Cud Eucharystyczny w Lanciano potwierdzony naukowo. Odwiedź z nami w sierpniu to cudowne miejsce

Cud w Lanciano
Prof. Linoli w swym raporcie pisze: „Fragment Ciała jest przekrojem serca i jest to absolutnie widoczne, że mamy do czynienia z prawą i lewą komorą sercową”. Naukowcy zbadali również, że grudki są skrzepami krwi ludzkiej, w jej normalnym składzie chemicznym, grupy AB, grupy rzadkiej w Europie, o wiele częstszej w Palestynie i Izraelu. „Jest to ta sama grupa krwi co Człowieka z świętego Całunu z Turynu i to jest szczególne, ponieważ jest raczej charakterystyczna dla człowieka urodzonego i żyjącego na Środkowym Wschodzie”

Około roku 750 (więc przeszło 200 lat przed chrztem Polski) zapisał kronikarz,

„w klasztorze Świętego Bazylego żył uczony mnich, który dobrze znał się na naukach świata, ale był ignorantem w sprawach Bożych i dlatego nie był mocny w swojej wierze. Prześladowało go zwątpienie, czy w konsekrowanej Hostii jest prawdziwie obecny Chrystus i czy konsekrowane wino jest prawdziwie Jego Krwią. Jednak wciąż modlił się do Boga, aby Pan usunął tę ranę niewiary z jego serca. Łaska nadprzyrodzona nie opuściła go, gdyż Bóg, Ojciec Miłosierdzia i Wielkiego Pocieszenia, upodobał sobie wznieść go z głębokiej ciemności i dać mu tę samą łaskę, którą dał niewiernemu apostołowi Tomaszowi. Jednego ranka podczas Mszy św., po wymówieniu słów konsekracji, jego zwątpienie i błędy nasiliły się bardziej niż kiedykolwiek. Przez najbardziej zadziwiającą łaskę ujrzał on chleb zamieniony w Ciało i wino zamienione w Krew. Mnich zmieszał się i przeraził  przez to niezwykłe wydarzenie tak, że trwał jakby w ekstazie przez dłuższy czas, ale w końcu jego przerażenie ustąpiło duchowemu szczęściu, które wypełniło jego duszę. Odwrócił swoją twarz zalaną łzami i wykrzyknął do zgromadzonych:

»O szczęśliwi przyjaciele, którym nasz błogosławiony Pan ujawnił się w tym Najświętszym Sakramencie, ażeby siebie objawić przed wami i przed moim własnym niedowierzaniem. Podejdźcie, bracia, i spójrzcie na naszego Boga, który przybył do nas. Oto Ciało i Krew naszego ukochanego Chrystusa«”.

Tak opisał wydarzenie anonimowy kronikarz w 1636 r. Pewne szczegóły dodaje tekst wyryty na marmurowej tablicy, znajdującej się w kościele. Wynika z niego, że Ciało i skrzepła Krew zachowały się również, i mogą być oglądane przez wiernych. Cud został zatwierdzony 17 lutego 1574 r. przez biskupa Lanciano Rodrigueza Gaspere, a następnie potwierdzili go następni biskupi.

Historycy notują także interesujący epizod, związany z kultem relikwii. W 1565 r.

„kiedy Turcy atakowali wybrzeża Adriatyku, ojciec Antonio da Mastro Renzo, obawiając się kradzieży i zbezczeszczenia relikwii, umieścił je w bezpiecznym miejscu. Pierwszego  sierpnia, razem z miejscowymi, młodymi ludźmi, uciekł wraz z drogocennym bagażem. Po dwudziestu czterech godzinach podróży znalazł się przed drzwiami, z których wyruszył poprzedniego wieczoru. Zmieszany i zdziwiony powiedział do swych towarzyszy:

»Drodzy przyjaciele, nie upatrujcie w tym wydarzeniu pecha, ale złóżcie to na karb Opatrzności Bożej, gdyż Jego sekrety są nieznane i niezgłębione. Dlatego musimy tu pozostać i jeśli to konieczne, musimy być gotowi przelać krew i poświęcić nasze życie, jak prawdziwym żołnierzom Chrystusa przystało«”.

Minęło tyle wieków od cudownego wydarzenia, niejedne budynki kamienne legły w gruzach a w kościele już nie bazylianów ale franciszkanów monstrancja z relikwiami trwa i głosi milcząco tajemnice przemiany chleba i wina w Chrystusowe Ciało i Krew.

