Homilia ks infułata Jana Pęzioła z 22 lipca 2017r

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Homilia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

37 odpowiedzi na „Homilia ks infułata Jana Pęzioła z 22 lipca 2017r

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Maggie pisze:

      Ks.Pęzioł mówi o cudownym uzdrowieniu z raka, Bogu niech będą DZIĘKI. Mój IPad często nie daje mi wchodzić na stronę, więc czasem mogę coś przeoczyć, ale zawsze modląc się za mych bliskich i sprawy, dodaję moją Rodzinę Wowit’ową i intencje proszących tutaj o wspomożenie.

      Od chwili kiedy przypadkowo, dwa dni temu dowiedziałam się o śmierci Bogusi, naszej poetki, chodzi mi myśl po głowie, aby umieścić intencję dla wspomożenia jej duszy. Nie wiem kiedy dokładnie odeszła, ale wiem, że było jej bardzo ciężko i bardzo cierpiała.

      W moim odczuciu, kiedy w kwietniu nastąpiła wznowa z przerzutami, to najlepszą „kuracją” była ufna modlitwa i zanurzenie się we Woli Bożej, bo wówczas możliwe są cuda. Bywa, że cudze cierpienie … uświęca otoczenie skłaniając do cierpliwości, szacunku itp = w ogóle Dobra.

      Dlatego, proszę, pomódlmy się wszyscy razem za pośrednictwem Św.Michała Archanioła:
      Wieczny odpoczynek, racz Bogusi dać Panie, a światłość wiekuista niechaj jej świeci w Szczęsliwości Wiecznej na wieki wieków. Amen.
      Niech spoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen.
      ❤️

      • Maggie pisze:

        Przepraszam i proszę o poprawkę,bo ne wybiło „z” w nazwisku Księdza – a pisałam ks. Pędzioł (teraz 3x pisałam i ciągle źle „si knociło” mam nadzieję, że opublikuje poprawnie)
        Jezus jest Panem❣

        • Maggie pisze:

          Teraz znowu połknęło litery (było dobrze napisane) ale chociaż już nie w nazwisku

        • Agnieszka pisze:

          Maggie nie musisz ciągle usprawiedliwiać działania swojego ipada 😁 ważne, ze czytając Twoje komentarze kazdy i tak wie o co chodzi😉

      • Sylwia pisze:

        W intencji Bogusi +++ ❤
        Często o niej wspominam i czytam jej poezję..Wierzę że jest tam w Niebie razem z Aniołami, dokładnie takimi jakie miała na swojej książeczce.

      • eska pisze:

        Mnie też się Bogusia przypomina, zwłaszcza w kościele. Myślę, że modlitwa to dobry pomysł. Dołączam.

      • mama adopcyjna pisze:

        🙏🏻💙

      • Bogusia pisze:

        +++
        Moje modlitwy za Bogusie, byly krotkie ( niczym akty strzeliste).
        Przyjelam wiadomosc o smierci z ogromnym wzruszeniem.
        Byla piekna fizycznie i duchowo,wyrazala niejdnokrotnie swoje opinie i modlila sie z nami.
        Swoje piekno duchowe, przelewala na wiersze i obrazy.
        Wierze,ze Pan przygotowal jej miejsce blisko Siebie.

        +Bogusiu, spoczywaj w Pokoju Wiecznym…!!!
        Prosze,wstawiaj sie za nami.
        Amen !

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Anny – dzień 8


    Rozważaj, jak święta Anna objawia się nam wszystkim jako łagodna i troskliwa matka.
    Modlitwa.
    Wejrzyj na nas, święta matko Anno, z wysokości Twej chwały, którzy tu u Twych stóp klęczymy, aby Cię godnie uczcić i Tobie polecić ciało i duszę. Matko nasza, nie opuszczaj nas, bo jesteśmy Twoimi dziećmi. Nie odwracaj od nas swego oblicza, gdy jako nędzne sieroty wzywamy twego wstawiennictwa i pomocy.
    O dobra matko, polecamy Ci swoją duszę, ofiarujemy swoje ciało i w darze składamy swe serce. Przez tę wielką miłość, którą masz do Jezusa i Maryi, prosimy Cię, abyś przybyła nam na pomoc we wszystkich trwogach i niebezpieczeństwach życia naszego, abyś wspomagała w niedoli i w nieszczęściu, żebyś nieustannie opiekowała się nami na drodze do zbawienia.
    Błagamy Cię usilnie, Anno święta, abyś w każdej godzinie naszego życia była nam troskliwą wspomożycielką i dobrą matką. Amen.

