Ks. Adam Skwarczyński: Echo Mszy świętej za moich Przyjaciół 16 grudnia ’17.

(…) Na ambonce powiesiłem sporych rozmiarów zdjęcie figurki Dzieciątka Jezus, która od 22 października 2010 roku płacze krwawymi łzami. Została ona przywieziona do Włoch z Betlejem i stanowi replikę (odwzorowanie) tej, która znajduje się tamże w Bazylice Narodzenia, w żłóbku Jezusa.

Echo Mszy świętej za moich Przyjaciół 16 grudnia ’17.

       Uczestniczyło w niej na miejscu ok. 150 osób, 120 przystąpiło do Komunii świętej, a ile tysięcy łączyło się duchowo, a może i przysłało swoich Aniołów Stróżów – Bóg to wie. Około 20 osób przybyło tu po raz pierwszy. Najmłodsza, Wiktoria, chodzi do pierwszej klasy. Chociaż prawie nikt nie przywiózł własnego krzesełka, udało się wszystkim usiąść, a przy tym często – z konieczności – przytulić się do siebie. Pozwoliło to na wyłączenie ogrzewania, gdyż ilość wytwarzanych przez uczestników kilowatów okazała się na tyle duża, że nawet zmusiła do… uchylenia okien w dachu.

       Bardzo dziękuję ks. Prałatowi Józefowi za ofiarną posługę w konfesjonale i udział w koncelebrze, p. Barbarze za fachowe kierowanie śpiewem, p. Zbigniewowi za rozprowadzanie tekstów i publikacji, ofiarodawcom za wsparcie, na które nie liczyłem. Wszystkim za tak wielką życzliwość, za wysłuchanie mnie, za objęcie modlitwą wszystkich jej potrzebujących – i w naszym kręgu, i na całym świecie! Wreszcie tym, którzy zachowali z nami łączność duchową, dla której odległość nie stanowiła przeszkody.

       Przed Mszą udało się pół godziny wygospodarować na nasz dialog. Pytań byłoby wiele, ale zdążyłem odpowiedzieć tylko na jedno: musiałem powrócić do udzielania przez nas chrztu przebywającym w otchłani (czyli w „piekłach”, jak je nazywamy w Składzie Apostolskim) i czekającym tam na wejście do Nieba. Potwierdziłem wielką skuteczność powierzanych im „w bramie Nieba” naszych trudnych sytuacji i próśb, które niosą oni wprost przed Tron Boga. Nie było czasu na świadectwa tych, którzy stosują tę praktykę, więc nawet o nie nie pytałem.

       Potem przeszedłem do zaproponowanego duszpasterzom w Polsce na dwa najbliższe lata tematu-„hasła”: „Duch [Święty], który umacnia miłość”. Rok 2018 stworzy okazję do rozważania obecności Trzeciej Osoby Boskiej w naszym życiu oraz Jej siedmiu darów, a 2019 – Jej mocy oraz owoców sakramentu Bierzmowania. Z tego sakramentu wypływa nasza misja w Kościele i w świecie. Tylko jednym zdaniem mogłem odnieść się do niezwykłej, wprost opatrznościowej zbieżności tego programu z „Nową Pięćdziesiątnicą” czyli „nowym zstąpieniem” Ducha Świętego, a tym samym z Paruzją, która zbliża się do świata, chociaż pewno biskupi nie mają tej świadomości. Gdyby ją mieli, wzięliby tym samym (w ramach „Iskry z Polski”) czynny udział w przygotowaniu Polski, a przez nią świata, do Paruzji, a zarazem do tryumfu Niepokalanego Serca Maryi.

