Pan Jezus do stygmatyczki Natuzzy Evolo: Nie nadużywajcie mojego miłosierdzia

Natuzza Evolo nigdy z własnej inicjatywy nie nawiązywała kontaktu ze zmarłymi. To sam Pan Bóg decydował, kiedy i jacy zmarli mogli się z nią spotykać i przekazywać przez nią orędzia.

W domu Natuzzy gromadzili się ludzie, aby się modlić na różańcu i odmawiać inne modlitwy, a po ich zakończeniu rozmawiano na różne tematy religijne. Natuzza była uśmiechnięta, zrównoważona i promieniowała radością i pokojem. W pewnym momencie, którego nikt nie mógł przewidzieć, a więc najczęściej podczas różańca lub rozmowy, Natuzza wpadała w ekstazę, podczas której ujawniały się dusze zmarłych, mówiące do zebranych. Każda z dusz przemawiała swoim głosem, a więc były to głosy kobiet, mężczyzn, starych, młodych oraz dzieci. Ekstaza taka trwała od 15 do 30 minut.

Poprzez Natuzzę zmarli przekazali nam, żyjącym na ziemi, następujące orędzie: „Wiedzcie, że tu, gdzie jesteśmy, jest wieczność, a wy na ziemi macie do niej dojrzewać i się do niej przygotowywać. Ze szczerym żalem proście Miłosiernego Boga o przebaczenie wszystkich śmiertelnych grzechów, które popełniliście w pełni świadomie i dobrowolnie. Jeżeli tego nie uczynicie, pójdziecie do piekła. Proście także o przebaczenie grzechów popełnionych w dobrej wierze oraz wszystkich grzechów powszednich. Dlaczego opuszczacie i lekceważycie niedzielną Mszę św.? Może dlatego, że nie chcecie dać satysfakcji księżom? Kiedy odprawiają Mszę św., oni reprezentują Jezusa Chrystusa i nie powinno was interesować to, że mają jakieś słabości i wady. Uczestniczcie w każdą niedzielę we Mszy św., przestrzegajcie prawa Bożego, idźcie prostą drogą. Jezus jest bardzo smutny, dlatego że tak dużo w świecie jest grzechów. Módlcie się, módlcie się, bo inaczej zło w świecie, które jest skutkiem grzechów, nie będzie przezwyciężone”.
Natomiast dusze potępione w piekle tak się żaliły: „O, gdybyśmy mogli wrócić na ziemię! Chcielibyśmy ponieść każde cierpienie, bylebyśmy mogli się zbawić. Jak bardzo bylibyśmy zadowoleni, gdybyśmy mogli pozostać tutaj, w tym strasznym cierpieniu, przez tyle lat, ile jest ziarenek piasku morskiego! Jesteśmy w tym wiecznym ogniu dlatego, że wielu z nas zanegowało istnienie Boga, lub dlatego, że świadomie odrzuciliśmy Jego nieskończone miłosierdzie i nie prosiliśmy o przebaczenie naszych grzechów”.

