Ikona Świętego Michała Archanioła – Bieszczadzka Pracownia Ikon Krzyża Świętego

Pracownia ikon Doroty:

sw-michal

W Sanoku – mieście leżącym w południowo-wschodniej Polsce, w którym od wieków współistnieje sztuka chrześcijaństwa wschodniego i zachodniego, mieści się Pracownia Ikon Krzyża Świętego. Jest to miejsce szczególne – miejsce, w którym od piętnastu lat powstają ikony pisane zgodnie z kanonem ikonograficznym, Ewangelią i Tradycją potwierdzoną przez Ojców Kościoła.

W bogatej kolekcji ikon szczególne miejsce znajduje ikona Archanioła Michała – patrona miasta Sanoka i wszystkich wzywających o pomoc w walce przeciwko złu. Archanioł Michał przedstawiony jest na ikonie jako strażnik i wojownik Królestwa Niebieskiego – broni przed siłami szatana, a jego zawołaniem jest „Któż jak Bóg!”. Pokazany jest on jako świetlisty Wódz Niebiańskiej Armii, walczącej w imię sprawiedliwości. To ten, który jest we wszystkim posłuszny Bogu – stąd opaska na włosach odsłaniająca ucho. W prawej ręce trzyma miecz, w lewej sferę z monogramem Chrystusa.

Wszystkie ikony pisane są jedną z najstarszych technik malarskich – tempery żółtkowej. Powstają z pasją, która w połączeniu z modlitwą podczas pracy nad ikoną sprawia, że ikony nie są jedynie pięknym obrazem, lecz cudownym odbiciem Pierwowzoru.

Ps. Jeśli ktoś byłby zainteresowany – odsyłam do strony http://www.dorotafilip.pl/

Dlaczego o tym piszę? Dorota to moja koleżanka, również pomagająca osobom zniewolonym asystująca u księdza egzorcysty,  podczas jednego z czuwań I-sobotnich z ojcem Józefem Witko  w Jarosławiu, podarowała mi przepiękną ikonę św. Michała Archanioła – oto ona 🙂

moja-ikona

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Nowenna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „Ikona Świętego Michała Archanioła – Bieszczadzka Pracownia Ikon Krzyża Świętego

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa do św. Rafała Archanioła
    Święty Rafale Archaniele, który czuwasz przed majestatem Bożym i z polecenia Stwórcy, byłeś przewodnikiem w niebezpiecznej wędrówce Tobiasza. Czuwaj nad drogami naszego życia, ostrzegaj przed niebezpieczeństwami jakie nas zgubić mogą. Ty odpędzałeś demony i uzdrawiałeś mocą Bożą. Broń nas przed uległością złu, a gdy zdrowie i życie nasze zagrożone będzie, wstawiaj się za nami u Boga, przedstawiaj nasze sprawy i bądź nam pomocny. Amen.

    Modlitwa do św. Gabriela Archanioła
    Święty Gabrielu Archaniele, który byłeś zawsze zwiastunem dobrej nowiny, dopomagaj nam do spokojnego przyjmowania wszelkich wieści. Byśmy nigdy nie ulegali panice, a zawsze umieli zaufać Bogu, którego łaską jesteśmy umocnieni. Przyczyniaj się także do tego, aby oznajmiana nam prawda stawała się dla nas jasna i zrozumiała, byśmy umieli przyjąć to, co Bóg w swej dobroci nam objawia. Amen.