       Mając mówić o Duchu Świętym, wyszedłem od potrójnej „zagadki”, za rozwiązanie której obiecałem nagrodę książkową: jaka jest, zdaniem Pana Jezusa, najważniejsza i najchętniej wysłuchiwana przez Boga Ojca nasza prośba? W których słowach Modlitwy Pańskiej możemy ją rozpoznać? Jak w jednym zdaniu, a jeszcze lepiej w dwóch słowach, oddać istotę daru mądrości – do czego w życiu jest nam potrzebny? Część pierwsza spotkała się z nagrodzoną odpowiedzią: o Ducha Świętego; z drugą było trudniej („przyjdź Królestwo Twoje”), ale i ta w końcu padła, choć nie było – jak to bywa w wyróżniającej się klasie szkolnej – gremialnego podnoszenia rąk… Trzecie pytanie sprawiło wszystkim największy kłopot, więc sam musiałem dać na nie odpowiedź: dar mądrości to „drabina do Nieba”. Dokładniej: zdolność rozpoznawania, na ile wszystkie ziemskie dobra i sprawy mogą służyć (jak szczeble drabiny) lub przeszkadzać w osiągnięciu szczęśliwej wieczności. Oczywiście chodzi o wykorzystanie tej zdolności do dokonywania właściwych wyborów.

       Myślę, że wszystkim zadowolenie przyniosła wiadomość, że przed wyjściem otrzymają opracowanie (na 12 stronach zeszytowych) wszystkich 7 darów w formie modlitwy o nie, skierowanej do Ducha Świętego. Tekst nie był jeszcze nigdzie publikowany, opracowałem go w pośpiechu na ten właśnie dzień. Zaproponowałem przypisanie każdego z darów do któregoś z dni tygodnia i odmawianie przez jakiś czas tej modlitwy. W przyszłości zapytam o jej wpływ na życie.

       Mszę świętą rozpoczęliśmy pieśnią adwentową „Maranatha, przyjdź Jezu Panie, […], bo się spełniły wieki”. W krótkiej homilii stwierdziłem, że w ostatnich latach Kościół zrezygnował, wbrew trwającej od początku tradycji, z uznawania Adwentu za okres pokuty. Zostało tylko „radosne przygotowanie do Świąt”, nawet nie pasujące do fioletowego koloru kapłańskich ornatów. Tymczasem bunt przeciwko Bogu i Jego przykazaniom w świecie, a więc i w Kościele, przybrał zastraszające rozmiary. Upadek moralny ludzkości jest tak głęboki, że woła o jak najszybszą interwencję Boga, gdyż ludzkie wysiłki nie wystarczą do wydobycia się z tej otchłani. Woła o Paruzję – powtórne przyjście Jezusa. Ponieważ zapowiedzi tego wydarzenia, pochodzące od „Prorokini Drugiego Adwentu” – Maryi – zostały zlekceważone, wraz z Jej wezwaniami do pokuty (pochodzącymi chociażby z Fatimy czy z Akita), dlatego powinny teraz „wołać” przynajmniej Jej łzy, zwyczajne i krwawe, płynące z Jej figur i obrazów. Łączą się one w jedną rzekę bólu z tymi łzami, którymi spływają z obrazów Świętych, a nawet z figurek Dzieciątka Jezus…

       Na ambonce powiesiłem sporych rozmiarów zdjęcie figurki Dzieciątka Jezus, która od 22 października 2010 roku płacze krwawymi łzami. Została ona przywieziona do Włoch z Betlejem i stanowi replikę (odwzorowanie) tej, która znajduje się tamże w Bazylice Narodzenia, w żłóbku Jezusa. Jako pielgrzym szedłem w procesji, w której nieśliśmy tę właśnie figurkę.

       Widok zdjęcia krwawych łez, spływających z oczu Dzieciątka, jest wstrząsający! Zobaczył je jako pierwszy pewien franciszkanin, gdy otworzył pudełko z przywiezionym przez siebie „skarbem”. Uczynił to, gdyż doszedł go delikatny głos: „Otwórz, duszę się!”. Przebywający w tym dniu w klasztorze miejscowy biskup zlecił zbadanie tych łez, a po stwierdzeniu, że są tej samej grupy co na Całunie Turyńskim, po roku oddał ją do uczczenia wiernym. Od tamtej pory znajduje się w ołtarzu parafii w Cava de Tirreni.

