Orędzie Matki Bożej z Medjugorje dla Mirjany z 2 lutego 2017r.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

„Drogie dzieci, wy, którzy staracie się każdy dzień swego życia ofiarować mojemu Synowi; wy, którzy staracie się żyć z Nim; wy, którzy modlicie się i poświęcacie – wy jesteście nadzieją w tym niespokojnym świecie. Wy jesteście promieniami światła mojego Syna – żywą Ewangelią, i jesteście moimi umiłowanymi apostołami miłości. Mój Syn jest z wami. On jest z tymi, którzy myślą o Nim, którzy się modlą. Ale również czeka On cierpliwie na tych, którzy Go nie znają. Dlatego więc wy, apostołowie mojej miłości, módlcie się sercem i ukazujcie czynami miłość mojego Syna. Jest to dla was jedyna nadzieja, jak również jedyna droga do życia wiecznego. Ja, jako matka, jestem tutaj z wami. Wasze modlitwy, do mnie kierowane, są najpiękniejszymi różami miłości do mnie. Nie mogę nie być tam, gdzie jest zapach róż. Jest nadzieja. Dziękuję wam”.

*****

Znaki, które już są

Orędzie dla Mirjany 02.09.2010
„Drogie dzieci, jestem przy was, ponieważ pragnę pomóc wam przezwyciężyć próby, które ten czas oczyszczenia stawia przed wami. Dzieci moje, jedna z nich to brak przebaczenia i to, że nie prosi się o przebaczenie. Każdy grzech obraża Miłość i was od niej oddziela, Miłością jest mój Syn! Dlatego, moje dzieci, jeżeli pragniecie dążyć ze mną do pokoju miłości Bożej, musicie nauczyć się przebaczać i prosić o przebaczenie. Dziękuję wam”.

W orędziu do Mirjany z 2.09.2010 r.  uderzyły mnie słowa: pragnę pomóc wam przezwyciężyć próby, które ten czas oczyszczenia stawia przed wami, że po raz pierwszy Matka Boża użyła – mówiąc o czasie – określenia, że jest to czas oczyszczenia. Do tej pory zwykle spotykaliśmy się z określeniem: czas łaski. Na wyjaśnienie tego nie musiałam długo czekać, gdyż od razu znalazłam kilka wypowiedzi Mirjany na ten temat udzielonych ostatnio.

Zanim jednak przejdę do ich przedstawienia, chcę zadać Czytelnikowi pytanie. Odpowiedź na nie, pomoże w dużym stopniu w rozumieniu przedstawianych treści. Pytanie brzmi: czy ostatnio, patrząc na to, co się wokół nas dzieje, począwszy od pogody, polityki, gospodarki, zachowań władzy i urzędników (szczególnie w dziedzinie sprawiedliwości) i ludzi wokoło nie padło z naszych ust stwierdzenie, że: świat stoi na głowie, że wszystko jest chore i powariowane? Ja osobiście stwierdziłam to przynajmniej kilka razy. Jeżeli taka myśl przemknęła w twojej głowie, drogi Czytelniku, to mam nadzieję, że łatwiej ci będzie zrozumieć dalsze treści.

Pierwszą informacją, na którą się natknęłam, była wzmianka, że w 2010 r. ukazała się książka Kresimira  Śego: Widzący o Medziugorju, w której zawarte są wywiady z Widzącymi. Podczas rozmowy z Mirjaną daje ona wskazówki na czas wypełniania się tajemnic. Oto zadane jej dwa pytania i jej odpowiedzi:

– Czy jest jakieś wytłumaczenie, dlaczego objawienia trwają tak długo?

– Mirjana: Objawiając się tak często, Matka Boża, dzięki wielkiej miłości Boga, naszego Ojca, przygotowuje nas  na to wszystko, co ma się wydarzyć. Powiedziała dosłownie: to, co rozpoczęłam w Fatimie, zamierzam zakończyć w Medziugorju, na końcu moje Serce zwycięży! Królowa Pokoju przygotowuje nas do zwycięstwa…

Czy możesz powiedzieć, że już  widać spełniające się wydarzenia; czy coś już się dzieje?

– Mirjana: Widzę małe znaki, ostrzeżenia przed tym wszystkim, co ma się wydarzyć; znaki już są, sprawy powoli nabierają tempa. Najlepiej zrozumieją mnie kobiety: ponieważ kiedy chcemy zrobić generalne porządki, wpierw tworzymy wielki bałagan, chaos. Wszystko przestawiamy: kanapy, szafy, stoły, krzesła – nic nie pozostaje na swoim miejscu. Kto na to patrzy z boku, myśli: „co za bałagan”, ale kiedy wszystkie rzeczy wrócą na swoje miejsce, cały dom błyszczy. Oznacza to, że aby stworzyć porządek, wpierw przede wszystkim musimy zrobić bałagan. Ja już dostrzegam pewne znaki, które na to wskazują”.

Uważam, że odpowiedź Mirjany na zadane wcześniej wam pytanie najlepiej nadaje się do zrozumienia tego, o czym Widząca tutaj mówi: o znakach, które już są.

