Rekolekcje uwolnienia on-line z o. Józefem Witko: „Z ziemi Egipskiej do Ziemi Obiecanej”.

Rekolekcje uwolnienia – Z ziemi Egipskiej do Ziemi Obiecanej

Plan rekolekcji z o. Józefem Witko

Sobota
  8.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy – dla chętnych
  9.00 – Modlitwa uwielbienia
  9.30 – Konferencja – „Pustynia – odkrywanie serca”
10.15 – Przerwa
11.00 – Konferencja – „Okultyzmy – dom niewoli” Grzegorz Bacik
12.00 – Msza Święta – „Pustynia – problem z wiarą”
13.30 – Przerwa obiadowa
15.00 – Koronka do Miłosierdzia Bożego
15.30 – Konferencja – „Droga do wolności” Grzegorz Bacik
16.15 – Przerwa
17.00 – Konferencja – „Ziemia obiecana – moc wypowiedzianych słów”
18.00 – Przerwa kolacyjna
19.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa o uzdrowienie i uwolnienie 

Niedziela
  8.00 – Adoracja Najświętszego Sakramentu w kaplicy – dla chętnych
  9.00 – Modlitwa uwielbienia
  9.30 – Konferencja – „Aby być wolnym” Grzegorz Bacik
10.00 – Przerwa
11.00 – Msza Święta – „Ziemia obiecana – koniec czy początek”, modlitwa z nałożeniem rąk

 

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

29 odpowiedzi na „Rekolekcje uwolnienia on-line z o. Józefem Witko: „Z ziemi Egipskiej do Ziemi Obiecanej”.

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. Sylwia pisze:

    Kochani czytelnicy czy mogę was prosić o modlitwę za mnie? Przechodzę ciężkie dni.Nie daję sobie rady sama ze sobą, ciągle wybucham płaczem lub gniewem , czuję jak pogrążam się w depresji, nie mam ochoty rozmawiać z bliskimi. Nawet nie umiem..bo oni nie czują tego co ja czuję, nie poznaję sama siebie, czuję że oddalilam się od Boga, ale wiem że On jest przy mnie bo to czuję, tylko ja nie umiem się podnieść z doła..

    • Monika pisze:

      +++ Bądź silna a będziesz silna tylko z Bogiem.
      Niech Pan Bóg Ci błogosławi! On podniesie Cię z tego stanu.

    • kasiaJa pisze:

      +++ ❤
      Może Pan Bóg chce ci przez to doświadczenie coś ważnego pokazać. Czasem taki czas i doświadczenia są dane po to, żebyśmy nie popadli w pychę , samozachwyt że "my" tacy przy Panu Bogu a "inni" (którzy jeszcze takiej łaski od Pana nie otrzymali) tacy …
      albo, że to my tacy wspaniali – przypomina nam, że WSZYSTKO co mamy jest ŁASKĄ od Boga, nic z siebie nie mamy, wiara jest łaską, ufność jest łaską, miłość jest łaską….
      Bóg podniesie cię "z doła", módl się (pomimo, że "nic nie czujesz"), trwaj, wierz i kochaj…
      Msza św., komunia św., a jak trzeba to spowiedź.

    • Paweł pisze:

      Jutro przypada wspomnienie obowiązkowe św. Brata Alberta – „Brata naszego Boga”, jak go nazwał św. Jan Paweł II w tytule napisanego przez siebie dramatu – a właśnie z inicjatywy Episkopatu Polski obchodzimy rok bieżący jako „Rok św. Brata Alberta”: http://episkopat.pl/rok-2017-rokiem-sw-brata-alberta/

      LITANIA DO ŚW. BRATA ALBERTA

      Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison;
      Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas;
      Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami;
      Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami;
      Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami;
      Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami;
      Święta Maryjo, módl się za nami;