    Modlitwa do Anioła Stróża:
    Aniele Stróżu mój, razem z Tobą uwielbiam Pana Boga, którego Ty ustawicznie oglądasz twarzą w Twarz i w Nim poznajesz Jego Świętą Wolę. Dziękuję Ci za Twoją obecność i za natchnienia do dobrego. Wspomagaj mnie, abym zawsze wypełniała to, co się Bogu podoba, i razem z Tobą i wszystkimi Aniołami i Świętymi wychwalała GO na wieki wieków w niebie. Amen.
    (Za zgodą Kurii Diec. Warszawsko-Praskiej z dnia 08.02.1993 r. nr 184/K/93)

    • Tadeusz pisze:

      Adminko
      jeszcze raz do „Maxymilianina”…
      szkoda że do zakładki „intronizacja” dopiero dzisiaj zajrzałem, myślałem, że ona jest też martwa…moja wina…
      czytam twoje wiersze…i radość mnie ogarnęła bo … o tym samym myślimy
      ale zapewne tak Nasz Król Chciał….

      kilka dni temu i Ja odważyłem się ujawnić w sieci….i tu na głównej stronie dodałem komentarz…
      w tym stylu…
      myślę, że już czas by zakładka z tej strony pt. /akt-intronizacyjny/
      zaczęłą żyć… bo widzę, że już jest martwa…zrobili co swoje… podali sobie ręce….mrugnęli okiem… i WRÓCILI do swoich dawnych pancerzyków…
      PANIE JEZU… POLSKA NIE CHCE JUŻ SPAĆ…WSTAŃMY… CHODŹMY…AMEN.

      „Maxymilianinie”… mam do Ciebie prośbę….
      za pośrednictwem adminki…
      moglibyśmy wymienić się korespondencją… emailowo ???
      jeśli możesz i chcesz oczywiście…!!!

      Widzę, że wymieniasz te sprawy, które i ja dotykałem…
      śmierć pierwsza – zoombi
      blue beam – już jest stosowana
      synagoga i synkretyczny mesyjasz
      raj krat
      martwe konfesionały
      katolik jednego kolana- a drugie komu służy
      życie za murami – cywilizacja „gotan”

      mam już trochę lat i doświadczeń życia… i wiary…pokolenia rocznika 63.
      coś z tym muszę zrobić.

      czekam na wiadomość…

    • Paweł pisze:

      LITANIA DO ŚWIĘTYCH ARCHANIOŁÓW:
      ŚW. MICHAŁA, ŚW. GABRIELA I ŚW. RAFAŁA

      Panie, zmiłuj się nad nami.
      Chryste, zmiłuj się nad nami.
      Panie, zmiłuj się nad nami.
      Chryste, usłysz nas.
      Chryste, wysłuchaj nas.
      Ojcze z nieba, Boże, Stworzycielu wszystkich duchów, zmiłuj się nad nami.
      Synu, Odkupicielu świata, Boże, na którego patrzeć pragną Aniołowie, zmiłuj się nad nami.
      Duchu Święty, Boże, radości duchów błogosławionych, który uświęcasz dusze, zmiłuj się nad nami.
      Święta Trójco, jedyny Boże, chwało świętych Aniołów, zmiłuj się nad nami.
      Święta Maryjo, Królowo duchów niebieskich, módl się za nami.
      Święty Michale, książę zastępu wiecznego,
      Wodzu Aniołów pokoju,
      Najmocniejszy w walce,
      Pogromco pradawnego węża,
      Odwieczny obrońco ludu Bożego,
      Któryś wygnał z nieba Lucyfera i jego popleczników,
      Który przyjmujesz odchodzące dusze i prowadzisz je do raju,
      Pocieszenie wiernych,
      Opiekunie tych, którzy oddali się Tobie,
      Święty Gabrielu, któryś objawił Danielowi tajemnice Boskie,
      Który zapowiedziałeś narodziny i misję św. Jana Chrzciciela,
      Który zwiastowałeś Wcielenie Słowa,
      Stróżu Najświętszej Panienki,
      Czuwający nad dzieciństwem Zbawiciela,
      Który pocieszałeś Chrystusa w chwilach męki,
      Wierny sługo Chrystusa,
      Święty Rafale, Aniele zdrowia,
      Święty Rafale, jeden z siedmiu duchów stojących przy tronie Boga,
      Wierny przewodniku Tobiasza,
      Który zmusiłeś diabła do ucieczki,
      Orędowniku naszych modlitw przed Panem,
      Uzdrowicielu ślepego,
      Wspomożycielu w strapieniu,
      Pocieszycielu w trudach,
      Niosący radość twym wiernym podopiecznym,
      Święci Michale, Gabrielu i Rafale, módlcie się za nami.
      Jezu Chryste, błogosławieństwo Aniołów, przepuść nam.
      Jezu Chryste, chwało duchów niebieskich, wysłuchaj nas.
      Jezu Chryste, ozdobo wiecznych zastępów, zmiłuj się nad nami.