Jakby dla potwierdzenia tego tydzień temu spotkałam się z następującą sytuacją. Nowi właściciele działki ogrodniczej dostali w „spuściźnie” po starym właścicielu wszystkie kwiaty i krzewy, które tam były. Komuś może się to podobać, komuś nie, ale w jakiś sposób trzeba z działką dojść do ładu. Pracy na niej co niemiara, a efektów nie widać. Nic nie pomaga pielenie, przesadzanie z kąta w kąt, próba zrobienia miejsca wolnego – to tylko strata czasu i energii. Nowym właścicielom szkoda roślin, ale w takim stanie nie można dalej iść naprzód. Pytając o radę, co z tym zrobić, usłyszeli dokładnie to, co powiedziała Mirjana (a dla mnie było to potwierdzenie): należy wszystko wykopać, odłożyć na bok, przygotować ziemię, wybrać i posadzić tylko to, co się chce i w tych miejscach, w których się chce, resztę można rozdać albo i niestety wyrzucić, czyli zniszczyć. To jest oczyszczenie: oczyszczenie z roślin (może zbędnych), z zarośniętej przestrzeni, z pracy wydatkowanej na marne – i tak może wyglądać nasze oczyszczenie: zostanie nam zabrane to, co niepotrzebne, co przeszkadza.

Innym przykładem jest sprecyzowanie przez Mirjanę (podczas spotkania w Merano) odpowiedzi na pytanie zadane przez jednego z uczestników. Brzmiało ono: czy możesz powiedzieć w jakim rytmie, w jakim okresie czasu, będą realizować się tajemnice? Mirjana tak odpowiedziała: Podam wam przykład: jutro będzie pierwsza tajemnica, a następna – po upływie tygodnia.

To szczegół bardzo interesujący i wiarygodny, jako że ludzie i media mają tendencję do szybkiego zapominania o wszystkim i natychmiast spada zainteresowanie dla jakichkolwiek wydarzeń, nawet bardzo ważnych. Wydaje się więc opatrznościowym i przekonywującym fakt, że tajemnice miałyby następować po sobie w takim rytmie, który nikomu nie pozwoli na rozleniwienie się czy stan uśpienia, a wprost przeciwnie – utrzyma wszystkich w stanie aktywnego czuwania, tak jak do tego wzywa Ewangelia. Jak łatwo można obliczyć, w takim tempie tajemnice powinny wypełnić się w ciągu około siedemdziesięciu dni.

Na zakończenie przytoczę fragment wypowiedzi Mirjany przekazany już na samym początku objawień, a obecnie bardzo aktualny. Jeden z wybitnych, włoskich kapłanów Ildebrando A. Santangelo – autor wielu pozycji o Medziugorju – w swojej książce pod tytułem „Il Ritorno di Gesù” (Powrót Jezusa) kładzie nacisk na pytanie postawione przez Mirjanę Matce Bożej, jak należy rozumieć sens, że objawienia są ostatnie. W tym celu don Santangelo przytacza wypowiedź udzieloną w kościele w Medziugorju 22.11.1986 r. przez o. Tomislava: – Matka Boża powierzyła Mirjanie dziesięć tajemnic. Mirjana ma za zadanie powierzyć o. Petarowi te tajemnice dziesięć dni przed ich wypełnieniem się. O. Peter ma je objawić światu trzy dni przed spełnieniem. Mirjana mówi, że otrzymała wszystkie wyjaśnienia i powiedziała nam, że wydarzenia, których dotyczą tajemnice, są już blisko.

Zapytałem, co to znaczy, że są „blisko”? Zapytałem, czy należy rozumieć to słowo w sensie biblijnym czy chronologicznym? Widząca odpowiedziała, że należy to rozumieć w znaczeniu chronologicznym i dodała, znając datę wydarzeń, że: 1 – wydarzenia są już blisko; 2 – trzeba nawrócić się niezwłocznie, bez czekania; 3 – nie trzeba się bać, bo dla tego, kto wierzy w Boga, nawet śmierć nie jest tragedią, a jedynie przejściem do lepszego życia.

Mirjana przekazała jeszcze: «Matka Boża powiedziała mi:Przychodzę tak często na ziemię, aby przygotować ludzi na powrót Jezusa. Zapytałam Ją: – To znaczy, że chcesz przygotować ludzi na powrót do Jezusa? – Nie – odpowiedziała Maryja – chcę przygotować ludzi na powrót Jezusa».

I dalej kontynuuje don Santangelo
– 25.01.1987 r. Matka Boża dała następujące orędzie: „Drogie dzieci, pragnę, abyście zrozumieli, że Bóg wybrał każdego z was, by go użyć w wielkim planie zbawienia ludzkości”. Matka Boża powiedziała również: „Wy nie możecie pojąć, jak wielka jest wasza rola w planie Bożym”.
Zaistniała nowa sytuacja, której nie sposób zrozumieć bez pomocy Ducha Bożego i bez dziecięcej pokory. Jesteśmy na ostatnim etapie Bożego planu powierzonego Maryi. Nie w normalnych warunkach, lecz w stanie zagrożenia. To wielki dar zrozumieć tajemnicę Maryi i odkryć Jej szczególną obecność na ziemi oraz Jej misję na rzecz nawrócenia świata, aby przygotować go na przyjście Jezusa. „Dlatego módlcie się – mówi Matka Boża – żebyście w modlitwie mogli zrozumieć plan Boży względem was”.

