O. Augustyn Pelanowski: Jeśli do Krwi Chrystusa się nie odwołamy, to inna krew nas zaleje!

Cóż by powiedział nam dzisiaj Pan? Oto mówi Pan:

Po co mnie ogłosiliście Królem? Skoro nie u Mnie, nie u Króla szukacie pomocy, lecz u mocarstw tego świata!

Po co modliliście u granic Polski na różańcu – skoro zastanawiacie się nad wpuszczeniem do kraju inwazji Antychrysta!

Oto zerwałem wszystkie wasze fałszywe układy międzynarodowe – ja Król! I zerwę wszystkie imitacje małżeństwa, wszystkie cudzołożne związki, wszystkie pary żyjące bez ślubu! Pokażę wam prawdę waszych grzechów, byście naprawdę mogli pożałować waszej niewiary i lekceważenia mnie – mówi Pan!

Pokażę prawdę o waszych nieprawdziwych nadziejach, abyście zdążyli się nawrócić, zanim przyjdę! Bo przyjdę niebawem! A znakiem dla was Mojego nadejścia będzie ohyda spustoszenia – czyli eucharystia bez Mojej Obecności!
Msza, która nie będzie już Mszą, tylko jej parodią. Kto ma uszy do słuchania – niechaj słucha!

Chwila jest bliska! Dałem wam znak – w Legnicy i w Sokółce! Któż z was wie, dlaczego wam je dałem? Kto się tym przejął? Czy dalej wielu z was będzie przyjmować Komunię w stanie grzechu tylko ze względu na wstyd przed ludźmi? Czy ja kapłanom, klerykom pozwoliłem bez spowiedzi przyjmować Komunię? Czy pozwoliłem bez spowiedzi wam, dzieciom Kościoła iść do Komunii? Kto wam na to pozwala?

Czy nie wiecie, że jeśli do Mojej Krwi się nie uciekniecie – wasza krew się poleje? SZANUJCIE EUCHARYSTIĘ. BROŃCIE JEJ – BO BLISKI JEST ZAMACH NA NIĄ. NIE ŚPIJCIE!!! Kiedy uczniowie spali w Ogrodzie Oliwnym, stracili mnie – i dopiero po zmartwychwstaniu zobaczyli! Czy wy też tak chcecie? Czy chcecie, bym odszedł od was, by Mnie wam zabrano? Okażcie przywiązanie do mnie.

Czy tylko z nazwy jesteście Słowianami, czyli ludźmi słowa? Jakież przywiązanie wasze do Mojego Słowa? Czy tylko z nazwy jesteście Polakami? A nie dlatego, że na polu was znalazłem – we krwi i wygnaniu, okupacji i niewoli? Czemu szukacie nowych panów poza granicami swego królestwa? JA JESTEM WASZYM PANEM! Więc nie szukajcie panów, bo znowu staniecie się niewolnikami! – mówi Pan.

Czy wasz prezydent nie nazwał Mnie Królem? To czemuż się lęka i uśmiecha do władców  tego świata? Powinien płakać przede Mną, a wysłucham go! A nie uśmiechać się do władców zaprzedanych kłamstwu! Nie musi nikomu się podobać – tylko Mnie! A wzmocnię wasz kraj i wywyższę!

Ja Krwią Swoją wybielam wszystko. Dałem wam znaki. I inne! Lecz dlaczego nie rozumiecie, po co uczyniłem te cuda eucharystyczne? – mówi Pan!

(…) Ktoś, kto niszczy kapłaństwo – niszczy dzieło jednania z Bogiem! A niszczyć kapłaństwo – to niszczyć celibat, niszczyć sakrament pojednania, to bezcześcić Eucharystię pseudoekumenicznymi farsami. To do Swoich Uczniów Jezus powiedział, żeby działali w Jego Imię. Powiedział to do tych, których wybrał i których powołał.
Jezus mówi dziś: „Moje Imię jest w kapłanach. Ale oto zamach na kapłaństwo się zbliża!
Więc i wy, bracia i siostry, przybliżcie się do Chrystusa, bo gdy zabraknie kapłanów – zginiecie w swoich grzechach!

Czy modlimy się za tych, którzy Chrystusową Krwią oczyszczają nas – jak folusznicy naszych sumień?
Jeśli do Krwi Chrystusa się nie odwołamy – inna krew nas zaleje! 

 

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

71 odpowiedzi na „O. Augustyn Pelanowski: Jeśli do Krwi Chrystusa się nie odwołamy, to inna krew nas zaleje!

  1. wobroniewiary pisze:

    Do codziennego odmawiania przez niewolników NMP:

    Ja, N…, grzesznik niewierny, odnawiam i zatwierdzam dzisiaj w obliczu Twoim śluby Chrztu Św. Wyrzekam się na zawsze szatana, jego pychy i dzieł jego, a oddaję się całkowicie Jezusowi Chrystusowi, Mądrości wcielonej, by pójść za Nim, niosąc krzyż swój po wszystkie dni życia.
    Bym zaś wierniejszy Mu był, niż dotąd, obieram Cię dziś, Maryjo, w obliczu całego dworu niebieskiego za swą Matkę i Panią. Oddaję Ci i poświęcam jako niewolnik Twój, ciało i duszę swą, dobra wewnętrzne i zewnętrzne, nawet wartość dobrych moich uczynków, zarówno przeszłych, jak obecnych i przyszłych, pozostawiając Ci całkowite i zupełne prawo rozporządzania mną i wszystkim bez wyjątku co do mnie należy, według Twego upodobania, ku większej chwale Boga w czasie i wieczności.

