I dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

Dziś rozpoczynamy I-szy dzień naszego przygotowania – niech dobry Bóg nam wszystkim błogosławi. Zaczynamy tzw. okres pierwszy i teraz w dniach od 5- do 16 listopada przez dwanaście dni będziemy starać się “uwolnić samych siebie od ducha świata”.

Rozpoczynamy dziś a kończymy 8 grudnia, kiedy to w kościele po Komunii św. dokonamy tego Aktu oddania się w niewolę (jeśli ktoś ma kierownika duszy, może we współpracy z Nim przygotowywać się wspólnie i na Jego ręce złożyć ślubowanie, a jeśli ma do tego łańcuch niewoli, to kapłan może go uroczyście nałożyć  na rękę).

Ci, którzy nie mają takiej możliwości, nie są sami. Ks. Maciej Bagdziński, z którym przed chwilą rozmawiałam – w dniu 8 grudnia duchowo zabierze na ołtarz wszystkie owieczki oddające się w niewolę Jezusowi przez Maryję

OKRES PIERWSZY –  WYRZECZENIE SIĘ ŚWIATA

Wprowadzenie
Pierwsza część przygotowań powinna polegać na odcięciu się od ducha świata, który pozostaje w sprzeczności z duchem Jezusa Chrystusa. Duch świata to w gruncie rzeczy zaprzeczenie dominującemu panowaniu Boga, zaprzeczenie, które w praktyce jest manifestowane przez grzech i nieposłuszeństwo, co pozostaje w całkowitej opozycji do ducha Chrystusa, który jest także duchem Maryi.
Uzewnętrznia się to przez żądze ciała, żądze oczu i pychę życia; przez niepodporządkowanie się prawom Boga i nadużywanie rzeczy stworzonych. Efektem tego, w pierwszym rzędzie, jest grzech w każdej jego odmianie, oraz wszystko to, czym posługuje się diabeł dla prowadzenia do grzechu; działania, które powodują błędy i zaciemnienie umysłu, oraz bałamucenie i skażenie woli. Ich ułudna wspaniałość i czar kreowane są przez diabła dla przynęcenia do grzechu w osobach, miejscach i rzeczach.

Czytania odpowiednie dla tych dwunastu dni:
Ewangelia wg. Św. Mateusza, rozdziały: 5, 6, 7
Książka: “O naśladowaniu Chrystusa”, Thomasa A. Kempis; Księga I, rozdz. 13, 18, 25 oraz Księga III, rozdz. 10, 40

Ćwiczenia duchowe: Rachunek sumienia, modlitwa, ćwiczenie się w: wyrzeczeniu, umartwianiu, czystości serca – ta czystość jest nieodzownym warunkiem dla kontemplowania Boga w Niebie, widzenia Go na ziemi i poznania Go poprzez światło wiary.

Modlitwy do odmawiania przez pierwszych dwanaście dni:
– Veni Creator Spiritus,
– Ave Maris Stella,
– Magnificat

 HYMN DO DUCHA ŚWIĘTEGO: Veni, Creator Spiritus  (Hymn z około roku 858 )
”O Stworzycielu, Duchu, przyjdź,
Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg.
Niebieską łaskę zesłać racz Sercom,
co dziełem są Twych rąk.
Pocieszycielem jesteś zwan,
I najwyższego Boga dar.
Tyś namaszczeniem naszych dusz,
Zdrój żywy, miłość, ognia żar.
Ty darzysz łaską siedemkroć,
Bo moc z prawicy Ojca masz,
Przez Ojca obiecany nam,
Mową wzbogacasz język nasz.
Światłem rozjaśnij naszą myśl,
W serca nam miłość świętą wlej,
I wątłą słabość naszych ciał,
Pokrzep stałością mocy swej.
Nieprzyjaciela odpędź w dal
I twym pokojem obdarz wraz.
Niech w drodze za przewodem Twym,
Miniemy zło, co kusi nas.
Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
Daj, by i Syn poznany był,
I Ciebie, jedno Tchnienie Dwóch,
Niech wyznajemy z wszystkich sił.
Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
Synowi, który zmartwychwstał,
I Temu, co pociesza nas,
Niech hołd wieczystych płynie chwał.
Amen.”

Ave, Maris Stella – Hymn z VII lub VIII wieku: (dla chętnych po łacinie: kliknij )

Witaj, Gwiazdo morza,
Wielka Matko Boga,
Panno zawsze czysta,
Bramo niebios błoga.

