Ks. dr Henryk Szymiczek SVD, współpracujący ze śp. Gabrielem Amorthem o posłudze przy egzorcyzmach i o shambalii

Podczas trwających  obecnie rekolekcji z o. Józefem Witko i Grzegorzem Bacikiem swoje świadectwo złożył ks. dr Henryk Szymiczek SVD, współpracujący swego czasu i asystujący podczas egzorcyzmów ze śp. Gabrielem Amorthem. To ksiądz doktor teologii dogmatycznej, który sam zerwał z ręki „różaniec shamballa” i spalił go.
Posłuchajmy i zrozummy, że rzecz wpierw poświęcona złemu duchowi jest zła i na nic się zda jej ponowne poświęcenie, nawet przez najbardziej znanych księży czy zakonników.
Przecież nie święcimy kart tarota,  senników czy pierścieni atlantów!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

33 odpowiedzi na „Ks. dr Henryk Szymiczek SVD, współpracujący ze śp. Gabrielem Amorthem o posłudze przy egzorcyzmach i o shambalii

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. wobroniewiary pisze:

    Teraz można słuchać tu:

  3. a. pisze:

    Chciałabym zapytać, w jaki sposób można na odległość użyć oleju św. Ojca Pio by prosić o nawróceni drugiej osoby której nie ma przy nas, badz nie posiadamy jej rzeczy np. męża? Wpadłam na pomysł by posmarować ślubną obrączkę…

    • wobroniewiary pisze:

      Niech Ci się stanie wg wiary Twojej 🙂

    • Maggie pisze:

      @a:
      ??? – Swoją czy tą … której już nie nosi… i może nie zechce więcej włożyć?

      Pamiętajmy, źe sakramentalia,choć dzięki nim dokonują się cuda, to NIE magia, ani NIE zaklęcia …

      Proś Jezusa i Maryję o rozeznanie i cokolwiek uczynisz, to czyń z wiarą i miłością (!), bo Sakramentalia chronią i NIE można ich profanować szukając magiczności: zamiast prosząc o doświadczenie ochrony i Łaski. Porozmawiaj z księdzem.

      Módl się o dar żarliwej modlitwy i pokory – bo naprawdę trudne ale skuteczne.

      • wobroniewiary pisze:

        Ja nie odebrałam tego jako magia, właśnie dlatego, że kocha męża i jej na nim zależy to chce posmarować obrączkę

        Ja posmarowałam…trumnę taty. Tez bez magii 🙂

        • a. pisze:

          Tak kocham go bardzo. A posmarowałam swoją obrączkę. Ojciec Witko dzis na modlitwie uwolnienia mówił ze mąż i żona to juz jedność wiec mój mąż moze być uzdrowiony poprzez mnie (pamiętacie historię opętanej kobiety która uciekła podczas egzorcyzmu z kościoła i odprawiono egzorcyzm nad jej mężem ?). A ze obecnie jestesmy oddzielnie i nie mogę uczynić mu znaku krzyża na czole więc pomodliłam sie z obrazka , wzbudziłam intencję i posmarowałam)

          P.S. Rekolekcje cos wspaniałego! Ciągle rozłączał mi sie Internet ale przeciez nie to ważne bo nasz Pan Jezus działa ponad czasem😊

        • wobroniewiary pisze:

          Ja w ogóle modlitwy uzdrowienia nie słyszałam od 10 min, bo… „odleciałam” zaraz będę słuchać.

          Co do egzorcyzmu małżeńskiego o którym opowiada ks. Dominik.
          Tam było tak, że żona chciała być uwolniona, przyszła na egzorcyzm, a jak nią zły duch rzucił, potem wywiódł z kościoła, to o dokończenie – DOKOŃCZENIE – poprosił mąż. Ale zaczęto z żoną. Jej wola mówiła :chce zostać uwolniona”
          Ludzie to przeoczają i myślą, że „ja pójdę za męża i będzie OK”

          A to nie tak.
          Ale to przy okazji musiałam wyjaśnić…

        • Maggie pisze:

          Ewo, Twoje przebaczenie z namaszczeniem trumny to ocalenie z Miłości Boga i bliźniego jako cenny Dar połączony z ofiarą.
          Myślę, że właśnie to jest naważniejsze = Wiara i Miłość. Tak samo w przypadku @a.

  4. MM pisze:

    Widzę, że i ks. bp jest na Mszy św.
    Może biskupi zaczną ostrzegać przed szamballą 🙂

  5. Adamo pisze:

    Z modlitewnika uzdrowienia o. Witko „Wołaj do mnie a odpowiem ci” bardzo przydatne dla każdego w trudnych sytuacjach SŁOWA Boga.