Zachowało się wiele sprawozdań ze spotkań Natuzzy ze zmarłymi. A oto jedno z nich, z 5 października 1947 r.: „W domu Natuzzy tego wieczoru był dr Nicola Valente ze swoją żoną, bratem, szwagrem i innymi ludźmi. Po rozmowie towarzyskiej odmówiliśmy różaniec. O godz. 20.15 Natuzza oparła swoją głowę o ramię. Poruszała wolno wargami, ale nie było słychać żadnego głosu; cała się usztywniła. W pewnej chwili usłyszeliśmy dziecięcy głos: »Przepraszam! Dlaczego się boicie? Jest nas tutaj dwóch i nic złego wam nie zrobimy«. Przybysze powiedzieli, że są zmarłymi dziećmi dra Valente, i potem długo rozmawiali ze swoimi rodzicami. Ich słowa wzruszyły słuchających do łez. »Chcielibyśmy dać kilka rad naszym rodzicom, lecz dzisiaj nie możemy, za dużo jest tutaj ludzi. Kochana Mamo, widzimy cię bardzo nerwową i także tato nie jest pogodny, bądźcie spokojni i cierpliwi«.
Zaraz potem słychać było inny głos, ponury, ochrypły i dyszący: »Jestem Raffaele Barbuto z Porto Salvo«. Nikt z zebranych go nie znał. Głos mówił dalej: »Jestem skazany na wieczny piekielny ogień, dlatego że zniszczyłem jedną dziewczynę… Strzeżcie się przed popełnianiem grzechów nieczystości, nie gorszcie innych, szanujcie kobiety«.
Później mówił Galati Gaspare, kuzyn jednej pani z  Vibo Valentia. Pomyślałam, że jest to brat pani Galati z Mileto. Wtedy usłyszeliśmy: »Nie, jestem jej kuzynem. Cierpię w ogniu czyśćcowym, dlatego że w czasie ziemskiego życia myślałem tylko o tym, jak się zabawić, ale przed śmiercią żałowałem i byłem u spowiedzi. Módlcie się za mnie, bardzo potrzebuję modlitwy i wstawiania się za mną«.
Usłyszeliśmy potem przerażający głos dziewczyny: »Z powodu kalumnii jestem potępiona na wieki, bez żadnej nadziei i ulgi. Nic nie możecie mi pomóc. Pomyślcie o swojej wieczności, póki jeszcze macie czas. Uwiodłam kapłana, wiele razy popełniałam ten sam straszny grzech. Nie chciałam się nawrócić i znienawidzić grzechu nieczystości. Teraz jestem zatracona na zawsze. Zaraz po śmierci Jezus powiedział mi: Katarzyno, niebo nie jest dla ciebie. Na koniec krzyknęła: »moje życie, moje cierpienie, mamma mia…«. Nikt z obecnych nie widział, kim jest ta dziewczyna.
Inna kobieta z czyśćca, w doskonałym dialekcie z Palmi, powiedziała, że nazywa się Rosina Tripoli i że odpokutowuje swoje grzechy, klęcząc przed obrazem Matki Bożej w swoim domu. Chwilę potem usłyszeliśmy dziecko, które przedstawiło się, że jest siostrą dra Valente, który był z nami obecny. Dziewczynka zmarła w wieku dwóch lat. Mówiła: »Jestem w niebie i modlę się za wszystkich. Módlcie się gorąco za naszego ojca; bardzo potrzebuje modlitwy w tym momencie…«”.
Pewnego dnia zebrani w domu Natuzzy usłyszeli głos zmarłego dziecka, które mówiło: „Niektórzy myślą, że jest to tylko przekaz myśli; tutaj nie jest to jakiś przekaz, ale to my sami bezpośrednio do was mówimy, posługując się tą dziewczyną (Natuzzą) za pozwoleniem Boga. Możecie mówić, bez obawy pomyłki, że słyszycie nas spoza grobu, jakby przez radio. Wszystko to dzieje się z woli Jezusa, który teraz jest z nami”.
Innym razem jeden ze zmarłych tak mówił: „Wszyscy, którzy teraz słuchacie, wiedzcie, że to, co tutaj się dzieje, jest za zgodą Boga. Dziewczyna (Natuzza) jest tylko narzędziem, którym Bóg się posługuje, aby wezwać was do zachowywania Jego przykazań: przykazania miłości, miłosierdzia i ofiary. Jest to bezpośrednie »radio« z zaświatów. Wiedzcie, że w życiu po śmierci dla każdego człowieka rzeczywiście istnieje kara za grzechy i nagroda za dobre postępowanie”.
Cierpiący w czyśćcu pokazywali się Natuzzy w ciele, w którym się znajdowali przed śmiercią, ale ubrani w strój, który najbardziej lubili. Natomiast dzieci pokazywały się, jakby były w wieku siedmiu lat, a młodzież do 33 lat. Pan Bóg wybrał tę formę, aby zmarli mogli być rozpoznani przez swoich najbliższych. Początkowo Natuzza nie mogła rozeznać, czy to są żywi czy zmarli, dopiero przez dotyk się orientowała, że to są dusze zmarłych, którzy cierpią w czyśćcu. Łatwo rozpoznawała dusze przychodzące z nieba, gdyż były one ubrane w białe szaty oraz promieniowały szczególnym światłem miłości i szczęścia. Nie widziała natomiast ludzi potępionych; słyszała tylko to, co Bóg kazał im powiedzieć.
Podczas ekstazy Natuzza opierała głowę na ramieniu, jakby spała. Jej wargi nie poruszały się, a jednak słowa płynnie wychodziły z jej ust. Nie było słuchać jej głosu, mówili jedynie zmarli – nie tylko po włosku, ale również w innych językach: po francusku, hiszpańsku, niemiecku, turecku. Słychać było, jak mówili jeden po drugim lub wszyscy razem. Były to głosy dzieci, kobiet, mężczyzn, ludzi starszych, księży, biskupów, papieży, filozofów i wieśniaków. Wszyscy prosili o modlitewną pomoc, aby ulżyć im w cierpieniach; wzywali także do nawrócenia i wytrwałości na drodze do doskonałości.
