Cud za wstawiennictwem Padre Matteo. Lekarze z Polski, Szwajcarii i Niemiec: jest to przypadek medycznie niewytłumaczalny.

Kochani Czciciele Padre Matteo da Agnone. 28 lipca 2017 r. otrzymaliśmy   niezwykle cenną wiadomość, którą podajemy w całości

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. 31 października 2016 r.  w 400-tną rocznicę śmierci Ojca Matteo z Anione, udaliśmy się z rodzinami do Serracapriola, do kościoła, w którym są relikwie Ojca Mateusza. Do tablicy okrywającej relikwie ktoś z nas przyłożył komórkę z fotografią śmiertelnie chorej kobiety zamieszkałej na Śląsku. W czasie modlitwy osoba przykładająca komórkę poczuła intensywne ciepło. Polecaliśmy tę chorą także Św. Michałowi Archaniołowi w Gargano i Św. Ojcu Pio. Pan Jezus przyjął wstawiennictwo Padre Matteo – po śmiertelnej chorobie zostało tylko wspomnienie. Posiadamy wyniki badań lekarzy z Polski, także z jednej z klinik ze Szwajcarii i z Niemiec, którzy jednogłośnie orzekli, że mają do czynienia z przypadkiem medycznie niewytłumaczalnym. Dziękujemy Panu Bogu za wysłuchanie wstawienniczej modlitwy Ojca Matteo. Uczestnicy pielgrzymki wraz z polskim księdzem, który był z nami. Z Panem Bogiem.

Ps. informujemy, że olej Ojca Pio i obrazki Ojca Matteo będą możliwe do nabycia po 25 sierpnia.
W poniedziałek 31 lipca 2017 r. zostanie odprawiona kolejna Msza Święta w ramach całorocznej nowenny w 400-lecie śmierci sługi Bożego Padre Matteo da Agnone.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Cuda, Wydarzenia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

58 odpowiedzi na „Cud za wstawiennictwem Padre Matteo. Lekarze z Polski, Szwajcarii i Niemiec: jest to przypadek medycznie niewytłumaczalny.

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. mama adopcyjna pisze:

    Chwała Panu!

  3. Anna Koszewska pisze:

    Chwała Panu!

  4. A. pisze:

    Czy mozna dolaczyc do intencji mszalnych 31 lipca 2017 o uzdrowienie 13letniego chlopca-kolana i zaburzenia hormonalne i o dar potomstwa dla A.

  5. A. pisze:

    O zmiane zachowania dla O. i o milosc macierzynska dla E.

  6. J. pisze:

    O T. i jego rodzine i znajomych- by znalazl sens zycia

  7. J. pisze:

    Za wszystkich masonow,muzulmanow,satanistow,zlych ludzi,za rzadzacych i za bogatych ludzi – by kierowali sie miloscia do blizniego czyniac dobro i pokoj na swiecie.
    O.Matteo i o.Pio wraz ze sw.Michalem Archaniolem chroncie wszystkich chrzescijan na calym swiecie

  8. Lucyna pisze:

    Jezu Ty się zajmij Dawidkiem i jego mamą

  9. Olga pisze:

    Prosze o porade. Mam teraz kryzys wiary, od 2 lat odmawiam nowenne pompejanska i inne nowenny i modlitwy, staram sie zyc po Bozemu. Mam wrazenie ze Bog ma mnie gdzies. Wszystkim sie udaje w zyciu tylko nie mi. Wiecznie nieszczesliwa i kopana. Przez to wszystko mam awersje do modlitwy, najchetniej rzucilabym rozaniec w kąt. Po prostu nie mam juz nadziei. Prosze o modlitwe bo nie radze sobie z tym wszystkim. Olga

    • AnnaSawa pisze:

      +++

    • AnnaSawa pisze:

      Olga powiedz z serca „Jezu, Ty się tym zajmij”, ‚Jezu, ufam Tobie”.
      Oddaj się w opiekę Jezusa i Maryi. Nie chodzi tylko o to, aby odmawiać bez przerwy nowenny, tylko o własne słowa z serca i rozmowę z Bogiem. Proś Ducha Świętego o zaufanie Panu.