      Święty Bracie Albercie, módl się za nami;
      Ojcze ubogich, módl się za nami
      Opiekunie bezdomnych,
      Bracie odrzuconych,
      Orędowniku opuszczonych,
      Przyjacielu poszukujących,
      Powierniku strapionych,
      Żarliwy miłośniku Chrystusa,
      Wierny czcicielu Bożej Matki,
      Niestrudzony naśladowco św. Franciszka,
      Duchowy synu św. Jana od Krzyża,
      Bracie Albercie, gorąco kochający Ojczyznę,
      Bracie Albercie, poszukujący prawdy i piękna,
      Bracie Albercie, wzorze cnót chrześcijańskich,
      Bracie Albercie, wrażliwy na ludzkie cierpienie,
      Bracie Albercie, posłuszny Bożym wezwaniom,
      Bracie Albercie, kontemplujący Boże miłosierdzie,
      Bracie Albercie, pełen wdzięczności za mękę Syna Bożego,
      Bracie Albercie, głoszący Chrystusową miłość w obrazie Ecce Homo,
      Bracie Albercie, przejęty dobrocią Jezusa w Eucharystii,
      Bracie Albercie, porzucający sztukę, by służyć najmniejszym braciom Chrystusa,
      Bracie Albercie, ubogi dla ubogich,
      Bracie Albercie, odkrywający w najbiedniejszym godność Bożego dziecka,
      Bracie Albercie, odnawiający zatarty obraz Chrystusa we wzgardzonych i grzesznych,
      Bracie Albercie, dźwigający upadających i słabych,
      Bracie Albercie, służący bliźnim jak Chrystusowi,
      Bracie Albercie, dobry jak chleb, którym każdy głodny może się nakarmić,
      Bracie Albercie, ufający Bożej opatrzności,
      Bracie Albercie, wytrwały w modlitwie,
      Bracie Albercie, wierny duchowi pokuty,
      Bracie Albercie, rozmiłowany w Bogu,
      Bracie Albercie, wspomagający wszystkich, którzy idą Twoimi śladami,

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

      Módl się za nami, św. Bracie Albercie,
      – abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.

      Módlmy się:
      Boże bogaty w miłosierdzie, Ty natchnąłeś św. Brata Alberta, aby dostrzegł w najbardziej ubogich i opuszczonych znieważone oblicze Twojego Syna. Spraw łaskawie, abyśmy spełniając dzieła miłosierdzia, za jego przykładem umieli być braćmi wszystkich potrzebujących. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

      MODLITWA DO ŚW. BRATA ALBERTA:

      Boże, nieskończenie dobry i miłosierny, wejrzyj na zasługi Świętego Brata Alberta, który za przykładem Twego Syna stał się bratem wszystkich ludzi i przez pokorną posługę najbardziej opuszczonym i skrzywdzonym, ocalał w nich godność ludzką i wzbudzał wiarę w Twoją Opatrzność. Przez Jego wstawiennictwo racz łaskawie użyczyć mi łaski…, o którą z ufnością Cię proszę.

      Ojcze nasz…
      Zdrowaś Maryjo…
      Chwała Ojcu…

      Święty Bracie Albercie. Módl się za nami.

      http://www.franciszkanie.zabrze.pl/index.php/modlitwy-do-sw-brata-alberta

    • Maggie pisze:

      Sylwio, rozważ po swojemu tj sercem Drogę Krzyżową – nawet tylko kolejność stacji z serdecznym westchniem, prośbą o pomoc w Twoich zmaganiach. Twoje roztertki są niczym w porownaniu z CIERPIENIEM Jezusa, dodatkowo zważywszy, że wielu ludzi Go profanuje czy odrzuca: tyyyle MIŁOŚCI I POŚWIĘCENIA cierpiącego Pana idzie na zmarnowanie. Pamiętaj, że ON Ciebie KOCHA NONE STOP – i mów mu o tym co Ciebie gnębi, prosząc o pomoc (spróbuj, o ile możesz przed Tabernaculum lub pod Krzyżem).

      MODLITWA SPOD CUDOWNEGO KRZYŻA W LIMPIAS (modląc się: dodaję liczbę mnogą po mi, zawierzając osoby)

      Panie Jezu Chryste,
      Przeniknij mnie Mocą Twojego Ducha,
      Ogarnij mój umysł, serce, wolę, duszę,
      ducha mojego i ciało moje.
      Uzdrów mnie z ran, które w ciągu
      życia zadał mi szatan, ludzie, sytuacje
      i moje własne grzechy,
      Boże Ojcze, w Imię Jezusa Chrystusa
      uwolnij mnie od wszelkiego zła
      i ogarnij Bożym pokojem i miłością.
      Amen.

      **********
      Ku Tobie Panie serce me wznoszę,
      mówiąc: dziękuję, przepraszam, proszę.
      Słowa te szansą daną ludzkości,
      by przejść przez życie w Bożej Miłości;
      Jak chleb powszedni potrzebne w życiu
      ale niemodne na codzień w użyciu ….

      Jezus jest Panem!

      • Maggie pisze:

        Wszystko ofiaruj Jezusowi – to bardzo pomaga. Proś o pomoc, tak jak umiesz i mów Mu, o tym w swojej marności: jak chcesz aby było,zdając sobie sprawę ze swojej niedoskonałości, którą oddajesz Jemu, jakby pod kuratelę przez wstawiennictwo Maryji, by finalnie z bliskimi/bliźnimi cieszyć się radością z Jego Obecności/Łaskawości.