Modlitwa jest niezbędna, byśmy mogli go zrozumieć i wiernie wypełnić. Rola, która została nam wyznaczona, z pewnością wiąże się z jakimś zagrożeniem życia i sprawia, że mamy pozbyć się tego, co jest zbędne i niepotrzebne; dotyka ona istoty naszej egzystencji…

Wielki Piątek, 24.03.1978 – ks. Stefano Gobbi

Godzina ciemności

Synowie Moi umiłowani, pozostańcie w Moim Niepokalanym Sercu i ze Mną przeżywajcie godziny waszej bolesnej męki, która już się zaczęła. Przeżywajcie ją tak, jak Mój Syn Jezus.

Rozpoczyna się czas, który Ojciec przygotował dla wypełnienia Swego planu.

Na początku tego Wielkiego Tygodnia wypowiedzcie dziś i wy wasze «tak» woli Ojca. Wypowiedzcie je z Jezusem, Jego Synem a waszym Bratem, który co dzień nadal składa Siebie w ofierze za was.

To jest godzina szatana i jego wielkiej mocy.

 To jest godzina ciemności!

Ciemność rozeszła się po całym świecie. Ludzie wyobrażają sobie, że osiągnęli szczyt postępu, a tymczasem kroczą w najgłębszej ciemności. Wszystko osłania cień śmierci, która was zabija, cień grzechu, który was zniewala, i nienawiści, która was niszczy. Ciemność ogarnęła też Kościół. Rozszerza się coraz bardziej i zbiera codziennie ofiary, nawet wśród Moich umiłowanych synów.

Iluż z nich – zwiedzionych przez szatana – straciło światłość, która pozwalała im kroczyć dobrą drogą: drogą prawdy, wierności, życia łaski, drogą miłości, modlitwy, dobrego przykładu i świętości!

Iluż Moich biednych synów jeszcze dzisiaj porzuca Kościół, krytykuje go, kontestuje lub nawet otwarcie zdradza i wydaje w ręce jego przeciwnika!

«Judaszu, pocałunkiem wydajesz Syna Człowieczego?»

Wy również zdradzacie dziś pocałunkiem Kościół – Dziecko waszej Niebieskiej Mamy!…

Należycie jeszcze do Kościoła, dla niego żyjecie, wykonujecie jego posługi, często jesteście nawet jego Pasterzami.

Codziennie odnawiacie ofiarę Eucharystyczną, sprawujecie Sakramenty, rozszerzacie jego zbawcze posłanie…

Jednak niektórzy z was sprzedają Kościół jego przeciwnikowi i zadają mu ranę w samo serce, bo niszczą Prawdę przez błąd, usprawiedliwiają grzech i żyją zgodnie z duchem świata. W ten sposób wchodzi on z waszego powodu do wnętrza Kościoła, zagrażając jego życiu.

Tak, również wy, Moi biedni synowie, zdradzacie dziś pocałunkiem Mój Kościół i wydajecie go w ręce jego wrogów.

Wkrótce zaciągniecie go przed tych, którzy zrobią wszystko, by go zniszczyć. Na nowo zostanie skazany i będzie prześladowany. Będzie musiał na nowo przelać swoją krew.

Kapłani poświęceni Mojemu Niepokalanemu Sercu, synowie umiłowani – których gromadzę właśnie ze wszystkich stron świata, aby utworzyć z was Mój zastęp – skoro jest to godzina ciemności, dlatego musi teraz być również wasza godzina.

Godzina waszego światła, które powinno jaśnieć coraz bardziej.

Godzina Mojej wielkiej Światłości udzielanej wam w nadzwyczajny sposób, abyście wszyscy mogli wyjść na spotkanie Mojego Syna Jezusa, Króla Miłości i Pokoju, który już nadchodzi.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Orędzia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

72 odpowiedzi na „Orędzie Matki Bożej z Medjugorje dla Mirjany z 2 lutego 2017r.

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    Niżej możemy wpisywać intencje, w których mamy się nawzajem omadlać 😉

  2. magda pisze:

    Modlę sie Ewo przy Relikwiach II Siostry Faustyny, które mam u siebie w domu na całą dobę…

  3. magda pisze:

    Modlę się Ewo za twojego wnuczka przy Relikwiach II stopnia Siostry Faustyny, które mam w domu na całą dobę.
    Modlę się przy zapalonej gromnicy,
    Pod Twoją Obronę…
    +++ ❤

  4. Paweł pisze:

    Drugi dzień miesiąca to dzień szczególnej modlitwy za niewierzących, za których modli się szczególnie widząca Mirjana z Medjugoria. Bardzo piękną – moim zdaniem – i zatwierdzoną przez Kościół modlitwą za niewierzących jest modlitwa końcowa z „Litanii o wierze” znajdującej się na str. 12-14 książki ks. Jerzego Lecha Kontkowskiego SJ pt. „100 LITANII”, którą w roku 1997 wydało Wydawnictwo WAM Księży Jezuitów z NIHIL OBSTAT Przełożonego Prowincji Polski Południowej Towarzystwa Jezusowego – ks. Mieczysława Kożucha SJ (Kraków, 16 II 1994 r.). Poniżej przytaczam samą tę modlitwę, a całą litanię można znaleźć na stronie: http://www.apostol.pl/modlitwy/litanie/litania-o-wierze