  3. tu MariaPietrzak pisze:

    Chyba do sw. siostry Faustyny powiedział Pan Jezus ….”bez pomocy mojej , nawet łaski Mojej nie możesz przyjąć ”

    W przypadku sw Marii Magdaleny , Pan ją pierwszy umiłował i łaskę jej ofiarował !
    A ona ją przyjęła .
    To poryw serca , skrucha i uniżenie , któremu się wtedy poddała … Przed Panem uklękła , łzami zalała , stopy ucałowała … – przyjętą miłością , drzwi Serca Jezusa otworzyła . Tym Je podbiła !
    A Szymona goszczącego Pana , przeciwnie , zgorszyła !
    A gdyby jej wtedy nie przyjęła ?
    W wątpliwość poddała , uciekła , gdzies schowała ?!
    Czy Ewangelie by o niej wspomniały ?
    Często bywa , że łaskę i natchnienie otrzymujemy , by wybrac … ale nas przerasta pójść za nią , bo wynosi ponad przeciętność , ponad nasze zrozumienie , tego jeszcze nie bylo , mówimy; wymaga trudnej decyzji, kosztuje , może w oczach innych degraduje . …
    prośmy za księdzem …*Duchu Święty , dotknij mnie łaską Bożej Mądrości* .
    Bo ofiarowane hektary , wdowi grosz , życie za brata czy położenie na szali zawierzenia , swojej wiary i ofiary -to Wybrane Wartości – którymi „gwałtownicy ” Niebo zdobywają !
    Pana posiadają !!

    • Paweł pisze:

      Dlaczego Maria Magdalena – tak bardzo grzeszna, a nawet opętana przez siedem złych duchów – jednak się nawróciła i uratowała?
      – Wyjaśnił to sam Pan Jezus mówiąc o niej jeszcze przed jej nawróceniem (cytuję z „Poematu Boga-Człowieka” Marii Valtorty):

      „O, biedna i umiłowana! Z siedmiu demonów, które ma w sobie, najsłabszym jest demon pychy! I właśnie dzięki temu się ocali!”

      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-092.html

      Natomiast na temat gruntowności późniejszego nawrócenia się Marii Magdaleny takie oto słowa Matka Boża wypowiedziała do pewnej poznańskiej XX-wiecznej mistyczki, zakonnicy, zmarłej w opinii świętości, siostry Medardy (Zofii Wyskiel):

      „Wydobywszy się raz z błota grzechu, przezwyciężyła wszystko, obmyła się w krynicy Serca Mego Syna przez żal i łzy pokuty, i tę tak wielką miłość. (…) Jej wiara i ufność w miłosierdzie jej Mistrza uczyniły ją jakby bezgrzeszną.”

      http://www.fronda.pl/blogi/prog-nadziei/maria-magdalena-ta-ktora-bardzo-umilowala,21442.html

  4. Alutka pisze:

    Przemówienie ks. kard. Augusta Hlonda wygłoszone w kościele Matki Bożej Zwycięskiej w Warszawie 23 czerwca 1946 roku.
    Zadanie kobiety katolickiej
    Artykuł opublikowany na stronie: http://www.naszdziennik.pl/mysl/184425,zadanie-kobiety-katolickiej.html

    • tu MariaPietrzak pisze:

      …Na tej samej nucie …
      Kiedy Pan Jezus zwrócił się do pani Anny Argasińskiej , nikogo innego jak Polską Kobietę i Matkę nazwał piastunką Dobrej Nowiny swego środowiska .
      A kardynał Karol Wojtyła nazwał ją Służebnicą Eucharystii- Komunii-Wspólnoty .
      Eucharystii , „bo ona pozwala nam , kobietom być sercem, być sobą!
      Być – każdej z nas- nowym wcieleniem , nowym urzeczywistnieniem Bogarodzicy Dziewicy , Matki Boga i ludzi , Maryi .
      …”ażebyście za Jej wzorem umiały być również służebnicami Pana i służebnicami Eucharystii”.
      Wzniosłe posłanie…. nawrócone , Bogiem wykarmione , wymodlone , posłane „aby być sercem rodziny , rodzin : parafii , narodu , Kościoła – żeby być sercem !”
      /. kard. Wojtyła (Kalwaria Zebrz. 1976)
      💚
      … zaduma przychodzi , która serce chłodzi , gdy Mickiewicz płodzi…
      „O matko Polko! źle się twój syn bawi!
      Klęknij przed Matki Boleśnej obrazem
      I na miecz patrzaj, co Jej serce krwawi:
      Takim wróg piersi twe przeszyje razem” !

  5. Maggie pisze:

    🙏🎂 Adminka kilkanaście dni temu prosiła o wsparcie modlitewne dla ks.egzorcysty Krzysztofa. W dniu Św.Krzysztofa do tej modlitwy dołączam dla Księdza i wszystkich Jego immienników, życzenia zdrowia, Darów Ducha Świętego i a nich płynącej radości i pogody ducha, Błogosławieństwa i jak najliczniejszych Łask Bożych oraz Nieustannej Opieki Matki Najświętszej.
    + Jezus jest Panem❣

  6. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Anny – dzień 9


    Rozważaj, jak Bóg udzielił świętej Annie tej wielkiej łaski, zezwalając na wszystko, czego ona zażąda dla swych dzieci.
    Modlitwa.
    Wejrzyj, święta matko Anno, na Twoje dzieci, które z dziecięcą ufnością przychodzą do Ciebie, aby prosić cię o pomoc i wstawiennictwo u Boga. Przyrzekamy Ci, że przez całe życie będziemy Ci wiernie służyć, czcić Cię i miłować, Twoje święte życie naśladować.
    Bądź naszą matką, opiekunką i przewodniczką na drodze do nieba. Wstaw się za nami u Twej córki Maryi i u Jezusa, jej Boskiego Syna. Wyproś nam łaski potrzebne do zbawienia, abyśmy nie popadli w grzech, lecz wzrastali w doskonałości chrześcijańskiej. Wspieraj nas, gdy będziemy słabi; ratuj nas, gdy będziemy w niebezpieczeństwie; pociesz nas w smutkach i utrapieniach, przybądź nam z pomocą, gdy nieprzyjaciel duszy naszej będzie nam zagrażał.
    Wielka jest moc Twego wstawiennictwa u córki Twej, Panny Przeczystej, i wnuka Twego, dawcy wszystkich łask. Nie pozwól, aby Krew Jego Przenajświętsza nadaremnie miała być dla nas przelana, lecz by się stała zdrojem odkupienia i przebaczenia.
    Ufam Ci, że nasze prośby zaniesiesz do Boga i będziesz się za nami wstawiała u Wszechmocnego.
    Szczególnie zaś prosimy Cię o Twoją łaskawą obecność w godzinie śmierci naszej, abyśmy opatrzeni sakramentami świętymi, poddając się świętej woli Bożej, z radością wyszli na spotkanie Stworzyciela naszego i Ojca, który oczekuje nas w niebie. Amen.

    • Paweł pisze:

      „MODLITWA O ŚW. ANNIE,
      do której nabożnego samotrzeć odmawiania, Ojciec Ś. Aleksander IV. , mocą służącą Stolicy Apostolskiej, przywiązał dla wiernych odpusty:

      Bądź pozdrowiona, Panno Maryo! łaskiś Bożej pełna, Pan z Tobą. Łaska Twoja niech będzie ze mną. Błogosławionaś Ty między niewiastami, i błogosławiona niech będzie Ś. Anna, Matka Twoja, z której się Ty bez zmazy grzechu pierworodnego narodziłaś, z Ciebie zaś narodził się Syn Boży, Jezus Chrystus. Święta Maryo, Matko Boża! Módl się za nami grzesznymi teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.”

      [Zacytowane ze str. 460-461 książeczki do nabożeństwa „Zdrowaś Marya” wydanej w Wilnie w roku 1927 „nakładem i drukiem Józefa Zawadzkiego”, zaopatrzonej w kościelne pozwolenie druku:

      „Nihil obstat
      Wilno, 13. V. 1927 a.
      Dr. Albinus Jaroszewicz.
      Censor libr.

