Pouczenia dusz czyśćcowych przez Marię Simmę – piekło i szatan

Wywiad rzeka, przeprowadzony przez nieżyjącego już dziennikarza Nick’a Eltz’a z austriacką mistyczką Marią Simma na temat Czyśćca i dusz w Czyśćcu cierpiących. 

Najpierw polecamy wstęp a potem część dotyczącą piekła i szatana. W oddzielnych wpisach zamieścimy pouczenia na temat kościoła, modlitwy, postu, pogrzebów, świeckich szafarzy, sposobu przyjmowania Komunii Św. itp. itd.

Maria Simma (1915-2004) to prosta wiejska kobieta z Austrii, która miała łaskę kontaktu z duszami czyśćcowymi. Trzykrotnie usiłowała wstąpić do klasztoru, ale ze względu na stan zdrowia za każdym razem spotykała się z odmową. Od 1940 r. zaczęła mieć widzenia dusz czyśćcowych. Widzeniom tym towarzyszyły dotkliwe cierpienia fizyczne. 

Teolodzy i psychiatrzy wielokrotnie badali Marię Simmę i nie dopatrzyli się śladów oszustwa czy choroby psychicznej.

W rozmowie z dziennikarzem Nickiem Eltzem opisuje ona swoje życie, doświadczenia i przekazuje przesłanie, które usłyszała od dusz w Czyśćcu cierpiących

Czyściec jest miejscem i stanem doświadczanym przez każdą duszę potrzebującą odbyć pokutę i dokonać zadośćuczynienia za grzechy popełnione w czasie jej ziemskiego życia, zanim będzie mogła ona dołączyć do Jezusa w Niebie. Mało się uczy na ten temat i z tego powodu więcej ludzi zaczyna się nim interesować we własnym zakresie, bez żadnego duchowego kierownictwa, i w ten sposób zainteresowani łatwo wpadają w praktyki okultystyczne. Zazwyczaj mówi się, że Czyściec jest tylko stanem. To jest tylko po części prawdą, jako że jest to również rzeczywiste miejsce. To również czas oczekiwania, gdy dusze pragną Boga. To pragnienie Boga jest ich największym cierpieniem. Wszystkie dusze czyśćcowe doświadczają tego pragnienia niezależnie od poziomu, na którym się znajdują. 

Istnieją trzy główne poziomy Czyśćca. Ja doświadczam spotkań z duszami, które potrzebują stosunkowo niewiele, by zostać uwolnione i iść do Nieba

(…) Jeśli Czyściec jest również miejscem, to czy dusze czyśćcowe spędzają ten czas oczyszczenia w określonych miejscach na ziemi?

Tak, wydaje się, że gromadzą się najliczniej wokół ołtarza lub w okolicach miejsca śmierci. Pewna znana mi kobieta z Liechtensteinu widziała je tylko wokół ołtarza i gdy już ich tam nie było, to wiedziała, że trafiły do Nieba. 

Dusze nie przychodzą do mnie lub do nas z Czyśćca, ale przychodzą do nas z Czyśćcem. To jest wiele różnych miejsc, nie jedno, i wiele różnych stanów, a nie tylko jeden.

Jeśli Czyściec to wiele miejsc lub wielka przestrzeń, to czy Niebo i Piekło są również miejscami?

Tak, mój kierownik duchowy poprosił mnie, bym spytała o to, i odpowiedź brzmiała następująco: „To, co tak wielu teologów dziś naucza, jest błędne, gdyż głoszą oni, że Niebo, Czyściec i Piekło są tylko stanami. To również miejsca”.

Szatan w przebraniu

W dnie, kiedy odprawia się u nas żałobna Msza św. o godz. 9-ej, komunię rozdziela proboszcz o godz. 7-ej. W jednym z takich dni udałam się do kościoła o 6:45 rano. Zwykle było parę osób, ale wtedy nie było nikogo oprócz mnie. Nagle wszedł nasz proboszcz bardzo zdenerwowany, w pośpiechu nie ukląkł przed Najświętszym Sakramentem, podszedł do mnie i oznajmił mi, że nie wolno mi komunikować. Wyszedł szybko, znów bez uklęknięcia. Zaczęłam odmawiać różaniec.
Około 7-ej wszedł do kościoła proboszcz, jak zwykle spokojny i poszedł do zakrystii. Udałam się za nim i pytam, dlaczego nie wolno mi dzisiaj przystąpić do komunii św. „Kto to powiedział?” Był zdumiony. Kiedy opowiedziałam mu całe zajście, uspokoił mnie, „Proszę nie dać się zbałamucić. To był zły duch. Proszę bez obawy przyjąć komunię świętą.”

