Ks. Piotr Glas: O fałszywych prorokach! Konferencja wygłoszona podczas „Exodusu młodych” 6 lipca 2017 roku

Coraz większym zagrożeniem dla polskich, katolickich grup charyzmatycznych są dziś nurty pro-protestanckie oraz rosnąca popularność pseudocharyzmatyków takich jak: Randy Clark, Heidi Baker, Joyce Meyer.
Ks. Glas przestrzega także przed zjawiskami typu tzw. „Toronto Blessing”, „Prosperity Gospel” i popularnością wielu pseudo- proroków i pseudo-uzdrowicieli: „Fałszywi prorocy nie powiedzą tobie o krzyżu, o cierpieniu, o grzechu, ale że Jezus już Ciebie zbawił, nic nie musisz robić. (…) Nie ważne jak wierzysz, bylebyś kochał Jezusa. Mówią dużo prawdy, ale nie mówią całej prawdy. Fałszywi prorocy nic – albo niewiele mówią o Maryi”.

Pierwsza część konferencji ks. Piotra Glasa, wygłoszonej podczas „Exodusu młodych” w Zwierzyńcu, 6 lipca 2017 roku.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Zagrożenia duchowe i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

45 odpowiedzi na „Ks. Piotr Glas: O fałszywych prorokach! Konferencja wygłoszona podczas „Exodusu młodych” 6 lipca 2017 roku

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Bardzo ważne słowa o kąkolu i pszenicy -0 pozwólmy obojgu róść do żniw!

    Ale pamiętajmy – ks. Piotr prosi również jak i inni kapłani:
    NIE DAWAJCIE SOBIE NAKŁADAĆ RĄK PRZEZ ŚWIECKICH NA GŁOWĘ!!!

    Przypomnę:
    1) https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/07/12/kolejny-kaplan-ostrzega-przed-nakladaniem-rak-na-glowe-przez-osoby-swieckie-wywiad-z-ks-michalem-olszewskim/

    2) https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/07/24/ku-przestrodze-modlitwe-oraz-blogoslawienstwo-z-nalozeniem-rak-na-glowe-moze-stosowac-wylacznie-kaplan-malzonkowie-i-rodzice/

    3) Ks. Dominik Chmielewski: „Błogosławieństwo kapłanów jest największym błogosławieństwem na ziemi.
    Nigdy nie pozwalajcie kłaść ręki na głowie osobom świeckim – dlaczego? Przeczytajcie wpis do końca!

    Ks. Dominik Chmielewski:
    „Błogosławieństwo kapłanów jest największym błogosławieństwem na ziemi. Matka Boża w wielu miejscach, w wielu objawieniach mówi o tym, że gdyby kapłani wiedzieli jaką mają moc błogosławieństwa – błogosławili by nieustannie wszystkich. Gdyby znali moc błogosławieństwa, która przechodzi przez nich na ludzi. Matka Boża w Medjugorie na przykład mówi o tym, że Jej błogosławieństwo jest błogosławieństwem matki nad swoimi dziećmi, natomiast ma się nijak do mocy błogosławieństwa kapłańskiego. Ponieważ przez ręce kapłana błogosławi sam Bóg w Trójcy Świętej Jedyny. To już nie są moje ręce, to już są ręce Boga. Ręce Ojca i Syna i Ducha Świętego. W momencie święceń kapłańskich zostały one namaszczone do przekazywania całej mocy Boga.

    Dlatego nie bójmy się prosić księży o to, żeby położyli – przy różnych okazjach – chociaż na chwilę, ręce na mojej głowie, na moim ramieniu, ale szczególnie na głowie, ponieważ wszelka moc inicjująca przechodzi przez głowę: święcenia kapłańskie, biskupie – to jest gest inicjujący, gest rytualny – położenia ręki na głowie. Przez ten gest położenia ręki na głowie przychodzi namaszczenie, przychodzi moc Ducha Świętego.

    I tutaj też pewna uwaga, żeby nie dać sobie kłaść ręki na głowie osobom świeckim, kogoś kogo nie znam, nawet jeśli jest on z grupy modlitewnej. Na ramieniu, gdziekolwiek indziej, ale nie na głowie, ponieważ jest to gest inicjujący, gest namaszczający, gest przeznaczenia do czegoś. Na głowę powinni nakładać ręce tylko i wyłącznie kapłani.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/11/07/ks-dominik-chmielewski-blogoslawienstwo-kaplanow-jest-najwiekszym-blogoslawienstwem-na-ziemi/

  3. MariaPietrzak pisze:

    Z przykrością zawiadamiam, że dzisiaj w wieku 81 lat, w 45 roku życia zakonnego i  42 roku kapłaństwa zmarł nasz współbrat
    śp. o. Bogumił Schab,
    wieloletni Dyrektor Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej.
    Termin i szczegóły związane z pogrzebem zostaną podane w najbliższym czasie.
    Polecajmy Bogu w modlitwie śp. o. Bogumiła Schaba.
    Requiescat in pace!
    http://www.paulini.pl/pl/n143,Zmarl-sp-o-Bogumil-Schab

    +💜+ Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie , a Światłość Wiekuista niechaj mu świeci !

  4. ewa pisze:

    troche w innym temacie: RODZICE NIE DAJCIE SIE ZWIESC I OMAMIC!!!
    szok!!!
    wlasnie widze ze w telewizji, mediach itp…jest reklamowana kolejna….BARDZO NIEDOBRA BAJKA dla dzieci -film do kina: „Gru, Dru I minionki” a jej wspolproducentem jest: ILLUMINATION…. slowami: JAK DOBRZE BYĆ ZLYM, szok!!!

    to jeden z jego zwiastunow: https://www.youtube.com/watch?v=5aJeFMwLHY4 😞
    i tak sie oswaja dzieciaki…ze zlem itp 😞
    w samym tym zwiastunie widac juz….jakie wartosci promuje ta „bajka” dla dzieci….
    tragedia!!!!
    ewa

    • MariaPietrzak pisze:

      @Ewo , na początku lat 90 tych , Brat Tadeusz Ruciński pisal felietony do Niedzieli . Czytałam je regularnie , bo byłam młodą matką . Jeden z artykułów przestrzegał o tym , jak bajki sprytnie dziś indoktrynują nasze dzieci . A telewizor w pokoju dziecięcym to istny koń trojański . Kopiowałam i rozdawałam młodym matkom , moim koleżankom . Na co jedna z nich , oburzona / A ja właśnie pójdę i kupię telewizor synkowi do pokoju ! /
      Popatrz , tyle lat minęło… i jakby nic sie nie zmieniło . Idziemy po starych śladach .
      Nafaszerowane bajki dalej pożerają dzieci jak Baba Jaga , a większość nie ma siły na wyrzucenie sprytnego ewangelizatora z domu !
      Nie pamiętają przestrogi , że lepiej chodzić bez nogi , niż z nogą trafić do piekła , skoro ona tam zmierza ….
      Może więc propagować z dodatkiem -modlitwą o mądrość – niech ona zaobfituje !