Święty Tomasz z Akwinu pisał w Sumie teologicznej, że dusze czyśćcowe ukazują się po to, aby prosić żyjących na ziemi o modlitwę, tak aby mogły się jak najszybciej oczyścić z konsekwencji swoich grzechów i pójść do nieba. Objawiają się także, aby pocieszać członków swojej rodziny oraz swoich przyjaciół, by dodać im otuchy i odwagi w kroczeniu drogą wiary. Natomiast dusze potępione objawiają się na wyraźne polecenie Boga, gdyż przez ich świadectwo niewyobrażalnego cierpienia w piekle Pan Bóg pragnie wzbudzić zbawczy lęk zatwardziałych grzeszników oraz wstrząsnąć ich sumieniami, żeby się opamiętali i nawrócili.
Podczas ziemskiego życia nie jesteśmy w stanie zrozumieć tego, jak bardzo cierpią dusze w czyśćcu. Święty Tomasz pisze: „Najmniejsze cierpienie w czyśćcu jest jak największy i najgwałtowniejszy ból na ziemi”. Dusze czyśćcowe kochają Boga gorącą miłością, akceptują cierpienie jako jedyną drogę dojrzewania do nieba. W tym doświadczeniu cierpienia umacniają i pocieszają ich Matka Boża, aniołowie oraz święci.
Modlitwa za dusze w czyśćcu cierpiące jest wielkim aktem miłosierdzia: „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5, 7). Miłosierdzie okazywane ludziom cierpiącym w czyśćcu jest bardziej cenione przez Boga od miłosierdzia okazywanego żyjącym na ziemi. Msza św. jest największym darem, jaki możemy ofiarować duszom czyśćcowym, a kiedy się modlimy za zmarłych, otrzymujemy od Boga wyjątkowe łaski. Wielką pomocą dla zmarłych jest ofiarowana w ich intencji jałmużna.
O tym, czy zmarli mogą się z nami kontaktować, decyduje tylko sam Pan Bóg, a nigdy człowiek. Z tego powodu Kościół katolicki zabrania wiernym kontaktowania się ze zmarłymi za pomocą jakiegokolwiek medium, dlatego że wtedy następuje otwarcie się na zwodnicze działanie duchów nieczystych, które podszywają się pod dusze zmarłych. Uczestnicy takich spirytystycznych spotkań ciężko grzeszą przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu i doznają niepowetowanych szkód duchowych. Podczas takich seansów ich uczestnicy są poddawani działaniu złych mocy i często dochodzi do przypadków opętania.
Adwokat Silvio Colloca opowiada, że w 1944 r. był świadkiem tego, jak Natuzza zapadła w ekstazę. Po pewnym czasie usłyszał dziecięcy głos: „Jestem twoim wujkiem Silvio”. Rzeczywiście, ośmioletni Silvio, brat ojca adwokata, zmarł w 1874 r. Nawiązała się między nimi rozmowa. Adwokat zapytał go (zmarłego wujka) o swoją siostrę Stellę oraz o jej męża, którzy mieszkali na północy Włoch i o których podczas wojny zaginął wszelki słuch. Zmarły chłopiec – wujek powiedział Colloce, aby nie martwił się o nich, ponieważ oboje mieszkają w Tarvisio i mają się dobrze. Po skończonej wojnie Silvio przekonał się, że jest to prawda.
Podczas tej samej ekstazy szwagier Silvia chciał potrząsnąć Natuzzą, aby ją obudzić. Usłyszeli wtedy głos zmarłego chłopca: „Nic to nie pomoże. Choćbyś ją wyrzucił przez okno, i tak się nie obudzi”. Na koniec przybysz z czyśca tak się pożegnał z adwokatem: „Już muszę iść, gdyż pozwolenie się skończyło. Przyjmij Komunię św. w mojej intencji”.
Adwokat nie ochłonął jeszcze ze zdumienia, gdy usłyszał inny, zachrypnięty głos dorosłego człowieka. Rozpoznał, że jest to jego krewny, który należał do masonerii i przed śmiercią wzgardził sakramentami. Tak mówił on do adwokata: „Cierpię, nie ma dla mnie żadnej nadziei, jestem potępiony w ogniu wiecznym. Nieustannie przeżywam straszne męczarnie”. Na wszystkich słuchających słowa te wywarły przerażające wrażenie.
Pan Jezus w różnoraki sposób pragnie dotrzeć do naszych serc, abyśmy otworzyli je i pozwolili się zanurzyć w oceanie Jego nieskończonego miłosierdzia. Tylko w ten sposób możemy na nowo się narodzić (por. J 3, 3).
Poprzez nadzwyczajny charyzmat Natuzzy dusze zmarłych dawały świadectwo o życiu po śmierci tylko w tym celu, aby ludzie się nawracali i podejmowali trud życia według Ewangelii w posłuszeństwie Jezusowi, który żyje, naucza i działa w Kościele katolickim.
Tak mówiła Matka Boża do Natuzzy podczas swego objawienia 1 kwietnia 1982 r.: „Jezus jest smutny, gdyż cały świat ponawia Jego ukrzyżowanie; ludzie myślą tylko o sprawach ziemskich, zaniedbując życie duchowe, a więc swoje dusze. Nie zdają sobie sprawy z tego, że życie ziemskie jest krótkie. Mogą zdobyć cały świat, ale gdy nie są z Jezusem, zatracają swoją duszę. Jezus jest dobry i pełen miłosierdzia, ale ostrzega: »nie nadużywajcie mojego miłosierdzia«”.
ks. Mieczysław Piotrowski TChr Miłujcie się