Razu pewnego dostałam dwa listy o identycznej prawie treści, że coś się źle wśród nas dzieje i że to chyba musi być wpływ złego ducha. Postanowiłam odpisać, aby odmawiali codziennie różaniec o nawrócenie grzeszników i położyłam sobie na stole dwa papiery listowe i obok dwie koperty. Było to w biały dzień, 16 grudnia 1964 r. Zwykle piszę najpierw adresy na kopertach a później listy.
Kiedy adresowałam pierwszą kopertę, usłyszałam ostre, syczące gwizdnięcie. Przestraszyłam się; obok mnie stał szatan i ściągnął papier listowy na sam brzeg stołu, pozostawiając znak spalenia na papierze.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

30 odpowiedzi na „Pouczenia dusz czyśćcowych przez Marię Simmę – piekło i szatan

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Oto właściwa interpretacja adhortacji apostolskiej Amoris Laetitia !!!!

    Biskup Thomas Paprocki twardo stoi na straży wiary i moralności. Za odmawianie pogrzebu i komunii „małżeństwom gejowskim” znalazł się na celowników lewicowych mediów
    Amerykański biskup Thomas Paprocki powiedział, że osoby pozostające w „małżeństwach” homoseksualnych nie mogą przystępować do Komunii Św. Nie mogą także domagać się katolickiego pogrzebu jeśli przed swoją śmiercią nie dali żadnych oznak pokuty i nawrócenia.
    Thomas Paprocki jest biskupem Springfield w stanie Illinois. Biskup Paprocki podpisał 12 czerwca „Dekret dotyczący ‘małżeństw’ tej samej płci i związanych z nimi problemów duszpasterskich”. Dekret ten został rozesłany do księży i proboszczów w całej diecezji, następnie wyciekł do mediów lewicowo-liberalnych. Biskup Paprocki napisał, że: „Kościół ma nie tylko władzę, ale poważny obowiązek, potwierdzać autentyczne nauczanie o małżeństwie i zachowywać i pielęgnować świętą wartość sakramentu małżeństwa”. Jego dekret spotkał się z wściekłym atakiem mediów liberalno-lewicowych. W wywiadzie dla Catholic World Report zapytano biskupa Thomas’a czy trudno jest mu znosić ataki lewicy, na co odparł on: „nie obchodzi mnie za bardzo co mówią o mnie ludzie, pod warunkiem, że Bóg się ze mną zgadza”. Dekret biskupa Thomasa Paprockiego dodatkowo zabrania osobom pozostającym w „małżeństwach” homoseksualnych sprawowania jakichkolwiek funkcji liturgicznych, bycia rodzicami chrzestnymi bądź świadkami bierzmowania oraz przystępowania do katechumenatu przedchrzcielnego dla dorosłych.

  3. MM pisze:

    Francuski lekarz Maurice Caillet – nieochrzczony, racjonalista, materialista, ateista – podczas swego pobytu w Lourdes w 1984 r. przeżył nawrócenie. Przez 15 lat był członkiem masońskiej loży, której przewodniczył przez 2 lata jako wielki mistrz. W Lourdes wydarzyła się rzecz po ludzku niemożliwa: Maurice odnalazł w Eucharystii największy Skarb – spotkał zmartwychwstałego Pana, Jezusa Chrystusa.

    Maurice Caillet urodził się w 1933 r. Jego rodzice byli ateistami i dlatego nie ochrzcili Maurice’a. Wychowywali swoje dzieci, wpajając im niechęć i wrogość do Kościoła katolickiego. Studia medyczne Maurice rozpoczął w Bretanii, a zakończył w Paryżu. Był przekonany, że nauka jest w stanie rozwiązać wszystkie problemy związane z ludzkim życiem, cierpieniem i śmiercią. Ślepo wierzył w darwinowską teorię ewolucji, naturalną selekcję i pochodzenie człowieka od małpy.

    W 1956 r. Caillet poślubił przyjaciółkę z dziecięcych lat. Z powodu silnej presji jej matki ślub został zawarty w Kościele katolickim. Maurice specjalizował się w urologii i chirurgii ginekologicznej i stał się cenionym lekarzem w dużej prywatnej klinice. Przepisywał swoim pacjentkom środki antykoncepcyjne i wczesnoporonne, zanim jeszcze zostały one we Francji zalegalizowane, a także dokonywał sterylizacji mężczyzn i kobiet. W 1968 r. żona Maurice’a zażądała rozwodu, po którym zawarł on ślub cywilny z rozwiedzioną Claude, która była jego instrumentalistką i pielęgniarką.

