9 dni z o. Józefem Witko – cz. I „Oto uzdrowię Ciebie”

Konferencja 1:
Jerozolima – pałac królewski – Król Ezechiasz – Oto uzdrowię Ciebie – wola Boża

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „9 dni z o. Józefem Witko – cz. I „Oto uzdrowię Ciebie”

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Bardzo ważne nauki i przestrogi, z kim, za kogo, przy kim można się modlić a kiedy nie można !!!

    Wczoraj jedna pani na fb nawoływała do modlitw za czynnych satanistów, a uwagi typu „kapłani mówią módlcie się za nas a ich zostawcie nam” oraz cytat z Pisma Świętego „Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć i w takim wypadku nie polecam, aby się modlono” (1 J 5,16).” zbyła śmiechem, mnie wyrzuciła ze znajomych i zablokowała, bo ona WIE, że jej modlitwy na bank nawrócą satanistów (sic!)

    Ps. Ojciec Józef wyjaśnia też o modlitwie wstawienniczej, komu można pozwolić się modlić a komu nie – nad nami
    Jest wiele osób, które mówią, że mają dar, że są pomocnikami egzorcystów.
    I tu moja uwaga: egzorcysta ma uprawnienia w swojej diecezji, a co dopiero pomocnik (!) który powołując się na asystę lata i nakłada komuś łapska na głowę!

  3. Ewa pisze:

    Kolejny ksiądz który przestrzega, by nie kłaść rąk na innych poza bliskimi, bo albo u kogoś może się ujawnić demon albo na siebie można ściągnąć na przykład reiki czy inne diabelstwo.

  4. Dorota Ł. pisze:

    Niezmiernie mnie cieszy, że…

    • wobroniewiary pisze:

      Kończ waść, wstydu oszczędź „Sylwestrze, Waldemarze, Doroto, Ilono Ilono”…
      Ile nicków tyle raportów do kurii i skarg na mnie i na różne wspólnoty?
      Tyle gróźb i donosów?
      A może warto w końcu uderzyć się w własne piersi, pójść do spowiedzi i uwolnić się

      • Kasia pisze:

        Z dzienniczka s. Faustyny: ‚Jezu, dziękuję Ci za codzienne drobne krzyżyki, za przeciwności w moich zamiarach, za trud życia wspólnego, za złe tłumaczenie intencji, za poniżanie przez innych, za cierpkie się obchodzenie z nami, za posądzenia niewinne, za słabe zdrowie i wyczerpanie sił, za zaparcie się własnej woli, za wyniszczenie swego ja, za nieuznanie w niczym, za pokrzyżowanie wszystkich planów. Dziękuję Ci, Jezu, za cierpienia wewnętrzne, za oschłości ducha, za trwogi, lęki i niepewności, za ciemność i gęsty mrok wewnętrzny, za pokusy i różne doświadczenia, za udręki, które wypowiedzieć trudno, a zwłaszcza za te, w których nas nikt nie zrozumie, za godzinę śmierci, za ciężkość walki w niej, za całą jej gorycz. Dziękuję Ci, Jezu, któryś wpierw wypił ten kielich goryczy, nim mnie, złagodzony, podałeś. Oto przyłożyłam usta do tego kielicha woli Twojej świętej, niech mi się stanie według upodobań Twoich, niechaj się stanie ze mną to, co zakreśliła mądrość Twoja przed wiekami. Pragnę wysączyć kielich przeznaczeń aż do ostatniej kropelki, nie chcę badać ich przeznaczenia; w goryczy – radość moja, w beznadziejności – ufność moja. W Tobie, Panie, wszystko dobre jest, co daje ojcowskie Twe serce…’

      • SYLWIO pisze:

        Co gdzie na kogo donosi??? ?

        • wobroniewiary pisze:

          Sylwek to nie Ty, to tylko kolejny nick pewnej niezrównoważonej osóbki, która podając się za innych (raz za Sylwestra, raz za Waldemara, męża pewnej osoby ze znanej wspólnoty, innym razem za Tomka albo za wiele innych osób) po poznaniu kilku info pisze donosy do kurii, do biskupów albo nawet na policję. Ot swoista walka z Kościołem bo się zostało gdzieś tam przez kogoś odrzuconym,

          Szkoda sobie zaprzątać głowy. Musiałam to napisać dla jej opamiętania ale ma wolną wolę i zrobi co zechce 😉

      • Julia pisze:

        niech Bóg i Matka Najświętsza umacnia cię w tej Drodze Krzyża jaką doświadczasz. Modlimy się z mężem za ciebie. Wytrwaj 🙂 . Szczęść Boże 🙂 a donosicielom niech Bóg wybaczy 🙂