      DO ŚW. MICHAŁA
      Boże, który sprawiłeś, że błogosławiony Michał, Twój Archanioł, zwyciężył pysznego Lucyfera i nikczemne duchy, błagamy Ciebie, byśmy walcząc pod Krzyżem i za swoją przyjmując dewizę: Któż jak Bóg! zwyciężyli wszystkich naszych wrogów, pokonali wszelkie przeszkody i uporządkowali nasz żywot zgodnie z Twoją wolą i przykazaniami. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      DO ŚW. GABRIELA
      Boże, Zbawco ludzkości, który posłałeś błogosławionego Gabriela, stojącego przed Twoim tronem, by zwiastował prześwietnej Dziewicy tajemnicę wejścia Twojego błogosławionego Syna w ciało człowiecze, błagamy Ciebie, byśmy poprzez jego wstawiennictwo zyskali pomoc w każdej naszej potrzebie, duchowej i doczesnej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      DO ŚW. RAFAŁA
      Boże, który w swej niewysłowionej dobroci uczyniłeś błogosławionego Rafała przewodnikiem wiernych w ich wędrówkach, pokornie prosimy Cię, by poprowadził nas na drodze zbawienia i byśmy doświadczyli jego pomocy w chorobie duszy. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      [Zacytowałem ze str. 134-137 książeczki do nabożeństwa „Droga do Boga. Tradycyjne modlitwy Kościoła”, wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2004, NIHIL OBSTAT: Nr L. dz. 196/2004, ks. dr Arkadiusz Zakręta CM, Wizytator Polskiej Prowincji Zgromadzenia Księży Misjonarzy Św. Wincentego a Paulo.
      Litania ta jest też przepisana (aczkolwiek z pewnymi drobnymi usterkami) na stronie:
      http://egzorcyzmy.katolik.pl/litania-do-archaniolow/ ]

  3. wobroniewiary pisze:

    „W tym mieszkaniu stanie się tragedia”. Wróżka odprawiła rytuał i… zniknęły pieniądze

  4. Sylwia pisze:

    Tak to jest jak się wierzy w tego typu rytuały i wierzy się oszustkom. W tym nagłówku jest jeden błąd. Mianowicie : że staruszka wpuściła „fałszywą” wróżkę – sorry nie ma prawdziwych i fałszywych bo wszystkie na jedno kopyto wiadomo czyje..

  5. Sylwia pisze:

    Ale jest masa ludzi, którzy nie potrafią odróżnić tego co jest prawdą i co fałszem, bo nie chcą wierzyć jakie jest stanowisko Kościoła, czy też nie chcą przyjąć prawdy że okultyzm to zagrożenie.
    A wśród takich ludzi zamazuje się rzeczywistość, i wydaje im się że taka wróżka to przychodzi robić dobro nie biorąc konsekwencji że otwiera się furtki, tracąc przy tym majątek.

    Nie tak dawno w Tv, z jednym programów była pewna pani która posługiwała się białą magią.. była bardzo znana. I szczyciła się tym że ma zdjęcie z naszym Kochanym Papieżem, Janem Pawłem II. A prawda jest taka że Papież przyjmował wszystkich niezależnie od wierzeń i kultury kierując się miłosierdziem. I Ktoś oglądając ten program może sobie zakrzywić obraz, że Niby to Głowa Kościoła popiera białą magię..bo nie rozumieją pojęcia miłosierdzia względem innych. Tak jak Pan Jezus przychodził szukać zagubione owieczki tak i czynił Ojciec Święty Jan Paweł II, podobnym tropem podążają jego Następcy.
    Ale oczywiście tv musi zakłamać rzeczywistość, by wyszła odwrotność sytuacji. Bardzo osobiście mi się to nie podobało. I staram się unikać tego typu programów lecz czasem się natknę gdy ogląda ktoś inny.