    W LOŻY WIELKIEGO WSCHODU

    https://milujciesie.org.pl/znalazl-najwiekszy-skarb.html

  4. mała pisze:

    Wskazania dusz czyśćcowych

    Otrzymuję często od dusz czyśćcowych wskazówki i praktyczne pouczenia. a więc że Najświętszy Sakrament nie jest dostatecznie czczony. W wielu kościołach dzisiaj Eucharystia nie stanowi centralnego punktu nabożeństwa. Często obrazy i figury świętych uwłaczają raczej temu, co przedstawiają.

    Większą troską należy otaczać różaniec, bo jest on wielką potęgą. Maryja Panna jest Wspomożeniem Wiernych i Matką Miłosierdzia Dusz Czyśćcowych.
    Dusze czyśćcowe napominają, abyśmy sporządzali testament w odpowiednim czasie. Brak tego dokumentu lub źle sporządzony jest powodem wielu kłótni i nieporozumień w rodzinie.
    Ważną rzeczą jest, aby każdy pomagał budować Królestwo Boże. Jeżeli rodzice nie wciągają dzieci do tej pracy, odpowiadają za to przed Bogiem. Młodzież ponosi winę, jeżeli dla wygody zaniedbuje dobre uczynki.

  5. MariaPietrzak pisze:

    Medjugorje 2 lipiec 2017 , podczas objawienia Mirjanie

    July 2, 2017 Medjugorje Monthly Message to Mirjana – Powerful Special Message “I am imploring you to pray for the whole world. My heart is suffering. Sins are multiplying, they are too numerous.”
    July 2, 2017 ryanmysticpost 0 Comments
    Follow Mystic Post on Facebook

    “Dear children, Thank you for continuing to respond to my invitations and for gathering here around me, your heavenly mother.
    I know that you are thinking of me with love and hope. I, too, feel love for all of you, just as my most beloved Son also feels it: He who, through his merciful love, is always sending me to you anew; He who was man; He who was and is God – one and triune; He who suffered in body and soul for your sake; He who made Himself bread to feed your souls and thus to save them. My children, I am teaching you how to be worthy of His love, to direct your thoughts to Him, to live my Son.
    Apostles of my love, I am covering you with my mantle, because as a mother I desire to protect you.
    I am imploring you to pray for the whole world. My heart is suffering. Sins are multiplying, they are too numerous.
    But with the help of those of you who are humble, modest, filled with love, hidden and holy, my heart will triumph. Love my Son above all and the whole world through Him.
    Never forget that each of your brothers, within himself, carries something precious – the soul. Therefore, my children, love all those who do not know my Son, so that through prayer and the love which comes through prayer, they may become better; that the goodness in them could win; that souls could be saved and have eternal life.
    My apostles, my children, my Son told you to love one another. May this be inscribed in your hearts and with prayer, try to live that love. Thank you.”
    http://mysticpost.com/2017/07/july-2-2017-medjugorje-monthly-message-mirjana-powerful-special-message-imploring-pray-whole-world-heart-suffering-sins-multiplying-numerous/

    • Maggie pisze:

      W miesiącu, kiedy czcimy Krew Chrystusową = wiadomość dla niedowiarków i osób skłaniających się do uwierzenia:
      Jest tu jak widzimy wytłumaczenie, dlaczego Matka Boża ciągle się objawia w Medjugorie. Mianowicie Maryja przychodzi z polecenia Miłosiernej Miłości Jezusa, by świadczyć o Opiece z miłości by uczyć co robić: aby być wartym Jego Miłości, i abyśmy przy tym nie zapominali, że każdy i każdy bliźni posiada cenny skarb, jaką jest dusza … w czasach, gdy grzechy ludzkie tak się mnożą, że są ponad miarę.

      Czyż prośba o modlitwę za cały Świat i wszystkich Bliźnich: w Imię Pana Jezusa i Jego Zbawczej Męki nie jest wystarczającym dowodem, że to Jezus przemawia przez Maryję w tych objawieniach?!

