Rok Jubileuszowy św. o. Pio: 100-lecie otrzymania stygmatów i 50-lecie jego śmierci

Ojciec Pio stał się ojcem dla milionów ludzi” opowiadają bracia kapucyni -Tomasz Duszyc i Roman Rusek. Rozpoczął się Rok Jubileuszowy św. o. Pio. Ogólnopolskie obchody 100-lecia otrzymania stygmatów przez św. o. Pio oraz 50-lecia jego śmierci potrwają do 8 grudnia.

Ten rok, to także świetna okazja do tego, by bliżej poznać tego niezwykłego świętego. W telewizji wPolsce.pl bracia kapucyni – Tomasz Duszyc i Roman Rusek z prowincji krakowskiej opowiadali o nieznanych faktach z życia ojca Pio.

Ojciec Pio był człowiekiem naznaczonym przez Pana Boga. Stygmaty były znakiem jego upodobnienia do Chrystusa. Ojciec Pio był, w pewnym sensie, z Chrystusem przybity do krzyża. Przyjął stygmaty z wielka wiarą, jako coś, co może przybliżać Boga ludziom — opowiadał brat Roman Rusek.

Stygmaty zadawały ojcu Pio niesamowite cierpienie. On nigdy nie skarżył się na  ból, jaki mu towarzyszył przez 50 lat. Ojciec Pio jednak wcale nie chciał cierpieć, bo nikt normalny nie będzie przecież chciał czuć bólu. Zdawał sobie jednak sprawę, że jest w tym jakiś plan Jezusa — dodał brat Roman.

W czasie studiów w Rzymie rozmawiałem z bratem Modestem, który dobrze znał ojca Pio, tak jak on pochodził z Pietrelciny i był jego przyjacielem. Chciałem wiedzieć jak znosił stygmaty przez tyle lat. Dowiedziałem się, że widział w nich sposób na podprowadzenie ludzi do Boga. Wiedział, że to dzieje się dla dobra Kościoła —opowiadał zakonnik.

Brat Rusek powiedział też, że lekarze obliczyli, że ze stygmatów ojca Pio przez 50 lat wypłynęło 3400 litrów krwi.

Ojciec Pio miał rany męki Chrystusa nie tylko na dłoniach, ale też na boku i stopach. Przeżywał taki ból, jakby mu ktoś nieustannie „wiercił” w tych ranach, one były nieustannie świeże. Wielką tajemnica jest to, że nigdy nie wdało się tam żadne zakażenie
— dodał.

Brat Tomasz Duszyc przypomniał, że ojciec Pio był oskarżany, że udaje. Wiele osób oskarżało go o to, że udaje i był poddawany nieprzyjemnym badaniom.

Mówiono, że sam zrobił sobie rany na ciele. Badano czy sam sobie nie odnawia stygmatów — mówił.

Brat Roman dodał, że ojcu Pio na stygmaty zakładano specjalne plomby.

Mówiono, że odnawia je sam, kwasem fenolowym. A on zakrywał te rany i nie chciał wzbudzać sensacji. Zakładał specjalne bandaże, rękawice z odkrytymi palcami i nosił długie rękawy. Nie mógł nosić pełnych rękawiczek, bo wtedy nie mógłby odprawiać Mszy Świętej. — opowiadał brat Roman.

Duchowy ojciec ojca Pio, czyli inny znany stygmatyk święty Franciszek, stygmaty otrzymał dopiero pod koniec swojego życia. Ojciec Pio otrzymał stygmaty jako młody zakonnik, miał wtedy 34 lata. Ten znak przyciągał przez 50 lat ludzi do niego, a przez to do Boga. Trzeba też wiedzieć, że stygmaty dla wielu osób były ciekawostką, a ojciec Pio wzbudzał czasem niezdrową sensację — mówił brat Tomasz.

Pan Bóg posłużył się stygmatami, by tylu ludzi przez ojca Pio doprowadzić do przemiany i odkrycia bożych tajemnic w swoim życiu — dodał.
Źródło: Kliknij

A my przypominamy:

Luty 2017 

Byłam dziś na Mszy Świętej a potem na spotkaniu z o. Romanem Rusek OFMCap, krajowym asystentem Grup Ojca Pio. Miałam łaskę wygłosić świadectwo przy o. Romanie i ks. Pawle, opiekunie duchowym grupy O. Pio w naszym mieście, dostałam osobiste błogosławieństwo od o. Romana oraz dedykację do jego książek. Obydwie książki  „Z Maryją i Ojcem Pio” oraz tłumaczenie książki Mario Salisci: „Prorok Ojciec Pio i Jego Dzieło” z serca polecam.