Ty, coś Gabriela
Słowem przywitana,
Utwierdź nas w pokoju,
Odmień Ewy miano.

Winnych wyzwól z więzów,
Ślepym powróć blaski.
Oddal nasze nędze,
Uproś wszelkie łaski

Okaż, żeś jest Matką,
Wzrusz modłami swymi
Tego, co Twym Synem
Zechciał być na ziemi.

O Dziewico sławna
I pokory wzorze,
Wyzwolonym z winy
Daj nam żyć w pokorze

Daj wieść życie czyste,
Drogę ściel bezpieczną,
Widzieć daj Jezusa,
Mieć w Nim radość wieczną

Bogu Ojcu chwała,
Chrystusowi pienie,
Obu z Duchem Świętym
Jedno uwielbienie. Amen.

Magnificat – Pieśń dziękczynna Najświętszej Maryi Panny (z Ewangelii Św. Łukasza 1, 46-55) – www.nonpossumus.pl

Magnificat
„Wielbi dusza moja Pana,
 i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.
Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej.
Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia,
gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny.
Święte jest Jego imię –
a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją.
On przejawia moc ramienia swego,
rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich.
Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych.
Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia.
Ujął się za sługą swoim, Izraelem,
pomny na miłosierdzie swoje –
jak przyobiecał naszym ojcom –
na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki”.

 ***
Czytania na pierwszych 12 dni:

Dzień pierwszy:
Z Ewangelii wg Św. Mateusza 5, 1-16;

KAZANIE NA GÓRZE

1 Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie. 2 Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:

Osiem błogosławieństw

3 „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
4 Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.
5 Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.
6 Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.
7 Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.
8 Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.
9 Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi.
10 Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
11 Błogosławieni jesteście, gdy [ludzie] wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. 12 Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

Zadanie uczniów

13 Wy jesteście solą dla ziemi. Lecz jeśli sól utraci swój smak, czymże ją posolić? Na nic się już nie przyda, chyba na wyrzucenie i podeptanie przez ludzi. 14 Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. 15 Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. 16 Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.

Z książki „O naśladowaniu Chrystusa, Księga III, Rozdz. 40: kliknij

Rozdział XL
O TYM, ŻE CZŁOWIEK NIE MA W SOBIE NIC DOBREGO SAM Z SIEBIE I NICZYM NIE MA PRAWA SIĘ CHEŁPIĆ

 1. Panie, czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz, albo syn człowieczy, że do niego przychodzisz? Czym zasłużył sobie człowiek, że dajesz mu swoją łaskę? Panie, czyż mam prawo się skarżyć, jeśli mnie opuszczasz? Albo narzekać, że nie czynisz tego, o co proszę?
To prawda, tylko to jedno mogę myśleć i powtarzać: Panie, jestem niczym, nic nie mogę, nie mam sam z siebie nic dobrego, we wszystkim okazuję się słaby i ciągle zdążam ku nicości. I jeśli Ty mnie nie wspomagasz i nie pouczasz wewnętrznie, staję się od razu chłodny i rozproszony.

2. Ty zaś, Panie, zawsze jesteś taki sam i trwasz w wieczności, niezmiennie dobry, święty i sprawiedliwy; dobre, święte i sprawiedliwe jest wszystko, co czynisz i co sprawiasz w swojej mądrości. A ja, skłonny bardziej do zepsucia niż do doskonałości, nie potrafię trwać długo w jednym stanie, jakby siedem razy na dzień odmieniała się nade mną pogoda.
A przecież od razu jest lepiej, gdy tylko zechcesz i wyciągniesz ku mnie pomocną dłoń, bo Ty sam bez udziału ludzi możesz mnie wesprzeć i tak mnie umocnić, że już twarz moja nie będzie się ciągle zmieniać, ale w Tobie tylko serce będzie trwać i spoczywać.

3. Więc gdybym tylko umiał wyrzec się pociechy ze strony ludzi po to, by osiągnąć większą gorliwość albo po prostu z wewnętrznej potrzeby szukania Ciebie – bo nie ma takiego człowieka, który by mi wystarczył – wtedy mógłbym może zasłużenie mieć nadzieję Twojej łaski i cieszyć się darem nowej radości.

A może wolisz słuchać jak czytać?