        Pamiętaj, że samozadowolenie, jak już ktoś wyżej zauważył, jest niebezpieczne, bo może być objawem czegoś w rodzaju pychy. Dlatego bezgranicznie zatapiaj się w Bożej Łaskawej Miłości.

        Cierpienia duchowe są bolesne i niebezpieczne. Moc wzrasta w słabości. Przypuszczam, że to jest próba, która ma szlifować i umacniać – siostra Faustyna też miała moment, kiedy myślała, że jest opuszczona.
        Wytrwaj i niech Matka Najświetsza ma Ciebie w Swej Nieustannej Opiece. Anioł Stróż jest tuż przy Tobie i jest na ziemi Twoim najlepszym Przyjacielem (do Niego się też zwaracaj)

    • eska pisze:

      +++
      Pamiętam codziennie ❤

    • wobroniewiary pisze:

      Dzisiejsze czytanie dla Ciebie, Sylwia:

      Czytanie z Drugiego Listu Świętego Pawła Apostoła do Koryntian
      Bracia: Przechowujemy skarb w naczyniach glinianych, aby z Boga była owa przeogromna moc, a nie z nas. Zewsząd cierpienia znosimy, lecz nie poddajemy się zwątpieniu; żyjemy w niedostatku, lecz nie rozpaczamy; znosimy prześladowania, lecz nie czujemy się osamotnieni, obalają nas na ziemię, lecz nie giniemy. Nosimy nieustannie w ciele naszym konanie Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym ciele. Ciągle bowiem my, którzy żyjemy, jesteśmy wydawani na śmierć z powodu Jezusa, aby życie Jezusa objawiało się w naszym śmiertelnym ciele. Tak więc działa w nas śmierć, podczas gdy w was – życie. A że mamy tego samego ducha wiary, według którego napisano: «Uwierzyłem, dlatego przemówiłem», my także wierzymy i dlatego mówimy, przekonani, że Ten, który wskrzesił Jezusa, z Jezusem przywróci życie także nam i stawi nas przed sobą razem z wami. Wszystko to bowiem dla was, ażeby łaska, obfitująca we wdzięczność wielu, pomnażała się Bogu na chwałę.

      https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2017/06/16/16-czerwca-wspomnienie-swietej-lutgardy-dziewicy/

    • AgnesM pisze:

      Wszystko w rekach Boga, Bog chce abys byla szczesliwa tylko szatan maci, wiec nie daj mu tej satysfakcji!!!!Jezeli czujesz jakas pustke to trzeba ja wypelnic moze jakas lektura religijna, film , no najbardziej pomaga isc codziennie na Msze Sw..Ty mowisz to niemozliwe a w Pismie Sw Bog odpowiada wszystko jest mozliwe, Umocnie Cie, Ja Cie Kocham, ja Ci wybaczam, to ja-Bog daje sile, Nie lekaj sie, Nigdy Cie nie zostawie. Pozdrawiam

  3. kropka pisze:

    Czy w piątek po Bożym Ciele obowiązuje post od mięsa?

    To praktyczne pytanie zadaje sobie część wiernych.

    Co do zasady wstrzemięźliwość od spożywania pokarmów mięsnych w piątek znosi liturgiczna uroczystość. Oktawa Bożego Ciała nie ma takiej rangi, więc post od mięsa obowiązuje. Wyjątkiem mogą być sytuacje, w których biskup danej diecezji wydałby dyspensę. Tak było w minionym roku w wielu diecezjach na terenie kraju, gdy wielu biskupów wydało dyspensę dla swoich diecezjan ze względu na zwyczaj urządzania w długi weekend spotkań, którym często towarzyszy przyrządzanie potraw (także mięsnych) na grillu.

    Warto pamiętać, że taka dyspensa ma charakter terytorialny – odnosi się do terenu danej diecezji.
    https://gosc.pl/doc/3188672.Czy-w-piatek-po-Bozym-Ciele-obowiazuje-post-od-miesa

  4. Maria pisze:

    Czy można oglądać rekolekcje na żywo ?

  5. Betula pisze:

    Sylwio.
    Dzisiaj jest 3-ci dzień Nowenny do Najświętszego Serca Pana Jezusa przd Swiętem Najśw.Serca P.Jezusa, dołącz się do niej.
    Na stronie sanctus.pl jest piękna nowenna, wybaczcie że nie wklejam ale mój komputer wyłączy się zaraz, muszę dać do naprawy.

