O. Józef Witko: Modlitwa przebaczenia, uwolnienia i uzdrowienia z dzisiejszych rekolekcji

Rekolekcje z o. Józefem Witko: Uzdrawiająca moc przebaczenia

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Pomoc duchowa i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

68 odpowiedzi na „O. Józef Witko: Modlitwa przebaczenia, uwolnienia i uzdrowienia z dzisiejszych rekolekcji

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    • Anna pisze:

      Bardzo proszę o modlitwę wręcz szturm modlitewny za rozpad mojego małżeństwa,Myślałam że udało mi się uwolnić i nawrócić mojego męża doprowadzając go do spowiedzi do której w Licheniu przystąpił pierwszy raz od ślubu po 26 latach,niestety przegrałam,opuścił dom dla innej kobiety mam wrażenie że oszalał.Bardzo chcę go uratować i nasz sakrament małżeństwa proszę o modlitwę.Anna.

  2. tu MariaPietrzak pisze:

    WDZIĘCZNOŚĆ
    🧡
    Sami doznawszy przebaczenia , milosierdzia i uwolnienia , innym okiem na świat i zniewolonych spoglądamy …. przynagleni Chrystusowym „Pragnę”… współczujemy , wspomagamy.
    🧡

    nigdy nie jest za późno
    na 🧡 miłość
    na uśmiech
    na bukiet konwalii
    na spacer w deszczu
    na wiersz
    na przytulenie w tańcu
    na czyste milczenie
    na otarcie łez. / ks. Wacław Buryła

    ale za późno jest ” iskrą świat gotować na ostateczne przyjście Pana”, gdy Sędzia niespodziewanie we drzwiach stanie i rozpocznie rozdzielanie … kozłów od owiec !
    Póki „dziś” do nas należy , kochajmy Pana ! Ugaśmy Jego pragnienia dusz zbawienia .
    Modlitwą …
    … o nawrócenie pogan / według Franciszka Ksawerego , świętego /

    Boże Przedwieczny, Stwórco wszechrzeczy, pomnij, że dusze niewiernych są dziełem rąk Twoich, uczynione na obraz i podobieństwo Twoje.
    Oto, Panie! ku zelżywości Twojej piekło się tymi duszami napełnia.
    Pomnij, że Syn Twój Jezus Chrystus dla ich zbawienia poniósł najokrutniejszą śmierć.
    Nie dopuszczaj, błagam Cię, aby Syn Twój u tych niewiernych miał być dłużej przedmiotem wzgardy.
    Daj się ubłagać modlitwami dusz świętych i wołaniem Kościoła, najświętszej Oblubienicy najświętszego Syna Twego ;
    pomnij na miłosierdzie Twoje, a zapomniawszy na ich bałwochwalstwo i niewierność spraw, by i oni przyszli do uznania Tego, którego posłałeś, Pana Jezusa Chrystusa, który jest Zbawicielem, Życiem i Zmartwychwstaniem naszym,
    przez któregośmy wybawieni i uwolnieni zostali,
    któremu niechaj będzie chwała na wieki wieków. Amen.

    Odpust (Racc. 28).
    300 dni raz na dzień za odmówienie tej modlitwy z sercem skruszonym i nabożnie.
    (Pius IX. Reskr. własnor. d. 24 maja 1847).
    .

  3. Bogusia pisze:

    Piekna modlitwa …!
    Dziekuje Ojcu Witko.

  4. wobroniewiary pisze:

    Błogosławieństwo Pańskie Pwt, 28,1-14

    1 «Jeśli więc pilnie będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego, wiernie wypełniając wszystkie Jego polecenia, które ja ci dziś daję, wywyższy cię Pan, Bóg twój, ponad wszystkie narody ziemi. Spłyną na ciebie i pozostaną wszystkie te błogosławieństwa, jeśli będziesz słuchał głosu Pana, Boga swego. Będziesz błogosławiony w mieście, błogosławiony na polu. Błogosławiony będzie owoc twego łona, plon twej roli, przychówek twych zwierząt, przyrost twego większego bydła i pomiot bydła drobnego. Błogosławione będą twój kosz i dzieża. Błogosławione będzie twoje wejście i wyjście. Pan sprawi, że twoi wrogowie, którzy powstaną przeciw tobie, zostaną pobici przez ciebie. Jedną szli drogą przeciw tobie, a siedmioma drogami uciekać będą przed tobą. Pan rozkaże, by z tobą było błogosławieństwo w spichrzach, we wszystkim, do czego rękę przyłożysz. On będzie ci błogosławił w kraju, który ci daje Pan, Bóg twój. Pan ustanowi cię swoim świętym ludem, jak ci poprzysiągł, jeśli będziesz zachowywał polecenia Pana, Boga swego, i chodził Jego drogami. Wtedy zobaczą wszystkie narody ziemi, że zostaliście nazwani imieniem Pana, i będą się ciebie lękały. Napełni cię Pan w obfitości dobrami z owocu twego łona, przychówkiem twego bydła, plonami pola, w kraju, o którym poprzysiągł przodkom twoim, że da go tobie. Pan otworzy dla ciebie swoje bogate skarby nieba, dając w swoim czasie deszcz, który spadnie na twoją ziemię, i błogosławiąc każdej pracy twoich rąk. Ty będziesz pożyczał wielu narodom, a sam u nikogo nie zaciągniesz pożyczki. Pan umieści cię zawsze na czele, a nie na końcu; zawsze będziesz górą, a nigdy ostatni, bylebyś tylko słuchał poleceń Pana, Boga swego, które ja ci dziś nakazuję pilnie wypełniać. Nie odstępuj od słów, które ja ci dzisiaj obwieszczam, ani na prawo, ani na lewo, po to, by iść za cudzymi bogami i służyć im.

  5. wobroniewiary pisze:

    „Jeszcze czterdzieści dni” (Jon 3, 4); „Czas jest krótki” (1 Kor 7, 29); „Czas się wypełnił” (Mk 1, 15)

    DZIŚ jest właściwa, najlepsza pora by zmienić swoje życie, nawrócić się. Królestwo Boże przyszło i Bóg z pełnią miłosierdzia TERAZ puka do drzwi twego serca. Dotykają nas dwie choroby duchowe, które s. Elwira z Medjugorie nazwała: „wczoraj” (choroba duchowego kombatanctwa) – przejawia się m.in. w westchnieniach: „kiedyś to ja byłem porządny…”. Druga choroba nazywa się „jutro” – przejawy np. „od nowego roku zacznę dietę; a kiedy przychodzi 1 stycznia odkładamy poprawę np. do Wielkiego Postu. Nie łudźmy się – dziś i tylko na ten dzień mamy przeznaczoną łaskę. Jeśli ją zmarnuję, nigdy do mnie nie powróci. Szatan działa inteligentnie i najczęściej nie mówi: zgwałć, zabij, wypisz się z kościoła, ale kusi do odłożenia nawrócenia, rozcieńcza.

    • m-gosia pisze:

      Dzisiaj w kazaniu ksiądz jeszcze bardziej radykalnie przedstawił dzisiejsze czytania. Połączone słowem .. natychmiast . Jonasz wstał natychmiast i poszedł do Niniwy. Pierwsi apostołowie natychmiast zostawili sieci i poszli za Jezusem. My również jesteśmy wezwani do natychmiastowego nawrócenia. Nie odkładajmy swojego pójścia za Jezusem . Nie jutro , nie w Wielkim Poście , ale zaraz. Czas jest krótki mówi św. Paweł .

  6. tu MariaPietrzak pisze:


    André Rieu – Nearer, My God, to Thee
    💦
    Być bliżej Ciebie chcę, o Jezu mój.
    Z Tobą przez życie Iżej krzyża nieść Znój
    – Dla Ciebie wdzięczny śpiew, zanoszę Panie moj.
    – Być bliżej Ciebie chcę, o Jezu mój!. Być bliżej Ciebie chcę, na każdy dzień,
    -Za Tobą życiem swym iść jako cień. -Daj tylko Boże dusz, obecność Twoją czuć
    – Myśl moją pośród burz na Ciebie zwróć ….