      IMPRIMATUR
      + Casimirus Michalkiewicz
      Episcopus Auxiliaris Vilnensis
      vic. gen.
      A. Mościcki
      pro Cancellario Curiae
      Vilnae, 13. V 1927 an.” ]

      Powyższa „Modlitwa o św. Annie” jest również zacytowana na str. 251 w modlitewniku „Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa” Rudolfa Szaffera – wydanie V poszerzone, Wrocław 2002.

      Jeżeli zaś chodzi o odpust przywiązany do tej modlitwy, to na stronie
      http://www.liturgialatina.org/raccolta/mary.htm
      znajduje się między innymi informacja o odpuście nadanym przez Piusa VII, a także łaciński i angielski tekst tej modlitwy:

      „Papież Pius VII, reskryptem Św. Kongregacji Odpustów z 10 stycznia 1815, udzielił wiernym:
      I. odpustu 100 dni za każdym razem, kiedy odmówią tę modlitwę skruszonym sercem i nabożnie ku czci Najświętszej Dziewicy i Jej matki, św. Anny;
      II. odpustu zupełnego dla tych, którzy odmówią tę modlitwę przynajmniej 10 razy w każdym miesiącu, [a odpust ten zyskuje się] w święto św. Anny, 26 lipca, pod warunkiem, że prawdziwie żałując za grzechy odmówią ją też w tym dniu po Spowiedzi i Komunii świętej oraz pobożnie nawiedzą jakiś kościół i pomodlą się według intencji Ojca świętego.”

      Tekst łaciński tej modlitwy:
      „Ave gratia plena, Dominus tecum, tua gratia sit mecum; benedicta tu in mulieribus, et benedicta sit S. Anna mater tua, ex qua sine macula et peccato processisti, Virgo Maria; ex te autem natus est Jesus Christus Filius Dei vivi. Amen.”

      Jak podano w tekście przytoczonym przez mnie na początku, modlitwie tej przypisywany jest starodawny odpust nadany już przez papieża Aleksandra VI (w zacytowanym tam przeze mnie tekście z przedwojennego modlitewnika „Zdrowaś Marya” jest prawdopodobnie błąd w imieniu papieża, bo napisano tam: „Aleksandra IV”; a również modlitewnik „Armia Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa”, o którym pisałem powyżej, podał na str. 251 imię tego papieża z błędem: „Aleksandra IX”).

      Jako ciekawostkę mogę na koniec dodać, że w internecie można było parę lat temu znaleźć informację o domniemanej mierze tego odpustu nadanego przez Aleksandra VI – a był to najwidoczniej tzw. odpust apokryficzny, gdyż było to sformułowane tak:

      „Papież Aleksander VI udzielił wszystkim, którzy odmówią tę modlitwę trzy razy przed obrazem św. Anny – pobożnie na kolanach – 20 tysięcy lat odpustu [z kar doczesnych należnych] za ich [odpuszczone] grzechy śmiertelne oraz 30 tysięcy lat odpustu [z kar doczesnych należnych] za ich [odpuszczone] grzechy powszednie. Wyżej wymieniony papież potwierdził ten odpust w kościele Matki Bożej Większej w Rzymie.”

    • Maggie pisze:

      Dzisiaj Ewuniu za Twoją Anię
      🙏❤️

  7. Sylwia pisze:

    Kochani ,proszę was o modlitwę w intencji mojej sąsiadki która zrobiła mi przykrość, ciągle słyszę jakieś teksty pod naszym adresem..Choć tak naprawdę my nie mówimy o Niej nic. A mówi o nas np. dziady.. przykro mi że słyszę takie teksty..wybaczyłam i odmówiłam dziesiątek różańca w jej intencji, ale nadal boli..
    Ma na imię Anna.

    • Bogumiła pisze:

      ++ Ofiaruj to cierpienie Jezusowi.

      • Sylwia pisze:

        Bóg zapłać ❤ tak robię.

        • Maggie pisze:

          Sylwio: Jezus wszystko widzi i zna ludzkie serca.
          Można być „bogatym” jak dziad … ale NIE być dziadem.
          Można być bogatym … ale być potwornym dziadem.

