Magia i zniewolenie, ks. egzorcysta dr Andrzej Trojanowski

Wykład egzorcysty znanego z filmu dokumentalnego „Egzorcyzmy Aneliese Michel” o negatywnych skutkach praktykowania magii i okultyzmu. Realizacja nagrania: ks. Sławomir Kostrzewa.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Film, Wydarzenia, Zagrożenia duchowe i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

22 odpowiedzi na „Magia i zniewolenie, ks. egzorcysta dr Andrzej Trojanowski

  1. kasiaJa pisze:

    Szok! Belgijski zakon zgadza się na eutanazje w swych ośrodkach 😦 😥
    „Władze belgijskiej gałęzi zakonu Braci Miłosierdzia zgodziły się na dokonywanie eutanazji w należących do niej ośrodkach psychiatrycznych.
    Zaznaczono przy tym, że uśmiercane będą mogły być osoby, które nie znajdują się w stanie terminalnym.
    Decyzja ta została podjęta wbrew stanowisku rzymskich władz zakonu, którym kieruje Flamand Rene Stockman.
    Komentatorzy liczą, że głos z tej bulwersującej sprawie zabiorą belgijscy biskupi.

    Bracia Miłosierdzia to zakon założony w 1807 r. w Gandawie. Jego konstytucje zostały zatwierdzone przez papieża Leona XIII w 1899 r. Obecnie wspólnota ta obecna jest w 30 krajach. W Belgii prowadzi 13 ośrodków psychiatrycznych, w których przebywa 5 tys. pacjentów”.
    http://gosc.pl/doc/3847432.Belgijski-zakon-zgadza-sie-na-eutanazje-w-swych-osrodkach

  2. kasiaJa pisze:

    W polskim Kościele obchodzimy dzisiaj Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego w czasie II wojny światowej.
    „Ojciec Ludwik Mzyk był w sile wieku. Gdy go zamordowano, miał zaledwie 35 lat. Hitlerowcy obchodzili się z nim wyjątkowo brutalnie. Kopali go i bili po twarzy. Skatowany i pobity duchowny nie przestawał jednak dawać świadectwa o Chrystusie. Świadkowie tamtych chwil przywołują jego wymowne słowa: „Nie może być uczeń nad Mistrza”. Zamordowano go 20 lutego 1940 roku.

    Ojciec Stanisław Kubista był werbistą. W lutym 1940 r. wywieziono go do Nowego Portu, filii nazistowskiego obozu Stutthof. Fatalne warunki sanitarne, głód, ciężka praca i nieludzkie traktowanie mocno pogarszały stan jego zdrowia.

    Zmuszono go do wykonywania prac zarezerwowanych dla znienawidzonych „klechów”. Gdy był już bardzo słaby, kapo uznał go za „kandydata” na śmierć. Wycieńczonego wyrzucono go do… ustępu. Spędził tam trzy noce. Przed śmiercią zdążył się jeszcze ukradkiem wyspowiadać. Kierownik obozu podszedł do o. Kubisty i powiedział: „Już nie masz po co żyć!”. Potem stanął jedną nogą na piersiach, a drugą na gardle zakonnika, miażdżąc kości klatki piersiowej i gardła. Duchowny zmarł.

    Podobny los spotkał też dwóch kapłanów diecezjalnych: Emila Szramka i Józefa Czempiela. Ten drugi, proboszcz hajduckiej parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, był uznanym i cenionym apostołem trzeźwości. Aresztowano go 13 kwietnia 1940 roku. Siłą został wytargany przez Niemców wprost z konfesjonału. Dwa ostatnie lata swego życia spędził w obozach w Dachau, Mauthausen, Gusen. Współwięźniowie mówili o nim, że „w swej niezłomnej wierze heroicznie i z niezwykłą cierpliwością naśladował swojego Mistrza”. Zginął przez zagazowanie najprawdopodobniej 4 lub 5 maja 1942 roku.

    Proboszcza katowickiej parafii Niepokalanego Poczęcia NMP w Katowicach, ks. Emila Szramka, aresztowano z początkiem kwietnia 1940 roku. Więziono go w obozach w Dachau i Mauthausen. Represje niemieckich władz okupacyjnych dotknęły go już w 1939 roku. Zabraniano mu m.in. głoszenia polskich kazań i wydano nakaz opuszczenia parafii. Został zamordowany przez oblewanie strumieniami lodowatej wody 13 stycznia 1942 r. w niemieckim obozie koncentracyjnym w Dachau.