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

26 odpowiedzi na „I dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję

  1. wobroniewiary pisze:

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. mała pisze:

    „Wy, którzy urodziliście się w religii katolickiej, nie zdajecie sobie sprawy z ogromnego skarbu, jakim jest wiara i łaska Chrystusa, które posiadacie już od dzieciństwa. Ktoś, kto tak jak ja, dotarł do łaski wiary po długim okresie poszukiwań, docenia wielkość tego daru i przeżywa ogromną radość bycia chrześcijaninem” – mawiał później Eugenio Zolli, pytany o łaskę, którą otrzymał. Może więc i my powinniśmy się nieco bardziej radować?

  3. wobroniewiary pisze:

    Rozpoczynamy dziś a kończymy 8 grudnia, kiedy to w kościele po Komunii św. dokonamy tego aktu oddania się w niewolę (jeśli ktoś ma kierownika duszy, może we współpracy z Nim przygotowywać się wspólnie i na Jego ręce złożyć ślubowanie, a jeśli ma do tego łańcuch niewoli, to kapłan może go uroczyście nałożyć  na rękę).

    Ci, którzy nie mają takiej możliwości, nie są sami. Ks. Maciej Bagdziński, z którym przed chwilą rozmawiałam – w dniu 8 grudnia duchowo zabierze na ołtarz wszystkie owieczki oddające się w niewolę Jezusowi przez Maryję

  4. Aga A pisze:

    Piękna ta konferencja o aniołach, warto o tym przypominać, dziękuję.

  5. wobroniewiary pisze:

    Modlitwa przed Mszą Świętą: „Moje codzienne ofiarowanie się”
    „Przedwieczny Ojcze, przez najczystsze ręce Maryi wkładam do kielicha, który dziś każdy kapłan podnosi nad ołtarzem, moje myśli, moją pracę, moje trudy i cierpienia, moją teraźniejszość, moją przyszłość, moją przeszłość, wszystkie moje grzechy, moich drogich bliskich, wszystkie dusze na świecie, dusze zmarłych i samą śmierć. Ofiaruję Ci każde uderzenie mego serca, każdy oddech, każdy krok, każdy głód z tym pragnieniem, by wszystkie one zostały przez Ciebie przemienione w taką samą ilość aktów miłości jako zadośćuczynienie za grzechy świata. Spraw, by mój dzień, w zjednoczeniu z Synem Twoim Jezusem Chrystusem, był nieustanną mszą, stałą ofiarą, nieprzerwaną komunią, by dać zadośćuczynienie Twej Boskiej sprawiedliwości. Amen”. (Imprimatur: Meksyk, 28 XII 1978 r.)

  6. Dawid pisze:

    Szczęść Boże!Dzisiaj w kosciele przezylem nastepujaca sytuacje:podczas ogloszen ksiadz proboszcz poprosil o to,aby wszyscy ludzie na stojaco przyjmowali komunie swieta (ja bylem tym jednym z kilku ktorzy podchodzac uklekali na dwa kolana),gdyz jak argumentowal inni ludzie mogliby poprzez nich sie przewrocic …?
    Po Mszy sw.porozmawialem chwile z kaplanem na ten temat,mowiac ze dla mnie to oznaka szacunku do Boga i ze od tego krok do przyjmowania Ciala Chrystusa na reke,co juz wg mnie jest nie do przyjecia.Poza tym przytoczylem przyklad Najswietszej Maryi Panny ,ktora przed przyjeciem Najswietszej Hostii dlugo lezala krzyzem podczas sprawowania Eucharystii przez Apostolow. (Mistyczne Miasto Boze-Marii z Agredy)
    Na co ksiadz odpowiedzial,zebym nie czytal takich glupot!!!A jak chce klekac to zebym pojechal do innego kosciola,gdzie sa balaski.
    Dodam,ze dzialo sie to w w Szwecji,w kosciele ktorzy prowadza polscy ksieza.
    Strasznie to mnie zabolalo!
    Jaka postawe powinienem przyjac?Byc wierny swoim przekonaniom czy byc poslusznym proboszczowi?
    Z Panem Bogiem

    • Kasia pisze:

      Myślę, że trzeba spokojnie podejść do księdza raz jeszcze – być może trafił Pan na niewłąściwy moment. Warto najpierw obmodlić księdza i czekającą rozmowę, przygotować się też do niej na spokojnie, aby odbyła się bez niepotrzebnych nerwów i oskarżeń. A skoro jesteśmy w temacie… Zawierzyć całą sytuację Najświętszej Dziewicy, także doznaną przykrość, aby zranienie nie jątrzyło się i nie zatruwało nam myśli i uczuć.