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Orędzia, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Pan Jezus do stygmatyczki Natuzzy Evolo: Nie nadużywajcie mojego miłosierdzia

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    (…) moc Maryi nad wszystkimi szatanami zabłyśnie przede wszystkim w czasach ostatecznych, kiedy to szatan czyhać będzie na Jej piętę, to znaczy na wierne Jej dzieci i pokorne Jej sługi, które Ona do walki z nim wzbudzi. W oczach świata będą oni mali i biedni, poniżeni, prześladowani i uciskani, podobnie jak pięta w porównaniu do reszty członków ciała. Lecz w zamian za to będą bogaci w łaski Boże, których im Maryja obficie udzieli; będą wielcy i możni przed Bogiem; w świętości zostaną wyniesieni ponad wszelkie stworzenie przez swą gorącą żarliwość, a Bóg tak potężnie podtrzymywać ich będzie swoją mocą, że wraz z Maryją głęboką swą pokorą miażdżyć będą głowę diabła i staną się sprawcami triumfu Jezusa Chrystusa.

    Św. Ludwik de Montfort – Traktat

  3. MM pisze:

    „Adwokat nie ochłonął jeszcze ze zdumienia, gdy usłyszał inny, zachrypnięty głos dorosłego człowieka. Rozpoznał, że jest to jego krewny, który należał do masonerii i przed śmiercią wzgardził sakramentami. Tak mówił on do adwokata: „Cierpię, nie ma dla mnie żadnej nadziei, jestem potępiony w ogniu wiecznym. Nieustannie przeżywam straszne męczarnie”. Na wszystkich słuchających słowa te wywarły przerażające wrażenie”

  4. Siódma Niedziela Wielkanocna – Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

    PIERWSZE CZYTANIE
    Dz 1, 1-11

    Uniósł się w ich obecności w górę

    Czytanie z Dziejów Apostolskich
    Pierwszą Księgę napisałem, Teofilu, o wszystkim, co Jezus czynił i czego nauczał od początku aż do dnia, w którym dał polecenia apostołom, których sobie wybrał przez Ducha Świętego, a potem został wzięty do nieba. Im też po swojej męce dał wiele dowodów, że żyje: ukazywał się im przez czterdzieści dni i mówił o królestwie Bożym. A podczas wspólnego posiłku przykazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: «Słyszeliście o niej ode Mnie – mówił – Jan chrzcił wodą, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym». Zapytywali Go zebrani: «Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela?» Odpowiedział im: «Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile, które Ojciec ustalił swoją władzą, ale gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jeruzalem i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi». Po tych słowach uniósł się w ich obecności w górę i obłok zabrał Go im sprzed oczu. Kiedy jeszcze wpatrywali się w Niego, jak wstępował do nieba, przystąpili do nich dwaj mężowie w białych szatach. I rzekli: «Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie i wpatrujecie się w niebo? Ten Jezus, wzięty od was do nieba, przyjdzie tak samo, jak widzieliście Go wstępującego do nieba».
    Oto słowo Boże.

    PSALM RESPONSORYJNY
    Ps 47 (46), 2-3. 6-7. 8-9 (R.: por. 6)

    Refren: Pan wśród radości wstępuje do nieba.
    albo: Alleluja.

    Wszystkie narody, klaskajcie w dłonie, *
    radosnym głosem wykrzykujcie Bogu,
    bo Pan Najwyższy i straszliwy, *
    jest wielkim Królem nad całą ziemią.

    Refren.

    Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków, *
    Pan wstępuje przy dźwięku trąby.
    Śpiewajcie psalmy Bogu, śpiewajcie, *
    śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie.

    Refren.

    Gdyż Bóg jest Królem całej ziemi, *
    hymn zaśpiewajcie!
    Bóg króluje nad narodami, *
    Bóg zasiada na swym świętym tronie.

    Refren.

    EWANGELIA
    Mt 28, 16-20

    Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi

    Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza
    Jedenastu uczniów udało się do Galilei, na górę, tam gdzie Jezus im polecił. A gdy Go ujrzeli, oddali Mu pokłon. Niektórzy jednak wątpili. Wtedy Jezus podszedł do nich i przemówił tymi słowami: «Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».

