Ks. Adam Skwarczyński: Czy modlić się za satanistów?

CZY MODLIĆ SIĘ ZA SATANISTÓW?

A czy przykazanie miłowania nieprzyjaciół przestało obowiązywać tego, kto stawia takie pytanie?
Pan Jezus nie pozostawia nam wątpliwości: modlił się za Judasza, dał mu Siebie w Komunii świętej, umył mu nogi, a Valtorcie powiedział, że najbardziej wyniszczyła Jego serce miłość do Judasza. Modlił się także za krzyżujących Go i urągających Mu pod krzyżem: “Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią”.
Św. Faustynie Pan Jezus dał Koronkę do Jego Miłosierdzia, zapewniając o jej “wszechmocy” nawracającej, zwłaszcza w godzinie śmierci.
Św. Maksymilian Kolbe założył Rycerstwo Niepokalanej do modlitwy za masonów.
Dopóki żyją, absolutnie wszyscy grzesznicy mają szansę nawrócenia, ale musi się do niego przyczynić cały Kościół przez ofiary i modlitwy, żeby nikt z nich nie mógł powiedzieć, że zabrakło mu środków zbawczych.
Myśl przewodnia “Iskry z Polski” to ofiara i modlitwa za WSZYSTKICH ludzi, żeby każdy z nich, nawet najgorszy, miał kogoś kto go wspiera, niezależnie od tego jak zakończy się jego życie.

Uwaga! O ile taka ogólna modlitwa o nawrócenie satanistów jest i pożyteczna, i konieczna, to jeśli chodzi o konkretne osoby – sprawa wygląda nieco inaczej. Wielu z nich jest opętanych przez złe duchy nimi kierujące (obezwładniające ich) zbyt potężne, by ludzie świeccy mogli zastąpić księży egzorcystów w walce z nimi i w uwalnianiu opętanych, a poza tym świeccy mogliby sami stać się przedmiotem demonicznych ataków. Roztropność, a i doświadczenie księży egzorcystów, wskazuje inną drogę: należy modlić się za tych ostatnich (czyli księży), by otrzymali od Boga moc i możliwość uwolnienia opętanych.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zagrożenia duchowe i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

23 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: Czy modlić się za satanistów?

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. beata pisze:

    Czy mogę was prosić o modlitwy w intencji pewnej przyjaźni na której bardzo mi zależy a została wystawiona na próby ognia. Wiem, ze jeśli to przetrwamy to będzie to fantastyczna przyjaźń, ale na chwilę obecną jest fatalnie. Proszę, bardzo proszę, pomódlcie się dzisiaj w mojej intencji.
    Bóg zapłać

  3. Justyna pisze:

    Alicja Lenczewska, 1.XII.87
    – Modliliśmy się dzisiaj w grupie domowej w intencji pewnego satanisty na prośbę jego matki. A teraz czuję, że szatan krąży wokół mnie, ale nie dopuszcza go światło Pana, które mnie otacza.
    + Nie bój się, nikt nie uczyni ci nic, bo jesteś we Mnie.
    – Jaką on ma szansę uratowania?
    + Spotka go Moja sprawiedliwość, tak, jak powiedziałem. Miłosierdzie jest dla tych, którzy proszą. Dla tych, którzy nie zwracają się do Mnie, jest tylko sprawiedliwość.
    – A nasze prośby, nie liczą się?
    + Wiele potrzeba, aby zrównoważyć zło, jakiemu się oddał.

    • Ewa pisze:

      No tak, tylko Alicja była w stanie łaski uświęcającej a ile osób z nas popełnia grzechy i mając pootwierane furtki zaczyna taką modlitwę a potem ściąga na siebie ataki całego piekła.
      Bardzo mądry artykuł i wołanie o roztropność.