    Módlmy się za siebie nawzajem, przyzywając opieki św. Michała Archanioła

    Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce a przeciw niegodziwości
    i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen!
    Święty Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj, za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, otwierając się na działanie Ducha Świętego, w każdej chwili dawał się Bogu, wypełniając z miłością Jego świętą wolę. Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

  2. wobroniewiary pisze:

    Zwolennikom fałszywej idei fałszywego miłosierdzia dedykuję!
    Polecam wszystkim niezawodną naukę o. Augustyna Pelanowskiego – tym razem o przebaczaniu!
    Czy mamy przebaczać wszystkim, zawsze i wszędzie? Tym, którzy z perfidią grzeszą, „zabijają” człowieka słowem, myślą, wzrokiem…którzy kpią z Boga, Pana Jezusa i Matki Bożej, którzy nie proszą o przebaczenie?
    Przebacz bratu! – ale kto jest twoim bratem?
    Pan Jezus odpowiada na te pytania w Ewangelii – a o. Augustyn kolejny raz otwiera nam oczy.

  3. Mateusz pisze:

    W sedno, O. Augustyn jak zwykle świetnie wyjaśnia, jakbym to ujął na chłopski rozum, czyli mówi jak ks. Glas prosto jak do dzieci i to jest najpiękniejsze. Czas jak widzimy i słyszymy jest bliski faktycznie wystarczy rozejrzeć się dookoła, zanik wiary jest przeogromny….

    • babula pisze:

      Zgadzam się z tym co mówi o. Augustyn.
      A Jezus mówi:
      „A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz! Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące! Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie. Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.

      I co teraz?

      • babula pisze:

        O. Augustyn mówi słusznie i prawdę ale jak by jej część. Jest jeszcze ciąg dalszy i ja go nie bardzo widzę a przygotowuję się do spowiedzi. Jeśli ktoś widzi wyraźnie problem to proszę niech się podzieli 🙂

        • Teodor pisze:

          „Strzeżcie się wilków w owczej skórze”… Tak mówił Pan Jezus… Tak sobie myślę: możer my owieczki powinniśmy przywdziewać wilczą skórę? Zdobytą w wygranych duchowych walkach oczywiście.

        • babula pisze:

          No nie wiem..nie wiem czy doszłam do właściwych wniosków ale wydaje mi się, że w wypowiedzi o. Pelanowskiego zabrakło podkreślenia różnicy między złym postępowaniem a człowiekiem źle postępującym. Złe postępowanie należy potępić, walczyć z jego przyczyną i skutkami a człowieka źle postępującego ratować za wszelką cenę. Mądrze ratować tzn. z uwzględnieniem nauczania Pana Jezusa dla Alicji o pomocy bliźniemu.
          I w ramach tego ratowania znajduje się przebaczenie wrogom (mogę się za nich np. modlić). Mogę pomóc inaczej, niż modlitwą np. nie idę na kawę z człowiekiem, który niszczył nagrobki na cmentarzu ale jeśli mam taką możliwość to z nim porozmawiam i spróbuję wyjaśnić jak źle zrobił (to nie ja wyjaśniam tylko Duch Św, któremu się powierzam). Nie ma co udawać, że stać mnie na odpowiednio wzniosłe i przekonujące argumenty ale z Bogiem mogę się tego podjąć i Jemu zostawić efekty takiego działania.
          Każde działanie podjęte Razem z Jezusem dla ratowania bliźniego od złego jest modlitwą wstawienniczą, może być przebaczeniem wrogowi..jest tak dużo możliwości, które Pan Bóg pisze poprzez wydarzenia naszego życia. I to co Razem z Nim robimy to może być jak nastawienie drugiego policzka, jak oddanie sukni i płaszcza..może to być zrobione w ukryciu, tak, że nie widzi lewa ręka co robi prawa.
          Tak sobie myślę -ale nie wiem czy właściwie.

        • babula pisze:

          Przypomnę jeszcze co Pan Jezus mówi o pomocy bliźniemu (to tutaj to znalazłam niedawno Ewa chyba opublikowała za co jestem bardzo wdzięczna 🙂
          ” † Pomagać trzeba bliźniemu o tyle, o ile to buduje jego i twoje życie duchowe. Jeśli ktoś sam swoje życie czyni ciężkim, a pomoc nie służy jego zbudowaniu i nie jest konieczna, by zabezpieczyć podstawowy byt jego podopiecznych, to także ty nie jesteś zobowiązana w sumieniu, aby nieść pomoc, bo pomoc twoja jest i tak marnotrawiona w swej najważniejszej istocie. Może nawet być tak, że więcej czyni zła niż dobra, bo utwierdza w kimś jego chciwość i niefrasobliwość lub egoistyczne wykorzystywanie dobroci drugich osób. W tobie zaś może budzić rozgoryczenie i prowadzić do zaniedbań w życiu duchowym i w tym, co jest twoją powinnością codzienną w doczesności twojej.”
          W skrócie Pan Jezus to ujął w zaleceniu by pomagać bliźniemu nieść krzyż ale nie nosić krzyża za niego. (też chyba było na tej stronie).

  4. mała pisze:

    Kto idzie prosto do piekła? Mocne słowa ojca Pio o spowiedzi. Odpowiedź świętego może zaskoczyć.

  5. Alutka pisze:

    9’30” Analogia do Jedwabnego. Pod koniec II wojny światowej , 1016 więźniów, w większości Polaków, zostało żywcem spalonych lub dobitych przez Niemców w miejscowości Gardelegen..
    O atakach na Polskę, potrzebie odpowiedzi, zbrodni w Gardelegen, pieniądzach z Ciechu oraz historia polskich wynalazców kamizelki kuloodpornej.
    .

  6. Bogna pisze:

    Świadectwo aktora Jim Caviezel

    Niestety po angielsku

  7. Martyna pisze:

    Jesteśmy z moją mamą w piątym dniu nowenny pompejanskiej, w intencji rządzących na świecie, aby kierowali się wartościami chrześcijańskimi, mieli na uwadze dobro każdego narodu. Westchnijcie za nami… Gdyż to moja piąta nowenna, ale od dziś mówię ją wspólnie z mamą właśnie, po połowie, sama nie daję rady…

    Z Panem Bogiem

    • Joanna pisze:

      Niech Meka Pana Jezusa bedzie dla was zrodlem sily. Dziekuje za to co robicie.

