Niechciana pamiątka z podróży – oko proroka czyli turystyczne narzędzie diabła. Moje świadectwo

Podróże kształcą, poznajemy nowe kraje, spotykamy nowych ludzi, na koniec kupujemy lub otrzymujemy pamiątki.
Boża Opatrzność sprawiła, że w tych dniach zostałam zaproszona na kilka dni do Grecji. To piękny kraj, ale niekatolicki. Dlatego tak tęskniłam za naszymi kościołami, za Mszą św., Komunią św.
Religią państwową jest tu prawosławie (piękne świątynie, cmentarze, wąskie uliczki pełne straganów, kilkanaście cerkwi w miasteczku liczącym ok. 3,5 tys. mieszkańców, pop prawosławny, który spacerując wąskimi zacienionymi uliczkami zaczepia ludzi na ulicy, rozmawia, pyta o zdrowie, błogosławi), ale musimy też wiedzieć, że Grecja a zwłaszcza jej tereny północne znajdują się ciągle pod wpływem kultury tureckiej (ja byłam od strony wyspy Korfu oraz Wysp Jońskich: Itaki, Lefkady, Kefalonii, Paxos i Antipaxos).

Jako osoba wierząca kupiłam sobie piękną saszetkę z motywem religijnym – na zdjęciu niżej. Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus i byłoby wszystko w porządku, gdyby nie suwaczek.

 

 

 

 

 

 

Zwykły czarny suwak, ale zawieszka przy suwaku wzbudziła podejrzenie mojej córki. Moje dziecko powiedziało mi „mamo, to jest chyba oko proroka”. Ja ją zbagatelizowałam, bo nigdy nie widziałam tego amuletu i powiedziałam, że „przecież Grecja to kraj prawosławny a to przypomina mi jakieś pawie oczko”. Jednak dzieci czasami są mądrzejsze. Gdy wróciłam do kraju, dwie koleżanki (w tym jedna specjalistka w dziedzinie walki z okultyzmem) natychmiast potwierdziły przypuszczenia 11-letniej córki, że to żadna obojętna duchowo ozdoba, ale groźne duchowo oko proroka w postaci przywieszki do suwaka.

Ania natychmiast odczepiła tę przywieszkę od suwaka, ja natomiast pokropiłam to oko wodą egzorcyzmowaną i spłukałam je w toalecie. Natychmiast udałam się do spowiedzi świętej w Kościele Mariackim w Krakowie (zaraz po wejściu na prawo jest kaplica z obrazem MB Częstochowskiej, Jezusa Miłosiernego oraz Świętosława Milczącego wł. Świętosław de Susseci Kartuz zwany Błogosławionym – Patrona dobrej spowiedzi) a kilka kroków dalej w konfesjonale są księża gotowi wyspowiadać człowieka w każdej chwili. Tam też w konfesjonale odcięłam się od nieświadomego nabycia amuletu – oka proroka i od ewentualnych konsekwencji. A przecież kupiłam sobie na pamiątkę tylko saszetkę z motywem Matki Bożej. 

Jak łatwo dać się oszukać. Przecież nie kupowałam tego amuletu specjalnie. Ja kupiłam sobie saszetkę z motywem Matki Bożej!
A chcę dodać, że od momentu posiadania przy sobie tego „oka proroka” w przeciągu tych kilku dni wydarzyło się kilka dziwnych rzeczy, o których nie chcę tu pisać, ale po spowiedzi świętej wszystko wróciło na swoje miejsce.

******
Demoniczne muzułmańskie „oko proroka” to niebezpieczny amulet!

Na europejskich straganach i w kioskach z pamiątkami możemy natknąć się na koraliki i ozdoby z owalnymi wzorami, przypominające gałkę oka o granatowej tęczówce, nieraz ze złotą obwódką. Często sprzedający nawet nie wie co posada, a i kupujący nieraz myśli, że jest to wyłącznie ozdoba.

