Nowe, nieznane cuda Świętego Ojca Pio: modlitwa przyjaciół ratuje mężczyźnie wzrok, nawrócenie 6-krotnej aborcjonistki i inne

Wiele lat wcześniej, kiedy urodzony jako Francesco Forgione przyszły święty miał dopiero trzydzieści pięć lat i od kilkunastu lat pracował już jako kapłan, inny Papież, Benedykt XV, miał o nim powiedzieć: „Ojciec Pio to człowiek o naprawdę wielkiej duszy, to jedna z tych niezwykłych osób, które Bóg zsyła nam od czasu do czasu na ziemię, aby nawracać ludzi”.

Sylwetkę Świętego Pio znakomicie przybliża książka pt. “Padre Pio. I miracoli sconosciuti del santo con le stigmate” („Ojciec Pio. Nieznane cuda świętego ze stygmatami”), opublikowana nakładem wydawnictwa The Fountain of Siloam. Jej autor, hiszpański dziennikarz i pisarz José María Zavala, nie tylko ciekawie opisuje fakty z życia świętego zakonnika, ale dodatkowo przytacza bardzo dużą liczbę świadectw dotyczących nowych, nieznanych wcześniej nawróceń, cudów i łask, jakich doznały za wstawiennictwem włoskiego kapucyna osoby będące w różnym wieku, pochodzące z różnych stron świata. Wszystkie te spisane ręką autora jakże szczere i wzruszające historie znakomicie ilustrują po latach prawdziwie proroczy charakter słów Świętego Pio, który powiedział kiedyś: „większym uznaniem cieszyć się będę po śmierci, aniżeli za życia”.

Nie ulega bowiem wątpliwości, że dziś, ponad czterdzieści lat po swej śmierci, Ojciec Pio jest bardziej niż kiedykolwiek obecny w duchowym życiu ogromnej liczby wiernych nie bez powodu darzących go czcią i uwielbieniem. I to zarówno tych, którzy mieli okazję poznać go osobiście lub za sprawą współczesnych mu przekazów, jak i tych, którzy w kluczowych momentach swego życia mieli szczęście, za sprawą Opatrzności, spotkać go na swej drodze i otrzymać od niego niezwykłe dary, kiedy on sam był już w Raju.

Spośród wielu świadectw odnoszących się do cudów, które zostały w książce przytoczone w pierwszej osobie, a więc opowiedziane słowami samych wiernych, którzy bezpośrednio doświadczyli na sobie ich dobrodziejstwa, zamieszczamy poniżej kilka szczególnie wymownych przykładów dla zilustrowania niezwykłej różnorodności sytuacji życiowych, w jakich znajdowały się osoby cierpiące, ocalone dzięki wstawiennictwu Świętego Ojca Pio, wymodlonemu żarliwymi prośbami i głęboką wiarą.

Modlitwa przyjaciół ratuje mężczyźnie wzrok

„Dla kogoś, kto, jak ja, jest radiologiem, oczy są głównym narzędziem pracy”. Po przejściu niezliczonych terapii i zabiegów, „(…) w 2000 roku, po tym jak przypadkowo zdiagnozowano u mnie podwyższone ciśnienie wewnątrzgałkowe, stanąłem twarzą w twarz ze śmiercią. (…) W kwietniu 2010 roku, sytuacja pogorszyła się: ciśnienie w lewym oku wzrosło do 20-22, i to pomimo że przez cały czas pozostawałem pod ścisłą opieką medyczną. W tej sytuacji, ryzyko konieczności poddania się przeze mnie operacji chirurgicznej jedynego „zdrowego” oka było bardzo wysokie.

PioKilka dni później, zaprosiłem na obiad jednego z moich bliskich przyjaciół. Wiedziałem, że modlił się za mnie od chwili, gdy dowiedział się o moich poważnych problemach z oczami. Kiedy po obiedzie piliśmy kawę, wyciągnął z portfela i wręczył mi obrazek Świętego Ojca Pio wraz z malutką relikwią pochodzącą z jego habitu. Nigdy wcześniej nie słyszałem o tym mnichu. „Masz, módl się do niego pełen wiary, a on Cię uzdrowi” – powiedział przyjaciel przekazując mi przyniesiony przez siebie drobiazg mający mnie chronić.