  5. Alutka pisze:

    Wiem , ze swego czasu ta dziennikarka stosowała regularnie dietę owocowo-warzywną,dr Dąbrowskiej która miała zapewnić jej doskonałe zdrowie, a okazało się , że wyniszczyła i osłabiła tym sobie organizm, padło jej na serce.
    „Anna Popek wspomina pobyt w szpitalu: „Gdy leżałam, pokazywano mi filmy z reanimacji”
    Ponad pół roku temu lekarze zdiagnozowali u dziennikarki zaburzenia rytmu serca. Od tamtej pory prezenterka opowiada w mediach niemal wyłącznie o swoich problemach zdrowotnych.”
    http://teleshow.wp.pl/anna-popek-wspomina-pobyt-w-szpitalu-gdy-lezalam-pokazywano-mi-filmy-z-reanimacji-6113675771307649a

  6. an m pisze:

    Proszę o modlitwę za mnie bo tracę dziś zaufanie do Boga, jest fatalnie

  7. wobroniewiary pisze:

    Dozwoliłeś mi Panie, wychować szczęśliwie moje dzieci. Są już dorosłe, mogą się obejść bez mojej opieki i starań. Ale, Boże mój, choć dzieci mnie już nie potrzebują jak dawniej, lękam się o nie więcej, niż w ich dzieciństwie, bo pragnę dla nich wszelkiego dobra.

    modlitwa-za-dorosle-dzieci

    Lękam się, Panie, bo nie wiem, czy dorosłe moje dzieci, atakowane przez świat przewrotny, potrafią odepchnąć zło od siebie. Lękam się Panie, bo idą już swoją drogą, a nie wiem dokąd ona je prowadzi, co na niej znajdą i z czym się spotkają.

    Boże mój, kieruj ich krokami, bo ja nadążyć za nimi już nie mogę. Ukaż każdemu święty cel życia i wiedź ich ku niemu szczęśliwie. Hamuj ich pragnienia. Naucz poprzestawać na tym, co zdobędą własną uczciwa praca.

    Poświęcaj namiętności, jakie się w nich budzą. Poskramiaj porywy serca zgubne dla ich spokoju i szczęścia. Pomóż im zgadzać się z Twą wola, gdy ta stanie w poprzek ich życzeniom. Strzeż od bolesnych zawodów, od zdrady i prześladowań, a nade wszystko strzeż ich o Panie, od utraty tej wiary i miłości ku Tobie, jaką zaszczepiałam niegdyś w ich dziecięcych sercach. Broń od zwątpienia w Twoje istnienie i Twoją moc, od pogardy tego, co święte.

    Daj im los może i skromy, ale spokojny i pewny. Uchroń od niedostatku, przeciwności, niepowodzeń i tych ciężkich prób życia, które łamią serce, niszczą siły i mogą zachwiać ufność w Twe miłosierdzie, a nawet sprowadzić z drogi cnoty. Daj im pod własnym dachem zażyć szczęścia rodzinnego, a ich ognisko domowe niech omija choroba, źli ludzie i wszystko, co łzy wyciska.

    Błogosław ich pracy i przedsięwzięciom. Pomagaj w trudach i walkach ze swym losem. Pocieszaj w smutkach, dźwigaj w upadkach. Dopomóż zasłużyć na dobre imię przed ludźmi, na ich szacunek i przyjaźń. Niech będą przez całe życie pobożne, szlachetne, prawe. Niech nikt nie skarży się na żadne moje dziecko. Niech niczyja łza nie zaciąży na szali łaski Twojej dla nich. Abyś Ty Panie był z nimi i z ich rodzinami abyś im zawsze błogosławił, o co Cię proszę przez zasługi Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Amen!
    _________________
    „Którzy sieją ze łzami, będą żąć z radością” – Ps.125,5

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/10/29/modlitwa-rodzica-za-dorosle-dzieci/

  8. wobroniewiary pisze:

    Nigdy nie pozwalajcie kłaść ręki na głowie osobom świeckim – dlaczego? Przeczytajcie wpis do końca!

    Ks. Dominik Chmielewski:
    „Błogosławieństwo kapłanów jest największym błogosławieństwem na ziemi. Matka Boża w wielu miejscach, w wielu objawieniach mówi o tym, że gdyby kapłani wiedzieli jaką mają moc błogosławieństwa – błogosławili by nieustannie wszystkich. Gdyby znali moc błogosławieństwa, która przechodzi przez nich na ludzi. Matka Boża w Medjugorie na przykład mówi o tym, że Jej błogosławieństwo jest błogosławieństwem matki nad swoimi dziećmi, natomiast ma się nijak do mocy błogosławieństwa kapłańskiego. Ponieważ przez ręce kapłana błogosławi sam Bóg w Trójcy Świętej Jedyny. To już nie są moje ręce, to już są ręce Boga. Ręce Ojca i Syna i Ducha Świętego. W momencie święceń kapłańskich zostały one namaszczone do przekazywania całej mocy Boga.

