2 lutego – Święto Ofiarowania Pańskiego

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

«Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą. A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu»

Nazwa dzisiejszego święta wywodzi się od dwóch terminów greckich: Hypapante oraz Heorte ton Katharismou, co oznacza święto spotkania i oczyszczenia. Oba te święta były głęboko zakorzenione w tradycji Starego Testamentu.

Na pamiątkę ocalenia pierworodnych synów Izraela podczas niewoli egipskiej, każdy pierworodny syn u Żydów był uważany za własność Boga. Dlatego czterdziestego dnia po jego urodzeniu należało zanieść syna do świątyni w Jerozolimie, złożyć go w ręce kapłana, a następnie wykupić za symboliczną opłatą 5 syklów. Równało się to zarobkowi 20 dni (1 sykl albo szekel to 4 denary lub drachmy, czyli zapłata za 4 dni pracy robotnika niewykwalifikowanego). Równocześnie z obrzędem ofiarowania i wykupu pierworodnego syna łączyła się ceremonia oczyszczenia matki dziecka. Z tej okazji matka była zobowiązana złożyć ofiarę z baranka, a jeśli jej na to nie pozwalało zbyt wielkie ubóstwo – przynajmniej ofiarę z dwóch synogarlic lub gołębi. Fakt, że Maryja i Józef złożyli synogarlicę, świadczy, że byli bardzo ubodzy.

Uroczystość Ofiarowania Pańskiego przypada czterdziestego dnia po Bożym Narodzeniu. Jest to pamiątka ofiarowania Pana Jezusa w świątyni jerozolimskiej i dokonania przez Matkę Bożą obrzędu oczyszczenia. Święto Ofiarowania jest związane z tajemnicą Narodzenia Pańskiego i dlatego dziś wolno śpiewać kolędy.

Kościół wszystkim ważniejszym wydarzeniom z życia Chrystusa daje w liturgii szczególnie uroczysty charakter. Święto Ofiarowania Pana Jezusa należy do najdawniejszych, gdyż było obchodzone w Jerozolimie już w IV w., a więc zaraz po ustaniu prześladowań. Dwa wieki później pojawiło się również w Kościele Zachodnim.

Tradycyjnie dzisiejszy dzień nazywa się dniem Matki Bożej Gromnicznej. W ten sposób uwypukla się fakt przyniesienia przez mbgromnicznaMaryję małego Jezusa do świątyni. Obchodom towarzyszyła procesja ze świecami. W czasie Ofiarowania starzec Symeon wziął na ręce swoje Pana Jezusa i wypowiedział prorocze słowa: „Światłość na oświecenie pogan i na chwałę Izraela” (Łk 2, 32).
Według podania procesja z zapalonymi świecami była znana w Rzymie już w czasach papieża św. Gelazego w 492 r. Od X w. upowszechnił się obrzęd poświęcania świec, których płomień symbolizuje Jezusa – Światłość świata, Chrystusa, który uciszał burze, był, jest i na zawsze pozostanie Panem wszystkich praw natury. Momentem najuroczystszym apoteozy Chrystusa jako światła, który oświeca narody, jest podniosły obrzęd Wigilii Paschalnej – poświęcenie paschału i przepiękny hymn Exultet

Modlitwa na uroczystość Matki Bożej Gromnicznej

W dniu tym widziała św Mechtylda Najświętszą Maryję Pannę z królewskim Dzieciątkiem Jezus na ręku, ubranym w szatę niebieską i przyozdobioną złotymi kwiatami. Na piersiach, koło szyi i rąk miało wypisane Imię Jezus. Dowiedziała się też, jak powinniśmy się modlić do Matki Jezusa w sposób niżej podany:

1. Najgodniejsza Panno Maryjo, przypominam Ci tą niewysłowioną radość, w której od urodzenia Twego Syna oczekiwałaś tego dnia pełnego radości, w którym Bogu Ojcu wolno Ci było ofiarować Twego i Jego Syna, przez którego, dla którego i w którym przyjął Bóg wszystkie ofiary od początku świata. Proszę Cię, racz mi wyjednać, abym z serdecznym pożądaniem pragnęła oglądać Go kiedyś w niebie. Amen.
Zdrowaś Maryjo….

2. O Przebłogosławiona Panno Maryjo, przypominam Ci to najgodniejsze przygotowanie, którem Siebie i Syna Twego przygotowałaś i w Sercu Twem obmyślałaś, jakimi słowy i w jakiej czci ofiarować masz Twego Syna ukochanego Ojcu Przedwiecznemu ku Jego chwale najwyższej i ku pożytkowi całego świata. Proszę Cię, racz mi wyjednać, abym się godnie przygotowała na ostatnią chwilę życia mego. Amen.
Zdrowaś Maryjo…..

3. O czci najgodniejsza Panno Maryjo, przypominam Ci to gorące nabożeństwo i ta wdzięczność, z jaką położyłaś Syna Twego na ołtarz i wyraziłaś Ojcu Wiecznemu podziękowanie, że ze wszystkich niewiast Ciebie wybrał na Matkę jednorodzonego Syna Swego, poczem ofiarowałaś Go z taką pobożnością, że choćby kto pobożność wszystkich Świętych do jednego zjednoczył serca ludzkiego, nie mogłaby jeszcze dorównać pobożności Twojej. Proszę Cię, racz ofiarować dziś tegoż Syna Twego za mnie i za wszystkich, za których modlić się powinnam, abyśmy otrzymali zbawienie wieczne. Amen.
Zdrowaś Maryjo….

4. O Przebłogosławiona Panno Maryjo, przypominam Ci ów miecz ostry, który przeniknął duszę Twoją, gdy sędziwy Symeon wyrzekł do Ciebie:”Duszę Twoją przeniknie miecz boleści”,które to słowa tak Cię poruszyły, że wszystka radość Twoja zmieniła się w smutek. Proszę Cię, racz boleść tę Twoją ofiarować Synowi Twojemu za wszystkie obelgi i cierpienia, które Mu kiedykolwiek zadałam grzechami mymi. Amen.
Zdrowaś Maryjo…..