  7. wobroniewiary pisze:

    Czytanie z Księgi proroka Jonasza
    Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami: «Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam». Jonasz wstał i poszedł do Niniwy, jak powiedział Pan. Niniwa była miastem bardzo rozległym – na trzy dni drogi. Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił: «Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona». I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego. Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.

    https://ewangeliadlanas.wordpress.com/2018/01/21/21-stycznia-wspomnienie-swietej-agnieszki-dziewicy-i-meczennicy-3/

    • Paweł pisze:

      Powyższy link wspomina Patronkę dnia dzisiejszego – św. Agnieszkę – dziewicę oraz męczennicę z czasów prześladowań Dioklecjana, którą wymienia również Kanon rzymski Mszy świętej, czyli Pierwsza Modlitwa Eucharystyczna.
      Na temat Świętych, którzy – obok Najświętszej Maryi Panny – wymieniani są w tym Kanonie, tak wypowiada się kwartalnik „Christianitas” w swojej katechezie zatytułowanej „Sancta Missa. Msza tradycyjna krok po kroku” (znajdującej się w numerze specjalnym 33 tego kwartalnika, z Roku Pańskiego 2007, na str. 49-148):

      „(…) [W tej części Kanonu, która poprzedza Konsekrację,] prośba Kościoła kierowana jest najpierw (‚in primis’) do Maryi, Matki Bożej. (…) Jako drugi jest wspominany św. Józef, ‚Oblubieniec Najświętszej Dziewicy’ (…). Jego imię zostało umieszczone w Kanonie dopiero przez papieża bł. Jana XXIII w 1962 roku. Wcześniej wprawdzie za papieża Leona XIII czyniono takie starania, lecz papież nie zdecydował się na taki krok, argumentując niezmiennością Kanonu od czasów starożytnych. Po nich wymienia się dwunastu Apostołów i dwunastu męczenników. Apostołowie są wyliczeni w innej kolejności niż czynią to Ewangelie, jest to więc ślad równie starej tradycji. Wśród męczenników wyróżnić można trzy grupy: papieży z pierwszego wieku, następców św. Piotra (św. Linus, św. Klet, św. Klemens), papieży, biskupów i diakonów z trzeciego wieku (św. Sykstus, św. Korneliusz, św. Cyprian, św. Wawrzyniec) oraz innych męczenników z późniejszego okresu (św. Chryzogon, śś. Jan i Paweł, śś. Kosma i Damian). Lista ta nie obejmuje rzecz jasna wszystkich męczenników i wyznawców. (…)

      [Natomiast w tej części Kanonu, która następuje po Konsekracji,] jako pierwszy zostaje wymieniony św. Jan Chrzciciel. Kanon [w wersji przedsoborowej] zawiera tylko samo imię, stąd niekiedy odnoszono je do innych osób. Jednak w 1824 roku Kongregacja Obrzędów potwierdziła, iż chodzi o ostatniego z proroków, tego, który wskazał na samego Zbawiciela. (…) Po nim zostaje z kolei wymieniony św. Szczepan, pierwszy męczennik Kościoła. Można powiedzieć, iż otwiera on zastęp męczenników Mistycznego Ciała Chrystusa. (…) Z kolei św. Maciej to jeden z uczniów Chrystusa, który został dołączony do grona Apostołów na miejsce Judasza. Wedle tradycji miał zostać ścięty. Św. Barnaba zaś był przez pewien czas towarzyszem św. Pawła [określanym również mianem Apostoła]. Terenem jego działalności był Cypr i tam poniósł śmierć. Św. Ignacy [Antiocheński] należy do pierwszego pokolenia uczniów Apostołów i z tej racji zalicza się go do Ojców Apostolskich [razem z wcześniej wymienionym św. papieżem Klemensem I oraz nie wymienionym w Kanonie św. Polikarpem]. (…) [Z kolei] św. Aleksander to szósty następca św. Piotra. Tradycja przypisuje mu ułożenie modlitw towarzyszących poświęceniu wody, potwierdził zwyczaj dolewania wody do wina podczas Mszy świętej. Jest on pierwszym papieżem pochowanym poza Watykanem. Św. Marcelin i św. Piotr byli duchownymi rzymskimi gorliwymi w pozyskaniu dusz dla Chrystusa. Czas ich męczeństwa przypada na czasy Dioklecjana. Św. Perpetua i św. Felicyta poniosły śmierć w Kartaginie w 202 lub 203 roku. Ich kult upowszechnił się w Afryce, skąd został przeniesiony do Rzymu. Św. Agata pochodziła z Katanii. Jej męczeństwo miało miejsce około 251 roku. Jej kult był bardzo popularny w Rzymie, gdzie wybudowano siedem kościołów pod jej wezwaniem, a także dwa razy w roku obchodzono jej wspomnienie. Św. Łucja urodziła się na Sycylii. Przy grobie św. Agaty uprosiła zdrowie dla swej matki. Sama poniosła śmierć około 304 roku. Św. Agnieszka urodziła się w Rzymie w zamożnej rodzinie. Jej męczeństwo zostało otoczone wieloma opowieściami i legendami. W kościele pod jej wezwaniem w Rzymie poświęca się wełnę, z której wyrabiane są paliusze noszone przez arcybiskupów na znak szczególnej jedności z papieżem. Św. Cecylia poniosła także śmierć w Rzymie, trudno wszakże ustalić dokładniejszą datę. jest ona patronką śpiewu i muzyki kościelnej, co pochodzi, jak się wydaje, od antyfony ku jej czci rozpoczynającej się od słów ‚Cantatibus organis’. Św. Anastazja po śmierci męża pozostawała pod kierunkiem św. Chryzogona, również wspominanego w Kanonie [patrz wyżej]. W 304 roku poniosła śmierć na stosie w Sirmium. Jej relikwie przeniesiono do Rzymu, do kościoła, w którym odprawia się drugą Mszę świętą w uroczystość Narodzenia Pańskiego [=Bożego Narodzenia].”