      Co innego różaniec za zatwardziałych grzeszników a co innego za konkretnego satanistę, który jawnie bluźni Bogu i wszystkich poleca swemu panu lucyferowi

      • wobroniewiary pisze:

        Dokładnie tak.
        Takie osoby to możemy polecać Panu Jezusowi i Jego Najświętszemu Sercu przez Niepokalane Serce Maryi wołając „Jezu ty się nimi zajmij”

        Sami mamy Różaniec Święty i wszelkie inne modlitwy za grzeszników, bo sama NMP mówiła do bł. a niedługo św. Hiacynty, że wiele dusz idzie do piekła, bo nikt się za nie nie modli.

        Powiem więcej – modlitwa pośrednia za księży, którzy ich omadlają jest właściwym tropem.
        Omadlamy tych, którzy w walce ze złym duchem stoją jak mówi ks. Piotr Glas na I-szej linii frontu.
        No chyba, że jesteśmy „duchowymi masochistami”.

  4. piotr wiśniewski pisze:

    ja się modliłem i modlę za swojego spowiednika

  5. Alutka pisze:

    Często strzelam przed modlitwą serią intencji; za nawrócenie dusz grzesznych, opętanych, zniewolonych, dręczonych, uzależnionych
    O ile zrozumiała , mam wyeliminować intencję za opętanych , a może i dręczonych.

  6. Stefan pisze:

    chcialbym cos skorygować w tekscie: „Pan Jezus ….. umył mu nogi” – Judaszowi nog nie mył z tego co wiem? 🙂 moze sie czepiam ale wazna sprawa jednak

    • wobroniewiary pisze:

      Jezus umył nogi Judaszowi i razem spożywali wieczerzę
      Judasz razem z Jezusem umoczył chleb w misie – nie czytałeś Pisma Św. ?

      Z Ewangelii wg św. Jana:
      Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował. W czasie wieczerzy, gdy diabeł już nakłonił serce Judasza Iskarioty, syna Szymona, aby Go wydać, wiedząc, że Ojciec dał Mu wszystko w ręce oraz że od Boga wyszedł i do Boga idzie, wstał od wieczerzy i złożył szaty. A wziąwszy prześcieradło nim się przepasał. Potem nalał wody do miednicy. I zaczął umywać uczniom nogi i ocierać prześcieradłem, którym był przepasany. Podszedł więc do Szymona Piotra, a on rzekł do Niego: Panie, Ty chcesz mi umyć nogi? Jezus mu odpowiedział: Tego, co Ja czynię, ty teraz nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział. Rzekł do Niego Piotr: Nie, nigdy mi nie będziesz nóg umywał. Odpowiedział mu Jezus: Jeśli cię nie umyję, nie będziesz miał udziału ze Mną. Rzekł do Niego Szymon Piotr: Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę! Powiedział do niego Jezus: Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: Nie wszyscy jesteście czyści. A kiedy im umył nogi, przywdział szaty i znów zajął miejsce przy stole, rzekł do nich: Czy rozumiecie, co wam uczyniłem? Wy Mnie nazywacie Nauczycielem i Panem i dobrze mówicie, bo nim jestem. Jeżeli więc Ja, Pan i Nauczyciel, umyłem wam nogi, to i wyście powinni sobie nawzajem umywać nogi. Dałem wam bowiem przykład, abyście i wy tak czynili, jak Ja wam uczyniłem (J 13, 1–15).

      (…) zwróćmy szczególną uwagę, że Jezus umywa nogi także Judaszowi. Judasz nie bronił się jednak przed tym niezwykłym gestem….

      http://mateusz.pl/ksiazki/ja-cd/ja-cd-305.htm

    • wobroniewiary pisze:

      W obecnej kontemplacji zwróćmy szczególną uwagę, że Jezus umywa nogi także Judaszowi. Judasz nie bronił się jednak przed tym niezwykłym gestem. Uniżenie się Mistrza przed nim było dla niego jeszcze jednym dowodem Jego bezradności. Judasz utwierdził się, iż nie może naśladować Kogoś tak naiwnego. Judasz reprezentuje postawę siły, życiowego sprytu, cwaniactwa, które każe mu na wszystkim zarabiać. Uczeń ten — korzystając ze swej wolności — zranił Jezusa w Jego miłości. Odrzucona miłość zawsze cierpi. Także odrzucona miłość Boga cierpi.