    Oto słowo Pańskie.

    ***

    Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego

    Święto Wniebowstąpienia Pańskiego jest jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. Jezus przez 40 dni po swoim zmartwychwstaniu przebywał wśród uczniów. Po upływie tego czasu Apostołowie udali się razem na Górę Oliwną. W obecności uczniów Jezus uniósł się w górę i zniknął. Używana na zachodzie łacińska nazwa ascensio kładzie nacisk na to, że wniebowstąpienie Jezusa dokonało się własną mocą.

    Uroczystość obchodzi się 40 dni po Wielkanocy i 10 dni przed Świętem Zesłania Ducha Św. Święto przypomina wydarzenie z historii zbawienia, że Chrystus, który głosił Ewangelię 40 dni po swoim zmartwychwstaniu, wstąpił do nieba i zasiadł po prawicy Ojca (por. Łk 24, 50-53; J 12,32;Dz. Ap. 1,7 n.). Dokumenty historyczne wspominają o tym święcie już w drugiej połowie IV wieku. Potwierdza je św. Augustyn (+ 430), gdy pisze: „Dzień dzisiejszy świętują na całym świecie”. Św. Leon I Wielki (+ 461) poświęca tej tajemnicy dwa kazania. Czytania liturgiczne w tym czasie zawierają opis obietnicy zesłania Ducha Świętego, w kościołach odprawiana jest Nowenna do Ducha Świętego. Z ołtarza zabiera się figurę Chrystusa Zmartwychwstałego; pozostają natomiast paschał i krzyż z przewieszoną czerwoną stułą.

    W Polsce w kościele rzymskokatolickim uroczystość ta – zgodnie z dekretem watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów – od 2004 r. obchodzona jest w VII Niedzielę Wielkanocną.
    Więcej: Ewangelia dla nas

    • MariaPietrzak pisze:


      Je Veux N’être Qu’à Toi.
      &
      Tajemnica Milosci nie na tym polega , ze czlowiek czerpie z obfitosci Boga milosc dla siebie , ale na tym , ze ja przekazuje dalej …
      / Kardynal Stefan Wyszynski

      Dobrej niedzieli !

    • Paweł pisze:

      W angielskiej Wikipedii na stronie https://en.wikipedia.org/wiki/Feast_of_the_Ascension jest podane na temat uroczystości Wniebowstąpienia Pańskiego:

      „In some countries (at least in Austria, Belgium, Colombia, Denmark, Finland, France, Germany (since the 1930s), Haiti, Iceland, Indonesia, Liechtenstein, Luxembourg, Madagascar, Namibia, The Netherlands, Norway, Sweden, Switzerland and Vanuatu) it is a public holiday; Germany also holds its Fathers’ Day on the same date.”

      Czyli po polsku:
      „W niektórych krajach (przynajmniej w Austrii, Belgii, Kolumbii, Danii, Finlandii, Francji, Niemczech (od lat 1930-tych), Haiti, Islandii, Indonezji, Liechtensteinie, Luksemburgu, na Madagaskarze, w Namibii, Holandii, Norwegii, Szwecji, Szwajcarii i Vanuatu) jest to święto państwowe; Niemcy pod tą samą datą obchodzą także swój Dzień Ojca.”

  5. wobroniewiary pisze:

    Dzień 3. nowenny do Ducha Świętego

    Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Pismo Święte poucza: „Wszyscyśmy w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało: czy to Żydzi, czy Grecy, czy to niewolnicy, czy wolni. Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem” (1 Kor 12,13).

    Módlmy się: Duchu Przenajświętszy, Boże jedności, zgody i pokoju, błagamy Cię pokornie, abyś zawsze jednoczył wszystkich wierzących w Chrystusa w Jego świętym Kościele. Amen.

    Ojcze nasz…

    Módlmy się: Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  6. wobroniewiary pisze:

    Także kropienie wodą święconą łagodzi cierpienia. Pewnego dnia wychodząc z domu Maria Simma pokropiła go wodą za dusze czyśćcowe. Usłyszała wtedy głos: Więcej!”. Także woda święcona jest ważna, jeżeli korzystamy z niej z wiarą i zaufaniem. Czy jednak wylewamy jedną kroplę czy pełną garść, ciągle najważniejsze jest to samo: lepiej częściej po kropelce, ale za to z aktem strzelistym za dusze czyśćcowe. Bardzo szkoda, że w wielu domach nie ma już kropielniczki, bo nie ma się też okazji pokropić wody święconej za dusze pokutujące.
    Maria Simma