      /Boże przodków i Panie miłosierdzia, któryś wszystko uczynił swoim słowem
      i w Mądrości swojej stworzyłeś człowieka, by panował nad stworzeniami, co przez Ciebie się stały,
      by władał światem w świętości i sprawiedliwości i w prawości serca sądy sprawował –
      dajże mi Mądrość, co dzieli tron z Tobą, i nie wyłączaj mnie z liczby swych dzieci!
      Bom sługa Twój, syn Twojej służebnicy, człowiek niemocny i krótkowieczny, zbyt słaby, by pojąć sprawiedliwość i prawa.
      Choćby zresztą był ktoś doskonały między ludźmi, jeśli mu braknie mądrości od Ciebie – za nic będzie poczytany.
      Z Tobą jest Mądrość, która zna Twe dzieła, i była z Tobą, kiedy świat stwarzałeś, i wie, co jest miłe Twym oczom, co słuszne według Twych przykazań.
      Wyślij ją z niebios świętych, ześlij od tronu swej chwały, by przy mnie będąc pracowała ze mną i żebym poznał, co jest Tobie miłe.
      Ona bowiem wie i rozumie wszystko, będzie mi mądrze przewodzić w mych czynach i ustrzeże mnie dzięki swej chwale. / Księga Mądrości 9/
      Amen .

    • MariaPietrzak pisze:

      Aby z dzieci wyrosły rozwydrzone dzieci , a potem nowi dorośli dla nowego „Dekalogu kapłanów tolerancji” …

      WARTO PRZYPOMNIEĆ z Niedzieli 27/ 2000 /
      Brat Tadeusz Ruciński

      Odrzucić przykazania Boże to za mało – trzeba w ich miejsce stworzyć nowe, bo nadchodzi Nowa Era, czyli czas dla małp Pana Boga…
      (…)
      Spróbuję więc przedstawić nasz (a może już nie nasz?) Dekalog, dany przez Boga,
      aby człowiek zmieścił się w granicach człowieczeństwa i nie stoczył się w zbydlęcenie lub bestialstwo oraz to, czym się teraz zastępuje Jego poszczególne zakazy i nakazy.
      Zacznę, oczywiście, od przedsłowia: „Jam jest Pan Bóg twój, którym cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli”.
      Arcykapłani tolerancji głoszą coś odwrotnego:
      Ty sam jesteś bogiem swoim, a my powiedziemy cię z powrotem do krainy bóstw, natury i magii, żebyś aż pragnął się dać zniewolić zmysłom, popędom, energiom, szamanom, fatalnym mocom etc.
      1. „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną” zamienia się teraz na:
      Nie będziesz wynosił jednego boga ponad innych bogów, bo wszystko jest boskie i ty jesteś bogiem, a moc twoja z kosmicznej energii, a początek od matki Natury.
      2. „Nie będziesz wzywał imienia Pana Boga twego nadaremno” zastępuje się:
      Nie będziesz manifestował się z twoją chrześcijańką wiarą nigdzie, gdzie mógłbyś zranić uczucia innowierców, lub będziesz wzywał coraz częściej imiona bóstw egzotycznych i kosmicznych w różnego rodzaju mantrowaniu, w obrzędach „koncentracji” przed treningami wschodnich walk, w rytuałach wtajemniczeń w demonicznych grach komputerowych, w rytuałach spirytystycznych, na seansach „uzdrowicieli” …
      3. „Pamiętaj, abyś Dzień Święty święcił” przekształca się przewrotnie na:
      Pamiętaj, że nikt ci nie będzie dyktował, co masz robić w niedzielę! Możesz świętować, jak ci się podoba, nawet robotą, kultem telewizora, rytuałem zakupów czy obrzędem wokół picia alkoholu.
      4. „Czcij ojca swego i matkę swoją” zmieniło się nagle na:
      Obwiniaj o wszelkie zło swoich rodziców, zwłaszcza ojca, którego jeśli nie znienawidzisz, to nigdy nie będziesz sobą. Ubóstwiaj młodość i miej w pogardzie starych i ich przestrogi. Odrzucaj wszystkich, którzy ograniczają twoją swobodę, czyli rodziców, nauczycieli, duchownych, autorytety. Neguj patriotyzm, bo to nacjonalizm!
      5. „Nie zabijaj” brzmi tylko „trochę” inaczej:
      Nie zabijaj zwierząt futerkowych, wielorybów, delfinów, zbrodniarzy, ludobójców… Humanitarnie broń przed narodzeniem się ofiar gwałtów, zawodnych środków antykoncepcyjnych, tych, którzy mogliby być ciężarem dla bawiących się w miłość. Pomóż miłosiernie wynieść się ze świata tym, którzy są mu już niepotrzebni.
      6. „Nie cudzołóż” zmieniło orientację na:
      Nie pozwól religii ograniczać twoich potrzeb seksualnych. Strzeż się monotonii współżycia z jednym partnerem. Nie ograniczaj pojęcia małżeństwa i rodziny do tradycyjnego modelu wobec konieczności akceptowania związków homoseksualnych.
      7. „Nie kradnij” zostało lekko zmodyfikowane na:
      Korzystaj z wszelkich możliwości pomnożenia stanu twego posiadania, ponieważ z defektem uczciwości do niczego nie dojdziesz, a prawo zawsze naginają do siebie bogaci.
      8. „Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu” przemieniono perfidnie na:
      Ponieważ prawdą jest to, co tobie się zdaje, więc wszystko, co powiesz, wydrukujesz, pokażesz w TV – choćby komuś zniszczyło życie – jest dozwolone „prawem do informacji” lub własnej interpretacji czy domysłów. Masz prawo do czytania, słuchania i oglądania czego chcesz i mówienia o wszystkich tego, co ci się podoba.
      9. „Nie pożądaj żony bliźniego swego” odwrócono na:
      Żądaj nieograniczonego prawa do swobodnego wyrazu artystycznego, ponieważ pornografia jest niedefiniowalna. Żądaj pełnego prawa do zaspokajania potrzeb różnych orientacji seksualnych, ponieważ seksualna ekspresja jest podstawą miłości. Odrzucaj nerwicogenną, represywną etykę katolicką.
      10. „Nie pożądaj żadnej rzeczy bliźniego swego” brzmi trochę inaczej:
      Musisz to mieć! Jesteś tego warta! Żądaj tego dla siebie! Jeszcze tego nie masz, a więc na co czekasz? Niech państwo, Kościoły dbają o biednych, a ty dbaj o siebie! Żądaj, co ci się należy, a nie pozwól innym żądać od siebie. Ostatecznie twoje potrzeby są na pierwszym miejscu!