    O Boże, któryś mnie powołał z nieskończonej Twojej dobroci do prawdziwego Kościoła katolickiego, użycz mi łaski, abym w nim wytrwał(a) aż do końca życia. Wejrzyj także z litością na niewierzących, za których Twój Boski Syn przelał Swoją Najdroższą Krew. Oświeć ich, aby poznali Twój prawdziwy i jedynie zbawiający Kościół; dodaj im męstwa Twoją nadprzyrodzoną łaską, aby się z nim odważnie złączyli, odrzuciwszy ludzkie względy, doczesne zyski i uporczywe zarzuty, i tak, przez szczere i czynne wyznanie wiary osiągnęli wieczne zbawienie. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  5. Marek pisze:

    Oficjalnie – niemieccy biskupi dopuścili do Komunii Świętej rozwodników żyjących w kolejnych związkach

    Niemieccy biskupi – powołując się na „Amoris Laetitia” papieża Franciszka – wystosowali list pasterski, w którym jednoznacznie i oficjalnie dopuszczają osoby żyjące w stanie permanentnego grzechu ciężkiego do przyjmowania Komunii Świętej. Wcześniej podobną decyzję podjęli maltańscy biskupi. Jeden z watykanistów nazywa to „nowym rodzajem herezji” i przypomina, że podejście okazywane przez niemieckich duszpasterzy jest sprzeczne z nauczaniem zawartym w adhortacji „Familiaris consortio” świętego Jana Pawła II.

    Niemieccy hierarchowie pod przewodnictwem kardynała Marxa zapowiadali wprowadzenie takich zmian już w 2015 roku. Teraz wystosowali list pasterski pt. „Radość miłości, która zamieszkała w rodzinie, jest również radością Kościoła”. Proponowane są w niej rozwiązania na podstawie sugestii Franciszka zawartych w adhortacji „Amoris laetita” dla praktyki niemieckiej, która – wbrew nauczaniu Kościoła – nie stawiała przeszkód w udzielaniu Komunii Świętej osobom żyjących w nowych związkach po rozwodzie. Niemieccy biskupi podkreślają, że w opublikowanym niecały rok temu dokumencie papież wskazuje „synodalną drogę Kościoła dla małżeństwa i rodziny”.
    W liście biskupi piszą, że choć nierozerwalność małżeństwa jest „niezbywalnym dobrem wiary Kościoła”, to osoby doświadczone tragedią rozpadu muszą „wiedzieć, że Kościół ich nie opuścił i zaprasza do zniuansowania każdego z przypadków” lub – jak pisze papież Franciszek – do „rozeznania” ich sytuacji. – W towarzyszeniu rozwiedzionym żyjącym w nowych związkach musi być jasne, że należą oni do Kościoła, Bóg nie odbiera im swojej miłości i są oni powołani do praktykowania miłości Boga i bliźniego oraz bycia autentycznymi świadkami Jezusa Chrystusa – czytamy w liście pasterskim. – Rozwiedzeni żyjący w nowych związkach – jak piszą niemieccy biskupi – w pojedynczych przypadkach, mogą być dopuszczeni do Komunii. Ale taka decyzja nie powinna być podejmowana pochopnie; potrzebna jest dokładna samoocena i towarzyszenie duszpasterza w „procesie doprowadzającym do decyzji” – piszą biskupi niemieccy.
    Cały tekst: http://www.miesiecznikegzorcysta.pl/informacje/item/1573-oficjalnie-niemieccy-biskupi-dopuscili-do-komunii-swietej-rozwodnikow-zyjacych-w-kolejnych-zwiazkach

    • MariaPietrzak pisze:

      Skoro powołali się się na „Amoris Laetitia” papieża Franciszka , obowiązkiem autora , czyli samego Papieża Franciszka jest zganienie publicznie złych interpretatorów i wyprostowanie wypowiedzi , która jest powodem i zgorszenia , i świętokradztwa !!!
      Tym bardziej , ze świętokradztwo ma miejsce wobec świętej Hostii , ktora jest Ciałem Chrystusa –
      – Kiedy obciążony ciężkim grzechem grzesznik , spożywa Pana , rzuca Go pod stopy szatana !
      Brrr
      Oto nowa Golgota Pana …
      💥
      Ecce panis angelorum…
      Oto boski chleb Aniołów,
      Dla pielgrzymów wśród padołów,
      Dla synowskich jeno stołów,
      Psom nie rzucać chleba .

      (sekwencja ‚ Chwal Syjonie , Zbawiciela’)

  6. MM pisze:

    Maryja nie była dziewicą, bo uprawiała seks – tak twierdzi … katolicka siostra zakonna!

    Kontrowersyjne słowa siostry Łucji Caram padły w hiszpańskiej telewizji, tym samym wywołując skandal wśród hiszpańskich katolików.

    http://malydziennik.pl/maryja-nie-byla-dziewica-bo-uprawiala-seks-tak-twierdzi-katolicka-siostra-zakonna,2319.html

    • Marzena Nalewajk pisze:

      O tym samym chciałam napisać, Jak tak można opluwać Królową Naszą., Królową Nieba i Ziemi. Przecież to my jesteśmy Jej dziećmi. Dlaczego tak się dzieje, serce boli.

      • MariaPietrzak pisze:

        Przed nami Nabożeństwo Fatimskie Pierwszosobotnie , którym wynagradzamy zlo i zniewagę jaką doświadcza od nas Maryja .

