Ks. Adam Skwarczyński: BOŻE TORNADO NAD POLSKĄ!

BÓG OSTRZEGŁ POLAKÓW!!!

       „Straszne zjawisko atmosferyczne! Niespotykane nigdy na taką skalę! Strażacy interweniowali tyle to a tyle razy, pracując nawet całymi nocami… Powalone drzewa, zburzone domy, zniszczone linie energetyczne… Składamy kondolencje… Ekipa rządowa udała się do… Tyle to a tyle hektarów lasu zniknęło z powierzchni ziemi… Wojewoda X podał już liczbę budynków całkowicie zniszczonych, a wojewoda Y obliczył liczbę zerwanych dachów… Ten burmistrz obiecał tyle, tamten sołtys tyle… Caritas Polska włączyła się do akcji…”

       Jesteśmy bombardowani mnóstwem podobnych relacji, a w internecie możemy obejrzeć wstrząsające filmy i zdjęcia świadków tego kataklizmu. Jednak zdumiewać może to, że – o ile mi wiadomo – nikt dotychczas, przynajmniej publicznie, nie wyszedł poza te informacje i akcje, a przede wszystkim… poza określenie tego kataklizmu „zjawiskiem atmosferycznym”! Że nikt nie odważył się otwarcie powiedzieć: w tym była ręka Boga! Skoro nie odważyli się wielcy, niech przemówią niemowlęta, do których siebie zaliczam… Tak, właśnie one, widzące w świetle pochodzącym od Ojca Niebieskiego wyraźniej niż „mądrzy i roztropni” (Mt 11,25; Łk 10,21). Swoją drogą wielka szkoda, że w polskim tłumaczeniu Ewangelii użyto tu słowa „prostaczek”, chociaż Jezus mówił o niemowlętach.

       Zdarzyło się, że w południe wyjrzałem przez okno kościoła zdumiony, że okalające go drzewa nagle wygięły się aż do ziemi, a potem wyprostowały. Potem okazało się, że ten podmuch przeciął całą Polskę i powalił nawet najpotężniejsze topole wzdłuż pobliskiego dawnego Traktu Brzeskiego (na osi wschód-zachód), wyrywając je z korzeniami. Gdy za dwa tygodnie przyszła wiadomość o „wybuchu «Solidarności»” w Gdańsku, skojarzyłem sobie ten podmuch z tym, co zaczęło od tamtej pory iść przez Polskę, a potem wykraczać poza jej granice…

       Także teraz stawiam sobie pytanie: co chcesz nam powiedzieć, Boże, przez to tornado, którym przeciąłeś Polskę? To zastanawiające, że dotknąłeś nim aż jedną trzecią Kraju, jednak oszczędziłeś tym razem tereny gęsto zaludnione… Twój palec najwyraźniej dał się dostrzec w Orliku na Kaszubach. Nawałnica dotknęła tam klasztor sióstr Franciszkanek – zniszczyła ogromną powierzchnię lasu, cały park łącznie z cmentarzem, zostało naruszone ogrodzenie klasztorne, jednak… przewracające się drzewa nie uszkodziły ani jednego krzyża, ani jednej spośród tak wielu figur Matki Bożej i świętych! Stacje Drogi Krzyżowej, zawieszone na sosnach, ocalały, chociaż niektóre z tych drzew złamane są w połowie. Na przywalonych drzewami grobach na przyklasztornym cmentarzu stoją nienaruszone krzyże nagrobne…

       Od wieków Polacy chlubią się tym, że mają „Czarną Madonnę”, i liczą na to, że zostaną przez Maryję ocaleni w chwilach nawet najbardziej drastycznych. Czy jednak mogą na to liczyć, jeśli będą nieposłuszni Tobie, Boże, i Twoim przykazaniom? Zagrzmiałeś właśnie wtedy, z 11-go na 12-ty sierpnia, gdy zmierzali pieszo na Jasną Górę ze wszystkich stron Kraju. Wymierzyłeś karę teraz, gdy szukają „duchowego materiału”, z którego mogliby utworzyć koronę dla swojej Królowej. Teraz, gdy tyle mówią o Fatimie i o tryumfie Jej Niepokalanego Serca. Czy potrafią jednak odczytać Twoje słowo w tym, co nazywają kataklizmem?!

       „Jesteśmy silni, zwarci i gotowi”… Skąd my to znamy? „Jest już zaplanowane, że w roku 2030 na obronność Polska przeznaczy 2,5% produktu krajowego brutto” – ogłasza Prezydent 15 sierpnia, a nie myśli, że za kilka lat nie będzie już ani wojska, ani granic do strzeżenia (pozostaną tylko etniczne), ani pieniędzy! Ale milczy na to, że Polska ponosi w tej chwili największą ze wszystkich klęsk i że ulega najsilniejszej armii, mianowicie piekielnej! Że nie ma wodza, który by ją wyprowadził na szańce dla obrony Bożych przykazań! Czy taki Prezydent, taki Rząd potrafi dostrzec, o Boże, Twój palec dotykający tego obszaru na mapie świata, na którym pozwalasz nam żyć?!