    • wobroniewiary pisze:

      Przecież my podaliśmy link do nowenny
      Nowenna do Najświętszego Serca Pana Jezusa przed świętem

      Modlitwa na każdy dzień
      Najświętsze Serce Zbawiciela, w moich tak wielu troskach i cierpieniach zwracam się do Ciebie z dziecięcą ufnością i błagam o pomoc i ratunek. Mam nadzieję, że mnie wysłuchasz, gdyż powiedziałeś: „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28). Dlatego przychodzę do Ciebie i błagam przez zasługi Twej Męki, za przyczyną Matki Najświętszej i wszystkich Twoich Świętych, udziel mi łaski, o którą Cię proszę…

      Dzień 3
      Jezu, Ty powiedziałeś: „Uczcie się ode Mnie, że jestem cichy i pokornego Serca”. Panie mój, wyniszcz we mnie pychę i próżność, a obdarz pokorą i cichością. Dopomóż mi wprowadzać w życiu te cnoty, abym otrzymał błogosławieństwo obiecane w Kazaniu na Górze: „Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. Amen.
      Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje według Serca Twego.

      http://sanctus.pl/index.php?doc=208&podgrupa=271

  6. wobroniewiary pisze:

    Albowiem tak mówi Pan Bóg, Święty Izraela:
    „W nawróceniu i spokoju jest wasze ocalenie, w ciszy i ufności leży wasza siła. Ale wyście tego nie chcieli!”
    http://www.nonpossumus.pl/ps/Iz/30.php

    • Paweł pisze:

      Jednym z najbardziej autorytatywnych orzeczeń Kościoła na temat szatana jest wypowiedź na jego temat zawarta w uroczystym Wyznaniu wiary Soboru Laterańskiego IV (1215 r.):

      [To Wyznanie wiary ma moim zdaniem pewne szczególne zalety, a mianowicie jest ono zwięzłe, ale jednocześnie obejmuje całokształt wiary katolickiej, podobnie jak Skład Apostolski (czyli pacierzowe Wyznanie wiary) czy Symbol Nicejsko-Konstantynopolitański (czyli mszalne Wyznanie wiary), od których jest jednak wyraźnie dokładniejsze, a ponadto nie zawiera ono formuły „wierzę w Kościół”, która po łacinie brzmi „credo Ecclesiam” i jest trudna do dokładnego przetłumaczenia na języki narodowe (a o tym, że tłumaczenie jej jako „wierzę w Kościół” jest tłumaczeniem niedokładnym, mówi nawet „Katechizm katolicki” kardynała Gasparriego; również posoborowy Katechizm Kościoła Katolickiego w punkcie 750 zaznacza, że wiarę w Kościół wyraża się w łacińskim oryginale inaczej niż wiarę w Boga, czyli mówienie po polsku „wierzę w Kościół” jest sformułowaniem niedokładnym).]

      l, 1. Mocno wierzymy i otwarcie wyznajemy, że jeden tylko jest prawdziwy Bóg, wieczny i nieograniczony, wszechmocny, nieprzemienialny, niepojmowalny i niewyrażalny, Ojciec, Syn i Duch Święty: trzy Osoby, ale jedna istota, [czyli] substancja lub natura zupełnie niezłożona. Ojciec nie pochodzi od nikogo, Syn od samego tylko Ojca, Duch Święty zaś od Obydwóch w równym stopniu, bez początku, zawsze i bez końca,

      l, 2. Ojciec rodzący, Syn rodzący się, Duch Święty pochodzący: współistotni i równi sobie, współwszechmocni i współwieczni; jedna Zasada wszechświata, Stwórca wszystkiego, co widzialne i niewidzialne, duchowe i cielesne. On to swoją wszechmocną potęgą równocześnie, od początku czasu, stworzył z niczego jeden i drugi rodzaj stworzeń, duchowe i cielesne, to znaczy anielskie i ziemskie, a wreszcie [stworzenie] ludzkie, jako współukształtowane zarówno z ducha, jak i ciała.

      1,3. Diabeł bowiem oraz inne demony zostały przez Boga stworzone wprawdzie jako dobre z natury, ale sami uczynili się złymi.
      l, 4. Człowiek zaś zgrzeszył za podszeptem diabła,

      l, 5. Ta Święta Trójca pod względem wspólnej istoty jest niepodzielna, pod względem zaś własności osobowych jest zróżnicowana; zbawczą naukę przekazała Ona rodzajowi ludzkiemu za pośrednictwem Mojżesza, świętych Proroków oraz innych swych sług, zgodnie ze szczegółowym uporządkowaniem dziejów.