      Znacie to chyba już na pamięć – ten nowy katechizm wyznawcy tolerancji. A może nawet zgadzacie się z niektórymi odwróconymi przykazaniami? Jeśli jednak ten nowy dekalog zastąpi zupełnie w mediach, w umysłach i sumieniach ludzi ten Boży, to Era Wodnika zakończy się chyba Potopem!
      http://www.niedziela.pl/artykul/64903/nd/Nowy-dekalog-arcykaplanow-tolerancji

      Dwadzieścia lat prawie minęło od napisania tych słów …
      Sami widzimy …. ku czemu się chylimy !Objawienia w Akita informują , ze nie Potopem , a Ogniem zostaniemy posoleni , a kto przetrwa będzie umarłemu zazdrościł !
      Dajmy Bogu dowód naszej miłości i wierności , szabelką modlitwy na zgiętych kolanach .. Prośmy , uprośmy , wyprośmy !!!
      Do modlitwy dzieci zaprośmy !

  5. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do Matki Bożej Szkaplerznej

    Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej na rozpoczęcie nowenny
    O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędow­niczko Szkaplerza świętego, Matko Boga! Oto ja, Two­je dziecko, wznoszę do Ciebie błagalnie ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza świętego, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja.
    Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich po­trzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wie­ków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko strapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz moje cierpienia, ulecz, uspokój mą duszę, o Matko pełna litości! Ja zaś wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na Twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.

    Dzień drugi — 8 lipca
    „Nie bójmy się, że Maryja przesłoni nam Chrystusa, Ona jest po to, aby do Niego prowadzić”.
    Stefan kard. Wyszyński
    Maryjo, Gwiazdo Karmelu i Matko nasza, która pałając szczególną miłością ku dzieciom odzianym Szkaplerzem świętym, nawiedzasz ich dusze, pocieszasz je słowem i przykładem, uproś nam, o Królowo nasza, aby Syn Twój, a Pan nasz, Jezus Chrystus, swą Boską światłością rozproszył ciemności naszych umysłów; abyśmy poznali wartość Jego miłości ku nam zwróconej i serdecznie Go miłowali, abyśmy zrozumieli doniosłość naszych obowiązków i sumiennie je wypełniali, abyśmy wszystkie myśli, słowa i czyny kierowali ku większej chwale Bożej i zbudowaniu naszych bliźnich.
    Pokornie powierzamy Ci wszystko, co nas dręczy, niepokoi i boli. Ufamy, że przyjmiesz to jak Matka i dasz naszym duszom i sercom niezmącony pokój! Amen.
    Ojcze nasz…Zdrowaś Maryjo…Chwała Ojcu…

    http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=270&doc=207

  6. wobroniewiary pisze:

    To jest bardzo dobra konferencja ks. Piotra Glasa
    W samo sedno, nie tylko o fałszywych prorokach ale o innych zagrożeniach, o tzw. nawiedzonych fanach, którzy tylko polują gdzie i z kim kolejne rekolekcje. Kto głosi, kogo można złapać za rękę i triumfować „jego już zaliczyłam”
    To przykre, ale takie są fakty. Ks. Piotr mówi o tym wyraźnie.
    Sama znam osobę, która „musi” zaliczyć porozmawianie z kolejnym księdzem. Na rekolekcjach nie uczestniczy w różańcu, nie słucha konferencji tylko poluje na kolejnego księdza, którego musi zaczepić, porozmawiać z nim, powiedzieć mu kim jest aby potem triumfować wśród znajomych że ma kontakty z tym i tamtym.

    Znam całość nagrania i w 2 części ks. Glas daje nam za przykład ks. Dolindo od „Jezu ty się tym zajmij” i na jego przykładzie pokazuje, że prawdziwi prorocy i mistycy działają w ciszy i w pokorze, są w ukryciu a nie w blasku fleszy! I nie zgarniają kasy na swoim dziele!

    • groszek pisze:

      Ks. Glas jest the best. A jak realizować „Idźcie i głoście”?
      Przez internet, bo internet dziś jest siłą.
      No to głośmy, ewangelizujmy 😉

      • MariaPietrzak pisze:

        Nie tylko przez internet , choć powiększa on nasze możliwości . Potrzeba , byśmy z pospiechem Maryi wszędzie byli , gdzie Bog nas posyla …
        /
        Był pośród nas brat zakonny .
        Chrystusowiec .
        Zawsze czuwający ….
        Wiele dobrego czyniący .
        Syna uczył posługi ministranckiej przy Ołtarzu .
        Chorych odwiedzał , pisma katolickie do ręki podawał , Michael pismo , promował .
        Wszyscy go znali i szanowali 💙
        Wiarą żył i tą wiarą z nami się dzielił .
        Pociechę nosił , a wiadomo jak bardzo jej potrzeba tym , co na emigracji życie wiodą .
        Zawsze , kiedy w I sobotę miesiąca przyjeżdżałam na poranną Mszę świętą , Brat siedział przy Zakrystii i odmawiał Różaniec .
        A po południu przy Nabożeństwie Pierwszosobotnim posługiwał , jego orędzie rozpowszechniał , Maryi chwały przymnażał .
        Zmarł 3 maja 2000 roku ,
        W pierwszą sobotę , która przypadała 2 -go czerwca , obudziłam się przed szóstą i zobaczyłam w oczach Brata znanego , „pomniejszonego” .
        Stał – rozradowany- z paczkami w ręku różnych kolorów i balonikami .
        „Dziś roznoszę prezenty” , powiedział do mnie . Po czym zsunął paczkę koloru kremowego i zniknął …
        To wspomnienie dla powiększenia czci Matki Bożej Szkaplerznej , która tym co noszą Jej szkaplerz , a życiem jej Macierzyństwo potwierdzają , Łaskę Nieba w pierwszą sobotę po śmierci otrzymają …
        /
        Kwiecie Karmelu,
        Płodna Winnico,
        Ozdobo Niebios,
        Jedyna Matko Dziewico.
        O Najwybrańsza,
        Matko Łagodna i Czysta,
        Wierna Dzieciom Karmelu,
        bądź miłosierna, o Gwiazdo Morza.

      • MariaPietrzak pisze:

        Bo to jest tak , ze potrzeba nam nauczycieli , ale jeszcze bardziej przemawiają do nas świadkowie .
        Zresztą widać to po reakcji diabla : nie tyle za głosicieli Słowa się bierze , ile za świadków Słowa głoszonego !
        ” Jak Mnie prześladowali tak was prześladować będą ” , jak papierek lakmusowy , życie barwi i Prawdę o tobie mówi .

  7. wobroniewiary pisze:

    Oto 11 rzeczy których katolikowi nie wolno robić na wakacjach!