    • babula pisze:

      „Westchnęłam” Martyno 🙂
      Ja też odmawiam nowennę pompejańską (tylko w innej intencji). Myślę, że nie mam w sobie wytrwałości by ją odmówić, dlatego proszę Matkę Bożą by mi wyjednała łaskę kontynuowania tej modlitwy. a po każdym różańcu dziękuję Jej, ze mnie wysłuchała.
      I tak jakoś dzięki Niej idę do przodu. Może zechcesz też tak spróbować 🙂
      PS. jeśli masz trudności to może odmawiaj tylko 3 części różańca.

      • Helena pisze:

        Odmawiam Nowennę Pompejanska i przed rozpoczęciem modlę się modlitwą bl.Marii od Ukrzyżowanego Zbawiciela: Duchu Św.natchnij mnie i Tych za których się modlę. Miłości Boża pochlon nas. Na właściwą drogę zaprowadz nas. Maryjo Matko spójrz na nas. Z Jezusem blogoslaw nam. Od wszelkiego złego, od wszelkiego złudzenia od wszelkiego niebezpieczeństwa zachowaj nas. Amen

    • tretka pisze:

      Jeśli można coś doradzić… Ja tez nie dawałam rady. Bardzo pomógł mi różaniec z Janem Pawłem II (jest na youtubie) – odmawiam bez problemu codziennie 4 części od października (od różańca do granic). Życzę wielu lask Bożych :-))

  8. tu MariaPietrzak pisze:

    „Pan się wobec uczniów przemienił”
    Oblicze zajaśniało , Boga ukazało.
    Druga niedziela Wielkiego Postu minęła .
    Sceną kolejnego dramatu była .
    Bo tej niedzieli …
    Małpus Dei tego samego dokonal …
    dobre na gnoju ukazał , złe zaś wypolerowane , przebrane … zachwyciło , za serca złapało , nie puściło !
    … wszyscy zrozumieli !
    Wyboru dokonali .
    Namioty postawili !
    Pozostali !

    / To dziwne jak mało w nas roztropności .
    Wszędzie diabelskie włości , ziemia kłamstwem , zasadzką i sprytem zdobyta .
    Jest tego coraz więcej .
    Pod nóż idą i starzy , i młodzi , ale co najgorsze to i wybrani kapłani .
    Nikt nie bada Prawdy !!
    Nie bada „oblicza” ….
    Byle zdrowie dało ,
    byle ambicje zaspakajało ,
    byle spokój przyniosło ,
    byle coś rozwiązało bez pytania o koszty ,
    byle to sie skończyło ,
    byle tak jak chcesz ,bylo !
    Byle o zdanie nie pytali
    Byle …

    Stąd
    Kłamstwo w prawdę przebrane –
    – idzie jak woda .
    Diabeł ręce zaciera !
    Nikt nie był przygotowany na takie natarcie sił nieprzyjaciela .
    Przypomina to spustoszenie jakie diabeł dokonał pośród Żydów ….
    kiedy im rozum zaćmił ,
    swego Boga złapali ,
    bluźniercą nazwali ,
    czemu nie poradzili , temu przepłaceni dowód dali ;
    gawiedź to kupiła , Pana wykpiła i …. Boga Wszechświata rękami bezbożnych na krzyżu powiesiła !

    I co z tego , że post , i jałmużna , i modlitwa , jeśli serca nie dotyka .

    Prawdy bez retuszu , a nie schlebiania … tego nam potrzeba
    To prawda , ze
    Prawda czasem boli , bo o sobie .
    ale jeśli jej nie usłyszysz , to po tobie !
    – Czasy antyChrysta –

  9. Alutka pisze:

    Prawda o Niemcach, Żydach i Polakach

    Głos świadka

    Poemat „Pieśń o zamordowanym żydowskim narodzie”
    Icchaka Kacenelsona (1886-1944), żydowskiego poety
    i dramaturga, jest czymś więcej niż tylko wstrząsającym
    utworem poetyckim.
    To także, zważywszy na okoliczności powstania utworu,
    cenny dokument i świadectwo. K

    Pełna treść artykułu dostępna na stronie:
    https://wp.naszdziennik.pl/2018-02-27/291475,glos-swiadka.html

  10. wobroniewiary pisze:

    Chcę podzielić się moją radością 🙂
    Informacja od: Narodowy Ośrodek Rycerstwa Niepokalanej
    Droga Pani Ewo,
    dziś został wysłany do Pani Dyplomik MI z racji przystąpienia do Rycerstwa Niepokalanej w dniu 11 lutego 2018r. Życzę wszelkich łask Bożych przez ręce Niepokalanej. Z Panem Bogiem.
    s. Aniela

    więcej o MI|
    http://mi-polska.pl/?statuty-generalne-mi

    • wobroniewiary pisze:

      Cel
      Art. 2 Celem MI, tak powszechnym jak jego misja, jest przyczyniać się do nawrócenia i uświęcenia wszystkich, troszcząc się o jak największą chwałę Przenajświętszej i Nierozdzielnej Trójcy (KK 69). Członkowie MI przeżywają własną konsekrację chrzcielną, przyjmując dar Odkupiciela z Krzyża: „Oto Matka Twoja” (J 19,27), powierzają się i oddają całkowicie Niepokalanej dla własnego uświęcenia, a także, by współpracować z Jej matczyną misją kierowania serca każdego człowieka ku Chrystusowi. Sam Chrystus na Kalwarii dokonuje pierwszego aktu zawierzenia, oddając ucznia Maryi i Maryję uczniowi (por. J 19,25-27), tak że życie ucznia od tego momentu jest naznaczone Jej matczyną obecnością (por. RM 45). Jednym ze sposobów, w jaki praktykuje się i urzeczywistnia w historii Kościoła to szczególne zawierzenie człowieka Matce Chrystusa (por. RM 45), jest ten właściwy św. Maksymilianowi Kolbemu. Przeżywał on niezwykłą, życiodajną i dynamiczną więź z Maryją, rozumianą jako „przemienianie się w Nią”, „stawanie się Nią” (Pisma 452), by przez to osiągnąć doskonalsze zjednoczenie z Chrystusem i by wskazywać Go, tak jak Ona (por. J 2,5), każdemu człowiekowi.