       W oparciu o pouczenia, jakie od Pana Jezusa otrzymała włoska mistyczka Maria Valtorta, dowiadujemy się, że w Niebie, chociaż jest miejscem szczęścia i chwały, cierpią Dwa Najświętsze Serca Jezusa i Maryi. Będą cierpieć, dopóki na świecie pozostanie choćby jeden grzesznik potrzebujący nawrócenia. W 100-lecie objawień Fatimskich możemy wobec tego lepiej zrozumieć powołanie świętego Franciszka Marto z Fatimy, który „pocieszał” jak umiał Jezusa, a nawet chciał iść do Nieba, by tam czynić to dalej. Czy możemy wątpić, że i naszego serca, naszej miłości spragniony jest Jezus w dzisiejszym świecie? Powinna to być właśnie miłość wynagradzająca!

       Z homilią łączyło się ściśle dziękczynienie po Komunii Świętej. Po chwili ciszy zaśpiewane zostały trzy spośród dziewięciu zwrotek pieśni „Maryjo, daj mi Jezusa” z „elektryzującym” refrenem: „Miłości żar niech świat rozpala, i Boży Dar niech przyjmie dziś każdy. Ach, czemuż Miłość wciąż nie jest kochana po najdalsze gwiazdy?”. Oto ich treść: „Nie chcieli Go mieszkańcy Betlejemu, zamknęli przed Jezusem swoje drzwi. To przeminęło, to już dawno temu? NIE, gdyż Betlejem to zamknięte serca dziś! O, złóż Go, dobra Matko, w sercu moim, miłością Mu wyścielmy twardy żłób. Twe serce, wciąż targane niepokojem, pocieszyć chcę, bo dziś Komunii wielki cud!”. Druga zwrotka: „Pasterzom pozwoliłaś ucałować maleńkie stopy Króla w zimną noc, a Mędrcy świat musieli przewędrować, by uczcić w małym, słabym Dziecku Boską Moc. A mnie dziś większe szczęście tu spotkało, bo dobry Jezus wziął powszedni chleb i go przemienił w swe Najświętsze Ciało, by w swej miłości mnie na pokarm oddać się”. I trzecia: „Symeonowi dałaś Go w ramiona, i Annie też Duch Święty radość dał, a Ty słuchałaś wtedy zalękniona o mieczu, który Twoją duszę przeszyć miał. Wśród lasu mieczów, co dziś Serce Twoje przebija w świecie obojętnym, złym, o dobra Matko, zostaw ze spokojem Jezusa Twego w mych ramionach, w sercu mym”.

       Błogosławieństwem kończącym Mszę objąłem cały Kościół, pamiętając zwłaszcza o łączących się z nami duchowo. Potem ponowiliśmy akt „Iskry z Polski”, ofiarując się Bogu Ojcu za nawrócenie grzeszników świata. Miałem świadomość, że w ten sposób niejako „pocieszamy Jezusa”, i łatwiej mi było spojrzeć na zdjęcie Jego figurki…

       Po poświęceniu dewocjonaliów, wody, soli i oleju zaśpiewaliśmy (z mocą i entuzjazmem, przy użyciu znanych gestów) „Tak, my wiemy, że jesteśmy świątynią…”, a potem w duchu dziękczynienia za trzy spośród owoców Ducha Świętego: „Boża miłość (pokój, radość) jak rzeka wypełnia duszę mą”. Pożegnawszy Boskiego Gospodarza, uścisnęliśmy dłonie najbliżej stojącym z podziękowaniem za modlitwę i z życzeniami Świątecznymi.

