Mocą Imienia Jezus – niezwykła rozmowa z egzorcystą ks. infułatem Janem Pęziołem, wydana w postaci książki

Egzorcysta przedstawia sposoby działania demona i jego taktykę. Przestrzega przed pewnymi praktykami, zachowaniami i przedmiotami, które mogą narażać ludzi na działanie szatana. Wydawnictwo „Gaudium” przygotowało ciekawą publikację.

„Mocą Imienia Jezus” to obszerna rozmowa w postaci książki z wieloletnim i doświadczonym egzorcystą archidiecezji lubelskiej, byłym kustoszem sanktuarium maryjnego w Wąwolnicy.

Na początku września odbywają się uroczystości odpustowe w sanktuarium maryjnym w Wąwolnicy. Wydarzenie rozpowszechnił poprzez swoją aktywność ks. Jan Pęzioł. Do dziś jest aktywny duszpastersko, głosi homilie, spowiada, jego kalendarz jest zapełniony spotkaniami. Kapłan również systematycznie egzorcyzmuje. W obrzędach pomagają mu także inne osoby.

Dobrze by było, aby przed przyjazdem do Wąwolnicy, bez względu czy to z okazji dorocznego odpustu czy w związku z prywatną wizytą, poznać wyjątkowość tego miejsca oraz osobę ks. infułata Jana Pęzioła. Dobrym sposobem na to może być książka wydana przez archidiecezjalne wydawnictwo „Gaudium”. Nosi ona tytuł „Mocą Imienia Jezus”. Jest to zapis rozmowy, którą przeprowadził z egzorcystą ks. Rafał Olchawski, były redaktor lubelskiego „Gościa Niedzielnego”.

Posługa ks. Jana Pęzioła jako egzorcysty zajmuje miejsce centralne w publikacji. Egzorcysta przedstawia sposoby działania demona i jego taktykę. Duszpasterz przestrzega również przed pewnymi praktykami, zachowaniami i przedmiotami, które mogą narażać ludzi na działanie szatana. Czytelnik dowie się również, co jest bronią przeciwko zasadzkom szatańskim. Egzorcysta dzieli się prawdziwymi doświadczeniami, mówi o osobach nękanych przez złego ducha, o ich cierpieniu i uwalnianiu z mocy zła.

Ks. Jan Pęzioł dzieli się w książce doświadczeniami posługi egzorcysty
Ks. Jan Pęzioł dzieli się w książce doświadczeniami posługi egzorcysty. 
Tematem wywiadu nie jest tylko działanie demona i problematyka związana z obrzędem egzorcyzmu. Ksiądz Pęzioł opowiada również o sobie, swojej rodzinie, dzieciństwie, powołaniu i formacji w seminarium. Wspomina wyjątkowe dla niego osoby, dzieli się również bogatym doświadczeniem duszpasterskim.

Czytelnik poprzez lekturę tej książki może poznać pracę znanego i cenionego duszpasterza oraz egzorcysty. Znajdzie w publikacji liczne fotografie, które pokazują świat ks. Jana. Wielokrotnie, a w zasadzie przy każdej rozmowie, również w książce – ks. infułat podkreśla, że najwięcej zawdzięcza Matce Bożej. Nie brakuje zatem opowieści o cudach jakie się dokonały w Wąwolnicy za Jej wstawiennictwem. Na 176 stronach czytelnik znajdzie wiele niezwykłych treści. Publikacja jest dostępna w księgarni wydawnictwa „Gaudium”. Można ją kupować również za pomocą strony internetowej.

******

Opis książki

Mocą Imienia Jezus. Z ks. infułatem Janem Pęziołem, egzorcystą rozmawia ks. Rafał Olchawski to zapis rozmowy z egzorcystą diecezji lubelskiej, pełniącym tę posługę już ponad piętnaście lat. W wywiadzie Ksiądz Infułat opowiada o swojej rodzinie, dzieciństwie, latach spędzonych w gimnazjum i seminarium duchownym. Pokazuje, jak rodziło się jego powołanie, jaki wpływ miało na niego religijne życie rodziny, co pozostawiła w nim kultura czasów jego dorastania. Wspomina ludzi spotkanych na drodze do kapłaństwa, którzy wnieśli w jego życie duchowe i intelektualne wiele dobra. Opisuje miejsca, gdzie pracował najpierw jako wikariusz, a potem proboszcz. Mówi o najważniejszych wydarzeniach i doświadczeniach duszpasterskich związanych z tymi placówkami.