      Art. 3 Całkowite oddanie samego siebie Niepokalanej w duchu MI jest odpowiedzialnym i dynamicznym zobowiązaniem do naśladowania Chrystusa za przykładem Maryi, aby wzrastać w wierze, nadziei i miłości i w ten sposób oddać siebie na służbę Jego zbawczej misji.

    • Paulina D pisze:

      Pięknie! Miałam pasowanie na Rycerza Maryi w Niepokalanowie, cudowna chwila 🙂

  11. Ania pisze:

    Ks. Piotr Pawlukiewicz: Jak pokrzyżować plany szatana
    Ks. Piotr Pawlukiewicz w krótkiej katechezie przestrzega nas, byśmy nigdy, NIGDY nie rozmawiali z szatanem. Nie ważne, że mówi prawdę, prawi komplementy. Z szatanem nie gadaj jak ci mówi: – Ja ci uzdrowię dziecko, męża… – On może mówić prawdę, ale nie gadaj z nim, bo każda rozmowa z szatanem jak się rozwinie skończy się w piekle. MILCZ!

  12. Pingback: Po co mnie ogłosiliście Królem? Skoro nie u Mnie, nie u Króla szukacie pomocy, lecz u mocarstw tego świata! | Biały, bardzo biały

  13. im pisze:

    Polecam na you tube:
    1. „Bóg i Anioły kontra demony i rola ufo” ks Jarosław Bukowski
    2. „Sprawa JE Arcybiskupa Stanisława Wielgusa z 17.12.2017 ks prof. Tadeusz Guz

    Pisałam krótki komentarz do zachęcenia wysłuchania tych przekazów ale pada mi wpis, to dowód że warto!!!

  14. Sylwio pisze:

    Witam , na Youtube można słuchać profilu Ku Bogu . Jest to pewny Pan ktoś coś Wie?

  15. mała pisze:

    Ordynarne żarty, kpina z aborcji. Tak zabawia widzów TVN

    Żenada, dno, katastrofa. To tylko najdelikatniejsze określenia jakie pojawiły się w internecie po emisji w poniedziałek wieczorem w TVN widowiska „Fabryka patriotów”. Tak plugawa i odpychająca produkcja nie powinna nadawcy z ulicy Wiertniczej ujść bezkarnie.

    Oto tylko mała próbka tego, czym TVN uraczył swoich widzów w poniedziałkowy wieczór. Na scenie zagościła m.in. kpina z Żołnierzy Wyklętych. Widzowie mogli obejrzeć wzorowane na narkotycznym odurzaniu wciąganie prochów z ekshumacji.

    Twórcy telewizyjnego gniotu pod wymownym tytułem „Pożar w burdelu” nie omieszkali zawrzeć w swym programie sporej dawki „żartów” o tematyce aborcyjnej. Przytoczmy tylko jeden – pacynka wykonująca „pieśń martwego płodu”…

    Powstaje pytanie: jak bardzo zdegenerowaną osobą trzeba być, aby dworować sobie z mordowania nienarodzonych dzieci?

    Nie zabrakło w programie również wątku feministycznego, podanego w duchu haseł pojawiających się podczas „czarnych marszów”. Dodajmy, że jedną z bohaterek wyemitowanego na antenie TVN show była lewaczka, która „już dokonała aborcji”…

    Ze sceny zabrzmiała też porażająca wymowna hippisowska piosenka śpiewana przez „Wandę, przyjaciółkę papieża”.

    Read more: http://www.pch24.pl/ordynarne-zarty–kpina-z-aborcji–tak-zabawia-widzow-tvn-pch,58559,i.html#ixzz58JIonXL0

    • Katarzyna pisze:

      Po trzydziestodniowej nowennie do świetęgo Józefa (którego wylosowałam jako swojego patrona), przyprowadził mnie on do Niepokalanej. Dlatego jeszcze raz proszę, osoby z Rycerstwa o modlitwę za mnie, za całą moją rodzinę i za Ojczyznę. Bóg zapłać. Ps. Nigdy się chyba nie „wypłacę” za to, że znalazłam w sieci tę stronę. Proszę się nigdy (!!!) nie poddawać.

  16. wobroniewiary pisze:

    7.03.1976, Pierwsza niedziela Wielkiego Postu
    Do Kapłanów, umiłowanych synów Matki Bożej (93)
    DOSKONALI POCIESZYCIELE

