Nowy początek

Ks. Marek Łuczak
Post, modlitwa i jałmużna wyznaczają chrześcijańską drogę na czas przygotowania do paschalnych świąt Wielkiej Nocy. Jak napisał w specjalnym orędziu na tę okazję papież Franciszek, u podstaw wszystkiego jest słowo Boże, do którego słuchania i bardziej pilnego rozważania jesteśmy w tym okresie zachęcani

Z szacunku do słowa Bożego Franciszek wybrał jako kanwę swych rozważań Ewangelię o bogaczu i ubogim Łazarzu. Jego zdaniem, pomaga ona dobrze przygotować się na zbliżające się Święta Paschalne: „Liturgia Środy Popielcowej zaprasza nas do przeżycia doświadczenia podobnego do tego, jakie w sposób bardzo dramatyczny było udziałem bogacza. Kapłan, nakładając popiół na głowę, powtarza słowa: «Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz». Rzeczywiście zarówno bogacz, jak i ubogi umierają, a zasadnicza część przypowieści ma miejsce w zaświatach. Obie postacie nagle odkrywają, że «nic nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść» (1 Tm 6, 7)”.

Wolność od żądzy posiadania

Pierwszą zachętą, którą kieruje ta przypowieść – jak napisał Papież – jest wezwanie do otwarcia drzwi naszego serca na drugą osobę, ponieważ każdy człowiek jest darem – czy jest to ktoś nam bliski, czy też obcy biedak. Wielki Post jest czasem sprzyjającym otwarciu drzwi każdemu potrzebującemu i rozpoznaniu w nim, czy też w niej, oblicza Chrystusa. Każdy z nas spotyka ich na swojej drodze. Każde życie, które napotykamy, jest darem i zasługuje na akceptację, szacunek, miłość. Słowo Boże pomaga nam otworzyć nasze oczy, aby przyjąć życie i je umiłować, zwłaszcza gdy jest słabe. By jednak móc to uczynić, trzeba potraktować poważnie także to, co Ewangelia mówi nam o bogaczu.

W opisie Franciszka człowiek ten, w przeciwieństwie do ubogiego Łazarza, nie ma imienia, jest określony jedynie jako „bogacz”. Jego bogactwo przejawia się w noszonych ubraniach, przesadnym luksusie. Purpura była rzeczywiście bardzo ceniona, bardziej niż srebro i złoto, i dlatego była zastrzeżona dla bogów (por. Jr 10, 9) i królów (por. Sdz 8, 26). Bisior był specjalnym rodzajem tkaniny, która sprawiała, że ubiór nabierał niemal sakralnego charakteru. Bogactwo tego człowieka było zatem przesadne, również dlatego, że okazywane było codziennie, rutynowo: „dzień w dzień świetnie się bawił” (Łk 16, 19). Dostrzega się w nim dramatycznie zepsucie grzechem, które dokonuje się w trzech następujących po sobie etapach: umiłowanie pieniędzy, próżność i pycha.

Prochem jesteś

Przeciwieństwem wyżej opisanej postawy jest duch pokuty i umartwienia, tak bardzo związany z atmosferą rozpoczynającego się od Środy Popielcowej okresu Wielkiego Postu. Będzie on trwał przez 40 dni (bez niedziel) na pamiątkę 40-dniowego przygotowania Pana Jezusa na pustyni. W dniu rozpoczynającym Wielki Post ma miejsce w liturgii obrzęd posypania głów popiołem, którego tradycja pojawiła się w VIII wieku. W XI wieku papież Urban II upowszechnił ten zwyczaj w całym Kościele. Postanowiono wtedy także, że popiół do posypania głów będzie pochodził ze spalonych palm wykorzystywanych w liturgii Niedzieli Palmowej poprzedniego roku. Mszał Rzymski ma dwie formuły modlitewne. W obu jest mowa o 40-dniowym okresie pokuty i błaganiu o oczyszczenie z grzechów, które mają przygotować na uczestnictwo w Misterium Paschalnym Chrystusa. Następnie, po homilii, następuje właściwy obrzęd posypania. Wierni zbierają się przy stopniu komunijnym, a kapłan, posypując ich głowy, mówi: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. W Środę Popielcową wiernych obowiązuje post ścisły. Powinni się oni powstrzymać od pokarmów mięsnych i ograniczyć tylko do jednego pokarmu do syta.