    • AnnaSawa pisze:

      ….Oddać siebie, kapłana i cała sytuację Matce Bożej.

    • Capax pisze:

      Posłuszeństwo jest bardzo ważne … terytorialnie księża mają prawo o tym decydować czy na stojąco czy nie.
      Więc bierze się wtedy na stojąco ale wcześniej no przykleka na prawe kolano- czyli ugiecie przed Bogiem jest- no i złożyć ręce i przyjąć komunnie do ust.
      Jak jest dużo ludzi do komunni to w Polsce też tak kapłani robią.

    • Ks. Piotr z Wiednia pisze:

      Bądz posłuszny Bogu i twojej zdrowej pobożności i szacunku do Najśw. Sakramentu. Jeżeli ksiądz polski tak postępuje, to pytam się czy on jeszcze wierzy w to co sprawuje. Myślę, że ten ksiądz jest bardzo daleko od Boga i tylko nazywa sie „księdzem” bo studiował kiedyś teologię. Natomiast z żywym Chrystusem nie ma nic do czynienia. To bardzo smutne i godne pożałowania. Trzeba się za niego dużo modlić, by się nawrócił.
      Proszę mu zaproponować klęcznik dla tych, którzy prawdziwie kochają Jesusa i chcą z wiarą, pobożnością, i szacunkiem do Najśw. Sakramentu Go przyjmować.
      Poza tym, takich zwyrodniałych księży sie nie powinno naśladować.

      Ksiądz Piotr z Wiednia
      nkembo11@yahoo.de

    • Leszek pisze:

      Jeśli ksiądz udziela komunii w porządku procesyjnym to podejdź ostatni i przyjmuj na kolanach. Ja tak postępuję i nie mam już pretensji ani uwag ze strony kapłanów. Początkowo klękałem obok podchodzących wiernych, ale ksiądz robił mi uwagi, że utrudniam ustalony porządek. Teraz już się przyzwyczaił do mojego dziwactwa i mogę podejść pierwszy albo w dowolnej kolejności. W mojej rodzinnej parafii tylko ja tak przyjmuję komunię.
      Odrzuć wszelkie wyrzuty, że się wyłamujesz ze schematu. Przyjmuj na kolanach. Wyrzuty pochodzą od złego ducha. Nie osądzaj księdza. Oddawaj go Maryi Niepokalanej i proś o potrzebne łaski dla niego. Nie dyskutuj z nim o swoich racjach. Podchodź z pokorą i przyjmuj Jezusa NA KOLANACH.

      • Leszek pisze:

        Gdybyśmy wiedzieli jak bardzo Maryja kocha kapłanów całowalibyśmy ziemię, po której chodzą. Gdyby kapłani wiedzieli jak ich niewierność rani Maryję, z żalu popękałyby ich serca.

  7. Pingback: I dzień z 33-dniowego okresu ćwiczeń duchowych do Aktu Ofiarowania się Jezusowi Chrystusowi przez Maryję | Biały, bardzo biały

  8. Katarzyna pisze:

    Proszę o zawierzenie mojej całej rodziny oraz tych, których kocham w dniu 8 grudnia, pod niewolę Najświętszej Marii Panny.

  9. Maria Larsson pisze:

    Odnawiam swe oddanie sie w niewole milosci Jezusowi Chrystusowi przez Maryje .Prosze o zawierzenie mojej rodziny, moich bliskich wszystkch i wszystko co mam w niewole Maryi mojej Kochanej Mamusi.Jezu Maryjo kocham Was ,dziekuje,przepraszam.Niech zawsze i wszedzie bedzie Bog uwielbiony w Trojcy Jedyny.Maria.

  10. Maria Larsson pisze:

    Bog zaplac za strone W obronie wiary i tradycji katolickiej…. Niech Bog Blogolawi Ojcu Skwarczynskiemu .Otaczjmy Go modlitwa i Wszystkich prowadzacych te strone .Maria.

  11. Lemańska Marianna pisze:

    Zaczynam 33-dniową nowennę aby oddać się na własność Maryi i Panu Jezusowi

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s