    a Moi synowie, bądźcie doskonałymi pocieszycielami Mego Syna Jezusa. Nigdy tak bardzo jak obecnie nie powtarzała się Jego Boska skarga: «Szukałem pocieszycieli, ale ich nie znalazłem!» Dlaczego Mój Syn Jezus pyta, czy jest ktoś, kto pocieszyłby Jego Serce?
    b Jezus jest Bogiem, ale także – Człowiekiem. Jest człowiekiem doskonałym. Jego Serce bije miłością Boską i ludzką, mieszka w Nim cała pełnia Miłości. Jego Serce najbardziej kochało, najbardziej cierpiało, było najbardziej wrażliwe na delikatność, na przejawy uczucia oraz na zniewagi i obelgi.
    c Teraz Serce Mego Syna jest jakby zalane wielkim morzem ludzkiej niewdzięczności.
    d Jak bardzo Ono was ciągle kocha! Nadal bije miłością do was, a otrzymuje jedynie zniewagi i grzechy.
    e Objawiło wam tajemnicę Ojca i przyprowadziło was do Niego. Jednak ludzkość teraz zbuntowała się, odrzucając nawet Boga.
    f Ogarniający wszystko ateizm jest cierniem powodującym dziś stałe krwawienie Serca Mojego Syna Jezusa.
    g Wy, Kapłani, jesteście wszyscy Moimi najmilszymi synami, ponieważ jesteście najbardziej bolesnym i najbardziej kochanym owocem, w którym Mój Syn Jezus ma szczególne upodobanie.
    h Jesteście powołani – zgodnie z Bożym planem – by stać się Jego sługami, apostołami i pocieszycielami.
    i Dlaczego również dziś tylu z was dopuszcza się zdrady?
    j Dlaczego również dziś wielu z was ucieka i pozostawia Jezusa oraz Kościół w opuszczeniu?
    k Dlaczego również dziś tylu z was śpi? Tym snem jest często praca, której pozwalacie się pochwycić i przytłoczyć.
    l Snem jest też sposób, w jaki ciągle staracie się przystosowywać do świata, zdobywać sympatię, uznanie i zrozumienie tego świata. Snem jest wszystko, co ludzkie, a co was obciąża.
    m Gdzież są Moi najmilsi synowie, którzy chcieliby dziś czuwać?
    Czuwać na modlitwie: «Czuwajcie i módlcie się, abyście nie ulegli pokusie!» Czuwać w cierpieniu tej nowej godziny konania dla Mego Kościoła: «Duch wprawdzie ochoczy, ale ciało słabe!»
    n Wzywam was, Moi umiłowani synowie. Gromadzę was ze wszystkich stron świata, jak ptak gromadzi swe pisklęta. Jednoczę was wszystkich w Moim Niepokalanym Sercu.
    o Czy Mama może pozostać obojętna na wielkie opuszczenie i wielki ból Swego Syna?
    p Rozumiecie, że to przede wszystkim na Mnie spoczywa troska pocieszania Go.
    q Chcę więc, byście wszyscy poświęcili się Mojemu Niepokalanemu Sercu. Uczynię wtedy was wszystkich doskonałymi pocieszycielami Serca Mojego Syna Jezusa.

  17. wobroniewiary pisze:

    Pamiętacie wpis Magdy Szczeciny o NLP?
    https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2017/11/21/jak-weszlam-w-nlp-hipnoze-coaching/

    Miesięcznik Egzorcysta poleca jej książkę

  18. mała pisze:

    Utwierdzenie w niewierności jest udzielane w tajemnicy spowiedzi. Osoba porzucona nie ma żadnej możliwości obrony, apelacji, a biskupi nie mają nad tym procesem żadnej kontroli. Z uwagi na tajemnicę spowiedzi nikt, nawet papież, nie ma możliwości weryfikacji i ograniczania nadużyć oraz ochrony zdradzanych małżonków. Biskupi nie mają wielu możliwości ograniczania skali procederu, jeśli okaże się w praktyce, że udzielanie rozgrzeszenia parom po rozwodzie jest powszechne.

    • Marta85 pisze:

      Jezu ufam Tobie. Choć wszystko zdaje się walić. Kościół drży u swych podstaw – Jezu ufam Tobie. Kiedyś myślałam, że nigdy w KK nie dojdzie do uznania tych herezji na szczeblu tak wysokim (Eucharystia dla rozwiedzionych, błogosławienie par homoseksualnych, brak czci i wiary w Pana Jezusa Eucharystycznego, przejmowanie postaw protestanckich). Zawsze sobie powtarzałam słowa Pana Jezusa, że bramy piekielne go nie przemogą…. Teraz zostaje już tylko różaniec i pogłębianie miłości do Eucharystii… To dwie pewne… Póki jest Pan w białym chlebie.. Jeszcze jest…. Kochajmy Go prawdziwie.

      • Kazimierz pisze:

        ♥ MODLITWA PRZEBACZENIA ♥
        Ojcze Niebieski!
        Twój Syn umierając na Krzyżu, modlił się słowami: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą co czynią.“
        Ja dzis, ze łzami w oczach, proszę Cię o Miłosierdzie dla wszystkich moich dręczycieli. Dla wszystkich, którzy mnie prześladują i świadomie lub nieświadomie zadają cierpienie.
        Chce, abyś był dla nich Miłosierny i zapomniał im wszystkie winy, jakie zaciągają wobec mnie.
        Nie pragnę Twojej Sprawiedliwości ale Miłosierdzia wobec tych dusz.
        Niech moje cierpienie, zadane mi przez te dusze, wynagrodzi Ci ich przewinienia. Niech Twoje Oblicze złagodnieje i odstąpi od Swej zapalczywości, kiedy będziesz sądził czyny tych dusz.
        Ja nie poczytuję im żadnej winy wobec mnie.
        Nie chcę, aby ktokolwiek cierpiał z mojego powodu.Ani za życia, Panie, ani po śmierci. Niech każda krzywda, którą mi wyrządzono, obróci się w błogosławieństwo wobec winowajcy.
        Nie mogę znieść myśli, że ktoś musiałby cierpieć okrutne katusze, za winy wobec mnie popełnione. Wolę je wszystkie zapomnieć i proszę Cię Ojcze, zapomnij i Ty. I nigdy nie sądź nikogo za nawet najdrobniejsze przewinienie wobec mnie, a tym bardziej za wielkie cierpienia, które były tylko korzyścią dla mej duszy. Nie pamiętaj im niczego, bo ja wszysko przebaczam.
        I ja nie raz postąpiłem niesprawiedliwie , a moja dusza nie jest wolna od grzechu. Ty jeden jesteś doskonały, Panie.
        My wszyscy podlegamy kuszeniu złego ducha i nie raz wpadamy w jego sidła. Wymaż więc ze Swej Księgi wszystkie winy, wobec mnie zaciągnięte. Spłaciłem Ci już, cierpiąc z ich powodu. Ty zaś pokaż Miłosierdzie duszom, przywracając je do stanu dziewiczej piękności, ukazując im Prawdę i nie skąpiąc im łaski potrzebnej do Zbawienia . Niech wszyscy, którzy mnie skrzywdzili, zasiądą wraz z Tobą w Raju i niech się cieszą Wiecznym Szczęściem w Niebie. Amen.