    Pochodzący ze Śląska duchowni znaleźli się w gronie 108 męczenników polskich II wojny światowej. Na ołtarze zostali wyniesieni 13 czerwca 1999 r. w Warszawie przez Jana Pawła II. Obecnie toczy się proces beatyfikacyjny ks. Jana Machy. Duchowny został ścięty na gilotynie 3 grudnia 1942 r. w katowickim więzieniu. W przygotowaniu jest też proces beatyfikacyjny ks. Pawła Kontnego. Zginął on z rąk sowieckich żołnierzy, stając w obronie czystości kobiet.

    Pełna treść artykułu została opublikowana w katowickim dodatku najnowszego numeru „Gościa Niedzielnego” (nr 17/2017) na 30 kwietnia 2017 roku.
    http://radioem.pl/doc/3847397.Niepoprawni-politycznie

  3. Alutka pisze:

    Świdnicki Ks Biskup Ignacy Dec w porannej dzisiejszej katechezie od 37 minuty mówił po zaniku poczucia grzechu, o tym , ze protestantyzm udzielił się katolikom na zachodzie i przystępują co niedzielę do Komunii Św. bez Spowiedzi św. z ciężkimi grzechami.

    \Odniósł się do KOMUNII ŚW. ROZWIEDZIONYCH żyjących w związkach;od,43 minuty mówił że to są takie problemy trudne.. , ale trzeba nam pozostać przy tradycyjnej nauce Kościoła, którą najpiękniej firmował , w ostatnich latach, święty Jan Paweł II., a więc wyznanie grzechu i trzeba się od grzechu odwrócić. Pan Jezus powiedział do niewiasty ;”Ja Cię nie potępiam, ale idź , i nie grzesz więcej”

    38’56” „…Dzisiaj młodym ludziom wtłacza się do głów, ze poczucie grzechu i winy jest CHOROBĄ NEUROTYCZNĄ, z której trzeba się leczyć, że jest to coś nienormalnego. Tego typu twierdzenia próbuje się poprzeć opiniami niektórych psychologów, takich dyżurnych autorytetów, a właściwie pseudo psychologów, którzy nagłaśniają tezę , że z poczucia winy trzeba się uwalniać, ale nie metodą religijną , ale jakąś psychologiczną….”
    http://www.radiomaryja.pl/multimedia/kosciolem-iii-tysiaclecie-22/

    • Alutka pisze:

      On odpuszcza wszystkie twoje winy
      i leczy wszystkie choroby,
      On twoje życie ratuje od zguby,
      obdarza cię łaską i zmiłowaniem. (Ps 103)

      „… Nie człowiek, nie psycholog, nie przyjaciel, nawet nie mama, ale Bóg jest tylko mocen uwalniać człowieka z winy..” mówił ks biskup Ignacy Dec podczas katechezy.

    • Malgosia pisze:

      Alutka,mieszkam we Francji i po kazdej niedzielnej Mszy sw. wychodze chora z kosciola.Ile osob w lawkach,tyle przystepuje do komunii.Nie mowiac o tym,ze przede msza w kosciele jest jak w ulu;witaja sie,caluja,gadaja i notorycznie spozniaja sie.Niestety to tez dotyczy Mszy prowadzonej po polsku.Jak zapytalam ksiedza,dlaczego nie zwroci uwagi osobom,ktore nie powinny przystepowac do Komunii,dostalam odpowiedz….Obraza sie i nie beda przychodzic do kosciola.Strasznie to przykre,ale pozostala chyba tylko modlitwa ,albo zmiana ksiedza….

      • Alutka pisze:

        A czemu ksiądz się boi upominać, przecież tam chyba tacy się nie zbiera, chociaż nie wiem dokładnie. Summa summarum lepiej bać się Pana Boga niż pustej tacy, czy niezamówionej intencji mszalnej.
        Jeśli nikt tych ludzi nie będzie pouczał, będą tak trwać w ciemnościach aż do śmierci. Jednym chodzi o rytuał , innym o mamonę,a zamiast chwały Bożej, jest obraza.

      • Kasia pisze:

        ‚Boze dziekuje Ci, ze nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszusci, cudzoloznicy albo jak I ten celnik…’

      • Kamuc73 pisze:

        Bylam wczoraj na mszy sw wieczornej w niemieckim kosciele,caly kosciol ludzi do komuni poszlo ale konfesjonal pusty,w jednym kosciele to nawet konfesjonalu nie ma …a na spowiedz trzeba sie umowic…hmmm kolezanka w pracy sie dziwila ze do spowiedzi chodze bo ona to katolik ale mowi ze robi to przed Bogiem a nie przed ksiedzem…dzis niedziela a widze ze ludzie okna myja,tu wszystko nie tak jak trzeba…:-/

        • Kasia pisze:

          Wiekszosc tu z nas na blogu ma swiadomosc tego co sie dzieje dookola. Trzeba sie modlic za innych i ofiarowac siebie za zbawienie innych. Tylko tak mozna zmienic swiat. Na pouczanie juz za pozno!