Od administracji strony:
Wpis na temat figurki Dzieciątka Jezus, która od 22 października 2010 roku płacze krwawymi łzami, zamieściliśmy tutaj: kliknij

Ks. Adam pisze: (…)  „Myślę, że wszystkim zadowolenie przyniosła wiadomość, że przed wyjściem otrzymają opracowanie (na 12 stronach zeszytowych) wszystkich 7 darów w formie modlitwy o nie”
Dla czytelników mamy to opracowanie w PDF-ie: (w formacie A5) Dary Ducha Św.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Ks. Adam Skwarczyński: Echo Mszy świętej za moich Przyjaciół 16 grudnia ’17.

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do Dzieciątka Jezus – dzień VIII

    Modlitwa wstępna na każdy dzień nowenny
    Wszechmogący wiekuisty Boże, Panie nieba i ziemi, który objawiasz się maluczkim; spraw, prosimy, abyśmy z należną czcią uwielbiając święte tajemnice Dzieciątka Jezus, Twojego Syna, i wiernie wstępując w Jego ślady mogli dojść do królestwa niebieskiego obiecanego maluczkim. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.

    Dzień 8 (23 grudnia)
    Uwielbiajmy Najświętszą Duszę Dzieciątka Jezus, jaśniejącą niepokalaną czystością i bogactwem wszelkich łask i cnót. Oddaje ona doskonałą cześć i uwielbienie Bogu Ojcu. Poświęćmy Boskiemu Dzieciątku naszą duszę ze wszystkimi jej władzami i prośmy, aby ją oczyścił, ubogacił swymi łaskami i przyozdobił cnotami, byśmy mogli stać się godnym Jego mieszkaniem.

    Modlitwa
    O Dziecię Jezu, z najgłębszą pokorą wielbimy i błogosławimy Trójcę Przenajświętszą, która w Twej duszy złożyła wszystkie skarby doskonałości i łaski, i zjednoczyła ją ze Słowem Przedwiecznym tak, że stanowi najdoskonalszą jedność z samym Bogiem. Najsłodsze Dziecię Jezu, błagamy, abyś przyjął naszą grzeszną duszę, oczyścił ją i ubogacił nadprzyrodzonymi darami. Niech jej władze, odnowione Twą łaską, napełnią się Twoim życiem, abyśmy mogli wołać z Apostołem: „Żyję już nie ja, ale żyje we mnie Chrystus”. O Jezu, Życie nasze na ziemi, stań się naszym życiem wiekuistym w niebie. Amen

    Modlitwa na zakończenie każdego dnia nowenny
    O Boże Dziecię, prosimy Cię, spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie i służyli Ci coraz lepiej. Chcemy Cię miłować w naszych bliźnich i szerzyć Twoje Królestwo wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy. Amen.

  3. wobroniewiary pisze:

    Nowenna do św. Charbela dzień IX

    Święty Ojcze Szarbelu, zwracam się do Ciebie w ostatnim dniu Nowenny. Rozmowa z Toba jest pokarmem dla mego serca. Mam wielką nadzieję, że otrzymam od Jezusa łaskę, o którą proszę poprzez Twoje wstawiennictwo. Z głębi skruszonego serca obiecuję nigdy nie grzeszyć. Proszę Cię o (…).

    Święty Szarbelu w koronie chwały, wstaw się za mną.

    Panie, który wysłuchiwałeś modlitw Św. Szarbela i obdarzyłeś go łaską zjednoczenia z Tobą, zmiłuj sie nade mną w mojej niedoli. Ocal mnie od zła, z którym sobie nie radzę.
    Tobie chwała i dziękczynienie na wieki. Amen.

    Ojcze Nasz, Zdrowaś Mario, Chwała Ojcu…

  4. wobroniewiary pisze:

    Dzień 3. nowenny do Świętej Rodziny

    „„OWINĘŁA GO W PIELUSZKI I POŁOŻYŁA W ŻŁOBIE” Łk 2,3-6

    Wybierali się więc wszyscy, aby się dać zapisać, każdy do swego miasta. Udał się także Józef z Galilei, z miasta Nazaret, do Judei, do miasta Dawidowego, zwanego Betlejem, ponieważ pochodził z rodu i domu Dawida, żeby się dać zapisać z poślubioną sobie Maryją, która była brzemienna. Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie.