    • Kazimierz pisze:

      „Zaprawdę, powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od Jana Chrzciciela. Lecz najmniejszy w królestwie niebieskim większy jest niż on. A od czasu Jana Chrzciciela aż dotąd królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je.”
      (Mt 11, 11-12)

      „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.”
      (Ef 2, 8-10)

  19. Blanka pisze:

    Nie odsłuchałam jeszcze nagrania. Czy ktoś może mi odpowiedzieć, na jakiej podstawie o. Augustyn wypowiada te zacytowane słowa? Jest napisane: mówi Pan. Co to oznacza?

    • BoTer pisze:

      To jest proroctwo. Mocne proroctwo.
      Ojciec A. Pelanowski słyszy, co mówi mu w sercu Pan Bóg, i przekazuje to ludziom. Tzw. dar proroctwa to nie dar „przewidywania przyszłości”, jak niektórzy potocznie i błędnie rozumieją, lecz dar i powołanie danego człowieka do upominania, pocieszania, wzywania do nawrócenia itp., tak, jak to dawniej bywało (prorocy Starego Testamentu) i jak potem bywało i bywa dziś.
      Słowa „Mówi Pan”, „Tak mówi Pan”, „Pan powiedział” i podobne – to zwyczajowe słowa wypowiadane przez proroka w chwili wygłaszania proroctwa, dla podkreślenia, że oto teraz „to mi Pan powiedział i ja wam przekazuję”.
      Nie ma obowiązku wiary w to, że dane słowa to właśnie proroctwo, czyli że to mówi Bóg, choć warto być otwartym na to, że to jednak Pan mówi, bo uprzedzając się można stracić wiele dobra, jakie Bóg daje w swoich słowach.

      Istnieją kryteria oceny prawdziwości proroctwa. Człowiek może mówić słowa: 1. od Boga 2. od szatana 3. od siebie. Tak samo jest z wizjami czy objawieniami. Ocena tego należy do innych ludzi Kościoła – np. do zwierzchnika/ów danego człowieka prorokującego (w zakonie, we wspólnocie), do współbraci zakonnych/wspólnotowych, do spowiednika, do innych osób będących autorytetem kościelnym w tej materii.
      Proroctwem może być też „trafienie” np. z danym tekstem Pisma św. do konkretnej, potrzebującej duchowo osoby właśnie „tu i teraz” – tylko ta osoba doświadcza wtedy nadzwyczajnego poruszenia w sercu, że to do niej mówi Pan, że to ją pociesza, zachęca, strofuje, itd., a inni, zgromadzeni wokół ludzie, mogą wtedy nie odkryć niczego szczególnego w wypowiedzianym dosłownie czy przez tekst Pisma św. proroctwie.

      Święty Paweł pisał, że chciałby, aby wszyscy byli prorokami – 1 List do Koryntian, rozdz. 14, w. 1-5. Każdy z nas może usłyszeć Pana, ale do tego potrzebne jest ćwiczenie się w rozpoznawaniu Jego głosu. Gdy często przebywa się blisko Jezusa, czyta się codziennie Pismo św., przebywa się na modlitwie nie tylko mówiąc, ale i trwając w ciszy, np. przed Najświętszym Sakramentem – to po jakimś czasie KAŻDY chrześcijanin zacznie rozpoznawać, że…. „tam ktoś jest!”. Ten cytat to słowa Lecha Dokowicza (to jeden ze współorganizatorów Różańca do granic). Powiedział to kiedyś podczas pewnych rekolekcji, w których brałam udział, wskazując palcem na swoje serce. I ma rację, w każdym z nas w sercu jest Bóg i chce do nas mówić. Bardzo ciekawe świadectwo Lecha Dokowicza np. tu:
      http://www.zywawiara.pl/swiadectwa/art-98.html
      http://www.mikael.pl/o_nas
      http://www.fronda.pl/a/lech-dokowicz-techno-zabija-dusze,13826.html

      Ten sam prorok może czasem lekko się pomylić… I nie znaczy to, że jakiś zły przez niego mówi, lecz że po prostu swoje ludzkie myśli, pragnienia, odczucia wziął zbyt szybko za słowa Pana. Ale to nic nagannego, każdemu może się zdarzyć. Kiedy jednak prorok zaczyna od „Tak mówi Pan”, to znaczy, że dziś i teraz jest absolutnie pewny, że to Pan do niego powiedział (tzn. subiektywnie ten prorok ma takie poczucie, choć ocena prawdziwości proroctwa należy do innych kompetentnych ludzi). To jest odczucie przejmującej obecności Pana, takie drążenie w sercu, jakie miewał zapewne biblijny Jeremiasz i inni prorocy, że jeśli nie przekaże tych słów temu, komu ma je przekazać, to w środku ciała, prawie dosłownie, pali go jakby ogień i żyć nie daje spokojnie, dopóki prorok nie przekaże słów Pańskich temu, do kogo mają być skierowane.
      Nie wiem, czy ojciec Pelanowski czuł taki ogień przy tych słowach Pana Jezusa – trzeba by go zapytać 🙂 Ale myślę, że te słowa, tu na blogu przytoczone, to właśnie prawdziwe proroctwo, prawdziwe słowa Boga. Nie zawsze i nie ze wszystkim się zgadzam, co ojciec Augustyn mówi czy pisze w różnychy miejscach Internetu, ale mam pewność, że to Boży człowiek, i przekonanie, że to „tutejsze” proroctwo jest prawdziwym przesłaniem Boga. Aż mnie ciarki przeszły. W tych słowach jest MOC.