       Polskie dzieci (w oparciu o polskie prawo!) w znacznej liczbie mordowane są w łonach matek tylko dlatego, że „podejrzewa się” u nich ciężką chorobę, a niektóre z żywo narodzonych (w efekcie dokonanej aborcji) umierają, pozostawione bez opieki. Ich zamierający płacz, podobnie jak niemy krzyk zabijanych w łonie, woła o pomstę do Nieba. Nie wystarczy Boże przykazanie „Nie zabijaj”, nie liczą się ani miliony podpisów obywateli (kilkakrotnie zbierane), ani głos Episkopatu, ani tak liczne „marsze za życiem”. Liczą się tylko osiągnięcia gospodarcze, statystyki i plany na przyszłość, które jeden podmuch wichury może unicestwić. Brak poszanowania dnia Pańskiego hańbi Polskę, a „zysk” z handlu w tym dniu pociąga za sobą tak wielkie straty, i moralne i gospodarcze, że pozostałych 6 dni tygodnia nigdy ich nie zrównoważy. Piwo, warzone przez wrogów Polski (obowiązkowo zaprawiają je spirytusem, by nas rozpić), reklamowane jest przez polskojęzyczną telewizję przez 7 godzin dziennie, jeśli połączyć wszystkie reklamy w całość. Zespoły satanistyczne przemierzają Polskę, czy to wokalne, czy teatralne, mimo protestów katolików, z którymi nie liczą się władze lokalne. W jednej z rozgłośni „katolickich” w tych dniach emitowano piosenkę z szatańskim modlitewnym refrenem: „tobie oddaję moją duszę”, a ileż takich piosenek po angielsku rozbrzmiewa codziennie w naszej przestrzeni? Co dzieje się w polskich szkołach i w podręcznikach? Na co narażone są dzieci posługujące się internetem, czy też uzależnione od gier i lektury o podłożu okultystycznym? To tylko wierzchołek straszliwej góry lodowej! Jak wiadomo, 6/7 takiej góry pozostaje pod wodą. Z tego wierzchołka wołam: Polacy, jakie jeszcze tornada muszą pustoszyć naszą ziemię, żebyście się obudzili?! Żeby Polska naprawdę stała się królestwem Jezusa i Maryi?

       „Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę […]. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie, a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą” – uczy na Jezus (Łk 12,47-48). Co za pan i co za chłosta – zapytacie? A jakiż to inny kraj usłyszał jak Polska (przez pośrednictwo Rozalii Celak), że sam Jezus wybiera go na swoje królestwo i żąda własnej w nim intronizacji? Jaki to kraj może poszczycić się tym, że sama Maryja wybrała go na swoje królestwo i wiele oczekuje od niego, jak nam przekazała przez włoskiego jezuitę, o. Mancinellego? Na kogo, jeśli nie na nas, liczy Jezus (co zapisała św. Faustyna), że przygotujemy świat na Jego powtórne przyjście? Tak wiele nam dano, iż nie możemy się dziwić, że i wiele się od nas wymaga! Nie może więc tak być, by Boże przykazania, wymagania i oczekiwania były wciąż przekreślane przez polskie prawodawstwo! Bo taki kraj może usłyszeć od Boga tylko jedno: BIADA! I ja to „Biada” słyszę w głosie przecinającego Polskę tornada. A wiem, że następne „Biada” nadchodzą. Już wkrótce.

       Boże, przebacz! Boże, okaż miłosierdzie w miejsce sprawiedliwości! Boże, miej jeszcze cierpliwość nad nami, a powrócimy do Ciebie! Przyjdź Królestwo Twoje! Matko, uproś! Matko, ubłagaj! Nasze Różańce, choć wciąż tak nieliczne, i nasze ofiary złóż przed Obliczem Najwyższego! Polscy Święci, padnijcie za nas na twarz przed Bożym Tronem! Aniołowie Pańscy, rządzący przyrodą, wstrzymajcie się jeszcze przez chwilę! Zło postaramy się dobrem zwyciężyć. Bożego Serca nie ranić, lecz swoim posłuszeństwem sprawić Mu radość wśród narodów coraz bardziej zbuntowanych. NIECH SIĘ TAK STANIE. AMEN.
ks. Adam Skwarczyński
R. 20 sierpnia 2017
Pobierz plik pdf: tornado

Więcej zdjęć od sióstr Franciszkanek: siostryzorlika.pl/galeria (kliknij)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Wydarzenia i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

54 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: BOŻE TORNADO NAD POLSKĄ!

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromić raczy, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Maggie pisze:

      Proszę o wspomożenie mojej modlitwy, bo zapodziałam coś nie mojego – a to nie tylko koszt i mnóstwo formalności lecz i „przyjemności” w domu.
      Jutro mam ciężki dzień i do tego doszła ta zguba.
      Święci Archaniołowie i wszyscy Święci pomóżcie niech się znajdzie ta zguba.

      • Teresa pisze:

        Maggie poproś swojego Anioła Stróża , dusze czyśćcowe aby Ci pomogły odnaleźć . Duszom czyśćcowym obiecaj „coś” .Znajdzie się !!!

        • Maggie pisze:

          Bóg zapłać za modlitwę. ❤️❤️❤️ Ta strona jest niesamowita w sile modlitwy. Znalazłam dosłownie parę minut, po umieszczeniu prośby.
          Jezus jest Panem❣

        • MARYSIA pisze:

          proś o odnalezienie zguby św. ANTONIEGO ON ZAWSZE POMAGA

        • wobroniewiary pisze:

          Wracamy od św. Antoniego. Tam prosiłam za wszystkimi

        • Maggie pisze:

          Marysiu,Bóg zapłać. Św.Antoni to mój Przyjaciel (może dlatego, że ochrzczono mnie u Św.Antoniego oraz, że kiedy zrywałam tzw łańcuszki, wrzucałam do jego skarbonki, zamiast pakować w papier i znaczki).