W czasie Mszy Świętej Panu Jezusowi Królowi Miłosierdzia przedstawiałam Was drodzy Czytelnicy  i serdecznie polecałam intencje Waszych serc i Waszych rodzin.

Na koniec Mszy Świętej wszyscy uczestniczący przyjęli błogosławieństwo relikwiami I-ego stopnia św. Ojca Pio – Św. Ojcu Pio również powierzyłam Was wszystkich.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

2) Wraz z Biurem Pielgrzymkowo-Turystycznym „Piotr Travel” zapraszamy na II pielgrzymkę „wowitową” do Włoch – do św. Ojca Pio, do św. Michała Archanioła, św. Antoniego i św. Leopolda do Padwy, św. Mikołaja do Bari, do św. Katarzyny do Sieny i do ks. Ruotolo Dolindo w Neapolu, a także do naszej ukochanej Niebieskiej Mamusi w Loreto oraz w Pompejach, odwiedzając po drodze Lanciano, Wenecję i kilka innych uroczych miejsc z Pietrelciną i Serracapriolą na czele!
(na chwilę obecną zgłosiło się już 55 osób (grupa 8-miu osób jest uzależniona od wyników operacji jednej dziewczyny) cale w planie są 2 autokary) – kliknij

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

53 odpowiedzi na „Rok Jubileuszowy św. o. Pio: 100-lecie otrzymania stygmatów i 50-lecie jego śmierci

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    W Polsce nie brakuje uzdrowień za wstawiennictwem włoskiego stygmatyka. Dużo ważniejsze są jednak przemiany duchowe, dokonujące się za jego pośrednictwem. Mija 15 lat od kanonizacji św. o. Pio.

    Dzięki zbliżeniu się do niego ludzie odzyskują nadzieję. Znam przypadki osób, które spowiadały się w naszym kościele pierwszy raz od 50 lat. Schodzą się także małżeństwa po rozwodach – mówi GN ks. Andrzej Kuflikowski, proboszcz parafii św. Ojca Pio w Warszawie. Przyznaje, że, podobnie jak w przypadku wielu Polaków, jego fascynacja zakonnikiem z Pietrelciny rozpoczęła się od obejrzenia filmu „Ojciec Pio” w reżyserii Carla Carlei. Obraz poświęcony stygmatykowi, obdarzonemu darami bilokacji i czytania w ludzkich sumieniach, na wielu zrobił ogromne wrażenie. Jednak do intensywnego zgłębiania duchowości kapucyna zachęciła katolików przede wszystkim decyzja Jana Pawła II o jego kanonizacji. Wyniesienie o. Pio na ołtarze dało impuls do szybkiego rozwoju kultu tej postaci w Polsce, czego wyrazem jest 12 parafii pod jego wezwaniem, kilka sanktuariów oraz ponad 300 grup modlitewnych. Dużym zainteresowaniem cieszą się również książki poświęcone świętemu, a także dwumiesięcznik „Głos Ojca Pio”, który regularnie dostarcza czytelnikom prawie 100 stron poświęconych duchowości zakonnika.

    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/07/20/wiecej-niz-cuda/

  3. wobroniewiary pisze:

    Wczoraj napisałam do „łonetu”, że kłamią manipulują a tu jest cała prawda i podałam link do nagrania, podanego na stronie stefczyka, komentarza nie wpuścili, mnie zablokowali, ale dziś…. taki oto artykuł prostujący!

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/o-tadeusz-rydzyk-o-historii-bezdomnego-pana-stanislawa-z-warszawy-ktory-mial/qmtfv1r

    I chwała Panu!
    Wiemy coś? prostujmy!

  4. wobroniewiary pisze:

    Kochani, ksiądz Adam przysłał dla jednej z Czytelniczek „List do nadużywającego alkoholu” oraz „List do rodziny alkoholika”

    Jeśli ktoś potrzebuje, to mogę go przesłać (są tam rady, modlitwy) a może – co o tym myślicie – opublikować je w najbliższym wpisie?
    Czy są osoby, które tego potrzebują?

    • Monika pisze:

      Pewnie, że opublikować. Jakże inaczej?
      „Czy są osoby, które tego potrzebują?”
      A czy jest ktoś kto się z tym nie zetknął, kto nie ma w swoim bliższym lub dalszym środowisku, rodzin z alkoholem w tle? Większość z nas od dziecka spotyka się z tym bolesnym problemem w swoim otoczeniu, jeśli nie w rodzinie to po sąsiedzku a o walce z tym zabójcą mało się mówi. Jakby ten problem nie istniał.
      Oprócz modlitwy trzeba jeszcze umieć działać a kto jest tak naprawdę na tyle zorientowany w temacie, że może nieść skuteczną pomoc?