5. O najsłodsza Panno Maryjo. przypominam Ci tą niezrównaną radość, którą miałaś z Twego ukochanego Syna, gdy był w latach dziecięcych, gdy Go piastowałaś na łonie Twojem i rozpamiętywałaś, że to Dziecię jest Bogiem i ze słodyczą głowę Swoją schylałaś ku Niemu i przelałaś mnóstwo łez miłości i nabożeństwa, gdy mówiłaś: “O Ty zbawienie i radości mojej duszy, o Ty słodkości Mego Serca!” Przez ta radość proszę Cię, o Najświętsza Panno, racz mi u Syna Twego wyjednać, abym Go serdecznie kochała i z miłości ku Niemu zawsze go pożądała. Amen.
Zdrowaś Maryjo……

****

W Święto Ofiarowania Maryja ofiarowała Syna w świątyni, a co my dziś możemy ofiarować? Przez poniższą modlitwę – wszystko ;)
Tę modlitwę odmawia się podczas nabożeństwa uzdrowienia w Wąwolnicy a prowadzący je egzorcysta ks. inf. Jan Pęzioł zaleca i prosi o codzienne jej odmawianie:

“Boskie Serce Jezusa, ofiaruję Ci przez Niepokalane Serce Najświętszej Maryi Panny wszystkie modlitwy, sprawy, prace i krzyże dnia dzisiejszego jako wynagrodzenie za grzechy moje i całego świata. Łączę je z tymi intencjami w jakich Ty ofiarowałeś się za nas na krzyżu i ofiarujesz się codziennie na ołtarzach całego świata. Ofiaruję Ci je za Kościół katolicki, za Ojca Świętego, a zwłaszcza na intencje miesięczną, oraz na intencję misyjną, jako też na intencje dziś potrzebne. Pragnę też zyskać wszystkie odpusty jakich dostąpić mogę i ofiaruję Ci je za dusze w czyśćcu. Amen

I pamiętajmy, że 2 lutego ksiądz święci gromnice a nie len czy kokardki doczepione do świecy gromnicznej i wykorzystywane w zabobonach i  innych praktykach okultystycznych!!!
Niestety – o zgrozo – w tym pogańskim procederze mają upodobanie także polscy katolicy, którzy mieszają naszą wiarę katolicką z diabelskimi zabobonami, otwierając tym samym drzwi swoich rodzin wrogowi naszego zbawienia, narażając dzieci, młodzież i całe pokolenia na grzech i jego moralno-zdrowotne skutki (w duszy, ciele i psychice) na grzech śmiertelny bałwochwalstwa z jego poważnymi konsekwencjami.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

74 odpowiedzi na „2 lutego – Święto Ofiarowania Pańskiego

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

    • wobroniewiary pisze:

      Proszę o Zdrowaś Maryjo, grypa się zaczyna – imbir, czosnek, moringa ale wirus to wirus
      No i zaczynam rozsyłać olej św. O. Pio (zawsze tak jest, że choroba albo tysiąc przeszkód…)

      • Agnieszka pisze:

        ➕➕➕

      • +

        Pancerz św. Patryka

        I

        Związuję się dzisiaj

        z wielką mocą, jaką daje wzywanie

        Trójcy Przenajświętszej,

        z wiarą w Trójcę w Jedność,

        ze Stworzycielem wszechświata.

        II

        Związuję się dzisiaj

        z mocą Wcielenia Chrystusa

        oraz Jego Pogrzebu,

        z mocą Jego Zmartwychwstania

        oraz Jego Wniebowstąpienia,

        z mocą Jego Przyjścia na Dzień Sądu.

        III

        Związuje się dzisiaj

        z siłą miłości serafickiej,

        z posłuszeństwem anielskim,

        z posługą archanielską,

        z nadzieją w Zmartwychwstanie po nagrodę,

        z modlitwą Patriarchów,

        z proroctwami Proroków,

        z głoszeniem Ewangelii przez Apostołów,

        z wiarą Wyznawców,

        z czystością Świętych Dziewic,

        z czynami prawych ludzi.

        IV

        Związuje się dzisiaj z mocą Nieba,

        z jasnością słońca,

        z bielą śniegu,

        ze wspaniałością ognia,

        z prędkością błyskawicy,

        z szybkością wiatru,

        z głębokością morza,

        ze stabilnością ziemi,

        z twardością skał.

        V

        Związuję się dzisiaj

        z Bożą siłą, by mną przewodziła,

        z Bożą mocą, by mnie podtrzymywała,

        z Bożą Mądrością, by mnie pouczała,

        z Bożym Okiem, by nade mną czuwało,

        z Bożym Uchem, by mnie wysłuchiwało,

        z Bożym Słowem, by mi dało mowę,

        z Bożą Dłonią, by mnie prowadziła,

        z Bożą Droga, by się stała przede mną,

        z Bożą Tarczą, by mnie chroniła,

        z Bożą Armią, by mnie zabezpieczała:

        przed sidłami demonów,

        przed popadnięciem w wady,

        przed pożądaniem ciała,

        przed każdym, kto knuje plany, by mi zaszkodzić,

        czy jest on blisko, czy daleko,

        czy jest jeden, czy też jest ich wielu.

        VI

        Wzywam dzisiaj te wszystkie cnoty,

        przeciw wszelkiej wrogiej bezlitosnej sile,

        która mogłaby napaść na moje ciało lub duszę,

        przeciw oczarowaniom fałszywymi prorokami,

        przeciw czarnemu prawu pogaństwa,

        przeciw fałszywym prawom herezji,

        przeciw podstępom idolatrii,

        przeciw czarom kobiet, kowali i druidów,

        przeciw wszelkiej wiedzy, która zaślepia duszę ludzką.