    • wobroniewiary pisze:

      Orędzie dane Mirjanie 2 lipca 2017 roku
      Drogie dzieci, dziękuję wam, że odpowiadacie na moje wezwania i że gromadzicie się tutaj wokół mnie, waszej matki niebieskiej. Wiem, że myślicie o mnie z miłością i nadzieją, ja także odczuwam miłość do was wszystkich, tak jak odczuwa ją mój przemiły Syn, który w swojej miłosiernej miłości zawsze i na nowo wysyła mnie do was, On, który był człowiekiem, który był i jest Bogiem, jeden i trójjedyny, On, który dla was cierpiał na duszy i ciele, On, który stał się chlebem, aby karmić wasze dusze i w taki sposób je zbawiać. Moje dzieci, uczę was jak być godnymi Jego miłości, byście swoje myśli kierowali ku Niemu, byście żyli moim Synem. Apostołowie mojej miłości, otulam was moim płaszczem, ponieważ jako matka pragnę was chronić. Proszę was módlcie się za cały świat. Moje serce cierpi, grzechy się mnożą, są zbyt liczne, ale z pomocą was, którzy jesteście pokorni, skromni i wypełnieni miłością, skryci i święci, moje serce zwycięży. Miłujcie mojego Syna ponad wszystko i cały świat przez Niego. Nigdy nie zapominajcie, że każdy wasz brat nosi w sobie coś cennego, duszę. Dlatego moje dzieci miłujcie wszystkich tych, którzy nie znają mojego Syna, aby dzięki modlitwie i miłości, która pochodzi z modlitwy stali się lepsi, aby dobroć w nich mogła zwyciężyć, aby dusze się zbawiły i miały życie wieczne. Moi Apostołowie, moje dzieci, mój Syn powiedział wam, abyście się wzajemnie miłowali. Niech to będzie zapisane w waszych sercach i modląc się spróbujcie żyć tą miłością. Dziękuję wam. http://www.centrummedjugorje.pl/

      • MariaPietrzak pisze:

        °°°°°
        » Proszę was módlcie się za cały świat.
        Moje Serce cierpi, grzechy się mnożą, są zbyt liczne, ale z pomocą was, którzy jesteście pokorni, skromni i wypełnieni miłością, skryci i święci, moje Serce zwycięży.
        Miłujcie mojego Syna ponad wszystko i cały świat przez Niego.
        Nigdy nie zapominajcie, że każdy wasz brat nosi w sobie coś cennego, duszę.
        Dlatego moje dzieci miłujcie wszystkich tych, którzy nie znają mojego Syna,
        aby dzięki modlitwie i miłości, która pochodzi z modlitwy, stali się lepsi,
        aby dobroć w nich mogła zwyciężyć,
        aby dusze się zbawiły i miały życie wieczne. »

        °°°°° zbyt glosne to slowa , by je nie uslyszec !
        Podobnie dramatyczne , jak w Kibeho .
        … To podczas objawien w Kibeho , Maryja podala zloty srodek na zadoscuczynienie i otrzymanie jednoczesnie laski serca sKruszonego.

        !! Abysmy wszyscy stali sie lepsi !!

        /
        » Jak odmawiać różaniec do Siedmiu Boleści
        http://kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

        Początek
        Zaczynając Różaniec do Siedmiu Boleści, po znaku krzyża, nie należy odmawiać „Credo”, ale od razu następującą modlitwę:
        Modlitwa wstępna
        Mój Boże, ofiarowuję Ci ten różaniec na cześć siedmiu głównych boleści Maryi, na Twoją większą chwałę, moje nawrócenie i nawrócenie wszystkich ludzi na wiarę w Twego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa- nasze zbawienie i naszą jedyną drogę do Ciebie, w jedności z Duchem Świętym, na wieki wieków.
        Amen!

        Akt żalu
        Mój Boże, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, podczas gdy Ty jesteś nieskończenie dobry, nieskończenie łaskawy, a grzech jest Ci przykry. Podejmuję stanowcze postanowienie, z pomocą Twojej świętej łaski, że nie będę Cię już obrażał i okażę żal za grzechy. W tym żalu chcę żyć i umrzeć. Amen!

        Następnie rozpoczyna się rozważanie Siedmiu Boleści Dziewicy Maryi…

        1° Boleść Pierwsza

        Starzec Symeon zapowiada Maryi,że miecz przeniknie Jej duszę
        (…)
        Modlitwa
        Boże, który tak bardzo nas kochasz, prosimy Cię, chroń nas przed zwątpieniem. Twoje dzieci często tracą nadzieję; niektóre widzą schyłek dnia, nie mając nadziei na nowy; inne widzą, jak dzień wstaje, a nie wierzą w jego schyłek! Wszystkie one boją się jutra, ponieważ nie uznają faktu, że przed nimi jest dobro. Daj nam, Panie, serce odważne jak serce Dziewicy, abyśmy poświęcili Ci nasze życie, a w ten sposób ujrzymy, że wszystko staje się nowe w Tobie. Pozwól nam przyłączyć się do Jezusa, aby nasze utrapienia stały się drabiną, po której dojdziemy do Ciebie, Królu królów.
        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        2° Boleść Druga

