    ja pisze w sprawie oleju jak można go dostać?

  9. magda pisze:

    Zobacz Agnieszko komentarze
    na „Święta Siostra Faustyna o naszej umiłowanej Ojczyźnie – Polskie akcenty Dzienniczka”
    😀

    • Agnieszka pisze:

      Dzieki Magdo 😅 ale jestem spostrzegawcza😅 szkoda ze nie mam czasu czytać wszystkich komentarzy i postów; pewnie umyka mi przez to wiele ważnych informacji😐 ale pocieszające jest ze wylosowałam św. Monikę 😊

  10. pielgrzym Mariusz pisze:

    Szczęść Boże ! A ja proponuję Wam powiesić na ścianie lub trzymać przy sobie w pracy,
    Nie tylko w domu….. Padre Matteo działa ….
    pozdrawiam wszystkich w Nowym Roku !

  11. Pingback: „Młody klecha dokucza demonom” leżąc krzyżem przed wystawionym Najświętszym Sakramentem | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s