  6. wobroniewiary pisze:

    Smutno mi Boże….
    Pomódlmy się za pewnego młodego księdza…
    Pycha zwiodła już niejednego…
    Tak był pewien swego charyzmatu, że czuł się ważniejszy od egzorcysty…
    A ona nie została uwolniona, i całe legiony nowych demonów się do niej przykleiły
    A ona przykleiła się do niego…
    A on zrzucił sutannę….
    I uwili sobie gniazdko

    I te wszystkie nasze posty, modlitwy i jej egzorcyzmy na nic się zdały, jeszcze i księdza pociągnęła w dół.
    A taką świętą tu udawała…
    A my jej wierzyliśmy….
    I modliliśmy się, i pościli….

    Smutno mi Boże

    • Tadeusz pisze:

      to są wilki w owczej skórze i antychrysty czasu ostatecznego..
      są wszędzie…wokół nas,,, na samym dole i na samej górze…
      doswiadczamy tego cały czas..ale to i tak tchórze..
      Ale to wszystko „Ostrzeżenie” zmieni….
      Nie naciskajmy Marana Tha – to Bóg jeszcze więcej
      tych marnych dusz przemieni

    • Sylwia pisze:

      +++ Tak to smutne i stwierdzam że smutkiem że coraz więcej takich sytuacji :(.

  7. Paweł pisze:

    Dzisiejszy dzień Wielkiej Nowenny do św. Michała Archanioła przywołuje m. in. postać św. Marii Magdaleny: „(…) Maria Magdalena, która w grocie, w której się schroniła, zobaczyła pewnego dnia rzeszę piekielnych żmij oraz smoka, który próbował ją pochłonąć. Zwróciła się o pomoc do świętego Archanioła, który przybył z pomocą i wypędził okrutną bestię.”

    Może warto w związku z tym przypomnieć, że papież Franciszek w Jubileuszowym Roku Miłosierdzia postanowił, że „liturgiczne wspomnienie św. Marii Magdaleny będzie miało odtąd rangę święta. O decyzji papieża, by podnieść rangę tego dotychczasowego wspomnienia obowiązkowego, powiadomiła specjalnym dekretem Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów.”
    https://ekai.pl/wydarzenia/watykan/x100566/papiez-ustanowil-swieto-liturgiczne-sw-marii-magdaleny/

    O wybitnej świętości św. Marii Magdaleny wspominają też orędzia dane Annie Argasińskiej:
    „Jezus: (…) Ja przyjąłem od świętej Marii Magdaleny największe wynagrodzenie z ludzkości, jakie mi ofiarowała sercem. Ona ból swego serca oddała Mi, by Mnie ulżyć.”
    http://www.objawienia.pl/argasinska/arg15.html

    Ciekawa informacja związana z nabożeństwem do św. Marii Magdaleny znajduje się również na str. 462-463 pierwszego wydania modlitewnika „MODLITWA – POKUTA – OFIARA” (Wydawnictwo „Maria Vincit”, Wrocław 2004).
    http://www.ppharka.hg.pl/ksiazki/ksiazki.html
    [W modlitewniku tym na stronie tytułowej zamieszczony jest taki podtytuł:
    „Praca zbiorowa członków
    Wspólnoty Modlitewno-Pokutno-Wynagradzającej
    Miłosierdzia Bożego i Niepokalanej
    pod przewodnictwem Ks. Proboszcza Józefa Kondziołki
    przy Parafii NMP Matki Zbawiciela w Mikołowie”
    Zgodnie zaś z tym, co podano na jego stronie przedtytułowej, modlitewnik ten został podarowany Ojcu świętemu Janowi Pawłowi II, w odpowiedzi na co Sekretariat Stanu podziękował Ks. Proboszczowi Józefowi Kondziołce listem datowanym 19 IX 2001 i podpisanym przez Arcybiskupa Leonardo Sandri, Substytuta Sekretariatu Stanu.]