    • Krystyna pisze:

      Proszę opublikować. Na pewno się przyda wielu osobom, jak nie w rodzinie to w sąsiedztwie. Uzależnień od alkoholu jest wokół nas bardzo dużo.

    • eska pisze:

      Nawet jeśli ktoś teraz nie potrzebuje, to prędzej czy później, gdy zetknie się z kimś potrzebującym – przypomni sobie, że może to znaleźć na WOWiT-cie, odnajdzie i sobie wydrukuje albo zalinkuje potrzebującemu.
      Innymi słowy: oczywiście, że opublikować!

    • Dorota pisze:

      Moj brat jest alkoholikiem. Duzo sie za niego modlimy, czasami cierpliwosci brak….

  5. Jacek pisze:

    Także uważam że to konieczne, bo daje szansę dla wielu, wyjścia na prostą.
    Szkoda że rząd nie pomyśli o stosunku zysków do strat w produkcji alkoholu.
    Reklama jest tak powszechna, że wielu już razi, oprócz chorych.
    Pozdrawiam z Panem Bogiem i Niepokalaną

  6. Dorota pisze:

    Bardzo proszę o opublikowanie listów Ks. Adama.
    W mojej rodzinie też jest problem alkoholowy , a znając Ks. na pewno są to wartościowe pisma.
    Pozdrawiam serdecznie
    z Panem Bogiem

  7. Martyna pisze:

    Kochani proszę o modlitwę. Czekam na rezonas głowy, już we wtorek. A jeszcze dopadło mnie przeziębienie. Nie biorę leków, bo dopiero co skończyłam terapię (borelioza…). Choć herbaty z miodem czy cytryną, ale to czekamy na pieniądze… Ja nie pracuję, tylko mąż…
    Proszę westchnijcie i za mną. Nie o zdrowie, pieniądze, o siłę i wiarę, miłość, jeszcze więcej miłości i pokory.

    Z Panem Bogiem

    • Martyna pisze:

      PS Ewo, również proszę, opublikuj. Nie widziałam swojego Taty od 7 czy już 8 lat… Alkoholizm zniszczył naszą rodzinę. Rodzice są w separacji. Ja mam już meza, dziecko, ale… ta „sprawa” wciąż jest niezwiązana…

      • Martyna pisze:

        Nie wystarczy radować się silna wiarą,
        trzeba zabiegać o wiarę rozumną. Nie
        dam sobie zasiać wątpliwości – to wiele.
        Umiem się obronić przeciwko pokusie
        – to bardzo wiele. Umiem innych pouczyć
        o wierze – to doskonała miara, do której
        prowadzi nas Duch Święty na modlitwie.

        Z: Stefan kardynał Wyszyński, Kromka chleba,
        Wydawnictwo „SOLI DEO”

    • Aleksandra pisze:

      +++

  8. EwaT pisze:

    Tak bardzo prosze o publikacje tego listu. Ja rowniez odmawiam teraz 30 dniowa nowenne do Sw. Jozefa w intencji problemu alkoholowego w rodzinie wiec przyda sie kazda pomoc.

  9. irena pisze:

    Proszę o modlitwę w intencji dziecka które moja w
    symowa Kasia nosi pod sercem, Przeprowadzone badania wykazują wady u dziecka. Może urodzić się chore. Ja ufam Panu Bogu, że urodzi się zdrowe. Proszę o modlitwę za rodziców dziecka., przeżywają trudne chwile. Jezu ufam Tobie.

  10. Renata Anna pisze:

    +++

  11. Paweł pisze:

    +++
    Według strony http://catholicsaints.info/patrons-of-unborn-children/ „Patronami dzieci nienarodzonych” są: św. Józef, św. Gerard Majella i św. Joanna Beretta Molla.
    Oto krótkie modlitwy do nich trojga:

    MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA ułożona przez św. Bernardyna ze Sieny:
    „Pamiętaj o nas, błogosławiony Józefie, i Twymi modłami wstawiaj się za nami u Twego domniemanego Syna; również i Najświętszą Pannę Oblubienicę Twoją uczyń dla nas łaskawą, wszak Ona jest Matką Tego, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje po wszystkie wieki wieków. Amen.”
    (3 lata odpustu; odpust zupełny raz na miesiąc za codzienne odmawianie; warunki zwykłe. – Św. Penitencjaria Apostolska, 13 VI 1936).