          Prawdziwe bogactwo i szlachetność to tam gdzie miłość Boga i Bliźniego cnota, a nie tam gdzie plotki ożenione z pychą i płytka głupota.

          Twoje cierpienie pokornie ofiarowane Jezusowi, gdy ubrane diamentami modlitwy i perłami łez, jest umieszczone w skarbcu niebieskim jak kunsztowny klejnot.
          Przypomnij tu sobie Ewangelie:
          Błogosławieni,którzy …. etc.
          Jeśli …. a miłości by nie miał, to …. etc.

          +++❤️

    • Betula pisze:

      Jest nas tutaj więcej takich doznajacych przykrego traktowania przez sąsiadow, moglibysmy założyć klub i wypłakiwac się na spotkaniach, potem – na rodzinę a także innych z ktorymi jestesmy jakos blisko, tak to juz jest ze na swiecie jest mało miłości bliźniego.
      Trzeba kropic wodą egzorcyzmowaną jaknajbliżej miejsc gdzie chodzą sąsiedzi i modlic się do sw.Michała Archanioła.

      • Agnieszka pisze:

        O tak, sąsiedzi potrafią być naprawdę uciążliwi… Ja mam problem z ciągłym podglądaniem i naśladowaniem. Był czas, że nie mogłam spokojnie pielęgnować ogrodu, kosić trawy, wyplewić parkanu przy ulicy czy choćby umyć okien, bo zaraz moja sąsiadka robiła dokladnie to samo bez względu na to ze np. myła swoje okna tydzień temu 😂😂😂. Nie wiem co o tym myśleć i co motywuje ludzi do takich niskich zachowań. Ale mnie już nie denerwują twarze w oknie czy nieustannie poruszające sie firanki. Gdy widze taka sytuację macham serdecznie do delikwenta i zdarza się to coraz rzadziej. Niestety nikt mi nigdy nie ” odmachał” ani nie pozdrowił z daleka…

        • Sylwia pisze:

          Agnieszko mam tak samo 😀
          Ale też już się nie przejmuję robię swoje. Moje życie i mój dom itd. ot czasem zasmuci mnie opisana historia wcześniej. Ale Bóg wie wszystko.

      • Sylwia pisze:

        Maggie dziękuję ci za te słowa. Są piękne i doprawdy wzruszyły mnie. .Tym samym Jezus pokazał mi co mam czynić. Więc modlę się za sąsiadów. W ciszy serca, Bóg mi nie raz dał znak że mnie wysłuchuje. On każdego wysłuchuje.
        Masz rację można być dziadem na inny sposób, mieć wszystko a tak naprawdę nie mieć nic. Wiem też że Bóg po to mnie tu posłał bym mieszkała między tymi ludźmi, wiem że jest to dla mnie szkoła życia. Bym umiała być cierpliwa i umiała znosić wszystkie udręki i przeciwności.Myślę że to łaska dana mi od Pana Boga. Nie jest to łatwe,bo ciągle zły coś podkłada. Ale daję radę muszę przyznać że był czas gdzie reagowałam zbyt nerwowo na to wszystko, znaczy nie umiałam trzymać języka za zębami i potem wybuchały nie potrzebne spory. Teraz nauczyłam się cierpliwie znosić to co mnie spotyka z ich strony. Choć nie jednokrotnie mam ochotę wygarnąć co myślę. .( bo czasem się miarka przebiera- słysząc co bądź pod moim adresem).Ale wiem że to do niczego nie prowadzi, lepsza jest od tego modlitwa z głębi serca <3. Bo tylko tak mogę im pomóc. Modlitwa bardzo dużo mi samej daje wycisza mnie podczas Burzy.
        Teraz powoli się pozbierałam, był czas gdzie miałam jakiś problem z modlitwą i tylko i aż akty strzeliste były mi pomocne. Teraz wróciłam na nowo do modlitwy. Wierząc że Bóg nam pomaga i słyszy nasze modlitwy które wypływają prosto z serca. A zna moje serce wrażliwe mimo wszystkim na okół się może wydawać inaczej.