    Oto, co mówi ten modlitewnik o św. Marii Magdalenie na ww. stronach:
    „Św. Maria Magdalena objawiła św. Gertrudzie, że ktokolwiek Bogu dziękować będzie za łzy, jakie u stóp Jezusa wylała, temu dobrotliwy Bóg przez jej zasługi da to, że przed śmiercią swoją otrzyma grzechów odpuszczenie i w miłości Boskiej zejdzie z tego świata.
    ‚Dziękuję Ci, najłaskawszy Jezu! za tę pobożność, jaką raczyłeś obdarzyć św. Marię Magdalenę wówczas, gdy łzami swoimi nogi Twoje oblewała, włosami swymi je ocierała, całowała i drogim olejkiem namaściła, wskutek czego duszę jej i serce napełniłeś tak wielką miłości swojej obfitością, że nikogo oprócz Ciebie kochać nie mogła. I proszę, przez zasługi jej łez, racz mi udzielić łez prawdziwej pokuty i serce moje napełnić swoją miłością. Amen.'”

    O św. Marii Magdalenie wspomina także jedno z dyktand Pana Jezusa danych Marii Valtorcie, znajdujące się w Księdze siódmej „Poematu Boga-Człowieka”:

    „Napisane 21 lutego 1944 r (…).
    Jezus mówi:

    «Gorące modlitwy Maryi przyspieszyły o pewien czas Moje Zmartwychwstanie. Powiedziałem: „Syn Człowieczy zostanie zabity, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie” [por. Mt 16,21; 17,23]. Umarłem w piątek o [godzinie] trzeciej po południu. Czy policzycie dni, czy policzycie godziny, to nie świt Niedzieli miał ujrzeć Mnie, jak zmartwychwstaję. Co do godzin to – odkąd Moje Ciało pozostawało bez życia – upłynęło ich tylko trzydzieści osiem, zamiast siedemdziesięciu dwóch. Co do dni, żeby można było powiedzieć, iż byłem trzy dni w grobie, powinienem w nim pozostać co najmniej do wieczora trzeciego dnia.

    To Maryja przyspieszyła cud. Jak Swą modlitwą otwarła Niebiosa, by – z wyprzedzeniem kilku lat przed wyznaczonym czasem – dać światu jego Zbawienie, tak też teraz uzyskuje przyspieszenie o kilka godzin, by otrzymać pociechę dla Swego konającego serca. (…)

    Strząsam pogrzebowe płótna, odrzucam powłokę balsamów. (…) Anioł Mojego ludzkiego Życia i anioł Mojej Boleści chylą się w pokłonie przede Mną i wielbią Moją Chwałę. Obydwaj są Moimi aniołami. (…)

    Idę do Matki. To bardzo słuszne, że do Niej idę. Przyszedłem już do Moich aniołów. Tym bardziej muszę iść do Tej, która oprócz tego, że była Moją strażniczką i pociechą, dała Mi życie. Zanim jeszcze powrócę do Ojca w postaci uwielbionego Człowieka, idę do Matki. Idę tam, w olśniewającym blasku Mojej rajskiej szaty i z Moimi żywymi Klejnotami. Ona może Mnie dotknąć, może je pocałować, bo Ona jest Czystą, Piękną, Umiłowaną, Błogosławioną i Świętą Boga.

    Nowy Adam idzie do nowej Ewy. Przez niewiastę zło weszło na świat i przez Niewiastę zostało zwyciężone. Owoc Niewiasty unieszkodliwił działanie na ludzi trującej śliny Lucyfera. Teraz, jeśli zechcą, mogą być zbawieni. Ona ocaliła niewiastę, tak słabą po śmiertelnym zranieniu.