      Dla chętnych – o darze proroctwa i innych:
      https://centrumduchowosci.pl/pliki/dar_proroctwa.pdf
      http://www.kyrios.odnowa.org/?page_id=130
      http://www.katolik.pl/pan-mi-powiedzial–,823,416,cz.html
      http://www.oaza.pl/siloe/files/sil0903.html

      Szczęść Boże wszystkim!

    • Marta85 pisze:

      Myślę, że na tej samej podstawie, na której w ten sam sposób wypowiadali się prorocy oraz tego co dzieje się w naszym kraju.

      • wobroniewiary pisze:

        Albo sam o. Augustyn ma przekazy albo ktoś z jego duchowych podopiecznych, kogo jest kierownikiem duchowym
        Padają wyraźne słowa „Pan dziś mówi:”
        I tyle musi nam wystarczyć.
        Ja ojcu Augustynowi ufam ❤

    • Damian pisze:

      Z Księgi Jeremiasza 23, 28a-d:
      „…Prorok, który miał sen,
      niech opowiada swój sen!
      Kto miał moje słowo,
      niech wiernie opowiada moje słowo!”

  20. Maria pisze:

    Ks. Dominik Chmielewski „Jedyny legalny trójkąt i gorące serce”

  21. wobroniewiary pisze:

    Dokładnie 5 lat temu, 28 lutego 2013 roku papież Benedykt XVI opuścił Watykan udając się do Castel Gandolfo a wieczorem tego dnia z balkonu Pałacu Papieskiego Benedykt XVI pożegnał się z Kościołem

  22. wobroniewiary pisze:

    Koronka do Jezusa Chrystusa w Najświętszym Sakramencie – odmawia się ją na różańcu.

    Na początku:
    Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę…

    Na dużych paciorkach:
    Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego, Jezusa Chrystusa.

    Na małych paciorkach:
    O Jezu obecny w Przenajświętszym Sakramencie – bądź dla nas i całego świata źródłem łaski życia wiecznego. (10 razy)

    Na zakończenie:
    Niech będzie pochwalony Przenajświętszy Sakrament, prawdziwe Ciało i Krew Pana naszego, Jezusa Chrystusa. (3 razy)

    O otrzymanych łaskach prosimy powiadomić parafię p. w. św. Antoniego w Sokółce, ul. Grodzieńska 47, 16-100 Sokółka.
    Za pozwoleniem władzy kościelnej. Kuria Metropolitalna Białostocka,
    dnia 26 września 2011, nr 718/11/A.

  23. Anna pisze:

    Jeśli ktoś nie może z jakiegoś powodu uczestniczyć we Mszy Św.Można wejść na stronę internetową i oglądnąć.Prawie o każdej godzinie.Jest też możliwość Adoracji Najświętszego Sakramentu.
    https://msza-online.net/msze-swiete-na-zywo-po-polsku/

    • tu MariaPietrzak pisze:

      Dzis o grzechu rzadko sie mowi , a to przeciez on powiesił Chrystusa na Krzyżu .
      ◽◽◽
      Kiedy się pogrążam w Męce Pańskiej, często widzę Pana Jezusa w adoracji, w takiej postaci: po biczowaniu kaci zabrali Pana i zdjęli z Niego szatę własną, która już się przywarła do Ran; przy zdejmowaniu odnowiły się Rany Jego. W ten zarzucono na Pana czerwony płaszcz, brudny i poszarpany na odświeżone Rany. Płaszcz ten zaledwie w niektórych miejscach dosięgał kolan i kazano Panu usiąść na kawałku belki, wtenczas spleciono koronę z cierni i ubrano Głowę świętą i podano trzcinę w rękę Jego i naśmiewali się z Niego oddając Mu pokłony jako królowi, pluwali na Oblicze Jego, a inni brali trzcinę i bili Głowę Jego, a inni kułakami zadawali Mu boleść, a inni zasłonili Twarz Jego i bili Go pięściami; cicho znosił to Jezus.
      Kto pojmie Jego ? boleść Jego?
      Jezus miał wzrok spuszczony na ziemie, wyczułam, co wówczas się działo w Najsłodszym Sercu Jezusa. Niech każda dusza rozważa, co Jezus cierpiał w tym momencie.
      Na wyścigi znieważali Pana. Zastanawiałam się: skąd taka złość w człowieku, a jednak grzech to sprawia ?
      spotkała się Miłość i grzech.
      (Dz 408)

      ***
      „Zastanawiałam się: skąd taka złość w człowieku, a jednak grzech to sprawia” ? pisała siostra Faustyna .

      I rzeczywiście , sprawia on w człowieku prawdziwe spustoszenie … złości zawyżenie , zdeprawowanie , mądrości zaniechanie , zdziczenie ,
      wynaturzenie , zezwierzęcenie , powolne zanurzenie w diabelskich fekaliach .

      Patrzę na świat … Prawda !

      Nie dziwmy się więc , że smród się pojawia , jako znak zepsucia , gnicia duchowej rzeczywistości człowieka grzechem spętanego. Człowieka niewyspowiadanego !
      Czytałam … o smrodzie niepojętym w piekle zamkniętym …

      Dobrze by bylo czasem , nim Wieczność nastanie, poczuć swego wnętrza perfumowanie … Może zapach fiołków , róż czy zapach zbóż ….i podziękować , że spowiedź ciągle pośród sakramentów , podziękować za Boże nad nami zmiłowanie !

      ◽◽◽
      Dziękuję Księdzu , że do refleksji skłania …. Mnie to zawsze buduje , gdy Drugi , z mandatu Bożego , palcem pokazuje , co czynić należy , by życie zachować , w dzisiejszym bałaganie nie zwariować !
      😎

  24. mała pisze:

    Całe PIS i jego prawdziwe oblicze 😦
    „Zatrzymaj Aborcję”: pseudoprawica znów drwi z wyborców

    http://www.pch24.pl/zatrzymaj-aborcje–pseudoprawica-znow-drwi-z-wyborcow-,58596,i.html

    A przy okazji polecam:

  25. M. pisze:

    Dobrze byłoby, gdyby również prezydent przeczytał niniejszy artykuł i wziął sobie do serca słowa Boga.