        • MariaPietrzak pisze:

          Przy tym temacie zawsze przychodzi mi do głowy , że to nie wierni wynieśli konfesjonały i zdecydowali , że od dziś obowiązuje tylko spowiedź powszechna . Gdyby tak było , szybko byliby ekskomunikowani przez Kościół !!!
          Wierni może jedynie pomagali je wynieść . A potem byli ślepo posłuszni i się dostosowali .
          Modlitwy potrzebuje chyba duchowieństwo , które zdecydowało o takich zmianach .
          #
          Można sobie tylko wyobrazić co się dzieje w człowieku , który się nigdy nie spowiada !
          Jak mówił kiedyś ksiądz rekolekcjonista , za każdy grzech odpowiedzialny jest duszek 👻.
          Ile i jakiej maści duszki zagęszczają przestrzeń duchowa takiego grzesznika !?
          Na pewno jest tam ciemno , brudno i ponuro .
          A do tego diabełki czuwają , byśmy żyli w błogiej nieświadomości i duchowej gnuśności .
          Skutkiem tego i niedzielne zakupy, czy niedzielne mycie okien , pranie … grzeszenie bez bojaźni Bożej i opamiętania . Pamiętam , jak Święty Ojciec Pio zrugał penitentkę za wypraną w niedzielę sukienkę córki . To nie były żarty !
          Przestraszyłam się i ja , choć w niedzielę nie piorę ! Przeraził mnie ten radykalizm Świętego i powszechna pobłażliwość dla złego …
          Temat rzeka .
          #
          Dobrze byłoby znowu przypomnieć katalog nowych grzechach . Jesli ktoś może …
          #
          Grzech czyni w duszy spustoszenie niezależnie od tego czy go nazwiemy , czy nie ?
          Prawda to ?

    • MariaPietrzak pisze:

      Byłam w któryś poniedziałek na Mszy u Francuzów .
      Ksiądz , staruszek , ale jaka głęboka wiara ! Można rzec , godna dojrzałego wieku.
      Podczas krótkiego kazania powiedział , że Darem przez duże D jest sakrament spowiedzi . Darem …powtarzał .
      Darem zapomnianym !
      Darem niewykorzystanym !
      Darem marnowanym !
      Z jaką mocą on to mówił … Jak Maryja w Medjugorje , kiedy wskazywała sakrament spowiedzi jako środek na zmartwychwstanie całego Zachodu .
      Nie wiem czy znacie list z Czarnego Boru księdza Sopoćko o spowiedzi , który pisał dla Sióstr Miłosierdzia .
      Zaczyna sie chyba od słów …grzech to tyran i kat dusz .
      Jest doskonały jak miecz obosieczny , tam każde słowo ma swoje zadanie i nie wraca póki nie dokona tego , co powinno !
      Dziś , nie tak jak wczoraj …nie łatwo odnaleźć go w Internecie .
      Jednakże znalazłam podobny fragmentami … list , napisany w 1911 roku ( bez podpisu , choć wygląda jakby ręką księdza Michała pisany ) ;
      I choćby tylko to :
      „Prosta to , ale wielka to prawda , że ten tylko rozumie jak drogim jest zdrowie , kto ciężką przebywał chorobę .
      Ta sama uwaga stosuje się do Sakramentu Pokuty .
      Otóż grzech to kat i tyran duszy , który pozbawia jej pokoju i wydaje na pastwę wyrzutów sumienia .To pierwsze jego następstwo .
      Prawdę tę głosi nam Pismo Święte , nie masz pokoju niezbożnym .
      Tak , sumienie człowieka można porównać do oka : Póki nie zaprószone i czyste , patrzy ono jasno, wesoło , lecz skoro w nie co wpadnie , doznaje bólu i łzami się mroczy .
      Podobnie też się dzieje z sumieniem , bo skoro czlowiek dopuszcza się grzechu ciężkiego , uzbraja się ono ( UWAGA )
      w miecz zemsty !
      jako sędzia surowy , i dzień i noc ściga winowajcę .
      Patrzcie na pierwszego grzesznika – oto byl szczęśliwym , swobodnym , wesołym wśród rajskich rozkoszy , lecz gdy popełnił zbrodnię , sumienie przeszyło go trwogą i drżący z przerażenia ukrył się w gęste krzaki .
      Patrzcie na bratobójcę Kaina – oto lęka się własnego cienia swojego , i jak zbieg nieszczęśliwy ucieka z miejsca na miejsce , chociaż go nikt nie ścigał , tylko pamięć zbrodni spełnionej – ucieka niezbożny , choć go nikt nie goni .
      To powtarza sie z każdą duszą występną”
      ….
      W późniejszym liście , już z Czarnego Boru , ksiądz Sopoćko pisze :
      „Atoli w miarę , jak człowiek coraz bardziej pogrąża sie w błoto niemoralności ,
      ostrze zgryzoty tępieje ,
      sumienie odzywa sie coraz słabiej ,
      aż wreszcie ‚pozornie’ milknie .
      Ale nawet w duszy zbrodniczej od czasu do czasu daje sie słyszeć głos :
      💥 Straszna to rzecz wpaść , wpaść w ręce Boga Żywego 💥
      ( Hbr. 10, 31)
      glos , który zamąca pokój i wesele zbrodniarza , jawi się tajemnicza ręka , pisząca złowieszcze „Mane, Tekel , Fates” na uczcie Baltazara ..
      Mielganow w książce „Straszny terror ” opisuje , że kaci bolszewiccy nie dotrzymują do końca : ” zarejestrowano w psychiatrycznych lecznicach nową chorobę – chorobę katów -o charakterze masowym , polegającą na tym , że wskutek wyrzutów sumienia zadręczały chorych straszliwe koszmary , od których nie wiedzieli , dokąd uciec i jak sie bronić.”…
      Takie skutki zarejestrowane , a jakie niezarejestrowane ?
      Na nic zda sie bicie w piersi … grzesznikowi może odpuścić tylko Bóg w Sakramencie spowiedzi !
      sugeruje dalej ksiądz Sopoćko .
      ….
      Przytoczyłam co nieco … bo warto !
      Ostatnio , w niedzielę Bożego Miłosierdzia , kiedy byłam na uroczystości we francuskiej Parafii , przygotowanej przez Apostolat Bożego Miłosierdzia , w czasie homilii pomyślałam , szkoda , że nie ma kazania na temat spowiedzi i dobrodziejstw z niej płynących , o łasce tej Niedzieli , o odpuście win i kar pod warunkami….
      Stąd i moje zaskoczenie w tamten poniedziałek , bo …
      więcej takich kapłanów jak ow staruszek z mocą słowa i wiarą w piersi , a jest nadzieja na z martwych powstanie na zachodnich stronach Europy .
      Jak sie domyślam pod rządami nowego prezydenta , wielu zapewne odnajdzie wiarę , drogę do Boga i pokój u kratek konfesjonału .
      Jak mówią , „trwoga , to do Boga !”