    [por. J 20,11-17] Po przyjściu do Czystej – do której, ze względu na Świętość i Macierzyństwo słusznie było, żeby się udał Syn-Bóg – zjawiam się niewieście odkupionej: [Magdalenie]. To pierwowzór, przedstawicielka wszystkich istot płci żeńskiej, które uwolniłem od ukąszenia rozwiązłości. Ma powiedzieć tym, które zwrócą się do Mnie, prosząc o uzdrowienie, żeby wierzyły we Mnie, żeby uwierzyły w Moje Miłosierdzie, które rozumie i przebacza. W celu zwyciężenia szatana, atakującego ich ciała, niech patrzą na Moje Ciało przyozdobione pięcioma ranami.

    Nie pozwoliłem jej dotknąć Mnie. Ona nie jest Czystą [jak Matka], która może dotknąć Syna powracającego do Ojca, nie kalając Go. Ona musi się jeszcze bardzo oczyścić przez pokutę. Jednak jej miłość zasługuje na nagrodę. Potrafiła przecież swą wolą powstać z grobu swego występku, ujarzmić szatana, który ją trzymał, i stawić czoła światu, z miłości do swego Zbawiciela. Umiała wyzbyć się wszystkiego, co nie jest miłością. Potrafiła stać się samą miłością, która się spala dla swego Boga.

    Bóg woła ją: „Mario” i słyszy jej odpowiedź: „Rabbuni!” W tym okrzyku jest jej serce. Tej, która zasłużyła na to, polecam być zwiastunką Zmartwychwstania.

    I jeszcze raz trochę nią wzgardzono, jakby majaczyła. Jednak nie obchodzi to Marii z Magdali, Marii Jezusa. Widziała Mnie zmartwychwstałego i to daje jej radość, która gasi wszelkie inne uczucia.

    Widzisz, jak kocham nawet tego, kto był grzesznikiem, ale chciał wyjść z grzechu? Nawet nie Janowi ukazałem się na początku, lecz Magdalenie. Jan otrzymał już ode Mnie godność syna. Mógł ją otrzymać, ponieważ był czysty. Mógł być nie tylko synem duchowym, ale także tym, który troszczy się o potrzeby ciała Czystej Boga i równocześnie doznaje Jej opieki.

    Magdalena – zmartwychwstała do Łaski – pierwsza otrzymuje widzenie Zmartwychwstałej Łaski. (…)»”
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-07-006.html

    • AnnaSawa pisze:

      „…«Gorące modlitwy Maryi przyspieszyły o pewien czas Moje Zmartwychwstanie. Powiedziałem: „Syn Człowieczy zostanie zabity, ale trzeciego dnia zmartwychwstanie” [por. Mt 16,21; 17,23]. Umarłem w piątek o [godzinie] trzeciej po południu. Czy policzycie dni, czy policzycie godziny, to nie świt Niedzieli miał ujrzeć Mnie, jak zmartwychwstaję. Co do godzin to – odkąd Moje Ciało pozostawało bez życia – upłynęło ich tylko trzydzieści osiem, zamiast siedemdziesięciu dwóch. Co do dni, żeby można było powiedzieć, iż byłem trzy dni w grobie, powinienem w nim pozostać co najmniej do wieczora trzeciego dnia.”

      …to niesamowite, dzisiaj, dosłownie dzisiaj się nad tym zastanawiałam…..i liczyłam
      te godziny. Bóg zapłać :).

      No tak, bo jak można inaczej odpowiedzieć na tak tęskniące i bolejące serce Matki – Maryi……tylko takim Miłosierdziem Bożym i prawdziwym Sercem Syna.

  8. wobroniewiary pisze:

    Polonez Ogińskiego – Pożegnanie Ojczyzny (polski taniec narodowy autorstwa Michała Ogińskiego, uczestnika insurekcji kościuszkowskiej i kawalera Orderu Orła Białego), jakże brzmi w innym wykonaniu niż fortepian, tj. na dombra (narodowy instrument kazachski najczęściej z dwoma strunami) gdzie gra Sansyzbai Eresenov (Сансызбай Ересенов)
    ________________

    To zrozumie tylko prawdziwy Polak, który stracił zdrowie i życie, przelewając krew za kraj swoich przodków.