  7. Pingback: Pan Jezus do stygmatyczki Natuzzy Evolo: Nie nadużywajcie mojego miłosierdzia | Biały, bardzo biały

  8. Betula pisze:

    Czy moze ktos potrafi odpowiedziec mi; chcialabym się dowiedziec czy jest odprawiane w jakims kosciele Nabozenstwo do Przeczystego Serca sw.Jozefa w czasie pięciu pierwszych srod miesiaca, czy tylko mozna odmawiac prywatnie?
    Nabozenstwo to jest o uproszenie opieki sw.Józefa-pogromiciela duchów piekielnych, na obecne trudne czasy m.in. kryzysu rodziny, przekazane przez Niebo Adamowi Czlowiekowi i posiada NihilObstat

    • wobroniewiary pisze:

      Nie zajmujemy się i prosiliśmy nie pisać u nas na temat tej osoby.
      Ale jak widać prosić można bez końca… 😦

      Czy trzeba zamknąć stronę albo komentarze, żeby to dotarło?

    • Marakuja pisze:

      @Betula jest odprawiane w każdą pierwszą środę w Sosnowcu u Sióstr karmelitanek od Dzieciątka Jezus. Wygugluj sobie hasło wspólnota św. Józefa może znajdziesz u siebie☺ Uważaj z tymi objawieniami. Nie są pewne. Adam mówił o Aniele Stróżu Polski o imieniu Ave a w Starym Testamencie tak ma na imię niestety jeden ze złych duchów. Wiec lepiej nie wchodzic w to. Pewne jest to, że w czasie cudu słońca w Fatimie św Józef się objawił Łucji z Dzieciątkiem i błogosławił świat. I tego się trzymajmy. Wiesz o tym że istnieje Szkaplerz św Józefa? Poszukaj w necie. ☺

      • Betula pisze:

        Dziękuję za tą odpowiedz.
        Pytałam o to nabożeństwo nie ze względu na osobę której nie wolno tu wymieniac- wczesniej tego nie wiedziałam – ale dlatego ze takie samo nabozenstwo zostało podane w Brazylii i tam uzyskało aprobatę miejscowego biskupa w 2010r. Wczoraj przeczytałam że objawienia Matki Bozej nadal trwają i są podobne do Miedziugorje, jednak mnie chodzi tylko o te 5 pierwszych srod miesiaca do Serca sw.Józefa bo chciałabym je odprawic ze względu na obietnice i jeszcze chcę do tego zachęcic innych, którzy mają gigantyczne problemy z dorosłymi dziecmi, modlą się wiele a zło i grzech nadal panoszy się.

  9. Kard. Müller rozwiewa wątpliwości w sprawie „Amoris laetitia”

    Kard. Gerhard Müller rozwiewa wątpliwości dotyczące interpretacji adhortacji „Amoris laetitia”. Prefekt watykańskiej Kongregacji Nauki Wiary gościł w amerykańskiej telewizji EWTN. Ustosunkował się między innymi do faktu, że wielu biskupów na świecie w imię tej adhortacji godzi się na dopuszczanie do Komunii osób rozwiedzionych, które żyją w związku niesakramentalnym.

    Kard. Müller zaznaczył na wstępie, że papież jako Następca Piotra i Namiestnik Chrystusa nie może głosić nauczania, które stoi w jawnej opozycji do słów Jezusa. Papież i magisterium mają jedynie interpretować te słowa, a doktryna o nierozerwalności małżeństwa jest całkiem jasna – podkreślił kard. Müller. Wyjaśnił on, że Ojciec Święty chce jedynie pomóc ludziom, którzy żyją w zsekularyzowanym świecie i nie rozumieją w pełni, czym jest chrześcijańskie życie. Papież nie chce im mówić: albo przyjmiecie wszystko, albo jesteście wykluczeni. Chce abyśmy wszystkich tych ludzi, którzy nie są związani z Kościołem i mają pewne trudności, my jako dobrzy pasterze doprowadzili do pełnego przyjęcia doktryny chrześcijańskiej.

    Szef watykańskiej dykasterii odniósł się również do słynnego przypisu, w którym papież dopuszcza możliwość przystępowania do sakramentów. Kard. Müller wyjaśnił, że warunkiem przystąpienia do sakramentu spowiedzi jest nawrócenie i postanowienie poprawy. Oznacza to zatem, że przypis ten dotyczy wyłącznie takich przypadków, gdy penitenci są gotowi żyć jak brat z siostrą – stwierdził niemiecki kardynał.

    Zaznaczył on również, że rozdzielanie doktryny i duszpasterstwa, omijanie doktryny w celach duszpasterskich nie jest katolickie. Przejawia się w tym herezja chrystologiczna. Chrystus jako Słowo Boże i jako Dobry Pasterz jest bowiem jedną i tą samą osobą. Nie można rozdzielać Jezusa Nauczyciela od Jezusa Dobrego Pasterza.