        VII

        Chryste, chroń mnie dzisiaj

        przed trucizną, przed spaleniem,

        przed utopieniem, przed zranieniem,

        bym mógł otrzymać obfitą nagrodę.

        VIII

        Chrystus ze mną, Chrystus przede mną,

        Chrystus za mną, Chrystus we mnie,

        Chrystusa pode mną, Chrystus nade mną,

        Chrystus po mojej prawicy, Chrystus po mojej lewicy,

        Chrystus, gdy leżę, Chrystus, gdy siedzę, Chrystus, gdy wstaję.

        IX

        Chrystus w sercu każdego człowieka,

        który myśli o mnie ,

        Chrystus w ustach każdego człowieka,

        który mówi do mnie,

        Chrystus w każdym oku,

        które mnie widzi,

        Chrystus w każdym uchu,

        które mnie słyszy.

        X

        Związuję się dzisiaj

        z wielką mocą, jaką daje wzywanie

        Trójcy Przenajświętszej,

        z wiarą w Trójcę w Jedności,

        ze Stworzycielem wszechświata.

        XI

        Zbawienie przychodzi od Pana,

        zbawienie przychodzi do Chrystusa:

        Niech Twoje Zbawienie, o Panie,

        pozostanie z nami na zawsze.

      • Aleksandra pisze:

        +++

      • magda pisze:

        Czystek też ? :)Ja po nim mam odporność – dochodzę do wniosku, od dwóch lat zero przeziębień, katarów i…wirusów 🙂
        +++

        • wobroniewiary pisze:

          No jestem dziś w domu ale nie łażę po ścianach
          Ten wirus kladzie mocnych a ja jako tako się trzymam, nie wychodzę z domu ale może jutro na Mszę Św. wieczorną…

        • eska pisze:

          Z książki „Błogosławieństwo ma moc…”
          Błogosławieństwo chorego

          Ty, Jezu, uzdrawiałeś chorych. Proszę, wejrzyj na moją siostrę dotkniętą chorobą. Błogosław jej ciało i duszę, umacniaj, co słabe, napełnij darem Twojego pokoju. Pobłogosław ją, aby – jeśli to jest zgodne z Twoją wolą – odzyskała zdrowie. Jeżeli zaś miła Tobie jest ofiara jej cierpienia, spraw, by umocniona z miłością je znosiła.

    • eska pisze:

      +++

      Proszę o modlitwę za mojego tatę, którego w nocy zabrano do szpitala. A także za mnie – bo sypią się różne rzeczy na różnych frontach i czasem brakuje sił…

  2. eska pisze:

    W święto Ofiarowania Pańskiego, zwane u nas świętem Matki Bożej Gromnicznej, mniej ludzi niż niegdyś przychodzi do naszych kościołów, by poświęcić świece. Do niedawna przychodziło więcej. Świece wykonane z pszczelego wosku, zwane gromnicami, były ze czcią przechowywane w każdym domu i często zapalane – wówczas, kiedy nadciągały gwałtowne burze, gradowe nawałnice, wybuchały pożary, groziła powódź, a także w chwili odchodzenia bliskich do wieczności. Były one znakiem obecności mocy Chrystusa – symbolem Światłości, w której blasku widziało się wszystko oczyma wiary.
    Wprawdzie wilki zagrażające ludzkim sadybom zostały wytrzebione, ale na ich miejsce pojawiły się inne zagrożenia. Dziś trzeba prosić Matkę Bożą Gromniczną, by broniła przed zalewem przemocy i erotyzacji płynących z ekranów telewizyjnych i kolorowych magazynów, przed napastliwością sekt, przed obojętnością na los bliźnich, przed samotnością, przed powiększającą się falą ubóstwa, przed zachłannością, przed bezdomnością i bezrobociem, przed uleganiem nałogom pijaństwa, narkomanii, przed zamazywaniem granic między grzechem a cnotą, przed zamętem sumień.
    (…)
    Opowiadała mi pewna matka, która podejmowała bezowocne wysiłki, by wyrwać córkę z narkomanii, że przed kilku laty przyniosła wieczorem z kościoła poświęconą gromnicę, a jej córka – narkomanka zapytała, do czego ona służy. Wówczas, opowiadając legendę o Matce Bożej Gromnicznej strzegącej ludzkich sadyb przed wilkami, zapaliła na stole przyniesioną gromnicę i odmówiła modlitwę „Pod Twoją obronę”. Gdy skończyła poprosiła córkę, by wyjęła z szuflady przechowywaną od jej chrztu święcę, którą trzymała także przystępując do I Komunii św., i zapaliła ją. Przy tych dwu palących się świecach odmówiły wspólnie jeszcze raz „Pod Twoją obronę”, następnie schowały je w komodzie. Od tego dnia nastąpił przełom w życiu córki tej kobiety. Podjęła stosowne leczenie i w krótkim czasie udało się jej zerwać z nałogiem. Któregoś dnia zapytana o to, jak jej się to udało, powiedziała: – Kiedy nachodzi mnie słabość zapalam moją gromnicę i to mi daje siłę.

    http://niedziela.pl/artykul/1888/Gromnica—swieca-nieco-zapomniana

  3. alicja murawska pisze:

    alicja.
    Zdrowas Maryjo,laski pelna, Pan z Toba, blogoslawionas Ty miedzy niewiastami i blogoslawiony owoc zywota Twojego, Jezus. Swieta Maryjo, Matko Boza, modl sie za nami grzesznymi teraz i w godzine smierci naszej. Amen.
    Ewuniu, w Twojej intencji, dla rychlego uzdrowienia. I czekam na olej. Z Bozym blogoslawienstwem.
    Jezus jest Panem.