      • MariaPietrzak pisze:

        💙
        Wynagrodzenie Niepokalanemu Sercu Maryi
        💙
        Święta Maryjo,
        Błogosławiona Matko Zbawiciela i Przechwalebna Dziewico!
        Wysławiamy Cię jako wybraną przez Boga przed wiekami spośród wszystkich córek ludzkich na Rodzicielkę Jego Syna.
        Wysławiamy Twoje poczęcie bez skazy grzechu pierworodnego.
        Wysławiamy Twoją godność Matki i Dziewicy.
        Wysławiamy Cię jako pośredniczkę wszystkich łask zbawienia.
        Wysławiamy Najczystsze Serce Twoje, kochające nas miłością macierzyńską.

        Dzięki składamy Ojcu Przedwiecznemu, że wybrał Ciebie, abyś przez Syna swego starła głowę szatana.
        Dzięki składamy Synowi Bożemu, że w dziewiczym łonie Twoim stał się człowiekiem, a umierając na krzyżu dał nam Ciebie za Matkę.
        Dzięki składamy Duchowi Świętemu, że przeczyste Serce Twoje obdarzył pełnią łaski i rozpalił je najpiękniejszą miłością Boga i ludzi.

        Niech Tobie, święta Matko Boża, wszystkie pokolenia śpiewają pieśń chwały,
        bo Pan jest z Tobą,
        boś łaski pełna,
        bo owocem Twego żywota jest Jezus, Bóg i Zbawiciel ludzi.

        Wraz z hołdem miłości i czci pragniemy Twemu Sercu Wynagrodzić za wszelkie zniewagi wyrządzone Twojej godności Rodzicielki Bożej,
        za wszystkie uwłaczania Twojemu Imieniu;
        za obojętność wobec Twej dobroci
        i niewdzięczność za Twoją miłość macierzyńską.
        Razem z wynagrodzeniem ofiarujemy Ci nasze serca, które pragną Ciebie na wieki wysławiać.
        Amen.

        http://www.chwalmyboga.pl/modlitwy/modlitwy-maryjne/219-wynagrodzenie-niepokalanemu-sercu-maryi
        💙
        – A więc uwielbiaj, duszo moja, Pana…
        Ty kwiat złamany i lilia zdeptana,
        Iż cię zasadził wśród ciernia i głogu…
        Więc dziękczynienia głos podnieś ku Bogu,
        Taki dział bólu, jakiego świat nie ma!

        A więc uwielbiaj, duszo moja, Pana,
        Iż służebnicą zostałaś nazwana…
        Iż na Twą niską i schyloną głowę
        Wejrzało oko jego piorunowe…
        Iż szpony błysków swych zaostrzyły złote
        I z nizin – porwał mnie aż na Golgotę!

        A więc uwielbiaj, duszo moja, Pana…
        Ty – rola płonna, zorzami owiana,
        Iż wspomniał, że me łono pustką leży,
        I krzyż zasadził na mojej rubieży,
        Iż ziem mogilnych uczynił mię niwą,
        Łzami mnie obsiał i wziął ze mnie żniwo!

        A więc uwielbiaj duszo moja, Pana…
        Iż Ci Twa męka była zwiastowana
        Przez rajskich posłów wśród cichej komnaty,
        Że ku swej chwale i ku swej części
        Z każdej łodygi miecz wywiódł boleści!

        A więc uwielbiaj, duszo moja, Pana…
        Ty, więź hyzopu i mirra wybrana,
        Iż wielkie z Tobą uczynił On dziwy…
        Nad głową moją zaszumią oliwy,
        Które Pan sadził, iżby się pod niemi
        Z kochania mego pot krwawił po ziemi!

        Odtąd wpatrzone w krzyż wbity w me łono,
        Ludy nazwią mnie błogosławioną,
        Iż służebnicę nawiedzić Pan raczył,
        Serce Jej przebił i mieczem naznaczył,
        Iż błyszczy dotąd nad światem ta rana… …
        0 magnificat!… Wielb, duszo ma, Pana!…

        ( Botticelli Magnificat/ Maria Konopnicka)
        💙

        Od jutrzenki Ty jesteś piękniejsza…/
        Ks.Stefan Ceberek

    • Ania pisze:

      Zauważcie, że święty Łukasz nazywa naszego Pana „Pierworodnym” – nie dlatego, że Matka Najświętsza miała mieć inne dzieci z ciała, ale tylko dlatego, że miała mieć inne dzieci z ducha. W chwili, w której Pan Jezus zwrócił się do Niej słowem „Niewiasto”, stała się w pewnym sensie oblubienicą Chrystusa i wydała w bólu swojego pierworodnego duchowego syna – na imię mu było Jan. Nie wiemy, kto był Jej drugim duchowym dzieckiem. Mógł być nim Piotr. Mógł być nim Andrzej. Lecz niewątpliwie każdy z nas jest n-tym z kolei dzieckiem zrodzonym z tej Niewiasty u stóp Krzyża. Była to zaiste kiepska wymiana – otrzymać syna Zebedeusza w zamian za Syna Boga. Lecz nasz zysk z pewnością był większy, ponieważ Jej dostały się nieposłuszne i często zbuntowane dzieci, a my otrzymaliśmy najbardziej kochającą Matkę na świecie – Matkę Jezusa.

      Źródło: „Calvary and the Mass”, 1936r., strona nieznana.

    • Maggie pisze:

      @MM: herezja i bluźnierstwo … Ciekawe czy można zaliczać do katolików kogoś, nawet w habicie, kto nie uznaje DOGMATU?
      Jezu Ty się tym zajmij …

  7. MM pisze:

    TRIUMF ORTODOKSJI!!! Ksiądz suspendowany za odmowę udzielania Komunii rozwodnikom przywrócony do posługi! A i biskup wrócił do ortodoksji!