    Kard. Müller został też zapytany o to, co dzieje się dzisiaj z katolickimi biskupami. Episkopaty Niemiec i Malty inaczej niż on interpretują „Amoris laetitia” i przewidują dopuszczanie do sakramentów bez zmiany stylu życia. Biskupi USA i Kanady są w tej sprawie podzieleni. Hierarcha odpowiedział, że nie jest dobrze, kiedy episkopaty zabierają się do oficjalnej interpretacji papieża. To nie jest katolickie – powiedział prefekt Kongregacji Nauki Wiary. „Mamy dokument papieża, który musi być odczytywany w kontekście całości katolickiej Tradycji. Nie ma dwóch magisteriów: jedno papieża, a drugie biskupów. Jest to błędne rozumowanie, które szkodzi Kościołowi” – powiedział kard. Müller.

    Odniósł się również do kwestii pojednania z tradycjonalistycznym Bractwem Kapłańskim św. Piusa X. Jego zdaniem wymaga ono jeszcze czasu, gdyż potrzebna jest „przemiana serca”, a nie „tylko podpisanie dokumentu”. Przypomniał, że ten, kto chce być katolikiem, musi zaakceptować m.in. sobory i pozostałe nauczanie Kościoła, jako „hierarchicznej wspólnoty z biskupem miejsca, ze wspólnotą wszystkich biskupów oraz z Ojcem Świętym”.

    Odnosząc się do spornej kwestii reformy liturgii po Soborze Watykańskim II (1962-1965), kard. Müller powiedział, że zgodnie z obowiązującą od dawna zasadą katolicką, papież i synody mają prawo i obowiązek odnawiania „zewnętrznych form liturgii”, natomiast „substancja liturgii dana jest przez Objawienie i nikomu nie wolno jej zmieniać”.

    Przyznał, że zasadniczo zgadza się z kard. Robert Sarahem co do „kryzysu liturgii”, ale jego zdaniem zaczął się on jeszcze przed Soborem Watykańskim II. O utracie sensu misterium Mszy św. pisał już Romano Guardini. Kluczowe jest tu „wewnętrzne nastawienie”, czyli życie w łączności z Bogiem, a znacznie mniej „zewnętrzne formy” liturgii. Także tradycyjną Mszę po łacinie można odprawiać w pośpiechu – nawet w 10 minut – bez wchodzenia w mszalne misterium, zauważył prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

    Gdy chodzi o powołaną przez papieża Franciszka komisję w sprawie diakonatu kobiet w historii Kościoła, kard. Müller podkreślił, że papież nie odnosi się do obowiązujących w Kościele katolickim trzech stopni święceń: diakona, prezbitera i biskupa, gdyż niemożliwe święcenia kapłańskie kobiet, na co wskazują też badania Kongregacji Nauki Wiary. Chodzi natomiast o kobiety, które we wczesnym Kościele pełniły pewne funkcje pomocnicze, np. w działalności charytatywnej. Zwrócił przy tym uwagę, że dzisiaj kobiety zajmują w Kościele odpowiedzialne pozycje, znacznie wyższe niż w starożytności.

    Bardzo krytycznie odniósł się kard. Müller do zwolnienia pod koniec 2016 roku – wbrew jego woli – trzech pracowników kierowanej przez niego kongregacji. Potwierdził, że ten fakt miał miejsce. Jednocześnie oświadczył, że życzyłby sobie „lepszego traktowania pracowników zatrudnionych w Stolicy Apostolskiej”, bo – jak podkreślił – o katolickiej nauce społecznej nie można tylko mówić, ale należy ją też respektować.
    Źródło: http://www.niedziela.pl/artykul/29142/Kard-M%C3zller-rozwiewa-watpliwosci-w

  10. MariaPietrzak pisze:

    🏺🏺 A , że „życie na ziemi jest drogą ,
    tylko drogą ,
    i niczym więcej jak drogą do Nieba ”
    – kierunkowskaz świętego Papieża –
    więc Ducha Swego wlej , by sprostać drodze tej !
    🏺 Nie naszym bowiem przeznaczeniem zębów wieczne zgrzytanie ,
    bluźnierstw pomnażanie ,
    pośród rozpaczy płaczu wszystko i wszystkich przeklinanie !
    🏺 Lecz naszą drogą Twoja Droga ,
    naszą Prawdą , ta od Boga ,
    naszym Szczęściem drugi człowiek jak egzamin dojrzałości chrześcijańskiej ,
    Bez poprawki !
    🏺
    Zatem pomnij ….
    🏺
    „Pomni, o Panie,
    żeś mię stworzył z gliny
    I że się w popiół i lekkie perzyny
    Znowu obrócę,
    żem słabość, lichota
    I jeśli we mnie jaka jest ochota
    Do cnoty,
    że to wszytko z daru Twego,
    Boś natchnął w bryłę tę Ducha Świętego….
    Tyś własnej pracy Twojej nie żałował,
    Kiedyś mię jako zdun
    garniec formował, ”
    (…)
    Daj zatem
    ” uczciwości naczyniem być , nie sromu,
    A iż wiesz, z czegoś to mizerne ciało
    Zlepił,
    choćby też czemu nie zdołało,
    Sfolguj słabościom tej mizernej gliny
    I nie zatracaj
    mię
    za moje winy !!