    POLSKO, Ojczyzno moja! Ty jesteś jak zdrowie;
    Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,
    Kto cię stracił.

    • wobroniewiary pisze:

      Dzięki Ircia
      Przeczytałam zamiast tłumaczyć, kolejne błędy i herezje…. jednak tak wiele osób nim się zachwyca 😦

      Nadinterpretacją wydaje się także sugestia o. Szustaka, że Kościół dopuszcza jakieś działanie miłosierdzia Bożego po śmierci. Dominikanin używa tu terminów nieostrych, nieprecyzyjnych, ale jednak sugeruje, że pomoc Bożego miłosierdzia nadejdzie jakoś po śmierci. A to jest niezgodne z nauczaniem Kościoła. Śmierć jest pewnym procesem, ale gdy ona następuje, gdy się dokona, to jest nieodwracalna i kończy możliwość nawrócenia. Nadzieja, na którą powołuje się Kościół dotyczy czasu przed śmiercią (niekiedy niezmiernie krótkiego, ale przecież czas nie ma dla Boga znaczenia), czasu czy momentu między decyzją – jej urzeczywistnieniem – a samą śmiercią. Wtedy Bóg może wkroczyć z ogniem miłosierdzia. My możemy mieć na to nadzieję, możemy się o to modlić, ale nie możemy mieć, co do tego pewności. Nadzieja, wiara w miłosierdzie nie może za łatwo, a tak – jak się zdaje – dzieje się w przypadku ojca Szustaka przekształcać się w niemal pewność. A już na pewno nie może prowadzić do wniosku, że PO śmierci (a nie w jej trakcie) możemy nadal podjąć decyzję o przyjęciu miłosierdzia. Gdyby tak było, to pytanie, dlaczego miałoby to dotyczyć tylko samobójców, a nie także innych?)

      Niezależnie od wszelkich zastrzeżeń, trzeba też powiedzieć, że rozważania ojca Szustaka, są bardzo niewychowawcze, niepedagogiczne, utrudniają pracę psychiatrom i psychologom, bo – niezależnie od intencji dominikanina – usprawiedliwia samobójstwo….

      • Sylwia pisze:

        Myślę tak samo, choć widzę że wielu znajomych się wzoruje i zachwyca wypowiedziami tego Kapłana to mnie bierze niesmak,bo nie wiem czemu On odbiega od nauczania Kościoła. Wszak On sam powinien wiedzieć jaki jest stosunek do śmierci samobójczej, oczywiście od strony Kościoła. My nie znamy wielkości Miłosierdzia Bożego, ale pewne sprawy były poruszane w Kościele. Przecierz nie raz sami się modlimy o to by w chwili śmierci Bóg okazał nam Miłosierdzie a nie po śmierci.A to już znaczna różnica.Chociaż sądzie że wszystkiego dowiemy się po śmierci.
        Jednak są przypadki udokumentowane gdzie osoba która np. Przechodzi w stan śmierci klinicznej w tym czasie doznaje obecności Bożej, nie po śmierci ale właśnie w jej czasie. W wielu przypadkach ludzie opowiadają że Bóg daje im łaskę swej Miłości i pozwala im powrócić na ziemię. To jest dowód, że w chwili śmierci Bóg okazuje swe Miłosierdzie. Ale wszystko inne dowiemy się kiedy przyjdzie czas.

        • wobroniewiary pisze:

          Przede wszystkim chodzi o coś ważniejszego, bo nie wiemy, który samobójca pójdzie do nieba a który do piekła.

          Tu chodzi o to:

          Nadzieja, wiara w miłosierdzie nie może za łatwo, a tak – jak się zdaje – dzieje się w przypadku ojca Szustaka przekształcać się w niemal pewność. A już na pewno nie może prowadzić do wniosku, że PO ŚMIERCI (a nie w jej trakcie) możemy nadal podjąć decyzję o przyjęciu miłosierdzia.

          Tu się głosi herezje!