      Cyryllonas tak komentuje umycie nóg Judasza przez Jezusa: Jezus zbliżył się z miłością, tak samo do wszystkich. Przystąpił też do Judasza i umył mu nogi. Jękła ziemia, choć jest bez ust. Podniosły głos na ten widok kamienie w murach. Spuściłem głowę, usłyszałem głos płaczu. Przerażająca mowa wyszła z ust owieczek: co bardziej podziwiać i na kogo patrzeć. Podwójne zdziwienie w nas się rodzi. Czy o tym myśleć, który siedząc, knuje zabójstwo i zdradę, czy o tym, który pełen miłosierdzia myje nogi zbrodniarza. Dziwili się bardzo, gdy ręka Pańska tknęła zdrajcy. Nie wyjawił Mistrz jego złości, lecz odniósł się do niego jak do innych.

      W obecnej kontemplacji przyglądajmy się, w jaki sposób Jezus umywa nogi innym Apostołom. Zauważmy w sposób szczególny, jak Jezus umywa nogi Judaszowi. Jest to bowiem dla nas niezwykły znak miłości, miłości aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Umycie nóg Judaszowi przez Jezusa wciela w życie przykazanie miłości nieprzyjaciół….

      Za: Rozważania rekolekcyjne oparte na 3-cim tygodniu Ćwiczeń duchownych św. Ignacego Loyoli
      https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/03/23/papiez-umyje-nogi-imigrantom-jak-jezus-umyl-nogi-judaszowi-z-rozwazan-sw-ignacego-loyoli/

      • Stefan pisze:

        jest taki fragment :

        „A on po spożyciu kawałka [chleba] zaraz wyszedł. A była noc”

        ale w sumie jest tak jak mowisz fragment
        „Panie, nie tylko nogi moje, ale i ręce, i głowę! Powiedział do niego Jezus: Wykąpany potrzebuje tylko nogi sobie umyć, bo cały jest czysty. I wy jesteście czyści, ale nie wszyscy. Wiedział bowiem, kto Go wyda, dlatego powiedział: Nie wszyscy jesteście czyści..”

        mowilem o tym bo zapomnialem, a u nas w parafii ksiadz mowil ze jemu nóg nie umyl 🙂 (tak mi sie zapamietalo – sam bym sobie tego nie wymyslil :))

        • wobroniewiary pisze:

          „A on po spożyciu kawałka [chleba] zaraz wyszedł. A była noc”
          A chleb kiedy spożywano?
          Po umyciu nóg 😉

        • Stefan pisze:

          ok, to przepraszam – mi sie kolejnosc pomylila i Ksiedzu widocznie tez (starszy ksiadz). W kazdym razie Judasz przyja chleb i to byl wielki gest milosci Pana Jezusa.

        • Stefan pisze:

          a ciekawie mowi sw. chyba Emerich z tych jej wizji wynika ze Pan Jezus wstepujac do piekla spotkal Judasza i rozmawial z nim. Na frondzie bylo :). To tez ciekawe

        • wobroniewiary pisze:

          No przecież zstąpił do piekieł a na Imię Jezusa zegnie się wszelkie kolano
          istot niebieskich,
          istot ziemskich,
          istot podziemnych (!)

      • Stefan pisze:

        nie chcialem robic zamieszania, przepraszam. ale tak jak mowilem w poprzednim poscie – ksiadz widocznie wprowadzil mnie w blad :).

  7. AnnaSawa pisze:

    Bardzo istotna wiadomość, z resztą było już na ten temat kiedyś wiele powiedziane. Ja nie byłam w stanie spotykać się dalej z osobą uwikłaną w okultyzm bo odczuwałam silne lęki…..oddałam sprawę Panu Jezusowi.

  8. Pingback: CZY MODLIĆ SIĘ ZA SATANISTÓW? | Serce Jezusa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s