    Boże, wejrzyj ku wspomożeniu memu,
    Panie, pospiesz ku ratunkowi memu.
    Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu.
    Jak była na początku, teraz i zawsze,
    i na wiek wieków. Amen.

    Najświętsza Rodzino, której Matka jest wzorem miłości macierzyńskiej, wspieraj nas. Od wszystkiego, co mogłoby zakłócać spokój i jedność serc, zachowaj nas. Przez Wasze ubóstwo i Waszą pokorę, wysłuchaj nas.

    Módlmy się za matki oczekujące potomstwa, aby szczęśliwie wydały je na świat i aby każde dziecko zaznało miłości rodzinnego domu.

    Najświętsza Rodzino, błogosław i strzeż wszystkie rodziny świata, zachowaj je złączone nierozerwalnym węzłem miłości, wierne otrzymanym łaskom i obowiązkom swego powołania, spraw, aby żyły według przykazań Bożych, by ich życie było odbiciem Twego życia na ziemi i pozwoliło im cieszyć się Twoim szczęściem w niebie. Amen.

    http://jadwigalegnica.pl/b/czytelnia/2014-03-26-21-22-52/nowenny/2129-nowenna-do-najswietszej-rodziny

  5. wobroniewiary pisze:

    Kochany ks.Tomasz Kancelarczyk tak bardzo pomaga innym a my bierzemy z niego przykład.
    Cieszę się, że tutaj na WoWiT pomagamy sobie nawzajem . Oglądając ten krótki filmik ryczałam jak bóbr, potem klęcząc dziękowałam Bogu za Was, za całe dobro, jakiego i ja doświadczam w te dni.

    „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25,40)

    Ks. Tomasz pisze:
    GOŚĆ W DOM,BÓG W DOM
    Słowa papieża Franciszka to mód na moje serce, a zarazem pomoc w rozwiązaniu kłopotu, który mam. W ramach szkolenia się z naszej gościnności możemy nasze poznanie Chrystusa przećwiczyć na …rodzimych bezdomnych, co będzie o wiele łatwiejsze.

    Otóż pod moją opieką są osoby bezdomne, które z pewnością chciałyby spędzić wigilię przy prawdziwym świątecznym stole. Piszę prawdziwym, bo nie zaliczam do niego tego na kilkaset osób tydzień przed. W związku z tym szukam rodzin chętnych do zapełnienia pustego miejsca. Zobaczcie czy można nie ugościć chociażby pana Tadeusza

    Mam nadzieję, że teraz mój telefon będzie dzwonił non stop i usłyszę wiele zaproszeń na Wigilię. Sądzę, że na pierwszym miejscu odezwą się ci, którzy tak głośno mówią o tym, że powinniśmy jako chrześcijanie przyjąć do naszego kraju afrykańskich emigrantów.
    ks. Tomasz Kancelarczyk tel. 608752142

  6. Maggie pisze:

    Adres do Mary Wagner, która od 8 Grudnia br znów jest zamknięta w więzieniu:

    Ms. Mary Wagner
    Vanier Centre for Women
    Box 1040
    MILTON, Ontario
    L 9T 5E6
    CANADA

    Jest już trochę późno aby posyłać życzenia Świąteczno-Noworoczne – ja dopiero dzisiaj wysłałam spóźnione, bo nie miałam wcześniej adresu, tak, że dostanie je dopiero przed Nowym Rokiem. Napisałam m.in., że w Polsce wiele osób modli się za nią i podejmuje duchową adopcję nienarodzonego dzieciątka. Ona cierpi najbardziej z powodu izolacji. W polsko-języcznej prasie proszą aby napisać do Mary – ważne to zwłaszcza dlatego, że od lutego wejdzie nowe drakońskie prawo … karania … za manifestację Pro-Life.

    Dobrze więc jest wesprzeć tą obrończynię modlitwą i emocjonalnym wsparciem poprzez powiedzeniu jej na kartce choćby:

    Dear Mary,
    God Bless You. You are in my heart and pray.