    Powszechnie wiadomo, że katolikowi wolno wszystko, oprócz grzechu. Niestety wakacje to czas, gdy wielu zapomina o tej zasadzie i folguje głupim, a nawet grzesznym zachciankom. Tymczasem wierny nie tylko nie może grzeszyć, ale także być głupcem, biblijną „panną nieroztropną”, gdyż w ten sposób odrzuca daną przez Stwórcę zdolność analizowania oraz liczne dary Ducha Świętego. Jakie są „typowo” wakacyjne grzechy, czego w trakcie urlopu absolutnie robić nie wolno, czego należy unikać i z czego warto zrezygnować, by nie wyjść na głupca?

    fragment:
    3. Nie wchodź do meczetu!
    Jesteśmy katolikami. Wierzymy w Boga w Trójcy Świętej Jedynego. On jest naszym Panem. Kto nie czci Pana Boga, ten tak naprawdę oddaje cześć siłom zła. W ten sposób każde pogańskie miejsce kultu traktować należy jako świątynię satanistyczną.

    Tymczasem wchodząc do czynnego meczetu musimy wypełnić określone czynności. Z jednej strony wyrażamy w ten sposób szacunek ludziom oddającym się tam swoim duchowym praktykom, z drugiej jednak oddajemy szacunek całemu systemowi, jaki za danym kultem stoi. W tym przypadku islamowi, religii fałszywej i nienawidzącej Kościoła Chrystusowego.

    4. Nie odwiedzaj pogańskich świątyń!
    Islamski meczet to nie wszystko. W trakcie wakacji wielu ludzi odwiedza Chiny, Indie, czy inne kraje azjatyckie. W tamtejszych świątyniach hinduistycznych czy buddyjskich również oddaje się kult religijny istotom innym, niż Prawdziwy Bóg – Stwórca wszechrzeczy, który jako jedyny zasługuje na cześć.

    Katolicy doskonale wiedzą kogo czczą miejscowi poganie. Dlatego też nie warto ryzykować wizyt w miejscach, w których czyhają na nas zagrożenia duchowe. Wizyta w takim przybytku, nawet jeśli ostatecznie w naszym życiu religijnym nie spowoduje zamętu, z pewnością nie pomaga nam w drodze do nieba.

    5. Nie kupuj okultystycznych pamiątek!
    Wakacyjna wizyta w pogańskim kraju często wiąże się z zakupem lokalnej pamiątki. Niestety nieobojętnej dla życia duchowego. Wielu ludzi nieświadomie wydaje pieniądze na pogańskie symbole kultu, a następnie przywozi je do swoich domów i stawia na szafce obok… Krzyża, Pisma Świętego, figury Matki Bożej lub wizerunków świętych.

    Ta swoista schizofrenia wynika nie tyle ze złej woli, co raczej ignorancji lub braku świadomości zagrożenia duchowego. Tymczasem poganie, głęboko wierzący w swoje kulty, nie obstawiają się machającymi kotami, Śiwami, Wisznami czy Buddami bez powodu. Wynikają z nich określone reakcje, które nijak nie pomagają katolikom w drodze do nieba. Więcej – figurki nieznanych nam bliżej istot, często demonów, są w naszej ziemskiej pielgrzymce kulą u nogi, ściągającą nas w złą stronę.

    Lista takich przedmiotów jest bardzo szeroka, tak jak obszerny jest – niestety – świat niechrześcijański. Warto zrezygnować więc z zakupu amuletów „oko proroka”, wszelkiej maści pogańskich figurek bożków (w tym bożków płodności), czy popularnych w Europie „młotów Thora” (Mjølnir) oraz wszystkiego, co do czego nie mamy pewności, że przedstawia istotny dobre.

    6. Nie odwiedzaj uzdrowicieli!
    Współczesne społeczeństwa zachodnie stylizują się na modłę gardzących wszelkim zabobonem oświeconych racjonalistów. Wszystko to podszyte jest jednak wróżbiarstwem, pasjansami, okultyzmem, magią czy tajemniczymi uzdrowicielami.

    Drwiące z „ciemnych katolików” europejskie „mądre głowy”, ale także ignorujący zagrożenia duchowe lub nieznający ich – z własnej winy – wierzący, w trakcie wakacji w orientalnych krajach chętnie odwiedzają lokalnych, pogańskich cudotwórców i magików. Zamiast głębokiej modlitwy o zdrowie oraz cnoty cierpliwości w trakcie terapii, ludzie narażają się na wieczne potępienie swojej duszy z powodu chęci natychmiastowego usunięcia dolegliwości lub… ciekawości. Nie przypadkiem jednak mądrość ludowa ostrzega nas, że zbytnie zainteresowanie niektórymi sprawami to pierwszy krok do piekła.

    Całość: https://www.pch24.pl/11-rzeczy–ktorych-katolikowi-nie-wolno-robic-na-urlopie,52795,i.html

    • małgorzata pisze:

      Do dlaczego papież modlił się w meczecie?

      • Paweł pisze:

        Nawet znana specjalistka od spraw religii niechrześcijańskich – siostra Michaela Pawlik OP – nie wszystkie gesty św. Jana Pawła II zaakceptowała. Oto cytat z wywiadu z siostrą, którego druga część znajduje się na stronie http://www.fronda.pl/a/czy-w-asyzu-doszlo-do-relatywizowania-naszej-wiary,89736.html?part=2 :

        [Pytanie:] Ojciec Święty na różne sposoby okazywał szacunek wyznawcom innych religii, budząc obrazę w kręgach kościelnych. Krytykowano go np. za to, że pocałował Koran, modlił się przed Ścianą Płaczu czy całował ziemię po przylocie do miejsc pielgrzymowania. Jak Siostra ocenia tego rodzaju gesty?

        [Siostra M. Pawlik OP:] Każdy misjonarz z szacunkiem podchodzi do swoich rozmówców, bo jak inaczej mógłby ich przybliżyć do Chrystusa? A co do całowania Koranu czy ziemi w różnych miejscach, do których odbywał pielgrzymki, wydaje mi się to „przegięciem”. Ale w modlitwie przed Ścianą Płaczu nad zburzoną świątynią, gdzie kiedyś sam Jezus zapłakał, nie widzę nic złego. Może ten gest byłby lepiej dla każdego zrozumiały, gdybyśmy jeszcze znali treść zawartą na kartce, którą papież włożył w szczelinę Ściany Płaczu. (…)

        Oraz fragment wcześniejszy:
        [Pytanie:] Czy dla Siostry nie było gorszące to, że w Asyżu na naszych konsekrowanych ołtarzach znalazły się figurki pogańskich bożków, do których modlili się ich wyznawcy…?