Są to jednak amulety, choć form mają wiele nazywane są „Nazar”, a to słowo możemy przetłumaczyć jako „niewidoczny” lub „widzenie”. Choć główne nurty islamu, podobnie jak judaizm i chrześcijaństwo zabraniają magii, to również podobnie jak w innych wyznaniach, są w ludowym islamie też elementy folklorystyczne, magiczne. Powszechne jest tam przekonanie o „złym oku”, czyli spojrzeniu osoby nieżyczliwej, złorzeczącej, która może złym spojrzeniem kogoś „zauroczyć”. Właśnie przed takim złym spojrzeniem ma czynić „niewidocznym” amulet Nazar.

Jest to szczególnie popularne w folklorze Persji, ale również w Azji Środkowej, gdzie w ciągu wieków podobne przesądy nakazywały przechowywać w celu odegnania „złego oka” także inne dziwne obiekty – podkowy, czosnek, zęby wilków, suszone ciernie. Niemniej od czasów starożytnych popularne, choć bywały dosyć drogie, te szklane amulety podobne do oka. Spotykamy amulety „Nazar” w Turcji, Rumunii, Albanii, Bośni i Hercegowinie, Bułgarii, Syrii, Libanie, Izraelu, Egipcie, Armenii, Iranie, Afganistanie. Również w Grecji i na Cyprze. Przedmioty takie wiszą w domach, biurach, w samochodach. Drukowane są na ubraniach dla dzieci, jak i wbudowane w biżuterię i ozdoby. Także sprzedawane są turystom.

Katolik powinien pamiętać, że noszenie amuletów jest naganne, a wspomina o tym Katechizm Kościoła Katolickiego 2117 „Jest również naganne noszenie amuletów”. Chrześcijanin nie może uważać, żeby przed jakimkolwiek złem mógł go ochronić pogański przedmiot. Nawet nieświadome posiadanie takich przedmiotów jest niebezpieczne, ponieważ jest odniesieniem się do mocy, które na pewno nie mają związku z Jezusem Chrystusem.

******
Czym jest Oko Proroka

Będąc w Turcji, gdziekolwiek nie spojrzysz, ujrzysz spoglądające na Ciebie niebieskie oczy. I nie mówię tu o błękitnych tęczówkach Turków (co raczej rzadko się zdarza), ale o szklanych niebieskich kamieniach, z biało-granatowym środkiem. „Oko Proroka”, o którym mowa – lub powszechnie nazywane też „tureckim okiem” – znajduje się wszędzie: na tkaninach, w samochodach (nie przypominam sobie taksówki bez oka wiszącego na lusterku wstecznym…), na ścianach, lustrach, nie wspominając już o tych, noszonych jako biżuteria.

Pochodzenie tureckiego oka wiąże się ze starodawnymi wierzeniami, dotyczącymi rzucania złego uroku. Pęknięcie takiego oka to „wykonanie zadania”, co oznacza, że dana osoba została uchroniona przed złym spojrzeniem (złymi mocami), którego nawet nie była świadoma.

Nazar, zwany też okiem Fatimy lub okiem proroka to pochodzący z Turcji amulet mający chronić przed „złym okiem”. Nazwa nazar jest pochodzenia arabskiego i znaczy tyle co spojrzenie.

Amulety nazar wykonuje się najczęściej ze szkła. Mają one formę błękitnej kropli lub tarczy z namalowanymi koncentrycznie okręgami na przemian białymi jasnoniebieskimi i ciemnoniebieskimi. Z tego względu bywają czasem nazywane „błękitnym okiem”.

Pamiętajmy!

Musimy często uczestniczyć we Mszy Świętej, przyjmować Pana Jezusa w Eucharystii i musimy być czujni – każdy może polec, dać się podejść wrogowi zbawienia. Prowadzę stronę religijną, niby mam dużą wiedzę na temat zagrożeń duchowych a jednak… Mój przykład pokazuje, że „Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć”(1 List św. Piotra). i nie ma on względu na osoby. Najważniejsze  to potem udać się do kościoła, do spowiedzi, pozbyć się „dziadostwa” z domu i odciąć się od wszelkich więzów z amuletami i innymi bałwochwalczymi przedmiotami (choćby to było całkiem niewinne i nieświadome jak u mnie)

Ps. W tej saszetce noszę swój różaniec z Medjugorje, olej egzorcyzmowany z Loreto oraz olej św. O. Pio z San Giovanni Rotondo 😉

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

57 odpowiedzi na „Niechciana pamiątka z podróży – oko proroka czyli turystyczne narzędzie diabła. Moje świadectwo

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Wystrzegajcie się tego!