        Ucieczka do Egiptu
        (…)
        Modlitwa
        Dziewico Maryjo, Matko, którą kochamy, Ty, która cierpiałaś niewysłowionym cierpieniem, zabierając Dzieciątko Jezus na wygnanie, naucz nas przyjmować nasze codzienne cierpienia. Naucz nas odwagi, byśmy się nigdy nie zrażali, kiedy świat nas odrzuca albo prześladuje. Pomóż nam chronić życie Jezusa, który mieszka w naszych sercach, ponieważ diabeł z zawiści zrobi wszystko, aby nas oderwać od życia z Jezusem. Najlepsza Matko, która tak bardzo wycierpiałaś z powodu ucieczki, ofiarowujemy Ci wszystkich dzisiejszych uchodźców; zachowaj ich od rozpaczy, aby zrozumieli, że Wszechmogący jest z nimi wszędzie, gdzie pozostają. Matko, której odmówiono prawa posiadania i radości bycia we własnym kraju, ofiarowujemy Ci wszystkich, których prawa do życia w wolności są wyszydzane.
        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        3° Boleść Trzecia

        Zniknięcie Jezusa w Jerozolimie
        (…)
        Modlitwa
        Najczulsza Matko, która wiele wycierpiałaś, szukając swojego Syna zgubionego w Jerozolimie, ofiarowuję Ci moją duszę, która zagubiła się w ciemności grzechu. Ofiarowuję Ci moje serce, które oddaliło się od Stworzyciela nieba i ziemi. Ofiarowuję Ci moich braci i siostry, którzy oddalili się od Boga, abyś ich szukała i aby wrócili do Ciebie, a Szatan nie wyrządził im żadnego zła, ponieważ oni także są Twoimi ukochanymi dziećmi.
        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        4° Boleść Czwarta

        Maryja spotyka Jezusa niosącego krzyż
        (…)
        Modlitwa
        Matko, która tak bardzo wycierpiałaś, pozwól, że Cię o coś poproszę. Ty, która robisz wszystko, aby ci, którzy przyszli do Ciebie znaleźć schronienie, nie byli rozczarowani, pociesz matki, które zostały poważnie zranione, widząc swoje dzieci zasztyletowane jak bydło przeznaczone na rzeź, przeszyte włócznią jak ci, którzy znieważyli Króla. Pociesz matki przygniecione ogromnym bólem, bo straciły swoje dzieci, które się do nich czule uśmiechały i które napełniały je radością. Pociesz dzieci, które padły ofiarą sądu na wzór sądu Piłata, które nie zdążyły nawet dowiedzieć się, co to jest grzech. Pociesz dzieci, które będąc jeszcze bardzo małe, niosły ciężki krzyż życia. Pociesz tych, których oskarżono niesprawiedliwie i których spotyka wiele nieszczęść.
        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        5° Boleść Piąta

        Maryja pod krzyżem
        (…)
        Modlitwa
        Nasza Matko, która tak bardzo nas kochasz, Królowo Męczenników, daj nam odwagę, jaką miałaś w tych ciężkich chwilach, abyśmy mogli dziękować Bogu za pośrednictwem wszystkiego, co nam sprawia ból, a w ten sposób będziemy współpracować w dziele przebaczenia otrzymanego przez Jezusa dla wszystkich ludzi.
        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        6° Boleść Szósta

        Maryja otrzymuje martwe ciało swojego Syna
        (…)
        Modlitwa
        Maryjo, Matko Słowa wcielonego, uzyskaj dla mnie u Twojego Syna łaskę wiary!
        Maryjo, Matko Bolesna, uzyskaj dla mnie u Twojego Syna łaskę wytrwałości!
        Maryjo, Matko Bolesna, spraw, abym zgadzał się na krzyż w swoim życiu, jak na dar od Boga!

        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        7° Boleść Siódma

        Pogrzeb Jezusa
        (…)
        Modlitwa
        Matko, która strasznie cierpiałaś, uciekamy się do Ciebie, naszej ostoi i naszej tarczy. Pośredniczko, ofiarowujemy Ci Kościół, abyś wstawiała się za nim w chwilach prób, jakich nieustannie doświadcza: kiedy dotyka go zwątpienie Twoich wiernych, zwłaszcza tych, których wybrałaś, jako szczególnie umiłowanych, kiedy wzmagają się prześladowania chrześcijan w różnych częściach globu i gdy słabnie nasza wiara.
        Odmówić „Ojcze nasz”
        i siedem razy „Zdrowaś Maryjo”.