          Pisałam już, że się znalazło, w przedziwnym miejscu… Jest już po „krzyku”, bo kluczyki do auta …dziwnym trafem…. znalazłam w … bagażniku !??! Mam rezerwowe, od właściciela, a byłam tylko pasażerem. Dzięki Bogu, znalazły się, a ja ani na moment się nie rozzłościłam, tyko modliłam i WOWIT’owe wsparcie w mig zakończyło zmartwienie.
          Właśnie, obolała, wróciłam ze szpitala i dzięki Bogu, mimo obaw lekarki, też jest O’K.

      • Jadwiga pisze:

        Maggie, mi też czasem coś ginie. Tak dobrze schowam, że potem szukam, lub gdzieś położę i nie pamiętam. Wtedy zawsze wzdycham i proszę św. Antoniego- Patrona rzeczy zgubionych. Zawsze, ale to zawsze mi pomaga, za co Bogu i Jemu bardzo dziękuję. Dostaję myśl np., gdzie mam szukać, gdzie zajrzeć. Tylko trzeba w to wierzyć i z wiarą się pomodlić o to.. Ile wiary, tyle Darów! Sprobuj !!! Pozdrawiam

        • Maggie pisze:

          @Jadwiga: zdarza się, dobrze schować jakąś rzecz, ale zazwyczaj są to miejsca, które natychmiast kojarzą się z „sekretnym zabezpieczeniem” – i tam się zaczyna i myszkuje,by wyszperać.
          To nie było tak, że ja włożyłam do bagażnika … kluczyki do auta … bo …. JAKŻE ???? mogłabym wydostać z samochodu polsko-języczną gazetę?!? Ostatnio, kiedy ich używałam, to było właśnie wyciągnięcie gazety … leżącej na siedzeniu w środku (!) pojazdu.

          ZNALAZŁY się zaraz po umieszczeniu wpisu, bo coś mnie tknęło, aby zajrzeć do bagażnika auta (kiedyś mi wysunęły z ręki do bagażnika, przy wyciąganiu zakupów, ale się z miejsca zorientowałam, że ich brak w ręku, więc w ogóle nie musiałam szukać, bo wiedziałam gdzie „się schowały” – teraz tak nie było, bo jedynym moim zakupem była gazeta) dlatego bardzo gorąco się modliłam, zwłaszcza, że w poniedziałek rano szłam do szpitala i mogło wyjść, że te zapasowe kluczyki „wsiąkły” (auto nie moje).

          Bóg zapłać za rady i nade wszystko za modlitwę.
          Codziennie pamiętam o mojej WOWIT’owej Rodzinie, kiedy się modlę.
          ❤️

  2. Witek pisze:

    A tutaj Klasztor w Orliku na potwierdzenie słuszności słów ks. Adama. Ale czy rządzący to usłyszą….???!!!

    http://www.siostryzorlika.pl/galeria/nawalnica-w-orliku.html

    • Paweł pisze:

      Mam taką książkę: Bogumił Łoziński, Ks. Krzysztof Konecki „Nasi księża, nasi zakonnicy, nasze siostry” – wydanie Wydawnictwa Duszpasterstwa Rolników, Włocławek 1999, „za zezwoleniem władzy duchownej”.
      W książce tej każdy zakon (męski i żeński), jaki istnieje w Polsce, został krótko przedstawiony na 1 stronie.

      I na stronie 137 są: „FRANCISZKANKI Z ORLIKA

      STRÓJ: brązowy habit ze szkaplerzem i odwróconym kołnierzykiem koloru białego, na głowie czarny welon z białą wypustką; prowincję wyróżnia drewniany znak franciszkański tau, zawieszony na rzemyku lub sznurku.
      PEŁNA NAZWA: Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej. Zgromadzenie zakonne, habitowe.
      ZAŁOŻYCIELKA: m. Magdalena – Katarzyna Damen (1787-1858).
      DATA ZAŁOŻENIA: 10 maja 1835 r.
      CEL: franciszkańska prostota, służba i bezgraniczne zawierzenie Bogu – realizowane przez modlitwę, wychowanie dzieci i młodzieży oraz opiekę nad chorymi, biednymi i opuszczonymi.
      PRZEŁOŻONA GENERALNA: Rzym.
      PRZEŁOŻONA PROWINCJI POLSKIEJ: s. Klaryna Kraskowska, Orlik 21, 89-633 Lubnia, tel. (0-531) 815 26.
      LICZBA CZŁONKIŃ NA ŚWIECIE: 2316, w tym 163 Polki.