        [Siostra M. Pawlik OP:] Wiadomo, że ołtarze są konsekrowane i przeznaczone do sakralnej liturgii, więc modlitwa przed postawionymi na nich obrazami i posągami istot nie związanych z katolickim kultem jest bałwochwalstwem i profanacją ołtarzy, a więc grzechem przeciwko pierwszemu i drugiemu przykazaniu Bożemu. Jednak za ten grzech ja nie obciążam papieża, tylko proboszczów poszczególnych kościołów, gdzie taka profanacja miała miejsce. (…) Przyznam się, że gdy niedługo po tym spotkaniu było w Asyżu trzęsienie Ziemi, ja osobiście odczytałam to jako reakcję Boga na bałwochwalstwo tam popełnione.

        • Marek pisze:

          Jan Paweł II – znaczenie pocałunku ziemi – świadectwo egzorcysty ks. Marian Rajchel
          „Najwięcej szkody zrobił wasz Papież, wasz, jego pocałunek ziemi to więcej niż 1500 egzorcyzmów”

        • Paweł pisze:

          Nawet Sobór Watykański II – mimo że w stosunku do innych wyznań i religii przyjął zasadniczo postawę „ekumeniczną” lub „dialogiczną”, a nie „polemiczną”, jak to zostało nawet (z użyciem tego rodzaju określeń) jawnie stwierdzone w akapicie 10 Dekretu o ekumenizmie ‚Unitatis redintegratio’ – to jednak wypowiedział się też NEGATYWNIE o niechrześcijanach (przynajmniej niektórych).
          Sobór jednak tej negatywnej opinii nie zawarł w swojej „Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich” ‚Nostra aetate’ – która jest dokumentem podkreślającym tylko pozytywy i nastawionym na dialog – lecz w akapicie 16 Konstytucji dogmatycznej o Kościele ‚Lumen gentium’, a za nią tę negatywną opinię powtarza Katechizm Kościoła Katolickiego:

          843 Kościół uznaje, że inne religie poszukują „po omacku i wśród cielesnych wyobrażeń” Boga nieznanego, ale bliskiego, ponieważ to On daje wszystkim życie, tchnienie i wszystkie rzeczy oraz pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni. W ten sposób to wszystko, co znajduje się dobrego i prawdziwego w religiach, Kościół uważa „za przygotowanie do Ewangelii i jako dane im przez Tego, który każdego człowieka oświeca, aby ostatecznie posiadł życie”.

          844 Jednak w swoich postawach religijnych ludzie ukazują także ograniczenia i błędy, które deformują w nich obraz Boży:
          „Nieraz jednak ludzie zwiedzeni przez Złego, znikczemnieli w myślach swoich i prawdę Bożą zamienili na kłamstwo, służąc raczej stworzeniu niż Stworzycielowi, albo też, żyjąc i umierając na tym świecie bez Boga, narażeni są na rozpacz ostateczną,” [Sobór Watykański II, konst. Lumen gentium, 16.]
          http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm
          ________________________________________
          O złych stronach religii niechrześcijańskich nieco więcej można dowiedzieć się z pism naszego wybitnego historyka – prof. Feliksa Konecznego. Oto np. cytat na temat kultu szatana w buddyzmie:

          (…) Buddyzm Gotamy, wojujący z metafizyką braminów, sam stanowił dla ogółu nie bardzo przystępną metafizykę, i warstw szerokich nie pociągał. (…) Toteż buddyzm szerzył się kompromisami. Doktryna buddyzmu czystego pozostała „niezrozumiałym mi-sterium”, a rozpowszechniana, jako zasadnicza, musiała właśnie zasady się często wyrzekać. I skończyło się na tym, że dla masy wyznawców powstały całe mitologie, że wyznając niby buddyzm, czciło i czci się siły natury, oddaje cześć złym duchom i pokrywa się Buddą wiarę w czarnoksięstwo, w zamawiania i zaklęcia. W Tybecie i Nepalu zaroiło się od bóstw. Cześć boga-niszczyciela, Sziwy, usuwa kult samego Buddy na drugi plan wśród buddystów Nepalu, skąd przedostaje się do Indii i dziś w Pendżabie nie ma ani nawet tradycji buddyzmu, ale karykatura jego najgorsza, religia Sziwy tam się rozpiera. Wcielono do buddyzmu system Tantra, składający się z magii, czarów i z czci oddawanej Sziwie. Historia literatury tej Tantry jest wstrętną ohydą, nędzną co do formy, wstrętną i niegodziwą co do treści. Ohydne bożki z wieloma głowami, mnóstwem oczu, z wyszczerzonymi zębami, na placach publicznych, na rozstajach, modlitewne młyny z żaglowymi skrzydłami pod wiatr, obracające nieskończoną ilość razy daną modlitwę, wypisaną na kawałku jedwabiu. Rzekoma skuteczność nieskończonych powtórzeń jest jedną z najwybitniejszych cech współczesnej religii tybetańskiej. (…)
          https://pl.scribd.com/document/57555381/Feliks-Koneczny-Religie-a-cywilizacje

        • Bogumiła pisze:

          Tak czytam te Wasze komentarze Siostry i Bracia i rozmyślam o św. Janie Pawle Drugim – skoro Jego pocałunek ziemi był tak druzgocący dla złego, to myślę, że ucałowanie koranu spowoduje rozpad tej fałszywej religii. Owoce jej są straszne.
          Myślę, że nie pojmiemy do końca jak wielkim darem Nieba był dla ludzkości św. Jan Paweł II. Powinniśmy go wołać na ratunek w każdej chwili. Zobaczcie co się dzieje na świecie – jak zły stara się szybko wyrzucić pamięć o św. Janie Pawle II.
          Kochani, nasza WOWITowa rodzina jest duża i na całym świecie rozsiana. Zacznijmy odmawiać Litanię do św. Jana Pawła II o uratowanie świata. Jak każdy z nas odmówi ją codziennie, ile wezwań trafi do Nieba?! Co o tym sądzicie?

        • Admin pisze:

          Dziś jeszcze wciąż nie rozumiemy wielu gestów św. Jana Pawła II, tego co On nam przez te gesty chciał przekazać. Myślę, że lepiej jest czasem zamilczeć niż obrażać się na to co On robił.

          Litania do św. Jana Pawła II

          Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson
          Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas
          Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami
          Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami
          Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami
          Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami

          Święta Maryjo – módl się za nami
          Święty Janie Pawle – módl się za nami
          Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
          Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
          Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
          Całkowicie oddany Maryi i przyodziany Jej szkaplerzem,
          Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
          Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
          Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
          Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
          Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
          Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
          Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
          Misjonarzu wszystkich narodów,
          Świadku wiary, nadziei i miłości,
          Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
          Apostole pojednania i pokoju,
          Promotorze cywilizacji miłości,
          Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
          Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
          Nauczycielu ukazujący świętość jako mia-rę życia,
          Papieżu Bożego Miłosierdzia,
          Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
          Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
          Bracie i Mistrzu kapłanów,
          Ojcze osób konsekrowanych,
          Patronie rodzin chrześcijańskich,
          Umocnienie małżonków,
          Obrońco nienarodzonych,
          Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
          Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
          Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
          Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
          Głosicielu prawdy o godności człowieka,
          Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
          Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
          Uosobienie pracowitości,
          Zakochany w krzyżu Chrystusa,
          Przykładnie realizujący powołanie,
          Wytrwały w cierpieniu,
          Wzorze życia i umierania dla Pana,
          Upominający grzeszników,
          Wskazujący drogę błądzącym,
          Przebaczający krzywdzicielom,
          Szanujący przeciwników i prześladowców,
          Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
          Wspierający bezrobotnych,
          Zatroskany o bezdomnych,
          Odwiedzający więźniów,
          Umacniający słabych,
          Uczący wszystkich solidarności,

          Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
          Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
          Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

          K: Módl się za nami święty Janie Pawle.
          W: Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.