        Na zakończenie różańca odmawia się tę modlitwę:
        Matko Boża Męczenników, Twoje serce zostało poranione w oceanie boleści; błagam Cię, na łzy, które wylałaś w chwilach wielkich cierpień, pozyskaj dla mnie i dla wszystkich grzeszników prawdziwą skruchę.
        Dalej
        Trzy razy „Ojcze nasz” i trzy razy „Zdrowaś Maryjo”, aby uczcić łzy wylane przez Najświętszą Dziewicą w czas śmierci Jej Syna.
        Bolesne i Niepokalane Serce Maryi módl się za nami! (trzy razy)

        °°°°
        Maryjo , ja Twe dziecie , o podaj mi swa dlon , od zlego na tym swiecie , od zlego Matko bron …
        Badz z nami w kazdy czas , wspieraj i ratuj nas , Matko …

      • MariaPietrzak pisze:

        💞abyście się wzajemnie miłowali. …
        Dobrze , ze Matka Boża przypomina o tej wzajemnej miłości . Bo dziś jakoś dziwnie sie dzieje , ludzie w oczy się uśmiechają , a za plecami obmawiają !! nawet kiedy „leży im coś na wątrobie” , to ani mru mru …. niedomówienia , brak szczerości , to nie pochodzi od Boga , bo jest zarzewiem nieufności . Jak mówią , „w mętnej wodzie diabeł ryby łowi „.
        I łowi !!!
        I po Wspólnocie .
        💞 abyście się wzajemnie miłowali. …
        Kojarzy mi sie również …” Jedni drugich brzemiona noście „… Jak wodę ze studni na dwie ręce … Albo ciężką walizkę , kiedy ktoś pomoże , jaka to ulga i wdzięczność .
        💞 I jeszcze ze świadectwem z Dziejów… „Patrzcie , jak oni sie miłują”! …. to świadectwo poruszało i innych do Wspólnoty jak magnes pociągało .

        Sięgając zaś po tekst *Διδαχή Didache* można przeczytać taką przestrogę !
        / W dniach ostatnich bowiem będą mnożyć się fałszywi prorocy i zwodziciele, owce zmienią się w wilki, a miłość zmieni się w nienawiść.
        /Ponieważ wzrośnie bezprawie ludzie będą się nawzajem nienawidzić, prześladować i zdradzać, a wtedy zwodziciel świata pojawi się jako Syn Boży i będzie czynił znaki i cuda. Cała ziemia zostanie wydana w jego ręce i będzie popełniał niegodziwości, jakie nigdy się jeszcze nie działy od samego początku wieków. /

        – Ten znak , niestety , coraz częściej sie pojawia. Po cichutku chodzi , kłamstwem zwodzi , jadem spluwa , wody czyste zatruwa ? Nas zatruwa . Ojciec Pio mówił , najgorętsi stygnąć będą !
        Strzec sie go więc trzeba , bo tylko
        🎼 gdzie miłość wzajemna i dobroć,
        tam znajdziesz Boga żywego !

  6. Marek pisze:

    Rzecznik Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec skłamał na antenie Telewizji Polskiej. Dwa tygodnie temu w rozmowie o przyjmowania uchodźców powiedział, tu cytat: „Mój proboszcz zadeklarował, że każda parafia w Polsce przyjmie rodzinę”. Proboszcz jego parafii wysłał do telewizji list – z prośbą o sprostowanie. Bo nigdy z Janem Grabcem na takie tematy nie rozmawiał.
    http://wiadomosci.tvp.pl/33062396/klamstwo-ma-krotkie-nogi

  7. wobroniewiary pisze:

    Dostałam na priva po wczorajszym stadionowym dniu i stąd moje pytanie –
    czyżby „nowy Chrystus” nam się objawił i prowadził do Boga Ojca?
    Nie wiedziałam, że Marcin jest mi potrzebny do zbawienia, bo jak jego nie przyjmę to nie przyjmuję Chrystusa?
    Ja mówię Stop bałwochwalstwu!!!

    • wobroniewiary pisze:

      Ja go nie znam, nie widziałam, nie słuchałam nie oceniam bo on mi do niczego niepotrzebny (unikam świeckich charyzmatyków, poza Alanem Amesem czy Myrną Nazzour) ale ręce mi opadają jak mi ktoś dowala, że odrzucając jego – odrzucam Boga!!!

    • Witek pisze:

      Ja jak zobaczyłem Pana Marcina to się bardo zdziwiłem. Od razu powiedziałem, że tego „głosiciela” nie będę słuchał. Żona chciała się przekonać i takie samo zdanie już ma na temat tego „kaznodziei”. Dziwię się, że promuje się tego człowieka.

      • Zojka pisze:

        A ja się dziwię,że piszecie takie rzeczy. „Nie sądźcie, żebyście nie byli sądzeni”. Poczekajmy. Po owocach poznamy.