    / Zbigniew Morsztyn / Emblema 113, fragm./

    Nie zatracaj !
    Amen.

  11. M. pisze:

    Czegoś tu nie rozumiem… Kiedyś przeczytałam (choć nie pamiętam już kto to napisał; chyba Maria Simma), że w chwili śmierci dusza może jeszcze zdecydować czy chce być zbawiona czy też potępiona. A tymczasem tutaj czytam fragment: „Zaraz po śmierci Jezus powiedział mi: Katarzyno, niebo nie jest dla ciebie.”
    Czyli – jesli dobrze zrozumiałam -wyglądałoby na to, że nie miała już prawa wyboru. Tak się teraz zastanawiam, jak to jest naprawdę. Czy Pan Bóg od razu decyduje o tym kto ma być zbawiony a kto nie, czy też daje duszy prawo do wyboru?

    • MariaPietrzak pisze:

      Istotnie , chyba nawet w Dzienniczku sw. Siostry Faustyny jest o tym mowa … O tej sekretnej chwili , gdy Pan się w ostatniej chwili ( między światami ) pochyli i da szansę . …
      Czasem jednak dochodzi do takiej zatwardziałości serca , że nie jesteśmy w stanie otworzyć ust do pokornego westchnięcia … Jeno do siarczystego samo-przekleństwa … ( jak poniżej w przestrodze arc. Sheen )

      Stąd i wezwania Maryjne o modlitwę i ofiarę za tych , co w grzechach żyją , w grzechach umierają …
      Pierwszosobotnie Nabożeństwa ratunkiem się być zdają …
      Jeśli sie nie słyszy , piekło pochłania jedno z nas ,
      grzechem sparaliżowane , skazane !
      🕯
      Jakie życie, taka śmierć
      //
      Mimo iż zdarzają się nawrócenia na łożu śmierci, częściej sprawdza się porzekadło, w myśl którego jakie życie, taka śmierć.
      Pewien człowiek, który wiódł złe życie, zawsze chwalił się, że nie musi martwić się o swoją duszę, gdyż w ostatniej chwili będzie mógł ją ocalić wypowiadając trzy słowa po łacinie: Miserere mei Deus.
      Miał on rację mówiąc o wypowiedzeniu tych słow w momencie śmierci, lecz nie były to słowa, które dane mu było wyrzec, gdyż nie przeżył swojego życia tak, aby mógł je wypowiedzieć ze szczerego serca.
      Gdy zatem jego koń zrzucił go na skały, stęknął: Capiat omnia diabolus, co innymi słowy oznacza: Niech będę przeklęty.

      Arcybiskup Fulton J. Sheen
      Źródło: On Being Human, 1982r., str. 234.
      🕯
      Jak ważne sa nasze codzienne wybory …

  12. wiosna pisze:

    Nie chcę wprowadzać zamętu, ale natknęłam się na coś w necie i chcę was spytać, co o tym sądzicie, bo dla mnie to jakaś chora profanacja 😦
    Matka Boża rowerowa?
    A potem może i deskorolkowa? Albo jakaś ogniskowa czy wycieczkowa?

    • kasiaJa pisze:

      Też to widziałam, jak dla mnie to już totalne przekroczenie pewnej granicy, której człowiek wierzący, katolik, nigdy nie powinien przekroczyć. To chore! Osoba wykonująca ikony (!) przedstawiła Matkę Bożą jadącą na bicyklu (taki rower z ogromnym kołem z przodu) a na lewym Jej ramieniu dodatkowo logo pewnej wspólnoty. Takie rzeczy to wg mnie tylko zniewolona osoba może wymyślić i zrealizować.

      • MM pisze:

        Demon pychy i głupoty.
        Dobrze, że choć shambalii nie ma na ręku czy jakichś tam łańcuszków na nogach i nie śpiewa „Ojciec D. naszym prorokiem i wybawicielem”

    • roza pisze:

      Coś okropnego! A gdzie sacrum? Gdzie szacunek? Ile jeszcze cierni wbijemy swoją głupotą w to cierpiące Matczyne Serce?

  13. Maria pisze:

    Bardzo mi sie to nie podoba, widzę ze jednak to idzie w złym kierunku , a myślałam ze sie mylę

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s