        Betula
        Masz rację takie historie dotykają niemal każdego z nas. Zawsze ktoś taki się trafi kto zrobi nam przykrość. Ważne jest by się podnosić. Po dniach smutku oddanego Jezusowi podnosimy się na nowo.
        Ważne jest też to co napisałaś o Wodzie egzorcyzmowanej i modlitwie do Św. Michała Archanioła. I wiesz tak robię. Nie raz miałam jakiś taki lęk wewnętrzny przed sąsiadami,bo znam ich zachowanie. I niejednokrotnie ta modlitwa uratowała mnie z opresji. Św. Michał Archanioł przychodzi mi z pomocą za każdym razem. Właśnie wtedy gdy modlę się szeptem i sercem.
        Dzięki Niemu nasze relacje można powiedzieć że się nieco rozluźniły. I niech tak zostanie. Wiem że mogę polegać na nim. I czuję Jego opiekę. ❤

        tu MariaPietrzak
        Dziękuję za wiersz który wiele do mnie przemówił. Treść jest w nim ważna i bóg zapłać za modlitwę. ❤
        Aniu
        Tobie też Bóg zapłać za pouczenia, stanowią dla mnie odpowiedź, zresztą kolejną ❤ .

  8. Joanna pisze:

    Proszę Was o modlitwę w intencji Bogu wiadomej.

  9. tu MariaPietrzak pisze:

    ***
    Pruję się po omacku przez lat czarny chodnik.
    Przez wilgotny od ciszy, wąski tunel kreta…
    Głucho i niemo – późno – coraz chłodniej…
    …Tyle wiem, żeś raz komuś powiedział: „Effetha!”

    /Beata Obertyńska

    / za tych , którym głucho i ciemno / którzy nie znają… i Boga obrażają w człowieku …/ którzy potrzebują / Zdrowaś Maryjo …

  10. Ania pisze:

    ❤ Alicja "POUCZENIA" Niedz. 29.12.1991, godz. 12.00
    † Dziecko Moje, zważ na to, że motywem wszelkich twoich czynów wewnętrznych, jak i zewnętrznych, wszelkich twoich reakcji na to, co cię dotyka w jakikolwiek sposób (pozytywny czy negatywny) ze strony twoich bliźnich, na to, co przynoszą wydarzenia, w jakich uczestniczysz – powinna być miłość. Miłość do twojego Boga i do wszystkiego, co stworzył! Nie osądzaj nikogo: ani bliźniego, ani siebie. Kochaj miłością współczującą, wspomagającą, czule otulającą wszystko, co dane jest ci dostrzec i poznać. Idź przez świat, jak Ja, by zbawiać przez Miłość do wszelkiego stworzenia. Nie potępiaj w sercu swoim nikogo, lecz zbawiaj miłością – choćby ukrzyżowana była miłość twoja.
    Ef 5, 1-2 "Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu".

  11. Ania pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. II pt. 3.10.1986, godz. 01.00
    – Dziękuję za spotkanie modlitewne. Za Twoje przyjście do mnie w Komunii św. i za te Twoje Słowa wtedy:
    † Widzisz, że przyszedłem do ciebie.
    – Tak wiele dobroci i łask otrzymuję od Ciebie. Ukazujesz mi bogactwo Twojej Miłości do człowieka. Jakże prymitywne są uczucia, którymi Cię darzę w porównaniu z Twoją subtelnością i czułością. Ucz mnie Swojej Miłości, usuwaj moje ludzkie grubiaństwo wobec Ciebie i wobec bliźnich.
    † To, że je dostrzegasz jest już nauką. Korzystaj z niej i naśladuj Mnie. Zachowuj w sercu Mój obraz. Ja jestem twoim wzorem postępowania.

  12. tu MariaPietrzak pisze:

    Orędzie
    Medziugorje, 25. lipiec 2017r.

    „Drogie dzieci!
    Bądźcie modlitwą i odbiciem miłości Bożej dla tych wszystkich, którzy są daleko od Boga i Bożych przykazań. Dziatki, bądźcie wierni i stanowczy w nawróceniu i pracujcie nad sobą, by świętość życia była waszą prawdą i motywujcie się do dobra poprzez modlitwę, by wasze życie na ziemi było przyjemniejsze.
    Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie. ”
    http://www.medjugorje.ws/pl/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s