      Jezu, Ty się tym zajmij. Amen.

    • Maggie pisze:

      Olgo, tak jak AnnaSawa radzi: módl się sercem.

      Różaniec – może (?) dzięki niemu tu zajrzałaś … możesz np dołączyć do Róży – ale … od 2 lat pompejańska (!) i inne nowenny (w liczbie mnogiej!) i modlitwy … chyba masz jeszcze jakieś obowiązki (!), więc nie dziw się, że nastąpił kryzys. Może trzeba zmienić intencję ? Choćby np na: prośbę aby Duch Święty pokierował, a Maryja miała w Nieustannej Opiece i prowadziła …

      Maryja w Mjedjugorie (i nie tylko tam) wielokrotnie powtarza o konieczności modlitwy sercem. Można modlić się w KAŻDEJ chwili, właśnie sercem – pamiętając aby uwielbiać Pana Boga i przepraszać, dziękować i prosić ale bez buntu … z miejscem na Bożą Wolę, bo wówczas robi się też miejsce na cud jeśli taka Wola Boża.

      Kiedyś była tutaj dyskusja o różnych, zamęczających i z ukrytymi podtekstami (nawet z wyeliminowaniem/przekręcaniem w nich niektórych wezwań), „krucjatkach i modlitewkach”, podsuwanych przez „Marię z Irlandii” – może (?) i takie trafiły do Twoich rąk. Co innego modlić się, nawet dużo … a co innego zamęczać siebie i przypuszczalnie zaniedbywać wiele spraw.

      Kochana, jeśli zdarzy się… to ile razy dostajesz kopsa, tyle razy pomyśl Jezus był katowany, opluwany etc (nadal JEST raniony!!!), więc porównując z tym … ten Tobie zadany kopniak jest NICZYM .. Nie smuć się, bo to prowadzić może do zazdrości innym, i tylko bardziej skomplikuje Twoje relacje z otoczeniem i co ważniejsze z Panem Bogiem.
      Może zacznij od modlitwy do Ducha Świętego i Aktów Strzelistych? – krótkie i szybko a jakie ważne!

      Jezus jest Panem❣Jezus KOCHA Ciebie non stop❣❣❣❣

    • Alutka pisze:

      @ Olga Przedawkowałaś.modlitwę, każdemu by się robiło niedobrze od takiej ilości ‚paciorków. Żyć po Bożemu to za mało. Musimy uczyć się kochać ludzi, ale tak ,żeby nie mieli sposobności wykorzystania nas do czynienia zła.”Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie!”( Mt 10.16)

    • Maggie pisze:

      W Polsce jst skarb: Radio Maryja – wspaniałe radio, m.in. … do wyboru 3x w ciągu doby jest Różaniec, a do tego o 21-szej można być na Jasnej Górze, łącząc się 10-tkiem – np można gotować, prowadzić auto i zamiast tarabanów etc „bum, bum, bum”, słuchać i łączyć się modlitewnie.

      Nasunęła mi się myśl, że zmęczony człowiek skłonny jest bardziej do modlitwy … wargami. Modlitwy sercem, można nauczyć się od celnika, by unikać takiej wargami tj faryzeuszowskiej. Mówiła mi znajoma, że kiedyś o.Witko miał powiedzieć, iż lepiej zamiast zasypiać nas Rożańcem, dokończyć tajemnice … zastępując zdrowaśki przez AVE MARYJA.

      Wracam na RM = Internet, i będę z Wami na Jasnej Górze.
      Jezus jest Panem❣

    • tu MariaPietrzak pisze:

      @Olga , jutro kończy się miesiąc poświęcony czci Najdroższej Krwi Chrystusa za nas przelanej .
      „Stara legenda opowiada, że pelikan przywrócił życie swoim umierającym pisklętom, rozrywając dziobem swoją pierś i skraplając młode własną krwią. Ten obraz już bardzo dawno temu chrześcijanie odnieśli do Chrystusa. Jedna kropla Jego Najświętszej Krwi, przelana na Kalwarii, wystarczyłaby jako wynagrodzenie wszystkich zbrodni, nienawiści, nieczystości, zawiści, grzechów wszystkich ludzi wszechczasów.
      Ale Chrystus chciał więcej: przelał swoją Krew aż do ostatniej kropli, za ludzkość i za każdego człowieka, jak gdyby tylko ten jeden człowiek istniał na ziemi” ..
      http://www.ostatniaszuflada.pl/rzb/t6/r6_53.doc

      – to szansa dla nas wszystkich …
      w Niej nasze zdrowie –
      Najdroższa Krwi Chrystusa , która w Eucharystii poisz i oczyszczasz dusze , wybaw nas !