    [Zacytowałem ze str. 126 książeczki do nabożeństwa „Ogień Miłości Jezusa Chrystusa”, którą „zebrał i ułożył X. S. K.”, a wydało „Wydawnictwo książek do nabożeństwa J. Cebulski, Kraków, ul. Szewska 22″ za pozwoleniem Książęco-Metropolitalnej Kurii w Krakowie z dnia 20 V 1939 (X. STANISŁAW Bp, Wik. gen., X. Stefan Mazanek, L. 3456/39).]

    MODLITWA do św. Gerarda Majelli:
    „Boże, dzięki Twojej łasce św. Gerard wytrwale naśladował Chrystusa w Jego ubóstwie i pokorze. Spraw, abyśmy dzięki niemu byli wierni naszemu powołaniu i osiągnęli doskonałość, której nadzieję dał Twój Syn. Amen.”

    [Zacytowałem ze str. 378 książki „Żywoty świętych Pańskich – na każdy dzień roku”, którą „według Kalendarza Rzymskiego opracował o. Hugo Hoever SOCist”, a wydało w roku 1991 Warmińskie Wydawnictwo Diecezjalne „za zezwoleniem Biskupa Warmińskiego dr. Edmunda Piszcza, Olsztyn, 31 maja 1989 r., nr 716/89”.]

    Natomiast „MODLITWĘ ZA WSTAWIENNICTWEM ŚW. JOANNY BERETTA MOLLA” można znaleźć pod tym linkiem:
    http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/gianna_molla/modlitwa.htm

  12. wobroniewiary pisze:

    Trzeba więcej zaangażowania w walkę z demonami, których działalność w ostatnich latach błyskawicznie nabiera tempa. Takie ostrzeżenie formułuje o. Pat Collins, znany irlandzki egzorcysta.

    Egzorcysta nie pozostawia wątpliwości, że wzrastająca aktywność złych duchów ma ścisły związek z postępującą apostazją wewnątrz Kościoła. – Kiedy to się dzieje natychmiast pojawia się większa aktywność demoniczna – podkreśla.

    Coraz więcej osób, zaznacza ks. Colilins, zwraca się do niego o pomoc, bowiem podlega atakom demonicznym, a także zniewoleniu i opętaniu.

    O rosnącej aktywności demonicznej mówią także inni egzorcyści. W marcu ubiegłego roku „National Catholic Register” opublikował raport, z którego również wynika, że rośnie liczba problemów z aktywnością demoniczną. Niekoniecznie chodzi o opętanie, ale także o inne formy zniewolenia.

  13. wobroniewiary pisze:

    Dziś o 18-00 on-line nabożeństwo uzdrowienia z ks. Michałem Olszewskim
    Już dzisiaj o 18.00 w Stadnikach pierwsze w tym roku nabożeństwo z modlitwa o uzdrowienie. Transmisja w Radio Profeto.pl.

  14. Mateusz pisze:

    Mam pytanie co prawda nie na temat ale chodzi mi mianowicie oto co dzieje się z duszami nieświadomymi, wiem że w dzienniczku Św. Faustyny jest napisane że poganie i wyznawzy innych religii mają swoje miejce w czyśćcu ale czy jest gdzieś napisane konkretnie o duszach nie świadomych? Dziękuję z góry jakby mi to ktoś pomógł wyjaśnić

    • Paweł pisze:

      Oto dwa cytaty z książki Fulli Horak „Święta Pani” (wydanie drugie Wydawnictwa „Arka”, Wrocław 1999):

      1. Cytat ze str. 68 jest fragmentem rozmowy Fulli Horak ze św. Magdaleną Zofią Barat:
      „(…) – A kiedy umiera obłąkany, czy wie po śmierci, że nim był?
      – Tak. I wspomnienie cierpienia jest mu radością, bo zmniejsza cierpienia po śmierci.
      – A dlaczego ludzie wariują?
      – Bóg im czasem odbiera rozum, by uniknęli innych strasznych rzeczy lub by nie brnęli w grzechu. Dusza ich za życia cierpi tylko w chwilach, gdy chorzy odzyskują przytomność.”

      2. Cytat ze str. 192 to są własne słowa Fulli Horak, przedstawiające jej wnioski z danych jej objawień:
      „(…) Od nikogo nie zażąda Bóg więcej ponad to, co człowiek dać może Mu dać. Każdy jednak ma Mu dać WSZYSTKO, co może! Zatem najwięcej winien Bogu człowiek zdolny, zdrowy i bogaty; najmniej – upośledzony i biedny. Nawet kretyn otrzymuje dość światła – choćby jeden błysk świadomości – by mógł, jeśli go dobrą wolą podchwyci, zdobyć bez Czyśćca ów przeznaczony mu od wieków, najwyższy, a ściśle do pojemności jego ducha przystosowany, stopień szczęśliwości wiecznej.”