Zaniepokojony realną groźbą dalszego pogarszania się mojego stanu zdrowia, jeszcze tej samej nocy zacząłem odmawiać nowennę. Po kilku dniach przyjaciel zostawił mi na skrzynce głosowej mojego telefonu komórkowego krótką wiadomość: „Przyłóż relikwię do chorego oka”. I tym razem go posłuchałem. No i pamiętam, jak ogromne było zdziwienie badających mnie kilka dni później mnie lekarzy, kiedy analizując wyniki stwierdzili, że ciśnienie w oku spadło do 10! I moją ogromną ulgę, gdy dowiedziałem się, że operacja jednak nie będzie konieczna.

Oczywiście, aby całkowicie wykluczyć ryzyko błędnej diagnozy, lekarze specjaliści poddali mnie następnie całemu szeregowi dodatkowych badań, których wyniki potwierdziły na szczęście w całości moje cudowne uzdrowienie. A muszę przy tym zaznaczyć, że wcześniej ani hiszpańscy, ani amerykańscy lekarze, do których udałem się po ratunek nie mając już praktycznie większej nadziei na poprawę, nie byli w stanie w żaden sposób doprowadzić do zmniejszenia występującego w moim przypadku nadciśnienia wewnątrzgałkowego. Kiedy opowiedziałem mojemu przyjacielowi o tym niezwykłym wydarzeniu, powiedział mi, że on, jego żona oraz ich dwoje dzieci każdej nocy odmawiali nowennę do Ojca Pio w intencji mojego uzdrowienia.”

Anorektyczka, uzależniona od alkoholu i narkotyków,
która sześć razy przerwała ciążę

„To, co chciałabym opowiedzieć to nie historia jednego, wielkiego cudu, ale świadectwo wielu malutkich cudów, których Ojciec Pio dokonał w moim sercu. (…) Dorastałam przepełniona arogancją, w poczuciu pewności, że zawsze mogę otrzymać, to czego chcę. (…) I wszystko to, co miałam, osiągałam kosztem deptania ludzkiej godności. Moje życie seksualne było jednym wielkim bałaganem. Sześć razy przerywałam ciążę. Za każdym razem moje serce odmawiało Bogu przyjęcia tego ogromnego daru, jakim jest dziecko. (…)

W końcu zaczęłam czuć obrzydzenie do samej siebie. Zaczęłam się nienawidzić, pogrążając się pomału, ale coraz głębiej w ciemnej otchłani narkotyków i alkoholu. (…) Schudłam do tego stopnia, że mój terapeuta zdiagnozował u mnie anoreksję. (…) Kilka lat później, po nieudanym i zakończonym rozwodem małżeństwie z amerykańskim impresario, który był starszy ode mnie o dwadzieścia lat, pojechałam do Dallas, aby w domu moich rodziców starać się jakoś pozbierać, jakoś dojść do siebie. Gdy przyjechałam, wyglądałam jak nieboszczyk.

Opatrzność Boża sprawiła, że moja matka w międzyczasie zaprzyjaźniła się z pewnym filipińskim kapłanem. (…) Ponieważ nie miałam nic do roboty, pewnego dnia przyjęłam zaproszenie do wzięcia udziału w mszy, która miała być odprawiana w domu jednego lekarza. Celebransem w trakcie tej mszy był Ojciec Santos Mendoza, który niedługo potem zaoferował mi swoją gotowość do wyspowiadania mnie w znajdującym się niedaleko, niewielkim mieszkaniu. Stanąwszy w progu, w pierwszej chwili ogarnęło mnie zwątpienie,  czy to wszystko ma sens, bo od mojej poprzedniej spowiedzi minęło piętnaście lat. W końcu jednak przemogłam się i weszłam do środka.

Pamiętam, że gdy po zakończonej spowiedzi, Ojciec Santos Mendoza uśmiechając się zażartował, że jestem prawdziwą „grubą rybą”, która właśnie wpadła prosto w ręce Pana Boga, odczułam dziwną i zarazem przyjemną ulgę. Jakiś czas później, już po jego śmierci, dowiedziałam się, że Ojciec Santos był egzorcystą i że w trakcie spowiedzi czytał w duszy otwierającego sobie drogę do pokuty grzesznika. Sama też zresztą tego doświadczyłam.

To właśnie dzięki niemu, odkryłam Ojca Pio. (…) Ojciec Pio, ręką Świętego Ignacego Loyoli, obdarował mnie wielką miłością mojego życia: moim mężem Jesusem, który jest z pochodzenia Baskiem i sam też odbył edukację w szkole jezuickiej, a obecnie jest ojcem naszej córki Anamarii. Ilekroć przyglądam się mojej córeczce i rozmyślam o niej, chce mi się płakać ze szczęścia i dziękuję Panu Bogu za to, że ponownie zechciał zasiać tyle piękna w moim łonie, łonie, które wcześniej przez własny egoizm tyle razy zamieniałam w grobowiec.”