Egzorcysta w swoich wypowiedziach przedstawia podstępne działanie demona i jego taktykę oraz ostrzega, do czego może doprowadzić narażanie się na wpływ szatana. Wymienia przedmioty, zachowania, praktyki, które otwierają złemu duchowi drzwi ludzkich serc, umożliwiając mu wejście w życie człowieka i przysparzanie mu cierpień. Ze słów Infułata wyłania się obraz tego, jak wygląda egzorcyzm i co podczas tej modlitwy się dzieje, oraz prawda, że człowiek odzyskuje wolność dzięki Jezusowi i Jego miłości. Ksiądz Jan mówi też, co jest bronią, która zapewnia bezpieczeństwo. Pancerzem takim są: sakramenty święte, modlitwa, wierność Jezusowi, oddanie swojego życia Maryi. W książce zamieszczono modlitwy z Rytuału rzymskiego, które wierni mogą prywatnie zanosić do Boga, kiedy doświadczają zmagań z mocami ciemności. Rozmowa nie jest rozważaniem teoretycznym. Egzorcysta mówi o konkretnych ludziach nękanych przez demona, ale w publikacji ich imiona są zmienione.

Ksiądz Infułat jest kanonikiem honorowym Kapituły Lubelskiej, cenionym duszpasterzem. Święcenia kapłańskie przyjął 20 kwietnia 1958 r. Pracował jako wikariusz w Polichnie, Kumowie, Potoku Wielkim i Kalinówce, gdzie objął funkcję proboszcza 11 maja 1968 r. i pełnił ją do 1972 r. Następnie pracował jako proboszcz w Zagłobie i Turobinie. Czternastego listopada 1978 r. otrzymał nominację na proboszcza parafii Wąwolnica i kustosza sanktuarium. Dwudziestego sierpnia 2001 r. został przeniesiony w stan emerytalny i jako rezydent zamieszkał na plebanii w Wąwolnicy. Jest szafarzem sakramentu bierzmowania w sanktuarium, ojcem duchownym kapłanów archidiecezji i od 2001 r. egzorcystą.

Przez długie lata ks. Jan Pęzioł był proboszczem w parafii Wąwolnica, a jednocześnie kustoszem sanktuarium Matki Bożej Kębelskiej. Gdy przeszedł na emeryturę, pozostał w parafii jako rezydent. Podczas rozmowy podkreślił, że owocność swojej posługi zawdzięcza Matce Bożej, której w szczególny sposób poświęcona jest Wąwolnica. Opowiadał też o cudach i łaskach, które otrzymali ludzie modlący się w tym miejscu za wstawiennictwem Matki Bożej.

Książkę zamykają fotografie, które przedstawiają ważne momenty z życia Księdza Infułata.

Za: gosc.pl i gaudium.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Pomoc duchowa i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

20 odpowiedzi na „Mocą Imienia Jezus – niezwykła rozmowa z egzorcystą ks. infułatem Janem Pęziołem, wydana w postaci książki

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Jola pisze:

      Nowenna przed uroczystością Wniebowzięcia NMP za przyczyną Św. Maksymiliana Kolbe w intencji rodzin ( 6 – 14.08)

      Maryjo, nasza Orędowniczko, prosimy Cię, za przyczyną św. Maksymiliana wyproś u Twego Syna wszystkim rodzinom liczne łaski u Twojego Syna

      Święty Maksymilian dostąpił szczególnej łaski, że dzień Jego śmierci, czyli narodzin dla Nieba nastąpił w wigilię największego święta maryjnego. Zatem czas nowenny maryjnej jest również jakby duchowym towarzyszeniem Świętemu Maksymilianowi w celi śmierci głodowej. Modląc się do Maryi w tym czasie doznajemy łaski pokoju serca. Jego współtowarzysze więzienia wspominają że w okolicznościach w których wszyscy się bali i postępowali ze strachu w nieludzki sposób, św Maksymilian sam był pełen pokoju jakiego udzielała mu Maryja.

