9 dni z o. Józefem Witko – cz. III. Kafarnaum – dom Piotra – Znosić czy nosić – akceptacja/miłość

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa, Rekolekcje i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „9 dni z o. Józefem Witko – cz. III. Kafarnaum – dom Piotra – Znosić czy nosić – akceptacja/miłość

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. MM pisze:

    Modlitwa
    Witaj, mój Jezu! Dziękuję Ci, że po raz kolejny przychodzisz do mnie nie zważając na brzydotę mojego serca, na wielką nędzę. Dziękuję Ci za to, że nie zniechęcasz się moim brakiem posłuszeństwa i wierności. Dziękuję Ci, że jesteś cierpliwy i nieustannie powtarzasz mi to samo. Dziękuję Ci! Jak to dobrze, że jesteś Bogiem! Człowiek już dawno by się zniechęcił, zrezygnował, a Ty nie. Twoja miłość jest doskonała, jest cudowna. Stale wychodzisz naprzeciw mnie i stale mnie zapraszasz, stale przywołujesz i przynaglasz, stale dotykasz mojego serca. Przepraszam Cię! Nie potrafię słuchać, nie potrafię być posłuszną, wierną. Kiedy doświadczam, Jezu, Twojej łaski, kiedy jesteś bardzo blisko mnie, jakże jestem szczęśliwa! Moje serce samo unosi się do Nieba i razem z Aniołami i ze Świętymi śpiewa Tobie pieśń uwielbienia. Wtedy wydaje mi się, że będę już tak żyć nieustannie – w ciągłym uwielbieniu, w ciągłym dziękczynieniu. A potem przychodzi codzienność. Potem wydaje się, że Twoja łaska znika. Pozostawiasz mnie moim własnym siłom i okazuje się, że nie jestem w stanie podnieść wzroku do Ciebie, a co dopiero unieść się duszą do Nieba i śpiewać Tobie.
    Jezu! Wydaje się, że mówisz dzisiaj o tak oczywistej rzeczy, aby nie zajmować się różnymi sprawami, które nas dotykają, ale po prostu być przy Tobie i trwać przy Tobie, przyjmując to, co jest, godząc się i ufając, że Ty się wszystkim zajmujesz. To jest takie oczywiste. Dlaczego takie trudne do zrealizowania? Nie potrafię Jezu zapanować nad swoimi pędzącymi myślami, a te myśli pociągają różne uczucia i emocje, które znowu napędzają kolejne myśli. Pragnę to wszystko Tobie oddać Jezu i prosić, abyś pomógł mi nie zajmować się niczym innym, ale zająć się tylko Tobą, zaufać; abyś pomógł mi być cichym, abyś pomógł mi być pokornym. Czuję, Jezu, Twoją bliskość. Dajesz mi swoją łaskę, jestem Ci wdzięczna za to. Jak to dobrze Jezu, odpowiadasz na moją modlitwę i moje serce doświadcza tej odpowiedzi. Znowu bierzesz Jezu w swoje dłonie i znowu je tulisz do swojego Serca. Dziękuję Ci za to Jezu! Postaram się wierzyć i ufać. Postaram się nie przejmować. Będę Jezu ze wszystkich sił wpatrywać się w Ciebie i cieszyć się będę na kolejną chwilę, którą otrzymam od Ciebie. Moje serce dziękuje Ci Jezu. Ono pragnie Ciebie wielbić, pragnie Tobie śpiewać.