Dziewczynka, która chciała mieć braciszka, spotyka o. Pio

„Moja żona Andrea i ja przez cztery lata braliśmy udział w terapii leczenia niepłodności. (…) W końcu, w 2004 roku, urodziła się nasza córka Delfina María Luján. Trzy lata później, po pełnym nadziei, lecz jak się miało okazać niestety złudnym wyczekiwaniu drugiego dziecka, Andrea poroniła. Był to dla nas straszny cios, po którym nie mogliśmy dojść do siebie. (…) Po jakimś czasie, udaliśmy się do położonego na północy Argentyny miasta Salta, a konkretnie do znajdującego się w dzielnicy Tres Cerritos Sanktuarium Niepokalanej Matki Bożego Serca Eucharystycznego Jezusa, gdzie ponad 60.000 ludzi gromadzi się dzień w dzień na modlitwie różańcowej odmawianej ku czci Patronki (…).

Zauważyłem, jak moja siostra Maria, będąca pokojówką w działającym przez sanktuarium ośrodku, wyjęła z kieszeni obrazek Świętego Ojca Pio i wręczyła go Andrei, aby ta modliła się do niego. W drodze powrotnej do domu, 3,5-letnia wówczas Delfina powiedziała nam w samochodzie, że właśnie widziała odzianego w długi habit zakonnika stojącego za jednym z drzew, u stóp którego siedziała jego matka. Początkowo nie przywiązywaliśmy wagi do tego faktu, przypuszczając, że chodzi o typowy dla dziewczynki w tym wieku przejaw dziecięcej fantazji. Ale gdy później opowiedzieliśmy o tym mojej siostrze Marii, ta wyjaśniła nam, że wielu ludzi widziało już wcześniej Ojca Pio obok tego samego drzewa.

A co ważniejsze, okazało się, że nasze modlitwy kierowane do Świętego Ojca Pio z Pietrelciny szybko zostały wysłuchane, ponieważ już miesiąc później dowiedzieliśmy się, że Andrea jest znowu w ciąży. Przewidywany termin porodu określono na 23 września. Czyli na ten sam dzień, w którym zmarł Ojciec Pio. Nie namyślając się wiele, zgodnie postanowiliśmy, że jeśli narodzi się chłopiec, nadamy mu imię Pio, a jeśli dziewczynka, to nazwiemy ją Pia. (…) Ponieważ jednak życie i tak pisze własne scenariusze, Pio Santiago zaskoczył nas wszystkich przychodząc na świat już 1 sierpnia, a więc 1,5 miesiąca przed spodziewanym terminem. W tej sytuacji 23 września odbył się jego chrzest. Zorganizowaliśmy go w kościele pod wezwaniem Świętego Pio, niedaleko miasta La Plata. Później, w podziękowaniu za tak owocne wstawiennictwo, wysłaliśmy kopię nagrania z uroczystości chrztu małego Pio Santiago do Sanktuarium w San Giovanni Rotondo”.

Trudno nie być podbudowanym lekturą tak pasjonujących, przesyconych dramaturgią autentycznych historii życiowych zakończonych happy endem. A przecież powyżej przytoczyliśmy tylko niektóre z nich. Niezależnie od tego, warto przy tej okazji mieć na uwadze informację zamieszczoną w notce prezentującej książkę, w której to można przeczytać, że prawdziwy cud, jakiego dokonuje Ojciec Pio za każdym razem, gdy wstawiając się za osobą cierpiącą doprowadza do jej fizycznego lub psychicznego uzdrowienia, polega tak naprawdę na czymś innym: „Jak wynika ze świadectw spisanych w tej książce, każda osoba, która dzięki wstawiennictwu Ojca Pio doznała uzdrawiającej łaski boskiej staje się bez wyjątku całkowicie inną osobą. Ja sam mogę zapewnić, że do tej pory nie spotkałem ani jednego przypadku, w którym osoba krocząca wcześniej złą lub niebezpieczną drogą po otrzymaniu „daru” od Boga wymodlonego za wstawiennictwem Ojca Pio nie doznałaby radykalnej zmiany w swoim życiu i nie nawiązała dużo mocniejszej, dużo bardziej wymagającej, ale zarazem też dużo radośniejszej relacji z Chrystusem”.

Za: aleteia.org

Ten wpis został opublikowany w kategorii Cuda i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Nowe, nieznane cuda Świętego Ojca Pio: modlitwa przyjaciół ratuje mężczyźnie wzrok, nawrócenie 6-krotnej aborcjonistki i inne

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    Do św. Rafała Archanioła

  2. Teodor pisze:

    Wow ale zawsze trafiacie! Wczoraj mi się śnił O Pio, po nocy czytałem jego biografię ciągle go wzywalem.