      Siostry prowadzą pensjonaty z internatami, domy dziecka, sierocińce, szkoły zawodowe, gospodarcze, szkoły kształcące młodzież na nauczycieli szkół podstawowych, szkoły średnie uprawniające do studiów uniwersyteckich, uniwersytety, szpitale, domy dla psychicznie chorych, domy dla osób w podeszłym wieku, leprozoria, ambulatoria, domy modlitwy, domy rekolekcyjne.
      W polskiej prowincji siostry pochylają się nad umysłowo chorymi w zakładach specjalnych. Służą chorym w szpitalach jako pielęgniarki i lekarki. Pracują też w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Przy parafiach pełnią posługę jako zakrystianki, organistki, kancelistki. Siostry podjęły również troskę o ratowanie ludzkiego życia przez prowadzenie domu matki ‚Dar Życia’.
      Część polskich sióstr pracuje jako misjonarki w Tripoli w Libii, od niedawna pracują na drugiej placówce misyjnej w Biharamulo w Tanzanii.
      Zgromadzenie Sióstr Franciszkanek od Pokuty i Miłości Chrześcijańskiej powstało 10 maja 1835 r. w Heythuysen w Holandii. Jego założycielką była m. Magdalena – Katarzyna Damen. Kolebką prowincji polskiej jest dom zakonny w Chojnicach, który siostry objęły w 1867 r. W 1948 r. została ustanowiona prowincja polska z siedzibą w Orliku.”

  3. Dorota pisze:

    Boże czuwaj nad nasza Ojczyzną. Duchu Św. zapal w nas dar modlitwy i nawrócenia , zadośćuczynienia za popełnione grzechy .
    Dziękuję Bogu za Ks. Adama .

  4. Agnieszka pisze:

    Jezusie , synu Dawida ulituj się nad nami i nad naszą ojczyzną..

  5. Marzena pisze:

    O Duchu Święty Boże rozpal sumienia nas Polaków, byśmy przestrzegali Twojego prawa.

  6. Lucyna pisze:

    Boże,wybacz mi,że zgodziłam się na rozwód. Teraz postąpiłabym inaczej. Tylko Ty wiesz,czy moje małżeństwo zostało zawarte sakramentalnie. Żle mi z tym,że mąż grzeszy mając nowy związek. Spraw by zostało wydane orzeczenie co do ważności małżeństwa.

    • Maggie pisze:

      @Lucyna: Nie ma ludzi bez błędu. Zrobiłaś błąd .. taki z natury „nowoczesnych” ale już się stało. Niech Jezus obejmie całą tą sprawę Swoim Miłosierdziem i niech Twój mąż się odmieni i wróci (zwłaszcza do Pana Boga).

      Nie zadręczaj siebie ale trwaj w modlitwie. Serce Jezusa jednego nie potrafi: nie ulitować się nad prawdziwie żałującym i serdecznie się modlącym (jest to fraza z modlitwy św.o.Pio do Serca Jezusowego).

      🙏🏻

      P.S. Jeśli masz dzieci, to może zobacz niżej co piszę.
      Moja mama nie godziła się przez wiele lat na rozwód ale Sąd go dał …. po prawie 10-ciu latach szarpaniny po sądach. Mój ojciec żałował pod koniec swego życia … a to jest powrotem do Pana Boga i taki powrót jest najcenniejszym (bo .. Któż jak Bóg?), choć nie opuścił swojej drugiej rodziny (bo podwójnie by skrzywdził kochające dzieci – wystarczy, że z rodzeństwem przeżywaliśmy udrękę rozstania, opuszczenia etc i każdą rozprawę, na którą mama była wzywana).
      ❤️🙏🏻❤️

    • Betula pisze:

      Kochana Lucynko.
      Proszę Cię jakbyś była bliska mojemu sercu żebyś pomyślała o sobie, bo zdrowie zrujnuje Ci to zadręczanie się i diabeł się będzie cieszył.

      Ptaszyno Kochana.
      Tak nas wychowują żebyśmy dzwigały ciężary nie tylko swoje i to ponad siły, obwiniały się za wszelkie zło jakie spotyka nas ze strony mężczyzn, jakby nie było rozwodu to Twój mąż byłby wierny? Ma kochankę bo tak chce, On ma swoją wolę i swoje sumienie i sam podejmuje swoje decyzje.

      Żyj dla Matki Bożej, przydasz się Jej, Ona każdego potrzebuje, od rana do wieczora a nawet w nocy jak się obudzisz mów Jej żeby otaczała Cię matczyną opieką, na Niej się skupiaj a nie na facecie który Cię zawiódł i pewnie nie zasługuje na to żebyś myślała o nim, módl się na różańcu w intencjach jak Matka Boża prosi w objawieniach czyli za dusze w czyścu, o nawrócenie grzeszników, o pokój na świecie, jak możesz to w piątki odprawiaj w tych intencjach Drogę Krzyżową(z klękaniem przy każdej stacji) to wielka modlitwa i można nią dużo uprosić, odprawiaj pierwsze piątki, oddaj Matce Bożej Twojego męża i Ona się nim zajmie a Pan Bóg ma czas i kiedyś wyprostuje jego drogi.
      Jak będę w Kalwarii Zebrzydowskiej to powiem Maryi o Tobie, nie zamartwiaj się, wszystko się ułoży.

  7. Janina pisze:

    http://gniezno.naszemiasto.pl/artykul/piorun-uderzyl-w-katedre-akademia-gitary-w-wyjatkowych,4212012,artgal,t,id,tm.html

    W czasie tej nawałnicy piorun uderzył w katedrę gnieźnieńską. Akurat był tam koncert Akademii Gitary. Skomentowałam im to pod imieniem Asia.