    To niewątpliwie wielki triumf prawdy. Kolumbijski kapłan suspendowany przez swojego biskupa za odmowę udzielania Komunii rozwodnikom w ponownych związkach został przywrócony do posługi. A wiele wskazuje na to, że jego biskup także zmienił poglądy w tej kluczowej sprawie.

    • Marian pisze:

      Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort
      Pokorna Maryja zawsze odnosić będzie zwycięstwa

      Bóg położył nie tylko jedną nieprzyjaźń, ale wiele, nie tylko pomiędzy Maryją i szatanem, ale pomiędzy potomstwem Najświętszej Dziewicy a potomstwem szatana. To znaczy, iż Bóg położył nieprzyjaźń i wewnętrzną odrazę między prawdziwymi dziećmi i sługami Najświętszej Panny a dziećmi i niewolnikami szatana. Nie miłują się oni wzajemnie i nie ma między nimi żadnej łączności wewnętrznej. Dzieci Beliala, niewolnicy szatana, miłośnicy świata – na jedno to bowiem wychodzi – prześladują dotąd i w przyszłości prześladować będą bardziej niż kiedykolwiek wszystkich, co należą do Najświętszej Dziewicy, podobnie jak ongiś Kain prześladował brata swego Abla, a Ezaw brata swego Jakuba, oni bowiem wyobrażają potępionych i wybranych. Ale pokorna Maryja zawsze odnosić będzie nad pysznym szatanem zwycięstwa i to tak świetne, iż wreszcie zetrze głowę, siedlisko pychy. Zawsze uda się Jej wytropić jego wężową złośliwość, rozładować jego grymasy piekielne, rozwiać jego zamysły diabelskie, i aż do końca wieków zabezpieczać swe wierne sługi przed uchwytem jego okrutnych łap.

      http://www.m.pch24.pl/ Królowo Nieba i ziemi , Maryjo , módl się za nami .

  8. wobroniewiary pisze:

    Jutro po badaniach u specjalisty będziemy wiedzieć więcej.
    Dziękuję i proszę o modlitwę, aby u wnuczka nie był to najgorszy wariant

  9. Ania pisze:

    Jeszcze nigdy nie czułem się tak smutny…
    Pojechałem do pewnej miejscowości odprawić Mszę świętą. Po spożyciu Postaci eucharystycznych, jak na każdej Mszy świętej, wziąłem cyborium z Najświętszym Sakramentem i wyszedłem przed ołtarz, by udzielać Komunii wiernym. Stanąłem na środku stopnia prezbiterium i czekam… minęło kilka sekund i nie widać żadnej reakcji… Rozejrzałem się po ludziach i zobaczyłem twarze bez wyrazu. Siedzieli w ławkach i patrzyli na mnie. Nikt nie wyszedł, by przyjąć Chrystusa. Rozejrzałem się jeszcze raz i poszedłem do tabernakulum, by schować cyborium z Panem Jezusem. Jeszcze NIGDY w życiu nie przydarzyło mi się, by nikomu nie udzielić Sakramentu… Zamykając drzwiczki tabernakulum, chciało mi się płakać… Co się dzieje? Przecież w parafiach odbywają się Spowiedzi… Gdzie jest problem? Co zrobić, by ludzie chętniej korzystali z tego, co najcudowniejsze na tej Ziemi?

  10. Papież do konsekrowanych: wystrzegajcie się nastawienia na przetrwanie

    Nastawienie na przetrwanie to pokusa, która wyjaławia życie konsekrowane, odbiera moc i kreatywność charyzmatom – mówił Papież podczas wieczornej Mszy w Bazylice Watykańskiej. Dzisiejsze święto Ofiarowania Pańskiego jest też Dniem Życia Konsekrowanego. Dlatego na papieską Eucharystię przybyły do Watykanu tysiące zakonników i zakonnic.
    Rozważając wraz z nimi dzisiejszą Ewangelię, Franciszek zauważył, że starcy Symeon i Anna, którzy spotkali małego Jezusa w świątyni to ludzie nadziei.
    „Kantyk Symeona jest pieśnią człowieka wierzącego, który pod koniec swoich dni może powiedzieć: to prawda, nadzieja pokładana w Bogu nigdy nie zawodzi (por. Rz 5,5), On nas nie oszukuje. Symeon i Anna na starość są zdolni do nowej płodności i świadczą o tym śpiewając: życie jest warte, by przeżywać je z nadzieją, bo Pan dotrzymuje swojej obietnicy. Później sam Jezus wyjaśni tę obietnicę w synagodze w Nazarecie: chorzy, więźniowie, samotni, ubodzy, starcy, grzesznicy są również zaproszeni, by śpiewać tę samą pieśń nadziei. Jezus jest z nimi, jest z nami (por. Łk 4,18-19)” – powiedział Ojciec Święty.
    Papież zaznaczył, że osoby konsekrowane odziedziczyły tę postawę nadziei od założycieli swych zgromadzeń. Ona wcielała się w ich życie, codzienne i nieustanne poświęcenie. Jesteśmy dziedzicami marzeń naszych ojców i matek założycieli, od nich otrzymaliśmy w spuściźnie nadzieję, która ich nie zawiodła – mówił Ojciec Święty.
    Franciszek przywołał tu często przez niego cytowany obraz z Księgi Proroka Joela: „Wyleję Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia” (3,1). Papież zaznaczył, że trzeba przyjąć marzenia naszych ojców, by dziś móc prorokować i na nowo odkryć to, co kiedyś rozpaliło nasze serca.
    Całość: http://pl.radiovaticana.va/news/2017/02/02/papie%C5%BC_do_konsekrowanych_wystrzegajcie_si%C4%99_nastawienia_na_p/1290037