      Dzień pierwszy
      6 sierpnia Przemienienie Pańskie

      Maryjo, nasza Orędowniczko, prosimy Cię, za przyczyną św. Maksymiliana wyproś nam u Twego Syna łaskę przemiany serca, otwartość na miłość Boga. By ta miłość czyniła nas otwartymi na drugiego człowieka, zauważenia go, pokochania.

      KAŻDEGO DNIA NOWENNY

      Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Chwała Ojcu…

      Modlitwa

      Maryjo, przez Twoje orędownictwo i wstawiennictwo Twego wielkiego czciciela św. Maksymiliana, błagamy, aby moc Jezusa Chrystusa pomogła każdemu z nas zwyciężyć wszelkie przeciwności, które niszczą ludzką godność i odbierają nadzieję, a bogactwo Jego darów niech da nam siłę i odwagę do walki o wartości chrześcijańskie, które dają pokój, radość, szczęście w ziemskim pielgrzymowaniu do chwały nieba. Amen.

      http://rozaniec.info/nowenna-przed-uroczystoscia-wniebowziecia-nmp-za-przyczyna-sw-maksymiliana-kolbe-w-intencji-rodzin/

  2. MM pisze:

    Jeśli o szatanie i egzorcyzmach mowa to polecam z serca:

  3. wobroniewiary pisze:

    4 sierpnia obchodzimy w liturgii obowiązkowe wspomnienie św. Jana Marii Vianneya. Jest on patronem wszystkich proboszczów
    Jedna z myśli proboszcza z Ars:

    Gdyby zniesiono sakrament święceń, nie mielibyśmy Pana. Któż Go złożył tam, w tabernakulum? Kapłan. Kto przyjął waszą duszę, gdy po raz pierwszy wkroczyła w życie? Kapłan. Kto ją karmi, by dać siłę na wypełnienie jej pielgrzymki? Kapłan. Któż ją przygotuje, by pojawiła się przed Bogiem, obmywając ją po raz ostatni we Krwi Jezusa Chrystusa? Kapłan, zawsze kapłan. A jeśli ta dusza umiera ze względu na grzech, kto ją wskrzesi, kto da jej ciszę i pokój? Znowu kapłan… Po Bogu kapłan jest wszystkim!… On sam pojmie się w pełni dopiero w niebie.

    • wobroniewiary pisze:

      Gdyby na ziemi było trzech takich jak ty, moje królestwo zostałoby zniszczone – w ten sposób Szatan zwrócił się przez opętaną kobietę do skromnego francuskiego proboszcza, Jana Marii Vianney

      http://www.miesiecznikegzorcysta.pl/archiwum/item/317-sw-jan-maria-vianney

      • tu MariaPietrzak pisze:

        /
        Walki z szatanem… przyczyniły się do
        ożywienia w księdzu Vianney jeszcze
        większej miłości bliźniego i miłość tę
        uczyniły bardziej bezinteresowną.
        / Fr. Trochu, Proboszcz z Ars
        ***
        Zmęczony wielogodzinnym słuchaniem spowiedzi,
        Codziennie nocą wracasz
        Z kościoła do domu,
        Drepcząc w podartych butach
        Po błotnistej drodze,
        A przydrożne topole
        Drżą i szumią trwożliwie
        Jak dusze grzeszników,
        Które podniosłeś z otchłani.
        Zjadasz kilka zimnych i spleśniałych kartofli
        I śmiertelnie znużony
        Walisz się na barłóg,
        A szatan trzęsie twym domem,
        Warczy na strychu
        I po izbie się tłucze,
        Przesuwa krzesło i stół,
        Szeleści w firankach jak szczur,
        A nawet siada na brzegu twojego siennika
        I przedrzeźniając Głos Niewidzialności,
        Woła:
        „Nie ujdziesz mi, Janie, nie ujdziesz!”
        A ty bojujesz z nim coraz zajadlej
        – O, niezmierzona udręko bojowania ze Złym! –
        I nieuczoną wiarą
        Wypędzasz go z ludzi.
        Dźwigających w sobie
        Bożą nieobecność,
        Przewrotną i nieprzejednaną.
        Cóż my, pożeracze ksiąg,
        Słów,
        Wiedzy,
        Wszelakich nauk,
        Wszelakich umiejętności,
        I liczb,
        I formuł,
        Możemy wiedzieć o potędze twej wiary,
        Która drzewa i góry przenosi,
        Niebo na oścież otwiera
        I piekło zamyka,
        Proboszczu,
        Wymęczony postami,
        Właścicielu dziurawych butów
        I wystrzępionej sutanny,
        Oddający ostatni grosz biedakom,
        Pokutniku w szorstkiej włosiennicy,
        Którą nosisz na ciele
        Za grzechy spodlonej ludzkości,
        Wypędź szatana
        Z głosicieli pozornych prawd,
        Zmieniających codziennie skórę,
        Z władców głoszących złą nowinę,
        Z szaleńców rządzących ludami,
        Z ludów nawzajem się zagryzających,
        Ze zdań podstępnie wyrwanych z kontekstu,
        Z absurdów, związanych w węzeł
        Nieobliczalnych przesłanek i wniosków,
        Z ludzi wielbiących Boga nienawiścią do bliźnich,
        Wypędź, święty proboszczu z Ars,
        Wypędź!
        Wypędź zmęczony niepozorny proboszczu, no i
        Wracający nocą z kościoła do domu,
        Z latarnią,
        Jak z Ewangelią
        W trzęsącej się ręce,
        I błagaj Boga
        O przywrócenie nam Jego podobieństwa,
        Z którego niewiele już w nas pozostało.
        …Niewiele

        /Modlitwa do proboszcza z Ars/ Roman Brandstaetter

        🎈
        Udało się diabłu nie skłamać !
        Jego królestwo zostałoby zniszczone !

    • Paweł pisze:

      Kapłani są największymi pośrednikami łask, ale PO NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNIE, bo nie można stawiać na równi tego, co niedoskonałe (czyli kapłanów), z tym, co doskonałe (czyli z Bogiem w Trójcy Świętej Jedynym, z Człowieczeństwem Chrystusa i z Matką Bożą) – oto cytat z książeczki Justyny Klotz „Bóg przemawia do duszy”:

      „Słowa Zbawiciela:

      (…) Nie zapominaj­cie modlić się za kapłanów. Są oni, po mojej Matce, największymi pośrednikami łask. Nie zniechęcajcie ich swoim zachowaniem. Nadejdzie czas, że słowa te będą bardzo potrzebne. Czyńcie wszystko dla chwały Boga!

      Czystość jest główną cnotą miłości! Czystość jest najsilniejszą bronią i najskuteczniejszą tarczą przed nieczystymi duchami. O czy­stość powinien się każdy starać, gdyż ona odtrąca każdą pokusę.”

      http://www.duchprawdy.com/justyna_klotz_bog_przemawia_do_duszy.htm

      • tu MariaPietrzak pisze:

        A to z relacji Cataliny Rivas / o pokorze Najświętszej Panny/
        Następnie zobaczyłam Ją dokładnie po prawej stronie Arcybiskupa, krok za celebransem. Była zawieszona odrobinę nad podłogą, klęcząc na jakimś bardzo solidnym przezroczystym i jednocześnie jaśniejącym materiale jakby czystej wodzie. Najświętsza Dziewica, z rękami złożonymi patrzyła z uwagą i szacunkiem na celebransa. Stamtąd mówiła do mnie, ale bez słów prosto do serca, nie patrząc na mnie:

        „Dziwi cię to, że stoję za Arcybiskupem, nieprawdaż? Tak właśnie powinno być… Z całą miłością, jaką Syn mi daje, On nie udzielił mi godności, której udzielił kapłanom; uobecniania codziennego Cudu moimi rękami, tak jak to oni robią swoimi kapłańskimi rękami. Dlatego czuję głęboki szacunek dla kapłanów i dla cudu, którego Bóg dokonuje przez nich, co skłania mnie do uklęknięcia za nimi.”