  4. MM pisze:

    Prefekt Kongregacji Nauki Wiary odpowiada na Dubia. Jasno, spokojnie, konkretnie
    Kard. Gerhard L. Müller odpowiedział na wątpliwości czterech kardynałów wyrażonych w „Dubia”. Tyle że nie użył jej nazwy. I gdyby wszyscy biskupi stosowali się do tej wykładni nie byłoby najmniejszego sporu wokół „Amoris laetitia”.

    W znakomitym wykładzie dla czasopisma „Il Timone” prefekt Kongregacji Nauki Wiary odpowiada na wszystkie wątpliwości kardynałów. Zaczyna od tego, że nie może być sprzeczności między doktryną a sumieniem. – Nie można powiedzieć, że istnieją okoliczności, w których akt cudzołóstwa przestaje być grzechem ciężkim. W doktrynie katolickiej jest niemożliwe, by grzech śmiertelny współistniał z łaską uświęcającą – podkreślał kard. Müller.

    Prefekt Kongregacji Nauki Wiary nie pozostawił też wątpliwości, że „Amoris laetitia” musi być interpretowana w duchu całej doktryny Kościoła. – Nie podoba mi się, to nie jest w porządku, że wielu biskupów interpretuje papieża po swojemu – mówił kardynał i dodawał, że nie ma to wiele wspólnego z myśleniem katolickim. – Magisterium papieskie może być interpretowane tylko przez samego Papieża albo przez Kongregację Nauki Wiary – przypomniał prefekt KNW. I ostrzegł biskupów, że bez odpowiedniej formacji będą jak „ślepi przewodnicy ślepych”.

    http://malydziennik.pl/prefekt-kongregacji-nauki-wiary-odpowiada-na-dubia-jasno-spokojnie-konkretnie,2284.html

    • MM pisze:

      Nie ma też najmniejszych wątpliwości, że jeśli osoby w nowych związkach po rozwodzie, chcą rzeczywiście przystępować do Komunii świętej to muszą, zgodnie z nauczaniem „Familiaris consortio” pozostawać we wstrzemięźliwości seksualnej. – To nie jest tylko pozytywne prawo Jana Pawła II, ale wyrażenie istotnego elementu chrześcijańskiej teologii moralnej i teologii sakramentów – podkreślał prefekt Kongregacji Nauki Wiary i dodawał, że istoty sakramentów nie może zmienić nikt, ani aniolowie, ani papież, ani synod, ani prawo biskupów

      Karl. Gerhard L. Müller zaapelował także do biskupów i kapłanów, by zamiast siać zamieszanie głosili „Amoris laetitia” w całości, a nie przez wyrwane z kontekstu fragmenty. Istotne jest także, by zawsze mieli oni w pamięci całą doktrynę o małżeństwie i rodzinie, a nie szukali jej osłabienia. – Namawiam wszystkich do refleksji, studiowania nauczania Kościoła, poczynając od Słowa Bożego w Piśmie Świętym, które bardzo jasno wypowiada się na temat małżeństwa – mówił kard. Müller.

  5. Sylwia pisze:

    http://www.naszdziennik.pl/wiara-kosciol-w-polsce/175381,amoris-laetitia-co-powiedzial-i-czego-nie-powiedzial-franciszek.html

    Tutaj też artykuł do Amoris laetitia. W szczególności ostatnie zdania tego artykułu.

  6. Paweł pisze:

    LITANIA NA OFIAROWANIE PAŃSKIE

    Kyrie, elejson! Chryste, elejson! Kyrie, elejson!
    Chryste, usłysz nas! Chryste, wysłuchaj nas!
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się z nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się z nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się z nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się z nami.
    O Maryjo, która poddałaś się prawu oczyszczenia przepisanemu w Prawie, módl się za nami.
    O Maryjo, która z Twoim Synem i z Józefem udałaś się w drogę do Jeruzalem,
    O Maryjo, któraś Syna Twego przedstawiła i ofiarowała w świątyni,
    O Maryjo, któraś parę gołąbków na ofiarę przyniosła,
    O Maryjo, któraś Syna wykupiła,
    O Maryjo, którą Symeon pozdrowił i błogosławił,
    O Maryjo, któraś Dziecię Twoje na ręce Symeona złożyła,
    O Maryjo, któraś z radością przysłuchiwała się słowom Symeona,
    O Maryjo, któraś słyszała bolesne przepowiadania sprawiedliwego starca,
    O Maryjo, którą ucieszyły słowa pochwalne prorokini Anny,
    O Maryjo, najczystsza Dziewico,
    O Maryjo, niepokalana Panno oraz Matko,

    Od ducha pychy i wyniosłości, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
    Od sprzeciwiania się przykazaniom Bożym, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
    Przez Twoje całego życia posłuszeństwo, wybaw nas wstawieniem się Twoim.
    Przez Twoją pokorę, wybaw nas wstawieniem się Twoim.

    My grzeszni, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
    Abyśmy zawsze pamiątkę Syna Twego Boskiego w sercu zachowywali, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
    Abyśmy w szczęściu zuchwałości, a w nieszczęściu rozpaczy się nie poddawali, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
    Abyśmy także w godzinę śmierci, jak Symeon w pokoju z tego świata zejść mogli, prosimy Cię, wysłuchaj nas.
    Abyśmy po śmierci w Kościele wiecznej chwały przedstawieni być mogli, prosimy Cię, wysłuchaj nas.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    Módlmy się:
    Wszechmogący, wieczny Boże, Twój Jednorodzony Syn, który przyjął nasze ludzkie ciało, został w dniu dzisiejszym przedstawiony w świątyni, pokornie Cię błagamy, spraw, abyśmy mogli stanąć przed Tobą z czystymi sercami. Przez Chrystusa, Pana naszego.
    W: Amen.