    ***
    Mój Umiłowany! Wlewasz w moje serce tyle ufności, tyle wiary. Pragnę Ciebie uwielbiać, dziękować. Pragnę Jezu w każdym momencie każdego dnia wpatrywać się w Ciebie i tulić się do Twojego Serca. Pragnę Jezu patrzeć na to wszystko Twoimi oczami. Chcę widzieć Twoją łaskę we wszystkim. Chcę Ci dziękować Jezu za wszystko.
    ● Chcę Ci dziękować za każde słowo, które raniło moje serce.
    ● Chcę Ci dziękować za każdą trudność, która pojawiła się na mojej drodze.
    ● Chcę Ci dziękować za wszystkie przeciwności.
    ● Chcę Ci dziękować za wszystkie niezrealizowane moje pragnienia; za to, że inaczej pokierowałeś mną, nie realizując moich dążeń.
    ● Chcę Ci dziękować za każdy brak i niedostatek. Jakże Ci dziękuję! Każdy brak i niedostatek przywołuje Twoją miłość, przywołuje Ciebie i Ty zastępujesz mi wszystko. Jakże cudownie jest doświadczyć braków, skoro Ty Jezu jesteś Tym, który wypełnia moje serce, wypełnia każdy brak.
    Dziękuję Ci Jezu! Jesteś hojny i obdarzasz mnie tak niezliczonymi łaskami. Otrzymuję więcej niż mogłabym się spodziewać, niż mogłabym sobie to wyobrazić. Otrzymuję w różnych momentach, nie zawsze spodziewając się, czy oczekując na Twoje łaski. Jakże często są dla mnie zaskoczeniem, radością. W moim sercu budzą jeszcze większą miłość, jeszcze większą otwartość na Ciebie i pragnienie jednoczenia się z Tobą.
    Dziękuję Ci Jezu za wszystko, co jest niezgodne z moją wolą, wtedy szczególnie mogę doświadczyć Twojej woli. Dziękuję Ci Jezu!
    Dajesz mi szczęście. Moje serce jest szczęśliwe, bo Ty przychodzisz do mnie. Moje serce doświadcza wypełnienia wszelkich braków Tobą. Czegokolwiek pragnę, czegokolwiek potrzebuję Ty Jezu przychodzisz i zaspokajasz mnie. Nie zawsze to rozumiem, nie zawsze to zauważam. Ale kiedy dajesz mi łaskę, wtedy zachwycam się, w jak cudowny sposób Jezu prowadzisz mnie, moją duszę, jak cudownie ją kształtujesz. Dziękuję Ci za każde doświadczenie!
    Dziękuje Ci Jezu i proszę Ciebie abyś pomagał mi patrzeć na wszystko przez pryzmat Twojej łaski, Twojej miłości; abyś pomagał mi przyjmować wszystko ze spokojem serca i z pokorą, abyś pomagał mi milczeć wewnętrznie, nie dyskutować, godzić się. Proszę, pobłogosław nas Jezu.

  3. MM pisze:

    W sobotę 13 maja 2017 r. papież Franciszek podczas pielgrzymki do Fatimy, ogłosi świętymi rodzeństwo portugalskich dzieci, Franciszka Marto (1908-1919) i Hiacyntę Marto (1910-1920), uważanych za świadków objawień maryjnych w Fatimie. Konsystorz, któremu przewodniczył papież w Watykanie, dotyczył kanonizacji około 30 błogosławionych. Franciszek dokona kanonizacji rodzeństwa pastuszków w czasie swej wizyty w Fatimie z okazji stulecia objawień maryjnych. Kanonizacja odbędzie się w uroczystość Matki Bożej Fatimskiej, której św. Jan Paweł II przypisywał ocalenie z zamachu 13 maja 1981 roku. Pod koniec marca zakończył się proces kanonizacyjny Franciszka i Hiacynty. Papież wyraził zgodę na publikację dekretu o uznaniu cudu za wstawiennictwem rodzeństwa, beatyfikowanego przez św. Jana Pawła II podczas wizyty w Fatimie w 2000 roku. Jednocześnie trwa proces beatyfikacyjny trzeciej uczestniczki objawień, siostry Łucji Dos Santos, która zmarła w 2005 roku. Brała ona udział w beatyfikacji rodzeństwa Marto i współpracowała z Watykanem, gdy polski papież polecił w 2000 roku ujawnić tekst tzw. trzeciej tajemnicy fatimskiej.

    http://padrejarek.pl/kanonizacja-dzieci-z-fatimy-vatican-service-news-20-04-2017/

  4. Agnieszka pisze:

    Szczęść Boże ,
    Pragnę tylko zwrócić uwagę ,żę filmy z rekolekcji są błędnie opisane co do treści i kolejności konferencji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s