Ostrzeżenie przed „bioenergetycznymi” obrazkami MB Częstochowskiej, które „korygują chorym biopole”!

Z maila:
Porządkując dziś rzeczy po zmarłej babci i natknęłam się na obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby na odwrocie na samej górze nie było napisu:”Koryguje chorym biopole”.
Pod tym napisem czerwone serce z nieczytelnym autografem jakiegoś Fr. Fellmann lub Fellwann lub podobny, nie dający się poprawnie odczytać.. A pod tym sercem wiersz

„Twą postać Matko Najświętsza
artysta skopiował swym darem,
bioprądami nasaczyl i miłością i wiarą

Więc proszą Czarną Madonnę,
twe dzieci, twoje córy
Zsyłaj nam swoje łaski
Ze swej Jasnej Góry

Daj wszystkim dużo zdrowia
Mistrzowi użyć swej siły
Aby jego seanse
Pomocne wszystkim były!”

obrazek-i-bioenergoterapeuci

Obrazek ten dawno, jakieś 15 lat temu babcia przyniosła z kościoła (!!!) Był on rozdawany na spotkaniu z jakimś uzdrowicielem. I Mój Boże kochany, babcia często pocierała sobie nim bolącą głowę… I nie wiem co zrobić. Czy zatrzymać czy spalić … Proszę o odpowiedź. Pozdrawiam

Ps. Czytelniczka sama dopisała odpowiedź:
Obrazek jest formatu mniej więcej B5, bez ramy, w środku płyta dykta oklejona śliskim papierem. Z tego co wiem to nie tylko w mojej parafii odbywały się takie spotkania, więc zachodzi możliwość? że niektórzy mogą je mieć w domu jeszcze. Pokropiłam obrazek już wodą egzorcyzmowaną, którą święcę w I-szą sobotę i uczyniłam kilkakrotnie znak krzyża olejem św. Ojca Pio i zamierzam go spalić. Pozdrawiam


stop-vektor-stempelTymczasem ostrzegamy przed wszelkimi bioenergoterapeutami, bioenergiami i zabobonami.
Zbliża się 2 lutego – święto Matki  Bożej Gromnicznej. Wiele osób oplata świece gromniczne lnem, który potem „poświęcony” pali nad płaczącymi dziećmi, przywołując w ten sposób ducha niemowy.  I zdziwienie „jak to? przecież poświęcone przez księdza, w kościele…” Ksiądz święci – ale tylko świece a nie kokardki czy len, którymi się te świece przyozdabia i pali albo wiesza na wózkach.
  Zabobonom mówimy – precz!

Lista zagrożeń duchowych: http://www.rcs.org.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zagrożenia duchowe i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

28 odpowiedzi na „Ostrzeżenie przed „bioenergetycznymi” obrazkami MB Częstochowskiej, które „korygują chorym biopole”!

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. Teodor pisze:

    O Boże, użycz mi pogody ducha, abym godzil się z tym, czego nie mogę zmienić, odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić, i mądrości, abym odróżnial jedno od drugiego.

    Pozwól mi, cały ten dzień przeżyć w świadomości upływającego czasu. Pozwól mi rozkoszować się chwilą w świadomości jej ograniczenia. Pozwól mi zaakceptowac konieczność, jako drogę do wewnętrznego pokoju. Pozwól mi, za przykładem Jezusa, przyjąć także ten grzeszny świat, jakim jest, a nie, jakim ja chciałbym, aby był. Pozwól mi zaufać, że będzie dobrze, jeśli zdam się na Ciebie i Twoją wolę. Tak będę mógł być szczęśliwym w tym życiu i osiągnąć pełnię szczęścia z Tobą w życiu wiecznym. AMEN

    A co do tematu artykułu… „Ech, te dobre intencje…”

  3. Agnieszka pisze:

    Chciałam z fragmentu wiersza wyszukać w grafice obrazek a tu wyskoczyła tajemnicza strona o tytule: KATOLICKIE FORUM – Wirtualny klasztor PÓJDŹ ZA MNĄ !
    Forum katolickie – Forum mistyki Kościoła Katolickiego, pomocy duchowej, medytacji i kontemplacji Słowa Bożego. Pamiętaj pielgrzymie: „zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: „OTO JESTEM!” (Iz 58,9). Biorezonans, a placebo . No nieźle…