    • Maggie pisze:

      To było ostrzeżenie … od Św.Wojciecha.
      Zakłócili spokój szczątków Św.Wojciecha, który oddał życie dla Chrystusa i tu … przed brakiem poszanowania Tabernaculum chroni, kiedy w świątyni słysząc brak uwielbienia, bo bez sakry w muzyce … upomina i gromem gromi …

      • duszyczka pisze:

        Dokładnie jest tak jak mówisz Maggie. W świątynia to miejsce w którym winna brzmieć tylko sakralna nuta. Jestem przeciwniczką wszelkich koncertów, które tak nagminnie są organizowane w naszych kościołach. Kiedyś jedynie grano na organach a teraz gitary, bębny afrykańskie.Natomiast dziś usłyszałam, że w jednym z Kościołów w Holandii w którym dzieci miały swoją pierwszą Komunię św. zagrano im melodię z filmu „Król Lew” .
        Już mnie chyba nic nie zdziwi, ale to boli i to jest też nasz krzyż.

  8. Kasia z Ciechocinka:) pisze:

    Boże, Jesteś Panem naszego życia! Opiekuj się nami. Prowadź nas Twoimi ścieżkami i abyśmy potrafili za każdym razem odczytywać Twoje znaki, wypełniając wszystko zgodnie z Twoją wolą. Wybacz nam popełnione grzechy. Skrzesz Polaków do walki duchowej!

  9. Agnieszka pisze:

    Bogu niech będą dzięki za ks. Adama Skwarczyńskiego.
    Bożemu Miłosierdziu polecam naszą ojczyznę i cały świat.

  10. AnnaSawa pisze:

    To prawda. Wczoraj prosiłam w modlitwie Matkę Bożą, aby uprosiła Ducha Świętego aby natchnął wszystkich ludzi prawidłowymi „reakcjami duszy i umysłu” na wszystkie akty terroryzmu i kataklizmy…aby z tego ludzie wyciągnęli wnioski i zaczęli się modlić do Boga o przebaczenie i ratunek.
    Prosiłam Matkę Bożą również aby pomogła nam wprowadzić całkowity zakaz aborcji oraz aby rządzący dostali światło od Ducha Świętego i przede wszystkim aby nie bali się wprowadzać planów i praw Bożych do wszelkich ustaw….aby nie ulegali naciskom zła.

    Mam nadzieję…..
    ….może i są ludzie „ci z góry”, którzy wiedzą w czym rzecz…i Pani Premier i Pan Prezydent….i inni….

    Zaledwie przedwczoraj senator PIS Stanisław Kogut mówił, że „ZAWDZIĘCZAM ŻYCIE MATCE BOŻEJ” (podczas ostatniego zamachu w Barcelonie, który był świadkiem”.

    „…Pan wspominał, że to dzięki Matce Bożej udało się Panu i Pana rodzinie uniknąć nieszczęścia. Czy realnie odczuwał Pan Jej opiekę?

    Tak, czułem opiekę Matki Bożej i z pewnością mogę powiedzieć, że to dzięki Niej przeżyliśmy tę tragedię. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że odbywaliśmy właśnie pielgrzymkę – nie tylko do Matki Bożej z Lourdes, ale i odwiedziliśmy Monserrat w Pirenejach, w których znajduje się sanktuarium Czarnej Madonny.
    Jeżeli Matka Boża pomogła Panu, to i jest nadzieja na to, że ochroni i nas, gdy będziemy oddawać Jej cześć?
    Dokładnie tak. Matka Boża niejednokrotnie pomagała nam podczas naszej trudnej historii. Zawierzenie się Jej opiece, nie tylko w trudnych sytuacjach, ale i w ogóle, na pewno wyjdzie nam na dobre.”
    http://www.fronda.pl/a/ocalony-senator-stanislaw-kogut-dla-frondy-wyznaje-zawdzieczam-zycie-matce-bozej,98222.html

    Co do kataklizmów…ja przynajmniej nigdy wcześniej nie widziałam takich zjawisk atmosferycznych ani gołym okiem ani z mediów. Owszem każdy wie jak wyglądają groźnie chmury burzowe i jakie mają kształty…ale jeszcze czegoś takiego nie widziałam. Nawet w zeszłym roku nie pojawiały się w internecie takie zdjęcia jak w tym np…na stronie:
    https://www.facebook.com/severeweatherEU/
    …gdzie codziennie ludzie z całej Europy dzielą się filmami i zdjęciami. Niektórzy komentują, że to wygląda jak „armagedon, apokalipsa”…ale nie wiem czy na prawdę zdają sobie z tego sprawę, że przynajmniej…..czegoś takiego i w takim natężeniu wcześniej nie było.

    A oto kilka linków do zdjęć z w.w. portalu:

    https://www.facebook.com/Gewitterjagdtobiashartl/?hc_ref=ARTszGbnoNvz-N3rKVwVjv99ql5W-sAjqN4sWkSf4ma405f4Ujtq8ZpxPTexFWuChs0

  11. AnnaSawa pisze:

    A tu dla mnie bardzo wyraźne „zjawisko”. Tym razem nie jest to fejk. Zdarzenie pokazywano nawet w niektórych telewizjach na świecie pod koniec 2016 roku. (oczywiście! tylko w niektórych)

    Trąby i ognisty krąg z obłoków nad Jerusalem 1.10.2016.