Jałmużna Wielkopostna

Dla papieża Franciszka Wielki Post jest czasem sprzyjającym odnowieniu siebie w spotkaniu z Chrystusem żyjącym w Jego słowie, w sakramentach i w bliźnim. „Pan – który podczas czterdziestu dni spędzonych na pustyni zwyciężył podstępy kusiciela – wskazuje nam drogę, którą trzeba pójść” – czytamy w orędziu. „Niech Duch Święty prowadzi nas do podjęcia prawdziwej pielgrzymki nawrócenia, by odkryć na nowo dar Słowa Bożego, by zostać oczyszczonymi z grzechu, który nas zaślepia, i służyć Chrystusowi obecnemu w braciach potrzebujących. Zachęcam wszystkich wiernych do wyrażenia tej duchowej odnowy przez uczestnictwo w Kampaniach Wielkopostnych, promowanych przez wiele organizacji kościelnych, w różnych częściach świata, aby rozwijać kulturę spotkania w jednej rodzinie ludzkiej. Módlmy się za siebie nawzajem, abyśmy uczestnicząc w zwycięstwie Chrystusa, umieli otworzyć nasze drzwi dla osób słabych i ubogich. Wówczas będziemy mogli w pełni żyć i świadczyć o radości paschalnej”.

Również w naszej ojczyźnie będzie okazja do wprowadzenia papieskich słów w czyn. Obrzęd Środy Popielcowej pokazuje przemijanie i nietrwałość doczesności. Ale w obowiązku powstrzymania się od pokarmów mięsnych, a także we wstrzemięźliwości (jeden posiłek do syta) kryje się troska o ubogich. W praktyce tej chodzi bowiem nie tylko o umartwienie, ale też o zaoszczędzenie środków pieniężnych, by później przekazać je potrzebującym. Taka filozofia tłumaczy m.in. akcję Caritas znaną pod hasłem Jałmużna Wielkopostna. Jest to ekumeniczna akcja charytatywna organizowana przez Caritas Kościoła Katolickiego, Eleos Kościoła Prawosławnego oraz Diakonię Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Drobne datki zbierane przez młodzież i dzieci odmawiające sobie słodyczy i innych drobnych przyjemności przeznaczone zostaną na pomoc osobom chorym i starszym. Celem akcji jest zwrócenie uwagi na kondycję i potrzeby tych osób oraz konkretną pomoc na ich rzecz.

Skarbonkę Jałmużny Wielkopostnej może otrzymać każdy, rozdawane są one w parafiach i na lekcjach religii. Akcja szczególnie jednak promowana jest przez Szkolne Koła Caritas, których jest w Polsce blisko 2,7 tys., oraz przez Parafialne Zespoły Caritas, których funkcjonuje ok. 5 tys. Młodzież w środowiskach szkolnych uwrażliwiana jest na potrzeby i problemy społeczne. Łącznie posługuje w Polsce blisko 100 tys. wolontariuszy Caritas. Środki zebrane w Wielkim Poście zostaną rozdysponowane przez Caritas parafialne i diecezjalne na konkretne działania pomocowe.
Źródło: Tygodnik Katolicki Niedziela

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Papież Franciszek, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

10 odpowiedzi na „Nowy początek

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Maggie pisze:

      O odnalezienie w Całej i zdrowej, malutkiej (w krzesełku) dziewczynki z Amber Alert, w Toronto, która była w toyocie, kiedy matka poszła po drugie dziecko. Nasuwa się arktyczny front i temperatura spada (w nocy ma być -21c), idzie śnieżyca, więc jeśli w porwaniu chodziło o auto, to dodatkowy problem.
      Już dwie godziny od chwili porwania.

      • Maggie pisze:

        Poprawiają, teraz wiadomość, że ok godziny temu a nie dwóch, bo podali czas 7:35 am. Są zgłoszenia, z różnych stron i kierunków miasta i okolicy, że mężczyzna jedzie jak wariat (!)

        • Maggie pisze:

          Bogu niech będą dzięki. Złodziej zostawił auto na parkingu z czterolatką z włączonym motorem, więc nie zmarzła. Znalazł ktoś, kto zwrócił uwagę, że motor pracuje.

          Nie wiem, czy to były prawdziwe relacje telefujących na policję, o zwariowanej jeździe, czy ludzie mówili o kompletnie innych, czarnych camry, bo policja nie mogła i to dlugo nabrać namiaru i szuka po kamerach bliskich temu parkingowi.

          Pisałam wcześniej i dzieki za modlitwę, ale nie weszło. Chcę zwrócić uwagę, że zostałam zablokowana z informacją, że webpage jest niebezpiecznie penetrowana i moj wpis o „znalezisku” nie przeszedł, ani nie mogłam wejść na WOWIT.