        • Paweł pisze:

          „Słowa Matki Boskiej o Mszy Świętej:

          W czasie każdej Mszy Św. jestem zawsze obecna. Uczestniczę w ofierze mego Syna, schylając się jednocześnie nad każdą duszą, by pomóc jej przyjąć łaski z otwartym sercem…

          …Jestem Matką kapłanów w szczególnym znaczeniu. Żaden z nich nie mógłby bez mej pomocy znieść ciężaru swego powołania.

          Służę im ciągle, tak jak memu Synowi. Słowa Jezusa na krzyżu wyryły się w mym sercu głęboko — z pomocą Ducha Świętego. Była to korona cierniowa mego serca. Każdy kapłan jest powie­rzony mej opiece! Kapłani są szczególnie spokrewnieni poprzez krew mego Syna. Każdy kapłan jest połączony ze mną szczególną więzią. Bóg pragnie ich kochać za moim pośrednictwem. On pobłogosławił moją miłość i dał mi wielką moc, która ma służyć kapłanom. Bez mej pomocy nie mógłby żaden z nich udźwignąć tak wielkiego skarbu. Przyglądając się jego pracy, kładę me serce dla niego na ołtarzu. Jako Matka mogę mu być w każdej chwili pomocna — jest to nawet mój obowiązek nałożony przez Ojca Niebieskiego, a ogłoszony słowami Syna na krzyżu. Bóg udzielił mi czystości tej miary, którą posiadał jego Syn. Przenajświętsza ofiara nie może zetknąć się z grzechem, przeto moja niepokalaność zbliża się do ołtarza w najważniejszym momencie. Jakże bardzo są kapłani uświęceni słowami, które sam Bóg kładzie w ich usta. Oni nie są w stanie w pełni pojąć. Kapłani są w tym momencie tak bliscy Bogu, jak ja sama.

          Moja czystość osłania ich wszystkich. O, gdybyż ludzie ze­chcieli pojąć tę wielką łaskę. Nawet anioł nie mógłby się w wielkim momencie przeobrażenia zbliżyć. Jakże bardzo beztroscy są często ludzie!”
          http://www.duchprawdy.com/justyna_klotz_bog_przemawia_do_duszy.htm

        • Paweł pisze:

          Jako ciekawostkę mogę dodać, że tutaj na stronie, w zamieszczonym tu „Kompendium wiedzy”, znajdują się ponadto takie słowa o Maryi:

          „Jest Ona wyższa godnością aniżeli wszyscy kapłani i zakonnicy razem wzięci! Jest Ona
          najwyższą i wybraną przez Boga, aby kierować Kościołem,”

          https://wobroniewiaryitradycji.files.wordpress.com/2013/05/kompendium-wiedzy.pdf

    • tu MariaPietrzak pisze:

      POSTCRIPTUM/
      6 sierpień , Przemienienie Pańskie /

      Bóg jest Bogiem żywych a nie umarłych , prośmy Go o łaskę dobrej przemiany dla tych , których znamy i tych , których nie znamy , którym
      zawadzamy🙂 , z którymi kumamy…

      „Naszym pierwszorzędnym celem jest zawsze nawrócenie i uświęcenie dusz, czyli zdobycie ich dla Niepokalanej,
      miłość ku wszelkim duszom, nawet Żydów, masonów i heretyków itp.”
      „Stając się w ten sposób narzędziem w ręku Niepokalanej, co dzień gorącym westchnieniem modlą się do Niej słowami, które sama na Cudownym Medaliku objawiła:
      ‚O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy’,
      a pomni i na tych, których zbawienia pragną, dodają:
      ‚i za wszystkimi, którzy się do Ciebie nie uciekają, a zwłaszcza za masonami’”.
      I poleconymi Tobie .

      … Środek prosty i skuteczny , modlitwa jak siedmiokrotne zanurzenie w nurcie rzeki , trędowatego .
      – Na Dzień Przemienienia Pańskiego
      Dla zdeptania głowy szatana , stopą Niepokalanej !
      Hello , hello , my już zaczynamy…właśnie się zanurzamy…Plum !
      Dobrego Dnia Świątecznego 🙂

      O ile się nie mylę o 15//00 transmisja z Niepokalanowa z zawierzeniem Maryi / Radio Niepokalanów 🙂
      Tam się spotkamy ?