    • AnnaSawa pisze:

      ps: widzę, ze wcześniejszy mój komentarz oczekuje na moderację

    • Maggie pisze:

      W poniedziałek przez USA, tak jakby po przekątnej mapy kontynentu, będzie przesuwać się całkowite zaćmienie Słońca.
      Ostrzegają, aby nie patrzeć bez specjalnych okularów, gdyż oczy będą zniszczone nieodwracalnie (a że takie wszędzie wykupione, i pojawiły się niebezpieczne dla wzroku fałszywki, to zalecają takie ochronne dla spawaczy etc) oraz aby nie używać do fotek komórek telefonicznych, bo ekranik LED bez specjalnych filtrów ulegnie zniszczeniu.
      W Toronto mówią, że będzie ono w ok 76% i też może „wypalić” oczy.

  12. Mama pisze:

    Proszę wspomóżcie modlitwą, mój syn zgubił dokumenty bardzo ważne w wykonywaniu jego pracy jest kierowcą zawodowym. Św. Antoni wszyscy Święci módlcie się aby ta zguba się znalazła.

  13. Jacek pisze:

    Smutne, że ludzie nie chcą dostrzegać znaków od Boga, ani żyć w zgodzie z dekalogiem.
    Nie ma przypadków , a są tylko znaki.
    Ja rozumiem te połamane i wyrwane drzewa jako wyrwane chwasty,
    a zostaną tylko nieliczne , które identyfikuję z oddanymi Bogu.
    Czy mam rację , nie wiem , ale tak to interpretuję.

    Polecam Modlitwę o nawrócenia, bo każda Modlitwa jest wysłuchana przez Boga

    O Najświętsze Rany 5 – ciu Palców u prawej Ręki Pana Mego Umiłowanego,
    Jezusa Chrystusa, które wycierpiał z miłości w ukryciu i milczeniu
    – za nawrócenie wszystkich ludzi bez wyjątku a szczególnie sobie wybranych
    synów: kapłanów i biskupów, aby mogli swoimi rękami błogosławić
    nam wszystkim, jako Żywy Bóg, Pan nasz Jezus Chrystus, który żyje
    i króluje przez wszystkie wieki wiek ów. Amen.

    5 Ojcze Nasz … 5 Zdrowaś Maryjo …5 Chwała Ojcu …

    O Najświętsze Rany 5 – ciu Palców u lewej Ręki Pana Mego Umiłowanego,
    Jezusa Chrystusa, które wycierpiał, aż do omdlenia z bólu i miłości
    do zatwardziałych w grzechach grzeszników, którzy by mogli się nawrócić
    jeszcze przed Dniem Sądu, ażeby im dana była ta łaska dla ich zbawienia.
    Amen.

    5 Ojcze Nasz … 5 Zdrowaś Maryjo …5 Chwała Ojcu …

    Pan Jezus obiecuje: za każdy 1 raz odmówienia za kogoś – oddala się szatana
    na zawsze; gdyby ktoś 10 razy odmówił – obiecuję mu zbawienie duszy jego
    i uratowania duszy tej, za którą się modli; również w intencji rodzin;
    osoba, która nauczy lub przekaże tę modlitwę, otrzyma zapłatę w niebie;

    gdy dusza poświęci tę modlitwę za kapłanów, to uratuje go i wzmocni
    łaską Ducha Św.;

    może też uratować 10 – ciu kapłanów, odmawiając 10 razy tę modlitwę;

  14. małgorzata pisze:

    Błagam o modlitwę (zły poprzez zawiść ludzi nas atakuję ) by Bóg pomógł nam finansowo byśmy mogli popłacić wszystkie zobowiązania.Mój Ukochany Tatusiu który Jesteś w Niebie ratuj Kamila,pomóż nam bo moje możliwości się wyczerpały.

    • Gość pisze:

      +++ Jezu ufam Tobie

    • Paweł pisze:

      Na stronie http://catholicsaints.info/patrons-of-victims-of-jealousy/ wymieniono dwie „Patronki ofiar zawiści”: św. Jadwigę Śląską i św. Elżbietę Portugalską.

      Poniżej przytaczam współczesną modlitwę mszalną do św. Elżbiety Portugalskiej oraz modlitwę do św. Jadwigi wziętą z modlitewnika wydanego w Częstochowie w roku 1912 (czyli jeszcze pod zaborem rosyjskim):

      „Boże, źródło pokoju i miłości, Ty dałeś świętej Elżbiecie, królowej Portugalii, łaskę godzenia zwaśnionych, spraw za jej wstawiennictwem, abyśmy byli krzewicielami pokoju i mogli się nazywać dziećmi Bożymi. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.”

      „Święta Jadwigo! cnotami i świętobliwem żywotem jaśniejąca!
      Wzorze wielkiego umartwienia, przy nader wątłem zdrowiu Twojem,
      wielkiej gotowości na wolą Boską w utrapieniach,
      prawdziwem Nabożeństwem ku Najświętszemu Sakramentowi przejęta,
      dla tego umyślnie ślubów Zakonnych nie czyniąca, żebyś ubogim dobrze robiła, których karmiłaś ze stołu Twego, jałmużnami opatrywałaś i nogi im umywałaś.