    [Zacytowane ze str. 74-76 książki ks. Jerzego Lecha Kontkowskiego SJ zatytułowanej „100 LITANII”, którą w roku 1997 wydało Wydawnictwo WAM Księży Jezuitów z NIHIL OBSTAT Przełożonego Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego – ks. Mieczysława Kożucha SJ (Kraków, 16 II 1994 r.). Tekst tej litanii, z pewnymi jednak usterkami, znajduje się również na stronie: http://www.katolik.pl/litanie,22335,818,cz.html?idr=10719 ]

    Najnowsza, czwarta edycja „Wykazu odpustów” z roku 1999 w akapicie nr 22 pkt 2 stanowi następująco:

    „Udziela się odpustu cząstkowego wiernemu, który:
    (…) 2. pobożnie odmówi litanię [prawowicie] zatwierdzoną [przez Władzę Duchowną] (np. do Najśw. Imienia Jezus, do Najśw. Serca Pana Jezusa, do Najdroższej Krwi Chrystusa, do Błogosławionej Dziewicy Maryi, do św. Józefa, do Wszystkich Świętych)”
    http://www.vatican.va/roman_curia/tribunals/apost_penit/documents/rc_trib_appen_doc_20020826_enchiridion-indulgentiarum_lt.html

  7. Pingback: 2 lutego – Święto Ofiarowania Pańskiego | Biały, bardzo biały

  8. wobroniewiary pisze:

    Gdzie indziej w Chinach, pewien kapłan właśnie rozpoczął celebrację Mszy świętej, gdy wpadli komuniści, zaaresztowali go i uczynili więźniem domu przylegającego do owego małego kościoła. Z okna tego domu kapłan mógł dostrzec tabernakulum. Krótko po jego uwięzieniu, komuniści otworzyli tabernakulum, wyrzucili Hostie na podłogę i ukradli święte naczynia. Kapłan postanowił wówczas adorować naszego Pana w Najświętszym Sakramencie jak tylko mógł najbardziej, dniem i nocą. Około trzeciej w nocy, zobaczył małą dziewczynkę, która tego poranka była na Mszy świętej. Otworzyła okno kościoła, wdrapała się przez nie do środka, zbliżyła się do podłogi prezbiterium, uklękła na oba kolana, przycisnęła swój język do Hostii i przyjęła Komunię świętą. Ów kapłan powiedział mi, że w cyborium znajdowało się około trzydziestu Hostii. Każdej nocy o tej samej porze dziewczynka przychodziła do kościoła, aż została tam tylko jedna Hostia. Gdy przycisnęła swój język, aby otrzymać Ciało Chrystusa, rozległ się wystrzał. Komunistyczny żołnierz zauważył ją. Ta ostatnia Hostia okazała się być jej wiatykiem.

    Źródło: „Treasure in Clay”, 2008r., str. 126-127.

  9. eska pisze:

    Świadectwo Anity Szuwald, drugiej wolontariuszki z Cochabamba w Boliwii
    http://niedziela.pl/artykul/26980/Swiadectwo-Anity-Szuwald-drugiej

  10. eska pisze:

    Z książki „Błogosławieństwo ma moc, czyli o sile twojego słowa”
    Błogosławieństwo nieprzyjaciół

    Posłuszny Twoim słowom: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół”, i słowom św. Pawła: „Błogosławcie, a nie złorzeczcie”, pragnę Cię, Panie, wielbić w moich braciach, którzy są wrogo nastawieni do mnie (można wymienić po imieniu). Błogosław ich wolę, myśli, uczucia. Wielbię Twoją miłość do nich. Proszę, byś przyjął ich do Twego Serca, gorejącego ogniska miłości, krusząc w nich wszystko, co opiera się Tobie. Błogosław mnie, Panie, abym wolny od wrogości i osądzania, każde zło umiał przezwyciężać dobrem. Uczyń mnie narzędziem zgody, pojednania i pokoju.

    • Marian pisze:

      Veri Catholici: liberalna interpretacja Amoris Laetitia to krzyżowanie Chrystusa!

      Maltańscy katolicy wyrażają oburzenie z powodu decyzji swoich biskupów, dopuszczających Komunię Świętą dla niektórych rozwodników w nowych związkach. W mocnych słowach oskarżają swoich hierarchów o „ponowne krzyżowanie Chrystusa”. Z przekonaniem głoszą swoje prawo do oporu przeciwko niewiernym – ich zdaniem – pasterzom. Wzywają katolików z całego świata do poparcia listu.

      „Zezwoliliście na ponowne torturowanie Najświętszego Ciała i Krwi naszego Pana i Mistrza, na jej nowe ukrzyżowanie i torturowanie w ustach i sercach brudnych, nieskorych do pokuty cudzołożników i rozpustników”, piszą autorzy listu opublikowanego 25 stycznia w „Times of Malta”.

      Sygnatariusze z konserwatywnej organizacji „Veri Catholici” powołują się na Pismo Święte. Podkreślają, że dopuszczający się cudzołóstwa „nie mogą, jak uczy Apostoł, wejść do Królestwa Niebieskiego”. Sygnatariusze listu wzywają także biskupów do ponownego zapoznania się z Ewangelią świętego Mateusza. Chodzi o słowa Pana Jezusa „nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie, by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały” (por. Mt 7, 3. 5-6).

      Oburzeni katolicy wzywają biskupów, by „zadrżeli świętym strachem” i przypominają o Sądzie Ostatecznym. Żądają odstąpienia od tez opublikowanych w „obrzydliwym dokumencie” biskupów Malty.

      http://www.m.pch24.pl/ Jezu Ufam Tobie . Ty się tym zajmij.

      • Marian pisze:

        Niemiecki kardynał Walter Kasper uważa pojednanie z protestantami za bardzo prawdopodobne. Problemem nie powinna być nawet Komunia Święta – przekonuje purpurat.