Czytaj więcej: https://milujciesie.org.pl/cud-w-lanciano.html

Pojedź z nami do Ludbregu i Lanciano w sierpniu
(jest jeszcze kilka wolnych miejsc)

Podczas tego wyjazdu pielgrzymkowego oprócz nawiedzenia Sanktuarium w Loreto (Domek Świętej Rodziny „Santa Casa”) oraz Cmentarza Żołnierzy Polskich, San Giovanni Rotondo (św. Ojciec Pio), Monte Sant’Angelo (św. Michał Archanioł), Serracapriola (Padre Matteo i spotkanie oraz błogosławieństwo indywidualne ojca Cypriano de Meo, Prezesa Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów, ucznia i syna duchowego św. O. Pio) w planach mamy również nawiedzenie:
– Ludbregu w Chorwacji (Nawiedzenie Sanktuarium Krwi Chrystusa, gdzie miał miejsce Cud Eucharystyczny)
– Padwy (św. Antoni i Leopold Mandić)
– Asyżu (św. Franciszek i św. Klara)
– Cascii (św. Rita)
– Pompejów (Kościół Matki Bożej Różańcowej w Pompejach i nowenna pompejańska) i jak Bóg pozwoli miejsca urodzin i posługi ks. Dolindo Ruotolo („Jezu Ty się tym zajmij”)
Lanciano – sanktuarium Cudu Eucharystycznego, gdzie w VIII w. miał miejsce Cud Eucharystyczny. (Msza Święta w tym sanktuarium pod przewodnictwem polskich kapłanów).

Program wyjazdu przewiduje wolne tempo zwiedzania, jest bowiem adresowany do rodzin z dziećmi oraz dla osób starszych i daje 3 dni wypoczynku (codzienna poranna Msza Święta i całodzienny wypoczynek nad morzem w Manfredonii).
Kwestia obecności ks. Adama Skwarczyńskiego jest do końca pod znakiem zapytania (chodzi o obecny stan zdrowia) ale na pewno pojedzie z nami proboszcz jednej z parafii z okolic ks. Adama (pobożny maryjny kapłan, często pielgrzymujący do Medjugorje), posiadający odpowiednie prośby i upoważnienia do przywiezienia z tego wyjazdu do swojej parafii relikwie I stopnia św. Ojca Pio)


Organizator: biuro PiotrTravel, więcej informacji na: jutrzenka2012@gmail.com 

Boże Ciało 2017

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

16 odpowiedzi na „Cud Eucharystyczny w Lanciano potwierdzony naukowo. Odwiedź z nami w sierpniu to cudowne miejsce

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Paweł pisze:

    Dzisiaj Boże Ciało, a zbliża się właśnie Godzina Miłosierdzia. Może warto przypomnieć taką oto jedną z mniej znanych modlitw św. Faustyny (Dzienniczek, 356):

    Hostio św., w której zawarty jest testament miłosierdzia Bożego dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.
    Hostio św., w [której] zawarte jest Ciało i Krew Pana Jezusa, jako dowód nieskończonego miłosierdzia ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom.
    Hostio św., w której zawarte jest życie wiekuiste [z] nieskończonego miłosierdzia nam obficie udzielane, a szczególnie biednym grzesznikom.
    Hostio św., w której zawarte jest miłosierdzie Ojca, Syna i Ducha Świętego ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom.
    Hostio św., w której zawarta jest nieskończona cena miłosierdzia, która wypłaci wszystkie długi nasze, a szczególnie biednych grzeszników.
    Hostio św., w której zawarte jest źródło wody żywej, tryskającej z nieskończonego miłosierdzia dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.
    Hostio św., w której zawarty jest ogień najczystszej miłości, który płonie z łona Ojca Przedwiecznego, jako z przepaści nieskończonego miłosierdzia dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.
    Hostio św., w której zawarte jest lekarstwo na wszystkie niemoce nasze, [lekarstwo] płynące z nieskończonego miłosierdzia, jako z krynicy, dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.
    Hostio św., w której zawarta jest łączność pomiędzy Bogiem a nami, przez nieskończone miłosierdzie dla nas, a szczególnie dla biednych grzeszników.
    Hostio św., w której zawarte są wszystkie uczucia najsłodszego Serca Jezusowego ku nam, a szczególnie ku biednym grzesznikom.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna we wszystkich cierpieniach i przeciwnościach życia.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród ciemności i burz wewnętrznych i zewnętrznych.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna w życiu i śmierci godzinie.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród niepowodzeń i zwątpienia toni.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród fałszu i zdrad.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród ciemności i bezbożności, która zalewa ziemię.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród tęsknoty i bólu, w którym nas nikt nie zrozumie.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród znoju i szarzyzny życia codziennego.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród zniszczenia naszych nadziei i usiłowań.
    Hostio św., nadziejo nasza jedyna wśród pocisków nieprzyjacielskich i wysiłków piekła.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy ciężkości przechodzić będą siły moje, gdy ujrzę wysiłki swoje bezskuteczne.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy burze miotają mym sercem, a duch strwożony chylić się będzie ku zwątpieniu.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy serce moje drżeć będzie i śmiertelny pot zrosi nam czoło.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy wszystko sprzysięże się przeciw mnie i rozpacz czarna wciskać się będzie do duszy.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy wzrok mój gasnąć będzie na wszystko, co doczesne, a duch mój po raz pierwszy ujrzy światy nieznane.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy prace moje będą przechodzić siły moje, a niepowodzenie będzie stałym udziałem moim.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy spełnienie cnoty trudnym mi się wyda i natura buntować się będzie.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy ciosy nieprzyjacielskie wymierzone przeciw mnie będą.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy trudy i wysiłki potępione przez ludzi będą.
    Hostio św., ufam Tobie, gdy zabrzmią sądy Twoje nade mną, wtenczas ufam morzu
    miłosierdzia Twego.