    • Leszek pisze:

      Olga, wszyscy coś Ci radzą, a ja nie mam pojęcia jak cię pocieszyć więc nie będę nic radzić. Bóg ma dla ciebie gotowe rady i plany. Musi cię bardzo kochać skoro tak ciężko cię doświadcza. Bóg sam powiedział :karcę i smagam tych, których NAJBARDZIEJ miłuję. Najwięksi święci przechodzili kryzys wiary, aby wzrosnąć w wierze i przez zawierzenie. Ufaj! Pozdrawiam.

  10. Joanna pisze:

    Chwała Panu!

  11. Marek pisze:

    19-letni imigrant z Wybrzeża Kości Słoniowej zaatakował nożem i ciężko zranił kierowcę autobusu koło Sieny w Toskanii we Włoszech. Karabinierzy, aby zatrzymać napastnika, oddali w jego stronę strzał.

    Według włoskiej agencji Ansa, do zdarzenia doszło w rejonie masowo odwiedzanej przez turystów toskańskiej miejscowości Monteriggioni po awanturze w lokalnym autobusie. Imigrant rzucił się z nożem na kierowcę, zadając mu ciosy w klatkę piersiową. Mężczyzna stracił dużo krwi i w ciężkim stanie został przewieziony do szpitala.
    http://niezalezna.pl/103170-kolejny-atak-imigranta-rzucil-sie-z-nozem-na-kierowce-autobusu

  12. maria pisze:

    Olga Bóg jest blisko człowieka cierpiącego….może modlisz się w intencjach, które nie są dobre dla Ciebie a może jeszcze potrzeba modlitwy. albo cierpliwości ..
    Ważne aby uczyć się odkrywać Wolę Bożą w naszym życiu.
    Codziennie modlimy się -BĄDŹ WOLA TWOJA – a po ludzku chcemy naszej woli…to trudne ale z czasem gaśnie wewnętrzny bunt,że coś nie wychodzi .
    Nie rezygnuj z modlitwy bez względu na trudności…kiedyś wróci radość i nadzieja 🙂

  13. Anna pisze:

    Prosze, podajcie adres do korespondencji do Serracapriola, tam gdzie jest tablica i relikwie ojca Matteo z Agnione

  14. Iwonka pisze:

    Przepraszam, że trochę nie na temat, ale nadchodzi kolejny burzowy tydzień. Zastanawiam się, czy egzorcyzm św. Antoniego traci moc, kiedy odmawiający nie jest w stanie łaski uświęcającej.

    • Maggie pisze:

      Iwonko, modlitwa ta jest bardzo mocna.
      Burze były i będą❗️ a deszcz jest potrzebny. Tu chodzi o ochronę ❗️ przed nieszczęściem tj przed SKUTKAMI burz, nawałnic (nawet atakami zła ze strony ludzi).

      Odmawiam ten egzorcyzm i jak dotąd burze, ulewy tzw oberwanie chmury i deszcze, gradobicie, zamiecie snieżne, burze lodowe etc nie spowodowały u mnie większych szkód, często przechodziły jakby bokiem, choć wokół wiele zniszczeń.

      Egzorcyzm nie traci mocy 🙂 – choć jestem grzeszna i daleko mi do świętości (☹️).
      Trzeba tylko pokornego serca, kiedy z wiarą prosimy … i później podziękować za ochronę i opiekę.

  15. Elżbieta pisze:

    Czy i ja mogłabym prosić o dołączenie do intencji mszalnych prośbę za Kasię o jej uwolnienie od agorafobii i lęków i uzdrowienie ducha,ciała i psychiki ? Jeśli byłoby to możliwe , to bardzo serdecznie dziękuję.