    „Pokusa przetrwania sprawia, że zapominamy o łasce. Stajemy się specjalistami od sacrum, ale nie ojcami, matkami i braćmi nadziei, do której prorokowania zostaliśmy powołani. Ten klimat nastawienia na przetrwanie powoduje oschłość serca u naszych starców, pozbawiając ich marzeń i tym samym wyjaławia proroctwo, do którego głoszenia i realizowania powołani są najmłodsi. Mówiąc najprościej, pokusa przetrwania zamienia w niebezpieczeństwo, zagrożenie, tragedię to, co Pan nam przedstawia, jako sposobność do misji. Taka postawa nie jest właściwa jedynie życiu konsekrowanemu, ale my w sposób szczególny mamy się jej wystrzegać”.

  11. MM pisze:

    Św. Faustyna o tym, jak będzie wyglądało ponowne przyjście Pana Jezusa na Ziemię!

    Fragment „Dzienniczka” św. Faustyny dotyczący ponownego przyjścia Pana Jezusa na Ziemię, czyli o Apokalipsie!

    83. Napisz to: Nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki. Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak krzyża na niebie, a z otworów, gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które przez jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krótki czas przed dniem ostatecznym.

    82. Nie pozwolę się tak pochłonąć wirom pracy, aby zapomnieć o Bogu. Wszystkie wolne chwile spędzę u stóp Mistrza utajo­nego w Najświętszym Sakramencie. On mnie uczy od najmłodszych lat.

    635 Dzień 25 marca. (…) ja dałam Zba­wiciela światu, a ty masz mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego, który przyj­dzie nie jako miłosierny Zbawiciel, ale jako Sędzia sprawiedliwy. O, on dzień jest straszny.

    Postanowiony jest dzień sprawiedliwości, dzień gniewu Bożego, drżą przed nim aniołowie. Mów duszom o tym wielkim miłosierdziu, póki czas zmiłowania; jeżeli ty teraz mil­czysz, będziesz odpowiadać w on dzień straszny za wielką liczbę dusz. Nie lękaj się niczego, bądź wierna do końca, ja współczuję z tobą.

    686 + Wrzesień. Pierwszy piątek. Wieczorem ujrzałam Matkę Bożą, z obnażoną piersią i zatkniętym mieczem, rzewnymi łzami płaczącą, i zasłaniała nas przed straszną karą Bożą. Bóg chce nas dotknąć straszną karą, ale nie może, bo nas zasłania Matka Boża. Lęk straszny przeszedł przez moją duszę, modlę się nieustannie za Polskę, drogą mi Polskę, która jest tak mało wdzięczna Matce Bo­żej. Gdyby nie Matka Boża, na mało by się przydały nasze zabiegi.

    687 W pewnej chwili, kiedy przechodziłam korytarzem do kuchni, usłyszałam w duszy te słowa: Odmawiaj nieustannie tą koronką, której cię nauczyłem. Ktokolwiek będzie ją odmawiał, dostąpi wiel­kiego miłosierdzia w godzinę śmierci. Kapłani będą podawać grzesz­nikom jako ostatnią deskę ratunku; chociażby był grzesznik najzatwardzialszy, jeżeli raz tylko zmówi tę koronką, dostąpi łaski z nies­kończonego miłosierdzia mojego. Pragnę, aby poznał świat cały mi­łosierdzie moje; niepojętych łask pragnę udzielać duszom, które ufa­ją mojemu miłosierdziu.

    699 W pewnej chwili usłyszałam te słowa: Córko moja, mów światu całemu o niepojętym (138) miłosierdziu moim. Pragnę, aby święto Miłosierdzia było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników. W dniu tym otwarte są wnętrz­ności miłosierdzia mego, wylewam całe morze łask na dusze, które się zbliżą do źródła miłosierdzia mojego; która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii św., dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar; w dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łas­ki; niech się nie lęka zbliżyć do mnie żadna dusza, chociażby grze­chy jej były jako szkarłat. Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez cala wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski. Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego. Każda dusza w stosunku do mnie rozważać będzie przez wiecz­ność całą miłość i miłosierdzie moje. Święto Miłosierdzia wyszło z wnętrzności (139) moich, pragnę, aby uroczyście obchodzone było w pierwszą niedzielę po Wielkanocy. Nie zazna ludzkość spokoju, dopokąd nie zwróci się do źródła miłosierdzia mojego.

    848 Wtem usłyszałam głos podczas odmawiania tej koronki: O, jak wielkich łask udzielę duszom, które odmawiać będą tę koronkę, wnętrzności miłosierdzia mego poruszone są dla odmawiających tę koronką. Zapisz te słowa, córko moja, mów świa­tu o moim miłosierdziu, niech pozna cała ludzkość niezgłębione mi­łosierdzie moje. Jest to znak na czasy ostateczne, po nim nadejdzie dzień sprawiedliwy. Póki czas, niech uciekają się do źródła miłosierdzia mojego, niech korzystają z krwi i wody, która dla nich wytrysła. O dusze ludzkie, gdzie się schronicie w dzień gniewu Bo­żego?