      – O łaskę spowiedzi dla spóźnialskich , źle zorientowanych ,
      pogubionych ,
      zaślepionych ,
      nie uświadomionych … Pod Twoją obronę….

  4. kasiaJa pisze:

    III Niedziela Wielkanocna – ks. Dominik Chmielewski SDB & ks. Maciej Sarbinowski SDB
    „Idą do Emaus i sprzeczają się ze sobą! Przynajmniej to robią. Ale kiedy spotykają i rozpoznają Jezusa, to biegną ile sił w nogach, aby powiedzieć innym, że On żyje!!! Moim Emaus jest dzisiejsza Eucharystia. Ten sam Jezus, to samo doświadczenie. Czy po zakończonej Mszy biegnę jak oni, aby powiedzieć innym, że spotkałem Jezusa i że On naprawdę żyje?”
    Warto obejrzeć, posłuchać….

  5. kasiaJa pisze:

    Wielbienie z Maryją na Jasnej Górze
    „O tym, skąd wzięła się inicjatywa Wielbienia, o tym jak sobie radzić, kiedy stajemy wobec ciemności, a także o tym jak czytać Ducha Świętego – z Poldkiem Twardowskim rozmawia Gospel Box.” (z profilu Wielbienie)

  6. Ewa B. pisze:

    Jesteśmy zniewalani na każdej płaszczyźnie naszego życia. Wszędzie przemycane są czary,magia,okultyzm,seks,symbole satanistyczne…Począwszy od bajek,filmów,zabawek,utworów,odzieży.. Trzeba o tym głośno mówić a nawet śpiewać. .https://www.youtube.com/watch?v=_sUrkn9ztAg

  7. an m pisze:

    proszę o modlitwę w intencji mojej rodziny w sprawie Bogu wiadomej.
    Za każdą modlitwę Bóg zapłać.

  8. Agnieszka pisze:

    „Prawdziwa wiara wymaga dzielenia się nią i świadectwa…”

    • MariaPietrzak pisze:

      Nawet więcej . Chyba święty Pawel powiedział słowa groźne … „Biada mi , gdybym nie głosił Ewangelii !”
      I na pewno nie chodziło mu o wykłady czy katechezę !
      Dobrej niedzieli 🍒

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s