    • roza pisze:

      Człowiek musi być nieustannie czujny…nigdy nie wiadomo, co jeszcze wymyślą niewierzący…jak wąż próbują się zakraść do Kościoła

      • wobroniewiary pisze:

        Dokładnie, i tak jak w szambalii przedmiot dla wierzących – kto by pomyślał coś złego, przecież to „rzecz święta”, a jednak!
        A tym, że w przypadku saszetki odczepiłyśmy oko proroka – w shambalii nie da się oddzielić jednego od drugiego

        • Maggie pisze:

          W multi-kulti masa tego na każdym kroku i uchodzi „toto” … za wzajemne, kulturowe wzbogacanie ….. i taką (🐒) asymilacyjną postawę się zaleca wokół …. jako POLITYCZNIE (👏🏾🤐👏🏾) i socjalnie POPRAWNĄ … a samo-obrona przed narzucaniem i spychaniem na margines gwaratuje: co najmniej nadanie tytułu ciemniaka z dodatkiem „fobia”
          🤕☹️💔
          Ewuniu, sprawdza się, stara prawda, że: podróże kształcą i potęgują miłość i tęsknotę do Polski.

        • Maggie pisze:

          Wracając do wszędzie zalecanej (egzotycznej) yogi, to znajoma powiedziała, że przybierane pozycje są niczym innym jak …. pokłonami (!) skierowanymi do rogatego, a nie jak wielu myśli, że ćwiczeniami dla podniesienia sprawności czy relaksacji …
          Jezus jest Panem!

        • Sylwia pisze:

          Tak to też może wprowadzać masę ludzi,przecież to ładne ” oczko” jest ozdobne i może mylić tych co nie wiedzą o jego pochodzeniu. Dobrze że byłyście czujne i zrobiłyście porządek. Ileż to ludzi może naciąć się na coś takiego.

        • Sylwia pisze:

          Na obrazku gdzie jest ta bransoletka z motylkiem jest też „ręka proroka” – która przewija się w różnych wisiorkach- to też niebezpieczne zagrożenie duchowe, jest to amulet który podobnie jak oko proroka ma chronić. Często jest też łączony jeden z drugim. Ręka w niej wpisane właśnie oko proroka..
          Na świecie panuje chora moda, która właśnie wyznacza to jako trend by nosić to jako piękną ozdobę.

          Pamiętam jak dawno temu, podobno żona znanego sportowca zagranicznego,który uległ poważnemu wypadkowi, zaczęła nosić ze sobą ten amulet- „rękę proroka”. Jako ochrona przed złem i jako talizman uzdrowienia, przy tym się modląc. Smutne to że ludzie często też nie zdają sobie sprawy z tego że coś co ładnie świeci, może być zagrożeniem. Nie chcą przyjąć prawdy. Są tacy co odrzucają taki przedmiot jak tylko dowiedzą się o tym że to zagrożenie,ale też są niestety tacy co mimo wszystko noszą takie świecidełka. Jakby nie mieli własnej woli, a to coś się do nich przyczepiło.

        • Sylwia pisze:

          Dodam jeszcze że ręka proroka zwaną jest też ręką Fatimy.

        • Dorota pisze:

          Proszę napisać więcej o szambalii lub proszę podać linka. Ostatnio nosilismy z mężem bransoletki przywiezione z Medjugorje, dziesiątkę Różańca Św. ze Sw. Benedyktem. Po czym „przypadkiem” uświadomiono nam, że to splot szambala:/ zdjelismy je:/

        • wobroniewiary pisze:

          proszę – jest w naszej wewnętrznej wyszukiwarce z prawej strony – wystarczy wpisać do niej słowo shamballa

          https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/?s=shamballa

  3. groszek pisze:

    Patrzę na zdjęcie i wołam „znowu bransoletki”.
    Bardzo dziękuję za ten artykuł.
    Pani Ewa wyczaiła kolejne niebezpieczne przedmioty.