  4. ja pisze:

    Zaczęła się I sobota
    Coś o NMP ❤
    Dziewczynka dołączyła do muzyka ulicznego, by zaśpiewać ‚Ave Maria’ – ciarki przechodzą po plecach, gdy słyszy się jej głos

    http://doceniac.com/2017/08/01/dziewczynka-dolaczyla-do-muzyka-ulicznego-by-zaspiewac-ave-maria-ciarki-przechodza-po-plecach-gdy-slyszy-sie-jej-glos/

  5. wobroniewiary pisze:

    Proboszcz z Ars: Gdybym był w stanie wyciągnąć z płomieni piekła zdrajcę Judasza i pokazać wam, jak on tam okropnie jęczy i cierpi przez to, że niegodnie przyjął Ciało i Krew Pańską, to może choć trochę byście się przestraszyli!

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2015/10/30/sw-jan-maria-vianney-o-niegodnym-swietokradczym-przyjmowaniu-komunii-sw/

  6. wobroniewiary pisze:

    I sobota miesiąca – zawierzenie się Niepokalanemu Sercu NMP oraz kilka słów o wodzie egzorcyzmowanej
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/05/06/i-sobota-miesiaca-zawierzenie-sie-niepokalanemu-sercu-nmp-oraz-kilka-slow-o-wodzie-egzorcyzmowanej-2/

    Akt zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski
    Niepokalana Matko Jezusa i Matko moja – Maryjo, Królowo Polski! Biorąc za wzór Świętego Jana Pawła II mówię dziś: cały(a) jestem Twój(a). Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam całego(ą) siebie, wszystko czym jestem; mój umysł, serce, wolę, ciało, duszę, zmysły, emocje, pamięć, zranienia, słabości, moją przeszłość od chwili poczęcia, teraźniejszość i przyszłość wraz ze śmiercią cielesną – każdy mój krok, czyn, słowo i myśl. Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam także moją rodzinę i wszystko co posiadam. Tobie oddaję wszystkie moje prace, modlitwy i cierpienia. Ty najlepsza Matko chroń mnie i moich bliskich od Złego. Upraszaj nam łaski potrzebne do przemiany i uzdrowienia. Prowadź po drogach życia i posługuj się nami do budowania Królestwa Twojego Syna Jezusa Chrystusa – jedynego Zbawiciela świata, od którego pochodzi wszystkie dobro, prawda i życie. Amen.
    Imprimatur – Bp. Jan Wątroba, Częstochowa 2.X.2008 r., L. Dz. 807

    Medytacja sierpień 2017

  7. tu MariaPietrzak pisze:

    Jaki świat wybierasz?
    Św. Filomeny czy cesarza Dioklecjana?
    Pytał wiernych kaznodzieja ks. Mieczysław Kogut podczas wielkiego odpustu jedynej w Polsce parafii św. Filomeny.
    – My dziś żyjemy ciągle w świecie tyrana Dioklecjana i w świecie Chrystusa. I jakże bardzo istotne jest, abyś dał odpowiedź na pytanie, który świat wybierasz, dla którego świata chcesz żyć?
    Ale pamiętaj, jeśli wybierzesz świat Filomeny, nie będzie łatwo, bo jest on powiązany z wyrzeczeniami, trudnościami i ofiarą.
    Ale ten świat zabłyśnie zmartwychwstaniem na końcu. Wszystko zależy więc od ciebie – poświadczył ks. Mieczysław Kogut.

    http://wroclaw.gosc.pl/doc/4079935.Jaki-swiat-wybierasz-Sw-Filomeny-czy-cesarza-Dioklecjana

    💦
    Abyśmy zdrowi byli … wiarę i godność zachowali , nie stchórzyli wobec tyrani świata , świeżość Chrystusa zachowali !
    Nim żyli , Nim umierali !
    Zdrowaś Filomeno , przyczyń się swymi modłami…
    💦
    ‚Zdrowaś Filomeno, klejnocie dziewic
    Zdrowaś mila oblubienico królów,
    Zdrowaś kwiecie męczenników,
    Żywa ofiaro Chrystusa ,
    wysłuchaj próśb naszych’ .
    Amen .

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s