    Dlatego nie bójmy się prosić księży o to, żeby położyli – przy różnych okazjach – chociaż na chwilę, ręce na mojej głowie, na moim ramieniu, ale szczególnie na głowie, ponieważ wszelka moc inicjująca przechodzi przez głowę: święcenia kapłańskie, biskupie – to jest gest inicjujący, gest rytualny – położenia ręki na głowie. Przez ten gest położenia ręki na głowie przychodzi namaszczenie, przychodzi moc Ducha Świętego.

    I tutaj też pewna uwaga, żeby nie dać sobie kłaść ręki na głowie osobom świeckim, kogoś kogo nie znam, nawet jeśli jest on z grupy modlitewnej. Na ramieniu, gdziekolwiek indziej, ale nie na głowie, ponieważ jest to gest inicjujący, gest namaszczający, gest przeznaczenia do czegoś. Na głowę powinni nakładać ręce tylko i wyłącznie kapłani.

    W związku z tym szukajmy dłoni kapłanów, prośmy o błogosławieństwo.
    To nie musi być żadna wielka, długa, wielominutowa modlitwa błogosławieństwa. Wystarczy, że kapłan tylko położy rękę na głowę i pobłogosławi. I możemy być pewni, że to naprawdę jest tak, jakby Bóg położył mi Swoją dłoń na mojej głowie czyli na całym moim życiu, na całej historii mojego życia. Na wszystkim tym, co będę przeżywał lub przeżywałem dzisiaj w ciągu dnia”.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/11/07/ks-dominik-chmielewski-blogoslawienstwo-kaplanow-jest-najwiekszym-blogoslawienstwem-na-ziemi/

    • im pisze:

      Na pielgrzymce do Medjugorja była pani przekazująca innym osobom słowa od Pana Jezu, które spisywała na karteczkach, jako osoba słysząca. Jej znajoma przekazywała ludziom, że ona działa w Odnowie, że jej spowiednikiem jest egzorcysta, posługuje także proroctwem.Kilka osób tzw „nienasyconych” poszło do jej pokoju na modlitwę wstawienniczą. Były to osoby, które nazywam „pierwsze przy Ołtarzu”: śpiewają psalmy, działają w kościele domowym (tzw. pary diecezjalne) no i wszystko wiedzą najlepiej. W czasie tych modlitw i błogosławieństw w jej pokoju osoby wymiotowały, mdlały i były inne wariactwa. Kiedy wróciły do siebie musiałam je uspokajać, bo były bardzo zdenerwowane. Po czasie dowiedziałam się, że owa pani umieszczała w Internecie różne „zwariowane” proroctwa, które ludzie przyjmowali za wiarygodne. Używała przy tym swojego panieńskiego nazwiska dla ukrycia przed tymi, którzy ją znali z nazwiska mężatki. Kłamstwa i manipulacje.
      Dlatego w tym czasie ogromnego zamętu, także w kościele, należy słuchać wiarygodnych osób. Na rekolekcjach u O.Manjackala także wszyscy nakładali ręce na głowy. Pozdrawiam.

      • wobroniewiary pisze:

        Dlatego bądźmy posłuszni radom dobrych kapłanów, takich jak o. Józef.
        Na rekolekcjach w Zembrzycach była diakonia modlitwy wstawienniczej, panie rozmawiały, modliły się, pozdrawiam tu zwłaszcza Irenę oraz Marię i Halinę z Leżajska i z Krakowa.
        Ale nie było mowy o „ciepłych rączkach” Modlitwa, słowo Boże i ręka na ramieniu.
        Wszystko jak należy.

        • beat pisze:

          Bylam tez na takiej modlitwie wstawienniczej i nakladali rece na ramiona i plecy ale za zgoda osoby omadlanej mysle ze to bylo wporzadku

        • wobroniewiary pisze:

          Oczywiście 🙂

        • Sylwia pisze:

          Też właśnie ostatnio miałam okazję, by inne osoby w Kościele modliły się z nałożeniem rąk oczywiście na ramieniu nie na głowę (!). I wiem że to było poprawnie. To było niesamowite jak inni modlą się za kogoś. Czuć tu działanie Boże.
          A takich dziwacznych spraw należy unikać.

  9. Pingback: 9 dni z o. Józefem Witko – cz. I „Oto uzdrowię Ciebie” | Le mois des mirabelles

  10. Pingback: 9 dni z o. Józefem Witko – cz. I „Oto uzdrowię Ciebie” | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s