  4. karo pisze:

    Jak się na to patrzy to jakieś złe skojarzenia przychodzą do głowy, nie przeczytałam jeszcze tylko obejrzałam zdjęcia i sobie pomyślałam, straszne to brzydactwo i jakieś takie niepokojące.

  5. MM pisze:

    Mój Boże, nawet do rzeczy religijnych to przyczepiają 😦

  6. Kasia pisze:

    Kolejne „kolorowe bransoletki” po tych z shamballą i niby-różańcami

  7. kasiaJa pisze:

    Jak nie tędy to owędy… jak niewiele trzeba… mądrą masz córcię Adminko i BNBD za to 🙂

    • Maggie pisze:

      W sakiewce był różaniec i sakramentalia, a Matka Boża NIE jeden raz przemawiała przez niewinne dzieci.
      Potwierdza to „zdarzenie sakiewkowe” oraz mądre słowa w modlitwie na zakończenie litanii do bł.Franciszka i Bł.Hiacynty.
      ❤️

  8. kropka pisze:

    Mnie najbardziej ujął ten fragment i powinno się go pogrubić 🙂
    Taka instrukcja „co należy zrobić” no i u Pana Boga nie ma przypadków. Kościół w którym jest najpierw Patron dobrej spowiedzi, Matka Boska Królowa Polski i Jezus Miłosierny potem konfesjonał i to nie pusty tylko z księdzem i spowiedź

    „Ania natychmiast odczepiła tę przywieszkę od suwaka, ja pokropiłam to oko wodą egzorcyzmowaną i przywieszkę spłukałam w toalecie. Natychmiast udałam się do spowiedzi świętej w Kościele Mariackim w Krakowie (zaraz po wejściu na prawo jest kaplica z obrazem MB Częstochowskiej, Jezusa Miłosiernego oraz Świętosława Milczącego wł. Świętosław de Susseci Kartuz zwany Błogosławionym – Patrona dobrej spowiedzi) a kilka kroków dalej w konfesjonale są księża gotowi wyspowiadać człowieka w każdej chwili. Tam też w konfesjonale odcięłam się od nieświadomego nabycia amuletu – oka proroka i od ewentualnych konsekwencji. A przecież kupiłam sobie na pamiątkę tylko saszetkę z motywem Matki Bożej”

    • wobroniewiary pisze:

      Tak zrobiłam, pogrubiłam 🙂
      Tak, to najważniejsze w tym wszystkim
      I wiem, że to św. Ojciec Pio i Matka Boża Loretańska (ich oleje mam w tej saszetce) pomogły mi.
      Zresztą podobnie św. Michał Archanioł (w kościele na posesji, gdzie byłam, były ikony Matki Bożej, św. Michała Archanioła no i Pana Jezusa Pantokratora)
      Może potem wstawię ze dwa zdjęcia)

  9. Maria pisze:

    Pomodlę sie dzisiaj w intencji Joasi i jej synka ❤️

    • MagdaB pisze:

      Moja babcia naprzywoziła tego z Turcji. Później moja siostra była w Turcji na praktykach szkolnych i opowiadała, że tam rozdają to wszędzie, za darmo (nie brała tego). Nie pamiętam co było przyczyną, że zaczęłam szukać informacji odnośnie „Oka Proroka”. Wystarczyło mi, że doszukałam się, iż wróżki itp. osoby zalecają to jako amulet. Zrobiłam wielką domową akcję szukania wisiorków. Były niemal na każdej pamiątce, jakie dostaliśmy od babci po wycieczce do Turcji. Wtedy nie wiedziałam co z tym robić, więc intuicyjnie rozbijałam każdy koralik młotkiem i spłukiwałam w toalecie. Takie duże, jak na jednym ze zdjęć pękło w taki sposób, że środek był nietknięty. Kiedy już myslałam, że pozbyłam się wszystkiego, to nagle dostrzegłam chyba z 6 koralików zawieszonych na ozdobnych ręczniczkach, które przerobiłam na firanki do łazienki. Wcześniej w ogóle ich nie zauważałam. A w tamtym momencie to było tak nagłe, jakby ktoś obrócił mi głowę w tą stronę i powiedział dobitnie – patrz! Dziękuję Bogu, że się tego pozbyłam. Od tego czasu minęły chyba ze 3 lata. Niestety babcia nie dała sobie powiedzieć czym ozdobiła swój dom. „A to tylko takie koraliki”. Najsmutniejszy jest widok takiego oka zawieszonego obok krzyża, obrazka Matki Bożej… Być może tym razem uda się babcię przekonać do pozbycia się tego. Dziękuję za artykuł.