    With Love
    —————-
    (tu podpisując się podać imię lub jeśli zbiorowo wiele imion)

    Jesus is The Lord and Loves You❣

  7. Maggie pisze:

    Bóg zapłać Księdzu Adamowi, za Modlitwy,Błogosławieństwo i Ewangelizację.

    Z okazji Świąt Bożego Narodzenia, Imien i Nowego Roku
    składam jak najserdeczniejsze życzenia, a nade wszystko:
    Zdrowia, szczęścia i radosnej pogody ducha w pełnieniu owocnej posługi Kapłańskiej i aby Iskra z Polski, którą wskrzesza wokół, rozpaliła serc ludzkich łuczywa na całym globie ziemskim. Niech Pan Bóg darzy Księdza, za szlachetność i wierność Nauce Chrystusowej, jak najliczniejszymi Łaskami i Nieustanną Opieką Matki Najświętszej.
    Jeszcze raz Bóg zapłać i szczęść Boże❣

  8. wobroniewiary pisze:

    Teraz najważniejsze, aby Pan Jezus w nas się narodził – bo jak kiedyś usłyszałam, że „na pewno narodzi się w żłobie, ale biada, jeśli nie narodzi się we mnie czy w Tobie” 😉

  9. Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza
    Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał jej tak wielkie miłosierdzie, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. ale matka jego odpowiedziała: «Nie, natomiast ma otrzymać imię Jan». Odrzekli jej: «Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię». Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I zdumieli się wszyscy. A natychmiast otworzyły się jego usta i rozwiązał się jego język, i mówił, błogosławiąc Boga. Wtedy strach padł na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. a wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: «Kimże będzie to dziecię?» Bo istotnie ręka Pańska była z nim.
    Oto słowo Pańskie.
    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2017/12/23/23-grudnia-wspomnienie-swietej-marii-malgorzaty-dyouville-2/

    • Paweł pisze:

      Podany powyżej link wspomina św. Marię Małgorzatę d’Youville, która była jedyną osobą narodowości kanadyjskiej kanonizowaną przez św. Jana Pawła II.
      Może w związku z tym warto podać zestawienie narodowości osób kanonizowanych przez św. Jana Pawła II – podobne do takiegoż zestawienia dotyczącego osób przez niego beatyfikowanych, jakie zamieściłem w komentarzu pod wpisem https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/04/04/4-kwietnia-rocznica-odejscia-do-domu-ojca-bl-franciszka-marto-pastuszka-z-fatimy/
      [Źródło obu tych zestawień: strony 471-486 książki Janusza Poniewierskiego „PONTYFIKAT 1978-2005”, Wydawnictwo ZNAK, Kraków 2005]

      Kolejność liczebności (gdy chodzi o kanonizacje indywidualne, a nie zbiorowe kanonizacje męczenników) jest podobna jak w tym poprzednim zestawieniu – znów na czele są katolickie narody romańskie Europy:
      Włosi – 32 kanonizacje,
      Hiszpanie + Katalończycy – 18 kanonizacji,
      Francuzi – 9 kanonizacji.

      Polacy są ex aequo z Francuzami – 9 kanonizacji – plus ponadto kanonizacja św. Kingi, określonej jako „polska księżna rodem z Węgier”, i plus kanonizacja św. Jana Sarkandra, określonego jako „Ślązak”, czyli w sumie – 11 kanonizacji.

      Potem, podobnie jak w wyżej wspomnianym zestawieniu beatyfikacji, są Niemcy – 3 kanonizacje.
      Następnie, znów tak jak w poprzednim zestawieniu, można umieścić Meksykanów – 2 kanonizacje – ale ex aequo z Czechami, Chorwatami i Libańczykami – wszyscy po 2 kanonizacje.
      I na końcu mamy pojedyncze kanonizacje: wyżej wymienionej Kanadyjki, a następnie 1 Amerykanki, 1 Indianina (św. Juana Diego), 1 Belga, 1 Baskijki, 1 Żydówki (św. Edyty Stein), 1 Węgra, 1 mieszkańca Tyrolu (św. Józefa Freinademetza), 1 Ekwadorczyka, 1 Paragwajczyka, 1 Chilijki i 1 niewolnicy z Sudanu (św. Giuseppiny Bakhity).

