Św. Ojciec Pio to niezawodny Przyjaciel i Ojciec. Ku mojej radości guz zniknął – świadectwo.

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!
Dzieckiem duchowym  św. Ojca Pio jestem od bardzo dawna. Modlę się stale o wstawiennictwo, rozmawiam z Nim, polecam troski, dzielę radością.

W roku 1999 będąc w okolicach domu rodzinnego dowiedziałam się, że moja dobra koleżanka przyleciała ze Stanów Zjednoczonych. Zaproponowałam spotkanie. Wieczorem, na 18,00 poszłyśmy na Mszę św., później do restauracji na kolację i na wspomnienia. Dużo wrażeń, pięknych wspomnień. Jako, że byłam samochodem, zaproponowałam że odwiozę ją do domu.
Czasy, o których piszę nie były tak obfite w literaturę. Żeby coś przeczytać, umawiałyśmy się w kolejkę. Pamiętam jak dowiedziałam się o Dzienniczku św. Siostry Faustyny. Czekałam długo. Czas posiadania danej pozycji literackiej był ograniczony. Więc czytałyśmy w nocy, na przerwach w szkole, i na lekcjach pod ławką.
Tak zdobywałyśmy piękne książki w latach szkolnych i kolejnych, które porywały nasze młode serca.
Żegnając się z przyjaciółką, zapytałam, „czy masz coś  do czytania”? Krótkie zamyślenie i w końcu odpowiedziała: „a mam książkę o pewnym Świętym”. Radość, niczym lot błyskawicy natychmiast pojawiła się w moim sercu.
Zapytałam jej, co co o tej książce myśli a ona odpowiedziała, że jest do poduszki na dzisiejszą noc.
Tak też się stało. Po powrocie do domu zapakowałam się w pierzynę ,przytuliłam  do poduszki …i książka… – wtedy jeszcze nie wiedziałam że jest to … początek mojej wielkiej Miłości.
Przeczytałam. To co działo się wtedy w moim umyśle, sercu nie wyrażą moje słowa. Rano nie poszłam do pracy. Poszłam do biura podróży dowiedzieć się jak mam się dostać do Tego, który mnie zaprosił do siebie.
Romnowa z była krótka i konkretna. Następnego dnia byłam już w samolocie. Podążałam do  miejsca w którym ponownie się narodziłam.

                                                             SAN GIOVANNI ROTONDO

Rok 1999 to był mój pierwszy w życiu lot samolotem, nie znałam włoskiego, nie miałam miejsca noclegowego, nic do jedzenia, ale miałam przed oczyma drogę, która poprowadzi mnie do NIEBA.
Już się domyślasz drogi czytelniku, że jest to ŚW. OJCIEC PIO – Tak, to prawda. Bardzo długo się zastanawiałam czy wam o tym napisać, czy sekrety mojego życia, niczym pamiętnik, ujawniać publicznie.

Otrzymałam nad ranem e-maill. Zwierzyła mi się znajoma i opowiedziała że ma nowotwór. Wspominała o błogosławionym oleju od św. Ojca Pio. Ja też go stale używam. 

Jakieś trzy miesiące temu, w okolicach prawej piersi pojawił mi się wyczuwalny guz. Oczywiście zrobiłam badania, które potwierdziły diagnozę. Postanowiłam chore miejsce namaszczać  błogosławionym olejem św. O. Pio. Naprzemiennie jednego wieczora namaszczałam chore miejsce olejem a następnego  przykładałam obrazek Padre Matteo de Agnone – nota bene przyklejał mi się do miejsca chorego dopiero nad ranem odrywałam. Trwało to jakiś czas. kilka tygodni. Oczywiście, używając błogosławionego oleju, wzbudzałam ufność w pomoc św. Ojca Pio i Padre Matteo.

Obecnie przypomniałam sobie o moim  problemie. Ku mojemu zadziwieniu ale i radości – guza  nie ma!
Panu Bogu niech będą dzięki!
Przez te wszystkie lata doświadczyłam wielu łask za pośrednictwem św. Ojca Pio – jest niezawodnym Przyjacielem i Ojcem.  W sercu za serce  chcę Mu dziękować każdego dnia….
cdn…
Stała Czytelniczka

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „Św. Ojciec Pio to niezawodny Przyjaciel i Ojciec. Ku mojej radości guz zniknął – świadectwo.