    • Pielgrzym Mariusz pisze:

      Szczęść Boże skąd ten zrzut? bo na stadionie nie dostrzegłem go nigdzie nie patrzyłem cały czas na telebim, ale jakoś mi to nie pasuje, zaznaczam, że nie mam przekonania do p. Marcina ?

  8. wobroniewiary pisze:

    7 PAŹDZIERNIKA WZDŁUŻ GRANIC POLSKI STANĄ LUDZIE ODMAWIAJĄCY RÓŻANIEC

    7 października wzdłuż granic Polski stanie szpaler ludzi odmawiających różaniec w intencji Polski i całego świata – informował w czwartek PAP Maciej Bodasiński, jeden z organizatorów wydarzenia. Akcję „Różaniec do granic” w tym tygodniu zaakceptowała Konferencja Episkopatu Polski.

    Jak informują organizatorzy, Stowarzyszenie Solo Dios Basta, 7 października zbiegają się dwie daty: święto Matki Bożej Różańcowej i 100. rocznica zakończenia objawień Matki Bożej w Fatimie.

    „W Fatimie Maryja wezwała ludzkość do modlitwy różańcowej. Chcemy odpowiedzieć na to wezwanie, dlatego naszym hasłem jest: <>. Czujemy, że świat, który nas otacza, potrzebuje ratunku. My chcemy zaproponować sposób: różaniec” – powiedział Maciej Bodasiński.

    Dodał, że planowane jest odmówienie czterech części różańca. Pierwsze dwie uczestnicy odmówią zwróceni twarzą do wnętrza kraju – w intencji Polski, następnie odwrócą się twarzą do świata i w ten sposób będą modlić się za świat.

    W tym tygodniu pozytywnie o wydarzeniu wypowiedziała się Konferencja Episkopatu Polski. Jak poinformował M. Bodasiński, program wydarzenia został skierowany do Komisji Liturgicznej KEP i tam jest opracowywany.

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/7-pazdziernika-wzdluz-granic-polski-stana-ludzie-odmawiajacy-rozaniec/

  9. kropka pisze:

    Brat łapał mnie za warkocz i tłukł moją głową w Koran, aż leciała krew z nosa. Bił mnie po nogach, żebym nie mogła wyjść z domu. W muzułmanach nie ma miłości. Jak mogłabym się wyprzeć Chrystusa, kiedy poznałam Jego miłość? – pyta Adolat, chrześcijanka, która uciekła z Tadżykistanu.

    Dilafruz Yusupova ma 22 lata i marzenia. – Marzę, żeby swobodnie chodzić do kościoła. Nie bać się władzy, ani rodziny. Chciałabym takiej wolności, jaką wy macie – uśmiecha się ciepło młoda dziewczyna.

    I jeszcze chciałaby zrealizować wszystko to, co nie udało się w domu, w Tadżykistanie: mieć wyższe wykształcenie, może zostać aktorką. Na razie jednak pierwszy raz zobaczyć morze, nacieszyć się z mamą polskimi zielonymi krajobrazami. Odetchnąć.

    Dilafruz i jej mama w Tadżykistanie zostawiły wszystko. Adolat Karimova była dziennikarką i fizjoterapeutką.

    – Nasza rodzina jest tam znana, ojciec był bohaterem wojennym, brat sportowcem. Ja miałam doskonałą pracę, dobrze zarabiałam. Zostawiłam to wszystko, bo miałam dość życia w strachu – mówi kobieta.

    Jej problemy zaczęły się, gdy w 2000 r. uznała Jezusa z Pana i Zbawiciela

    http://koszalin.gosc.pl/doc/4015480.Jezus-wyrwal-nas-z-piekla

  10. wobroniewiary pisze:

    „Wiara bez emocji będzie duchową sklerozą, światopoglądem. Natomiast wiara, która będzie tylko emocjonalna, będzie po prostu płytką egzaltacją, uzależnioną od emocjonalnych uniesień”
    ks. Krzysztof Ołdakowski SJ.

  11. wobroniewiary pisze:

    Tymczasem w Kanadzie można kupić skarpetki z wizerunkiem Chrystusa….
    żeby deptać wizerunek????

    • Maggie pisze:

      😟 Nie mam na ekranie obrazka ani „linku”.

      Nie widziałam jeszcze takich z wizerunkiem Chrystusa, ale spotkałam liść klonowy na skarpetkach jako pamiątka z Kanady … zrobiona jak większość „pamiątek” w Chinach.