  26. mała pisze:

    ❤ Alicja "ŚWIADECTWO" cz. III śr. 29.04.1987, godz. 23.20

    † Aby modlić się za kogoś o uzdrowienie, trzeba mieć czyste własne serce. Nie może w nim być nieżyczliwości do kogokolwiek, niechęci, zazdrości. Miłość Moja w tobie musi być silniejsza od wszystkiego i musisz się nią dzielić, oddawać i niczego innego nie pragnąć. Niech twoją radością będzie to, jak inni rosną.

  27. Pingback: o. Augustyn Pelanowski mówi o Drodze krzyżowej – W y s z p e r a n e

  28. Pingback: Ks. Piotr Glas kolejny raz przestrzega przed Bethel Church- nasz Kościół Katolicki ma wszystkie dary Ducha Świętego | W obronie Wiary i Tradycji Katolickiej

  29. Marcin pisze:

    Nie wiem czy to zostanie opublikowane na forum. Pan nasz Jezus Chrystus powiedział mi ostatnio tak:
    + Módl się jak najwięcej za wszystkich ludzi. Módl się za każdego. Ogarniaj ludzkie serca swoim sercem i ofiaruj je Mnie.
    +Czytaj księgę Jeremiasza, bo wiele z tego, co tam napisano, jest aktualne dziś…
    Oto fragment i sami osądźcie:
    Jr 7,3-11
    To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie postępowanie i wasze uczynki, a pozwolę wam mieszkać na tym miejscu. 4 Nie ufajcie słowom kłamliwym, głoszącym: „Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska!”2 5 Albowiem jeżeli naprawdę poprawicie wasze postępowanie i jeżeli będziecie się kierować wyłącznie sprawiedliwością jeden wobec drugiego, 6 jeśli nie będziecie uciskać cudzoziemca, sieroty i wdowy 3 i jeżeli nie pójdziecie za obcymi bogami na waszą zgubę, 7 wtedy pozwolę wam mieszkać na tym miejscu w ziemi, którą dałem przodkom waszym od dawna i na zawsze. 8 Oto wy na próżno pokładacie ufność w zwodniczych słowach. 9 Nieprawda? Kraść, zabijać, cudzołożyć, przysięgać fałszywie, palić kadzidło Baalowi, chodzić za obcymi bogami, których nie znacie… 10 A potem przychodzicie i stajecie przede Mną w tym domu, nad którym wzywano mojego imienia4, i mówicie: „Oto jesteśmy bezpieczni”, by móc nadal popełniać te wszystkie występki. 11 Może jaskinią zbójców stał się w waszych oczach ten dom, nad którym wzywano mojego imienia? Ja [to] dobrze widzę – wyrocznia Pana.

    To tylko jeden z fragmentów, które zaznaczyłem, a jest ich więcej. O wiele więcej.
    Wklejałem już kiedyś słowa, które otrzymałem, ale nie opublikowano ich. Rozumiem ostrożność i wiem, że jest wskazana. Dlatego proszę o rozeznanie tych słów jeśli trzeba (pomijam cytat, bo jest z Pisma Świętego), ale proszę administratora o przyjrzenie się temu:

    Podczas adoracji w kościele, nagle ujrzałem, jakby nóż przebijał hostię prowadzony ręką w białej rękawiczce. Hostia zamieniła się w serce pokrwawione. Chciałem odrzucić to co zobaczyłem, ale pojawiły się myśli:
    – moje serce przebijane jest nożem na całym świecie. Pragnę, żebyś mi zadość uczynił.
    Spytałem: Jezu jak mam to zrobić?
    – Chcę, żebyś się uświęcał. Każdego dnia proś mnie o uświęcenie, a Ja to uczynię. Niech inni także się uświęcają. Miłość duszy, która pragnie się uświęcać dla mnie koi te wszystkie razy, które mi zadają. Módl się za tych ludzi. Poprzez dusze, które mnie kochają, ta modlitwa wyciąga ich z ciemności. Mają szansę dostrzec światło.
    Poznanie:
    Myślałem – jak to? Przecież serce Jezusa przebito włócznią. Potem pomyślałem o satanistach i wszystkich, którzy w jakiś sposób bezczeszczą Najświętszy Sakrament. Wtedy trafiłem na opis cudu eucharystycznego w Dijon (rok 1433). Po przeczytaniu paru zdań byłem w szoku i moja żona także, bo pisze tam, że pewna kobieta kupiła kradzioną monstrancję, w której nadal był umieszczony Najświętszy Sakrament. Spróbowała go wyjąc nożem. Kiedy dzióbała Najświętszy Sakrament – w miejscach przebić noża pojawiała się krew i natychmiast zastygała.
    Link to informacji o cudzie Eucharystycznym:
    http://www.swzygmunt.knc.pl/EUCHARISTICmiracles/HTMs/1433_DIJON_01.htm

    Mam pozwolenie, żeby o tym pisać i mówić od mojego kierownika duchowego:
    W razie pytań jestem do dyspozycji i mogę podać swoje dane i kontakt:
    (…edycja)
    Zostawiam to opinii Administratora w pokorze i posłuszeństwie.

    P.S. Dlaczego po raz kolejny odważyłem się napisać coś takiego? Bo Pan powiedział mi wprost: +Stój na straży mojego Serca. Serce Jezus schował pod postacią Najświętszego Sakramentu.
    Jego Serce jest bramą do domu Ojca, dlatego są ludzie, którzy zechcą zniszczyć Najświętsza Ofiarę powodowani przez szatana…

Odpowiedz na im Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s