      • wobroniewiary pisze:

        Zastanawiałam się czemu mnie rzuciło do Grecji ale już wiem. Aby nabyć tę piękną saszetkę, pozbyć się oka proroka i instruować oraz uświadamiać innych. Właśnie wyszłam z kościoła u nas 9-cio tygodniowa nowenna do św. Antoniego więc wystawienie Najświętszego Sakramentu i procesja w której niosłam figurkę św. Antoniego – czuję się jak nowo narodzona. Cała Msza św. to było jedno wielkie dziękczynienie za kościoły, kapłanów i za Msze św.

  10. Czy istnieje czwarta tajemnica fatimska?

    Nie ma czwartej tajemnicy fatimskiej – zapewnił kard. Angelo Amato. Zabierając głos podczas 12 edycji kursu „Egzorcyzm i modlitwa uwolnienia” w Papieskim Ateneum Regina Apostolorum w Rzymie, prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych przekonywał, że objawienia fatimskie są „przeciwwagą dla szatańskiego zepsucia”, do jakiego doszło w minionym stuleciu.
    Potwierdził, że oprócz trzech znanych tajemnic fatimskich, nie ma żadnej czwartej, mówiącej o „przerażających nieszczęściach dla Kościoła”. – Nie ma innych tajemnic, wszystko zostało opublikowane – stwierdził kard. Amato.
    Wskazał, że „prześladowania Kościoła nie są niczym innym, jak uzewnętrznieniem się Złego”. Przyznał, że „niełatwo jest mówić o diable, potrzebna jest do tego odwaga”. – O wiele prościej jest mówić o dobru. A jednak żyjemy w epoce bardziej niż poprzednie kuszonej przez Złego. Obserwujemy kulturową negację diabła przy powszechnej akceptacji szatańskich działań. Kiedy człowiek odrzuca Ewangelię, przyjmuje zło – zaznaczył prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. Zapewnił jednak, że „kusiciel jest urodzonym przegranym, przeznaczonym do porażki”.
    http://gosc.pl/doc/3874624.Czy-istnieje-czwarta-tajemnica-fatimska

    • Elizeusz pisze:

      Najbliższy czas pokaże jaka jest prawda. W Orędziach Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, Matka Kościoła jasno mówi o krwawym oczyszczeniu Kościoła, wielkim odstępstwie w jego łonie (Ap 13,11n i 17), zanim nastąpi jego całkowita odnowa (por. Tb 14,6n; Iz 2,2n), a w tym dziele Bóg posłuży się Złym, by stało się to, co Bóg zamierzył wobec nowego Izraela Bożego/Kościoła (Ap 21,5), podobnie jak szatan przyczynił się do dzieła naszego zbawienia (o czym możemy np. przeczytać w rozdz. XLIII ‚Zwycięstwo ukrzyżowanego Jezusa nad piekłem’ „Mistycznego Miasta Bożego” Marii z Agredy).