    Nieboże przekonania

    Trzeci etap uzdrowienia to zmiana myślenia* Każdy z nas przez swoje dotychczasowe życie nabrał nie tylko złych nawyków, ale również złych przyzwyczajeń myślenia, niebożych przekonań.

    Nieboże przekonania to wszystkie opinie, decyzje, postawy, osądy, oczekiwania, przyrzeczenia i przysięgi, które nie są zgodne ze słowem Bożym, z nauczaniem Kościoła, z naturą.

    Najlepszym lekarstwem na nie jest codzienna lektura Pisma Świętego.

    Oto kilka fragmentów, które mogą być dla ciebie bardzo pomocne. Czytając je, staraj się nimi rozkoszować. Myśl o nich. Jak najczęściej je czytaj lub naucz się ich na pamięć i często powtarzaj. Te słowa ukoją, a z czasem uleczą twoją duszę oraz zmienią twoje myślenie.

    Jeżeli jesteś przygnębiony

    Ps 8, 5-9; Mdr 9, 2; Pwt 31, 6.8; Joz 1, 9; Sdz 6, 12; 2 Kri 6,15-17; Ps 91, 8-16; Ps 144, 3; Ps 107, 19-20; Iz 41, 10.12.14; Iz 43, 1-5; Iz 46, 3-4; Mt 1, 23; Mt 28, 20; J 14, 16-18; J 14, 1-4; J 17, 24; Mt 10, 28-31; Łk 12, 6 n.; Rz 8, 10 n.; Rz 8, 14-17; Rz 8, 18; 1 Kor 6, 20; Ga 4, 4-7; Ef 2, 19; Flp 3, 20; 1 Tes 5,16-18; 2 P 3, 8-10; Hbr 13,15.

    Jeżeli czujesz strach i lęk

    Pwt 31, 6-8; Joz 1, 9; Sdz 6, 12; Iz 41, 10; Ps 37, 25; Ps 55, 23; Ps 56, 5.11 n.; Iz 35, 4; Mk 5, 36; Łk 1, 74; Rz 8, 15; 2 Kor 12, 10; 2 Tml, 7; Jk 1, 12-16; Hbr 13, 6; 1J 4, 18; 1 Kri 17, 14; 2 Kri 6, 16 n.; Mt 14, 22-33; Mk 4, 35-41; Mk 14, 32-41; Hbr 5,7-10; Mt 6, 25-34; Flp 4,4-7; 1 P 4,13 n.

    Jeżeli jesteś zamknięty w sobie

    Ps 37, 1 n.; Ps 37, 16 n.; Ps 37, 35 n.; Ps 55, 23; Ps 34, 8; 71, 20 n., Ps 94, 18 n.; Je 1, 19; Rdz 45, 24; Kpł 19, 17 n.; Prz 3, 29; Prz 10, 12; Prz 11, 25; Prz 12, 18; Prz 14, 29; Prz 15, 1 n.; Prz 15, 18; Prz 15, 26; Prz 22, 24 n.; Prz 25, 21 n.; Rz 12, 17-21; Koh 11, 10; Mt 5, 10-23; Mt 5, 22; Mt 5, 44-48; J 13, 34-35; 1 Kor 6, 6-11; Ga 5, 22 n.;
    Ga 6, 2-5; Ga 6, 9 n.; Ef 4, 26; Ef 4, 31 n.; Kol 3, 8-10; Flp 2,14-16; 1 Tm 1, 5; 2 Tm 2, 24-26; Jk 1,19; Jk 3,17; Jk 4,14; 1 P 3, 8 n.; 1J 2, 9-11; 1J 3, 14-17; 1J 4, 20.

    Jeżeli jesteś dotknięty depresją

    Wj 6, 6 n.; Wj 14, 25; Wj 15, 13; Wj 23, 20; Kpł 26, 6; Lb 10, 35; Lb 14, 8; Pwt 1, 29-31; Pwt 3, 24; Pwt 4, 31; Pwt 8,16; Pwt 20, 3 n.; Joz 1, 9; Joz 10. 25; 1 Sm 17, 45; 2 Kri 6, 16; Ps 2, 4 n.; Ps 6, 3-5; Ps 17, 13; Ps 20, 8 n.; Ps 27, 1.3; Ps 32, 7 n.; Ps 35,17; Ps 37,14; Ps 38,18.22; Ps 39,11; Ps 69, 7; Ps 118, 7; Ps 124, 7 n.; Mi 7, 8; Iz 8, 9 n.; Iz 51, 7; Iz 54, 14 n.; Jr 1, 8; Ez 3, 8 n.; J 14, 1 n.; Dz 54, 41; Rz 8,18; 1 Kor 10,13; 2 Kor 1, 8-10; 2 Kor 7, 10; Jk4, 7; 1 P 3, 13-15.