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. kropka pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. II wt. 26.08.1986, godz. 9.00
    – Jak to jest, Ojcze, że jesteś w każdym z nas ludzi, w każdej Hostii konsekrowanej – wszędzie jednocześnie i w całości?
    † Jako człowiek nie masz takiego aparatu umysłowego, aby to zrozumieć. Żadne porównanie ze świata materialnego nie jest odpowiednie. Możesz to odczuwać duszą, o ile dam ci taką łaskę i o ile twoja dusza jednoczy się ze Mną.
    Świat, który znasz, istnieje w czasie i przestrzeni. Mnie te właściwości nie dotyczą. Wszystko, co stwarzam, jest formą Mojej myśli – Mojej energii. Ponieważ nie istnieje czas, nie jest to proces posiadający jakieś etapy czy fazy i nic nie jest oddzielone ode Mnie.
    Wszystko trwa, staje się i jest jednocześnie w wiecznym akcie stwórczym. Tak jest z tym, co materialne. Jedność ze Mną jest o wiele większa od tego, co duchowe.
    Wypełniaj modlitwą wszystkie chwile, gdy cokolwiek robisz. Zamiast myśleć o czymkolwiek lub pozwalać na niekontrolowaną projekcję umysłu – módl się.
    Nie będzie to wymagało dodatkowego czasu. Ubogaci ciebie i pomoże wielu ludziom, za których będziesz się wstawiać. W modlitwie określaj intencje. Od intencji zależy wartość nie tylko modlitwy. Każdy najbanalniejszy moment życia może mieć nieskończoną wartość dzięki intencji, jakiej go podporządkujesz.
    Łk 5, 27-28 "… Rzekł do niego: «Pójdź za Mną!» On zostawił wszystko i chodził za Nim".

  3. wobroniewiary pisze:

    Myśli Św. Ojca Pio na cały rok – na dzień.14 maja ❤

    Synu, nie wiesz, co nam daje posłuszeństwo. Posłuchaj: oto dzięki jednemu, tylko jednemu "tak" – "Niech mi się stanie według twego słowa", Maryja stała się Matką Najwyższego, uznając się za Jego służebnicę, ale zachowując cnotę dziewictwa, tak cenną w Jej oczach i Boga. Z pomocą owego "tak", wyrażonego przez Najświętszą Maryję Pannę, świat został zbawiony, a ludzkość odkupiona. My również spełniajmy wolę Boga i zawsze mówmy Panu "tak" (PSI, s. 32).

  4. MM pisze:

    Módlcie się do swoich Aniołów Stróżów i przysyłajcie mi ich zawsze, kiedy czegoś ode mnie potrzebujecie. Anioł Stróż jest szybszy od samolotu, nie zdziera butów i nie potrzebuje biletu na pociąg. (św. Ojciec Pio).

  5. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Rity – dzień II
    Święta Rito, przepełniona łagodnością i miłością, zawsze potrafiłaś opiekować się biednymi i iść z pomocą chorym. Rozdawałaś chleb, roztaczałaś opiekę nad potrzebującymi, dzieliłaś się swa szlachetnością. Pomóż nam stać się dobrymi i uczynnymi wobec tych, którzy cierpią i potrzebują. Święta Patronko spraw beznadziejnych, spraw niemożliwych, ufam w twoje potężne wstawiennictwo u Pana. Wyproś mi u Boga niezawodną nadzieję i zaufanie, a także płomienne pragnienie dóbr wieczystych i proszę cię nieustannie, wybłagaj mi również łaskę…

    Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo (3x), Chwała Ojcu…

    Święta Rito, módl się za nami
    http://adonai.pl/modlitwy/?id=191

  6. EwaT. pisze:

    Piekne swiadectwo♡Zastanawiam sie jaka to musi byc milosc by zostawic wszystko i leciec…Pragne takiego zaru milosci i dla siebie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s