      • MariaPietrzak pisze:

        Nie potrzeba orędzi ….
        … podobne Aniołom u zarania , które buntem Boga opuściły,
        i dziś pychą szatana zwiedzeni …
        indoktrynują
        krwawą jatkę gotują ,
        ręce zacierają ,
        sprytem sprytni ,
        obłudą zdradę pokrywają , zdaje się tryumfują ….
        🔴 Będzie to czas męczenników, którzy w wielkiej liczbie przeleją krew oraz czas tych, którzy przeżyją i będą zazdrościć prześladowanym i zabijanym.🔴

        Z orędzi do ks Gobbi /
        10.02.1978, Wspomnienie św. Scholastyki, dziewicy
        http://www.voxdomini.com.pl/gobbi/78.htm

      • Elizeusz pisze:

        „Zstępuję z Nieba, aby zostały wam ujawnione ostatnie tajemnice i abym mogła was w ten sposób przygotować na wszystko, co musicie obecnie przeżyć dla oczyszczenia ziemi.
        Moja trzecia tajemnica – dana tu trojgu dzieciom, którym się ukazałam, a wam do dziś nie ujawniona – stanie się jawna dla wszystkich poprzez sam rozwój wydarzeń.
        Kościół pozna godzinę swego największego odstępstwa. Niegodziwiec wejdzie do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej. Mała reszta, która pozostanie wierna, zostanie wystawiona na największe doświadczenia i prześladowania.
        Ludzkość przeżyje chwile największej kary i zostanie tak przygotowana na przyjęcie Pana Jezusa, który powróci do was w chwale.
        Dziś zstępuję znowu z Nieba przez Moje liczne objawienia, dawane Orędzia…
        (z Orędzia nr 425 zatyt. «Zstępuję z Nieba», Fatima, 13.05.1990) i
        „Kiedy Papież (JP II) wypełni zadanie powierzone mu przez Jezusa i kiedy Ja zstąpię z Nieba, aby przyjąć jego ofiarę, wszystkich was ogarnie gęsta ciemność odstępstwa, które stanie się wtedy powszechne. Wierna pozostanie jedynie mała reszta… będzie miała za zadanie przyjąć powracającego do was w chwale Chrystusa, który da początek nowej, czekającej was epoce” (z Orędzia nr 449 zatył. «Papież Mojej Tajemnicy», z 13.05.1991)
        i „Niegodziwiec wejdzie do Kościoła, aby spowodować ohydę spustoszenia, która znajdzie swój szczyt w straszliwym świętokradztwie. Wielkie odstępstwo rozszerzy się wszędzie. Wtedy Moje Niepokalane Serce zgromadzi małą resztę, która pozostała wierna i która – w cierpieniu, na modlitwie i w nadziei – będzie czekać na powrót Mojego Syna Jezusa w chwale…” (520h, 13.05.1994) oraz:
        „Moja tajemnica dotyczy Kościoła.
        W Kościele osiągnie szczyt wielkie odstępstwo, które szerzy się na całym świecie. Rozłam dokona się poprzez całkowite odejście od Ewangelii i prawdziwej wiary. Do Kościoła wejdzie człowiek nieprawy, który sprzeciwia się Chrystusowi i nosi w swoim łonie ohydę spustoszenia, popełniając w ten sposób straszliwe bluźnierstwo, o którym mówił prorok Daniel (Mt 24,15)… (z Orędzia nr 539 zatyt. «Moja Tajemnica, Fatima», 11.03.1995).
        Taka rzeczywistość nadchodzi, a prześladowania dotkną Kościół reszty, wierny depozytowi wiary i prawdzie św. Ewangelii i zaiste będzie to czas męczenników za wiarę.

  11. Marek pisze:

    „oko proroka” czyli kolejna shamballa, nawet opaski na rękę podobne.

  12. ANNA pisze:

    Nie zaszkodzi poświęcić również i saszetki

  13. Prezydent chce zmiany konstytucji – obrońcy życia mają propozycję

    Przedstawiciele Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia zwrócili się do prezydenta Andrzeja Dudy z petycją o doprecyzowanie art. 38 Konstytucji mówiącego o prawnej ochronie życia o słowa „od poczęcia do naturalnej śmierci”. W ten sposób chcą się włączyć do zainicjowanej przez głowę państwa debaty na temat ewentualnych zmian w ustawie zasadniczej z 1997 roku.