  2. Elizeusz pisze:

    Może parę słów odniesień do ewangelicznej historii bogacza i Łazarza, którą o progu tegorocznego Wielkiego Postu nawiązywał pap. Franciszek.
    W «Żywocie i bolesnej męce Pana naszego Jezusa Chrystusa…» bł. A.K. Emmerich jest m.in. tak napisane: „Nie wiedząc, co począć, zaczęli Faryzeusze przekręcać i w śmiech obracać
    przypowieść o ubogim Łazarzu, którą Jezus niedawno opowiadał. Udawali zdziwienie, skąd Jezus może znać tak dokładnie tę historię i wiedzieć, co mówił Łazarz, Abraham i ów bogacz, czy może był z nimi na łonie Abrahama i w piekle? Jak też nie wstydzi się tumanić lud takim i bajkami? By wykazać kłamliwość ich niedorzeczności, tłumaczył Jezus powtórnie tę przypowieść i to tak, że
    Faryzeusze (z których wywodzili się słudzy świątyni, uczeni w Pśmie i w Prawie – dop. mój) znaleźli w owym bogaczu odbicie swych własnych wad. Wykazał im, jak są chciwi, niemiłosierni dla biednych, a oddani tylko ścisłemu przestrzeganiu czczych form i zwyczajów (por. Mk 7,3-9.13), bez krzty miłości w sercu dla drugich. (…). Ów bogacz zachowywał jak wiemy, ściśle na sposób Faryzeuszów, wszelkie zewnętrzne przepisy prawa, gniewało to więc Faryzeuszów, że Jezus ich z nim porównuje, bo z tego wynikało, że nie słuchają Mojżesza (na którego się ciągle/b. często powoływali – dop. mój) i proroków. Jezus jednak rzekł im wprost: „Kto Mnie nie słucha, nie słucha proroków, bo oni o Mnie mówią. Kto Mnie nie słucha, nie słucha Mojżesza, bo on o Mnie mówi. Choćby zmarli z grobów powstali, nie uwierzylibyście we Mnie (Łk 16,31). A jednak zmartwychwstaną i świadectwo dadzą o Mnie, a wy nie uwierzycie (stało się to w rok potem w tej samej świątyni przy śmierci Jezusa: Mt 27,52n). Lecz i wy zmartwychwstaniecie, a Ja będę was sądził. Wszystko co Ja czynię, także gdy wskrzeszam zmarłych, czyni Ojciec we Mnie (por. J 5,19nn). Dał i Jan o Mnie świadectwo, lecz Ja sam większe mam świadectwo. Dzieła Moje mówią o Moim posłannictwie i sam Ojciec świadczy o nim (J 5,36). Wy jednak nie znacie Boga. Chcecie uświęcić się przez Zakon, a nie zachowujecie przykazań. Nie ja będę waszym oskarżycielem, lecz Mojżesz sam, któremu nie wierzycie, a który przecież o Mnie pisał” (J 5,45-47)… Tyle z tego źródła.
    W komentarzu do tej Ewangelii o Łazarzu i bogaczu, św. Grzegorz Wielki, papież (VI w.) mówił:
    „Kogo, najdrożsi bracia, kogo, przedstawia ów bogacz, który ubierał się w purpurę i bisior, i codziennie ucztował wystawnie, jeśli nie lud żydowski, faryzeuszy, który pielęgnował życie zewnętrzne i daru otrzymanego Prawa (por. Rz 9,4) używał dla swego blasku, własnej chwały (por. J 5,41n.44), a nie dla pożytku? Kogo zaś w figurze wyobraża ów okryty wrzodami Łazarz, jeśli nie lud pogan (nazywany przez Żydów psami), który nawróciwszy się uwierzył w Chrystusa. Pyszny lud uważał za zniewagę dla siebie, gdyby któregoś z pogan dopuścił do znajomości Prawa. Ponieważ nie korzystał z nauk Prawa dla okazania miłości, lecz dla swego wywyższenia, jakby napuchł z powodu nagromadzonych bogactw, darów Bożych, a z jego ust płynęły słowa mądre, które były jakby okruszynami spadającymi ze stołu” (źródło: Św. Grzegorz Wielki „Homilie na Ewangelie”, z homilii XL wygłoszonej do ludu w Bazylice św. Wawrzyńca męczennika w drugą niedzielę po Zesłaniu Ducha Świętego, str. 317/318; ATK, Warszawa 1970).
    Łazarz jest figurą tych, o których pisał św. Paweł w Pierwszym Liście do Tesaloniczan:
    „jak przez Boga zostaliśmy uznani za godnych powierzenia nam Ewangelii, tak głosimy ją, aby się podobać nie ludziom, ale Bogu, który bada nasze serca. Nigdy przecież nie posługiwaliśmy się pochlebstwem w mowie – jak wiecie – ani też nie kierowaliśmy się ukrytą chciwością, czego Bóg jest świadkiem, nie szukając ludzkiej chwały ani pośród was, ani pośród innych. Bracia, wyście się stali naśladowcami Kościołów Boga, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, ponieważ to samo, co one od Żydów, wyście wycierpieli od rodaków. Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali. A nie podobają się oni Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom. Zabraniają nam przemawiać do pogan celem zbawienia ich; tak dopełniają zawsze miary swych grzechów” (1Tes 2,4-6.14-16; por. Łk 11,52).
    Bogacz: dawniej lud żydowski z jego przywódcami religijnymi (Rz 9,4) dzisiaj – lud chrześcijański z jego kapłanami i pasterzami, mający już Sakramenty św.,Ewangelię i nauczanie Pana Jezusa, też i obietnice Boże. Bawił się on codziennie (Łk 16,19) – jest tu aluzja do liturgii świątynnej, ale też do pozornego (pseudo) niedzielnego chrześcijaństwa, pozornej wiary, która niebawem będzie poddana próbie (Ap 3,10; Łk 18,8; J 5,43). cdn