      Nie zwyczajnej pokory przykładzie, kiedyś sióstr zakonnych ślady całowała, po nich okruszyny chleba pożywała: jakoś to wszystko dla jedynej miłości Boskiej czyniła, tak uproś i mnie w podobnych ćwiczyć się cnotach, i Boga sobie zjednać, aby mi był w życiu dawcą łask wszelkich, a po śmierci zapłatą wiekuistą.
      Broniąc nas od wojny, powietrza, głodu i niezgody, oraz przekładania osobistej potrzeby nad publiczną, niech nas Bóg za Twoją przyczyną zachowa od wszelkiego złego, i niech Mu będzie za to jako Królowi Nieba i ziemi, cześć i chwała po wszystkie wieki wieków. Amen.”

      [Zacytowane ze str. 29-30 książeczki do nabożeństwa:
      „WYBÓR OSOBLIWYCH NABOŻEŃSTW
      na duchowną pociechę
      przeważnie dla niewiast
      z różnych ksiąg zebrany
      przez pewnego kapłana
      z dodaniem Żywota Świętej Jadwigi
      (przedrukowany na nowo z Jasnogórskich książek).
      CZĘSTOCHOWA
      Druk Br. Swięckiego
      1912”
      Książeczka ta ma taką aprobatę kościelną:
      „APPROBATUR
      Wladislawiae die 23 Januari 1907 an.
      Officialis Generalis Praelatus Cathedrae
      Sliwiński
      Sekretarius Rom. Kossowski”]

  15. Renata pisze:

    Kataklizm nie ominął też Klasztoru Karmelitanek Bosych w Gnieźnie.
    http://karmel.gniezno.pl/

  16. im pisze:

    Jak stwardniałe są serca ludzi, którzy widzą wydarzenia oczami ciała. Jakże ogromną siłę deprawującą „małych” ludzi mają pieniądze i władza!!! A jakże wielu wśród „najwyższych” jest ślepcami duchowymi. Zajmowanie pierwszych miejsc w świątyniach przez ludzi władzy nie oznacza pełnienia tej władzy zgodnie w wolą Boga. Prawdą jest, że nie widzą belki w oku swoim. Każdego, nie ze swoich szeregów, uważają za przestępcę i kierują do prokuratora. Śledztwa nie wykazują nadużyć. Nie ma przeprosin, nie ma naprawienia krzywd tym osobom. A sami mają nieczyste ręce i to bardzo. Piszę to z osobistego doświadczenia.
    Dziękuję Księdzu Adamowi. Dziękuję Bogu za współczesnych proroków.Od ponad 20-tu lat wsłuchuję się w proroctwa i jestem w takiej wspólnocie. Cieszę się z nadchodzących wydarzeń!
    Cieszę się, że ludzie, którzy pozostaną na ziemi będą sobie braćmi, dziećmi Jednego Boga. A ten ogromny FAŁSZ obecnego czasu przeminie.

  17. Marysia Szyga pisze:

    Dzień później, w niedzielę 13 sierpnia (kiedy zresztą przypadała stena rocznica czwartego objawienia fatimskiego) czytane było dziwnie pasujące do tego pierwsze czytanie liturgiczne: (1 Krl 19,9a.11-13) „Gdy Eliasz przybył do Bożej góry Horeb, wszedł do pewnej groty, gdzie przenocował. Wtedy Pan skierował do niego słowo i przemówił: Wyjdź, aby stanąć na górze wobec Pana! A oto Pan przechodził. Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze – trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu – szmer łagodnego powiewu. Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty.”. Nie wierzę, żeby to był przypadek. Zauważyłam, że Bóg często daje nam znaki przez czytania liturgiczne, które przypadają na dany dzień – często szukamy znaków daleko, a są tak blisko, wystarczy codziennie rozważać to, co Bóg daje nam przez Kościół. Data tej wichury nie jest przypadkowa. Chwała Panu za ostrzeżenie, które nam zesłał!

  18. Gabriela pisze:

    Kochany Tato proszę pomóż nam na czas wrócić do Polski cała rodzina. Proszę o błogosławieństwo dla Victorii aby miała dobre opiekunki w żłobku. Maryjo trzymaj nas mocno za ręce. Św Józefie prowadzić mego męża. Jezusie Maryjo i Józefie kochamy Was ratujcie dusze Amen.

  19. Renata pisze:

    KIEDY RZĄD SIĘ OPAMIĘTA,BY WPROWADZIĆ CAŁKOWITY ZAKAZ ABORCJI I OSTATNIO WYCZYTAŁAM,ŻE PEPSI UŻYWA DO SWOICH NAPOJÓW PŁODY Z DZIECI .OBRZYDLIWE W CHINACH Z ABORTOWANYCH CIAŁ DZIECI JEDZĄ ZUPY. PRZEBŁAGAJMY I PRZEPRASZAJMY BOGA ZA TE OKROPNE CZYNY!!! 26.08.2016 BĘDZIEMY W KAŻDEJ PARAFII ODNAWIAĆ ŚLUBY JASNOGÓRSKIE ,I CO Z TEGO JAK I TAK ICH NIE DOTRZYMUJEMY!!

  20. Martyna pisze:

    Chwała Panu, bo jest wielki.