  4. Ewa pisze:

    Niestety w Poznaniu do jednego kościoła przez lata był zapraszany pewien bioenergoterapeuta, który „energetyzował” obrazki i różańce….
    Ale zawsze kazał przedtem wynosić z kościoła Najświętszy Sakrament… 😦

    • Krystyna pisze:

      Ja też znam takiego bioenergoterapeutę, który „energetyzował” różańce, łańcuszki z medalikami. W swoim gabinecie miał dyplomy, ale także krzyż i chyba obrazki. Byłam u niego kilka razy wiele lat temu. Gdy dotarło do mnie, że to grzech wyspowiadałam się i dopiero wtedy odcięłam się od tego. Wcześniej kusiło mnie „może jednak tam znów iść”. Bogu dziękuję za kuzynkę, która podzieliła się ze mną wątpliwościami i to był początek. Potem przeczytałam artykuł w „Miłujcie się” o szkodliwości bioenergoterapii. Najgorsze to, że zaprowadziłam tam mojego syna, który miał wtedy 6 lat. Teraz gdy pojawiają się kłopoty z synem, nieraz przypominam to sobie.

    • Sylwia pisze:

      To jasno pokazywało że Najświętszy Sakrament bardzo go raził. Zastanawia mnie czy u Duchownych nie było zdziwienia że tak reagował ?
      No cóż jak widać musimy modlić się za naszych Kapłanów aby również otwierali oczy.

  5. wobroniewiary pisze:

    Najbardziej winni łamania grzechu I przykazania są bioenergoterapeuci i ci, co takiego do kościoła zapraszali!
    Lud posłuszny „ksiądz powiedział to lud zrobił”
    U nas kiedyś w mieście po Mszy św. wystąpili i „modlili się bracia” z sekty Hriszna”
    Chyba jako jedna wyszłam z kościoła, reszta stała jak barany i przyjmowała ich „błogosławieństwo” bo ksiądz ogłosił na koniec Mszy św.!!!

    • Maggie pisze:

      Przed paroma dniami przejeżdżając ulicami miasta, zwróciłam uwagę na ogromny kościół bez Krzyża, bo zmienił właściciela i obecnie, o ile sie nie mylę to z anglikańskiego, pozostała tylko piękna budowla tj mury … a w nich …. czciciele tej w/w sekty. Piękny, masywny budynek, przy jednej z ważniejszych ulic … z zachęcającym zaproszeniem/szyldem …

      Jezu Ty się tym zajmij!

  6. wobroniewiary pisze:

    Odsłuchaj świadectwa do końca, jak zniewolony energiami po kursach reiki
    warczał na kapłana podczas modlitwy jak pies…
    Przeczytaj i posłuchaj a potem podejmij decyzję,
    bo nie można służyć dwom Panom!

    Mój obraz Boga wzięty był z filozofii Wschodu – że jest to forma energetyczna, przenikająca wszystko.
    […] A teraz zapomnijcie o tym wszystkim, bo ta energia jest inteligentna. Ona sama wie, co ma robić, ona sama uzdrawia. Potem była inicjacja. Mistrz wykonuje nad adeptem jakieś znaki, ale nie wiem dokładnie jakie, bo trzeba mieć wtedy zamknięte oczy i przyjmować to wszystko z zaufaniem. Ja po tym wszystkim czułem, jakbym miał w dłoniach rozpalone kule wielkości piłeczek pingpongowych. Potem mogłem już uzdrawiać…

    […] Ksiądz znowu zaczął się modlić. A ja zacząłem się cały trząść. Ręce, nogi, wszystko. Nie do opanowania. Widziałem, co się ze mną działo, ale nie mogłem nad tym zapanować. Nagle ja, 40-letni mężczyzna, zaczynam odsłaniać zęby i warczeć. Jak pies! Ksiądz zaczął się wtedy modlić słowami Pisma Świętego, mówiącymi, że na dźwięk imienia Jezus zegnie się każde kolano. W tym momencie padłem z impetem na klęcznik, który o mało się nie przewrócił…

  7. wobroniewiary pisze:

    Pewna kobieta trafiła do mnie na rozmowę, skarżyła się na to, że nie może mówić różańca, nie była u spowiedzi już 8 miesięcy, gdy wchodziła do kościoła coś ją wypychało, nie mogła nawet słuchać „Radia Maryja”, nie wiedziała, co się z nią dzieje. Zapytałem, czy nie była u znachora, bioenergoterapeuty, bądź w dzieciństwie bawiła się w wywoływanie duchów. Odpowiedziała, że nie. Pomodliłem się nad nią. Za dwa tygodnie odwiedziła mnie ponownie ze swoją przyjaciółką. Powiedziała, że błogosławieństwo bardzo jej pomogło, ale stan poprzedni wraca. Szukając przyczyny, ponownie zapytałem, czy nie korzystała z usług uzdrowicieli. Zaprzeczyła, zaczęła jednak opowiadać o problemach z synem, który był alkoholikiem, wracał codziennie pijany do domu, robił awantury, często wyganiał ją z domu. Z tego powodu zaczęła cierpieć na bóle migrenowe i wtedy usłyszała o pewnym księdzu, który leczył wahadełkiem. Postanowiła skorzystać z jego „cudownej terapii uzdrawiającej”. Pojechała, poruszał wahadełkiem i – „wszystko, jak ręką odjął”.

    Babciu – pytam – od kiedy nie możesz mówić różańca, słuchać „Radia Maryja”, spowiadać się, a nawet przestępować progu kościoła? Po długim namyśle odpowiada – właśnie “od wtedy”.
    – Czy chcesz pozbyć się tego wszystkiego?
    – Już od dawna – powiedziała ze smutkiem babcia – w moim domu spotyka się Kółko Żywego Różańca, a ja nie mogę w tych modlitwach uczestniczyć.
    – Czy wyrzekasz się… Tu następuje wyrzeczenie się szatana i wszelkiego grzechu, potem modlitwa, spowiedź i wyznanie wiary w Jedynego Boga. Szczęśliwa babcia mogła w końcu ze łzami w oczach odmawiać różaniec.

    Wracając do mocy bioenergoterapeutów, przytoczę inny przykład. Do pewnej parafii przybył słynny uzdrowiciel – Harris. Po wejściu do kościoła i wyborze miejsca na swój seans kazał zabrać Najświętszy Sakrament z głównego ołtarza, ponieważ Jego obecność przeszkadzała mu w „gromadzeniu energii”. Nie muszę chyba mówić, kto nie może uzdrawiać w obecności Jezusa Chrystusa.
    Aż dziwi, że w dzisiejszych czasach rozwoju nauki, racjonalizmu i pragmatyzmu następuje taka moda na medycynę niekonwencjonalną, horoskopy, wróżby, magie i różne przesądy.

    Zjawisko powszechnie występujące, czy uznane za modne, nie zawsze musi być dobre! Do tego wniosku doszły zapewne władze Łodzi, likwidując tego typu instytut, ale o tym się w mediach nie mówi. W Lyonie spotyka się regularnie pewna grupa ludzi, która z wieloma etnologami i socjologami miejscowego uniwersytetu państwowego, prowadzi obserwację przypadków tzw. uzdrowień uzyskanych za pomocą środków niekonwencjonalnych, po to, by udowodnić ich negatywne skutki. I stwierdzono, że scenariusz tych rzekomych uzdrowień jest jednakowy: najpierw objawy uzdrowienia, pewna poprawa, a potem pojawienie się nowych schorzeń.

    ks. Stefan (Miłujcie się! 2/2002: Bioenergoterapia i inne diabelskie metody zniewalania)

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/12/08/ks-stefan-bioenergoterapia-droga-do-diabelskiego-zniewolenia-szatan-walczy-z-bogiem-o-dusze-ludzkie/

  8. wobroniewiary pisze:

    Po owocach ich poznacie: 6-latka operowana po „leczeniu” u bioenergoterapeuty
    W głowie się to nie mieści. Z sześciolatką, gdy choruje, idzie się do lekarza. Jak jeden nie pomaga, to szuka się innego. Ale nie energoterapeuty

    Sąd zakazał prowadzenia gabinetu wziętemu toruńskiemu bioenergoterapeucie Krzysztofowi K., bo dla pieniędzy udawał lekarza. Dziecko, które „kurował” z przeziębienia, trzeba było operować. Ale za to dostało się rodzicom

    53-latek będzie musiał zamknąć swój gabinet na zapleczu Elany na trzy lata, ma też zapłacić 5 tys. zł grzywny i ponad 600 zł kosztów procesu.- Pan nie ma prawa rozpoznawać chorób i mówić ludziom, co im dolega – pouczała go, uzasadniając wyrok, sędzia Aneta Zawulewska-Glonek. – To niedopuszczalne, by diagnozował pan, że ktoś ma taką to bakterię czy zapalenie. Nawet jeśli są osoby, które akceptują pańskie niekonwencjonalne metody leczenia energią.