        Zdaniem niemieckiego kardynała Waltera Kaspera ponowne zjednoczenie Kościoła jest w bliskim czasie możliwe. Nie chodzi tu jednak o powstanie Kościoła, „w którym wszystko byłoby ujednolicone”. „Idzie o jedność w zgodnej różnorodności, w której trzeba będzie respektować narosłe w historii formy”.

        Taką ocenę kardynał przedstawił w minioną sobotę, 28 stycznia, przemawiając w niemieckim Coburg (archidiecezja bamberska). Kard. Kasper w latach 2001-2010 przewodniczył papieskiej Radzie ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

        Według niemieckiego purpurata teologiczne różnice, na przykład w kwestii postrzegania posługi kapłańskiej lub przyjmowania Komunii Świętej, da się łatwo rozwiązać. Kardynał wskazał na naszkicowany przez papieża Franciszka obraz wielościanu. To różnorodna budowla, przypominająca górę z kryształu, „mieniąca się w cudowny sposób”, gdy pada na nią światło. Jak dodał Kasper, to tylko obraz, jeszcze nie rozwiązanie, „jednak obraz ten oznacza kierunek, w jakim musimy iść naprzód, krok po kroku”.

        Purpurat powiedział, że rozmowy ekumeniczne nie powinny być rozumiane jako dopasowanie czy zgoda na każdy najmniejszy szczegół. Chodzi raczej o wymianę idei i darów, „jakie posiadają różne Kościoły”. Dialog nie powinien zaś prowadzić do zubożenia katolickiej lub ewangelickiej tożsamości.

        W sprawie przyjmowania Komunii Świętej przez członków katolicko-protestanckich rodzin, Kasper stwierdził, że rozwiązanie problemu nie jest wcale takie trudne. Zasadniczo Kościół katolicki nie pozwala na przyjmowanie Eucharystii niekatolikom, ale – stwierdził Kasper – „w niektórych przypadkach zaleca się wyrozumiałość”. Przepisy są jego zdaniem sformułowane bardzo elastycznie i istnieje szerokie pole do rozwiązań duszpasterskich, z czym większość księży może sobie dobrze poradzić.

        Kardynał Kasper ostrzegał też katolików przed „jednostronnym zrzucaniem winy” za podział Kościoła na innych. – Pewna część winy leży także po stronie katolickiej, po stronie Rzymu i ówczesnych biskupów – stwierdził. Wołania Marcina Lutra o reformę i nawrócenie miano nie dosłyszeć. Wreszcie reformacja nabrała charakteru politycznego.

        Źródła: Katholisch.de, kathpress.co.at
        Pach

        http://www.m.pch24.pl/

        Czy to koszmarny sen ?? Jak to pojąć ? Panie Jezu , miej litość .

        • Elizeusz pisze:

          … Zdaniem niemieckiego kardynała Waltera Kaspera ponowne zjednoczenie Kościoła jest w bliskim czasie możliwe. Nie chodzi tu jednak o powstanie Kościoła, „w którym wszystko byłoby ujednolicone”…
          Co ntt. mówi Matka Boża w Orędziach do swych umiłowanych synów, Kapłanów:

          „Niektórzy – pod zwodniczym pozorem ułatwienia zjednoczenia chrześcijan – chcieli usunąć na bok waszą Niebieską Matkę. Tymczasem wprowadziło to tylko nową i poważniejszą przeszkodę. Nawet do wnętrza Kościoła katolickiego przedostał się brak jedności. Prawdziwe, ponowne z j e d n o c z e n i e chrześcijan jest możliwe tylko w doskonałej prawdzie. Prawda zaś zachowywana jest w całości jedynie w Kościele Katolickim, który powinien ją przechowywać, bronić jej i głosić bez lęku wszystkim ludziom.
          To właśnie Światło Prawdy przyciągnie z powrotem wiele Moich dzieci na łono jedynego Kościoła, ustanowionego przez Jezusa. Prawdziwe ponowne z j e d n o c z e n i e chrześcijan może się dokonać tylko w doskonałej miłości. Z j e d n o c z e n i e wszystkich chrześcijan w Kościele Katolickim zbiegnie się z tryumfem Mego Niepokalanego Serca na świecie. Ten zjednoczony Kościół, w blasku nowej Pięćdziesiątnicy, będzie miał siłę do odnowienia wszystkich narodów ziemi” (z Orędzia nr 213 zatyt . «Droga jedności» , 27.10.1980) i „Po zniszczeniu Chrystusa historycznego Bestia o dwóch rogach, podobna do baranka (Ap 13,11n), usiłuje zniszczyć Chrystusa Mistycznego, którym jest Kościół. Ten założony przez Chrystusa Kościół jest jedyny: to Kościół święty, powszechny, apostolski, jeden – zbudowany na Piotrze. Jak Jezus tak i Kościół – przez Niego założony i będący Jego Mistycznym Ciałem – jest prawdą… Kościół jest prawdą, gdyż to jedynie jemu Jezus powierzył strzeżenie całego nienaruszalnego depozytu wiary. Masoneria kościelna usiłuje zniszczyć tę rzeczywistość przez fałszywy ekumenizm, skłaniający od przyjęcia wszystkich Kościołów chrześcijańskich jako posiadających część prawdy. Masoneria kościelna opracowuje plan założenia jednego powszechnego Kościoła ekumenicznego, utworzonego przez zmieszanie wszystkich wyznań chrześcijańskich – w tym i Kościoła katolickiego”. (406op, 13.06.1989) oraz:
          „Moce piekielne nie zwyciężą, choć szatan rozszalał się, siejąc podziały i schizmy, głębokie rozdarcia, które rozrywają na kawałki jedność Kościoła, Mistycznego Ciała Mojego Syna Jezusa. Wszystkie zróżnicowane wyznania chrześcijańskie, które przez wieki oddzieliły się od Kościoła katolickiego, stanowią zwycięstwo Przeciwnika nad jednością Kościoła – tak upragnioną przez Chrystusa. O nią żarliwie błagał On Ojca. Teraz usiłuje się naprawić wszystkie te błędy, krocząc po drodze pojednania i ekumenizmu. Jednak ponowne zespolenie wszystkich wyznań chrześcijańskich z Kościołem Katolickim przyjdzie przez tryumf Mojego Niepokalanego Serca w świecie”. (565e; 22.02.1996)

  11. wobroniewiary pisze:

    NOWENNA ZA CHORYCH: Dzień pierwszy

    „Wszystkie utrapienia życia mogą stać się znakami i obietnicami przyszłej chwały: „cieszcie się, im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały” (Jan Paweł II, 1994; I P 4,13).