    Kochani, umieściłam tutaj ostatnio komentarz z prośbą o modlitwę, padła odpowiedz (co prawda nie była wprost do mnie… ale…) z kwestią o wybaczenie, bez niego nie będzie uzdrowienia… Zaczęłam odmawiać Drogę Krzyżową, która jest na tej stronie… I od soboty jest lepiej… Mam neurologiczna boreliozę, lecze się od marca tego roku… Długo by pisać… Naprawdę… Najważniejsze… Przez Matkę Boską, do Jezusa przez Ducha Św. ku Bogu… Amen…
    Kochani, módlmy się za siebie nawzajem. Modlitwa ma potężną moc.

    Jezu Chryste, zmiłuj się nade mną grzesznikiem.
    Sw. Michale Archaniele broń nas w walce.

    PS jeżeli nie znacie, to zachęcam gorąco – dla was, to będzie ogromne ich wsparcie, dla nich… – do odmawiana modlitwy Św. Gertrudy za dusze w czyścu cierpiące oraz Koronkę na uczczenie 15 tortur Pana Jezusa w Ciemnicy.

  21. Małgorzata pisze:

    Mary Wagner , dzielna obrończyni życia z Kanady potrzebuje naszej pomocy.
    http://gosc.pl/doc/4127555.Mary-Wagner-potrzebuje-twojej-pomocy-wyslij-list-do-sedziego-w

  22. Pingback: Ks. Adam Skwarczyński: BOŻE TORNADO NAD POLSKĄ! | Biały, bardzo biały

  23. Pingback: BÓG OSTRZEGŁ POLAKÓW!!! -Ks. Adam Skwarczyński: BOŻE TORNADO NAD POLSKĄ! | Biały, bardzo biały

  24. Teska pisze:

    Jak usłyszałam że z tego tornada ocalały krzyże i figurki Matki Bożej a samo tornado dotknęło teren gminy Kęsowo zaczęłam szperać w internecie bo coś mnie tknęło. I co się okazało ??? Ta gmina była liderem łupienia ludzi mandatami z nielegalnie funkcjonującymi fotoradarami. Wielu ludzi zostało tu bardzo ukrzywdzonych a gmina na tych nieuczciwie zdobytych pieniądzach budowała swoją świetność. Nie na próżno NIK zakazał im takiego działania I tu sprawdzają się słowa „ludzie ludziom zgotowali ten los” . To co złupili zostało im odebrane !!!! To był na pewno znak z Nieba !!!

  25. babula pisze:

    Na południu Polski (podkarpackie) jest małe ale śliczne miasteczko Sanok. Zostało poświęcone (przez władze świeckie i duchowne) Maryi. Została ogłoszona Panią Ziemi Sanockiej. Jej siedzibą jest sanktuarium przy klasztorze o. Franciszkanów, w którym znajduje się cudowny obraz Matki Bożej Pocieszenia. Kościółek jest mały ale bajecznie kolorowy. W każdą środę odprawia się tutaj Nieustanna Nowenna do Matki Bożej Pocieszenia. W tym też kościele po drugiej stronie znajduje się słynący łaskami obraz św. Antoniego. Przed nim ludzie proszą o łaski w każdy wtorek podczas nieustającej nowenny do św. Antoniego. Przed tymi obrazami ja też proszę we własnych i Waszych WOWIT-owych intencjach a także za ks. Adama w szczególności.
    Ziemia Sanocka a Sanok szczególnie jest chroniona przez swoją Panią. Omijają nas huragany (chociaż halny wieje ale nie powoduje tak wielkich strat jak ostatnie tornado), powodzie..
    Mama czuwa ❤

  26. m-gosia pisze:

    Babula . Sanok jest mi bliski ponieważ mieszkały tam zmarłe ciocie mojego męża i nadal mieszkają tam kuzyni z rodzinami. Byłam tam kilkakrotnie na ślubach i pogrzebach.
    Ostatnio na ślubie właśnie u Ojców Franciszkanów , chociaż to było około 4 lata temu.
    Serdecznie pozdrawiam.

  27. tretka pisze:

    Kochani młodzi ludzie, czy nie można by tego tekstu ks. Skwarczyńskiego wysłać na twitter do
    p. premier Beaty Szydło albo do prezydenta Andrzeja Dudy? Może coś by to pomogło. Ja juz jestem za stara i nie radze sobie zbyt dobrze z takimi operacjami. Pozdrawiam serdecznie

    • JoanK pisze:

      Kochani, a ja od pary dni sobie mysle, ze te wszystkie naturalne kataklizmy, ktore dopuszcza Bog sa blogoslawienstwem dla nas. Od jakiegos czasu zaczynam naprawde rozumiec, co znaczy wyrzec sie swiata materialnego. To wszystko co ludzie mysla, ze potracili jest niczym w porownaniu z Boza Miloscia. Bog burzac nasze „palace” wola do nas „Kochani moi, tutaj jest wasze Krolestwo.

      Modlmy sie, zeby ludzie to tak odbierali. Nie jest to kara, ale blaganie Boga o zawrocenie, do niego. A On jest Bogiem zazdrosnym I zrobi wszystko, zeby nas ocalic, nawet jesli przez chwile nie bedzie to mile I piekne.

      • Maggie pisze:

        Też tak myślę, bo w duchu nauki Chrystusowej i w połączeniu z fragmentem Starego Testamentu, cytowanym wyżej przez Marysię o 12:52, wszystko się łączy logicznie i spójnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s