    • Elizeusz pisze:

      W kontekście powyższego, warto by przytoczyć ten oto fragment z „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden:
      http://www.voxdomini.com.pl/tlig/oredzia.php?z=32
      – Panie, dlaczego niektórym tak trudno zaakceptować dzisiejszych proroków i Słowo pochodzące od Ciebie?
      – Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci: Moje owce znają Mój Głos (J 10,27).
      – Ale, Panie, nawet jeśli wykazuje się sceptykom, że wielcy grzesznicy się nawracają i dostępują uzdrowienia, to też ich nie przekonuje.
      – Moja Vassulo, nawet jeśli ktoś powstałby z martwych na ich własnych oczach, nie byliby przekonani… (Łk 16,31). Do nich odnosi się ciągle aktualne proroctwo Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli: i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił” (Iz 6,9n; Mt 13,14n).
      Wielu zapomina, że Moi prorocy są również częścią Mojego Ciała. Ja rzeczywiście udzieliłem każdemu z nich łaski, abyście wszyscy stanowili jedną całość. Moje najdroższe dziecko, uformowałem niektórych, aby byli apostołami; innych – aby byli kapłanami, nauczycielami; innych, aby byli prorokami (Ef 4,11n) w czasie buntu (chodzi o dzisiejszy bunt przeciw Bogu i Jego Praw, który jest jednym z dwóch znaków Końca Czasów; drugim znakiem jest wielkie odstępstwo: jak o tym mówi Pan Jezus w przesłaniu z 27.06.1991r.).
      Zatem dlaczego tak wielu z was jest zaskoczonych i odrzuca Moich proroków? Jak może funkcjonować Moje Ciało, jeśli odcięty jest jeden z Jego członków? Jestem zmęczony, Moje Ciało jest stale kaleczone i rozrywane. Mój kwiecie, przyjmij z miłością swoich prześladowców, nie osądzaj ich. Moi prorocy zawsze będą prześladowani, osądzani, biczowani, tłumieni, ścigani od miasta do miasta, traktowani ze wzgardą i krzyżowani. Przez to nadal spadać będzie na was krew każdego sprawiedliwego człowieka, która została przelana na ziemi (Mt 23,34n). Pismo nigdy nie kłamie. Ja jestem Słowem.
      (2.04.1989)
      Kto ma uszy do słuchania niechaj słucha!

  3. HOLLANDE DO SZYDŁO: WY MACIE ZASADY, MY MAMY FUNDUSZE STRUKTURALNE

    Mocne zakończenie szczytu UE. Odmowa przyjęcia wniosków przez premier Beatą Szydło doprowadziło do ostrej wymiany zdań między szefową polskiego rządu, a liderami kilku państw unijnych – relacjonowali unijni dyplomaci.
    Spotkanie „28” podczas, którego przy sprzeciwie Polski odnowiono mandat przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska, zakończyło się w czwartek krótko po północy.
    Wobec odmowy poparcia wniosków przez Polskę przyjęto „konkluzje przewodniczącego Rady Europejskiej” poparte przez 27 państw. Premier jeszcze przed zakończeniem szczytu mówiła dziennikarzom, że według niej nieprzyjęcie wniosków przez wszystkie państwa UE będzie oznaczać, że szczyt UE będzie nieważny.
    Całość: http://www.radiomaryja.pl/informacje/hollande-szydlo-macie-zasady-fundusze-strukturalne/

  4. EWANGELIA
    Mt 5, 20-26
    Pojednaj się najpierw z bratem swoim

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
    Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie zabijaj!”; a kto by się dopuścił zabójstwa, podlega sądowi. A Ja wam powiadam: Każdy, kto się gniewa na swego brata, podlega sądowi. A kto by rzekł swemu bratu: „Raka”, podlega Wysokiej Radzie. A kto by mu rzekł: „Bezbożniku”, podlega karze piekła ognistego. Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam sobie przypomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj. Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza».
    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2017/03/10/10-marca-wspomnienie-swietych-czterdziestu-meczennikow-z-sebasty/

  5. wobroniewiary pisze:

    Za ofiary zawalenia sie wiaduktu w
    Loreto we Włoszech i za ks. abpa Wacława Depo oraz w intencji uwolnienia. Gosi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s