    Módlmy się, aby chorzy i cierpiący, a także wszyscy ludzie odkryli w krzyżu Chrystusa sens cierpienia.
    (Poleć teraz swoje intencje…)

    Ojcze nasz… Pod Twoją obronę… Chwała Ojcu…

    Panie, który uzdrawiasz skruszonych w sercu, zmiłuj się nad nami
    Panie, który uzdrawiasz wszystkie niemoce nasze, zmiłuj się nad nami
    Panie, który uzdrowiłeś sługę setnika z Kafarnaum, zmiłuj się nad nami
    Panie, który niewidomym wzrok przywracałeś, zmiłuj się nad nami
    Panie, który głuchym słuch przywracałeś, zmiłuj się nad nami
    Panie, który niemym otwierałeś usta, zmiłuj się nad nami
    Panie, który pokrzepiasz wszystkich pracujących, obciążonych i źle się mających, zmiłuj się nad nami
    Panie, który wdowie wskrzesiłeś jedynego syna, zmiłuj się nad nami
    Panie, który w swej niepojętej dobroci pragniesz wszystkich zbawić, zmiłuj się nad nami
    Panie, Boże, wspomożycielu i obrońco nasz, zmiłuj się nad nami

    Od bezużytecznych skarg, zachowaj nas
    Od wspomnień budzących niepokój, zachowaj nas
    Od lęków zwątpienia, zachowaj nas
    Od nagłej i niespodziewanej śmierci, zachowaj nas
    Od śmierci bez przyjęcia w pełnej świadomości świętych sakramentów, zachowaj nas

    Przez nadzieję naszego zmartwychwstania, przemień nas

    Módlmy się,
    Udziel, Panie, swojemu ludowi obfitości swego błogosławieństwa; daj mu zdrowie duszy i ciała; obdarz pełnią braterskiej miłości i spraw, aby zawsze był Tobie oddany. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Maryjo przeczysta, błogosławiona między niewiastami, Matko Chrystusa i Matko ludzi, stoimy przed Tobą jak Bernadeta i prosimy Cię przepełnieni ufnością, pomóż nam zachować serce wolne i otwarte na biednych, doznawać Bożej czułości w modlitwie, mieć pełen udział w budowie Kościoła.

    Przez Ciebie prosimy Jezusa, Twego Syna: w swej łasce niech nas uwolni od grzechu, niech przymnoży nam wiary, nadziei i miłości, niech każdego z nas uczyni radosnym świadkiem swojej Ewangelii. Który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.

    http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/nowenna_w_int_chorych/

  12. an m pisze:

    we wszystkich intencjach +++

  13. Krystyna pisze:

    Dziękuję za umieszczenie tej pięknej modlitwy. Bóg zapłać.

  14. Bogumiła pisze:

    Spóźniłam się dziś, ale bez Bożego błogosławieństwa nie chcemy żyć.
    Jako Wasza siostra w Panu błogosławię Was wszystkich: W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego + ❤

  15. Agata pisze:

    +++ we wszystkich intencjach prosze za moja rodzine rowniez grypa zaatakowala nas

  16. Alutka pisze:

    Patogeny jelitowe przyczyną autyzmu.
    https://parenting.pl/portal/autyzm-a-zdrowie-jelit

  17. MariaPietrzak pisze:

    Również Dzień Życia Konsekrowanego
    💦 Ktoś nie śpi ,
    aby spać mógł ktoś…
    (Wil­liam Sha­kes­peare)
    💦 – Konsekrowanym … Zakochanym …
    Panu Oddanym … 💦… na przepadłe !
    Niech 💗 serce majem stoi !


    Błogosławiony bądź – Jednego Serca Jednego Ducha 2013

    💦 Jeśli świętą zostaniesz, wszystko będzie święte w twoim życiu,
    łoże twardo słane, niepokoje i oschłość,
    wspomnienie spisane ukradkiem w pamiętniku,
    szorstki strój brązowy i każde z twych przeziębień,
    każdy twój ból głowy,
    zwykły klęcznik skrzypiący, posypane mrokiem
    pod niemodnym welonem twe oczy głębokie
    Pacierz, posługi w kuchni, szorowane schody,
    chorej siostrze podany łyk źródlanej wody,
    w czasie burzy sierpniowej, gdy wicher uparty
    wieje w celę jak w złoty śpiewniczek rozdarty
    Droga długa, kłująca, ciernista, niełatwa,
    i od lampki wieczystej krwawa zadra światła,
    co spadnie po nieszporach na twą ciemną głowę –
    gdy siostrze przełożonej drżą brwi jowiszowe
    Będzie ci, dziecko, dobrze. Krzyż pójdzie za tobą –
    i Jezus, co pod krami pochmurnego nieba –
    miłość w ranach ukrywa i w kruszynach chleba
    Rankiem, na mszę cię zbudzą te same kasztany,
    co mnie zawsze budziły, bzu szerokie kiście
    i szpaczek ci za furtą klasztorną zaśpiewa
    w dni ferialne po cichu, w święta uroczyście
    Lecz nagle list przerywam. Ktoś puka. Otwieram
    To tylko anioł przyszedł.
    💦Przesyłam go w liście💦
    (List /ks. J.Twardowski )