        • Paweł pisze:

          Św. Jan Paweł II, w odróżnieniu od Jezusa Chrystusa i Najświętszej Maryi Panny, nie był – tak ogólnie rzecz biorąc – osobą doskonałą (bo nikt na tej ziemi nią nie jest) i tak oto został skrytykowany przez złego ducha w czasie egzorcyzmów [cytuję ze str. 257 i 263 książki: Pellegrino Ernetti „Pouczenia złego ducha. Z doświadczeń wieloletniego egzorcysty” – wydanie Wydawnictwa „M”, Kraków 2003, IMPRIMATUR: Kuria Metropolitalna w Krakowie, +Kazimierz Nycz, Vic. Gen., ks. Jan Dyduch, Kanclerz, Nr 499/2003, Kraków dn. 17 marca 2003 r.]:

          „Co się diabłu podoba
          (z niektórych egzorcyzmów)

          (…) 5) Moi teologowie, którzy głoszą nauki inspirowane przeze mnie… Oni właśnie stanowią moje ‚diamentowe ostrze’ na pierwszej linii! (…) Poprowadziłem ich do nauczania mojej nauki nie tylko w zwykłych seminariach, ale także w tych najwyższych i najbardziej poważanych Uniwersytetach Papieskich, aż do tego rzymskiego uniwersytetu waszego białego księdza (Papież; Uniwersytet Laterański). (…) Oto istnieją setki moich teologów, którzy mają odwagę przeciwstawiać się temu białemu kapłanowi (Papież) listami i podpisami, by doświadczył sprzeciwu, i czy ma odwagę i jest w stanie… Pokiwał głową i pozostawił moich teologów, by nadal rozpowszechniali swoją naukę, w najmniejszym nawet stopniu ich nie napominając ani karząc… A więc i on jest ze mną zgodny w zaprzeczaniu swoim dogmatom… Jaki dzielny! (śmiech…).
          [W tym miejscu znajduje się taki przypis ks. Aleksandra Posackiego SJ, redaktora naukowego tej książki:] ‚Cierpliwość w działaniu papieża w tej kwestii może być sprawą jego osobistej strategii, której należałoby zaufać. Jeśli wierzyć temu tekstowi, to także tu diabeł dąży do tego, by przyćmić obraz papieża, którego także nie znosi, o czym świadczą inne cytaty.’]”

        • Maggie pisze:

          @Małgorzata:
          Jestem tego samego zdania co Admin, że jeśli czegoś nie rozumiemy, to NIE powinniśmy tłumaczyć. Pan Bóg wszystko wie, zna serce i intencje.

          Osobiście, w praktyce patrzę, jeśli czasem z niepokojem, to staram się jak Marek, który wkleił filmik (ciut wyżej), ilustrując sytuację. Św.JPII, z Totus Tuus w sercu i na ustach, nie tylko całował, ale i prosił serdecznie „niech zstąpi Duch Twój i odmieni”.
          Na koniec naszych czasów, wszyscy będziemy jednym głosem wielbić Pana Boga.

          Kochana, zarzuciłaś niesłusznie ☹️, w innym wpisie, ks.Adamowi, że podaje dzień Paruzji, więc wygląda na to, że zbyt szybko i „impulsywnie” oceniasz, źle interpretując. Wszyscy szukamy Pana Boga, a tam/gdzie .. co dla zmysłów niepojęte: NIECH dopełni Wiara w nas – jak śpiewamy przed Najświętszym Sakramentem. Czytaj codziennie Pismo Święte, bo im częściej to czynisz , tym więcej wiedzy i miłości w życiu, no i jak wszystkim radził Ks.Adam: różaniec serdeczny, zamiast „setek kucjatek” .

          Panie, Jezu przymnóż nam Wiary, ratuj bo i gdy giniemy i uczyń serca nasze według Serca Twego❣Przebacz nam Panie, bo bardzo zgrzeszyliśmy i grzeszymy przeciwko Tobie … więc przebacz i przemień nas i daj nam Swoje Zbawienie 🙏🏻❤️.

          Jezus kocha Ciebie ❣❤️
          Jezus jest Panem❣

    • Marakuja pisze:

      Coś dopiszę do tej listy. Wiadomość od ks. Egzorcysty. Trafiła do niego osoba która będąc w Peru kupiła sobie jako pamiątkę zwykłą butelkę wina. W Polsce otworzono, wino miało zielony kolor, ta osoba tylko trochę skosztowała wino i resztę wylano. I ten jeden łyk wystarczył, aby były potrzebne egzorcyzmy.

  8. PAulina pisze:

    Św Ludwik Maria Grignion de Monfort, który napisał Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najswietrzej Marii Panny, mówił o tym, ze apostołowie czasów ostatecznych o nic się nie będą musieli troszczyć, o nic nie będą zabiegać , ale w prawej ręce będą mieć miecz Słowa Bożego , a w lewej tarcze , która jest prawdziwe nabożeństwo do Najswietrzej Marii Panny.
    Z książki Być jak Hiob Ks. Michał Olszewski

    Maryja bez niej nic nie zrobimy dobrze…

  9. wobroniewiary pisze:

    WSPANIAŁA WIADOMOŚĆ DLA WIELICZKI!!!
    Dzisiaj otrzymaliśmy wiadomość od wicepostulatora procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego Brata Alojzego Kosiby, dwoje Sług Bożych z Polski zostanie wkrótce ogłoszonych błogosławionymi. Wśród nich jest wyjątkowa pielęgniarka z Krakowa, Służebnica Boża Hanna Chrzanowska oraz zakonnik z Wieliczki, Sługa Boży Brat Alojzy Kosiba. Koniecznie poznajcie te postacie.

  10. wobroniewiary pisze:

    …..Nie bójcie się. Ja będę z wami aż do końca. Ja, Chrystus, zwyciężyłem świat, śmierć i diabła za cenę mojej krwi. Daję wam, dusze-ofiary, moją Krew przeciw truciźnie Lucyfera.