    Jeżeli jesteś chory

    Wj 15, 26; Ps 103, 3; Prz 4, 20-22; Prz 17, 22; Iz 53, 5; Jr 10, 17; Ml 3, 20; Mt 4, 23; Mt 8, 7; Mt 9, 1-8; Mk 1, 40-45; Mk 5, 21-43; Mk 7, 24-30; Mk 10, 46-52; Mk 16, 18; Łk 1, 37; Łk 9, 6; J 14, 14; Dz 5,16; Dz 10, 38; Rz 8, 2; Ga 3,13; Hbr 2, 14; Jk 5, 14-16; 1 P 2, 24; 3 J 2.
    Jeżeli masz jakieś potrzeby

    MATERIALNE

    Pwt 28, 11-12; Joz 1, 8; 2 Krn 2, 20; 2 Krn 26, 5; Ne 2, 20; Hi 2, 25; Ps 1, 3-5; Ps 23, 1; Ps 37, 25; Ps 112, 3; Ps 122, 7; Mt 6, 33; J 10, 10; 2 Kor 9,10-11; Flp 4, 19; Łk 6, 38; Ml 3, 10, Za 1, 17.

    • Agnieszka pisze:

      Mój ukochany fragment z Pisma Świętego to: „WSTAŃ, IDŹ, TWOJA WIARA CIĘ UZDROWIŁA” Łk 17,19.

      „Duszo w ciemności pogrążona nie rozpaczaj, jeszcze nie wszystko stracone”

  6. wobroniewiary pisze:

    Ojciec Józef wspomina o oleju egzorcyzmowanym i przytacza tę oto historię 🙂

    Wyrwany śmierci
    Mam na imię Tadeusz, mieszkam w Biłgoraju, na Msze z modlitwą o uzdrowienie jeżdżę do Jarosławia od ponad dziesięciu lat z inicjatywy mojej żony Teresy. Na samym początku wyjazdy były dla „świętego spokoju” i niezbyt częste z powodu mojej pracy. W tym czasie ciężko zachorował mój tata i został zabrany do szpitala w Tarnogrodzie. Miał rozedmę płuc, astmę i praktycznie przestał się odżywiać, nie chodził, przy życiu podtrzymywała go kroplówka i tlen. Chciał wracać do domu, by tam dokonać żywota, tak też doradzał lekarz. Wypożyczyliśmy ze szpitala sprzęt w postaci aparatury do podawania tlenu i kroplówki. Powiadomiliśmy Matkę Generalną mojej siostry, która jest zakonnicą i w tym czasie była na misjach w Kanadzie w rezerwacie Indian, by ją powiadomiła o stanie zdrowia taty. Decyzją Matki Generalnej siostra wróciła do kraju, aby jeszcze z żyjącym ojcem mogła się pożegnać. Przy łóżku taty czuwaliśmy, by być w jego ostatnich chwilach życia. Za namową mojej żony wziąłem z domu olej egzorcyzmowany przywieziony z Jarosławia. Olej podała tacie moja siostra. Po spożyciu go przez dłuższą chwilę łapał oddech, po czym z trudem powiedział: „Co ty mi dałaś, ale to dobre”.
    Po pięciu dniach podczas odwiedzin dało się zauważyć zmianę w oczach taty, stały się one żywsze, zaczął rozmawiać i normalnie się odżywiać. Po podaniu tego oleju tata przeżył około ośmiu lat, podczas których miał jeszcze pecha uciąć sobie podczas majsterkowania przy heblarce dwa palce. Chwała Bogu Najwyższemu za jego łaski. Tadeusz

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/06/04/wyrwany-smierci-swiadectwo-uzdrowienia-a-my-zbieramy-intencje-na-6-czerwca-na-czuwanie-zbieramy-intencje/

  7. wobroniewiary pisze:

    Ks. Henryk sam nosił shamballę, dał się zwieść, a dziś przyleciał do Polski dać świadectwo, w obecności biskupa białostockiego.
    To o nim Grzegorz Bacik opowiadał nam na rekolekcjach w Dursztynie, Grzegorz jeździ z wizytacjami do Rzymu a niektórzy go wyzywają od świeckich oszołomów…
    smutne to…
    A dla ks. dra Henryka brawa – umieć powiedzieć „zbłądziłem” Zrzuciłem, spaliłem.