      • Paweł pisze:

        Ten drugi cytat znajduje się też na str. 40-41 książki Fulli Horak „O życiu pozagrobowym” (jest to wydany wcześniej fragment książki „Święta Pani” – jego wydanie drugie rozszerzone Wydawnictwa „Arka” z Wrocławia ukazało się w 1996 roku).

        Przy okazji przepraszam za pomyłkę przy przepisywaniu pierwszego zdania w tym cytacie – jest tam o jedno „dać” za dużo, czyli powinno być:
        „Od nikogo nie zażąda Bóg więcej ponad to, co człowiek może Mu dać.”

    • Paweł pisze:

      Mogę jeszcze dodać, że papież bł. Paweł VI w swoim „Credo populi Dei” (ogłoszonym w dniu 30 czerwca 1968 z okazji 1900. rocznicy męczeństwa śś. Apostołów Piotra i Pawła) stwierdził:

      „(…) Wierzymy, że Kościół jest konieczny do zbawienia. Jeden bowiem Chrystus jest Pośrednikiem i drogą zbawienia, który w Ciele swoim, którym jest Kościół – staje się nam obecny. Lecz Boży plan zbawienia obejmuje wszystkich ludzi; ci bowiem, którzy bez winy nie znają Ewangelii Chrystusa i Jego Kościoła, szukają jednak Boga szczerym sercem i usiłują pod wpływem łaski wypełniać wolę Jego poznaną przez głos sumienia, należą również, w liczbie wiadomej tylko jednemu Bogu, do Jego ludu, choć sposobem niewidzialnym, i mogą osiągnąć zbawienie wieczne.”
      http://th-www.if.uj.edu.pl/~gierula/Parafia/credop6.htm

      • Paweł pisze:

        Podobnie wypowiada się też Katechizm Kościoła Katolickiego omawiając w punktach 846-848 zasadę Ojców Kościoła mówiącą, że „poza Kościołem nie ma zbawienia”:

        „846 (…) Nie mogliby (…) zostać zbawieni ludzie, którzy wiedząc, że Kościół założony został przez Boga za pośrednictwem Chrystusa jako konieczny, mimo to nie chcieliby bądź przystąpić do niego, bądź też w nim wytrwać.

        847 Stwierdzenie to nie dotyczy tych, którzy bez własnej winy nie znają Chrystusa i Kościoła:
        Ci bowiem, którzy bez własnej winy nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem jednak szukają Boga i wolę Jego przez nakaz sumienia poznaną starają się pod wpływem łaski pełnić czynem, mogą osiągnąć wieczne zbawienie. (…)”
        http://www.katechizm.opoka.org.pl/rkkkI-2-3.htm

  15. wobroniewiary pisze:

    Tu dźwiganie krzyża masz w naturze zamiast noszenia amuletów wspinając się na szczyty. Ale omadlam sprawę tamtego człowieka z K2, bo Bóg i za niego też umarł.

  16. Elizeusz pisze:

    HERES / WZN – DUCHU ŚWIĘTY🔥🔥🔥 [Official Music Video]

  17. wobroniewiary pisze:

    Posłuchajcie ks. prof. dr hab. Pawła Bortkiewicza i zwróćcie honor Papieżowi!
    To tylko 5 min – papież nawołuje do repatriacji uchodźców z Syrii ❤

  18. tu MariaPietrzak pisze:

    Moderacja …re – wprowadzona ?

    • tu MariaPietrzak pisze:

      W Pięćdziesiątą Rocznicę swoich święceń kapłańskich , Ojciec Pio , mówił :
      💦 Nie pragnę niczego więcej, jak tylko kochać, cierpieć za braci kolejne pięćdziesiąt lat, spalać się za wszystkich wraz z Tobą Panie, z Tobą na krzyżu!. 💦
      Otrzymane stygmaty były więc u Niego jak przyjęte wcześniej święcenia kapłańskie – uwidoczniona przynależność do Pana i przyjęte sercem powołanie –
      – Dusz ratowania . Spełnione marzenia !
      I już wiemy , co bym nam dzisiaj powiedział .
      Te same słowa …
      Dzięki takich jak On , my … żyjemy , wzrastamy … By któregoś dnia , przykładem zbudowani , również dla miłości Chrystusa … miłością twórczą…
      kogoś obdarować …. do owczarni wprowadzić , Kościół zbudować !
      .. Te Deum , laudamus !

    • wobroniewiary pisze:

      To nie jest nasz serwer, nie my zarządzamy tą moderacją do końca. Tyle razy to tłumaczyliśmy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s