      • Paweł pisze:

        Przyłapałem kwartalnik „Christianitas” na pomyłce 😀 :

        w powyższym tekście oni podali, że św. Aleksander był szóstym następcą św. Piotra, a tymczasem – jak łatwo można sprawdzić na poniższej stronie – był on szóstym papieżem (po św. Piotrze, św. Linusie, św. Klecie, św. Klemensie i św. Ewaryście), a więc był piątym następcą św. Piotra – https://pl.wikipedia.org/wiki/Poczet_papie%C5%BCy

  8. mała pisze:

    ,,Sugeruję, że biskupi zamiast pouczać polityków i społeczeństwo powinni zacząć zastanawiać się, czy sami nie abdykowali ze swojej misji” – powiedział na antenie TVP Info Jan Pospieszalski. W ,,Salonie Dziennikarskim” tej stacji Pospieszalski ostro krytykował biskupów za ich niedawny list w sprawie uchodźców.

    ,,Ten dokument, który jest dostępny na stronach KEP, jest znamienny. Koncentruje się na tym, żeby przyjmować, ochraniać, promować i integrować, ale trudno znaleźć w nim słowa biskupów, którzy mając usta pełne pouczeń wobec polityków i społeczeństwa, jednocześnie abdykują ze swoich powinności” – powiedział.

    ,,Powinnością Kościoła, szczególnie hierarchów i biskupów jest głoszenie Jezusa Chrystusa, głoszenie prawdy o Królestwie Bożym. Te wszystkie bałamutne przykłady o miłosiernym Samarytaninie, o tym, że „byłem głodny… byłem przybyszem, a nie przyjęliście mnie” dotyczą poszczególnych osób” – dodawał.

    I stwierdził, że w krajach, w których przyjmuje się islamskich migrantów, biskupi nie wypełniają swojej misji. ,,Nie znam żadnego przykładu, żeby belgijscy księża biskupi poszli do dzielnicy Molenbeek ze słowem Jezusa Chrystusa, ze słowem o Królestwie Bożym, o tym, że Jezus Chrystus jest Panem, że poza Kościołem nie ma zbawienia” – stwierdził.

    http://www.fronda.pl/a/ostre-slowa-pospieszalskiego-pod-adresem-biskupow,105548.html

  9. robb pisze:

    Zwracam się do Was z wielką prośbą o modlitwę za moją kochaną żonę.Jest w szpitalu i będzie miała operację.Do wczoraj do godz.21.zdrowa dziewczyna nigdy na nic nie narzekająca a teraz leży i zwija się z bólu.Panie Jezu błogosław mojej żonie ,lekarzom i wszystkim tym ,którzy będą się nią zajmować.

  10. Witek pisze:

    Poruszyły mnie słowa skierowane do Jonasza przez Boga… Jakie to aktualne. Kilka dni wcześniej myślałem jak przemówić do ludzi, w metrze, na ulicy i…, zrozumiałem, że można to uczynić wymawiając te słowa w swoich myślach. Tak w myślach. A resztą niech się zajmie Bog.
    Czy usłyszą? Czy się nawrócą…? Ja mam iść i wołać!