  16. Alutka pisze:

    „Czy zabiorą nam gotówkę?
    Polityczno-biznesowe elity niemal na całym świecie podejmują działania zmierzające do zastąpienia pieniądza papierowego pieniądzem elektronicznym. Argumenty polityków, finansistów i medialnych ekspertów ekonomicznych wydają się mieć solidne podstawy. Zmniejszanie kosztów emisji…..”

    Pełna treść artykułu dostępna na stronie:
    http://wp.naszdziennik.pl/2017-07-19/274677,czy-zabiora-nam-gotowke.html

  17. magda pisze:

    Padre Matteo miej w opiece moją rodzinę. Powierzam Ci szczególnie dzieci, które nie mogą dojść do porozumienia ze swoim ojcem. Pojednaj ich – proszę całym sercem.

  18. Alutka pisze:

    „Sędziowie za reformą
    Duża grupa sędziów nie boi się zmian w wymiarze sprawiedliwości, a wręcz ich oczekuje. Dotyczy to zwłaszcza szeregowych sędziów pracujących w sądach rejonowych i okręgowych.
    W przekazie medialnym dominuje obraz powszechnego sprzeciwu środowiska sędziowskiego wobec nowej ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych, jak również wobec projektu”
    Pełna treść artykułu dostępna na stronie:
    http://wp.naszdziennik.pl/2017-07-19/274705,sedziowie-za-reforma.ht

  19. Ania pisze:

    Słyszeliśmy strzały i krzyki zabijanych – świadectwo misjonarza
    Gościem Tematu Dnia był ks. Piotr Kalinowski SAC, misjonarz, który w rozmowie z Ewą Pietrzak podzielił się swoimi wstrząsającymi wspomnieniami z pracy na misjach.
    – Przeżyłem z ludźmi z Kongo wiele bardzo trudnych chwil. Towarzyszyłem im w czasie dwóch wojen – mówił ks. Piotr Kalinowski SAC
    – Najtrudniejszą chwilą była noc z 28/29 stycznia, kiedy z parafianami leżeliśmy na betonie, a wokół słychać było tylko strzały i krzyki zabijanych rannych – dodawał
    -Kiedy leżałem na tym betonie to myślałem sobie nie tyle, że mogę umrzeć, ale bardziej bałem się cierpienia, dlatego, że oni potrafili mordować w różny sposób – opowiadał misjonarz
    Jak podkreślał duchowny, „dla nas, jako misjonarzy faktem podstawowym jest to, że jesteśmy wtedy z tymi ludźmi, którzy cierpią”.
    – Do Rwandy przyjechałem w 1998 roku, już po tych zajściach, natomiast widziałem bardzo dużo śladów. Co było dla mnie najbardziej wstrząsające w Kibeho, tam gdzie w 1981 roku były objawienia Matki Bożej, widziałem kościół, który był spalony, a w jego murach były wybite otwory, jak mówili świadkowie, otwory wybijano dlatego, żeby wrzucać granaty, wcześniej wlewano paliwo. Kościół był pełen ludzi, wszyscy spłonęli. Przed kościołem były silosy, a na półkach betonowych leżało mnóstwo ludzkich kości i zasuszone postacie, gdzie na szyjach widniały różańce. Widać było na ich głowach wyraźne uderzenia maczetą – zaznaczył
    Pytany o to, jak świadczyć o Chrystusie w obliczu takiego dramatu, mówił:
    – Najważniejsze jest bycie z ludźmi. To zrozumiałem po tej nocy, kiedy leżałem z nimi pod kulami, kiedy potem trzeba było uciekać. Kiedy potem spotkaliśmy się, to ktoś z nich powiedział, „padri” ty mogłeś uciekać, a z nami zostałeś. Odpowiedziałem mu, że nie przyjechałem po to, kiedy jest dobrze, chcę z wami być zawsze. Wtedy jeden z nich powiedział „teraz wiem, że jesteś jednym z nas”. To było bardzo mocne i głębokie. Kapłan to ktoś dla drugich. Ja po prostu z nimi byłem, nic nie zrobiłem – opowiadał ks. Kalinowski
    Gość Tematu Dnia opisywał również sytuacje opętań:
    – Ja szczególnie zapamiętałem przypadek Franciszki. Franciszka była ofiarowana jako dziecko szatanowi. To wszystko działo się w noc przed odejściem do Domu Ojca św. Jana Pawła II. Miał przyjechać egzorcysta z innego kraju, mieliśmy się wspólnie modlić. To była noc czuwania. Ja jako proboszcz tamtejszej parafii poprosiłem, by pomóc dotrzeć ludziom. Przybyło 10 tysięcy osób. Modliliśmy się głównie różańcem, bo to była umiłowana modlitwa świętego Jana Pawła II. Gdzieś tak koło północy rozszedł się straszny krzyk. To była Franciszka, która wydawała nieludzkie dźwięki, dźwięki opętania. Kilku mężczyzn nie było w stanie jej utrzymać – mówił
    Jak opisywał duchowny, Bóg uwolnił tę dziewczynkę:
    – Pomyślałem sobie wtedy, Boże ty naprawdę jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie, ty naprawdę działasz mocą sakramentu pokuty. To Ty to uczyniłeś! – podkreślał ks. Kalinowski
    Misjonarz opowiedział również o Matce Bożej z Guadelupe i o tym, dlaczego modlitwa różańcowa jest tak bardzo ważna.