    (…) Krzysztof K. posadził małą na kanapie, usiadł obok i powiedział, że „wyczuł [u niej] bezobjawowe zapalenie płuc”. Następnie na pół godziny przyłożył do nich dłonie, aby je wzmocnić. Przez półtora miesiąca odbyło się 11 podobnych seansów, zdarzało się też, że 53-latek zbijał dziecku gorączkę przez telefon. W tym czasie rodzice ani razu nie pojechali z sześciolatką do lekarza. Za to podali jej encorton, silny steryd dostępny tylko na receptę, który na jednej z wizyt przekazał im – instruując jak go dawkować – Krzysztof K.
    Ocknęli się, gdy matka, kąpiąc córkę, zauważyła między jej żebrami twardą narośl. Był to ropniak opłucnej. W szpitalu okazało się jeszcze, że jedno płuco dziewczynki było już w tak fatalnym stanie, że aby je ratować, trzeba było otworzyć klatkę piersiową. Dziecko spędziło w lecznicy aż pięć tygodni, przez pięć dni po operacji leżało na oddziale intensywnej opieki medycznej.
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2014/12/08/ks-stefan-bioenergoterapia-droga-do-diabelskiego-zniewolenia-szatan-walczy-z-bogiem-o-dusze-ludzkie/

  9. Agnieszka pisze:

    Czy jest tutaj ktoś biegły w j.angielskim, kto mógłby przetłumaczyć sam wywiad z matką Dolores (to co mówi prowadzący i Ona, od 1 min. 41 sek-.pozostałe komentarze niekonieczne) w czasie wolnym? Odwdzięczę się modlitwą 😉
    https://www.youtube.com/watch?v=bLi4btCP11U cz.1.
    https://www.youtube.com/watch?v=cy8ogFFnKrk cz.2

  10. im pisze:

    Kochani! W latach 80-tych nasz kraj był ogarnięty posługą Harisa, niestety posługującego w Kościołach, na zaproszenie księży. Nastąpiło cierpienie trudne do rozeznania u wielu osób. Otworzyło to także pole do rozkwitu wielu gabinetów takich „uzdrowicieli” a zatem dalszego procesu mnożenia się cierpień ludzkich. Nigdy księża nie przyznali się publicznie przed wiernymi do swojej niewiedzy i nie było ekspiacji. Dzięki Bogu powstały wspólnoty przy Kościołach a także wspaniali księża, strony internetowe. Mamy więc wielką pomoc i powinniśmy angażować się w każdy możliwy sposób do budowania świadomości w tej przestrzeni życia duchowego. Niech będzie Bóg uwielbiony w tych działaniach Kościoła a swoim miłosierdziem obdarzy błądzących z niewiedzy. Ale niewiedza jest także grzechem bo otwiera drogę do głupoty. W przestrzeni duchowej nie ma pustki.

    • Sylwia pisze:

      Dokładnie,do tej pory wielu ludzi cierpi na różne dolegliwości. Księża też nie mieli wiedzy. Osobiście znam pewną Panią, która mi opowiedziała że w latach dziewięćdziesiątych przyjechał do jej parafii człowiek, który zatrzymał się u księdza. Przyjmował on ludzi i na podstawie patrzenia z ręki i oczu wiedział na co ktoś choruje. Nie wiem kto to był, ale na pewno to był jakiś znachor. Z opowieści wynika że to Ksiądz pokierowany niewiedzą udostępnił tego kogoś innym ludziom. Podobno były kolejki do niego. Więc nie wiem ile ludzi zostało zainfekowanych tym czymś. Osoba która mi to opowiadała nie widzi w tym nic złego, bo przecież to ksiądz sprowadził tego człowieka. Starałam się tłumaczyć ale widać że nie przyjmuje moich słów do wiadomości.