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Podzielę się czymś z Tobą Witku i z Wami …
      W myślach , w metrze i autobusie , gdzie się da i serce napomina stosuję metodę nadaną i do nas skierowaną przez Pana Jezusa … „że bywa wysłuchana , sercem skruszonym wypowiedziana , modlitwa za grzesznika …..
      „o Krwi i Wodo , któraś wytrysnęła z Najświętszego Serca Jezusowego, jako zdrój milosierdzia dla nas , ufamy Tobie „.
      Diabeł „piany na ustach” dostaje !

      Z kolei – kiedy w myślach ,
      przez mojego Anioła stróża – upominałam polskich młodych pielgrzymów podczas SDM w Paryżu w 1997 ( towarzyszyłam synowi ) , kiedy w jednym z Kościołów , gdzie głoszona była konferencja rozsiedli sie w małym , za balaskami … Prezbiterium otaczającym Tabernakulum , tyłem i bez względu na Osobę …. Zostałam przez Stwórcę za to Ciche , a nie Głośne upominanie … skarcona !!!
      Bo kiedy potem na placu przed merostwem ( XV dzielnica ) rozdano posiłek i każdy usiadł , gdzie mógł … rozległo się głośne wolanie i miotłą machanie , tego co plac sprząta i pilnuje …. Krzyczał do tych , co przeszli przez „balaski” , taki niski plot i usiedli na schodach przy pomniku pamięci bitwy pod Verdun . Młodzi Polacy , zdezorientowani , pytali jeden drugiego …. o co mu chodzi ? Ktoś odpowiedział … „aaa jakieś tam ich świętości” ….
      I już wiedziałam , czym przegrałam . Ten człowiek w obronie „swego” okazał sie bardziej stanowczy niż ja w obronie Świętego !!!

  11. wobroniewiary pisze:

    Dziś pożegnaliśmy się rodziną z babcią Zuzią (moją mamą) a jutro pogrzeb.
    Ja niby trzymałam się najlepiej, klęczałam przy trumnie, odmawialiśmy Koronkę i Różaniec, ale moja Ania….. trzeba było ją wyprowadzać, słabo, zimno, gorąco, duszno…potem rozpacz, łzy, szloch i Msza św. niedzielna
    Jutro pogrzeb, dlatego proszę o modlitwę o siły, wnuki miały dziś najtrudniejszy w swoim życiu Dzień Babci. Babcia miała nas 2 córki, 10 wnuków i 5 prawnuków. Westchnijcie za nami wszystkimi, zwłaszcza za najmłodszymi….

  12. EwaT pisze:

    http://www.proroctwo.com.pl/wywiady
    Jest juz wywiad z ks. Piotrem Glasem.

  13. Małgonia pisze:

    +++

  14. Danuta pisze:

    Dobry Jezu a nasz Panie daj Jej wieczne spoczywanie, a rodzinę zmarłej otocz opieką.Niech Matka
    Boża ukoi Wasz ból.

  15. Martyna pisze:

    Czystość w Duchu Świętym

    W pracy nieustannie słyszała słowa reprymendy od swej szefowej. Starała się wszystkie obowiązki wykonywać jak najlepiej. Często brała nawet dokumentację do domu, aby dokładnie dopracować robione analizy i raporty. Niestety, „z założenia” zawsze coś było nie tak, jak trzeba. Codzienna porcja negatywnych uwag szefowej, okraszona wiecznym niezadowoleniem z wyników, stała się nieznośnym koszmarem.

    Ten przykry obrazek z pracy jeszcze smutniej wygląda w kontekście sytuacji domowych. Nieraz małżonkowie nieustannie „obdarzają” się dołującymi uwagami i wiecznymi pretensjami. Zawsze coś jest źle. Do tego dochodzi permanentne doszukiwanie się złych intencji i snucie podejrzliwych oskarżeń, których „sofistyki kryminalno-intelektualnej” nie powstydziły się nawet sam Sherlock Holmes.