    http://zaufaj.com/dzienniczek-swietej/536.html?task=view

    [Poprawiłem i uzupełniłem wg wydania: Błogosławiona s. M. Faustyna Kowalska „DZIENNICZEK”, Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 1993, „za zezwoleniem Kurii Metropolitalnej w Krakowie, L. 2059/86/87 z dnia 27 lutego 1987 r.”; str. 132-134]

  3. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa przed świętem

    Modlitwa na każdy dzień
    Najświętsze Serce Zbawiciela, w moich tak wielu troskach i cierpieniach zwracam się do Ciebie z dziecięcą ufnością i błagam o pomoc i ratunek. Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz, gdyż powiedziałeś: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Dlatego przychodzę do Ciebie i błagam przez zasługi Twej Męki, za przyczyną Matki Najświętszej i wszystkich Twoich Świętych, udziel mi łaski, o którą Cię proszę…

    Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

    Dzień 2
    Najświętsze Serce Jezusa, pragnę być Twoim uczniem i wiernie wypełniać przykazanie miłości bliźniego. Spraw, o Jezu, abym wyzbył się egoizmu, a nauczył się naśladować Ciebie w miłości bliźnich. Niech kocham moich najbliższych i służę im pomocą w trudnych chwilach życia. Moją miłością pragnę objąć wszystkich ludzi, których spotkam w życiu, także moich nieprzyjaciół. Amen.
    Serce Jezusa, rozbudź w mym sercu prawdziwą miłość ku moim bliźnim.

  4. wobroniewiary pisze:

    Znajdź różnice!
    Ciemnogród kontra postępowa Europa

  5. wobroniewiary pisze:

    Niech nasza obecność na każdej Eucharystii będzie wdzięcznością za to, że Bóg nas wysłuchuje!

    Słowo Boże jest wieczne, ono nie jest opisem minionych wydarzeń, ale wskazuje na to, co tu i teraz się dzieje. Bóg jest wszechmocny, ale nasze modlitwy mogą Go ograniczać, gdy prosimy o niewiele. Kiedyś Pan Jezus skarżył się do jednej ze świętych, że ludzie swoimi modlitwami ograniczają Jego wszechmoc, prosząc o małe sprawy lub prosząc tylko w jednej intencji. Ludzie nie wierzą, że mogą otrzymać wszystko, więc proszą o niewiele, a Bóg chce im dać wszystko. Jego serce jest pełne miłości miłosiernej. Nie ważne czy mamy jedną, dwie, czy więcej intencji. Dla Boga wszystko jest możliwe i dla nas również, jeżeli uwierzymy, że Pan przyjdzie z pomocą. O tym, że przychodzi zapewnia nas Słowo Boże. Niech nasza obecność na każdej Eucharystii będzie wdzięcznością za to, że Bóg nas wysłuchuje. Ufając Bogu możemy już teraz dziękować.

    o. Józef Witko

  6. groszek pisze:

    Przepraszam, że pod tym wpisem, ale smutno mi Boże

    W Kolumbii po raz pierwszy zalegalizowano poliamoryczny związek trzech mężczyzn. Właściwie miało ich być czterech.

    W Kolumbii trzech gejów oficjalnie zawarło pierwszy poliamoryczny związek małżeński. W mieście Medellin w ubiegły weekend notarialnie poświadczono ten związek.
    – Żyjemy razem, dzielimy dom, łoże, wszystko. Żyjemy poliamorycznie – powiedział aktor Víctor Hugo Prada Ardila w rozmowie ze stacją radiową Caracol, opowiadając o swoich małżonkach Manuelu José Bermúdezie Andrade i Johnie Alejandro Rodríguezie Ramírezie.
    Właściwie był to nawet związek czterech mężczyzn, żyjących poliamorycznie, ale czwarty z nich zmarł na raka. Podczas ceremonii urzędowego przypieczętowania tego szczególnego związku przypomniano także o tym, który już go nie doczekał.
    Pomimo silnego oporu Kościoła Trybunał Konstytucyjny w roku 2016 dopuścił w Kolumbii oficjalną rejestrację związków homoseksualnych.

    http://www.rp.pl/Spoleczenstwo/306149910-Kolumbia-Pierwsze-poliamoryczne-malzenstwo-gejow.html#ap-2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s