        • Monika pisze:

          Zresztą już nie pierwszą, ale jak widzimy, ubraną w piękne słowa.

      • Olek pisze:

        ..akurat św. Faustyna Kowalska też pisała że dusza po śmierci i ujrzeniu Boga ma wyjątkowo krótki czas na ostateczną decyzję i jeśli wykaże skruchę to nie zostaje potępiona i wpada do właściwego dla siebie poziomu czyśćca..

  9. eska pisze:

    Z racji perturbacji życiowych trochę mnie tu nie było albo byłam rzadko. Jednak chciałabym zaprosić do duchowego uczestnictwa we Mszy, którą zamówiłam na najbliższy piątek na godz. 18:00, w intencji tej samej, co nasza nowenna pompejańska – czyli w intencji ustawowego wprowadzenia w Polsce całkowitej ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci.
    Tak więc w czwartek 19-go kończymy nowennę pompejańską, a w piątek 20-go możemy zwieńczyć tę intencję ofiarowaniem Mszy Świętej.

    • Sylwia pisze:

      Eska Bóg zapłać za tą wiadomość, będę łączyć się duchowo w miarę możliwości. 🙂

      • Monika pisze:

        Dziękujemy Eska, za zamówienie Mszy Świętej. Brakowało Ciebie na stronie.
        Koniecznie potrzebna jest łączność duchowa wszystkich ludzi dobrej woli.

        • eska pisze:

          Bardzo dziękuję.
          Po wspomnianej mszy zostanie mi po prawie 3-miesięcznych staraniach założony Niebieski Szkaplerz – sporo było z tym komplikacji, bo u nas w okolicy nie ma księży Marianów, poza tym znowu się przyplątały choroby i inne trudności… Łatwo nie jest… Dlatego proszę także o modlitwę za mnie, abym już wreszcie mogła zostać otulona płaszczem Maryi, jak nazywany jest szkaplerz.
          Z góry Bóg zapłać za każde westchnienie.

    • Sylwia pisze:

      Dokładnie to herezja i ktoś musi zareagować, bo wielu ludzi za tym Kapłanem idzie nie widząc że popełnia błędy w nauczaniu,a to wszystko niezgodne nauczaniem Kościoła.

  10. wobroniewiary pisze:

    Coś na wesoło:
    Siedzę nad trudną korektą tłumaczenia „jakiejś gwiazdy”

    Przykładów kilka niżej, najpierw motto Spółki: padłam 😀 😀 😀
    Nasze wartości mają na celu powiększenie udziału Spółki w ogólnej odpowiedzialności społecznej i socjalnej! Nasze motto: Uprawiamy Miłość!

    Przykłady tłumaczenia:
    – Dążymy do osiągnięcia skutecznych rezultatów, dlatego zachęcamy inicjatywę
    – zawsze jesteśmy prowadzone przez dążenie do rozumienia się nawzajem
    – Zadaniem naszej Spółki jest zapewnienie radości i przyjemności dla ludzi na widok…
    – Wszystkie wartości naszej Spółki opierają się na: rozwój dziedziny społecznej i rozwój badań naukowych;
    – kulturę komunikowania się i doskonałość fachową;

  11. Anna pisze:

    Aniele Boży Stróżu mój a Ty zawsze przy mnie stój. Rano, wieczór, we dnie, w nocy, Bądź mi zawsze do pomocy . Strzeż mnie od wszystkiego złego i zaprowadź do Królestwa Niebieskiego Amen.

  12. rysia pisze:

    Do Ciebie Boże ręce podnoszę, o zdrowie dla całej rodziny proszę i proszę także niech mnie od złego ,na każdym kroku Anieli strzegą.

  13. Katarzyna pisze:

    Dziękuję Ci Boże za szczęśliwą dobrą nocke, a proszę Cię o szczęśliwy dobry dzień. Proszę Cię o zdrowie, o rozum, o pamięć, o to wszystko co jest w życiu potrzebne.O lekkie skonanie i duszy zbawienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s