    W tym wszystkim nie chodzi tylko o brak sensownej atmosfery w pracy lub w domu, ale sprawa tak naprawdę ma charakter duchowy i dotyka Wieczności. Taka refleksja nasuwa się po przeczytaniu ewangelicznej przestrogi: „Kto by jednak zbluźnił przeciw Duchowi Świętemu, nigdy nie otrzyma odpuszczenia, lecz winien jest grzechu wiecznego” (Mk 3, 29). Jezus wypowiedział te słowa, gdy pomimo dokonywanych znaków miłości i dobroci, uczeni w Piśmie twierdzili: „Ma ducha nieczystego”. Mistrz podkreślił, że „Wszystkie grzechy i bluźnierstwa” będą ludziom odpuszczone, ale grzech przeciw Duchowi Świętemu zostanie zatrzymany. Jak to rozumieć? Czyżby jednak Miłosierdzie Boże nie było nieskończone? Nic z tych rzeczy! Bóg zawsze i wszędzie promieniuje Miłosierdziem bez granic. Ale człowiek musi otworzyć się na to promieniowanie Absolutnej Dobroci. Grzech przeciwko Duchowi Świętemu polega na odmowie przyjęcia Bożego Miłosierdzia. Wtedy wszelki „Duch Święty” nazywany jest „duchem nieczystym”. Występuje tu uporczywe odrzucanie prawdy, przewrotne przypisywanie złych intencji i radykalna odmowa zmiany prezentowanej postawy. W rezultacie Bóg zostaje odrzucony i człowiek sam wybiera piekło bez Boga. Ten grzech nie musi bezpośrednio dotyczyć Boga. Może chodzić o zwyczajne sytuacje międzyludzkie. Nieuzasadnione „wieczne” oskarżanie kogoś i zatwardziałe przypisywanie złych intencji, wpisuje się w logikę grzechu przeciwko Duchowi Świętemu. Co może przyczyniać się do takiej „piekielnej postawy”?

    Najpierw warto wskazać na postrzeganie drugiego na zasadzie „domniemanej winy”. Znaczy to, że w punkcie wyjścia człowiek jest traktowany jako winny. Ewentualny brak winy musi uzasadnić, choć i tak ta obrona zostanie „z założenia” odrzucona. Następnie duże znaczenie odgrywają ewentualne zranienia z przeszłości lub przypadki doznanej niesprawiedliwości. Rezultatem tego staje się postawa chorej podejrzliwości. „Tropiciel zła” wszędzie i u wszystkich będzie dopatrywał się symptomów krzywdziciela i oszusta. Najdrobniejsza skaza staje się punktem wyjścia do stworzenia oskarżycielskiego scenariusza. Wreszcie występują przypadki, gdzie z góry podjęta jest decyzja o zniszczeniu drugiego człowieka. Każda jego prawda jest wtedy przedstawiana jako fałsz, zaś dobre intencje jako złe. Wszystko jest przewrotnie i negatywnie interpretowane, w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości.

    Taka postawa wobec człowieka powoduje zamknięcie na samego Ducha Świętego. Lepiej nie wchodzić na tę piekielną drogę. Dlatego warto zwrócić uwagę na pozytywne przeformułowanie powyższych sposobów postępowania.

    Człowiek, który ma Ducha Świętego w swym sercu, postępuje wedle miłości, prawdy i dobra. Dlatego spontanicznie stosuje zasadę „domniemanej niewinności”. Człowiek jest niewinny. Wina może być orzeczona dopiero po przedstawieniu adekwatnych dowodów. Następnie, doznawszy ewentualnej krzywdy, nie traktuję wszystkich ludzi jako potencjalnych krzywdzicieli i oszustów. Staram się żyć zaufaniem i wiarą w dobro człowieka. Wreszcie, zawsze i wszędzie, szczerze szukam prawdy; mam dobrą intencję i wierzę w dobrą intencję drugiego. Zamiast przypinać metkę „duch nieczysty”, staram się zawsze odkrywać obecność i działanie Ducha Świętego. Panie, obdarzaj nas czystością spojrzenia w Duchu Świętym…

    Eremita Ove

  16. robb pisze:

    Niech Pan Bóg Was wszystkich błogosławi.Operacja żony przebiegła pomyślnie i już jest wszystko dobrze.PANIE DZIĘKUJĘ !!!!!!!!!!!!!!!

  17. Katarzyna pisze:

    Pamiętam o Pani mamie, w modlitwie do Świętego Józefa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s