  20. Brygida pisze:

    Padre Matteo proszę Cię za Twoim wstawiennictwem o Błogosławieństwo Boże dla rodziny Miąsko ,Hajduków,Pilarskich,uzdrowienie mojej mamy Zofii z jaskry.

  21. Brygida pisze:

    Ojcze Matteo proszę Cię o wstawiennictwo u Boga o uzdrowienie mnie z rwy kulszowej,przemiany serca dla mojego rodzeństwa szczególnie dla siostry Zofii i zawarcie sakramentu małżenstwa dla Marty i Romana ,Eweliny i Michała, Agnieszki i Szymona.

  22. Daria pisze:

    Ojcze Matteo dziękuję Panu Bogu za Twoje święte życie i łaski, którymi Cię obdarzył. Drogi Ojcze Matteo, powierzam Ci w opiekę syna Pawła, proszę o jego uzdrowienie, uwolnienie i ułożenie życia bez lęków, po Bożemu. Proszę Cię o nawrócenie męża, syna J. i synowej J., o skruchę serca dla nich i powrót do Sakramentów Świętych.

  23. robb pisze:

    Proszę Was z całego serca o modlitwę za mnie.Jestem w ciężkiej depresji.Dzisiaj miałem termin do lekarza a tu pozamykane wszystkie ulice bo wyścig TdP zadzwoniłem nawet na policję z zapytaniem czy dam radę dojechać na tę ulicę a tu odpowiedź że nie.Załamałem się totalnie i pierwszy raz w życiu pomyślałem o samobójstwie ale to był moment i postanowiłem pójść na mszę i przyjąć ciało naszego Pana.Jest mi naprawdę ciężko więc proszę chociaż o króciutką modlitwę.

  24. Olga pisze:

    Dziękuje. Bóg zapłać wszystkim!

  25. Edyta pisze:

    Pragnę z całego serca podziękować Panu Bogu, który za przyczyną Ojca Matteo pozwolił doświadczyć mi swojej czułości i miłości. Wczoraj wieczorem odmówiłam modlitwę i przyłożyłam obrazek o.Matteo do prawej dolnej szczęki,która na wskutek postępującej paradontozy bolała mnie od dłuższego czasu,ból promieniował do ucha .Obrazek przykleił się a ja odczułam ciepło i mrowienie.Obrazek nie spadł pomimo że odmawiałam różaniec i ruszałam ustami.Zrobiło się bardzo późno więc poszłam spać prosząc O.Matteo żeby nie spadł obrazek na podłogę jeśli podczas snu się odklei.Obudziłam się w środku nocy by poczuć jak obrazek odkleja się a ja mogłam go odłożyć na nocny stolik.Moje dolegliwości minęły i rano mogłam bez bólu wypić gorącą kawę.Moje serce przepełnione jest bezgraniczną wdzięcznością.Chwała Panu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s