    Zdaniem Polskiej Federacji Ruchów Obrony Życia, skoro prezydent Andrzej Duda z okazji obchodów 226. rocznicy Konstytucji 3 Maja „zaprosił do debaty na temat kształtu nowej Konstytucji RP wszystkich obywateli”, to w tej dyskusji nie może zabraknąć głosu obrońców życia.

    Dlatego PFROŻ przygotowała list do prezydenta, w którym postuluje doprecyzowanie art. 38 Konstytucji, tak „aby nie było wątpliwości, że prawne gwarancje ochrony życia dotyczą wszystkich obywateli, od poczęcia do naturalnej śmierci” – wyjaśniają dr Paweł Wosicki i dr inż. Antoni Zięba, prezes i wiceprezes PFROŻ.

    „Ta ważna i oczekiwana przez wiele środowisk inicjatywa jest w swej istocie wezwaniem do budowania fundamentów ustroju społecznego, godnego niepodległej Polski” – dodają w dokumencie skierowanym do głowy państwa.

    Jeśli owocem zainicjowanej przez prezydenta debaty ma być nowa Konstytucja, to w opinii PFROŻ nie może w niej zabraknąć precyzyjnych gwarancji prawnej ochrony życia.

    W związku z tym, „dla uniknięcia wszelkich wątpliwości”, postulują uzupełnienie obecnie obowiązującego artykułu 38 Konstytucji RP, dotyczącego prawa do życia w ten sposób, aby przyjął on brzmienie: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia, od poczęcia do naturalnej śmierci”.

    Zdaniem działaczy pro-life, „tylko Konstytucja bazująca na poszanowaniu fundamentalnego prawa do życia wszystkich obywateli, bez żadnych wyjątków, jest godna Narodu aspirującego do ustroju społecznego realizującego zasady cywilizacji życia i miłości”.

    Petycję do prezydenta Andrzeja Dudy można znaleźć i podpisać na stronie http://petycjakonstytucja.pl

    Obrońcy życia zachęcają wszystkich przychylnych tej inicjatywie Polaków do złożenia podpisu pod dokumentem i upowszechnienia petycji w swoich środowiskach. Argumentują, że „konstytucyjny zapis chroniący życie wszystkich dzieci od poczęcia jest sprawą pierwszorzędną i nie może go zabraknąć w Konstytucji Państwa nawiązującego do chrześcijańskich korzeni!”.
    http://gosc.pl/doc/3874085.Prezydent-chce-zmiany-konstytucji-obroncy-zycia-maja-propozycje

  14. kropka pisze:

    Są wolne miejsca na FORUM CHARYZMATYCZNE ” MARYJA GWIAZDA EWANGELIZACJI” Szczecin, 19-21 maja 2017r. Szkoły Salezjańskie, ul.Ku Słońcu 124
    Słowo Boże będą głosić:
    Ks. Piotr Glas, ks. Dominik Chmielewski, ks. Michał Olszewski, ks. Piotr Skiba, dr. Wincenty Łaszewski
    inf. Ania 506 145 935

  15. Elizeusz pisze:

    Znaleziona w internecie wiadomość o mającym wejść na ekrany polskich kin za kilka dni film o mocy Różańca Św. zatyt. „Teraz i w godzinę śmierci”:
    http://teraziwgodzinesmierci.pl/lista-kin/

  16. kasiaJa pisze:

    „W Fatimie zawierzę Matce Bożej losy ludzkości”
    Papież Franciszek powiedział podczas audiencji generalnej, że w Fatimie, gdzie będzie w piątek i w sobotę na uroczystościach z okazji stulecia objawień maryjnych, zawierzy Matce Bożej losy ludzkości. Poprosił, by duchowo przyłączyć się do jego pielgrzymki.
    Zwracając się w czasie środowej audiencji na placu Świętego Piotra do pielgrzymów z Portugalii, Franciszek mówił: „Udaję się jako pielgrzym do Fatimy, by zawierzyć Matce Bożej doczesne i wieczne losy ludzkości i prosić o błogosławieństwo Niebios na jej drogach”.
    „Proszę wszystkich, by przyłączyli się do mnie jako pielgrzymi nadziei i pokoju; niech wasze ręce złożone do modlitwy wciąż wspierają moje dłonie” – wzywał papież.
    Polakom powiedział: „W poniedziałek obchodziliście w waszej Ojczyźnie uroczystość świętego Stanisława, biskupa i męczennika, głównego patrona Polski. Wzorem Dobrego Pasterza, broniąc wartości ewangelicznych i ładu moralnego, oddał swoje życie za owce, przelał krew męczeńską”.
    „Niech jego przykład – zachęcał Franciszek – będzie zachętą dla nas wszystkich, byśmy w każdej sytuacji życia potrafili dochować wierności Chrystusowi, Krzyżowi i Ewangelii. Polecając waszej modlitwie moją, bliską już, pielgrzymkę do Fatimy, z serca wam błogosławię”.
    W kolejnej katechezie na temat chrześcijańskiej nadziei papież mówił o Maryi wskazując, że jest „matką nadziei”. Kreśląc rys psychologiczny wskazywał, że jest kobietą, która „nie ulega przygnębieniu w obliczu niepewności jutra, zwłaszcza gdy wiele spraw się nie układa”. Matka Boża „nie jest kobietą, która gwałtownie protestuje, która pomstuje na losy życia, często ukazujące wrogie oblicze”. Maryja słucha – zaznaczył Franciszek.
    Podkreślał, że uczy przeżywania obecności Boga, gdy zło świata zdaje się go przesłaniać. Wyraził przekonanie, że Maryja jest jak wiele „matek naszych czasów, odważnych do ostateczności”.
    Podczas audiencji papież pozdrowił też obecną na niej delegację młodych kapłanów prawosławnych z Patriarchatu Moskiewskiego, którzy są gośćmi Papieskiej Rady ds. Krzewienia Jedności Chrześcijan. „Niech Bóg Wszechmogący za wstawiennictwem Matki Bożej błogosławi wasz kraj i zaangażowanie rosyjskiego Kościoła Prawosławnego na rzecz dialogu między religiami i dobra wspólnego” – apelował papież
    http://gosc.pl/doc/3877517.W-Fatimie-zawierze-Matce-Bozej-losy-ludzkosci

  17. Joan pisze:

    Droga Autorko,
    To oko proroka w USA jest sprzedawane przez Alex and Ani wprost jako evil eye. Uwaga w ich kolekcji znajduje sie takze cos takiego jam hand of Fatima. Nie ma to nic wspolnego z Matka Boza z Fatimy, prosze uwazac na tego typu zawieszki.
    Ludzie kupuja to dziadostwo masowo. Wiem, bo widzialam pracujac w sprzedazy.
    Pozdrawiam
    Joanak

  18. Ela pisze:

    Największe zagrożenie dla dzieci jest w słodyczach.Pamiętam,że moje dziecko w każdym sklepie ze słodyczami lub w supermarkecie wybierało duże oko są na sztuki tak jak szczęki,węże i inne,a ja nie świadoma kupowałam mu na żadanie.Proszę o modlitwe w jego intencjii,bo ma problemy ..Bóg zapłac ..

  19. iga pisze:

    Ostatnio prezenty ktore dostałam byly opakowane tasiemką na ktorej koncach były właśnie te kulki…. Uważajcie na tasiemki w prezentach!!!

  20. Bea pisze:

    A Ja szukam informacji o talizmanie,ktory wyglada tak )-( tylko odwrocony o 90stopni..moze ktos wie,bardzo mi zalezy,dostal go moj maz od kolezanki w pracy ,arabki i niestety odszedl od nas Wlasnie do niej..

  21. Nikt pisze:

    Demoniczne muzułmańskie ‚oko proroka’ to niebezpieczny amulet tak niby jest ale… sama mam taką bransoletkę z taki małym okiem proroka. I co ? I nikt nie zwraca na to uwagi nie ściągam tej bransoletki tylko cały czas ją nosze. A jestem katoliczką. A bransoletkę kupiłam w Sandomierzu i moja córka ma taką samą jak ja

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s