      l, 6. Jednorodzony Syn Boży – Jezus Chrystus, wcielony poprzez wspólne [działanie] całej Trójcy, poczęty z Maryi zawsze Dziewicy przy współudziale Ducha Świętego, stał się prawdziwym człowiekiem utworzonym z rozumnej duszy oraz ludzkiego ciała, jedna osoba w dwóch naturach – wyraźniej ukazał drogę życia.
      1, 7. Choć pod względem Bóstwa jest nieśmiertelny i niecierpiętliwy, On sam pod względem człowieczeństwa stał się podległy cierpieniu i śmiertelny, a nawet dla zbawienia rodzaju ludzkiego cierpiał na drzewie krzyża i poniósł śmierć, zstąpił do otchłani, powstał z martwych oraz wstąpił na niebiosa. [Do otchłani] zstąpił w duszy, zmartwychwstał w ciele, wstąpił [na niebiosa] zarówno w duszy i w ciele; na końcu wieków przyjdzie sądzić żywych i umarłych, każdemu odda według jego uczynków, zarówno odrzuconemu, jak i wybranemu,
      l, 8.Wszyscy oni powstaną w swoich własnych ciałach, które teraz mają, aby otrzymać stosownie do swoich czynów, dobrych czy złych, jedni karę wieczną z diabłem, inni zaś wiekuistą chwałę z Chrystusem.

      l, 9. Jeden jest powszechny Kościół wiernych, poza którym nikt w ogóle nie może być zbawiony. W nim Jezus Chrystus jest jednocześnie kapłanem i ofiarą. Jego ciało i krew prawdziwie zawarte są w sakramencie ołtarza pod postaciami chleba i wina, przeistoczonymi mocą Bożą: chleb w Ciało, wino w Krew, abyśmy dla dokonania się tajemnicy jedności przyjęli od Niego to, co On przyjął od nas.
      l, 10. Tego sakramentu nikt nie może sprawować jak tylko kapłan ważnie wyświęcony na mocy [władzy] kluczy Kościoła, które sam Jezus Chrystus przekazał Apostołom oraz ich następcom.

      l, 11. Sakrament zaś chrztu, dokonujący się za pośrednictwem wody przy wezwaniu niepodzielnej Trójcy, czyli Ojca, Syna i Ducha Świętego, przez kogokolwiek ważnie udzielony zgodnie z formą Kościoła, służy do zbawienia tak dzieci, jak i dorosłych,
      l, 12. Jeśliby ktoś po przyjęciu chrztu popadł w grzech, zawsze może się odnowić przez prawdziwą pokutę,
      l, 13. Nie tylko dziewice i żyjący w powściągliwości godni są osiągnięcia wiecznego szczęścia, lecz także małżonkowie, którzy podobają się Bogu dzięki prawej wierze i dobremu życiu.

      http://www.soborowa.strefa.pl/lateran-iv.html

  7. Joanna pisze:

    Sylwio,+++

  8. m-gosia pisze:

    Za Sylwię + + +

  9. MM pisze:

    Podziękowanie
    Proboszcz poszedł pomodlić się przy żłóbku i zobaczył, że nie ma figurki Dzieciątka Jezus. Zdenerwował się, że ktoś ją ukradł. Rozgląda się, a do kościoła wchodzi mały chłopiec z sankami i figurką pod pachą. Kapłan pyta srogo chłopca, czy to on ją ukradł. Chłopiec tłumaczy: – Nie ukradłem. Modliłem się bardzo do Pana Jezusa, żebym dostał sanki na gwiazdkę i dostałem. Z wdzięczności przewiozłem Pana Jezusa sankami trzy razy dookoła kościoła.

    Biskup stworzyciel
    W czasie Mszy św. kleryk w modlitwie powszechnej śpiewa: – Módlmy się za naszego biskupa. A organistka, której pomyliły się części Eucharystii, odpowiada: – Który stworzył niebo i ziemię.

    Wizytacja biskupia
    Biskup wizytuje parafię, która istnieje od kilkuset lat. Witając ordynariusza, proboszcz przedstawia krótki rys historyczny: – Nasz parafia przeżywała trzy wielkie kataklizmy. 200 lat temu była epidemia dżumy, 100 lat temu mieliśmy powódź, a dzisiaj witamy księdza biskupa, który będzie nas wizytował.

  10. Sylwia pisze:

    Kochani dziękuję wam za modlitwę i za słowa które skierowaliście do mnie..
    Ciężko mi nie mam ochoty czytać, modlitwa z trudem mi idzie, ciągle gdzieś gonię. Ale akty strzeliste jeszcze mam siłę wypowiadać. Ciężko mi ale już wiem co jest przyczyną. Dziękuję wam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s