    1731 (93) Dziś zbudziła mnie wielka burza, wicher szalał i deszcz, ja­koby chmura była oberwana, co chwila uderzały pioruny. Zaczę­łam się modlić, aby burza nie wyrządziła żadnej szkody; wtem usły­szałam te słowa: Odmów tę koronkę, której cię nauczyłem, a burza ustanie. Zaraz zaczęłam odmawiać tę koroneczkę i nawet jej nie skończyłam, a burza nagle ustała i usłyszałam słowa: Przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to, o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją.

    1732. Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje.

    św. Faustyna

    • MariaPietrzak pisze:

      z ostatniego orędzia z Medjugorje
      /Dlatego więc wy, apostołowie mojej miłości, módlcie się sercem i ukazujcie czynami miłość mojego Syna.
      Jest to dla was jedyna nadzieja,
      jak również jedyna droga do życia wiecznego/
      Zobacz , czego należy się bać dzisiaj .
      Założonych rąk i bezczynności w przekazywaniu miłości , jaką Jezus żywi dla człowieka . Jesteśmy jak ten drut , którym płynie prąd ; jeśli nie płynie , to światła nie ma , ciepła nia ma , ludziom chłodno i głodno .
      Tej awarii należy sie bać .
      Przez człowieka , Bóg szczęściem czeka ! Na nas czeka . Na nich czeka .
      Przy tym orędziu pasuje jak ulał akt oddania się Bolesnemu i Niepokalanemu Sercu Maryi według Berty Petit /
      Bolesne i Niepokalane Serce Maryi,
      mieszkanie Boskie i oczyszczające,
      otocz mą duszę
      swoją macierzyńską Miłością,
      aby zawsze wierna słowom Jezusa,
      odpowiedziała na Jego miłość
      i wypełniła Jego Boską wolę.
      Chcę, o Matko, nieustannie pamiętać
      o Twoim Współodkupieniu,
      aby żyć w bliskości Twojego Serca,
      we wszystkim zjednoczonego z Sercem
      Twojego Boskiego Syna.
      Połącz mnie z Jego Sercem dzięki
      cnotom i boleściom❤Twojego.
      Miej mnie zawsze w Swojej opiece.
      Amen

      jak inaczej ” . …mówić światu o Jego wielkim miłosierdziu i przygotować świat na powtórne przyjście Jego ” ??!

  12. Robert P. pisze:

    +++

  13. Aga S. pisze:

    +++

  14. Basia pisze:

    Matko Boża proszę o przebaczenia,dar wiary nadziei i miłośći, łaskę modlitwy łaskę nawrócenia dla Romka i moich braci,łaskę zdrowia dla Księdza Włodka i Księdza Marka ,dla mojej Mamy.Matko Boża prowadz nas

  15. kasiaJa pisze:

    Dzisiaj Pierwszy Piątek Miesiąca, wynagradzajmy Panu Jezusowi wszelkie zniewagi, bluźnierstwa, odstępstwa…

    Pierwszy Piątek Miesiąca – 3 luty

    W nadmiarze Mojego miłosierdzia wszystkim, którzy będą przystępować do Komunii św. przez dziewięć pierwszych piątków miesiąca, udzielę łaski ostatecznej skruchy, tak, że nie umrą w Mojej niełasce i bez sakramentów świętych i Moje serce w tej ostatniej godzinie będzie dla nich najpewniejszą ucieczką. – z Obietnic dla czcicieli Serca Pana Jezusa.

  16. Mateusz pisze:

    Szczęść Boże
    Mam takie pytanko, kiedy rusza 30 dniowa nowenna do Św. Józefa? Obrałem sobie Jego za patrona i zawsze mi pomaga 🙂 Również mam szkaplerz Św. Michała Archanioła od ok 4 lat i Jego również obrałem za patrona i ku Jego czci udało mi się wraz z żoną(jesteśmy 8 miesięcy po ślubie)odmówić wielką nowennę 30 dniową 🙂

  17. wobroniewiary pisze:

    Dziękuję za modlitwy w intencji wnuczka.
    Najgorsze wykluczono.
    Dziekuję Ci Maryjo i Tobie św. Ojcze Pio

  18. Pingback: Orędzie Matki Bożej z Medjugorje dla Mirjany z 2 lutego 2017r. | Biały, bardzo biały

  19. Maggie pisze:

    Jutro pierwsza sobota miesiąca: nie zapomnijmy o święceniu wody na odległość tj na 10-tą rano.

    • Maggie pisze:

      Nie widziałam, że jest już 1-szo sobotni wpis, bo IPad mi dziś się zamraża i często gaśnie i w dziwny sposob „pracuje”.

      P.S.
      Polecam Was Wszystkich i Wasze intencje każdego dnia
      +++

  20. babula pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji mojego męża, któremu nie chce się zagoić rana na ręce i bardzo cierpi.

  21. Maria pisze:

    Proszę o modlitwę o nawrócenie mojego syna Marcina i jego żony Anny, oraz zięcia Arkadiusza

  22. Marta Sadlo pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji mojego małżeństwa, które jest w kryzysie. Za mnie i mojego męża Grzegorza, za nasze dzieci. Bóg zapłać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s