  8. wobroniewiary pisze:

    Zaczyna się modlitwa uzdrowienia i uwolnienia

  9. maria pisze:

    Ks. Dominik Chmielewski – Koniec czasów cz.1 https://www.youtube.com/watch?v=CdZaIkQhw68
    Ks. Dominik Chmielewski – Koniec czasów cz.2. Triumf Niepokalanego Serca Maryji https://www.youtube.com/watch?v=iqrCuFVD0YE

  10. Ania pisze:

    Dziś o. Witko mówił o tej książce dr Günter Harnisch
    Moringa
    Uzdrawiająca moc cudownego drzewa

    Eksperci uważają moringę za „najważniejszą roślinę w historii ludzkości”, ponieważ jej liście zawierają wszystkie wysoko skoncentrowane składniki odżywcze, których brakuje osobom niedożywionym lub stosującym niewłaściwą dietę. Kto spożywa moringę, ten nie musi już łamać sobie głowy optymalnym zaopatrzeniem organizmu w składniki odżywcze.

    FRAGMENT
    Moringa – cudowne drzewo, które od tysięcy lat stanowi niewyczerpane źródło życiodajnych i uzdrawiających składników. Przez współczesnych nazywane „supermarketem na pniu” cieszy się ogromną popularnością wśród tych, którzy cenią sobie naturalne i skuteczne metody dbania o zdrowie i urodę. W jego liściach, kwiatach, łodydze, korzeniu i korze kryją się nieprzebrane ilości aminokwasów, antyoksydantów, minerałów, witamin i wielu innych wartościowych składników.

    Dzięki tej książce dowiesz się:
    • jak stosować moringę w leczeniu m.in. raka, alergii, cukrzycy, problemów emocjonalnych;
    • w jaki sposób ją samodzielnie hodować;
    • jak przygotować smaczne potrawy z dodatkiem tej niezwykłej rośliny.
    Ta książka odkryje przed tobą wszystkie tajemnice życiodajnego drzewa i otworzy drzwi do zdrowia!

    http://www.esprit.com.pl/467/Moringa.html

  11. MM pisze:

    I tak trochę patetycznie ale
    dziękuję Ci Panie Boże za tę stronę 🙂

  12. AnnaSawa pisze:

    Egzorcysci Ratuja 30 polskich dusz dziennie, dokument.

    Ks. Józef Kiełpiński – egzorcysta diecezji toruńskiej.

    „…jak coś ludziom dolega to szukają ratunku. No, ludzie chcą iść po najmniejszej linii oporu – szukają uzdrowicieli…..”,

    * rola wsparcia modlitewnego za egzorcystów,
    * NAJPIERW SPOWIEDŹ I KOMUNIA ŚWIĘTA,
    * zagrożenia duchowe,
    * fizyczne dolegliwości
    * POSŁUSZEŃSTWO KOŚCIOŁOWI – (szatan nienawidzi posłuszeństwa)
    * SIOSTRY KLAUZUROWE – (szatan boi się pewnych kobiet)
    * szatan nie lubi humoru

  13. wobroniewiary pisze:

    Takie małe info – dla jasności

    W niedzielę na maile nie odpowiadam 🙂
    Wszystkim życzę miłej niedzieli, w gronie rodziny i przyjaciół, z Panem Bogiem i Maryją ❤

  14. MM pisze:

    Zazdrosny wyklina i złości się, kiedy bliźniemu dzieje się dobrze – tak, jakby mu to miało przynieść jakąś ulgę w jego pochodzącym z piekła smutku.
    św. Jan Maria Vianney

  15. MariaPietrzak pisze:

    @eska, hallo , hallo !
    Do pompejanki za Kaplanow ,🍒 jeśli można . Hallo, hallo…. Pilne jak nawałnica . Hallo, hallo …

    • eska pisze:

      Witaj, MArio.
      Dopiero teraz znalazłam ten wpis – ostatnio mam ciężko ze swoimi sprawami i nawet za bardzo nie miałam jak wchodzić na WOWIT. Zresztą nie miałam też poczucia, że kolejna pompejanka kogoś zainteresuje. I średnio mam na nią siły. Ale mam takie poczucie, że byłoby to miłe Matce Bożej, więc jeśli się znajdą chętni, to będę odmawiać.
      Jeśłi byś mogła, to proszę, tym razem ty przypilnuj wpisów ewentualnych zgłaszających się, bo ja nie jestem pewna, że to ogarnę. Zresztą przecież nie ma na tę modlitwę „patentu” – ona jest „własnością” wszystkich i każdy może ją zorganizować 😉 ❤

      • Monika pisze:

        Eska, modlitwa za Ciebie i Twoich rodziców. +++

        • eska pisze:

          Dziękuję Ci ❤

        • Monika pisze:

          Cierpienie oczywiście też dołączam w tej intencji, bo akurat choruję od Bożego Narodzenia, z dwudniową przerwą.
          Niestety bez antybiotyku tylko stan się pogarszał a gorączka i wszelkie objawy się nasilały i zaostrzały, że nawet głosu już nie wydaję z siebie.
          Odkąd ostatnimi latami nie szczepię się na grypę to skutki są opłakane. To był wielki błąd, bo wyraźnie widziałam skutki tych szczepień nie tylko u siebie. Niech sobie inni mówią co chcą ale ja już się wielokrotnie przekonałam i wiem, że jak przez wiele lat szczepiłam się na grypę corocznie to grypy w ogóle nie było u mnie ani przeziębień – po prostu była odporność i szczepionki działały bardzo skutecznie (oczywiście trzeba być zdrowym, żeby to zrobić) a odkąd przestałam się szczepić, wróciło to co było kiedyś przed szczepieniami – czyli jak dawniej były miesiące, że dwa do trzech razy w jednym miesiącu na grypę chorowałam z silnymi objawami, właśnie tak jak teraz.

          Wiem od dawna od lekarzy jak wspaniałe skutki dawały szczepienia na grypę – gdy lekarze w swoich rejonach przekonywali pacjentów z pozytywnym widocznym skutkiem do szczepień na grypę i naprawdę potem nie mieli co robić w okresie grypowym a gdy ludzie zaprzestali szczepień – moim zdaniem przez fałszywą propagandę, która więcej szkody uczyniła niż dobrego – to i grypa wróciła.
          Jest zjadliwa i uciążliwa, nie radzę nikomu przechodzić, tylko zaszczepić się, bo szczepienia są naprawdę skuteczne, wielokrotnie się sama o tym przekonałam i nic tak nie chroni przed grypą i infekcjami grypopodobnymi, nie mówiąc o powikłaniach a wystarczyło się zaszczepić, by powróciła odporność. Mikrobiologię studiowałam i co nieco o tym wiem. Dodam, że nawet zażywanie czosnku i cebuli często a nawet codziennie nie uchroniło mnie przed zachorowaniem.

        • wobroniewiary pisze:

          A ja jestem przeciwna szczepieniom na grypę. I nikt mnie nie przekona

          Imbir, czosnek, cytryna, moringa

  16. anonimo pisze:

    Dziękuję Ci Boże
    Słucham konferencji pana Bacika i usłyszałam to, czego tak potrzebowałam.
    Jeżeli nienawidzisz choć jednego człowieka, to służysz diabłu.
    Ale jeżeli ktoś cie krzywdził wiele lat to musisz stanąć w Prawdzie, czasami trzeba, aby ten ktoś poniósł konsekwencje i masz prawo go unikać, aby cię dalej nie niszczył, nie krzywdził, za to oddajesz go Bogu mówisz „Boże tobie go daję, ty się nim zajmij, aby był zbawiony”
    To jest prawdziwe w sercu przebaczenie.
    Czyli jeśli ktoś mnie krzywdzi, po Bożemu mam prawo go unikać, aby nie dawać mu kolejnych okazji do grzechu.
    Bardzo potrzebowałam tych słów.

  17. wobroniewiary pisze:

    „I jeśliby wtedy ktoś wam powiedział: Oto tu jest Mesjasz, oto tam – nie wierzcie. Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy, a czynić będą znaki i cuda, żeby wprowadzić w błąd, jeśli to możliwe, wybranych. Wy przeto uważajcie!” (Mk 13,21‑22).
    Gabriel Amorth : «Osoba obdarowana charyzmatem winna zachowywać głęboką pokorę, także wobec własnych charyzmatów *. Kto bowiem obnosi się z ich posiadaniem, najczęściej w ogóle ich nie posiada. Prawdziwy charyzmatyk kocha życie ukryte, a jego charyzmaty poznaje się w sposób pośredni, z zachowaniem wszelkiej dyskrecji. Osoba obdarzona charyzmatem nigdy się nie narzuca. Musi być również niezwykle wstrzemięźliwa w osądach, wiedząc, że tylko rozpoznanie, które nie zależy bezpośrednio od niej, gwarantuje skuteczność interwencji. „Po owocach ich poznacie”. Konkretne fakty, ich zgodność z tym co charyzmatyk czyni i mówi, są sprawdzianem autentyczności jego charyzmatu. Nie zapominajmy o kryterium, czy proroctwo realizuje się czy nie».

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s