      Wielu ludzi nie wierzy że człowiek który podaje się za uzdrowiciela, może otaczać się obrazkami i dewocjonaliami. A trzyma sobie za pazuchą wahadełko.
      Tyle się mówi o zagrożeniach ale wiele ludzi nie chce przyjąć tego do siebie.

      • Sylwia pisze:

        Już nie wspomnę o Panu z telewizji który leczył przez wystawione ręce..i mineralizował znaczy energetyzował wodę.

        • magda pisze:

          A na moje przekichane życie w dużej mierze przyczynił sie Harris… O gdybym ja wiedziała, gdybym wiedziała… 😦

        • Sylwia pisze:

          Magdo każdy z nas z niewiedzy popełnia błędy. Ja również wielu rzeczy nie wiedziałam. I też właśnie Duch Święty mi pokazał co mam jeszcze do oddania w konfesjonale.
          Ważne jest że otworzyłaś oczy że teraz wiesz czego nie wolno. Jak to mówią lepiej późno niż wcale. Dobrze że wiesz czym to zagrożenie służy i że możesz ostrzec tych co nie wiedzą.

  11. eska pisze:

    Kochani, w sprawie nowenny pompejańskiej za kapłanów:

    Właśnie wóciłam z Mszy u siebie w kościele. Po mszy poprosiłam mojego księdza proboszcza, a zarazem egzorcystę o błogosławieństwo dla naszej nowenny. Otrzymałam dla tego dzieła błogosławieństwo z uczynieniem mi krzyża na czole. I traktuję je tak, że to sam Jezus Chrystus nam pobłogosławił, bo ksiądz nie uczynił tego błogosławieństwa jakoś tak rutynowo, lecz naprawdę od serca.

    Tak więc ufam zarówno w to, że Pan Jezus przyprowadzi nam kolejne osoby, jak też ufam gorąco w owoce naszej wspólnej modlitwy. ❤

    Kompletujemy drugą trójke osób i zapraszamy do współudziału.

    NP1: eska – Tajemnice Radosne, Monika – Tajemnice Bolesne, MariaPietrzak – Tajemnice Chwalebne.
    NP2: Jacek – Tajemnice Radosne, Gosik – Tajemnice Bolesne, ……..???….. – Tajemnice Chwalebne

    INTENCJA:
    „Ten różaniec odmawiam na Twoją cześć, Królowo Różańca Świętego i Matko Kapłanów – z prośbą o światło, moc i mądrość Ducha Świętego dla kapłanów, aby sprostali znakom czasu i pułapkom szatana.”

    2.02 – 28.02 – Część błagalna; 1.03 – 27.03 – Część dziękczynna

    Sposób odmawiania tutaj:
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/01/25/oredzie-matki-bozej-z-medjugorje-z-25-stycznia-2017-r/#comment-159536

  12. wobroniewiary pisze:

    Ocalenie w Różańcu

    Będzie to wielki szturm modlitewny za Ojczyznę we wszystkich parafiach. Diecezja radomska podejmuje Jerycho Różańcowe. Jedną z głównych intencji będzie modlitwa za Ojczyznę. Jerycho Różańcowe diecezji radomskiej zainaugurowane zostanie 25 marca w katedrze pw. Opieki NMP w Radomiu. Uroczystość będzie połączona z obchodami 25-lecia powstania diecezji. Pasterz diecezji radomskiej ks. bp Henryk Tomasik w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” zaznacza, że rok 2017 to również rok dziękczynienia za obecność Matki Najświętszej w historii Kościoła i naszej Ojczyzny. To czas, kiedy w szczególny sposób wspominamy setną rocznicę objawień w Fatimie.

    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/175127,ocalenie-w-rozancu.html

  13. wobroniewiary pisze:

    Homilia ks. abp. Marka Jędraszewskiego wygłoszona podczas ingresu do katedry krakowskiej

  14. maria pisze:

    Homilia ks infułata Jana Pęzioła 28 stycznia 2017r

    proszę o dopisanie mnie do Nowenny Pompejańskiej za kapłanów .Maria W.

  15. maria pisze:

    Niech będą Radosne.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s