  18. Paweł pisze:

    Matka Boża powiedziała do Elżbiety Kindelmann (w danych jej objawieniach Płomienia Miłości Niepokalanego Serca Maryi):

    „4.Proszę Ojca Świętego, by Uroczystość Płomienia Miłości Mego Niepokalanego Serca była obchodzona 2 lutego, w Święto Matki Boskiej Gromniczej.”
    [Źródło: http://www.duchprawdy.com/plomien_milosci_NSM.htm ]

    O tych objawieniach pisane było więcej w komentarzach pod wpisem z dnia 5 września 2015:
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/09/05/dzis-i-sobota-miesiaca-2/

    Pod komentarzem Adminów napisałem wtedy taką informację o IMPRIMATUR dla tych objawień:

    Na stronie objawień w Naju (propagowanych w Polsce przez Wydawnictwo „Vox Domini”):
    http://www.marys-touch.com/history/Hungary.htm
    podano po angielsku:

    „On June 6, 2009, Cardinal Peter Erdö gave his Imprimatur number 494-4/2009 to the original Hungarian Spiritual Diary authorizing the publication of the messages given by the Lord Jesus and the Blessed Virgin Mary to Elizabeth Kindelmann.”

    czyli po polsku:
    „W dniu 6 czerwca 2009 kardynał Peter Erdö udzielił swojego IMPRIMATUR numer 494-4/2009 dla oryginalnego węgierskiego Dziennika Duchowego upoważniając do publikacji orędzi danych przez Pan Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję Elżbiecie Kindelmann.”

    [Zgodnie zaś z tym, co podaje „Księga objawień maryjnych od I do XX wieku” Gottfrieda Hierzenbergera i Otto Nedomansky’ego, mistyczka, która w latach 1961-1974 w Budapeszcie otrzymała objawienia „Płomienia miłości Niepokalanego Serca Maryi”, nazywała się Erzsebet Kindelmann z domu Szanop (zm. 1985).]

  19. Joanna pisze:

    Proszę o modlitwę za moją mamę, jest. bardzo źle, rak zajął już cały mózg i umiera. Tylko modlitwa pomoże. Bóg zapłać .

  20. MariaPietrzak pisze:

    Glos z Nieba /

    Medjugorje / Orędzie Matki Bożej, przekazane przez Mirjanę 2 luty 2017

    „Drogie dzieci ,
    wy, którzy staracie się każdy dzień swojego życia ofiarować mojemu Synowi,
    wy, którzy próbujecie żyć z Nim,
    wy, którzy się modlicie i poświęcacie,
    wy, jesteście nadzieją w tym niespokojnym świecie.
    Wy jesteście promieniami światłości mojego Syna – żywą Ewangelią,
    a moimi miłymi apostołami mojej miłości.
    Mój Syn jest z wami.
    On jest z tymi,
    którzy o Nim myślą,
    którzy się modlą,
    ale również On cierpliwie czeka na tych, którzy Go nie znają.
    Dlatego więc wy, apostołowie mojej miłości, módlcie się sercem, a poprzez uczynki ukazujcie miłość mojego Syna.
    To jest dla was jedyna nadzieja, i to jest jedyna droga do życia wiecznego.
    Ja, jako Matka, jestem tu z wami .
    Wasze modlitwy skierowane do mnie, są dla mnie najpiękniejszymi różami miłości.
    Nie mogę nie być tutaj,
    gdzie czuję zapach róż
    i dziękuję wam”

    Tłumaczenie z języka chorwackiego. Dziękuje.
    http://medziugorje.blogspot.fr/

    • MariaPietrzak pisze:

    • wobroniewiary pisze:

      Prosze blagam o modlitwe za mego wnuczka…

      • poranna rosa pisze:

        +++

      • magda pisze:

        +++
        Dziś po Mszy Świętej i Adoracji Najświętszego Sakramentu spotkała mnie bardzo miła niespodzianka. Od przewodniczącej Wspólnoty dostałam na całą dobę Relikwie II stopnia Siostry Faustyny w pięknym Relikwiarzu,wypożyczone(,, po znajomości” 🙂 z warszawskiej Kaplicy . Jest to materiał z habitu świętej. Więc czeka mnie noc modlitwy…
        Obiecuję Ewo modlitwę za twojego wnusia ❤ Będę tylko Ja i Siostra Faustyna. A duchem na pewno wielu, wielu świętych i Pan… Daj Boże…

        • Agnieszka pisze:

          Proszę niech Pani wspomni także o moim małżeństwie chociaż jedna najkrótszą modlitwą .

        • magda pisze:

          @ Agnieszka, wspomniałam o twoim małżeństwie i to nie najkrótszą modlitwą 🙂

      • Dorota KM pisze:

        +++

      • Aga S. pisze:

        Święty Ojcze Charbelu, który wyrzekłeś się przyjemności światowych i żyłeś w pokorze i ukryciu w samotności eremu, a teraz przebywasz w chwale nieba, wstawiaj się za nami. Rozjaśnij nasze umysły i serca, utwierdź wiarę i wzmocnij wolę. Rozpal w nas miłość Boga i bliźniego.
        Pomagaj w wyborze dobra i unikania zła. Broń nas przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi i wspomagaj w naszej codzienności. Za Twoim wstawiennictwem wielu ludzi otrzymało od Boga dar uzdrowienia duszy i ciała, rozwiązania problemów w sytuacjach po ludzku beznadziejnych.

        Wejrzyj na nas z miłością, a jeżeli będzie to zgodne z wolą Bożą, uproś nam u Boga łaskę, uzdrowienia wnusia Ewy o ktora pokornie prosimy, a przede wszystkim pomagaj nam iść codziennie drogą świętości do życia wiecznego. Amen.

  21. Ania W. pisze:

    +++

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s