    Wnioski:
    1. W kościele Michała Archanioła przed relikwiami O. Pio modliłem się o uzdrowienie skrupulantyzmu, dobre spowiedzi… Dużo się wydarzyło w tej materii, a wczoraj trafiło mnie w serce konkretne zdanie O. Pio: (jakoś tak) „Nie o wagę grzechów się spowiadam, ale o przekroczenie miłości!” (sam drobnostki spowiadał z wielgaśnym płaczem)
    2. W moim śnie O. Pio był tym, co burzy to co jest chrome! Dosłownie.
    3. Klawiatura đwiruje jak to pisye potem dopisye.
    Dzięki WOWIT!

  3. Zinka pisze:

    Wspaniały cud przejścia Dzieciątka Jezus… ot tak na zawołanie .
    Czytałam o tym jeszcze w latach 80
    http://www.parafia.radzionkow.pl/www/index.php?option=com_content&view=article&id=363:przyjd-dzieci-jezus&catid=38:aktualnoci&Itemid=93

  4. MariaPietrzak pisze:

    Postscriptum świętego Ojca Pio /

    Chciałbym mieć tak mocny i dalekosiężny głos , abym mógł zaprosić grzeszników całego świata do kochania Matki Bożej .
    Ponieważ to jest dla mnie niemożliwe , modliłem się i będę się modlił do mojego Aniołka , aby wypełnił to zadanie za mnie .
    ( z Listu 12 maja 1912 )

    bądźmy Aniołami Świętego Ojca Pio …
    Święty Ojciec Pio stal sie żywą Golgotą na oczach całego świata , w Jego Ranach … nasze uzdrowienie

    ♥ za to , ze rozleniwieni ludzie nie zadają sobie żadnego trudu , aby zwyciężać pokusy , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za to , ze ludzie znajdują przyjemność w swych grzechach , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za tych , którzy poddawani próbom , coraz mniej naśladują Chrystusa , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za najsłabszych , którzy ulegają strachowi i beznadziejności , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za najgorętszych, którzy stygną , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za zapominanie o Sercu Bożym , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za obojętność wobec Bożej Miłości , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za to . że. dla wielu Kościół stał się teatrem rozrywek , przepraszamy i w Ranach zanurzamy
    ♥ za tych , którzy są niewdzięczni i zapominają … za Bożych przyjaciół , przepraszamy i w Ranach zanurzamy …

    … Aby Bóg oświecił ducha i dotknął serca… modlimy się , Panie i płaczemy przed Tobą !

    ♥tajemnica Zwiastowania♥
    ‚Aby przyoblec się w Chrystusa’ , koniecznie musi umrzeć ludzkie Ja .
    Ojcze , 10xZdrowas , Chwała

    ♥tajemnica Nawiedzenia♥
    ‚Wszystko zawiera się w tych słowach : Spala mnie miłość do Boga i bliźniego (…)
    Dusze maja wielką cenę , musimy zdobywać je tak , jak to czynił Jezus💙Chrystus !’
    Ojcze , 10xZdrowas , Chwała

    ♥tajemnica Narodzenia♥
    ‚Dlatego radujcie sie z waszego udziału w cierpieniach Chrystusa , abyście mogli rozradować się pełnią radości podczas objawienia sie Jego chwały ‚ / Chwała na Wysokości Bogu , śpiewamy , gdy wytrwamy !
    Ojcze , 10xZdrowas , Chwała

    ♥tajemnica Ofiarowania♥
    Jesli miłość nie karmi , nie wzmacnia sie Krzyżem , jest tylko słomianym zapałem , a nie prawdziwą miłością .
    Ojcze , 10xZdrowas , Chwała

    ♥tajemnica Odnalezienia♥
    „Najpiękniejszy akt wiary wypływa z naszych serc w czasie nocy poświęceń, cierpień i największych wysiłków w czynieniu dobra ; rozdziera on jak piorun ciemności twojej duszy i porywa cie poprzez burze do Serca Boga ”
    Ojcze , 10xZdrowas , Chwała


    ‚Po krótkim czasie ciemności , mówisz do nas Ojcze Pio , rozrywanych piorunem cierpienia , w końcu nadejdzie wiosna Nieba .’ *
    / Pod Twoją obronę …

    … za życia i po śmierci
    słynący cudami – Święty Ojcze Pio , módl się za nami **