      Poza tym uszeregowaniem znajdują się zbiorowe kanonizacje męczenników, gdzie narodowości kanonizowanych osób były z reguły niejednakowe, a należą do nich kanonizacje: 10 męczenników hiszpańskich z lat 1934 i 1937 (dokonana 21 listopada 1999 w Rzymie), 25 męczenników meksykańskich z lat 1915-1937 (dokonana 21 maja 2000 w Rzymie) oraz kanonizacje męczenników z Azji, które dokładnie wyszczególniłem w komentarzu pod wpisem https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2016/03/23/dzis-wspominamy-swieta-rafke-pomodl-sie-razem-z-nami/

  10. Egzorcysta ks. Jan Pęzioł ciągle w szpitalu

    Ks. inf. Pęzioł od kilku dni przebywa w szpitalu. Jego stan się poprawia, ale cały czas potrzebna jest modlitwa w intencji całkowitego powrotu do zdrowia.
    Od lat do sanktuarium w Wąwolnicy przyciąga rzesze pielgrzymów. Przybywają, by prosić Matkę Bożą o wstawiennictwo, ale także by szukać pomocy u jednego z bardziej znanych egzorcystów naszej diecezji.
    Ks. Jan przekonuje, że współczesna cywilizacja chce koniecznie wmówić człowiekowi, iż szatana nie ma. A, zdaniem egzorcysty, demon jest blisko nas, jest realny i cały czas działa. On osobiście doświadczył tego w przypadkach wielu ludzi, którzy byli do niego przywożeni lub przyjeżdżali sami.
    Ksiądz infułat do szpitala trafił w zeszłym tygodniu. Dzięki fachowej opiece lekarskiej, ale też dzięki modlitwie wstawienniczej jego stan jest coraz lepszy. Jest szansa, że ks. Jan na święta wróci do domu.
    http://lublin.gosc.pl/doc/4391950.Egzorcysta-ks-Jan-Peziol-ciagle-w-szpitalu

  11. Andrzej pisze:

    Bóg zapłać

  12. Maggie pisze:

    Nowe pojęcie demokracji … jedno liberum veto … narzędziem do zwalcznia Chrystusa … 🤒🤕☹️

    http://www.pch24.pl/niemcy–po-skardze-muzulmanki-szkola-odwolala-obchody-bozego-narodzenia,57062,i.html

  13. Kasia pisze:

    Alicja „ŚWIADECTWO” cz. III pt. 20.02.1987, godz. 23.30

    † Każde odczucie, każdego z was odczuwam w zwiększony sposób. Raduję się waszą radością, boli Mnie wasz ból. Zadaję wam minimum cierpienia, jakie jest potrzebne do waszego wzrostu we Mnie i wypełnienia powołania. Boli Mnie to, co jest teraz i to, co będzie w czasie, jaki jest przed każdym z was.
    – Czytałam dziś proroctwa o czasach ostatecznych.
    † Są prawdziwe. I ostatnie ziarnko piasku przesuwa się w klepsydrze wyroku. I krwawi Moje Serce, i płyną łzy Mojej Matki – waszej Matki, bo jest przed Moimi oczyma i przed Jej oczyma wszystko: wszelki ból, wszelka rozpacz Moich dzieci w czasie, gdy będzie płonął ogień oczyszczenia.

    – Czy ważne są te różne wskazania praktyczne i rady, jak się zachować?

    † Ważna jest bezgraniczna wiara. Wszystko inne ma służyć umocnieniu wiary.

    https://web.facebook.com/maciej.bagdzinski/posts/10214625027560963

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s