      Widziałam gatki z deseniem … na zadku, a’la flagi państwowe … więc „ewolucja” w pełnym rozmachu …

      • Maggie pisze:

        Poskarżyłam się i z miejsca wyskoczyła ta okropna fotka.

        Mówiła mi znajoma, po powrocie z pielgrzymki po tamtejszych sanktuariach, że:
        niestety w prowincji Quebec kościoły świecą pustkami …
        Samo włożenie skarpetek … to nie to samo, co pójść do kościoła … ☹️

  12. wobroniewiary pisze:

    Włoski Związek Dziennikarzy znów skorzystał ze swoich unikalnych w wolnym świecie uprawnień i na pół roku zamknął usta dyrektorowi Radia Maria 77-letniemu księdzu Livio Fanzadze za obrazę powodowaną homofobią. I to mimo, że prawo przewiduje kary za zniesławienie, a konstytucja – wolność słowa. Ksiądz, tuż po zatwierdzeniu przez włoski parlament ustawy przewidującej małżeństwa gejów, zajął w tej sprawie stanowisko na antenie. Powiedział, że jej promotorka, katolicka senator Monica Cirrina’ musi się liczyć, że po śmierci – tu dodał – oby jak najpóźniej – osądzi ją Bóg. Postępowe media, w tym „La Stampa”, wyszły z ogromnym tytułem: „Ksiądz życzy senator rychłej śmierci”. Ale, co trzeba przyznać, zaraz potem ksiądz-dyrektor pojechał ostro po bandzie, bo porównał promotorkę ustawy do Wielkiej Nierządnicy z Apokalipsy […]. Związek zareagował natychmiast skazując duchownego dziennikarza na półroczne milczenie. Powołał się m.in. na instrukcję „Jak należy mówić i pisać o mniejszościach seksualnych”, inkorporowaną do Kodeksu Etycznego Dziennikarzy. I to w tej całej sprawie, mimo niepotrzebnych i obraźliwych słów księdza jest najważniejsze. Oto frapujące wyimki tego tekstu, który zdumiał całą Italię:
    Na początek były dogmaty. Płeć jest kwestią wyboru. Należy unikać terminów tradycja, prokreacja, tradycyjne małżeństwo. Natura nie zna małżeństwa, ale zna homoseksualizm. Nie wolno mówić o „wynajmowaniu łona”, gdy kobieta za pieniądze rodzi dziecko parze gejów. Trzeba mówić „ciąża wspierająca”. Instrukcja przestrzega przed „homofobią nieuświadomioną i zinternalizowaną”, co się rymuje ze schizofrenią bezobjawową, wybitnym odkryciem psychiatrii radzieckiej, dzięki któremu można była każdego w każdej chwili umieścić w psychiatryku. Dalszy ciekawy punkt: W reportażach z demonstracji Gay Pride należy unikać zdjęć osób obnażonych lub odzianych zbyt wyzywająco. Ale to jeszcze nic.
    Prawdziwa bomba znajduje się na końcu. Posłuchajcie: „Często w dziennikarstwie stosowana jest zasada równowagi. Prezentowane są stanowiska za i przeciw. W dyskusjach o LGBT te standardy nie obowiązują. Osoby niechętne LGBT nie są niezbędne”. Innymi słowy w rozmowach o mniejszościach seksualnych wszyscy muszą głosić te same, jedynie słuszne opinie. Ale gdy nie ma wyjścia i trzeba cytować nieprzychylne LGBT słowa osoby publicznej, cytuję: „należy koniecznie opatrzyć je komentarzem przedstawiciela organizacji LGBT”.
    Co ciekawe, Związek Dziennikarzy sam sobie tego nie wymyślił. Instrukcję jak kłamać i manipulować opracowano w Biurze Przeciw Dyskryminacji przy Urzędzie Rady Ministrów w departamencie równouprawnienia. Naturalnie komentując całą sprawę postępcy zajmują się księdzem, a nie tym, że Związek Dziennikarski posiada Kodeks Etyczny godzący prosto w etykę naszego coraz bardziej moralnie staczającego się zawodu.
    Piotr Kowalczuk

  13. Bogumiła pisze:

    Kiedy to się wszystko skończy? Jezu dodaj sił abyśmy to wszystko wytrzymali. ❤

  14. wobroniewiary pisze:

    „Czasami diabeł pozwala ludziom wieść życie wolne od kłopotów, bo nie chce, by zwrócili się do Boga. Twój grzech jest jak więzienna cela, ale miła i przyjemna, a tobie wydaje się, że nie ma potrzeby z niej wychodzić. Drzwi są szeroko otwarte, aż pewnego dnia… czas się skończy, drzwi celi zamkną się z hukiem… i nagle… będzie za późno”.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s