    * na podstawie ” Listy Ojca Pio”
    **https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/modlitwa/litania-do-sw-ojca-pio-nadeslal-ks-adam-skwarczynski/ )

  5. MariaPietrzak pisze:


    Za tymi Cudami stoi wyznanie Zakonnika :

    Co do moich braci?
    Niestety , jakże często –
    – by nie powiedzieć –
    – zawsze ,
    muszę z Mojżeszem mówić Bogu – Sędziemu:
    „albo przebacz temu ludowi, albo mnie wymaż z Księgi Życia” (Wj.32)
    Jakże trudno jest żyć sercem !
    Trzeba umierać w każdym momencie śmiercią , która nigdy nie zabija ,
    by żyć – umierając
    i umierając żyć.
    (św .O. Pio do O. Benedykta )

    Pozwólmy uczynić Mu tych cudów jeszcze więcej , tak bardzo ich potrzebujemy …

    – O Panie, niechaj znowu powstaną ci, którzy prawdziwie umarli.
    Ty , który Swoim potężnym głosem wyprowadziłeś z grobu śmierci Łazarza , zawołaj na nich mocnym głosem i
    przywróć im życie❤
    Spraw ,
    by na Twoje Słowo porzucili swoje grzechy
    i mogli wraz ze wszystkimi odkupionymi sławić bogactwa Twego Milosierdzia …

    Chwała Ojcu
    Chwała Synowi
    Chwała Duchowi Świętemu ,
    przez Rany świętego Ojca Pio na współczesnej Golgocie świata ,
    gdzie życie oddaje Brat za brata…
    Chwała teraz i w Wieczności ,
    amen .

    (na podstawie ” Listy Ojca Pio”)
    „””””””””””””””””””””””””””””””””
    Święty Ojciec Pio tak często mówił , ze dzieci uratują świat .
    To na nie liczył !

    • MariaPietrzak pisze:

      Ojciec Pio pragnął, aby powstawały Gniazda modlitwy dla dzieci.
      Takie samo pragnienie płynęło z Serca Jezusa: „Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie i nie przeszkadzajcie im: do takich bowiem należy królestwo Boże” (Łk 18,16).

      W roku 1975, podczas misji prowadzonej w szkołach na wyspie Iskii koło Neapolu, pewna nauczycielka opowiedziała nam o swym pierwszym spotkaniu z Ojcem Pio.
      Była wtedy małą dziewczynką i pojechała do San Giovanni Rotondo razem z mamą.
      Ojciec Pio pogładził ją po głowie i powiedział z uśmiechem
      „Dzieci. dzieci ocalą świat!”.
      Powtarzał to wielokrotnie w analogicznych sytuacjach.

      Tę samą myśl wyraziła Matka Boża w Fatimie, gdzie poprosiła trójkę dzieci, by ofiarowały się Bogu i odmawiały różaniec za pokój na świecie.
      Duchowość Ojca Pio pokrywa się z duchowością Fatimy: ofiarowanie życia, Eucharystia i odmawianie różańca.
      Było rzeczą naturalną, że prosił swych pierwszych współpracowników, aby tworzyli Gniazda Modlitwy dla dzieci
      obok
      Grup modlitewnych dla dorosłych.

      W pierwszych numerach periodyku „La Casa Sollievo della Sofferenza” [Dom Ulgi w Cierpieniu] można odnaleźć liczne ślady prób tworzenia Gniazd modlitwy w różnych częściach Włoch.
      Inicjatywa ta zgasła po śmierci doktor Guglielmo Sanguinettiego, który się nią zajmował (1954).

      W latach sześćdziesiątych Sługa Boży Ojciec Pio Dellepianeze
      ze zgromadzenia minimitów,
      bratnia dusza Świętego Ojca Pio z Pietrelciny,
      dzięki pomocy markizy Degli Oddi, zaczął organizować grupy dzieci w kościele Ojców Kapucynów.
      Jednak nie mógł zrobić nic więcej z powodu wątłego zdrowia i licznych obowiązków.

      W 1972 roku, poprosił Ojca Andreę D’Ascania o realizację tego planu:
      „To bardzo pilne… powiedział z wyrazem cierpienia na twarzy.
      Już jest za późno.”.

      Ojciec Andrea D’Ascanio podjął zaproszenie swego duchowego ojca i w ten sposób powstały pierwsze Gniazda Modlitwy Białej Armii, które istnieją obecnie na całym świecie. .

      http://www.armatabianca.org/pl/gniazda-modlitwy/353-swiety-ojciec-pio-z-pietrelciny-i-gniazda-modlitwy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s