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Slowa zapamiętane podczas dzisiejszej Eucharystii /
      Święty Jan z Dukli czerpał z tego samego Ołtarza , z którego my czerpiemy … módlmy się …

      Jednym słowem , ileż zależy od umiejętności czerpania !
      Jak pisala święta Katarzyna ze Sieny , „można podejść z pochodnią albo zapałką i w zależności od tego z czym podejdziemy … otrzymamy ten Ogień , Światło i Moc” ,
      z tym dalej dalej pójdziemy …

  11. kasiaJa pisze:

    Myrna Nazzour – najwieksza mistyczka odwiedzi Częstochowe
    Ks. Andrzej Sobota
    W poniedziałek 10.07 w Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Cz-wie, za zgodą i błogosławieństwem Ks. arcybiskupa Wacława Depo będzie odprawiona Msza Święta o godz. 18.00 z udziałem jezuity ks. Zygmunta Kwiatkowskiego.
    We Mszy Świętej będzie uczestniczyć MYRNA NAZZOUR – największa mistyczka tych czasów. Po 16 latach przerwy Matka Boża daje kolejny znak. Z obrazu Matki Bożej kapie na nowo Olej Święty, MYRNA będzie namaszczać wiernych tym Olejem, a wcześniej podzieli się świadectwem – działaniem Boga w Jej życiu. Przyjdź, by wzmocnić swoja wiarę i na nowo napełnić swoje serce łaskami płynącymi z tego spotkania. Jezus jest Panem!!! Proszę podziel sie ta wiadomością z innymi.
    http://niedziela.pl/artykul/29879/Myrna-Nazzour—najwieksza-mistyczka

    • Maggie pisze:

      W tym roku Święta Wielkanocne były w tym samym terminie dla chrześcijan obu obrządków, a Myrna Nauzzor jest jakby rzeczniczką jedności.

  12. m-gosia pisze:

    Jak nam Pan Bóg krzyżuje nasz plany:

    Plan Wałęsy na miesięcznicę smoleńską: Będę jak strzał z Aurory. „Idę do kościoła modlić się razem z nimi. Po modlitwie wychodzimy z kościoła i idziemy”.( Wpolityce).

    Za pięć minut czytam gdzie indziej , iż Wałęsa jest w szpitalu

  13. kasiaJa pisze:

    List do Biskupów na temat chleba i wina do sprawowania Eucharystii.
    (…)
    a) “Hostie całkowicie pozbawione glutenu są materią eucharystyczną nieważną.
    Materią ważną są hostie częściowo pozbawione glutenu i te, w których jest obecna
    wystarczająca ilość glutenu do otrzymania wypieku chleba bez dodatku substancji
    obcych i bez konieczności odwoływania się do metod, które zmieniłyby istotę
    chleba” (A. 1-2).
    (…)
    W siedzibie Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, 15 czerwca 2017 roku, w
    uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

    Robert Kard. Sarah
    Prefekt
    + Arthur Roche
    Arcybiskup Sekretarz
    Za: http://padrejarek.pl/hostie-pozbawione-glutenu-sa-materia-eucharystyczna-niewazna-08-07-2017-vatican-service-news/

    • Bogumiła pisze:

      Świadectwo: ja i dzieci jesteśmy uczuleni na pszenicę i jej gluten a Najświętszy Chleb Pański przyjmujemy „normalny” i jesteśmy zdrowi. To Jezus już, nie gluten przecież. 😦

    • mała pisze:

      List do Biskupów na temat chleba i wina do sprawowania Eucharystii.

      Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zwraca się, z polecenia Ojca
      Świętego Franciszka, do Biskupów diecezjalnych (i tych, którzy są z nimi zrównani w prawie) z przypomnieniem, że to na nich przede wszystkim spoczywa obowiązek troski o to, aby wszystko co konieczne jest do sprawowania Uczty Pańskiej było godne (por. Łk 22, 8.13). Biskup, pierwszy szafarz Bożych tajemnic oraz moderator, promotor i stróż życia liturgicznego w powierzonym sobie Kościele (por. KPK kan. 835 §1), powinien więc czuwać nad jakością chleba i wina przeznaczonego do sprawowania Eucharystii, oraz nad tymi, którzy je przygotowują. Kongregacja służąc pomocą przypomina istniejące już w tej materii ustalenia i podsuwa pewne wskazania praktyczne.
      Jeszcze do niedawna wytwarzaniem chleba i wina do Eucharystii zajmowały się na ogół
      wspólnoty zakonne, dzisiaj chleb ten i wino można także nabyć w sklepach, supermarketach czy za pośrednictwem internetu. W celu uniknięcia wątpliwości związanych z ważnością materii eucharystycznej, Kongregacja Kultu Bożego sugeruje Ordynariuszom, aby wydali w tej sprawie odpowiednie wskazania i zagwarantowali jakość materii eucharystycznej odpowiednimi certyfikatami.
      Ordynariusz zobowiązany jest także przypominać prezbiterom, a w szczególności proboszczom i rektorom kościołów, o spoczywającym na nich obowiązku czuwania nad tymi, którzy przygotowują chleb i wino do celebracji, i nad odpowiednią jakością samej materii. Ordynariusz powinien też poinformować producentów chleba i wina do Eucharystii o normach związanych z ich produkcją i domagać się absolutnego przestrzegania tychże norm. Przepisy związane z materią eucharystyczną, zawarte w kan. 924 KPK i w numerach 319–323 Ogólnego wprowadzenia do Mszału rzymskiego, zostały już wyjaśnione w Instrukcji Redemptionis Sacramentum, wydanej przez Kongregację Kultu Bożego 25 marca 2004 roku:a) “Chleb, którego używa się przy sprawowaniu Najświętszej Ofiary eucharystycznej, powinien być niekwaszony, czysto pszenny i świeżo upieczony, tak aby nie było żadnego niebezpieczeństwa zepsucia. Wynika z tego, że chleb wykonany z innej substancji, nawet zbożowej, lub taki, do którego została dodana znaczna ilość materii różnej od pszenicy, tak że zgodnie z powszechną opinią nie może być nazwany chlebem pszennym, nie stanowi ważnej materii dla sprawowania Ofiary i sakramentu Eucharystii. Poważne nadużycie stanowi dodawanie do chleba przeznaczonego do Eucharystii innych substancji, jakimi są owoce lub cukier czy miód. Jest oczywiste, że hostie winny być wykonywane przez osoby, które odznaczają się nie tylko uczciwością, lecz również mają kompetencje do ich wykonywania i wyposażone są w odpowiednie narzędzia” (n. 48).
      b) “Wino, jakiego używa się przy sprawowaniu Najświętszej Ofiary eucharystycznej,
      powinno być naturalne, z winogron, czyste i nie zepsute, bez domieszki obcych substancji. […]
      Z troskliwością należy dbać, aby wino przeznaczone do Eucharystii było przechowywane w doskonałym stanie i nie skwaśniało. Absolutnie zakazuje się używania wina, którego
      prawdziwość i pochodzenie byłyby wątpliwe: Kościół bowiem wymaga pewności, jeśli chodzi o warunki konieczne do ważności sakramentów. Żaden pretekst nie może usprawiedliwić użycia jakichkolwiek innych napojów, które nie stanowią ważnej materii” (n. 50). Kongregacja Nauki Wiary w Liście okólnym do Przewodniczących Konferencji Biskupów na temat użycia chleba z niewielką zawartością glutenu i moszczu jako materii eucharystycznej (24.07.2003, Prot. N. 89/78–17498), przedstawiła normy dotyczące osób, które z rożnych, poważnych powodów nie mogą spożyć chleba i wina używanych zwyczajowo do Mszy Świętej:
      a) “Hostie całkowicie pozbawione glutenu są materią eucharystyczną nieważną.
      Materią ważną są hostie częściowo pozbawione glutenu i te, w których jest obecna wystarczająca ilość glutenu do otrzymania wypieku chleba bez dodatku substancji obcych i bez konieczności odwoływania się do metod, które zmieniłyby istotę chleba” (A. 1-2).
      b) “Moszcz, to znaczy sok winny, tak świeży jak przechowywany, zatrzymując jego
      fermentację przez procesy, które nie zmieniają jego istoty (np. zamrożenie), jest materią eucharystyczną ważną” (A. 3).
      c) “Ordynariusze są upoważnieni do udzielenia zezwolenia na używanie chleba o niskiej zawartości glutenu i moszczu jako materii eucharystycznej tak dla pojedynczego wiernego jak dla kapłana. Pozwolenie to może być udzielone habitualnie, aż do czasu trwania sytuacji, która była powodem tego zezwolenia” (C. 1).
      5. Ta sama Kongregacja zadecydowała ponadto, że materia eucharystyczna, do produkcji której użyto organizmów genetycznie zmodyfikowanych, może być uznana jako materia ważna (por. List do Prefekta Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, z dnia 9 grudnia 2013 r., Prot. N. 89/78 – 44897).
      6. Ci, którzy wypiekają chleb i produkują wino dla celebracji powinni mieć świadomość, że
      owoc ich pracy przeznaczony jest dla Ofiary Eucharystycznej, stąd wymaga się od nich uczciwości, odpowiedzialności i kompetencji.
      7. Dla przestrzegania ogólnych norm Ordynariusze mogą podjąć odpowiednie uzgodnienia na poziome Konferencji Biskupów i podać konkretne wskazania. Mając na uwadze złożoność sytuacji i okoliczności, oraz zanikający szacunek dla świętości, wydaje się być rzeczą niezbędną, aby kompetentna władza ustanowiła kogoś, kto skutecznie będzie czuwał nad jakością materii eucharystycznej pochodzącej od producentów, jak również nad ich odpowiednią dystrybucją i sprzedażą.
      Sugeruje się więc, aby Konferencja Biskupów wyznaczyła, na przykład, jedno lub więcej
      Zgromadzeń zakonnych czy też jakąś inną instytucję będącą w stanie przeprowadzić odpowiednią weryfikację dotyczącą produkcji, konserwacji i sprzedaży chleba i wina do Eucharystii w danym kraju lub kraju, z którego pochodzą. Zwraca się też uwagę, aby chleb i wino przeznaczone do Eucharystii były odpowiednio przechowywane w miejscach sprzedaży.

      W siedzibie Kongregacji Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, 15 czerwca 2017 roku, w uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa.

      Robert Kard. Sarah
      Prefekt
      + Arthur Roche
      Arcybiskup Sekretarz

      • Maggie pisze:

        Dowód jak czarny mąci, bo przecież Hostia i to na dodatek Konsekrowana … może zaszkodzić TYLKO i WYŁĄCZNIE właśnie rogatemu.
        Jaka to perfidia, że ktoś czepia się Chleba Eucharystycznego! i zawraca biskupów na tego typu „dyskusje” … Sprowokowali i włączali się doń przypuszczalnie, podjudzający w temacie różnego autoramentu … „specjaliści od żywienia”…

  14. wobroniewiary pisze:

    Chcę Was poinformować, że jutro późnym wieczorem lub pojutrze pojawi się wpis ks. Adama Apel do Rodaków, którzy z różnych względów nie mogą myśleć o powrocie do Polski

    Czemu nie dziś?
    Ks. Adam uznał ów wpis z ks. Piotrem Glasem za tak ważny, że chce, by pobył on jak najdłużej na 1 stronie. Ot jakiego mamy ks. Adama, pełnego pokory ale i wiedzącego, co jest na daną chwile najważniejsze!

  15. Zofia pisze:

    Wszyscy, którzy jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga w Trójcy Jedynego, stale go poszukującymi pamiętajmy o tej prawdzie, że:

    SŁOWO STAŁO SIĘ CIAŁEM I ZAMIESZKAŁO MIĘDZY NAMI PRZEZ MARYJĘ.

    JEDNOŚĆ MIŁOŚCI ZŁOŻONEJ PRZEZ PANA JEZUSA CHRYSTUSA NA KRZYŻU OFIARY NAJWYŻEJ I WYBACZAJĄCEJ MIŁOŚCI CIERPIĄCEJ MATKI SPRAWIŁA, ŻE MATKA NAJŚWIĘTSZA JEST JEDNOŚCIĄ ZE SWOIM BOSKIM SYNEM.

    ZSTĄPIENIE DUCHA ŚWIĘTEGO, ROZKWIT I UGRUNTOWANIE KOŚCIOŁA ŚWIĘTEGO DOKONAŁO SIĘ POPRZEZ WSTAWIENNICTWO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY.

    Czy małe dziecko, które chwyci matkę za rękę, pod jej opieką nie dotrze bezpiecznie do ojca, który jest na szczycie stromej góry ?
    Albo czy dziewczyna gdy zależy jej na chłopaku nie powinna zabiegać o miłość jego matki, którą on miłuje?

    Warto się zastanowić nad tymi sprawami na swojej drodze do Boga.
    Fałszywi prorocy mogą być wszędzie chcąc zafascynował sobą i swoją nauką.

    Wyjątkiem jest żywa obecność i prowadzenie przez MARYJĘ NIEPOKALANĄ, która wskazuje i prowadzi do Syna. Tak jest właśnie w przypadku Ks. Piotra Glasa umiłowanego przez MARYJĘ, który to kapłan żyje prawdą, głosi prawdę i nie wskazuje na siebie budując swój idealny wizerunek. Głosi to co Św. Paweł:

    Unikajcie wszystkiego co ma choćby pozór zła.

    Jeśliby jakiś człowiek albo nawet anioł z nieba przyszedł i głosił inną naukę niż Święta Ewangelia niech będzie przeklęty.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s